Poezja - Szapował Małgorzata

Kup ebooka

14.13 zł
11.73 zł (12,01 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

DZIENNIK

Napisać słowa których nikt jeszcze nie napisał

Niewykonalne

Napisać o czym pisano już tysiące razy

Banalne

Ująć w słowa ból wszechświata

Trywialne

Napisać coś co się wszystkim spodoba

Utopia

Więc po co pisać? Zapyta poeta

Gdy za pisaniem nie stoi moneta

Ile czasu spędza pisarz by słowa utrwalić

By to potem Kowalski do śmieci wywalił

Po co ludzie książki piszą?

Na co w akcie twórczym liczą?

Słowo jest komunikatem

Komunikacją z całym światem

Jeśli męczą Cię pytania

To zasiadaj do pisania

Ile łez do wypłakania

Tyle wierszy do spisania

Czasem trzeba się wygadać

To przy wódce się zasiada

Lecz gdy kac już męczy srogo

Nie pij więcej olabogo

Nie strzęp sobie już języka

I skorzystaj z notatnika

Dziennik taką ma zaletę

Że gdy masz tak zwaną zwiechę

W życiu Ci się nie układa

Tak w dwóch słowach - szkoda gadać

To w dzienniku wszystkie troski

Spiszesz i wyciągniesz wnioski

Notes jest Twym powiernikiem

Spowiednikiem i miernikiem

Czasu i poglądów własnych

Początkowo może ciasnych

Lecz z kolejną kartą notek

Już sterujesz swoim lotem

Łapiesz dystans i wiatr w żagle

Kiedy spiszesz myśli nagle

Jakby umysł się rozjaśnia

Sporo spraw nam się wyjaśnia

Spiszesz żale cele plany

I świat staje się lubiany

Zrzuć z głowy balast nurtujący

Świszczący drwiący penetrujący

Niech kartka będzie filtrem dla głowy

Wyrzuć z niej śmieci chociaż połowę

Te wszystkie myśli kotłujące

Po nocach spać nie dające

Morał oczywiście będzie

Dla potomnych mam orędzie

Po to człowiek dostał kciuk

By ołówek dzierżyć mógł

MYŚLI

PERSPEKTYWA MGLISTA

ZA TO OCZYWISTA

STAWIAJ PIERWSZE KROKI

TAM GDZIE MASZ WIDOKI

__________________

TYM CO W MYŚLACH TWORZY GŁOWA

BĘDZIE ZIEMIA OWOCOWAĆ

__________________

JAK SIĘ ZACHMURZY

TO TRZEBA ODKURZYĆ

DOM

MYŚLI

CIAŁO

ŻEBY POJAŚNIAŁO

__________________

WSCHODÓW OBRAZY

JAK MIMIKA TWARZY

CZASEM PROMIENIEJE

CZASEM CHŁODEM WIEJE

CO DZIŚ?

Dziś palące sprawy

Wyłożą kawę na ławę

A Ty w blasku słońca

Wypatruj ich biegu końca

Zamknij drzwi do przeszłości

Niech Tu i Teraz zagości

Niech każdy element przyrody

Pomaga omijać przeszkody

Niech mówią do Ciebie drzewa

Niech miasto dźwiękami śpiewa

Pozwól by Twoje zmysły

Na spacer sobie wyszły

Poczuj więc wiatr we włosach

Wpuść zapachy do nosa

Niech uszy usłyszą szum miasta

Niech apetyt na życie wzrasta

Niech oddech będzie głęboki

I poczuj jak Twoje stopy

Kroczą po życia ścieżce

No weź zauważ to wreszcie