Podziemie obozu narodowego na północnym Mazowszu w okresie okupacji niemieckiej
Polskie Państwo Podziemne na północnym Mazowszu
Północne Mazowsze w okresie okupacji niemieckiej już w październiku 1939 r. zostało włączone bezpośrednio do III Rzeszy. Utworzono z niego rejencję ciechanowską, podporządkowaną administracji niemieckiej w Prusach Wschodnich. Ludność polska znalazła się tu w wyjątkowo trudnych warunkach. Większość inteligencji i lokalnych elit została poddana represjom, część musiała uciekać do Generalnego Gubernatorstwa. Około 40 tys. Polaków przymusowo wysiedlono, a całą społeczność żydowską poddano fizycznej eksterminacji. Rozwijaniu pracy konspiracyjnej nie sprzyjała obecność stosunkowo licznej mniejszości niemieckiej, czującej się wówczas gospodarzami tej ziemi, nastawionej w znacznej mierze antypolsko i biorącej udział w działaniach represyjnych wobec swoich dotychczasowych sąsiadów. Każdy odruch polskiego oporu był tu skrupulatnie śledzony i krwawo tłumiony. Stosunkowo najkorzystniejsza sytuacja panowała na Kurpiach, gdzie nie było problemu z ludnością niemiecką, a Polacy - mający wielopokoleniową tradycję insurekcyjną - zamieszkiwali w sposób zwarty. Stan taki w naturalny sposób przekładał się na kondycję miejscowej konspiracji niepodległościowej1.
Na terenie północnego Mazowsza działały liczne organizacje konspiracyjne, reprezentujące większość nurtów polskiego podziemnego ruchu niepodległościowego. Najsilniejszymi spośród nich był Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), w lutym 1942 r. przekształcony w Armię Krajową (AK), zorganizowaną na tym terenie w Podokręg Północny Obszaru Warszawskiego AK, a także Organizacja Wojskowa (OW Stronnictwa Narodowego ) - Narodowa Organizacja Wojskowa (NOW) i powstałe jesienią 1942 r. Narodowe Siły Zbrojne (NSZ).
Formacja zbrojna ruchu ludowego - Bataliony Chłopskie (BCh) - zachowała na północnym Mazowszu do końca samodzielność, uchylając się od scalenia z AK, o czym będzie jeszcze mowa (jedynie niewielka liczba działaczy wywodzących się z konspiracji ruchu ludowego została wprowadzona do Delegatury Rządu).
Mniejsze organizacje zostały w większości wchłonięte przez AK. Można wśród nich wymienić Związek Orła Białego (ZOB), Polską Organizację Zbrojną (POZ), Komendę Obrońców Polski (KOP), Chłopską Organizację Wolność "Racławice" (ChOW "Racławice"), Tajną Armię Polską (TAP), Związek Czynu Zbrojnego (ZCZ), Organizację Wojskową "Wilki" (OWW), Polską Organizację Wojskową (POW), Polską Organizację Narodowo-Syndykalistyczną (PONS), Tajną Organizację Wojskową (TOW), organizację "Grunwald" i pomniejsze lokalne inicjatywy konspiracyjne.
Wypada stwierdzić, że część członków NOW, PONS, ZOB, TAP, OWW i KOP weszła również w skład NSZ. Wielu przywódców NOW po scaleniu swej organizacji z AK dostało przydziały do cywilnych struktur Polskiego Państwa Podziemnego, czyli do Delegatury Rządu2. Posiadających kwalifikacje wojskowe włączono do AK - np. por. Jan Nowak dostał przydział do Komendy Obwodu Płock-powiat, a w końcowym okresie okupacji został zastępcą inspektora Inspektoratu Sierpecko-Płockiego. Według meldunku dowódcy AK do naczelnego wodza w sierpniu 1943 r. siły AK na Mazowszu dysponowały 60 plutonami pełnymi i 168 szkieletowymi (co dawało łącznie około 7200 ludzi, w tym 56 oficerów, 60 podchorążych i 1133 podoficerów)3. Dane za kolejne półrocze wydają się niewiarygodne - zapewne doszło do zniekształcenia liczb podanych w depeszy z kraju (znaczne zmniejszenie liczby plutonów w obu kategoriach przy zaskakująco nierealnym wzroście stanu kadry)4.
Można oceniać, że stany te utrzymywały się przez kolejne okresy sprawozdawcze na podobnym poziomie, w tzw. protokole zamknięcia funkcjonowania AK (w końcu grudnia 1944 r.) miały bowiem wynosić 7098 zaprzysiężonych żołnierzy (w 105 pełnych plutonach, 50 szkieletowych i w sztabach) - bez Wojskowej Służby Ochrony Powstania (WSOP), oddziałów leśnych i przede wszystkim scalonych jednostek NSZ5. Trzeba jednak pamiętać, że Podokręg Północny w ciągu kilku lat poniósł ogromne straty w wyniku niemieckich represji, sięgające 1/5 stanów osobowych, tj. około 1200-1500 ludzi6. Faktyczne więc stany osobowe AK na tym obszarze musiały być znacznie większe i wynosiły - zdaniem niektórych badaczy - nawet 12 tys. ludzi7.
Podokręg Północny Obszaru Warszawskiego AK dzielił się na cztery inspektoraty, w skład których wchodziło dziesięć obwodów, odpowiadających przedwojennym powiatom - inspektorat "O" (obwody Płock-miasto, Płock-powiat, Sierpc), inspektorat "W" (obwody: Płońsk, Pułtusk), inspektorat "B" (obwody: Ciechanów, Działdowo, Mława), "R" (Maków Mazowiecki, Przasnysz). W grudniu 1944 r. podokręg został zreorganizowany - inspektoraty "O" i "W" połączono w jedną jednostkę organizacyjną, podobnie stało się z inspektoratami "B" i "R"8.
Uzbrojenie Podokręgu Północnego było dalece niewystarczające do realizacji stawianych przed nim zadań - w początkach 1943 r. składało się bowiem zaledwie z 6 ciężkich karabinów maszynowych, 10 rkm, 311 karabinów, 193 sztuk broni krótkiej, 173 granatów, 133 kg materiałów wybuchowych i ponad 33 tys. sztuk amunicji9.
W 1944 r. zasoby te się powiększyły, m.in. dzięki uzbrojeniu wniesionemu przez organizacje scalone, a także w znacznie mniejszym stopniu w wyniku zdobyczy uzyskanych podczas akcji zbrojnych. Podokręg odebrał wiosną 1943 r. zaledwie jeden zrzut lotniczy z Zachodu, zawierający m.in. kilkadziesiąt sztuk broni maszynowej i ręcznej oraz sprzęt wykorzystywany w łączności10. Zapasy posiadanej broni wystarczały więc zaledwie do wyposażenia części grup Kedywu i oddziałów partyzanckich. Akcja czynna była prowadzona w podokręgu w ograniczonym zakresie. Patrole Kedywu dokonywały likwidacji niemieckiej agentury, a także w niektórych przypadkach szczególnie szkodliwych przedstawicieli lokalnych władz niemieckich. Tylko w kilku obwodach powołano własne oddziały partyzanckie - w Obwodzie Mława od połowy 1943 r. funkcjonował oddział ppor. Stefana Rudzińskiego "Wiktora" (w 1944 r. liczył blisko osiemdziesięciu żołnierzy), w Obwodzie Przasnysz OP "Łowcy Leśni" pod komendą ppor. Antoniego Nikisińskiego "Marsa", a następnie st. strz. Henryka Kierzkowskiego "Rabana" (ponad sześćdziesięciu partyzantów). W obwodach Płock i Pułtusk w 1944 r. część Kedywu działała jako grupy partyzanckie dowodzone przez ppor. Stefana Bronarskiego "Liścia" i por. Karola Bilińskiego "Ego", liczące odpowiednio czterdziestu i dwudziestu ludzi11.
W Obwodzie Działdowo wraz z komendantem kpt. Pawłem Nowakowskim "Leśnikiem" w leśnych ziemiankach kryła się kilkunastoosobowa grupa, w składzie której znajdował się późniejszy dowódca kompanii partyzanckiej z batalionu "Znicz" ROAK Stanisław Balla "Sowa", "Sokół Leśny". W niektórych obwodach w końcowym okresie okupacji niemieckiej pojawiły się nieduże grupki spalonych konspiratorów AK, kryjących się z bronią w ręku, np. w Obwodzie Płońsk badacze doliczyli się aż czterech takich oddziałków12. Były one nie tyle narzędziem planowo prowadzonej akcji czynnej, ile raczej schronieniem dla spalonych uczestników siatki terenowej. Poszczególne obwody Podokręgu Północnego prowadziły pracę informacyjno-propagandową, wydawały nawet własną prasę podziemną. Największym sukcesem AK na północnym Mazowszu było jednak zbudowanie siatek wywiadowczych obejmujących swoją działalnością także Prusy Wschodnie oraz Pomorze Gdańskie i Środkowe13.
Jak już wspomniano, na terenie północnego Mazowsza powstała też formacja militarna Stronnictwa Ludowego, tj. Bataliony Chłopskie (BCh - "Chłostra"). Podokręg BCh "Wkra" obejmował powiaty Sierpc, Płońsk, Płock, Ciechanów, Pułtusk, Maków Mazowiecki, Przasnysz, Mława i Działdowo. Według apologetów tej formacji miał jakoby posiadać w lipcu 1944 r. 5908 członków, w tym 196 w Oddziałach Specjalnych przeznaczonych do akcji czynnej14. Liczebność mazowieckich struktur BCh, podawana na podstawie dokumentacji budowanej w latach powojennych, wydaje się dalece przeszacowana i niewiarygodna. Jeden z działaczy ruchu ludowego z tego terenu oceniał liczbę członków BCh Podokręgu "Wkra" znacznie bardziej realnie - na około 2 tys. ludzi15. Dodajmy, że konspiracyjne struktury zbudowane przez ludowców zostały dosłownie zdziesiątkowane w wyniku wsyp będących konsekwencją rozpracowania przez niemiecki aparat bezpieczeństwa. "Wkra" nie dysponowała żadnym stałym oddziałem partyzanckim. Nie odnotowała też na swoim koncie poważniejszych sukcesów organizacyjnych czy bojowych. Ilość broni posiadanej przez mazowieckie BCh była jeszcze mniejsza niż w zasobach AK.
Kierownictwo ruchu ludowego, które uznawało legalny rząd na emigracji i brało udział w pracach cywilnych władz Polskiego Państwa Podziemnego (Delegaturze Rządu), było tym samym zobligowane w sposób oczywisty do zastosowania się do rozkazów naczelnego wodza oraz dowódcy Armii Krajowej w kwestii ujednolicania wysiłku wojskowego w kraju. Nie chciało jednak zrezygnować z posiadania własnej siły zbrojnej, której mogłoby używać wedle swego uznania w momencie przełomowym, tj. w chwili wypierania Niemców z ziem polskich. To dążenie do odegrania samodzielnej roli, całkowicie przekraczającej możliwości ludowców, zdeterminowało relacje pomiędzy AK i BCh oraz wywarło zasadniczy negatywny wpływ na przebieg akcji scaleniowej. Pomimo iż umowę w tej sprawie podpisał komendant BCh Franciszek Kamiński na warunkach bardzo korzystnych dla ludowców już 30 marca 1943 r., z miejsca pojawiły się trudności, dlatego też scalenie w zasadzie nie zostało zakończone do ostatnich dni okupacji. Na poziomie okręgów i obwodów BCh rozpoczęły bowiem targi o przydział funkcji dowódczych dla ludowców w połączonym podziemnym wojsku - nie z uwagi na kwalifikacje wojskowe, ale parytet polityczny. Dzieje Podokręgu BCh "Wkra" są dobrym przykładem takiego właśnie stanu rzeczy. Rozpoczęte we wrześniu 1943 r. scalenie z AK nigdy nie zostało tu zrealizowane. Radykalnie nastawieni mazowieccy liderzy ludowców działających w podziemiu żądali wprawdzie od lokalnych dowództw AK przekazania broni, definitywnie jednak uchylili się od wykonania akcji podporządkowania swoich aktywów16.
Można sądzić, iż chcieli prowadzić samodzielną grę polityczną z komunistami nadchodzącymi ze wschodu wraz z armią sowiecką. Rychło przekonali się, że nie są dla władz komunistycznych żadnymi partnerami do współrządzenia krajem, a jedynie "pożytecznymi idiotami". Ich podkomendni nigdy nie stali się żołnierzami podziemnych Sił Zbrojnych w Kraju (AK), pozostali jedynie członkami partyjnej formacji zbrojnej17. Trzeba dodać, że pojedynczy bechowcy na własną rękę przechodzili do AK - niektórych z nich spotkamy później w szeregach poakowskiego podziemia antykomunistycznego (np. tak było w przypadku słynnych partyzantów spod znaku ROAK - Zygmunta Rychcika "Orła", "Lisa" czy Jana Szloma vel Szluma "Żbika", "Wilka")18. Niektórzy bechowcy trafili do formacji zbrojnych obozu narodowego - na przykład w NZW ppor. Marian Górecki "Marek II", który z BCh przeszedł do AK, skąd trafił do ROAK, a gdy formuła tej formacji wyczerpała się, to do NZW, gdzie pełnił funkcję komendanta Powiatu NZW "Marymont" Maków Mazowiecki. Wraz z nim przeszli do AK-ROAK, a później do NZW jego dawni podkomendni z gminy Płoniawy.
Własne aktywa organizacyjne na północnym Mazowszu posiadała także zbrojna formacja Stronnictwa Narodowego - Narodowa Organizacja Wojskowa (NOW). Można sądzić, że część mazowieckiej NOW weszła w skład AK jeszcze przed sfinalizowaniem w listopadzie 1942 r. przygotowywanej od szeregu miesięcy umowy scaleniowej. Mogło dojść do tego już w lutym 1942 r. w wyniku wyłamania się z NOW komendanta Warszawskiego Okręgu tej organizacji (obejmującego stolicę i tę część województwa, która w większości znajdowała się w Generalnym Gubernatorstwie) mjr. Jana Szczurka-Cergowskiego, występującego wówczas pod pseudonimem "Wiesław". Pociągnął on za sobą znaczną część kadry i struktur terenowych stołecznej i mazowieckiej NOW19. Nie mamy pewności, czy działania rozłamowe "Wiesława" objęły także tereny województwa warszawskiego, które zostały wcielone do Rzeszy. Zwolennicy akcji "Wiesława" weszli w skład AK bez jakichkolwiek targów o stanowiska, awanse, przydziały broni itp. Losy żołnierzy scalonej z AK mazowieckiej NOW różnie się potoczyły. Część z nich, jak np. późniejszy słynny dowódca partyzancki Stanisław Kakowski "Kaźmierczuk", do końca okupacji niemieckiej pozostała lojalnie w szeregach AK, następnie ROAK, by wreszcie w 1946 r. trafić w szeregi NZW.
ZJ II/30-II Okręg NSZ
20 września 1942 r. z połączenia Związku Jaszczurczego (ZJ) z częścią NOW, której członkowie nie godzili się na scalenie z AK, powstały Narodowe Siły Zbrojne (NSZ). Organizacja ta wchłonęła też część mniejszych ugrupowań niescalonych z AK lub ze scalenia niezadowolonych. Historia mazowieckich struktur NSZ toczyła się jednak innymi, specyficznymi torami - prowadzącymi do powstania ściślejszych niż gdzie indziej powiązań organizacyjnych, personalnych i ideowych, łączących miejscową AK z miejscowymi strukturami NSZ. Już sam początek działalności NSZ na tym obszarze związany był nie tyle z inicjatywami organizacyjnymi narodowców, ale z kryzysową sytuacją, jaka powstała w połowie 1942 r. w Podokręgu Północnym AK. Mowa tu o swoistym wotum nieufności zgłoszonym przez mjr. Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego "Gryfa" (zastępcę komendanta podokręgu) wobec jego ówczesnego bezpośredniego przełożonego ppłk. Tadeusza Tabaczyńskiego "Mazura", "Kurpia". Oficer ten, dowodząc z Warszawy odległym terenem, odciętym dodatkowo linią graniczną z Generalnym Gubernatorstwem, prowadził - jak ocenił "Gryf" - niewłaściwą, wręcz krzywdzącą dla miejscowych konspiratorów politykę personalną, organizacyjną i finansową.
W dokumencie skierowanym do komendantów Obwodów V i VI pisał on: "komendant "Mazur"-"Kurp" przekreśla wartość wszystkich żołnierzy ZWZ i chce się oprzeć na ludziach z innych organizacji [...] nawet na ludziach z organizacji PONS, w której to organizacji stwierdzono niezbicie działa szpiegostwo niemieckie. Ponadto daję jasny dowód, jak nie zależy mu na ludziach, którzy od trzech lat poświęcili wszystko dla dobra sprawy i takich to ludzi z lekkim sercem przekreśla się i obsadza się ich stanowiska ludźmi nieznanymi w pracy konspiracyjnej"20. Tabaczyński nie reagował też na sygnały płynące ze strony mazowieckich konspiratorów, ostrzegające go przed agentem gestapo, który przeniknął do jego zespołu sztabowego21. Okazał się nim jego kurier Franciszek Zieliński "Włóczęga"22.
Przez ponad pół roku Tabaczyński nie był w stanie podjąć w jego sprawie żadnych stosownych kroków, naraził tym samym wielu swoich podkomendnych na dekonspirację, aresztowania, represje i śmierć23. Wspomniany już jego zastępca mjr "Gryf"24 nie widział szansy na zmianę postępowania ppłk. "Kurpia", zdecydował się więc na porzucenie szeregów AK i przejście do nowo powstających Narodowych Sił Zbrojnych25. Oficjalnie 17 listopada 1942 r. objął stanowisko utworzonego właśnie Okręgu ZJ II/30 NSZ26. W pierwszym rozkazie skierowanym do podległej mu nowej kadry tak uzasadniał swą decyzję: "Wobec bezskutecznego wyczerpania wszystkich dostępnych dla mnie sposobów dojścia do porozumienia z Panem Komendantem Obszaru P[olskiego] Z[wiązku] P[owstańczego] [AK] w sprawach bezpieczeństwa, szpiegostwa, donosicielstwa, zapomóg, spraw personalnych i w ogóle spraw organizacyjnych, przez nieuwzględnienie moich i Waszych meldunków, zmuszony zostałem do wystąpienia z organizacji wojskowej PZP [AK]. Pragnąc nadal pracować dla dobra przyszłej Armii Polskiej, wstąpiłem do szeregów Narodowych Sił Zbrojnych"27. Pomimo burzliwych okoliczności odejścia z AK nadal wyraźnie deklarował gotowość dalszej współpracy i zalecał swoim podkomendnym z NSZ: "Bądźcie szlachetni w stosunku do innych organizacji wojskowych i jednostek, którym przyświeca ten sam wzniosły cel. Nie zwalczajcie ich. Tępcie donosicielstwo. Niech szlachetna myśl walki z wrogami jednoczy nas w dążeniu ku zwycięstwu, chociaż kroczymy różnymi ścieżkami"28.
Trudno się dziwić, że odchodząc do NSZ, mjr Nakoniecznikow-Klukowski, będący w przeciwieństwie do ppłk. Tabaczyńskiego oficerem znanym i szanowanym przez podkomendnych, pociągnął za sobą setki żołnierzy i licznych przedstawicieli akowskiej kadry konspiracyjnej z terenu północnego Mazowsza. Do NSZ przeszli wówczas wraz z nim: inspektor makowsko-pułtuski por. Edmund Kozarzewski "Łuk", komendant Obwodu Pułtusk ppor. Wiktor Sordyl "Buk", "Rawita" i komendant Obwodu AK Maków Mazowiecki chor./ppor. Aleksander Piaseczny "Makary", który zabrał ze sobą większość stanów osobowych tej struktury, liczącej blisko tysiąc ludzi. W poszczególnych gminach powiatu makowskiego pozostało wówczas w AK zaledwie po kilku konspiratorów i w efekcie obwód ten trzeba było w 1943 r. budować od nowa29.
Przez kilka miesięcy drugiej połowy 1942 r. mjr "Gryf" prowadził też negocjacje w sprawie przeciągnięcia do NSZ Obwodu AK Mława30. W piśmie z 3 listopada 1942 r., skierowanym do komendanta tejże struktury ppor. Pawła Rachockiego "Lecha", "Juranda", "Bończy", zaoferował mu następujące warunki: "powołując się na mój rozkaz nr 1/42 z dnia 25 X 42 r., przesyłam Panu moje oświadczenie i zobowiązanie w stosunku do powiatu przez pana reprezentowanego po wystąpieniu z PZP: I. Powiat będzie niezależną jednostką od grupy politycznej NSZ II. Pod względem wyszkolenia wojskowo-organizacyjnego podlega mnie jako komendantowi wojskowemu. III. Powiat wystąpi do akcji przeciw wrogowi zewnętrznemu na rozkaz Naczelnego Wodza wyznaczonego przez prawowity Rząd Rzeczpospolitej, a przekazany przeze mnie. IV Powiat Pański, z tytułu punktu III, będzie korzystał z wyposażenia w broń, w fundusze itp. na równi z NSZ Okręgu ZJ II/30"31. Pomimo tych zapewnień Paweł Rachocki nie zdecydował się jednak na zmianę szyldu organizacyjnego, o czym poinformował Nakoniecznikowa-Klukowskiego w piśmie z 23 grudnia 1942 r.32 Ten zaś - co warte podkreślenia - przyjął odmowę w duchu niezwykle koncyliacyjnym, zapewniając "Bończę" o łączącej ich ciągle wspólnej idei walki o niepodległość Polski. "Życzę Panu i Żołnierzom Obwodu [Mława] dalszej owocnej pracy w walce z okupantem. Pracę, trud, który poświęciłem dla dobra sprawy - nie będę niszczył sam! [...] Dane raz słowo dotrzymam. Liczę, że chociaż jestem w NSZ, spotkamy się ramię przy ramieniu w Armii Polskiej. Zapewniam Pana, że pozostaję przyjacielem Pana i całego Obwodu. Jeżeli potrzebowałby Pan i Obwód rad, pomocy, zawsze służę"33.
Wiosną 1943 r. do Okręgu ZJ II/30 NSZ dołączyli za to (pomimo wspomnianych wcześniej zastrzeżeń sformułowanych przez samego "Gryfa") liczni członkowie PONS-u wraz ze Stanisławem Borodziczem "Warą"34, Kazimierzem Steckiewiczem "Murzynem", Stefanem Guzkiem "Wilczycem" i Ryszardem Borowym "Odrowążem", "Żelaznym"35. Do NSZ przeszło również wielu członków TAP razem z komendantem tej organizacji z powiatu Płońsk Witoldem Grzebskim "Motorem" (trzeba zaznaczyć, że Borowy i Steckiewicz zgodnie zeznawali, iż Grzebski do NSZ przeszedł z PONS - być może w grę wchodziła tu podwójna przynależność organizacyjna)36. W powiecie Ostrołęka oprócz części członków NOW do NSZ przeszli ponadto konspiratorzy z KOP ze swym lokalnym liderem Ignacym Trzcińskim "Trzciną". Tak czy inaczej skład osobowy II Okręgu na tle innych struktur NSZ, prezentował się zdecydowanie inaczej, a wiodącą rolę odgrywała w nim silna grupa byłych konspiratorów i oficerów z AK z mjr. "Gryfem" na czele.
Zdrada "Włóczęgi" pozostawiona przez AK bez reakcji miała niestety dalsze tragiczne w skutkach konsekwencje. Przyczynił się on mianowicie do nalotu 6 lutego 1943 r. żandarmerii i grupy operacyjnej gestapo na konspiracyjną kwaterę w majątku Suskich w Gąsiorówku (gmina Winnica), w której mjr/płk Nakoniecznikow-Klukowski przeprowadzał odprawę organizacyjną z kadrą II Okręgu NSZ37. Konspiratorzy stawili opór, przy czym doszło do walki wręcz. W trakcie zajścia Nakoniecznikow zabił "Włóczęgę". Od kul niemieckich zginęli natomiast jego zastępca i adiutant Wacław Majewski "Wacek" i Tadeusz Ruciński "Iglica" (obaj wywodzili się z TAP)38, a także syn gospodarzy o pseudonimie "Ryś". Nakoniecznikow-Klukowski, który zdołał ujść Niemcom, opisał "nalot" niemiecki na majątek w Gąsiorówku w rozkazie specjalnym z 25 lutego 1943 r.39 Szef sądownictwa wojennego NSZ sporządzający raport z tego tragicznego zdarzenia podkreślił z kolei fakt, że ppłk "Kurp" był wcześniej ostrzegany i informowany przez wywiad NSZ o agenturalnej działalności swego kuriera, jednak podobnie jak i wcześniej sygnały te całkowicie zlekceważył40.
Podczas rocznego okresu dowodzenia Okręgiem ZJ II/30 NSZ "Gryf" doprowadził do jego znacznego rozwoju organizacyjnego. We wrześniu 1943 r. otrzymał jednak już nowe funkcje - komendanta Okręgu XIII (Białystok) i jednocześnie dowódcy Obszaru "Północ".
Niestety odejście z AK mjr. Nakoniecznikowa-Klukowskiego zostało potraktowane w Komendzie Obszaru Warszawskiego AK bezrefleksyjnie - jako dezercja. Sprawa znalazła się w Wojskowym Sądzie Specjalnym (WSS), który skazał go na karę śmierci. Można zastanawiać się nad racjonalnością tej decyzji, nikt bowiem w dowództwie AK i tak nie był w stanie wyegzekwować jej przeprowadzenia. Trudno też uciec od dosyć oczywistej konstatacji, iż ruch wykonany przez dowództwo AK odnosił się tak naprawdę do skutków, a nie przyczyny powstałej sytuacji. Wobec ppłk. Tabaczyńskiego "Kurpia" przełożeni z KG AK nie wyciągnęli żadnych służbowych konsekwencji. W marcu 1943 r. jako zagrożonego aresztowaniem przeniesiono go wprawdzie z Warszawy, ale na porównywalne stanowisko. W Komendzie Lwowskiego Obszaru AK, pełnił funkcje komendanta Inspektoratu Lwów-miasto oraz zastępcy komendanta Lwowskiego Okręgu AK. Przypadkowo aresztowany w lipcu 1943 r. przeszedł przez obozy koncentracyjne Auschwitz, Buchenwald i Gross-Rosen. Udało mu się przeżyć. Do 1965 r. pozostawał na emigracji, następnie wrócił do Polski. Zmarł w 1971 r. w Otwocku41. Wypada wreszcie dodać, że wyrok wydany przez WSS nie przeszkadzał przedstawicielom AK kontaktować się wielokrotnie z mjr. Nakoniecznikowem podczas rozmów scaleniowych w 1944 r. Po opuszczeniu przez mjr. "Gryfa" północnego Mazowsza dowództwo nad II Okręgiem NSZ krypt. "Majątek II" i "Lew" przejął we wrześniu 1943 r. kpt./ppłk Józef Żbikowski "Grzymała" (przed wojną oficer 13 pp z Pułtuska)42. Nie uzyskał on jednak nominacji na stanowisko komendanta, ale aż do scalenia z AK pełnił tylko funkcję dowódczą jako zastępca. Zastał on okręg w dobrym stanie. Nawet przy braku z jego strony dynamiki działania i osobistej charyzmy przywódczej mógł przez kolejne miesiące pracować bez większych problemów. Funkcję pełniącego obowiązki szefa sztabu sprawował por. Stanisław Borodzicz "Wara" (awansowany z dniem 1 stycznia 1944 r. na stopień kapitana). Na czele Oddziału I (organizacyjnego) stał por. Edmund Kozarzewski "Stefan Łuk". Oddziałem II (wywiadem) kierował od końca 1943 r. ppor. Kazimierz Steckiewicz vel Steczkiewicz "Murzyn"43, Oddziałem III (operacyjnym) N.N. "Żyro"44, Oddziałem IV (kwatermistrzostwo) Stefan Szczepkowski "Mak", "Żuk", Oddziałem V (łączność) N.N. "Maks", Oddziałem VI (propaganda) ppor. Władysław Dobrzycki "Władybój". Funkcję szefa sanitarnego sprawował doktor N.N. "Mławski Witek", szefa duszpasterstwa N.N. ks. "Orzeł"45, szefem sądownictwa był zaś Tadeusz Krasucki "Nieczuja", "Pomian" z powiatu makowskiego46. O brakach kadrowych mazowieckiego NSZ może świadczyć okoliczność, że aż piętnaście funkcji w Komendzie Okręgu II pozostawało nieobsadzonych47.
Okręg II NSZ "Mazowsze" obejmował w sumie jedenaście powiatów będących odpowiednikiem obwodów w AK: Ostrołęka, Maków Mazowiecki, Przasnysz, Ciechanów, Pułtusk, Płońsk, Mława, Działdowo, Płock, Sierpc i Gostynin. Z zachowanej dokumentacji okręgu wynika, że wiosną 1944 r. doszedł jeszcze jeden, dwunasty powiat - obecnie jeszcze niezidentyfikowany. Być może - jak wskazywał po wojnie Stefan Guzek "Wilczyc" - był nim Włocławek albo Lipno48. Powiaty wchodzące w skład II Okręgu NSZ zostały podzielone na trzy grupy operacyjne (GO), określane też jako obwody, kierowane przez inspektorów. Każda z nich skupiała po cztery powiaty. Witold Grzebski podaje w swych wspomnieniach, że istniała ponadto IV GO, ściśle związana z III GO, nie określa jednak, jakie powiaty miały wchodzić w jej skład (podaje skład wspólny dla obu GO, a także wspólne dowództwo tych jednostek)49. IV GO nie została jednak uwzględniona w planie operacyjnym II Okręgu NSZ, być może zorganizowano ją później, już po powstaniu tego dokumentu.
Jak wynika z rozkazu KG NSZ z 6 czerwca 1944 r., obsada stanowisk komendantów komend powiatowych II Okręgu przedstawiała się następująco50: na czele Powiatu Ostrołęka (nr 1) stał do lutego 1944 r. Tadeusz Krasucki "Nieczuja", "Pomian", pełniący jednocześnie funkcję szefa sądownictwa (poległ w walce z Niemcami w lutym 1944 r.), a następnie por. Roman Dziemieszkiewicz "Adam", "Pogoda" (zabity przez Sowietów 31 października 1945 r.)51. Funkcję komendanta Powiatu Maków Mazowiecki (nr 2) sprawował N.N. "Mławski Witek"52, następnie zaś ppor. Aleksander Piaseczny "Makary" (poległ w walce z gestapo 23 lutego 1944 r.) oraz Jan Zalewski "Bolesław Lubicz-Jankowski"53, Powiatu Przasnysz (nr 3) ppor. Bronisław Zbrzeżny "Prawy", a następnie ppor. Jerzy Niestępski "Jurand"54, Powiatu Ciechanów (nr 4) ppor. Stanisław Wiśniewski "Kruk"55, Powiatu Pułtusk (nr 5) por. Ludwik Niesłuchowski "Olszyna", "Ostoja", "Pogoda" (do lutego 1944 r.)56, a następnie por. Jan Ogonowski "Mazowiecki", "Kula" (z zawodu nauczyciel), Powiatu Płońsk (nr 6) ppor. Witold Grzebski "Motor", Powiatu Mława (nr 7) por. Stanisław Machłajewski "Maks"57, Powiatu Płock (nr 9) N.N. "Bor" (wg Stanisława Borodzicza "Wary" to N.N. "Kozicki"), Powiatu Gostynin (nr 11) N.N. "Sowa". Powiaty Działdowo (nr 8) i Sierpc (nr 10) pozostawały w połowie 1944 r. nieobsadzone58.
Liczba konspiratorów w poszczególnych powiatach (którą na podstawie zachowanej niepełnej dokumentacji II Okręgu da się odtworzyć tylko częściowo) była dalece zróżnicowana. Liczyły one jednak przeciętnie po kilkuset zaprzysiężonych żołnierzy59. Trzeba też dodać, że na pograniczu ostrołęcko-łomżyńskim (na Kurpiach) w początkach 1944 r. w ramach miejscowej AK doszło do sytuacji konfliktowej, w wyniku której duża grupa jej żołnierzy wraz ze swym liderem, ppor. Romualdem P. Kozłem "Łużycą", "Masławem", "Pojawą"60 i jego zastępcą chor. Hieronimem Rogińskim "Młotem", "Cieniem", "Rogiem"61 również przeszła do NSZ62. "Pojawę" oraz ośmiu związanych z nim funkcyjnych dyscyplinarnie usunięto z szeregów AK i wyciągnięto stosowne konsekwencje personalne63.
Dowództwo nad I GO (Obwodem II/A) objął inspektor por. inż. Stefan Guzek "Władyk", "Wilczyc" (z Polskiej Organizacji Zbrojnej)64, jego szefem sztabu był zaś N.N. "Hektor"65. Na podstawie zachowanej oryginalnej dokumentacji II Okręgu NSZ można sądzić, że w skład pierwszej GO wchodziły następujące powiaty:66
nr 1 (Ostrołęka) - 430 ludzi (bez danych z trzech gmin),
nr 2 (Maków Mazowiecki) - 1235 ludzi,
nr 3 (Przasnysz) - 584 ludzi (bez danych z dwóch gmin),
nieoznaczony - brak danych.
Według niepełnych danych było to łącznie 2249 ludzi.
Dowództwo nad II GO (Obwód II/B) sprawował zaś inspektor rtm./mjr inż. Ryszard Borowy "Żelazny" (z PONS)67, jego zastępcą był N.N. "Ostoja", a szefem sztabu N.N. "Wierny". Jednostka ta składała się z następujących powiatów:
nr 4 (Ciechanów) - 575 ludzi (bez danych z czterech gmin),
nr 5 (Pułtusk) - 780 ludzi (bez danych z dwóch gmin),
nr 6 (Płońsk) - 307 ludzi (bez danych z pięciu gmin),
nr 7 (Mława) - 290 ludzi (bez danych z sześciu gmin).
Według niepełnych danych liczyła 1952 ludzi68.
Trzeba jednak dodać, że Ryszard Borowy w swych zeznaniach inaczej określał skład II GO, a mianowicie miała być ona tworzona przez powiaty: Przasnysz, Ciechanów i Mława69. Wersję tę potwierdził także w jednym ze swoich doniesień Stefan Guzek "Wilczyc".
Dowództwo nad III GO (Obwodem II/C) objął inspektor por. Włodzimierz Pomirski "Łańcuch", "Atom"70. Funkcję jego zastępcy sprawował N.N. "Sztywny", a szefem sztabu był plut. pchor. Stanisław Socik "Zły"71. Oficerem dyspozycyjnym miał być Andrzej Filipkowski "Bohdan". W skład tej GO włączono niżej wymienione powiaty:
nr 9 (Płock) - 410 ludzi (dane z jednej gminy - zapewne z miasta Płock, brak danych z dziewięciu gmin),
nr 10 (Sierpc) - 31 ludzi (dane z jednej gminy, brak danych z dziewię- ciu gmin),
nr 11 (Gostynin) - brak danych,
nr - ? brak danych72.
Według fragmentarycznych danych w szeregach III GO znajdowało się zaledwie 441 zweryfikowanych żołnierzy NSZ (w sprawozdaniu podano 450). Funkcja por. Włodzimierza Pomirskiego rozciągać się miała także na IV GO, jednak żaden ze znanych dotychczas dokumentów nie wymienia, jak dokonano podziału pomiędzy III i IV GO II Okręgu NSZ i jakie powiaty miałyby wchodzić w skład tej jednostki. Można jedynie domniemywać na podstawie zainteresowania wykazywanego przez dowództwo II Okręgu sąsiednimi obszarami, że w grę wchodziły powiaty Lipno, Włocławek i Nieszawa.
Sztab Okręgu składał się z 52 osób - wraz z aparatem pomocniczym obejmującym łączników i kurierów. Jednostka dyspozycyjna Okręgu II, określana jako Batalion Narodowych Szturmowców (NS), posiadała 50 żołnierzy, Oddziały Dywersyjne (OD) 34 żołnierzy, oddziały ASOP 68 żołnierzy (zapewne Akcja Specjalna - Oddziały Partyzanckie?), patrole Akcji Specjalnej (AS) 170 żołnierzy. Dawało to łącznie 374 żołnierzy pozostających w dyspozycji Komendy Okręgu II, niewliczonych do struktur powiatowych (w tym 322 w jednostkach akcji czynnej)73.
Warto w tym miejscu nadmienić, iż do momentu scalenia z AK zostało nieobsadzone stanowisko okręgowego dowódcy AS, chociaż w zeznaniach zarówno Wiśniewskiego "Kruka", jak i Guzka "Wilczyca" padało w tym kontekście nazwisko Janusza Różańskiego vel Raganowicza "Szpata". Po zsumowaniu wspomnianych danych z uzyskanymi ze wszystkich skontrolowanych jednostek terenowych z powiatów dawało to - według dalece niepełnych informacji - 5077 konspiratorów zweryfikowanych przez dowództwo. Do Komendy Okręgu II spłynęły informacje z 53 gmin, brakowało natomiast informacji o stanach osobowych aż z 72 gmin! W planie operacyjnym II Okręgu odnotowano, że powiatów nr 9 (Płock) i nr 10 (Sierpc) nie poddano badaniom dotyczącym stanów osobowych "z powodu zdekompletowania sztabów na skutek masowych aresztowań"74. Identyczna uwaga dotyczyła powiatów nr 6 (Płońsk) i nr 7 (Mława). Zakładając nawet, że stany osobowe w gminach byłyby minimalne - po 30 ludzi - dawałoby to jeszcze co najmniej ponad 2 tys. członków organizacji. Można więc przyjąć, że ogólna liczebność II Okręgu NSZ z pewnością przekraczała 7 tys. członków. Kapitan Stanisław Borodzicz "Wara" oceniał, że stany osobowe okręgu wynosiły aż 9300 ludzi, niestety nie podał, na podstawie jakich źródeł dokonał tego wyliczenia75. Nawet resortowi analitycy doby PRL stwierdzali, że "rozbudowa okręgu postępowała w tak szybkim tempie i [że] pod względem liczebności członków przewyższał w niektórych powiatach liczbę członków ZWZ-AK"76.
Mazowiecka organizacja NSZ ustawicznie borykała się z poważnymi trudnościami finansowymi. W przeciwieństwie do ZWZ-AK nie miała żadnego stałego zewnętrznego finansowania i musiała wszelkie potrzeby zaspokajać we własnym zakresie. Trzeba było zapewnić utrzymanie funkcyjnym członkom organizacji na stanowiskach dowódczych, wspierać rodziny aresztowanych, dokonywać zakupów broni i finansować działania propagandowe. Zapewne informatorzy wywiadu działający na terenie Prus Wschodnich także wymagali dofinansowywania. Wobec ustawicznej mizerii finansowej w II Okręgu NSZ w kwietniu 1943 r. wprowadzono metodę zdobywania środków polegającą na rozprowadzaniu wśród społeczeństwa niezorganizowanego bonów ("cegiełek") na kwoty od 5 do 50 zł, przeliczanych na reichsmarki. Komendant II Okręgu, chcąc uniknąć nadużyć i nierzetelności, w rozkazie wydanym w związku z uruchomieniem tej akcji wyraźnie zaznaczył: "Zabraniam zbierania wszelkich składek bez równoczesnego wydania bonów"77.
Niewiele wiemy o działalności propagandowo-informacyjnej II Okręgu NSZ. Jedyne informacje na ten temat pochodzą z zeznań "złamanych" przez komunistyczny resort bezpieczeństwa członków organizacji. Jeden z nich - Stefan Guzek, TW "W" - tak scharakteryzował szefa okręgowego wydziału informacji i propagandy "Władyboja" i pracę jego pionu: "Kwaterę miał w tej samej wsi co "Wara" w powiecie makowskim, lecz nie w jednym domu. Przed wojną był studentem Uniwersytetu Warszawskiego, zdaje się, że wydział prawny z IV roku. Wzrostu średniego, okrągły na twarzy, blondyn tuszy normalnej, wiek około 28 lat. Znaków szczególnych nie miał. Był on energiczny, bardzo wesoły i miły w obejściu. Posiadał zdolności literackie. Redagował pismo "Mazur" oraz układał odezwy. Przed wojną był członkiem obozu narodowego"78. Wiadomo, że punkt prasowy okręgu zlokalizowany był w miejscowości Budzyno-Bolki w powiecie makowskim i wyposażony w powielacz oraz maszynę do pisania. "Gospodarstwo, w którym drukowano pismo "Mazur" i wszelkiego rodzaju rozkazy - informował Guzek - znajdowało się na początku wsi przy pierwszym lasku od strony Makowa. Drukowaniem zajmowała się córka gospodarzy Stefania w wieku lat około 22, niskiego wzrostu, krępa, okrągła na twarzy, z włosami uczesanymi w warkocze"79. Niestety do naszych czasów nie zachował się żadnej egzemplarz wspominanego pisma, podobnie jak i drukowanych w tym punkcie ulotek.
Z pewnością na Mazowsze docierała także centralna prasa NSZ przemycana w niewielkich ilościach przez granicę pomiędzy GG i rejencją ciechanowską. Wspominał o tym w swoim zeznaniu Kazimierz Steckiewicz "Murzyn". "Co do treści prasy i jej pochodzenia to wiadomo mi jest, że redagowana i wykonywana była w Warszawie. Przez Główną Komendę NSZ do naszego okręgu przychodziła przez kurierów [...], najczęściej z nimi jeździł "Łuk", tytuły tych pras[owych tytułów]: "Naród i Wojsko", "Miecz i Pług", "Wolność", "Rzeczpospolita Polska" i miejscowy Biuletyn Informacyjny Mazowiecki. [...] Gazetki te przychodziły do nas raz w miesiącu, na cały Okręg II, około 200 sztuk, które bardzo często obwoziłem po powiatach"80. Na teren powiatu Ostrołęka z kolei była dostarczana prasa wydawana w sąsiednim Białostockim Okręgu AK. Po przejściu z łomżyńskiej AK do NSZ zespołu działaczy lokalnej struktury podziemnej "Pomorze Wschodnie", dowodzonej przez Romualda P. Kozła "Łużycę" (PO WE), w ostrołęckie docierało również wydawane przez nich pismo "Echo Bałtyckie". W przejętych przez bezpiekę aktach II Okręgu NSZ znajdują się ponadto pojedyncze egzemplarze pisma zatytułowanego "Świt. Tygodnik Informacyjny" (wydawanego od 1942 r.).
Prowadzenie działań zbrojnych, a w szczególności zapewnienie ochrony pracy sztabu okręgu i sztabów powiatowych, likwidacja agentury przeciwnika, a także w miarę potrzeb dokonywanie akcji dywersyjnych i zaopatrzeniowych należało do zadań jednostek AS81. Na terenie II Okręgu NSZ zadania z zakresu akcji czynnej wykonywały też grupy NS i OD. Dowództwo okręgu posiadało jednak dramatycznie małą ilość broni, niepozwalającą nawet na zaspokojenie potrzeb jednostek AS, OD i NS. Trudno jest obecnie jednoznacznie przesądzić, które grupy partyzanckie i dyspozycyjne II Okręgu NSZ należały do PAS, a które do NS lub OD. Dyspozycyjne patrole AS zostały powołane w większości powiatów, a w niektórych operowały również grupy leśne.
Najsłynniejszą i najaktywniejszą jednostką partyzancką NSZ na północnym Mazowszu był niemal dwudziestoosobowy oddział plut. Wincentego Kowalewskiego "Piotra", "Toporka", powstały jesienią 1942 r. w pow. Przasnysz, działający do końca okupacji niemieckiej82. Wykonał on wiele akcji dywersyjnych i rozbrojeniowych, miał też kilka potyczek z Niemcami (m.in. w Rycicach, Wiśniewie-Żebrach, koło Krzynowłogi Małej, w Kakach-Mroczkach i Ulatowie-Żyłach). Ponieważ niektóre jego akcje wywoływały represje niemieckie wobec ludności cywilnej, komendant okręgu jesienią 1944 r. podzielił go na mniejsze patrole, które zostały przydzielone do placówek terenowych NSZ w powiecie przasnyskim.
Stały oddział leśny działał ponadto w powiecie Ostrołęka, a akcje zbrojne wykonywała tam grupa chor. Hieronima Rogińskiego "Roga". Jej dziełem był m.in. udany atak na konwój i odbicie aresztowanych koło Turośli w czerwcu 1944 r. (zastrzelono wówczas sześciu żandarmów i uwolniono dużą grupę więźniów)83. Starcia z Niemcami mieli też żołnierze siatki konspiracyjnej NSZ, wykonujący różne zadania w terenie (np. w pow. Ostrołęka operująca jako jednostka partyzancka grupa szkoleniowa NSZ stoczyła w marcu 1944 r. aż trzy potyczki z żandarmerią i strażą graniczną, a w pow. Przasnysz dwaj funkcyjni NSZ-etowcy 11 marca 1944 r. podczas starcia z patrolem przeciwnika zastrzelili dwóch żandarmów)84. Z kolei oddział NSZ z pow. Pułtusk, dowodzony przez ppor. Feliksa Rybarczyka "Siekierę", wykonał udaną zasadzkę na drodze Nasielsk-Pułtusk na terenowy samochód z esesmanami, a także zlikwidował posterunek na moście na Narwi na trasie Pułtusk-Wyszków85.
Na polecenie Komendy Okręgu w latach 1943-1944 zostały uruchomione cztery kursy konspiracyjne podchorążówki, których elewi mieli uzupełnić braki kadrowe w strukturach terenowych NSZ86. Zajęcia trwały 6-7 miesięcy, czyli krócej niż w Zastępczych Szkołach Podchorążych Rezerwy Piechoty prowadzonych w AK. Część zajęć odbywała się we wsi Morawka na pograniczu gmin Sońsk i Gołymin oraz w Ciemniewie. Prowadzili je m.in. por. Włodzimierz Pomirski "Atom", por. Stanisław Wiśniewski "Kruk" i por. Stefan Guzek "Wilczyc"87.
II Okręg dysponował zorganizowanym przez ppor. Kazimierza Steckiewicza "Murzyna" pionem wywiadowczym oznaczonym kryptonimem "Filia II". Wyodrębniono w nim trzy działy: wojskowy, przemysłowo-gospodarczy i komunistyczny. "[O]trzymując funkcje szefa wywiadu wojskowego - zeznawał on - musiałem każdego miesiąca sporządzić sprawozdanie pisemne, które przekazywałem komendantowi okręgu - tj. Grzymale. Raporty te sporządzałem w jednym egzemplarzu ołówkiem chemicznym na podstawie materiałów zebranych w terenie od szefów wywiadów wojskowych na powiatach. W zakres raportu sprawozdawczego wchodziło: ilość wojska niemieckiego, w tym żandarmerii, gestapowców i cywilnych, gdzie są rozmieszczone lotniska, fabryki, obozy koncentracyjne. Jakie organizacje polityczne polskie znajdują się na naszym okręgu, ich działalność oraz, która z nich ma więcej opanowany powiat [sic!]"88. Zachował się szereg meldunków przygotowanych przez tego oficera, dotyczących stanu i dyslokacji sił okupacyjnych, magazynów i zasobów materialnych, a także odnoszących się do sytuacji w terenie (w tym ukazujących nastroje panujące w AK, pojawiania się wpływów komunistycznych itp.)89.
Wiosną 1944 r. powiadamiał on np. o uaktywnieniu się jaczejek komunistycznych. Przekazywały one przez granicę z GG materiały organizacyjne oraz odbierały zrzuty sowieckie z zaopatrzeniem. "Melduję - pisał Stackiewicz - że w ostatnich czasach praca na terenie [okręgu] komunistów coraz bardziej się uaktywnia. Na powiecie 2 [Maków Mazowiecki] pojawiła się banda komunistyczna uzbrojona w broń maszynową, krótką i granaty. Banda ta składa się z 1 Żyda i 4 Polaków, którzy pełnią funkcję kurierską, przenosząc przez granicę prasę "Głos Warszawski" i "Robotnik[a]". Po przejściu granicy [z GG] posuwają się nocami i na furach, które wymuszają siłą od okolicznych gospodarzy. Ponadto na terenie "Grabu II" [Okręgu II NSZ] organizacja komunistyczna posiada swoje sztaby, placówki, bojówki i swoich przywódców. Likwidacja komunistów następuje w myśl planu AS"90. Należy zaznaczyć, że pomimo głoszenia haseł antykomunistycznych, pełnej świadomości zagrożenia nadciągającego ze wschodu i zapowiedzi akcji czynnej mazowieckie NSZ nie rozpoczęły jednak żadnych działań skierowanych przeciwko miejscowym jaczejkom PPR-PZPR, GL-AL, desantom sowieckim i ich agenturze. Działania takie na Mazowszu Północnym podjęła natomiast Armia Krajowa za sprawą szefa wywiadu Podokręgu Północnego kpt. Stefana Szmakfefera "Andrzeja"91.
Szef wywiadu okręgu pracował w trudnych warunkach. W lutym 1944 r. informował: "1. Z powodu masowych aresztowań na terenie pow[iatu] 2 [Maków Mazowiecki] zostałem spalony i obecnie poruszam się po terenie nocą z pistoletem. Ponieważ podróże moje sięgają do 40 km na jedną noc i muszę załatwiać nie tylko sprawy akwizycji, ale i sprawy organizacyjne, podróżowanie w tej chwili po silnych zaostrzeniach w terenie samemu jest niemożliwością, dlatego też zmuszony jestem prosić Pana Pełnomocnika "Warsztatu" o przydzielenie dwóch pistoletów dla moich ludzi, którzy będą ze mną chodzić. 2. Proszę o przysłanie trucizny, najlepiej piorunującej w skutkach, trucizna jest potrzebna dla naszych ludzi, którzy są zagrożeni i należy się liczyć z tym, że mogą sypać"92. W wysłanym tydzień później meldunku zawiadamiał, że z powodu braku dokumentów obowiązujących na terenie Warszawy nie może przybyć na odprawę zwołaną w stolicy. Dużym sukcesem kontrwywiadu II Okręgu NSZ było uratowanie 22 członków NSZ i 10 z AK podczas wsypy organizacyjnej ciągnącej się od grudnia 1943 r. do początków lutego 1944 r. Zostali oni ostrzeżeni na pięć dni przed zaplanowanym aresztowaniem i w porę ulotnili się z domów, nim nocą 4/5 lutego 1944 r. przybyło po nich gestapo93.
Stanisław Borodzicz "Wara" w swych wspomnieniach wysoko oceniał pracę komórki legalizacyjnej II Okręgu NSZ, która fałszowała dowody osobiste, przepustki pozwalające na przemieszczanie się z powiatu do powiatu, a nawet kartki żywnościowe94. Ocena ta była jednak zbyt entuzjastyczna, wydaje się bowiem, że wspomniana komórka osiągnęła sprawność dopiero w końcowym okresie okupacji niemieckiej, wiosną 1944 r. Wcześniej brak stosownych dokumentów w znaczący sposób utrudniał konspiratorom NSZ przemieszczanie się w terenie, zwłaszcza przekraczanie granicy z GG i Bezirk Białystok. Oficerowie z KO II NSZ, jak i kurierzy zazwyczaj przechodzili przez wspomniane granice "na dziko", bez "dobrych papierów", ale za to często z bronią w ręku (np. Stanisław Borodzicz dwukrotnie w 1944 r. miał starcia podczas przechodzenia granicy). Nieprzypadkowo w korespondencji adresowanej do Komendy II Okręgu NSZ ppor. Edmund Kozarzewski "Łuk" prosił nie tylko o przydzielenie 10 pistoletów dla sekcji egzekucyjnej, ale także o pistolet maszynowy, 10 granatów zaczepnych i 300 sztuk amunicji - właśnie dla kurierów.
Zadania przewidziane dla jednostek II Okręgu NSZ w momencie przełomowym, tj. w chwili załamania się niemieckich sił okupacyjnych, określone zostały w planie operacyjnym datowanym na maj 1944 r. Nie ulega jednak wątpliwości, że dokument ten został przygotowany znacznie wcześniej, zapewne jeszcze w 1943 r. W maju 1944 r. przystąpiono bowiem do akcji scaleniowej z AK i jednostki II Okręgu NSZ zostały zobowiązane do realizacji planów operacyjnych, ale już AK. Należy zauważyć, że wspomniany oryginalny plan operacyjny dla II Okręgu NSZ polegał w zasadzie na zdublowaniu tworzonych w AK planów powstania powszechnego. Zakładał on, że celem wystąpienia zbrojnego NSZ jest:
"- oswobodzenie Polski spod jakiejkolwiek okupacji.
- uzyskanie państwowych granic odpowiadających historycznym prawom, potrzebom i przeznaczeniom Polski.
- zapewnienie podstaw swobodnego bytu i rozwoju Narodu Polskiego.
W walce tej NSZ będą współdziałały z aliantami, własną armią regularną i organizacjami powstańczymi, które staną do walki o suwerenną i wielką Polskę.
W całości działań dążyć przede wszystkim do pobicia i zniszczenia żywych sił n[ie]p[rzyjacie]la, a następnie do opanowania i utrzymania terenu"95.
Plan przewidywał trzy etapy działań. Zakładano, że będą w nich uczestniczyć wspomniane wcześniej Grupy Operacyjne NSZ. Najpierw miała nastąpić mobilizacja sił konspiracyjnych i zebranie ich w wyznaczonych miejscach koncentracji. W kolejnej fazie zamierzano opanować poszczególne powiaty, miasta i gminy północnego Mazowsza. Po opanowaniu terenu planowano przystąpić do niszczenia rozbitych sił przeciwnika, a następnie stłumić w zarodku działania wywrotowe i anarchistyczne oraz zapewnić ład i bezpieczeństwo społeczne. Znamienne sformułowanie zawierał punkt drugi planu: "W razie niemożliwości osobistego opanowania oddziałami powstańczymi NSZ większych skupisk i zgrupowań n[ie]p[rzyjacie]la, pozostawić całkowite i końcowe utrzymanie terenu oddziałom PZP [AK] i ON [WSOP]"96.
Wypada skonstatować w odniesieniu do szans realizacji wspomnianego planu, a tym samym w ogóle do sensu jego przygotowania, że siły niemieckie znajdujące się na terenie północnego Mazowsza sięgały w różnych okresach od kilku do nawet 20 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy służb policyjnych, nie mówiąc już o licznej uzbrojonej ludności cywilnej. W niedatowanej notatce pochodzącej z końca 1943 r., dotyczącej sił nieprzyjaciela na terenie Okręgu II, zapisano, że Niemcy ulokowali tam 17 kompanii Wehrmachtu, kompanię straży granicznej, kompanię straży leśnej, 2 bataliony policji, placówki gestapo w sile 34 ludzi oraz 171 cywilnych uzbrojonych funkcjonariuszy aparatu okupacyjnego. Do tego dochodziły jednostki kozackie w sile dywizji (ulokowane m.in. w Mławie i Ciechanowie)97. Raport z 31 grudnia 1943 r., dotyczący sił niemieckich, wyszczególniał łącznie 21 891 żołnierzy i funkcjonariuszy różnych formacji i służb niemieckich (w tym 15 tys. Kozaków)98. W kwietniu siły przeciwnika szacowane były na 15 063 żołnierzy i zbrojnych funkcjonariuszy99. Meldunki ppor. "Murzyna" z połowy 1944 r. informowały o wysłaniu większości kolaboranckich jednostek rosyjskojęzycznych na inne tereny, stąd też 3 czerwca 1944 r. siły niemieckie okresowo zmniejszyły się do tylko 5532 żołnierzy i funkcjonariuszy100.
Nikłe ilości broni posiadanej przez konspiracyjne jednostki NSZ w połączeniu z przewagą liczebną przeciwnika sprawiały, że plany operacyjne przewidziane dla II Okręgu były z gruntu nierealne. Nawiasem mówiąc, uwaga ta dotyczy także planów operacyjnych AK - zarówno pierwotnie obowiązującego planu powstania powszechnego, jak i wprowadzonej w listopadzie 1943 r. wzmożonej akcji dywersyjnej określonej kryptonimem "Burza"101.
Już w trakcie włączania II Okręgu NSZ do AK ppłk Nakoniecznikow, występujący pod pseudonimem "Kmicic" (jako komendant Obszaru "Północ"), poinformował podkomendnych o rozkazie awansowym KG NSZ, na mocy którego wyższe stopnie oficerskie nadano czternastu funkcyjnym żołnierzom mazowieckich struktur NSZ. Stopnie kapitanów otrzymali wówczas "Wara" i "Żelazny", stopnie podporuczników zaś: "Janusz", "Hektor", "Motor", "Jurand", "Żaba", "Mazowiecki"-"Kula", "Wilczyc", "Mak", "Żar", "Maks", "Prawy" i "Mokry"102. Z kolei 25 czerwca przesłał on listę awansową nr 2, zawierającą informację o awansowaniu na stopnie kaprala podchorążego i plutonowego podchorążego 17, a na stopnie podoficerskie 391 żołnierzy II Okręgu NSZ103. Stanowiło to swego rodzaju rozliczenie i podsumowanie okresu samodzielnej pracy mazowieckich NSZ-etowców. Niestety już wkrótce drogi ppłk. "Kmicica" i jego współtowarzyszy podziemnej walki z głównego nurtu NSZ całkowicie się rozeszły. Związał się on bowiem z grupą rozłamową macierzystej organizacji, oprotestowującą scalenie z AK. Nie udało mu się jednak powstrzymać połączenia głównych sił NSZ z AK, sam zaś został potępiony przez swą organizację104. Kilka miesięcy później zginął z rąk nowych współtowarzyszy broni z NSZ-OP z powodu zarzutów politycznych, które dzisiaj wydają się kompletnie nieuzasadnione, by nie rzec - wręcz absurdalne105.
Scalenie II Okręgu NSZ z Armią Krajową
Pomimo sytuacji konfliktowej wytworzonej przez mjr. Nakoniecznikowa jesienią 1942 r. późniejsze relacje pomiędzy AK i NSZ na północnym Mazowszu, pomijając drobne incydenty, układały się zupełnie poprawnie. Komendanci poszczególnych powiatów na ogół starali się współpracować z dowódcami obwodów AK. Na przykład komendant Powiatu Maków Mazowiecki Jan Zalewski "Bolesław Lubicz-Jankowski", chcąc zakończyć przeciąganie ludzi z jednej organizacji do drugiej, już w maju 1943 r. podjął stosowne rozmowy z komendą miejscowego obwodu AK. Postawił jednak swym partnerom warunki: usunięcie ze stanowisk dowódczych ludzi nieodpowiadających standardom podziemnego wojska oraz wprowadzenie do sztabów przedstawicieli ludności wiejskiej106. Gest ten został jednak potraktowany przez akowskich rozmówców zupełnie błędnie jako wyraz słabości makowskiego NSZ. Rozmowy utknęły w martwym punkcie, ale relacje pomiędzy organizacjami nigdy nie przybrały otwarcie wrogiego charakteru.
Wiosną 1944 r. dowództwo II Okręgu NSZ opowiedziało się zdecydowanie po stronie komendanta głównego NSZ ppłk. Albina Raka "Lesińskiego", który podpisał umowę scaleniową z dowódcą AK gen. Tadeuszem Komorowskim "Borem". Na jej podstawie dowodzona przez niego organizacja została włączona do Sił Zbrojnych w Kraju (AK). Kapitan/podpułkownik Józef Żbikowski "Grzymała" 28 kwietnia 1944 r. przekazał swoim podkomendnym rozkaz scaleniowy dowódcy AK z 31 marca 1944 r. oraz stosowny rozkaz dowódcy NSZ z 13 kwietnia 1944 r.107
Do pierwszego spotkania przedstawicieli II Okręgu NSZ i Podokręgu Północnego Obszaru Warszawskiego AK poświęconego scaleniu doszło w maju 1944 r. w miejscowości Mężenino w punkcie organizacyjnym NSZ w domu państwa Dudkowskich. Narodowe Siły Zbrojne reprezentowali wówczas Stanisław Borodzicz "Wara", Kazimierz Steckiewicz "Murzyn" i p. Dudkowski, ze strony AK rozmowy prowadzili natomiast inspektor Inspektoratu "R" kpt. Czesław Benicki "Komar", por. Ludwik Krupiński "Szczerba" i por. Wacław Pikus "Wir"108. Ustalono wtedy wstępne warunki podporządkowania się II Okręgu NSZ dowództwu Podokręgu AK Północ Obszaru Warszawskiego AK, gwarantujące m.in. zachowanie zwartości oddziałów oraz stosowne przydziały dla kadry oficerskiej NSZ109. W drugiej połowie czerwca 1944 r. komendant okręgu kpt./ppłk Józef Żbikowski "Grzymała" wysłał do dowódców podległych sobie struktur korespondencję zawierającą wyciąg z rozkazu płk. "Lesińskiego" z 15 kwietnia 1944 r. Informował w niej swoich podkomendnych, że:
"1. Żołnierze NSZ z dniem aktu scalenia (31 III [19]44) otrzymali wszystkie prawa żołnierzy przyznane przez Rząd Rzeczypospolitej i Naczelnego Wodza dla AK.
2. W stosunku do żołnierzy NSZ, którzy przedtem byli w szeregach czynnych AK, a w szczególności w szeregach ZWZ lub PZP nie będą wdrażane z tego powodu żadne pretensje i nie będą oni podlegać żadnym ograniczeniom w równomiernym ich traktowaniu przez wzgląd na fakt, że tu i tam pracowali zawsze i jedynie dla dobra Rzeczypospolitej i Narodu Polskiego, a więc nie pozostawali nigdy w kolizji z faktem przysięgi ustalonej przez Rząd Rzeczypospolitej dla AK"110.
Scalanie z AK jako jeden z pierwszych zaczął Powiat Przasnysz - zapewne już w końcu maja 1944 r. Trwało to kolejne dwa, trzy miesiące. Komendant Powiatu ppor. Bronisław Zbrzeżny "Prawy" w rozkazie nr 2 z 1 czerwca 1944 r. tak zwracał się do swych podkomendnych: "W związku z połączeniem oddz[iałów] NSZ z PZP [tj. AK], które nastąpiło 7 marca 1944 r. [sic!] i wcieleniem NSZ do Armii Krajowej, oznajmiam o wprowadzeniu dyscypliny wojskowej. Jesteśmy żołnierzami AK, więc rozkazy spełniajmy po żołniersku. Za zasługi lub też przewinienia będziemy traktowani jak żołnierze. O każdym niewykonanym rozkazie przez podkomendnych przełożeni mają natychmiast składać raport do kom[endanta] Powiatu"111.
Znamienne, że w nagłówku rozkazu widniała już nazwa NSZ-AK. Zachowało się wiele dowodów świadczących o tym, iż wdrożenie akcji scaleniowej realnie przebiegało i doszło do poziomu placówek. W zeznaniu złożonym w 1948 r. Czesław Dzieliński "Bok", pełniący w KP Przasnysz NSZ najprawdopodobniej funkcję kwatermistrza, relacjonował: "W miesiącu sierpniu lub wrześniu 1944 r. zostałem powiadomiony przez "Juranda" [Jerzego Niestępskiego], abym się stawił na drugi dzień w oznaczonym miejscu w Przasnyszu, co ja uczyniłem i w oznaczonym miejscu spotkałem się z "Jurandem", który mnie zaprosił do jakiegoś domu mieszkalnego obok cmentarza. W mieszkaniu tym zastałem dwóch osobników, jednego z nich przedstawił mi jako komendanta powiatowego AK pseudonim "Przebój" [Stanisław Rożek] i poczęliśmy rozmawiać. W trakcie rozmowy "Przebój" nadał mi nominację na zastępcę komendanta gminnego gminy Chojnowo. Komendantem gminnym natomiast został "Kotwica" [Ludwik Leśniewski]. W dalszej rozmowie "Przebój" nadmienił, że organizacja NSZ została wcielona do Armii Krajowej"112. Nieprzypadkowo też wśród dowodów rzeczowych skonfiskowanych przez UBP w 1945 r. u Marii Rogali "Rogozy" (pełniącej na szczeblu KP NSZ "Przasnysz" funkcję dowódcy oddziału "Pomoc Kobiet") znalazło się 55 biało-czerwonych opasek z nadrukiem WP - przyszykowanych najpewniej na czas powstania powszechnego Polskich Sił Zbrojnych w Kraju113.
W czerwcu 1944 r. zostało sfinalizowane scalenie z AK w powiecie płońskim. Konferencja w tej sprawie miała miejsce w punkcie organizacyjnym NSZ we wsi Szczawin114. Utworzono wówczas wspólną komendę obwodową dla obu połączonych organizacji. To swoiste wybiegnięcie przed szereg ze strony płońskich liderów NSZ wynikało zapewne z faktu, iż relacje pomiędzy NSZ i AK układały się w tym powiecie cały czas bardzo poprawnie - do tego stopnia, że wstępne rozmowy scaleniowe, wszczęte tam wiele miesięcy wcześniej, nie zostały zakończone jedynie w wyniku aresztowania przez gestapo ówczesnego komendanta obwodu AK.
Kolejna wspólna konferencja scaleniowa przedstawicieli AK i NSZ odbyła się 16 i 17 lipca 1944 r. we wsi Mężenino, gm. Sońsk, tym razem w punkcie organizacyjnym AK. Skład osobowy był podobny jak poprzednio, ze strony NSZ doszli szef propagandy Władysław Dobrzycki "Władybój" i Stanisław Wiśniewski "Kruk", a ze strony AK delegacja powiększyła się jedynie o gospodarza kwatery, czyli Stanisława Grudnia "Jastrzębia". Podczas tego spotkania dowództwo Okręgu II NSZ podpisało umowę scaleniową z przedstawicielami Podokręgu Północnego Obszaru Warszawskiego AK. Zachował się protokół z tego spotkania, przedstawiający warunki połączenia obu organizacji115.
Rozwiązaniu ulegały dotychczasowe sztaby grup operacyjnych i powiatów NSZ, a służący w nich funkcyjni mieli otrzymać nowe, odpowiednie do swych kompetencji przydziały w sztabach AK. Oddziały NSZ wchodziły do AK w sposób zwarty, zachowując dawną nazwę. Jedynie oddziały techniczne mogły zostać w miarę potrzeb przemieszane w ramach struktur AK. Dowódcy terenowi z NSZ mieli zostać uwzględnieni przy obsadzaniu dowództw ośrodków walki. Planowano, że Komenda Okręgu NSZ przedstawi do zatwierdzenia listę odznaczeń i awansów. Środki finansowe NSZ zobowiązano się przekazać AK, która brała na siebie z kolei kwestię zapomóg i świadczeń socjalnych dla rodzin represjonowanych NSZ-etowców, a w przyszłości miała przejąć całkowicie gospodarkę finansową połączonych organizacji. Na szczeblach powiatów zamierzano utworzyć komisje, których celem byłoby doprowadzenie do zakończenia scalania w terenie. Zakładano, że sprawy sporne będzie rozpatrywać komisja o charakterze centralnym. Narodowe Siły Zbrojne zachowały możliwość ideowego oddziaływania na swych członków. Umowa obejmowała również te powiaty NSZ, które nie pokrywały się terytorialnie z Obszarem Północnym Podokręgu Warszawskiego AK, a mianowicie Powiat NSZ Ostrołęka, który w strukturze AK od 1942 r. podlegał Okręgowi Białostockiemu. Wydaje się, że scalenie nie zostało tu jednak zrealizowane i ostrołęckie struktury NSZ nie połączyły się z miejscowym Obwodem AK.
Do umowy scaleniowej w Obszarze Warszawskim dodano też załącznik, ustalający przydziały organizacyjne w AK dla czołowych przedstawicieli kadry dowódczej II Okręgu NSZ. Otrzymali oni odpowiedzialne funkcje w AK. Kapitan/podpułkownik Józef Żbikowski "Grzymała" - ówczesny p.o. zastępca komendanta II Okręgu NSZ - został zastępcą szefa I Oddziału Sztabu Podokręgu Północnego AK i jednocześnie przedstawicielem komendanta podokręgu ds. scalenia, mjr Ryszard Borowy "Żelazny" zastępcą inspektora Inspektoratu AK Przasnysz, kpt. Stanisław Borodzicz "Stanisław Wara" szefem Kedywu w Inspektoracie AK Ciechanów, por. Kazimierz Steckiewicz "Murzyn" szefem wywiadu w Inspektoracie AK Sierpecko-Płockim, ppor. Władysław Dobrzycki "Władybój" referentem w sztabie tegoż inspektoratu, por. Stefan Guzek "Wilczyc" zastępcą komendanta Obwodu Przasnysz, por. Jan Ogonowski "Kula Mazowiecki" zastępcą komendanta Pułtusk (faktycznie objął funkcję komendanta). Wiele nowych obsad nie zostało jednak ujętych we wspomnianym załączniku. I tak np. ppor. Stefan Bronarski "Liść" został szefem Kedywu w Inspektoracie Sierpecko-Płockim AK, por. Stanisław Wiśniewski "Kruk" miał objąć funkcję komendanta Obwodu Ciechanów, a ppor. Witold Grzebski "Motor" funkcję zastępcy komendanta Obwodu AK Płońsk.
W efekcie w następnych tygodniach i miesiącach kolejne powiaty II Okręgu NSZ scalały się z AK. Już 17 lipca 1944 r. komendant II Okręgu NSZ polecił komendantowi Powiatu nr 5 por. Janowi Ogonowskiemu przejęcie obowiązków od dotychczasowego dowódcy Obwodu AK Pułtusk. Dodawał przy tym: "W porozumieniu z dotychczasowym k[omendan]tem pow[iatu] AK wytypuje Pan wspólne sztaby powiatu i gmin. Plany uderzeniowe obowiązują plany AK. Szeregi NSZ nie mogą być rozformowane, a jedynie występują do wspólnej akcji z oddziałami PZP [AK], zachowując całkowicie swoją nazwę i organizację"116.
Pomimo przerwania łączności z KG NSZ, a także "niestabilnej" sytuacji w ośrodku kierowniczym podziemia obozu narodowego, w związku z secesją grupy wywodzącej się z Organizacji Polskiej (OP-ONR), komendant Okręgu II NSZ zdecydował się na kontynuowanie i finalizowanie włączania swej jednostki organizacyjnej do AK. Wyrazem tego stanowiska był rozkaz ogólny nr 2 z 19 sierpnia 1944 r., podpisany z upoważnienia komendanta okręgu przez inspektora II/A (I GO) por. Stefana Guzka "Wilczyca". W dokumencie tym odwoływano się do konieczności wypracowania wspólnego jednolitego wysiłku całego społeczeństwa, jak i do dramatu rozgrywającego się w walczącej stolicy. Apelowano o odsunięcie na bok dawnych antagonizmów pomiędzy obydwoma ugrupowaniami niepodległościowymi. Wzywano żołnierzy NSZ do lojalnego podporządkowania się przełożonym z AK117. "Burza", zastępujący komendanta Powiatu nr 2 Maków Mazowiecki, i szef Oddziału I KP Wenanty Wiszowaty "Zrąb" jeszcze tego samego dnia polecili swym podkomendnym, aby "podporządkowali się powyższemu rozkazowi ogólnemu"118.
W powiecie Pułtusk na rozkaz komendanta Feliksa Rybarczyka "Siekiery" we wrześniu i październiku 1944 r. dokonano przeglądu pododdziałów konspiracyjnych, niewątpliwie w związku z finalizacją akcji scaleniowej.
Wydaje się, że jednym z ostatnich etapów włączania NSZ do AK na północnym Mazowszu był rozkaz specjalny zamykający scalenie w powiecie Przasnysz. Dokument ten został podpisany 3 września 1944 r. przez komendanta Obwodu AK por. Stanisława Wierzbowskiego "Dęboroga", "Tropa" i ówczesnego komendanta Powiatu NSZ ppor. Jerzego Niestępskiego "Juranda"119. Powtarzał on wszystkie ustalenia zawarte w protokole z konferencji 16-17 lipca 1944 r. Dodano jedynie punkt mówiący o połączeniu komórek prasowych obu jednostek, co w praktyce sprowadzało się do przejęcia komórek NSZ-etowskich przez obwodowy BIP AK.
W kolejnych miesiącach proces łączenia obydwu organizacji postępował w miarę planowo i konsekwentnie pomimo upadku powstania warszawskiego i dezintegracji centrum dowódczego PSZ w Kraju. W meldunku z 15 grudnia 1944 r. ppłk Ludomir Wysocki "Mróz" podsumował akcję scaleniową w następujący sposób: "O ile stanowisko Batalionów Chłopskich nie uległo ostatnio zmianie i sprawa ich wcielenia utknęła w martwym punkcie, o tyle kwestia podporządkowania się Narodowych Sił Zbrojnych jest w toku. Utraciwszy kontakt z władzami NSZ, stają się skłonniejsi do porozumienia"120.
Kierownictwo konspiracyjnego Stronnictwa Narodowego dość szybko oceniło jednak, że dalszy udział podległych im sił wojskowych, tj. NSZ, w zjednoczonym podziemnym wojsku - Armii Krajowej - jest "drogą do nikąd" wobec rozpoczynającej się okupacji sowieckiej. Już jesienią 1944 r. podjęło przygotowania do wycofania swych sił wojskowych z Armii Krajowej, która wkrótce i tak miała być rozwiązana. W listopadzie 1944 r. podczas narady przywódców konspiracji obozu narodowego w Grodzisku Mazowieckim zapadła decyzja o utworzeniu nowej organizacji pod nazwą Narodowe Zjednoczenie Wojskowe - miała ona podjąć pracę w warunkach nowej, faktycznej okupacji sowieckiej. Zamysł ten zaczęto realizować od lutego 1945 r., a w terenie nawet jeszcze później. Można przyjąć, że nowa organizacja ukształtowała się dopiero w pełni w połowie 1945 r., przejmując znaczną część dawnych struktur AK-NOW i AK-NSZ, tj. tych ogniw organizacyjnych podziemia obozu narodowego, które uprzednio weszły w skład AK. Spora część ich aktywów organizacyjnych nie została ujawniona przed wkraczającymi na ziemie polskie wojskami sowieckimi w ramach akcji "Burza", dlatego w znacznie mniejszym stopniu zostały rozpracowane i zinfiltrowane przez NKWD, a także przez agenturalne grupy partyzantki komunistycznej (sowieckiej i AL-PPR).
Na północnym Mazowszu - zwłaszcza zaś na terenie byłego Inspektoratu "OW" (powstałego w grudniu 1944 r. z połączenia Inspektoratów Płock, kryptonim "O", i Płońsk, kryptonim "W") - współpraca NSZ-AK nabrała na przełomie 1944/1945 r. szczególnie silnego charakteru. Wpłynęły na to zbieżność poglądów miejscowych konspiratorów na bieżącą sytuację geopolityczną, a nade wszystko stanowisko najważniejszych dowódców odnośnie do zagrożenia komunistycznego. Stefan Szmakfefer - osoba najbardziej wpływowa na tym terenie - już na początku lutego 1944 r. wskazywał na konieczność rozpoznania miejscowych struktur PPR oraz GL-AL. "Polecam obecnie specjalnie wzmocnić wywiad na odcinku komuny, gdyż jak obecnie zostało stwierdzone, z jednej strony komuniści wzmocnili bardzo intensywnie propagandę i organizowanie swoich terenowych tzw. "jaczejek" (komórek) i organizują nawet bojówki, tak z drugiej strony sporządzają spisy osób zdaniem ich niebezpiecznych dla nich, umieszczając na tych wykazach przede wszystkim naszych ludzi"121. Szefowie dwójki do poziomu placówek włącznie zostali zobowiązani do przygotowania list osób identyfikowanych z nurtem komunistycznym, aktywnych na swoim terenie, wraz z podaniem tak szczegółowych informacji jak: "Opinia przed wojną, z czego utrzymywał się, czy jest legalny, czy też się ukrywa, z czego się utrzymuje obecnie, [w] czym przejawia się jego obecna działalność, z kim utrzymuje kontakty"122.
Osobnym problemem - a właściwie zagrożeniem, na które Stefan Szmakfefer zwracał uwagę już na początku 1944 r. - była obecność w terenie sowieckich grup wywiadowczych. Słusznie antycypował, że ich działalność nie ogranicza się wyłącznie do rozpoznania sił niemieckich, ale również obejmuje polskie podziemie niepodległościowe. "W wypadku stwierdzenia na własnym terenie skoczków tzw. "desantów" - zalecał "Andrzej" - należy natychmiast meldować komendantowi obwodu, który wyda odpowiednie polecenie zgodnie z otrzymanymi w tej sprawie rozkazami"123. Konsekwencją przyjęcia takich rozwiązań była likwidacja w końcu roku w okolicach Drobina całej pięcioosobowej sowieckiej grupy wywiadowczej. W akcji tej - co warto podkreślić - brała udział sama miejscowa kadra dowódcza, z komendantem Obwodu AK Płock por. Michałem Tomczakiem "Bończą" (notabene byłym działaczem ludowym), dowódcą grupy osłonowej sztabu ppor. Franciszkiem Majewskim "Słonym" oraz szefem Kedywu inspektoratu ppor. Stefanem Bronarskim "Romanem", "Liściem" (z NSZ) na czele124.
Echa tych działań musiały dotrzeć do Komendy Obszaru Warszawskiego AK, skoro 30 listopada 1944 r. ppłk Zygmunt Marszewski "Kazimierz" zdecydował się na wysłanie do komendanta Podokręgu Północnego następującego rozkazu: "Proszę starać się uniknąć wszelkimi sposobami wojny domowej, lecz przygotować się na odparcie każdej napaści. W żadnym wypadku nie wolno wykonywać likwidacji w AL i t[ym]p[podobnych] nam pierwszym"125. Wydaje się, że rozkaz ów - być może inspirowany przez komunistyczną agenturę ulokowaną w obszarowym dowództwie - pozostał jednak bez wpływu na działania mazowieckich konspiratorów kierujących się przede wszystkim własną racjonalną oceną sytuacji126.
Zbieżność poglądów mazowieckich dowódców AK i NSZ przejawiała się też w ich stanowisku wobec założeń akcji "Burza". Otóż 19 sierpnia 1944 r., a więc w apogeum walk powstańczych, mjr Jan Konopka "Rola", szef sztabu Podokręgu Północnego AK, wydał rozkaz ograniczenia wystąpień zbrojnych przeciwko Niemcom. "Nie nastawiać się na szerszą akcję przeciwko Niemcom. "Burzę" wykonać, bo wymaga tego strona polityczno-dyplomatyczna, lecz w niewielkich rozmiarach. Wobec władz sowieckich nie ujawniać się. Niech to zrobią tylko dowódcy oddziałów "Burza", z tym żeby się mieli na ostrożności i przeszli w podziemie, gdy ich zechcą wcielić do armii sowieckiej lub Berlinga"127. Ogłoszoną przez PKWN 15 sierpnia 1944 r. powszechną mobilizację polecił bojkotować, wyrabiać u członków organizacji "uświadomienie o nielegalności [tejże] ustawy"128. Co więcej, w celu zabezpieczenia się przed spodziewanymi aresztowaniami żołnierzy i działaczy Polskiego Państwa Podziemnego ze strony nowego sowieckiego okupanta polecono "zawczasu wprowadzić swoich ludzi do urzędów gminnych"129.
Ten zdroworozsądkowy trend, prezentowany przez dowództwo Podokręgu Północnego, został utrzymany w rozkazie z 28 sierpnia 1944 r., podpisanym z upoważnienia komendanta podokręgu przez kpt. Czesława Benickiego "Komara", "Życica" (inspektora Inspektoratu "BR"). Czytamy tam: "Akcję "Burzy" przeprowadzić tylko nielicznymi oddziałami, starając się ukryć zdobytą broń. Wytypować na dowódców ludzi gwarantujących niewykonanie zarządzeń sowieckich wcielenia do Armii Czerwonej lub Berlinga i przejścia wraz z ludźmi w podziemiach [tj. w podziemie]"130. Co warte podkreślenia, ewentualną mobilizację na pomoc walczącej Warszawie miano ograniczyć wyłącznie do ludzi "skompromitowanych wobec komunistów" - to znaczy rozszyfrowanych już przez miejscowe struktury PPR i bojówki AL. Reszta miała nie tylko pozostać w ukryciu, ale wręcz przejść do fazy "głębszego zakonspirowania"131. Przed nadejściem Sowietów nakazywano też dokonać swoistego samooczyszczenia organizacji, które miało polegać na wyeliminowaniu z "własnych szeregów komunistów i ich sympatyków - krzykaczy i warchołów przenosząc takowych do rezerwy". Podtrzymano ponadto nakaz "obsadzenia [swoimi] referatów i stanowisk w gminach"132.
Dalsza część w wersji pełnej
Podziemie obozu narodowego na północnym Mazowszu w okresie okupacji niemieckiej
1 Raport o sytuacji na Ziemiach Zachodnich nr 9 (do dn. 15 XI 1943), pkt E - Kurpiowszczyzna, pogranicze Prus Wschodnich [w:] Raporty z ziem wcielonych do Rzeszy (1942-1944), red. Z. Mazur, A. Pietrowicz, M. Rutkowska, Poznań 2004, s. 430-449.
2 Byli to m.in. komendant NOW w pow. Sierpc Lesław A. Brudnicki "Bruno", "Brochwicz", organizator NOW w pow. Płock Teodor Grabecki "Sokół", "Poręba", "Klin", "Leopold", organizatorzy NOW w pow. Ciechanów Kazimierz Iłowiecki "Sierpiński", "Rura" i Józef Stępczyński "Czech" czy Tadeusz Koziorowski "Zygfryd", "Zawieja" (zob. Okręgowa Delegatura Rządu Ciechanów, oprac. i red. W. Brenda i W. Grabowski, Warszawa 2011, s. 131-142).
3 Meldunek organizacyjny nr 220 dowódcy AK z 31 VIII 1943 r. do Naczelnego Wodza [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, t. 3: Kwiecień 1941 - lipiec 1944, Londyn 1976, s. 98-99.
4 Ibidem, s. 330-331.
5 H. Piskunowicz, Działalność AK na północnym Mazowszu - podokręg północny "Tuchola" [w:] Tradycje niepodległościowe na północnym Mazowszu, red. W. Ząbek, Warszawa 1994, s. 137; J. Gozdawa-Gołębiowski, Obszar Warszawski Armii Krajowej. Studium wojskowe, Lublin 1992, s. 150. Najsilniejszą strukturą szczebla obwodowego był Obwód Mława - liczący 2000 żołnierzy, następnie Ciechanów - 1180, Płońsk - 950, Płock - 700, Sierpc - 700, Przasnysz - 500, Pułtusk - 400, Działdowo - 350 i Maków Mazowiecki - 300.
6 Ibidem.
7 H. Piskunowicz, Działalność AK na północnym Mazowszu..., s. 125-126.
8 J. Gozdawa-Gołębiowski, Obszar Warszawski Armii Krajowej. Studium wojskowe, Lublin 1992, s. 500.
9 Ibidem, s. 153.
10 Zrzut składał się łącznie z 12 zasobników, w których znajdowały się 2 karabiny maszynowe, kilkanaście pistoletów maszynowych Sten, około 20 pistoletów Colt, kilkadziesiąt granatów, 2 radiostacje, kilka odbiorników radiowych i materiały wybuchowe. Część tej broni przekazano na teren powiatu płockiego.
11 J. Pawłowicz, Stefan Bronarski (1916-1951) [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t. 2, red. T. Balbus et al., Kraków-Warszawa-Wrocław 2004, s. 43-46.
12 H. Piskunowicz, Działalność AK na północnym Mazowszu..., s. 132.
13 Za organizację siatek wywiadowczych w Podokręgu Północnym AK odpowiadali: kpt. Stefan Szmakfefer "Andrzej" (szef wywiadu podokręgu), kpt. Paweł Nowakowski "Kryjak", "Łysy" (komendant Obwodu AK Mława), kpt. Ludwik Kamiński "Wyrwa" (szef wywiadu w Inspektoracie "OW"), ppor. Stanisław Rożek "Przebój" (szef wywiadu w Inspektoracie "BR") czy też Władysław Rabkiewicz "Sławicz" (szef wywiadu w Obwodzie Mława).
14 J. Gmitruk, P. Matusak, W. Wojdyło, Bataliony Chłopskie 1940-1945, Warszawa 1987, s. 82.
15 T. Fijałkowski, Pod kryptonimem "Wkra", Warszawa 1968, s. 106. Dodajmy, że zasłużony badacz dziejów podziemia niepodległościowego na Mazowszu Ryszard Juszkiewicz oceniał liczebność Podokręgu "Wkra" na zaledwie tysiąc członków! (zob. R. Juszkiewicz, Mławskie Mazowsze w walce 1939-1945, Warszawa 1968, s. 248).
16 J. Gmitruk, P. Matusak, W. Wojdyło, Bataliony Chłopskie..., s. 382.
17 Zasadnicza różnica pomiędzy BCh i AK (a także NSZ) polegała m.in. na stanowym charakterze tej pierwszej organizacji (mówiąc językiem historyków marksistowskich - klasowym). Bataliony Chłopskie były organizacją partii politycznej, reprezentującej jedną warstwę ludności - mieszkańców wsi, chłopów. A ściślej mówiąc, tylko część tej warstwy. W Armii Krajowej spotykamy całą rozpiętość politycznego życia przedwojennej i wojennej Polski, od ludzi niezwiązanych z żadną partią czy stronnictwem po socjalistów, narodowców, chadeków, nawet radykalnych narodowców i syndykalistów. W szeregach AK znajdujemy wszystkie grupy społeczne, stanowe i zawodowe Polski; wyrażała ona dążenia całego narodu. Podobnie było z formacjami obozu narodowego - NOW i NSZ - które choć sformowane przez jedno ugrupowanie polityczne, miały charakter ponadklasowy, ogólnonarodowy. Powstanie BCh wynikało nie tylko z konieczności organizowania oporu wobec okupanta, ale też ściśle wiązało się z realizacją własnych celów politycznych partii, która je powołała do życia. W tym sensie były więc BCh swego rodzaju partyjną milicją, można je porównać do masowej partyjnej bojówki ruchu ludowego.
18 AIPN, 0203/4955, Szlom Jan, Oświadczenie o ujawnieniu Jana Szloma, 7 III 1947 r., k. 25-27; K. Krajewski, I Pomorska Brygada AK-ROAK i Batalion "Znicz" [w:] Ruch Oporu Armii Krajowej..., s. 330, 341.
19 J. Rokicki, Blaski i cienie bohaterskiego pięciolecia, Niemcy Zachodnie 1949, s. 21-22; K. Kraje- wski, Pułkownik Jan Szczurek-Cergowski [w:] Obszar Zachodni Zrzeszenia WiN 1945, red. K. Krajewski, Warszawa 2019, s. 264-265.
20 Archiwum Państwowe w Warszawie (dalej APW), Delegatura Mława, 76/787/33, Komenda Obwodu Mławskiego ZWZ-AK, Pismo Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, 4 XI 1942 r., k. 6.
21 Wiedza o współpracy "Włóczęgi" z Niemcami była w Podokręgu Północnym AK tajemnicą poliszynela już w połowie 1942 r. W meldunku szefa wywiadu Obwodu AK Mława z 5 VII 1942 r. czytamy: "Dnia 1 VII o godzinie 15:45 przyjechał szerokotorówką na stacje Mława od strony Ciechanowa - Włóczęga. Włóczęga był w doskonałym humorze (prawdopodobniej zaprawiony alkoholem) w towarzystwie dwóch policjantów kolejowych - Niemców, z którymi był na bardzo podufałej stopie. Wyjechał dorożką w stronę Iłowa. Sprawę usunięcia Włóczęgi uważam za bardzo pilną. Dokąd Włóczęga będzie się pokazywał na naszym terenie - nie będziemy mieć spokoju" (APW, Delegatura Mława, 76/787/15, Meldunki i oświadczenia podległych placówek i osób do komendanta Obwodu AK Mława, Meldunek Jana Wasiłowskiego "Janusza", 5 VII 1942 r., k. 7-8).
22 AIPN, 1569/91, Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych Obszar Północ, Okręg II Mazowsze Północ, niepodpisana notatka "Wszelkie dane o "Włóczędze", b.d., k. 22-24; S. Borodzicz, Działalność NSZ na terenie Mazowsza Północnego i współdziałanie z Armią Krajową i innymi organizacjami [w:] Tradycje niepodległościowe na północnym Mazowszu, red. W. Ząbek, Warszawa 1994, s. 183-184; J. Gozdawa-Gołębiowski, Obszar Warszawski AK, Lublin 1992, s. 148.
23 Skalę wspomnianych represji opisał Stanisław Borodzicz "Wara" (zob. idem, Działalność Narodowych Sił Zbrojnych na terenie Mazowsza Północnego i współdziałanie z Armią Krajową i innymi organizacjami na tym terenie [w:] Prawda i legenda o Narodowych Siłach Zbrojnych i Narodowym Zjednoczeniu Wojskowym, red. S. Świercz, b.m.w., b.d.w., [Mława 1992?], s. 29-31; także idem, Działalność NSZ na terenie Mazowsza Północnego i współdziałanie z Armią Krajową i innymi organizacjami [w:] Tradycje niepodległościowe na północnym Mazowszu..., s. 184-185). O agenturalnej działalności "Włóczęgi" miał informować Tabaczyńskiego szef wywiadu Podokręgu Północnego AK ppor. Marian Quindt "Maj" (J. Gozdawa-Gołębiowski, Obszar Warszawski AK..., s. 148).
24 Stanisław Nakoniecznikow-Klukowski "Gryf", "Wujek", "Ordon", "Zan", "Zawisza", "Kiliński", "Kmicic" urodził się 27 XII 1898 r. w Warszawie, gdzie uzyskał podstawowe wykształcenie. Jako ochotnik walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920, został ciężko ranny pod Werbkowicami. Pozostał w wojsku, w 1921 r. uzyskał awans na pierwszy stopień oficerski. Służył m.in. w 9 i 2 psk, jako instruktor w CWK w Grudziądzu oraz w KOP jako dowódca szwadronu "Żurno", a następnie "Stołpce". Uczestniczył w wojnie 1939 r., brał udział w obronie Modlina. Z niewoli niemieckiej uciekł w październiku 1939 r. Od 1940 r. służył w ZWZ na stanowisku zastępcy komendanta Podokręgu "Północ" Warszawskiego Okręgu AK i jednocześnie inspektora II inspektoratu (obwody Ciechanów, Działdowo, Mława, Modlin - tzn. Płońsk Południe, Przasnysz). W wyniku konfliktu z płk. Tadeuszem Tabaczyńskim "Kurpiem" jesienią 1942 r. przeszedł wraz z częścią podkomendnych do NSZ, za co WSS AK skazał go na karę śmierci. W NSZ pełnił funkcję komendanta Okręgu ZJ II/30, II Okręgu NSZ (Mazowsze), a następnie XIII (Białystok). Kiedy podjęto akcję scaleniową NSZ z AK w marcu 1944 r., opowiedział się po stronie rozłamowej (ONR-OP), z ramienia której wyznaczony został na stanowisko komendanta NSZ. W lipcu 1944 r. wizytował oddziały partyzanckie 204 pułku NSZ na Kielecczyźnie - dowodził wówczas kilkoma akcjami zbrojnymi skierowanymi przeciwko Niemcom i bolszewikom. Ponieważ w tym okresie skłaniał się do porozumienia pomiędzy rozłamową częścią NSZ i AK, został przez Radę Polityczną NSZ odsunięty od dowodzenia. Brał udział w powstaniu warszawskim. Nie poszedł do niewoli niemieckiej i po dotarciu do Częstochowy powrócił do pracy w KG NSZ. Ponownie objął dowództwo nad siłami wojskowymi organizacji. Tuż po naradzie Rady Politycznej NSZ 18 X 1944 r. w Częstochowie został zamordowany przez konspiratorów z NSZ-OP, podobnie jak i kpt. Władysław Żaba "Żniwiarz", którego "Gryf" zamierzał wyznaczyć na dowódcę Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Powodem zabójstwa była zapewne przejawiana przez Nakoniecznikowa-Klukowskiego chęć uregulowania stosunków z AK (zob. AIPN, 1569/91, Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych Obszar Północ, Okręg II Mazowsze Północ; L. Żebrowski, Stanisław Nakoniecznikow ps. "Kmicic" - zdrajca czy bohater? [w:] Podziemie niepodległościowe, red. W. Ząbek, Warszawa-Nadarzyn 1997, s. 105-115).
25 L. Żebrowski, Stanisław Nakoniecznikow, "Rubieże" 1992, nr 1, s. 68-72; idem, Płk Stanisław Nakoniecznikow - zdrajca czy bohater? [w:] Tradycje niepodległościowe na północnym Mazowszu..., s. 202-213.
26 APW, Delegatura Mława, 76/787/32, Komenda Obwody ZWZ-AK Mława, Rozkaz nr 3 Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, 17 XI 1942 r., k. 6.
27 AIPN, 1569/91, Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych Obszar Północ, Okręg II Mazowsze Północ, Rozkaz komendanta Okręgu ZJ II/30 - NSZ mjr. Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego "Gryfa" nr 1/42, 25 X 1942 r., k. 20.
28 APW, Delegatura Mława, 76/787/32, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Rozkaz nr 1/42 dowódcy Okręgu ZJ II/30-NSZ Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, 25 X 1942 r., k. 2.
29 K. Kacprzak, Podziemie zbrojne na Mazowszu Północnym..., s. 28-29; J. Gozdawa-Gołębiowski, Obszar Warszawski Armii Krajowej. Studium wojskowe, Warszawa 1992, s. 136-137.
30 Komendant Obwodu AK Mława ppor. Paweł Rachocki "Lech", "Bończa" w meldunku skierowanym do komendanta Obszaru Warszawskiego AK gen. Albina Skroczyńskiego "Łaszcza" (a więc z pominięciem formalnej drogi służbowej - przez komendanta Podokręgu Północnego) zajął jednoznacznie negatywne stanowisko wobec sposobu traktowania przez dowództwo AK mjr. Nakoniecznikowa-Klukowskiego. Stwierdził wprost, iż było ono wynikiem "intryg, plotek i paszkwili meldowanych przez obywatela Maja [ppor. Mariana Quindta - szefa podokręgowego wywiadu], co uważa za tendencyjne, niezdrowe, a wprost karygodne i szkodzące dobru sprawy" (APW, Delegatura Mława, 76/787/14, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Pismo Pawła Rachockiego, 14 VII 1942 r., k. 7).
31 APW, Delegatura Mława, 76/787/32, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Pismo Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, 3 XI 1942 r., k. 5.
32 APW, Delegatura Mława, 76/787/32, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Pismo Pawła Rachockiego "Bończy", 22 XII 1942 r. "Zgodnie z wyrażoną opinią na odprawach Sztabu Obwodu, Sztabu Ośrodka Miejskiego i Komend Ośrodków, w związku z naszymi meldunkami do Komendy Obszaru i przejściem Pana Komendanta do obozu politycznego NSZ, uważam stosunek między nami za rozwiązany. Dalsza współpraca mogłaby nastąpić na nowej platformie. [...] Chcę przypomnieć Panu Komendantowi dane słowo: Jakakolwiek będzie wasza decyzja, na obwód wasz nie wejdę, bo szanuję waszą jednolitą pracę" (ibidem, k. 8). Warto też odnotować, że szef wywiadu Obwodu AK Mława Władysław Rabkiewicz "Sławicz" został zmuszony wcześniej przez dowódcę Podokręgu Północnego do podpisania 15 XI 1942 r. formalnej lojalki (APW, Delegatura Mława, 76/787/31, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Pismo Władysława Rabkiewicza "Sławicza", 15 XI 1942 r., k. 10-11).
33 APW, Delegatura Mława, 76/787/32, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Pismo Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, 10 I 1943 r., k. 9. Dodatkowo, chcąc wzmocnić swoją ofertę, 10 I 1943 r. skierował do "Bończy" osobny, niejako prywatny list: "Poza oficjalnym pismem skreślam do Pana kilka słów. Nie będę Pana przekonywał, że satysfakcja udzielona Panu jest całkowita [...]. Drogi i metody, jakimi zwalcza Pan Mazur swoich przeciwników, nie patrząc na ich ofiarność i pracę, mógł Panu określić Sławicz. [...] Nie chcę źle wróżyć, ale przy pierwszej okazji będzie Pan spławiony, bo przecież jesteśmy niewygodni. Wierzę w Pana jak i swoje intencje przygotowania powiatu do walki. Stawiam pytanie, co zrobili ci Panowie realnego do przygotowania do Powstania? Co za wartość przełożonego, który nie zna swoich podkomendnych. Stawiam sprawę po żołniersku i jako żołnierz wytrwam do końca. Wiąże mnie z Panem i terenem więcej jak serdeczny stosunek. Liczyłem na Was jednak, że nie dacie się olśnić bezpartyjnością tych panów. Wolałem przejść do partii, jak świadomie wmawiać w siebie, że ludzie czołowi, niektórzy w PZP nie są partyjniakami i że nie mają obocznych celów. Nie zwalczam PZP i AK, a ludzi, którzy się wkradli na pewne stanowiska i przysporzyli na[m] tyle ofiar [...]. Ja wyciągnąłem pierwszy rękę do zgody. Odtrącono ją świadomie" (APW, Delegatura Mława, 76/787/32, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Pismo Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, 10 I 1943 r., k. 12).
34 Stanisław Borodzicz "Wara", "Stanisław Wara", "Zarzyca" urodził się 19 XI 1917 r. w Widzewie. W 1937 r. ukończył gimnazjum w Ciechanowie. W latach 1937-1938 studiował na Wydziale Matematycznym UW w Warszawie. Następnie ukończył Szkołę Podchorążych Artylerii w Zambrowie, uzyskał stopień plutonowego podchorążego. W wojnie obronnej 1939 r. uczestniczył w szeregach 1 pac jako dowódca plutonu w 5 baterii, m.in. w obronie Warszawy. Za walki na Woli został awansowany do stopnia ppor. rezerwy artylerii i odznaczony KVM V klasy. Uniknął niewoli. Od stycznia 1940 r. działał w konspiracji w szeregach Polskiej Organizacji Narodowo-Syndykalistycznej (PONS) na terenie pow. Ciechanów. Od jesieni 1942 r. w szeregach NSZ jako adiutant płk. Stanisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego. Następnie pełnił funkcję szefa sztabu Komendy II Okręgu NSZ (Mazowsze). Został awansowany do stopnia kapitana. Po scaleniu z AK otrzymał funkcję szefa Kedywu w Podokręgu Północnym Warszawskiego Obszaru AK. W 1945 r. reaktywował działalność NSZ na terenie II Okręgu, a następnie kontynuował pracę w szeregach NZW, gdzie sprawował funkcję komendanta Podokręgu NZW "Mazur". Wobec braku efektów w pracy organizacyjnej opuścił teren Mazowsza i w końcu 1946 r. wyjechał do Warszawy, gdzie podjął studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Ujawnił się 5 III 1947 r. w WUBP w Warszawie. Pomimo dopełnienia warunków amnestii 20 X 1948 r. został aresztowany przez UB. Skazany 11 VIII 1949 r. przez WSR w Warszawie pod przewodnictwem por. Henryka Szczepańskiego na piętnaście lat pozbawienia wolności i przepadek całego mienia. W więzieniu tylko w pierwszym roku pobytu w zakładzie karnym przy ul. Ratuszowej w Warszawie był sześciokrotnie karany dyscyplinarnie za wrogą postawę, dalej znów sześciokrotnie w Rawiczu i siedmiokrotnie w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu. Wobec braku możliwości złagodzenia kary symulował chorobę psychiczną. Dzięki temu 28 II 1955 r. uzyskał przerwę w odbywaniu kary i wyszedł na wolność. Podjął przerwane studia, które ukończył w 1959 r. Zatrudnił się w Pracowni Projektów w Warszawie. Po 1989 r. organizował niezależny ruch kombatancki. Zmarł 7 II 2007 r. w Warszawie (AIPN, 1001/934, Akta śledcze dotyczące Stanisława Borodzicza, k. 1-311; AIPN, 1001/934, Akta operacyjne dotyczące Stanisława Borodzicza, k. 4-73; AIPN, 0207/1869, Akta śledcze dotyczące Stanisława Borodzicza, k. 1-124).
35 AIPN, 0203/2728, Akta Ryszarda Borowego, Protokoły przesłuchania Ryszarda Borowego, 6 i 8 X 1949 r., k. 36-41, k. 42-46; AIPN, 0203/2728, Akta Ryszarda Borowego, Protokoły przesłuchania Ryszarda Borowego, 21 XII 1949 r., k. 49-54.
36 W. Grzebski, Płońsk i Ziemia Płońska w walce z dwoma okupantami 1939-1956, Warszawa 1998, s. 67-69. Witold Grzebski "Motor" urodził się 2 IV 1921 r. w Jackowie, pow. Pułtusk. W 1939 r. ukończył szkołę średnią w Bydgoszczy. Uczestniczył w wojnie obronnej 1939 r. w Ochotniczych Batalionach Obrony Warszawy. W lutym 1940 r. rozpoczął działalność w szeregach TAP na terenie pow. Pułtusk. W strukturach tej organizacji pełnił różne funkcje, w 1941 r. został mianowany komendantem Obwodu TAP Płońsk. Zamieszkał we wsi Czernie (gm. Nowe Miasto). Jesienią 1942 r. wraz z dużym zespołem podkomendnych wszedł w skład NSZ. Został mianowany komendantem Powiatu NSZ Płońsk. Po scaleniu NSZ z AK w czerwcu 1944 r. został zastępcą komendanta Obwodu AK Płońsk. W 1945 r. kontynuował działalność niepodległościową w szeregach NSZ, a następnie Podokręgu NZW "Mazur", 3 VI 1945 r. wykonał akcję na osadę Sońsk, jednak wobec rozkazów dowództwa podziemia wyhamowujących akcję zbrojną opuścił teren Mazowsza i wyjechał do Warszawy, a następnie do Wrocławia. Podczas tzw. amnestii 1947 r. aresztowany przez UB 16 VII 1948 r., a rok później - 19 VIII 1949 r. - skazany przez WSR w Warszawie na podstawie nieprawdziwych zarzutów na piętnaście lat więzienia. Przetrzymywano go w więzieniach we Wrocławiu, Płońsku, Warszawie i Wronkach. Zwolniono go jesienią 1955 r. Ukończył studia, a następnie podjął pracę jako laborant w katedrze budowy mostów Politechniki Wrocławskiej. Następnie przeniósł się do Warszawy. Zmarł 27 I 2011 r. (AIPN, 01322/300, Kwestionariusz ewidencyjny "Inwestor" dotyczący Witolda Grzebskiego, k. 1-51; AIPN, 1023/268, t. 1-3 i 5-6, Akta sprawy Witolda Grzebskiego i in.).
37 Według niektórych historyków odprawa w Gąsiorówku miała charakter międzyorganizacyjny i brał w niej udział Inspektor AK kpt. Franciszek Klimkiewicz "Jastrzębiec", któremu mimo rany udało się przebić. Wersji tej nie potwierdza jednak raport sporządzony przez mjr. "Gryfa" kilkanaście dni później (zob. Fundacja Fort III w Pomiechówku, Akcja w Gąsiorówku i egzekucje w Forcie, https://www.forttrzecipomiechowek.org/news/akcja-w-gasiorowku-i-egzekucje-w-forcie, dostęp 7 IV 2025 r.).
38 AIPN, 00225/97, t. 3, Teczka pracy Włodzimierza Pomirskiego TW "Wieża", Protokół przesłuchania Włodzimierza Pomirskiego, 17 VII 1950 r., k. 111-112.
39 AIPN, 1569/91, Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych, Obszar Północ, Okręg II Mazowsze Północ, Rozkaz specjalny komendanta Okręgu II NSZ, 25 II 1943 r., k. 30-31; także: APW, Delegatura Mława, 76/787/32, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława. "Przedstawiłem Włóczędze - Iglicę jako Gryfa, w co on nie uwierzył, twierdząc, że Gryf jest wprawdzie wysoki, ale tęższy, barczysty i krzyknąwszy: "Ach Wy" - wydobył pistolet i strzelił do mnie. W tym momencie podbiłem mu rękę, równocześnie chwytając go lewą ręką za kiść jego prawej, a prawą za jego lewe ramię i powaliłem go na ziemię, wykręcając mu prawą rękę. Strzały padały później - walka toczyła się na ziemi. W pewnej chwili poczułem ciepło po lewej stronie brzucha. Dostałem trzy postrzały przez spodnie, jeden lekko ranił mi skórę. Włóczęga jęczał. Równocześnie padały strzały z zewnątrz przez oszkloną ścianę ganku" (ibidem, k. 8-10).
40 AIPN, 1569/91, Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych Obszar Północ, Okręg II Mazowsze Północ, Raport Szefa Sądownictwa Wojennego NSZ N.N. "Garnuszewskiego", 16 I [II] 1943 r., k. 13; zob. także: S. Borodzicz, Działalność Narodowych Sił Zbrojnych na terenie Mazowsza Północnego..., s. 32-33.
41 G. Mazur, J. Węgierski, Konspiracja lwowska 1939-1941. Słownik biograficzny, Katowice 1997, s. 206-207.
42 AIPN, 0255/135, t. 2, Kryptonim "Mazowsze", Raport o przebiegu rozpracowania obiektowego krypt. "Nil", 1953 r., k. 17-20.
43 Kazimierz Steckiewicz vel Steczkiewicz "Murzyn" urodził się 19 I 1914 r. w Słonimiu (województwo nowogródzkie). Ukończył szkołę handlową. W latach 1938-1939 ukończył podchorążówkę artylerii - najprawdopodobniej we Włodzimierzu Wołyńskim. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. w szeregach 20 pal, w tym w obronie Warszawy. Dostał się do niewoli niemieckiej, po kilku tygodniach udało mu się zbiec z obozu jenieckiego w Platerowie. Początkowo ukrywał się u swoich teściów na terenie gminy Grudusk, a także w Warszawie. W czerwcu 1940 r. wstąpił najprawdopodobniej do konspiracyjnej Organizacji Wojskowej, która w 1941 r. przekształciła się w Polską Organizację Narodowo-Syndykalistyczną. Po scaleniu wspomnianej organizacji w 1942 r. znalazł się w szeregach AK. Był rzekomo typowany wówczas na stanowisko komendanta Obwodu Ciechanów. W 1943 r. w wyniku secesji Nakoniecznikowa-Klukowskiego "Gryfa" znalazł się ostatecznie w NSZ. Początkowo pełnił funkcję adiutanta "Gryfa", w końcu 1943 r. w komendzie II Okręgu objął stanowisko szefa Oddziału II. W stosunkowo krótkim czasie udało mu się stworzyć sprawną sieć informatorów obejmujących całe Mazowsze Północne. W 1944 r. w wyniku scalenia II Okręgu NSZ z Podokręgiem Północnym AK powrócił do PZP. Trudno powiedzieć, jakie stanowisko w ramach scalenia miał objąć. On sam wspominał o stanowisku inspektora na powiat przasnyski - co nie wydaje się prawdą. W końcu 1944 r. uzyskał nielegalne dokumenty na nazwisko Kazimierz Miecznikowski. Poszukiwany przez NKWD i UBP ukrywał się najpierw w Toruniu, a następnie w miejscowości Rogoźno-Zamek (powiat grudziądzki). W końcu kwietnia 1946 r. wyjechał do Wrocławia, gdzie ujawnił się w 1947 r. Tam też został zatrzymany w sierpniu 1948 r. przez UBP (zob. AIPN, 0203/3616, Sprawa agenturalnego sprawdzenia Kazimierza Steczkiewicza b.p.; AIPN, 0207/1870, Akta śledcze przeciwko Ludwikowi Niesłuchowskiemu, k. 1-286).
44 Według Kazimierza Steckiewicza funkcję szefa wydziału szkoleniowego miał pełnić Stefan Guzek "Wilczyc".
45 W jednym z zeznań Kazimierz Steckiewicz stwierdził, iż kapelanem II Okręgu NSZ był ksiądz z miejscowości Szwelice, pow. Maków Mazowiecki.
46 Tadeusz Krasucki poległ 29 II 1944 r. w walce z Niemcami po powrocie z odprawy w Warszawie, skąd przywiózł materiały organizacyjne i gotówkę. Został wytropiony przez agentów gestapo i żandarmerię w swym domu, podjął walkę, w której zginął wraz z synem i jeszcze jednym towarzyszącym mu konspiratorem (ostrzeliwali się z rewolwerów i pistoletu maszynowego) (AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Meldunek komendanta Powiatu nr 6 (Płońsk) ppor. Witolda Grzebskiego "Motora", 8 III 1944 r., k. 118-118v.).
47 W Komendzie Okręgu II NSZ w połowie 1944 r. nieobsadzone pozostawały następujące stanowiska: szefa okręgowej Akcji Specjalnej, szefa Wydziału VII, intendentury, uzbrojenia, PSK (funkcję komendantki Pomocniczej Służby Kobiet II Okręgu NSZ pełniła w końcowym okresie okupacji niemieckiej Jadwiga Pietrzak "Zofia") oraz siedmiu zastępców szefów wydziałów (AIPN, 0203/2413, Akta śledcze N.N. [Władysława Dobrzyckiego] "Władyboja", Wyciąg z rozkazu ogólnego nr 12 KG NSZ z dnia 6 VI 1944 r., k. 8).
48 AIPN, 00232/101, t. 2, Teczka pracy tajnego współpracownika Stefana Guzka kryptonim "W", Doniesienie, 6 II 1952 r., k. 135.
49 W. Grzebski, Płońsk i Ziemia Płońska w walce z dwoma okupantami 1939-1956, Warszawa 1998, s. 75.
50 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Rozkaz ogólny nr 2 komendanta NSZ-AK ppłk. Albina Raka "Lesińskiego", 6 VI 1944 r., k. 202-207.
51 AIPN, 0255/135, t. 2, Kryptonim "Mazowsze", Raport o przebiegu rozpracowania obiektowego krypt. "Nil" z 1953 r., k. 17-20. Według ostatnich ustaleń Krzysztofa Kacprzaka okoliczności śmierci Romana Dziemieszkiewicza "Pogody" odbiegają trochę od obowiązującej dotychczas wersji. Nie zginął on bowiem na dworcu w Ciechanowie, ale na drodze łączącej to miasto z Gołotczyzną. Jego śmierć nastąpiła też nie wskutek interwencji w obronie napastowanej przez żołnierzy sowieckich kobiety, ale w związku ze zwykłym napadem rabunkowym. Jedyna rzecz wspólna to sprawcy, czyli żołnierze Armii Czerwonej. Najprawdopodobniej "Pogoda" kryje się za niezidentyfikowaną ofiarą mordu zgłoszoną w meldunku specjalnym przez KP MO w Ciechanowie. "Dnia 31 X r.b. [bieżącego roku] o godzinie 5 minut 45 w nocy na szosie Ciechanów-Gołotczyzna został zastrzelony dwoma strzałami rewolwerowymi w głowę nieznany mężczyzna lat około 27 przez 2 nieznanych żołnierzy sowieckich. Morderstwa dokonano na tle rabunkowym, ponieważ denatowi zdjęto buty z nóg i z walizki zabrano jego rzeczy do własnego użytku" (AIPN, 00495/37, Meldunki specjalne KP MO w Ciechanowie z 1945 r., Meldunek specjalny, 2 XI 1945 r., k. 57; AIPN, 0207/1892, Akta śledcze Jerzego Dziemieszkiewicza, Protokół przesłuchania, 19 III 1949 r.). Jerzy Dziemieszkiewicz potwierdził, że zabójstwa jego najstarszego brata dokonano przy ul. Płońskiej w Ciechanowie (ibidem, k. 20).
52 Kazimierz Steckiewicz konsekwentnie w swoich zeznaniach podawał, iż komendantem KP NSZ Maków Mazowiecki był Jan Ogonowski "Mazowiecki". Według jego zeznań zastępcą Ogonowskiego miał być N.N. "Wilczek".
53 Według Stefana Guzka następcami Aleksandra Piasecznego "Makarego" na stanowisku komendanta KP Maków Mazowiecki mieli być N.N. "Lot", a następnie Edmund Kowalewski "Burza".
54 Ryszard Borowy podaje, że komendantem był Henryk Pszczółkowski "Lechita", Kazimierz Steckiewicz natomiast, iż funkcje te pełnił N.N. "Czarny".
55 Stanisław Wiśniewski "Kruk" urodził się 18 XI 1916 r. w Szczepankowie, gm. Unieck, pow. Sierpc. W 1937 r. ukończył gimnazjum w Ciechanowie. W 1938 r. ukończył podchorążówkę artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim, a następnie został skierowany do 1 paplot w Warszawie. W jego szeregach brał udział w obronie stolicy we wrześniu 1939 r. Po kapitulacji zbiegł z obozu w Działdowie. Od 1940 r. w szeregach organizacji PONS. W 1941 r. przeszedł do NSZ, w którym od 1943 r. pełnił funkcję komendanta KP Ciechanów NSZ. Jesienią 1945 r. zakończył działalność niepodległościową, lecz się nie ujawnił. Rozpoczął studia w SGH w Warszawie. Aresztowany 15 IX 1951 r. i skazany przez WSR w Warszawie 26 V 1952 r. na karę czterech lat więzienia. Zwolniony z OPW Brzeszcze 30 VI 1952 r. (AIPN, 0203/2316, Akta śledcze przeciwko Stanisławowi Wiśniewskiemu, Protokół przesłuchania Stanisława Wiśniewskiego, 21 IX 1951 r., k. 160-162; AIPN, 1023/76, t. 1, Akta sprawy Bronisława Grabowskiego i innych, Protokół przesłuchania Czesława Fabisiaka, 14 XII 1947 r., k. 134).
56 Ludwik Niesłuchowski "Olszyna", "Ostoja", "Pogoda" urodzony 20 VIII 1918 r. w Bylicach pow. Pułtusk. Wykształcenie średnie - ukończona szkoła handlowa w Legionowie. W marcu 1939 r. wstąpił ochotniczo do WP i został skierowany do Centrum Wyszkolenia Żandarmerii. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. i w okolicach Zamościa trafił do niewoli niemieckiej. Udało mu się uciec z obozu i wrócić do domu rodzinnego. W 1940 r. wstąpił do ZWZ. Objął funkcję komendanta gminy Gołębie w Obwodzie Pułtusk. W 1943 r. w wyniku rozłamu i secesji Nakoniecznikowa-Klukowskiego przeszedł do NSZ. W II Okręgu objął stanowisko komendanta KP Pułtusk. Według jego zeznań od 1944 r. miał jednocześnie pełnić funkcję oficera dyspozycyjnego ds. taktyki w samej Komendzie Okręgu. Po scaleniu NSZ z AK w 1944 r. był oficerem dyspozycyjnym w Inspektoracie Ciechanów. W styczniu 1945 r. został aresztowany przez NKWD, udało mu się jednak zbiec. Ukrywał się w Płocku, gdzie w 1946 r. ukończył liceum handlowe, następnie wyjechał do Wrocławia. Tam w październiku 1946 r. rozpoczął studia na Wydziale Rolnym Uniwersytetu Wrocławskiego. Ujawnił się w ramach amnestii w 1947 r. Zatrzymany przez UBP w sierpniu 1948 r. Według zeznania Czesława Fabisiaka komendantem Powiatu Pułtusk NSZ był w końcowym okresie okupacji niemieckiej Mieczysław Brzeziński (AIPN, 1023/76, t. 1, Akta sprawy Bronisława Grabowskiego i innych, Protokół przesłuchania Czesława Fabisiaka, 14 XII 1947 r., k. 143).
57 Stanisław Borodzicz podaje, że kompetencje dowódcze por. "Maksa" obejmować miały także powiat działdowski; Ryszard Borowy zaś w swych zeznaniach jako komendanta tego powiatu wskazuje Białoskórskiego.
58 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Rozkaz ogólny nr 12 komendanta NSZ-AK ppłk. Albina Raka "Lesińskiego", 6 VI 1944 r., k. 235-240. Numeracja powiatów została ustalona na podstawie dokumentu dowództwa NSZ zatytułowanego: Numeracja powiatów obowiązujących od 1 II 1944 r. [w:] Narodowe Siły Zbrojne. Dokumenty, struktury, personalia, zebrał i oprac. L. Żebrowski, t. 1, s. 188-189. Dokument ten uwzględniał tylko jedenaście powiatów, pomijając dwunasty, który być może został włączony do II Okręgu NSZ po lutym 1944 r. Plan operacyjny II Okręgu NSZ wymieniał wyraźnie dwanaście powiatów. Nieco inaczej przedstawia kwestię powiatów wchodzących w skład II Okręgu NSZ w swych wspomnieniach Witold Grzebski, mianowicie podaje, że istniały także Powiaty Lipno, Nieszawa i Włocławek. Odmiennie też określa numerację części powiatów.
59 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Plan operacyjny Okręgu II NSZ, maj 1944 r., k. 159-179.
60 Romuald Piotr Kozioł "Łużyca", Masław", "Pojawa" urodził się w miejscowości Kozioł, gm. Czerwone, pow. Kolno, 22 II 1909 r.; ukończył gimnazjum w Kolnie, a następnie w Łomży. Zdobył wykształcenie wyższe - w 1934 r. ukończył Wydział Inżynierii Politechniki Warszawskiej. W latach 1934-1935 odbył przeszkolenie wojskowe w Szkole Podchorążych Saperów w Modlinie. W 1939 r. uzyskał awans do stopnia podporucznika. W latach 1935-1938 pracował w Łomży w magistracie, a następnie jako nauczyciel w Liceum Przemysłu Leśnego w tym mieście. W 1939 r. dowódca plutonu w 2 batalionie mostowo-kolejowym w Legionowie. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. i dostał się do niewoli sowieckiej, z której udało mu się zbiec. W konspiracji niepodległościowej od 1940 r. - na początku w szeregach Organizacji Wojskowej. Od 1942 r. w AK, w Obwodzie Łomża pełnił funkcję szefa saperów, kierował jednocześnie specjalistyczną komórką Pomorze Wschodnie PO WE, nastawioną na pracę wśród ludności autochtonicznej w Prusach Wschodnich). Na przełomie 1943/1944 r. na skutek konfliktu z przełożonymi przeszedł do NSZ. Objął stanowisko komendanta Powiatu Łomża. Od 1945 r. w NZW w sztabie mjr. Nestorowicza "Kaliny". Nie ukrywał się, ale pracował legalnie w starostwie w Piszu jako inżynier odpowiadający za odbudowę. Aresztowany przez UBP 28 X 1945 r. Skazany 20 VII 1946 r. przez WSR w Warszawie na karę śmierci. Ułaskawiony przez Bolesława Bieruta. Karę śmierci zamieniono mu na dziesięć lat więzienia. Zwolniony z zakładu karnego 15 XI 1951 r. (AIPN, 1842/307, Akta personalne Romualda Piotra Kozła, k. 1-27; AIPN, 1020/16, Akta sprawy Romualda P. Kozła, Meldunek przytrzymanego, 28 X 1945 r., k. 9; AIPN, 1020/16, Protokół przesłuchania Romualda Piotra Kozła, 11 XII 1945 r., k. 24-36; AIPN, 1020/16, Akt oskarżenia przeciwko Romualdowi Piotrowi Kozłowi, 19 IV 1946 r., k. 87-89; AIPN, 1020/16, Akt oskarżenia, 22 V 1946 r., k. 99-102; W. Brenda, Romuald Piotr Kozioł [w:] Słownik konspiracji i oporu społecznego, t. 4, s. 303-306).
61 Hieronim Rogiński "Róg", "Cień" urodził się 30 IX 1911 r. w Nowym Jorku (Stany Zjednoczone). Ukończył gimnazjum. Zawodowy podoficer WP, służył w jednostce artylerii w Toruniu. Uczestniczył w wojnie 1939 r., walczył m.in. w obronie Lwowa. Wywieziony na roboty do Niemiec, w 1941 r. uciekł i powrócił do pow. łomżyńskiego. Od 1942 r. żołnierz Obwodu ZWZ-AK Łomża pod pseudonimem "Cień". Zastępca ppor. Romualda P. Kozła "Pojawy", twórcy funkcjonującej w ramach Obwodu Łomża struktury konspiracyjnej obejmującej Prusy Wschodnie PO WE (Pomorze Wschodnie). Pełnił też funkcję zastępcy szefa saperów obwodu. Wraz z "Pojawą" przeszedł w 1943 r. do NSZ, a w 1945 r. znalazł się w NZW. W 1947 r. komendant Powiatu "Łużyca"-"Łuków" obejmującego część pow. Łomża, Kolno, Ostrołęka i Pisz. 30 VIII 1947 r. ze względów rodzinnych musiał przekazać okresowo swą funkcję Bronisławowi Chrzanowskiemu "Orłowi", "Ostremu". We wrześniu 1947 r. wyjechał do miejscowości Płocicze, pow. Sępólno, gdzie aż do początku marca 1948 r. ukrywał się pod fałszywym nazwiskiem (jako Feliks Prusinowski) m.in. u swojego wuja Franciszka Korzepa. Aresztowany 7 III 1948 r. przez funkcjonariuszy PUBP Sępólno, uciekł w czasie transportu do WUBP w Bydgoszczy i powrócił na Mazowsze. Stanowisko komendanta Powiatu "Łużyca"-"Łuków" objął ponownie 17 X 1948 r. Poległ osaczony przez grupę operacyjną UBP 17 IV 1952 r. w Czerwonem, zdradzony przez jednego ze swych żołnierzy, Stanisława Waszkiewicza "Piskorza" (zob. W. Brenda, Chor. Hieronim Rogiński "Róg", "Głos znad Narwi" 2017, nr 5, s. 1-7).
62 Romuald Kozioł "Łużyca" sformował w ramach Obwodu AK Łomża strukturę obejmującą tereny Prus Wschodnich, występującą pod nazwą Pomorze Wschodnie (PO WE). Prowadziła ona działania wywiadowcze w Prusach, a także informacyjno-propagandowe obejmujące autochtoniczną ludność mazurską. Niestety komendant Okręgu AK Białystok ppłk Władysław Liniarski "Mścisław" traktował PO WE wyłącznie jako swego rodzaju bazę do prowadzenia akcji "N", nie zaś jako element przygotowania tego terenu do przejęcia w przyszłości przez państwo polskie, co było zamierzeniem jej twórców. W efekcie doprowadziło to do odejścia "Pojawy" i jego zwolenników do NSZ, mających znacznie więcej zrozumienia dla potrzeb pracy na rzecz przywracania Polsce terenów poniemieckich Warmii i Mazur (W. Brenda, Romuald Piotr Kozioł "Łużyca", "Masław", "Pojawa" (1909-1986) [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t. 4, red. M. Bielak, K. Krajewski, Kraków-Warszawa-Wrocław 2010, s. 303-306; Z. Gwozdek, Białostocki Okręg ZWZ-AK (X 1929 - I 1945), t. 1: Organizacja. Referat materiałowy, Białystok 1993, s. 100, 103, 154).
63 Wojskowe Biuro Badań Historycznych, Akta Komendy Okręgu AK Białystok, Rozkaz personalny komendanta Okręgu ppłk. Władysława Liniarskiego "Mścisława" nr 3, 3 V 1944 r., k. 193.
64 Stefan Guzek "Wilczyc", "Władyk", TW "W" urodził się 22 I 1913 r. w Warszawie. Zdobył wykształcenie wyższe - absolwent Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej. W latach 1931-1932 odbył przeszkolenie w Szkole Podchorążych Piechoty w Zambrowie. W 1939 r. otrzymał awans do stopnia podporucznika. Wziął udział w wojnie obronnej 1939 r. w szeregach 67 pp jako oficer łącznikowy. Po kapitulacji udało mu się uniknąć niewoli. W 1940 r. podjął pracę w niemieckim urzędzie gospodarki wodnej w Rypinie. Rok później wstąpił do konspiracyjnej organizacji POZ, z którą po scaleniu wszedł w skład AK. Dwukrotnie aresztowany przez gestapo. Po raz pierwszy w 1941 r. za udzielanie pomocy żywnościowej jeńcom i skazany na trzy miesiące więzienia. Po raz drugi w 1943 r. za udział w konspiracji niepodległościowej. Wywieziony do obozu w Grudziądzu - zbiegł z niego po kilku tygodniach. Do końca okupacji niemieckiej posługiwał się nielegalnymi dokumentami tożsamości wystawionymi na nazwisko Władysław Kamiński. Ukrywał się początkowo na terenie powiatu sierpeckiego, a następnie pułtuskiego. Tam też wstąpił do NSZ. W organizacji tej pełnił funkcję komendanta konspiracyjnej szkoły podchorążych, a następnie szefa II GO NSZ. 19 VIII 1944 r. wydał rozkaz do swoich podkomendnych nakazujący lojalne scalenie się NSZ z AK. Po zakończeniu tego procesu - do września 1944 r. - miał rzekomo pełnić funkcję komendanta Obwodu Maków Mazowiecki NSZ-AK. Po wkroczeniu Armii Czerwonej nie kontynuował działalności niepodległościowej. W marcu 1945 r. rozpoczął pracę w urzędzie melioracyjnym w Brodnicy. Dwa miesiące później został zmobilizowany do ludowego WP. Jako oficer inżynier został przydzielony do Wydziału Budowy Lotnisk MON. Nie ujawnił swojej aktywności konspiracyjnej. Aresztowany przez GZI "ludowego" WP 8 VII 1948 r. za rzekome nadużycia finansowe i niegospodarność. 14 VI 1950 r. zwolniony z więzienia na mocy decyzji NSW (po wpłaceniu kaucji i z uwagi na zły stan zdrowia - zaawansowaną gruźlicę). 2 IV 1951 r. zwerbowany przez WUBP w Warszawie jako tajny współpracownik oznaczony kryptonimem "W". Wykorzystywany do rozpracowania komendy II Okręgu NSZ. Zmarł na gruźlicę w Pruszkowie 12 III 1952 r. (AIPN, 00232/101, t. 1 i 2, Teczki pracy tajnego współpracownika Stefana Guzka kryptonim "W"; AIPN, 0203/2316, Akta śledcze Stanisława Wiśniewskiego, Wyciąg z zeznań Stefana Guzka "Wilczyca", 2 IV 1951 r., k. 100-101; AIPN, 0203/2316, Protokół przesłuchania Stanisława Wiśniewskiego, 22 I 1952 r., k. 182-186).
65 Stefan Guzek w jednym z doniesień podaje, że jego zastępcą i jednocześnie szefem sztabu był N.N. "Zagłoba" (AIPN, 0203/2316, Akta śledcze Stanisława Wiśniewskiego, Doniesienie, 6 II 1952 r., k. 134).
66 Odmiennie przedstawia skład i numerację GO II Okręgu NSZ Stanisław Borodzicz. Podaje on, że w skład I GO miały wchodzić Powiaty Pułtusk, Maków i Ostrołęka, w skład II GO - Powiaty Ciechanów, Przasnysz i Mława z Działdowem, w skład III i IV GO - Powiaty Płońsk, Płock, Sierpc, Włocławek, Lipno i Rypin. Inaczej też przedstawia numerację powiatów II Okręgu (zob. S. Borodzicz, Działalność AK na północnym Mazowszu - podokręg północny "Tuchola" [w:] Tradycje niepodległościowe na północnym Mazowszu, red. W. Ząbek, Warszawa 1994, s. 189-192). Można sądzić, że nie miał dostępu do dokumentacji z tego okresu i po prostu zawiodła go pamięć.
67 AIPN, 0203/2728, Akta Ryszarda Borowego, Wyciąg z zeznań Kazimierza Steckiewicza "Murzyna", 28 VII 1948 r., k. 13.
68 Według notatki sporządzonej 17 VII 1952 r. przez naczelnika Wydziału III WUBP w Warszawie na podstawie nieznanej nam dokumentacji własnej NSZ, druga Grupa Operacyjna II Okręgu NSZ liczyła 2286 członków (zob. AIPN, 0203/2728, Akta Ryszarda Borowego, Raport naczelnika Wydziału III WUBP w Warszawie do szefa WUBP w Warszawie, 17 VII 1952, k. 61).
69 AIPN, 0203/2728, Protokół przesłuchania Ryszarda Borowego 19 VI 1952 r.; AIPN, 00232/101, t. 1 i 2, Teczki pracy tajnego współpracownika Stefana Guzka, kryptonim "W", Doniesienie, 6 II 1952 r., k. 134-135.
70 Włodzimierz Pomirski, "Atom", "Łańcuch" urodził się 19 IX 1913 r. w miejscowości Sitnik, pow. Biała Podlaska. Wykształcenie wyższe - techniczne (Wyższa Szkoła Budowy Maszyn i Elektrotechniki w Poznaniu). Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. w rejonie Łucka. W 1940 r. na terenie gm. Gołębie, pow. Pułtusk, wstąpił do Tajnej Armii Polskiej. Od 1941 w ZWZ, a następnie - w wyniku rozłamu i wyjścia z organizacji mjr. Nakoniecznikowa-Klukowskiego "Gryfa" - w szeregach NSZ. W nowej organizacji przyjął funkcję dowódcy trzeciej Grupy Operacyjnej (Obwodu II/C) obejmującej teren powiatów: Płock, Sierpc (według danych Pomirskiego - także Płońsk i Mława). 6 VI 1944 r. Pomirski otrzymał rozkaz zorganizowania struktur NSZ na terenie powiatów: Włocławek, Rypin, Nieszawa, Lipno. Gdy zrealizował to zadanie, została mu powierzona funkcja dowódcy Akcji Specjalnej Okręgu II. Po wkroczeniu Armii Czerwonej wstąpił do MO i objął stanowisko komendanta posterunku w miejscowości Dobre koło Nieszawy. Po kilku tygodniach został zmobilizowany do "ludowego" WP. W szeregach 14 DP objął stanowisko dowódcy samodzielnej kompanii samochodowej i pełnił w niej służbę do 1947 r. Nic nie wskazuje na to, jakoby kontynuował wówczas działalność niepodległościową, chociaż utrzymywał kontakty towarzyskie zarówno ze Stefanem Bronarskim "Liściem", jak i Stanisławem Borodziczem "Warą". Zwerbowany jako informator 19 VII 1950 r. "na podstawie materiałów kompromitujących". "W czasie swej pracy podał częściowo strukturę Okręgu II NSZ [...]. Dotychczas informator "Wieża" podał około 50 członków NSZ, włącznie z powiatami, z których czterech na podstawie jego doniesień zostało zawerbowanych, a dwóch jest w trakcie opracowania do werbunku" (AIPN, 00225/97, t. 3, Teczka pracy Włodzimierza Pomirskiego TW "Wieża", Charakterystyka informatora "Wieża", b.d., k. 30-31; AIPN, 00225/97, t. 3, Zobowiązanie [do współpracy] Włodzimierza Pomirskiego, 19 VII 1950 r., k. 84; AIPN, 00225/97, t. 3, Protokół przesłuchania Włodzimierza Pomirskiego, 17 VII 1950 r., k. 109-116).
71 Stanisław Socik "Zły" urodził się 15 XII 1915 r. w miejscowości Zawady, gm. Poświętne, wykształcenie średnie. W 1933 r. ochotniczo wstąpił do WP. Służył jako kapral 23 Pułku Ułanów Grodzieńskich, a następnie w KOP. Od 1936 pracownik PKP na stacji Warszawa Praga. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. w szeregach 8 DP, m.in. w obronie Modlina. Dostał się do niewoli, z której zbiegł w czerwcu 1940 r. Ukrywał się w miejscowości Pękale, pow. Płońsk, a następnie na terenie powiatu pułtuskiego - w miejscowości Bylice, gdzie wstąpił do TAP. Po scaleniu tej organizacji znalazł się w szeregach AK. W 1943 r. w wyniku secesji "Gryfa" przeszedł do NSZ. Pełnił funkcję szefa sztabu III GO w II Okręgu NSZ. Podczas walk frontowych został przypadkowo ranny. W kwietniu 1945 r., jak się wydaje, zakończył działalność niepodległościową i rozpoczął pracę jako dyżurny ruchu na stacji w Ciechanowie (zob. AIPN, 0203/4719, Akta śledcze dotyczące Stanisława Socika, k. 1-111).
72 Według Stefana Guzka w skład III GO NSZ miały wchodzić jeszcze KP Włocławek, Lipno i Nieszawa, choć - jak sam przyznawał - realnie zorganizowana była tylko KP w Płocku.
73 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Plan operacyjny Okręgu II NSZ, maj 1944 r., k. 164.
74 AIPN, 0255/135, t. 3, Plan operacyjny Okręgu II NSZ, maj 1944 r., k. 165.
75 S. Borodzicz, Przedmowa [w:] C. Czaplicki "Ryś", Poszukiwany listem gończym, wyd. 2 popr. i rozsz., Wrocław [b.d.], s. 7.
76 AIPN, 0180/92, t. 1, Charakterystyka nr 77 dotycząca Okręgu II NSZ-NZW krypt. "Mazur", 28 VI 1987 r., k. 2.
77 AIPN, 0255/280, t. 1, NZW woj. warszawskie, Rozkaz komendanta II Okręgu NSZ, 25 IV 1943 r., k. 8.
78 AIPN, 00225/97, t. 3, Teczka pracy tajnego współpracownika Stefana Guzka kryptonim "W", Notatka służbowa, 9 I 19552 r., k. 123-124; AIPN, 00232/101, t. 2, Teczka pracy tajnego współpracownika Stefana Guzka krypt. "W", Doniesienie, 6 II 1952 r., k. 136.
79 AIPN, 00232/101, t. 2, Teczka pracy tajnego współpracownika Stefana Guzka krypt. "W", Doniesienie, 18 IV 1951 r., k. 58; AIPN, 00232/101, t. 2, Doniesienie, 10 IV 1950 r., k. 59-60.
80 AIPN, 0203/3616, Akta sprawy agenturalnego sprawdzenia Kazimierza Steczkiewicza, Protokół przesłuchania Kazimierza Steckiewicza, 13 VIII 1948 r., k. 6.
81 Instrukcja dla oddziałów Akcji Specjalnej NSZ z 15 I 1944 r. [w:] Narodowe Siły Zbrojne. Dokumenty 1942-1944, wybór, oprac. i wstęp M.J. Chodakiewicz, W.J. Muszyński, L. Żebrowski, s. 137-141.
82 Zob. C. Czaplicki, Poszukiwany listem gończym, Lublin 1995, s. 42-47; AIPN, 0203/3616, Sprawa agenturalnego sprawdzenia Kazimierza Steczkiewicza "Murzyna", Protokół przesłuchania Kazimierza Steckiewicza, 13 VIII 1948 r., k. 6.
83 S. Wyszyński, Wspomnienia wojenne z dziejów placówki AK Turośl rejon Myszyniec, mps, zbiory autorów.
84 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Raport por. Edmunda Kozarzewskiego "Stefana Łuka" dla komendanta Okręgu II NSZ, 24 III 1944 r., k. 122-123.
85 List Urszuli Kluby (córki Feliksa Rybarczyka), 4 III 2009 r., kopia w zbiorach autorów.
86 W kursie odbywającym się w gospodarstwie Edmunda Kowalewskiego "Burzy" brali udział m.in.: Zygmunt Kowalewski, Władysław Mroczek, Józef Żołnierzak, Piotr Grabowski i Mieczysław Silski (AIPN, 1023/76, t. 1, Akta sprawy Bronisława Grabowskiego i innych, Protokół przesłuchania Piotra Grabowskiego, 24 XI 1947 r., k. 49-64).
87 "Latem 1943 r. ps. "Wara" wraz z Guzkiem przybył do Kowalewskiego "Burzy", do wsi Ciemniewa [Ciemniewo], gmina Sońsk, powiat Ciechanów. Na kontakcie tym byłem obecny również i ja. Podczas powyższego ps. "Wara" omawiał wspólnie z nami zagadnienie zorganizowania kursu podchorążych, który miał się odbywać u Kowalewskiego Edmunda we wsi Ciemniewo. Na kontakcie tym ps. "Wara" mianował Guzka Stefana kierownikiem tego kursu i zarazem jego wykładowcą. Wyżej wspomniany miał wykładać tam przedmiot wyszkolenia bojowego. Mnie również ps. "Wara" zaawansował w tej pracy jako wykładowcę przedmiotu "nauki władania bronią". Oczywiście kurs taki został zorganizowany i trwał on od lata 1943 r., a właściwie jesieni 1943 r. do grudnia 1943 r. Na kurs ten uczęszczało około 20 członków NSZ" (AIPN, 0203/2316, Akta śledcze Stanisława Wiśniewskiego, Protokół przesłuchania Stanisława Wiśniewskiego, 22 I 1952 r., k. 183).
88 AIPN, 0203/3616, Akta sprawy agenturalnego sprawdzenia Kazimierza Steczkiewicza, Protokół przesłuchania Kazimierza Steckiewicza, 13 VIII 1948 r., k. 53.
89 Zob. np. AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Meldunek ppor. Kazimierza Steckiewicza "Murzyna", 24 II 1944 r., k. 113.
90 AIPN, 0255/135, t. 3, Archiwum Okręgu II NSZ, Pismo Kazimierza Steckiewicza - szefa wywiadu II Okręgu NSZ do N.N. szefa wywiadu Obszaru NSZ, 3 VI 1944 r., k. 179.
91 T. Łabuszewski, ROAK - dzika gałąź AK? [w:] Ruch Oporu Armii Krajowej, red. K. Krajewski, Warszawa 2021, s. 50.
92 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Meldunek ppor. Kazimierza Steckiewicza "Murzyna", 18 II 1944 r., k. 104.
93 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Meldunek ppor. Edmunda Kozarzewskiego "Stefana Łuka", 15 II 1944 r., k. 268-270.
94 S. Borodzicz, Działalność Narodowych Sił Zbrojnych na terenie Mazowsza Północnego..., s. 34.
95 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Plan operacyjny Okręgu II NSZ, maj 1944 r., k. 159.
96 Ibidem, k. 160.
97 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Niedatowana notatka dotycząca sił niemieckich na terenie Okręgu II NSZ. Wiarygodność tych informacji potwierdzały m.in. meldunki wywiadu AK (APW, Delegatura Mława, 76/787/31, Komenda Obwodu ZWZ-AK Mława, Raporty za czas od 26 IX do 24 X 1943 r., od 20 I do 23 II 1944 szefa wywiadu Obwodu AK Mława Władysława Rabkiewicza "Sławicza", k. 5-7, 8-10).
98 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Raport ppor. Kazimierza Steckiewicza "Murzyna" o stanie sił niemieckich na terenie Okręgu II NSZ, 31 XII 1943 r., k. 109.
99 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Raport ppor. Kazimierza Steckiewicza "Murzyna" o stanie sił niemieckich na terenie Okręgu II NSZ, 20 IV 1944 r., k. 153.
100 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Raport ppor. Kazimierza Steckiewicza "Murzyna" o stanie niemieckich sił na terenie Okręgu II NSZ, 3 VI 1944 r., k. 218.
101 K. Kacprzak, Działania pomocowe dla Powstania Warszawskiego podejmowane przez jednostki trzech podokręgów Obszaru Warszawskiego AK [w:] Teren wobec Powstania Warszawskiego, red. K. Krajewski, Warszawa 2017, s. 210-214.
102 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Wyciąg z listy awansowej KG NSZ dotyczący awansów członków z Komendy Okręgu I i Komendy Okręgu II, 1 VI 1944 r., k. 4-5.
103 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Lista awansowa nr 2 Komendy II Okręgu NSZ, 25 VI 1944 r., k. 224-231.
104 AIPN, 0227/526, t. 4, Rozkazy ogólne i personalne KG NSZ, Rozkaz oficerski nr 11 ppłk. Albina Raka "Lesińskiego", 20 VI 1944 r., k. 100; AIPN, 0227/526, t. 4, Rozkazy ogólne i personalne KG NSZ, Rozkaz szczególny ppłk. Albina Raka "Lesińskiego", 1 VII 1944 r., k. 107.
105 Sformułowane przez Radę Polityczną NSZ oficjalne zarzuty dotyczące rzekomej gotowości podporządkowania przez Stanisława Nakoniecznikowa "Kmicica" NSZ komunizującej i spenetrowanej przez służby sowieckie organizacji PAL wydają się całkowicie absurdalne. Rzeczywistym powodem zabójstwa była najprawdopodobniej chęć podporządkowania przez niego NSZ nie PAL, ale AK, a zwłaszcza planowane zmiany dowódcze w Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ.
106 AIPN, 0255/280, t. 1, NZW woj. warszawskie, Rozkaz nr 4/43 komendanta Powiatu Maków Mazowiecki Jana Zalewskiego "Bolesława Lubicza-Jankowskiego" dotyczący stosunków z AK, 17 V 1943 r., k. 9.
107 AIPN, 0255/280, t. 1, Rozkaz nr 1 dowódcy II Okręgu NSZ, 28 IV 1944 r., k. 19.
108 S. Borodzicz, Działalność Narodowych Sił Zbrojnych na terenie Mazowsza Północnego..., s. 34-35.
109 Relacja płk. Józefa Żbikowskiego "Grzymały" z 24 IV 1963 r. [w:] W. Grzebski, Płońsk i Ziemia Płońska w walce z dwoma okupantami 1939-1956, Warszawa 1998, s. 95-98. W rozkazie wydanym w zastępstwie komendanta Podokręgu Północnego AK kpt. Czesław Benicki "Komar" zalecał komendantom obwodów "przeprowadzić akcję scalenia NSZ, wykazując dużo dobrej woli przy obsadzaniu stanowisk" (AIPN Po, 135/56, t. 1, Akta sprawy Stefana Szmakfefera, Wytyczne postępowania kpt. Czesława Benickiego "Komara", 28 VIII 1944 r., k. 59)
110 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Pismo komendanta II Okręgu NSZ "Grzymały" do dowódcy GO "C" Włodzimierza Pomirskiego "Atoma", 18 VI 1944 r., k. 219.
111 AIPN, 0255/330, t. 1, Materiały PUBP Maków Mazowiecki dotyczące bandy krypt. "Sowa", Rozkaz nr 2 komendanta Powiatu NSZ Maków Mazowiecki "Prawego", 1 VI 1944 r., k. 3.
112 AIPN Wr, 024/7333, Teczka sprawy ewidencyjno-obserwacyjnej Czesława Dzielińskiego, Protokół przesłuchania, 10 VI 1948 r., k. 7; AIPN Wr, 024/7333, Teczka sprawy ewidencyjno-obserwacyjnej Czesława Dzielińskiego, Protokół przesłuchania, 17 VII 1948 r., k. 32.
113 AIPN, 854/2017, Akta sprawy Marii Rogali, Wykaz osób wezwanych na rozprawę sądową, b.d., k. 4; AIPN, 872/156, Akta śledcze Marii Rogali, Protokół przesłuchania, 17 VIII 1945 r., k. 7-8.
114 W. Grzebski, Płońsk i Ziemia Płońska..., s. 91-94.
115 Protokół z konferencji scaleniowej 16-17 lipca 1944 [w:] W. Grzebski, Płońsk i Ziemia Płońska..., s. 98-100.
116 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Rozkaz dowódcy II Okręgu NSZ w sprawie scalenia z AK dla komendanta Powiatu NSZ Pułtusk Jana Ogonowskiego "Kuli Mazowieckiego", 17 VII 1944 r., k. 333.
117 AIPN, 0255/135, t. 3, Rozkaz ogólny komendanta Okręgu II NSZ-AK podpisany przez inspektora II/A por. Stefana Guzka "Wilczyca", skierowany do żołnierzy NSZ z Powiatu nr 2 - Maków Mazowiecki, 19 VIII 1944 r., k. 263; także: AIPN, 00232/101, t. 1, Teczka personalna tajnego współpracownika Stefana Guzka kryptonim "W", Rozkaz, 19 VIII 1944 r., odpis, k. 80.
118 Ibidem.
119 AIPN, 0255/135, t. 3, Kryptonim "Mazowsze", Rozkaz specjalny Komendy Obwodu AK Przasnysz, 3 IX 1944 r., k. 234.
120 Meldunek sytuacyjny komendanta Podokręgu Północnego AK ppłk. Ludomira Wysockiego "Mroza", 15 XII 1944 r., kopia w zbiorach autorów.
121 Ibidem.
122 Ibidem.
123 Ibidem.
124 Wieloaspektowy wymiar miały także podjęte w drugiej połowie 1944 r. rozmowy przedstawicieli AK i DR z płockim gestapo - rozpoczęte z inicjatywy niemieckiej. Poza niewątpliwą rozgrywką na poziomie wywiadowczym i kontrwywiadowczym - toczoną przez obydwie strony - ich celem było uzyskanie przez stronę polską zwolnienia uwięzionych wcześniej przez Niemców członków konspiracji niepodległościowej. Strona niemiecka starała się z kolei - szermując hasłem wspólnego zagrożenia sowieckiego - uwikłać polskie podziemie w jakąś formę współpracy, zwłaszcza w odniesieniu do likwidacji konspiracji komunistycznej. Pokusa pozbycia się niebezpiecznego przeciwnika, i to rękami okupanta, była niewątpliwie bardzo duża - biorąc pod uwagę stosunkowo dobre rozpoznanie przez AK miejscowych struktur PPR i AL. Z możliwości tej jednak nie skorzystano - pozostawiono kwestię nieuchronnej konfrontacji z agenturą sowiecką wyłącznie po polskiej stronie.
125 Rozkaz komendanta Obszaru Warszawskiego AK ppłk. Zygmunta Marszewskiego "Kazimierza", 30 XI 1944 r., kopia w zbiorach autorów.
126 Łączniczką w Komendzie Obszaru Warszawskiego AK była Wanda Podgórska "Aga", późniejsza sekretarka sekretarza generalnego PPR Władysława Gomułki (AIPN, 0330/12, Akta Stanisława Ciecierskiego, Protokół przesłuchania Stanisława Ciecierskiego, 28 II 12950 r., k. 2-5).
127 Rozkaz szefa sztabu Komendy Podokręgu Północnego AK mjr. Jana Konopki "Roli", 19 VIII 1944 r., ze zbiorów autorów.
128 Warto zaznaczyć, iż decyzje dowództwa Podokręgu Północnego współgrały w zasadniczej formie ze wskazaniami przesłanymi drogą radiową przez komendanta Obszaru Warszawskiego gen. Albina Skroczyńskiego "Łaszcza". W depeszy z 23 sierpnia pisał on: "Zachodzą wypadki ogłaszania mobilizacji przez PKWN - co jest bezprawiem. Należy się jej przeciwstawić co najmniej przez uchylanie się od niej. [...] Jedyną władzą uprawnioną do zarządzenia mobilizacji jest polski rząd w Londynie i jego przedstawicielstwo w kraju".
129 Rozkaz szefa sztabu Komendy Podokręgu Północnego AK mjr. Jana Konopki "Roli", 19 VIII 1944 r., ze zbiorów autorów. Jak się w praktyce okazało, zakres infiltracji komunistycznych struktur błyskawicznie został poszerzony także o struktury aparatu represji - Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej. Niezdekonspirowani żołnierze AK znaleźli się zatem w PUBP w Pułtusku - funkcję zastępcy szefa urzędu objął Antoni Skura "Szczapa", kierownika Referatu III odpowiedzialnego za walkę z podziemiem Mieczysław Kamiński "Mściciel", referenta ds. kartoteki agenturalnej zaś Zygmunt Dąbkowski "Krym", poza tym w KP MO zastępcą komendanta powiatowego został Aleksander Rózga, a kwatermistrzem Henryk Gnas (obydwaj związani z podziemiem niepodległościowym), w PUBP w Płońsku Longin Karpiński, w Płocku Zdzisław Kisielewski, w Sierpcu Jerzy Wierzbicki, w Wejherowie Stanisław Pospisiel. Wielu konspiratorów zostało komendantami posterunków gminnych MO - np. Janusz Różański vel Raganowicz "Szpat" w Brudzeniu, Wincenty Kowalewski "Toporek" w Krzynowłodze Małej, Adam Lewandowski "Wuj" w Dobrzyniu nad Wisłą, a Bronisław Banacki "Mały" w Jednorożcu. Obsadzenie swoimi ludźmi formacji komunistycznych odpowiedzialnych za represje miało dać, i w praktyce dało, miejscowym strukturom niepodległościowym kilka miesięcy względnego spokoju pozwalającego na przestawienie się na działalność w ramach nowej okupacji. Niewątpliwie przyczyniło się też - przynajmniej początkowo - do ograniczenia strat osobowych, zwłaszcza wśród kadry dowódczej.
130 Warto podkreślić wyraźnie zasygnalizowane w końcu sierpnia 1944 r. przez komendę Podokręgu stanowisko legalistyczne: "Uświadomić ogół żołnierzy, że władze utworzone przez Sowietów są tylko ich sługami i przez ich ręce mają być oddane nasze ziemie wschodnie. Krajową Radę Narodową i Komitet Wyzwolenia Narodowego [tj. Krajowej Rady Narodowej i Komitetu Wyzwolenia Narodowego] nie uznają Anglia i Ameryka, które za jedyny Rząd Polski mają Rząd Polski w Londynie. Dlatego wszelkie zarządzenia władz czerwonych nie mają dla nas mocy obowiązującej. [...] Obowiązkiem naszym jest dać wyraz swych przekonań przez sabotaż zarządzeń tych władz" (Rozkaz kpt. Czesława Benickiego "Komara", Wytyczne postępowania, 28 VIII 1944 r., kopia w zbiorach autorów).
131 28 VIII 1944 r. kpt. Czesław Benicki "Komar" przesłał do żołnierzy AK z Podokręgu Północnego jeszcze jeden rozkaz, a w zasadzie odezwę wzywającą do zespolenia wysiłków, a także prezentującą stanowisko dowództwa podokręgu odnośnie do sytuacji wojskowej wokół Warszawy: "Stojące w okolicach Warszawy szumnie zwane "Wojsko Polskie" pod czerwonych rozkazów [tj. pod czerwonymi rozkazami] patrzy obojętnie na śmierć tysięcy Polaków, na rzeź kobiet i dzieci, na ginących z głodu w Pruszkowie" (AIPN, 0255/39, Plakaty antypaństwowe byłej organizacji ROAK i WiN z lat 1946-1947, Rozkaz kpt. Czesława Benickiego "Komara", 28 VIII 1944 r., k. 87).
132 Ibidem.