? Stefania Kłoss, 2026
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana bez zgody autorki.
Wydanie własne
Dedykacja
Mieszkańcom Płonnego tym, którzy żyli tu kiedyś, tym, którzy żyją dziś, i tym, którzy dopiero będą tu żyć.
Z pokorą i wzruszeniem myślę o Was wszystkich - o krokach, które już ucichły na tej ziemi, o głosach, które wciąż rozbrzmiewają między domami, i o tych, które dopiero się narodzą. Każdy z Was pozostawił tu cząstkę siebie: w pracy rąk, w słowach, w pamięci drugiego człowieka.
Ta ziemia nosi Wasze ślady. W jej ciszy jest Wasz oddech, w jej drogach Wasze powroty, w jej trwaniu Wasza obecność.
Niech ta książka będzie moim powrotem. Moim podziękowaniem. Moim cichym ukłonem.
Stefania Kłoss
Podziękowanie
Ta książka mogła powstać i zostać wydana dzięki życzliwości i wsparciu Fundacji "Wioska Nocy i Dni", która podjęła się sfinansowania jej nakładu.
Składam szczególne podziękowanie Pani Marzenie Piętrzak - za wiarę w sens ocalania pamięci, za inspirację oraz za troskę o to, aby historia Płonnego mogła zostać opowiedziana i przekazana dalej.
Dzięki Fundacji pamięć o miejscu, które dla wielu było domem, zyskała trwałą formę. W ostatnim czasie szczególnie poruszyło mnie zaangażowanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Płonnem oraz Koła Gospodyń Wiejskich "Modrzewiowe z Płonnego", które z własnej inicjatywy włączyły się w organizację spotkań i wydarzeń wokół tej książki. Ich gotowość do wspólnego działania, troska o pamięć miejsca i życzliwość wobec autorki są dowodem na to, że Płonne to nie tylko historia zapisana w dokumentach, lecz przede wszystkim ludzie - otwarci, serdeczni i odpowiedzialni za swoją małą ojczyznę.
Z wdzięcznością - Stefania Kłoss
Słowo od Autorki
Urodziłam się tutaj.
Tu stawiałam swoje pierwsze kroki, tu uczyłam się świata, tu dorastałam. W Płonnem znaliście mnie kiedyś jako najmłodszą córkę Jabsów. Dla wielu z Was byłam po prostu Stenią.
Choć życie zaprowadziło mnie dalej, choć zmieniło się nazwisko i upłynęły lata, w sercu nadal noszę tamtą małą dziewczynkę, która szła piaszczystą drogą do szkoły, patrzyła na pola, słuchała głosów dorosłych i chłonęła wszystko, co było wokół niej. Ta książka jest moim powrotem. Powrotem do miejsc, które mnie ukształtowały. Do ludzi, którzy byli częścią mojego świata. Do czasu, który minął, ale nie przestał istnieć w pamięci.
Pisałam ją z potrzeby serca - aby ocalić od zapomnienia to, co było naszym wspólnym życiem. Chciałabym, abyście czytali ją z radością i zaciekawieniem.
A może także po to, by na chwilę wrócić w swoim sercu do własnego dzieciństwa. Do swoich dróg. Do swoich ludzi. Do swojej małej ojczyzny. Bo dopóki pamiętamy - nic nie odchodzi naprawdę.
ROZDZIAŁ I - Płonne wieś starsza niż pamięć
Moja wieś ma bardzo odległe korzenie, sięgające najdawniejszych epok. Z dostępnych opracowań dowiedziałam się, że już w czasach kamienia, neolitu i żelaza istniało tu osadnictwo. Te najstarsze dzieje pozostawiam jednak archeologom i historykom, którzy zajmują się ich badaniem. Mnie bliższe są czasy późniejsze, o których zachowało się więcej informacji i które łatwiej sobie wyobrazić.
Z zainteresowaniem szukałam odpowiedzi na pytanie, skąd pochodzi nazwa Płonne i czy zawsze tak się nazywało. Okazało się, że na przestrzeni wieków nazwa wsi ulegała zmianom. W 1412 roku zapisywano ją jako Plono lub Plene, później jako Grosse Ploe, następnie Plonne, Plonno i Plonnen. W czasie wojny używano nazwy Austendorf, lecz po jejzakończeniu przywrócono dawną nazwę - Płonne. Ta właśnie nazwa jest mi najbliższa.
Według etymologów wywodzi się ona od staropolskiego słowa "płonny", oznaczającego ziemię jałową lub trudną do uprawy. Ukształtowanie terenu - doliny, pagórki, pola i pobliskie lasy - potwierdza, że gospodarowanie na tej ziemi wymagało od mieszkańców dużego wysiłku.
Stałe osadnictwo pojawiło się tu prawdopodobnie między XI a XIV wiekiem. Żyła tu wówczas niewielka grupa ludzi utrzymujących się z rolnictwa i łowiectwa. W XIV wieku wieś została lokowana na prawie niemieckim, co wiązało się z napływem nowych osadników i uporządkowaniem życia gospodarczego. Osadnicy otrzymywali ziemię oraz określone prawa i obowiązki, a ważną rolę pełnił sołtys, który zarządzał wsią i reprezentował jej mieszkańców.
Pierwsza pisemna wzmianka o Płonnem pochodzi z 1412 roku. Wiadomo również, że w okolicy działała kuźnica, w której wytapiano żelazo z rudy darniowej. Świadczy to o tym, że oprócz rolnictwa rozwijała się tu także działalność hutnicza. W pobliżu znajdowały się torfowiska, które pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Widziałam, jak mój ojciec i dziadek wydobywali torf, suszyli go na łące, a następnie używali jako opału w domu.
Na przestrzeni wieków wieś miała różnych właścicieli. Należała między innymi do rodu Kretkowskich, którzy przyczynili się do rozwoju parafii, finansując odnowienie kościoła. Później przeszła w ręce kolejnych rodzin, aż w XVIII wieku znalazła się w posiadaniu Dziewanowskich.
Z dokumentów z tego okresu wynika, że wieś była niewielka. Mieszkało tu nieco ponad sto osób - gospodarze, komornicy, parobcy i ich rodziny. Ich życie koncentrowało się wokół pracy na roli, obowiązków i codziennego trudu, który przez wieki kształtował charakter tego miejsca.
ROZDZIAŁ II - Od osady do wsi - narodziny Płonnego
Czas płynął, a wieś rozwijała się powoli, zgodnie z prawami obowiązującymi w tamtych czasach. W dokumencie z dnia 18 stycznia 1535 roku pojawia się wzmianka o wójtostwie, a być może już sołectwie w Płonnem. Oznacza to, że istniała tu zorganizowana wspólnota wiejska, a sołtys - jako lokator - sprowadzał osadników i czuwał nad funkcjonowaniem wsi. W zamian otrzymywał część ziemi oraz określone przywileje.
Właścicielką Płonnego była wówczas Barbara Zielińska. Z przekazów wynika, że przekazała sołectwo swoim synom: Mikołajowi, Piotrowi i Stanisławowi Nieksińskim, uzyskując na to zgodę królewską. Nie udało mi się ustalić, jak duży obszar obejmowało wówczas sołectwo. Wiadomo jednak, że część wsi już wcześniej należała do rodu Kretkowskich, jednego ze znaczących rodów tamtych czasów.
Kretkowscy pełnili ważne funkcje państwowe. Byli wojewodami, kasztelanami i starostami. W 1509 roku właścicielem części Płonnego był Mikołaj Kretkowski. Następnie dobra te należały do Erazma Kretkowskiego, który jako wojewoda brzeski przyczynił się do odnowienia kościoła parafialnego.
W 1564 roku właścicielem majątku był Grzegorz Kretkowski. Z zapisów wynika, że w samej wsi mieszkało wówczas 47 chłopów. Były również karczmy, młyny, ogrodnicy, komornicy i rzemieślnicy. Świadczy to o tym, że wieś funkcjonowała już jako zorganizowana wspólnota, w której obok rolnictwa rozwijały się także inne zajęcia.
W późniejszych latach Płonne przechodziło w ręce kolejnych właścicieli. W XVII wieku należało do Ziemieckiego, a przed 1705 rokiem przeszło w posiadanie rodziny Dziewanowskich. Przez następne pokolenia ród ten związany był z Płonnem i jego historią.
Po pierwszym rozbiorze Polski, w 1772 roku, Płonne znalazło się pod panowaniem pruskim. Z dokumentów z tego okresu wynika, że wieś była niewielka. Mieszkały tu cztery rodziny gospodarzy oraz liczne rodziny chałupników. Łącznie było 107 mieszkańców. Istniał także dwór wraz z zarządcą i służbą.
Z tych informacji można wnioskować, że życie wsi koncentrowało się wokół majątku dworskiego, a samodzielnych gospodarzy było niewielu. Tak wyglądało Płonne w tamtym czasie - niewielka osada, której mieszkańcy swoją codzienną pracą tworzyli jej dalszą historię.