Pieśń o ziemi naszej - Wincenty Pol

Kup ebooka

24.90 zł
19.92 zł (12,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać
?

Paść może i Naród wielki, zniszczeć nie może, tylko nikczemny!...

Stanisław Staszic

Co to tak się w głowie męci?

Rad bym duszę mą ocucił;

Ach, i z serca czy z pamięci

Coś wysnował i zanucił

Jakoś rzewnie czy miłośnie

I wesoło czy żałośnie,

Coś a bracie czy o bitwie,

O Koronie czy o Litwie?...

"Gadu, gadu, stary dziadu!

Pleć, pleciuga, byle długo;

Bajże, baju, po zwyczaju

O tym, naszym polskim kraju!"

- W to mi grajcie, panie bracie!

W to mi grajcie, miły swacie!

Tyle szczęścia, co człek prześni,

Tyle życia, co jest w pieśni.

Długom błąkał się bez celu

I milczałem, troską blady.

Jak grobowy głaz Wawelu,

Bo nie było z wami rady.

W waśni bracia się rozdarła

I jak wróg mi życie zbrzydło,

Jak w więzieniu pieśń zamarła

I sokole zwisło skrzydło...

Dziś - gdy jest znów śpiewać komu,

Gdy was widzę znowu w zgodzie

W wielkopolskim starym domu,

Znów wam brząknę: "Żyj, Narodzie!"

 

*

 

A czy znasz ty, bracie młody,

Te pokrewne twoje rody?

Tych Górali i Litwinów,

I Żmudź świętą, i Rusinów?

A czy znasz ty, bracie młody,

Twoje ziemie, twoje wody?

Z czego słyną, kędy giną,

W jakim kraju i dunaju?

A czy znasz ty, bracie młody,

Twojej ziemi bujne płody?

Twe kurhany i mogiły,

I twe dzieje, co się śćmiły?

A czy wiesz ty, co w nich leży?

O, nie zawsze, o, nie wszędzie,

Młody orle, tak ci będzie,

Jako dzisiaj przy macierzy!

Trzeba będzie ważyć, służyć,

Milczeć, cierpieć i wojować!

I niejedno miłe zburzyć,

A inaczej odbudować...

Kto tam zgadnie, gdzie osiędziesz,

Jaką wodą w świat popłyniesz,

W której stronie walczyć będziesz

I od czyjej broni zginiesz?...

Wyleć ptakiem z tego gniazda,

Miłać będzie taka jazda,

Spojrzyć z góry na twe ziemie

I rodzime twoje plemie...

 

*

 

Tam na północ! hen, daleko!

Szumią puszcze ponad rzeką,

Tam świat inny, lud odmienny,

Kraj zapadły, równy, senny,

Często mszysty i piaszczysty,

Puszcze czarne, zboża marne,

Nieba bledsze, trawy rzedsze,

Rojsty grząskie, groble wąskie,

Ryby, grzyby i wędliny;

Lny dorodne, huk zwierzyny

I kęs chleba w czoła pocie. -

A na pański stół łakocie:

Lipce stare, łosie chrapy

I niedźwiedzie łapy.

Puszcz i żubrów to kraina,

A dziedzictwo Giedymina! -

Ćmią się puszcze, mgła się zbiera,

Po pasiekach kraj przeziera,

Wół za rogi orze zgliszcze,

W ostrym zwirze socha świszcze,

A za drogą, gdzieś w postronne,

Ciągną wózki jednokonne.

Koń obłączny w wózkach małych,

Lud w chodakach z łyku szytych,

W chatach dymem ogorzałych,

Dranicami płasko krytych.

Gdy na lud ten człek spoziera,

To aż serce żal opłynie

I zapytać chęć go zbiera:

Co ci ta, Litwinie? -

Ale Litwin nie wygada!

Bo w tej duszy hart nie lada!

Lud to cichy, rzewny, skryty,

Jak to mówią: kuty, bity.

Kiedy szczery, jak wosk topnie;

Ale gdy go kto zahaczy:

To i w grobie nie przebaczy

I na końcu swego dopnie! -

Choć kraj jego niebogaty,

Radzi sobie, bo oszczędny;

Nie marnuje grosz na szaty,

Bo rozsądny i oględny.

Nie zwykł on się kochać w krasie,

Ale myśli o zapasie

I dobytek w dom gromadzi,

I o jutrze wiecznie radzi.

Toteż znajdziesz w każdej porze

W bród wszystkiego, jak w komorze:

Czy w krajance, czy w gomółce,

Jest w serniku ser na półce.

 

To jest bezpłatna wersja demonstracyjna ebooka. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji publikacji.