Spis treści
Wstęp
Część I
Fundamenty
1. Między hi?rą a Badrem
2. Badr - miejsce i jego historia
3. Klasyczne opisy bitwy pod Badrem
4. Sura Zdobycze wojenne / Al-Anf?l
Część II
Bitwa pod Badrem w historii i w Koranie
1. Przygotowanie do konfrontacji: Medyna
Dygresja: ?aqq (ajat 7.)
2. Przygotowanie do konfrontacji: Mekka
Dygresja: Sur?qa Ibn M?lik (ajat 48.)
Dygresja: ?iw?r (ajat 48.)
3. Wojownicy na polu bitwy
3.1. Medyńczycy szykują się do walki
3.2. Miejsce dowództwa: ?ar?š
3.3. Elementy taktyki: ?uf?f
Dygresja: ucieczka z pola bitwy (ajaty 15-16, 65-66)
4. Bitwa
4.1. Mub?raza
4.2. Oddziały wkraczają do walki
4.2.1. Interwencja Boga
4.2.1.1. Aniołowie w bitwie
Dygresja: na?r - zwycięstwo czy pomoc?
4.2.1.2. Kto rzucił? Piasek, żwir i łuk
Dygresja: czasownik rama w przekładach Koranu (ajat 17.)
4.3. Dalsze losy bitwy
Dygresja: "Dzień Zwycięstwa" - Yawm al-Furq?n
4.4. Przyczyny zwycięstwa - podsumowanie analizy bitwy
5. Bezpośrednie następstwa bitwy
5.1. Medyna
5.1.1. Przybycie zwycięzców do miasta
5.1.2. Zdobycze wojenne
5.1.3. Jeńcy
Dygresja: jeńcy w surze Al-Anf?l
5.2. Mekka
6. Dziedzictwo zwycięstwa
6.1. Co po Badrze?
6.1.1. Chwała Badru i badrytów
6.2. Bitwa pod Badrem jako mit i symbol
6.2.1. Bitwa pod Badrem we współczesnej polityce. Fakty
6.2.2. Próba interpretacji mitu
Część III
"Werset gotowości" - ?yat al-isti?d?d (AJAT 60.)
1. "Werset gotowości" w komentarzach koranicznych
1.1. Komentarz Muq?tila Ibn Sulaym?na
1.2. Komentarz Ab? ?a?fara a?-?abar?ego
1.3. Komentarz Ab? ?l-Lay?a as-Samarqand?ego
1.4. Komentarz Fa?r ad-D?na ar-R?z?ego
1.5. Komentarz Ab? ?Alego Fa?la Ibn ?asana a?-?abars?ego
1.6. Komentarz Ab? ?Abd All?ha al-Qur?ub?ego
1.7. Komentarz ?al?l ad-D?na as-Suy???ego
1.8. Komentarz Ma?m?da Ših?b ad-D?na al-?l?s?ego
1.9. Komentarz Mu?ammada ?Abduha i Mu?ammada Raš?da Ri?y
1.10. Komentarz Sayyida Qu?ba
1.11. Komentarz Mu?ammada Mutawallego aš-Ša?r?w?ego
1.12. Komentarz Mo?ammada ?oseyna a?-?ab??ab?'?ego
1.13. Komentarz Mu?ammada ??bida al-??bir?ego
2. "Werset gotowości" - podsumowanie
Dygresja: irh?b a terroryzm
2.1. "Bóg ich zna!" - wrogowie w kontekście sekurytyzacji
2.2. Teoria isti?d?d w perspektywie muzułmańskiej i transkulturowej
Część IV
Inne nauki sury Al-Anf?l
1. "Portret" wierzącego (ajaty 1-4)
2. Fitna (ajaty 25, 28, 39, 73)
3. "Uciśnieni na tej ziemi" (ajat 26)
4. Am?n?t (ajat 27.)
5. "Konstytucja wojny" (ajaty 45-47)
6. Konteksty zmiany (ajat 53)
7. Naruszanie układów (ajaty 55-59)
8. "Werset pokoju" (?yat as-silm) - ajat 61.
Zakończenie
Aneksy
1. Sura Zdobycze wojenne / Al-Anf?l - tekst arabski
2. Sura Łupy / Al-Anf?l - tłum. Józef Bielawski
3. Chronologiczna lista egzegetów Koranu
4. Chronologiczna lista historyków
Lista ilustracji
Bibliografia
Contents
Wstęp
Bitwa pod Badrem to jedno z najważniejszych wydarzeń wczesnego islamu. Muzułmanie pod dowództwem Mu?ammada pokonali oddział wojowników mekkańskich w liczbie ok. tysiąca. Oddział Mu?ammada liczył ok. 300 ludzi. Przekazy mówią o bezpośrednim zaangażowaniu Boga i zastępów aniołów w walkę. Było to pierwsze znaczne zwycięstwo muzułmanów, które umocniło ich morale i spowodowało, że wiele niezdecydowanych plemion przyłączyło się do nowej wspólnoty. Ludzie, którzy brali udział w tej bitwie - badriyy?n (badryci) - należą do muzułmańskiej elity. Można uznać, że starcie to było jednym z wydarzeń, które niedługo potem przyczyniły się do zwycięstwa islamu na Półwyspie Arabskim1. Według najczęściej podawanej daty miała ona miejsce 17 rama??na drugiego roku od hi?ry (17 marca 624 r.), choć przekazy na ten temat nie są jednolite. O tym wszystkim będzie jeszcze mowa.
Książka ta, jak zapewne każda, ma swoją historię - historię dojrzewania. Punktem wyjścia dla owych rozważań był 60. werset 8. sury Koranu Zdobycze wojenne2 / Al-Anf?l i zasugerowana tam, a później rozwinięta, głównie w Maroku, kwestia isti?d?d (gotowości), z którą zapoznałem się, badając marokańską myśl polityczną XIX i XX w. Na temat tego wersetu planowałem napisać niewielką monografię, ale zagłębiając się w sam werset, uznałem za konieczne zapoznanie się z szerszym kontekstem zagadnienia. To doprowadziło do powstania tej oto książki, bardzo dalekiej od tego, co zamierzałem na samym początku. Śladem pierwszego zamierzenia jest szczególne miejsce rozważań dotyczących wersetu 60., czemu poświęcam zdecydowanie najwięcej, można nawet powiedzieć, że nieproporcjonalnie dużo miejsca. Skoro jednak mogła na ten temat powstać w Maroku monografia licząca ponad 600 stron3, i w dodatku był on punktem wyjścia dla książki, którą oddaję do rąk Czytelnika, uważam to za wystarczające usprawiedliwienie.
Pierwsza część książki, zatytułowana Fundamenty, ukazuje wydarzenia historyczne stanowiące tło dla sury, odtworzone jak najdokładniej na podstawie dostępnych źródeł - oczywiście arabskich, bo źródła zewnętrzne nie podają żadnych wiadomości na ten temat. Innym ważnym elementem jest dokładna charakterystyka sury Zdobycze wojenne oraz jej tekst przedstawiony w całości w przekładzie polskim i w wersji oryginalnej.
Część druga to analiza bitwy pod Badrem w świetle sury Al-Anf?l, która podąża za logiką tekstu koranicznego. Bitwa ukazana jest przez pryzmat sury, a sura przez pryzmat bitwy. Wykład zbliża się przez to nieco do stylu tafs?ru, ale jedynie zbliża się, nie będąc typową egzegezą koraniczną.
Zagłębiając się w surę Al-Anf?l, napotkałem po drodze wiele elementów treściowych, które uważałem za godne prezentacji i analizy. Stąd "mozaikowa" struktura treści książki, która w wielu momentach odnosi się do niespodziewanych tematów. Można powiedzieć, że przypomina ona w ten sposób typowy muzułmański tafs?r, a może także dzieło adabowe. Starałem się jednak nie unikać rozmaitych odniesień i dygresji, ale też, podobnie jak muzułmańscy autorzy tafs?rów, nie wszystkie ajaty zgłębiałem z jednakowym pietyzmem, kierując się po części własnymi zainteresowaniami naukowymi, po części zaś lukami badawczymi w arabistyce i islamistyce. Czasem są to luki w perspektywie polskiej, czasem zaś - nie obawiam się tego stwierdzić - w całej nauce zachodniej. Nie chodzi mi przy tym o muzułmańskie badania nad Koranem, bo te stanowią "morze bez granic". Jednakże, patrząc z tego punktu widzenia, warto podkreślić, że inna jest moja perspektywa jako badacza zachodniego, a przede wszystkim niemuzułmanina, a inna muzułmańskich badaczy ich Świętej Księgi. Nie oznacza to, że muzułmańskie badania zostały pominięte - to byłoby po prostu niemożliwe z jednej strony, a bezcelowe z drugiej. Muzułmanie - zarówno działający w swoich rodzimych krajach, jak i za granicą - bez wątpienia godni są uwzględnienia w każdych badaniach nad islamem i ich badania znalazły w mojej książce należne im miejsce.
Część trzecia to wszechstronna analiza wersetu 60. sury, czwarta zaś poświęcona jest rozmaitym ajatom, wskazującym na zagadnienia, które niekiedy nawet komentatorom muzułmańskim trudno było powiązać z wydarzeniami z bitwy (choć takie próby niektórzy podejmowali), mające często odzwierciedlenie we współczesnych zagadnieniach religijnych, społecznych czy politycznych. Inne zaś trudno było z takich czy innych względów logicznie włączyć w opowieść o bitwie. Ukazuje to dalsze uniwersalistyczne pretensje sury Zdobycze wojenne, bo takie widać, przynajmniej częściowo, także we fragmentach analizowanych w części drugiej i trzeciej.
Biorąc to wszystko pod uwagę, chciałbym wyjaśnić brak odrębnego "rozdziału metodologicznego". Analiza Koranu nie poddaje się, moim zdaniem, konkretnej metodologii, przede wszystkim ze względu na wielowarstwowość tekstu. Dlatego, jeśli już musiałbym wskazać na jakąś metodologię, to byłoby to podejście transdyscyplinarne. Koncepcja transdyscyplinarności wywodzi się z teorii transkulturowości niemieckiego filozofa Wolfganga Welscha4. Tak jak (według Welscha) nie ma kultur monolitycznych, wewnętrznie jednorodnych, tak również nie ma takich ujednoliconych dziedzin nauki. Może jednak powstać pytanie, czym interdyscyplinarność ma się różnić od transdyscyplinarności i czy to nie przypadkiem mnożenie bytów ponad konieczność? Wydaje się, że nie. Interdyscyplinarność zakłada bowiem istnienie granic pomiędzy dyscyplinami (odrębnymi dyscyplinami w naukowo-urzędniczym dyskursie), zaś transdyscyplinarność te granice czyni płynnymi5.
Niniejsza książka zawiera wiele elementów, poszerzonych oczywiście i częściowo wyinterpretowanych przez komentatorów, które warto rozważyć w kontekście interdyscyplinarnych badań wynikających z moich zainteresowań naukowych. Dziedzinami nauki, które mogą skorzystać z tych rozważań są głównie arabistyka i islamistyka, ale zaraz potem wymienić należy przede wszystkim religioznawstwo oraz nauki o polityce i nauki o bezpieczeństwie. W naukach o polityce chodzi zwłaszcza o politologię religii6, w drugim zaś przypadku o antropologię bezpieczeństwa w kształcie zaproponowanym przez Stanisława Jarmoszkę7. Znajdzie się tu miejsce także m.in. dla translatologii, która niespodziewanie okazuje się czasem niezwykle pożyteczna nawet dla nauk o polityce, a także rozważań lingwistycznych czy literackich.
Każdy werset został zbadany w kontekście 20 klasycznych i 10 nowożytnych komentarzy do Koranu, przy czym reprezentują one rozmaite szkoły prawa (np. Al-Qur?ub? - szkoła m?likicka, As-Samarqand? - szkoła ?anaficka, Ar-R?z? - szkoła š?fi?icka, Ibn Qayyim - szkoła ?anbalicka) oraz dwa główne odłamy islamu, sunnizm i szyizm (np. A?-?abars?). W przypadku komentarzy nowożytnych uwzględniłem zarówno komentarze modernistyczne (Mu?ammad ?Abduh), jak i fundamentalistyczne (Sayyid Qu?b) czy też "liberalne" (Al-??bir?). Chronologiczne zestawienie ich autorów z krótkimi notami umieszczone zostało w aneksach. W tych miejscach, w których takie analizy były wskazane lub konieczne, wziąłem pod uwagę także 368 przekładów Koranu na 14 języków, dokonanych zarówno przez muzułmanów, jak i badaczy-orientalistów (zdecydowana większość z nich to przekłady bezpośrednio z języka arabskiego9). W przypadku komentarzy odnosiłem się do nich chronologicznie - a zatem jeśli jakiś problem został omówiony np. u A?-?abar?ego, to analogiczne opinie z późniejszych tafs?rów nie zawsze były wskazywane. Owe późniejsze komentarze wykorzystywane były przede wszystkim w przypadku nowych, ważnych informacji czy interesujących interpretacji. Szczególną uwagę starałem się zwracać na teksty nowożytne. Być może nie jest to zbyt wyraźnie widoczne, ale wynika z faktu, że w większości przypadków komentatorzy z XIX i XX w. zgadzają się w wielu miejscach z interpretacjami dawniejszych mistrzów. Są jednak miejsca, gdzie te nowe komentarze okazywały się wyjątkowo ważne i interesujące. Odnosi się to szczególnie do tych ajatów, które dotykają zagadnień związanych z szeroko pojętą polityką, zasadniczo brak będzie takich odniesień w tych fragmentach, które związane są ściśle z wydarzeniami historycznymi, gdzie myśl współczesna nie jest w stanie wiele dodać, bo współcześni historycy - i muzułmanie, i orientaliści - odnoszą się do arabskich źródeł klasycznych.
Z punktu widzenia historycznego podstawą źródłową było dziesięć klasycznych kronik. Lista ich autorów wraz z krótkimi notami została zestawiona w aneksie (nie oznacza to oczywiście, że w różnych przypadkach nie sięgałem do jeszcze innych opracowań).
Przeprowadzone analizy, a w przypadku wersetu 60. przytoczone w całości komentarze, ukazują metody interpretacji przyjmowane przez rozmaitych egzegetów, zarówno synchronicznie, jak i diachronicznie. Pomijając fakt, że odnoszą się one do konkretnych zjawisk, których dotyczy ten czy inny werset, pokazują, jak z czasem zmieniały się wnioski wynikające z teologicznych i prawnych analiz poszczególnych wersetów, a więc rolę i?tih?du, czyli indywidualnego wysiłku intelektualnego danego uczonego, uzależnionego zarówno od jego wiedzy i doświadczenia, jak i czasów, w których działał, co, zgodnie z sugestią Muhammada Asada, można interpretować jako realizację koranicznej wskazówki: "Dla każdego z was uczyniliśmy normę i drogę otwartą"10.
W niniejszej książce dokonuję analizy i prezentacji muzułmańskich opinii na podejmowane tematy. Z tego też względu nie interesują mnie rozważania niektórych grup współczesnych badaczy islamu co do "autentyczności" Koranu. To sądy czysto akademickie, oczywiście z tego punktu widzenia niezwykle ważne i potrzebne, ale w rzeczywistości niemające najmniejszego znaczenia dla wyznawców islamu - zarówno dawniej, jak i dziś, zarówno dla zwykłych ludzi, jak i "uczonych w piśmie". Koran i sunna funkcjonują do dziś w społeczeństwach muzułmańskich jako niepodważalna prawda - i akceptuję to, chcąc przedstawić ich punkt widzenia, a nie oceniać ich opinie na taki czy inny temat. To zresztą kontynuacja linii badawczej, jaką reprezentuję od wielu lat, być może "od zawsze". Moim celem jest bowiem jak najgłębsze zrozumienie islamu w takim kształcie, w jakim wpływał i wpływa na społeczeństwa muzułmańskie i na każdego muzułmanina osobno, a nie jako zachodniego konstruktu hipotez, nawet jeśli poparte są najgłębszymi badaniami religioznawczymi czy językoznawczymi. Muzułmanie, działając, raczej (a właściwie na pewno) nic o tych rozważaniach nie wiedzą, a my, rozumiejąc islam jako ów stworzony przez nas konstrukt, nie zrozumiemy muzułmanów. Ufając słynnym rozważaniom Christophera Luxenberga, że w opisie muzułmańskiego raju nie chodziło o hurysy jako piękne rajskie stworzenia w kształcie kobiet, lecz o winogrona11, wcale nie zrozumiemy lepiej średniowiecznych wojowników muzułmańskich podejmujących ?ih?d z krzyżowcami, między innymi po to, żeby na owe hurysy zasłużyć. Im chodziło o takie hurysy, jakie rozumieli, nie o winogrona - dla winogron nie poświęcaliby życia, podobnie zresztą współcześni dżihadyści, jakkolwiek nie oceniać ich zbrodniczej działalności. Czasem odnoszę się do badań z tego kręgu, bo bywają pożyteczne, ale też czasem - jak to Czytelnik zauważy w jednym z rozdziałów - uznać je należy za zwykłe przekłamania.
Nie jest żadnym odkryciem dla arabisty czy dla badacza islamu, że Koran i tafs?ry, a także hadisy to niewyczerpane źródło wiedzy o kulturze islamu w jej najrozmaitszych aspektach. Stąd ciągłe badania - zarówno naukowców muzułmańskich, jak i zachodnich - nad "zagadkami", jakie stawia przed nimi Księga będącą nienaruszalnym fundamentem cywilizacji arabsko-muzułmańskiej, czy inaczej cywilizacji islamu. Nie chcę w tym miejscu dłużej zatrzymywać się nad samym pojęciem "cywilizacja islamu", czyniłem to już kilkakrotnie, najszerzej w pracy Cywilizacja islamu w Azji i Afryce12.
Książka ta nie powstała w wyniku jakiegoś grantu czy innego fundowanego projektu, ponieważ, by dostać dofinansowanie tego typu, trzeba wiedzieć szczegółowo, co się chce napisać, ba - najlepiej wiedzieć, jakie będą wyniki badań, które dopiero się planuje... A ja, dopóki nie skończyłem pracy nad tą monografią, nie wiedziałem dokładnie, o czym będzie ona traktować. Stałe były jedynie dwa elementy: bitwa pod Badrem i 8. sura Koranu. Okazało się, że wraz z postępami moich badań każdy analizowany ajat przynosił nowy temat. Zgadzam się tu ze słowami Wiesława Myśliwskiego: "Nie robię nigdy żadnego planu. Gdybym miał plan, nie napisałbym niczego"13. Myśliwski mówił to o swojej twórczości - czyli o literaturze pięknej - ale ja właśnie dokładnie tak samo czuję moją pracę naukową, która powinna być poszukiwaniem prawdy, a nie realizacją kolejnego projektu. Niestety, za radość poszukiwania prawdy nikt nie płaci, liczy się realizacja zamierzonego celu, który starałem się uchwycić do samego końca, zagłębiając się w sugerowaną przez kolejne wersety koraniczne problematykę, która często nie mieściła się w wyznaczonych przez zarządzających polską nauką wyimaginowanych, istniejących tylko na kartach Ustawy dziedzinach czy dyscyplinach.
Choć bitwa pod Badrem to ważne, właściwie przełomowe wydarzenie w dziejach islamu, badacze zachodni nie poświęcili jej zbyt dużo uwagi. Rzecz jasna, każde opracowanie o dziejach wczesnego islamu czy też biografia Proroka Muhammada muszą uwzględnić to wydarzenie, ale chyba więcej pisze się o znaczeniu bitwy niż o jej przebiegu. Najobszerniejsze opisy zachodnie to fragmenty The Generalship of Muhammad Russa Rodgersa i monografii Istoriya khalifata Olega Bol'šakova. Z kolei literatura arabskojęzyczna na temat bitwy jest bardzo obszerna. W mojej książce wykorzystałem kilkanaście monografii - wszelkie wskazówki bibliograficzne Czytelnik znajdzie w przypisach i bibliografii i, szczerze mówiąc, trudno byłoby mi wskazać tę, którą uważam za "najlepszą". Oczywiście wszystkie one noszą na sobie ślad myślenia muzułmańskiego (nie obawiam się użyć takiego sformułowania, w pełni jestem przekonany o tym, że taka struktura intelektualna istnieje). Bitwa ta została wspomniana w Koranie, uczestniczył w niej Prorok - a zatem jest zarówno częścią historii politycznej, jak i historii świętej. Takie dualistyczne podejście charakteryzuje wszystkie prace autorów arabskich, co sprawia, że o pewnych wątkach badaczowi zachodniemu dość trudno pisać, wchodzimy tu bowiem na grząski grunt pomiędzy historią, legendą i wiarą.
W przypadku sury Al-Anf?l sytuacja jest inna. Nie spotykamy żadnej monografii zachodniej na ten temat, a jedynie kilka artykułów, które poświęcone są pewnym aspektom sury. Istnieje natomiast wiele opracowań arabskich - poczynając od monografii typu egzegetycznego, czyli współczesnych tafs?rów, po analizy rozmaitych aspektów religijnych czy moralnych odzwierciedlonych w surze. Z pewnością tylko do części z nich udało mi się dotrzeć, ale nawet to, z czym mogłem się zapoznać, zapełnia sporą półkę.
I jeszcze jedna ważna uwaga. Początkowo nie było moim celem przygotowanie nowego przekładu sury Al-Anf?l, choć dokonałem zmiany już w samym jej tytule14 - Zdobycze wojenne zamiast Łupy. Uważam, że przekład Bielawskiego15 jest, jak dotąd, najlepszym polskim tłumaczeniem Koranu, choć po 1986 r. ukazały się kolejne (ale żaden bezpośrednio z języka arabskiego). Na nim się wychowałem, opublikowany bowiem został jeszcze w czasie moich studiów. Dokładna analiza każdego wersetu, jakiej dokonywałem w niniejszej pracy, wymusiła jednak na mnie wiele zmian w tekście. Efektem tego jest zaprezentowany tu ostateczny przekład, który nazwać można zweryfikowanym przekładem J. Bielawskiego. Te fragmenty, które według mnie nie wymagały zmian, pozostały w wersji oryginalnej, co dało w efekcie dość specyficzny tekst, będący mieszanką przekładu Profesora i mojego. Nie widziałem bowiem potrzeby, aby na siłę zmieniać coś w tych miejscach, które zostały przez Bielawskiego oddane w sposób, jaki akceptuję16. Takie wymuszone zmiany dostrzegam w istniejących już przekładach na rozmaite języki. W wielu przypadkach można zastanawiać się nad sensownością istnienia drugiego, trzeciego, czwartego czy dwudziestego przekładu, ale to już temat na inną monografię.
Dla ułatwienia orientacji w cytatach przytaczane wersety koraniczne zaznaczam cudzysłowem ostrokątnym (""). Sura 8. cytowana jest według przekładu zamieszczonego w tej książce, pozostałe sury, jeśli nie zaznaczono inaczej, według przekładu J. Bielawskiego.
W pracy stosuję naukową transkrypcję z języka arabskiego przyjętą w polskiej arabistyce.
Na koniec chciałbym złożyć podziękowania Panu Dziekanowi Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego, dr. hab. Ryszardowi Machnikowskiemu, prof. UŁ za sfinansowanie druku niniejszej monografii.
Łódź, zima 2026 r.
1 Mu?ammad ?. Haykal, The Life of Mu?ammad, [Burr Ridge] 1976, s. 216-241; Muhammad Hamidullah, The Battlefields of the Prophet Muhammad, New Delhi 1992, s. 22-42; William M. Watt, Muhammad at Medina, Oxford 1956, s. 10-16; Ab? ?a?far a?-?abar?, T?r?? ar-rusul wa-?l-muluk, t. II, Al-Q?hira 1961, s. 421-479; tenże, The History of al-Tabari (Ta'rikh al-rusul wa 'l-muluk), t. VII: The Foundation of the Community, tłum. W. Montgomery Watt, M.V. McDonald, New York 1987, s. 26-85.
2 Kwestia polskiego przekładu tytułu sury zostanie wyjaśniona w odpowiednim miejscu.
3 A?mad al-?Amm?r?, Na?ariyyat al-isti?d?d f? ?l-muw??aha ?l-?a??riyya li-?l-isti?m?r: Al-Ma?rib nam??a?an, Herndon 1997.
4 Por. Wolfgang Welsch, Tożsamość w epoce globalizacji - perspektywa transkulturowa, [w:] Estetyka transkulturowa, red. K. Wilkoszewska, Kraków 2004; tenże, Transculturality - the Puzzling Form of Cultures Today, [w:] Spaces of Culture: City, Nation, World, red. M. Teatherstone, S. Lash, London 1999; tenże, Was is eigentlich Transkulturalität?, [w:] Hochschule als transkultureller Raum? Beiträge zu Kultur, Bildung und Differenz, red. L. Darowska, Bielefeld 2010.
5 W kontekście badań orientalistycznych, z którymi utożsamiam się przede wszystkim por. Marek M. Dziekan, Orientalistyka między "tradycyjną" filologią a potrzebami współczesności. W poszukiwaniu metodologii orientalistyki, "Przegląd Orientalistyczny" 2014, nr 1-2, s. 3-14.
6 Politologia religii, red. M. Marczewska-Rytko, D. Maj, Lublin 2018; Maciej Potz, Teokracje amerykańskie. Źródła i mechanizmy władzy usankcjonowanej religijnie, Łódź 2016; Eugeniusz Ponczek, Możliwości i ograniczenia podejścia interdyscyplinarnego w politologicznych badaniach myśli politycznej i refleksji teoretyczno-politycznej, [w:] Międzynarodowe studia polityczne i kulturowe wobec wyzwań współczesności, red. T. Domański, Łódź 2016.
7 Stanisław Jarmoszko, Za kulisami przetrwania. Diachroniczna perspektywa antropologii bezpieczeństwa, t. I: Konteksty teoriometodologiczne - biologiczne dziedzictwo - pradzieje, Siedlce 2019; tenże, Za kulisami przetrwania..., t. II: Czasy cywilizacji: starożytność i średniowiecze, Siedlce 2021.
8 Przekład J. Daneckiego jest tylko częściowy, będzie więc wzięty pod uwagę jedynie w kilku miejscach. Postanowiłem jednak zanalizować wszystkie znane mi polskie przekłady tej sury.
9 Informacje dotyczące przekładów Koranu znajdują się w bibliografii; tylko w niektórych, wyjątkowych przypadkach informacje te są podane w przypisach.
10 Muhammad Asad, The Principles of State and Government in Islam, Kuala Lumpur 2007, s. 15.
11 Christopher Luxenberg, The Syro-Aramaic Reading of the Koran. A Contribution to the Decoding of the Language of the Koran, Berlin 2007, s. 247-258. Zagadnienie nowych teorii dotyczących powstania islamu i Koranu omawia szczegółowo Marcin Grodzki w Panteon sceptyków. Przegląd współczesnych teorii naukowych poświęconych genezie islamu, Warszawa 2007.
12 Marek M. Dziekan, Cywilizacja islamu w Azji i Afryce, Warszawa 2007, s. 8-16.
13 Wiesław Myśliwski, W środku jesteśmy baśnią, Kraków 2022, s. 439.
14 Nastąpiło to zresztą dopiero w toku prac nad książką, nie na samym początku, o czym świadczą artykuły będące cząstkowymi wynikami zawartych w tej książce badań, w tytułach których uwzględniam jeszcze tytuł sury zaproponowany przez prof. Bielawskiego.
15 Koran, tłum. i kom. J. Bielawski, Warszawa 1986.
16 Dla porównania przekład J. Bielawskiego zamieszczam w aneksie.