Piękna pięćdziesiątka. Jak wyglądać 10 lat młodziej - Anna Popek

Kup ebooka

29.99 zł
25.29 zł (24,89 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

To, że jestem dokładnie o połowę młodsza od Rzeczpospolitej, uświadomiłam sobie dopiero w tym roku - w 2018. Jak widać, najprostsze sprawy odkrywamy dopiero, gdy osiągniemy pewną dojrzałość. Dlatego też jestem piewcą dojrzałości i spokoju - te dwa czynniki są potrzebne, żeby porządkować swoje życie. I nadawać mu sens.

Dla mnie momentem zwrotnym był dzień moich pięćdziesiątych urodzin. Poczułam niemal fizycznie, jak spada ze mnie konieczność bycia miłą i grzeczną dziewczyną, którą wszyscy powinni lubić. Pięćdziesiąt lat - bez względu na to, jak się wygląda, to wiek godny szacunku i pewnej powagi. Myśląc o sobie jako o kobiecie pięćdziesięcioletniej, postanowiłam dać sobie szansę na to, by takie moje cechy jak stanowczość, umiejętność krytycznej oceny, zmysł organizacyjny i odwaga mogły ujawnić się w pełni.

Dla wielu kobiet pięćdziesiątka to moment zwrotny. Przede wszystkim dlatego, że nie muszą już być "dla innych". Że nie muszą za wszelką cenę piąć się po szczeblach kariery, bo albo już to zrobiły, albo wiedzą, że niekoniecznie warto się tam wspinać. Kobiety po pięćdziesiątce najczęściej mają już odchowane dzieci. Nie muszą chodzić na wywiadówki, na szczepienia, gotować regularnie obiadów z uwzględnieniem alergii pokarmowych domowników. Kobiety po pięćdziesiątce już wiedzą, co im sprawia przyjemność, co lubią, czego nie, czego chciałyby się jeszcze nauczyć. Kobiety po pięćdziesiątce wyglądają dobrze, są atrakcyjne i lubią się podobać.

To złoty czas w życiu kobiety. Jeśli nauczysz się, droga Czytelniczko, dobrze z niego korzystać, możesz mieć przed sobą piękne lata życia. A każdy rok to przecież 365 dni. Każdy dzień może mieć miłe poranki i romantyczne wieczory, każdy może być wypełniony pracą, rozwojem, przyjemnościami. Może być to też czas, gdy na nowo zbudujesz dobre relacje ze swoim mężem - jeśli oczywiście jesteś szczęściarą i masz z kim dzielić życie. Ale również te panie, które są same, mogą po prostu robić to, o czym zawsze marzyły, a na co nigdy nie starczało sił bądź czasu. Każda z nas może odnaleźć swoje powołanie.

Praca przed kamerą lub w show-biznesie wyróżnia się pewną specyfiką - ocenia się nas przede wszystkim po wyglądzie. Pierwsze zdanie wypowiadane na spotkaniach, przyjęciach, podczas pracy zazwyczaj brzmi: "Dobrze wyglądasz". I choć czasem wiemy, że jest to kłamstwo albo zwykła uprzejmość, to jednak w naszym zawodowym savoir-vivrze przyjęło się tak bardzo, że czekamy na te dwa "magiczne" słowa, które dają nam niejako przyzwolenie na pracę w tym zawodzie.

Wiele razy, kiedy budziłam się wcześnie rano przed "Pytaniem na śniadanie", z podkrążonymi oczami i zmęczoną cerą, nie zastanawiałam się, czy się źle czuję, czy może coś mi dolega. Myślałam tylko o tym, że przed kamerą będzie to źle wyglądało i czy charakteryzatorce uda się zamaskować moje worki pod oczami. Czasem się nie udawało. I choć mówi się, że przecież w zawodzie dziennikarza pracuje się intelektem i to umiejętność formułowania myśli, zadawania pytań, przeprowadzania ciekawych rozmów jest najważniejsza, to i tak wszyscy patrzą głównie na to, jak wyglądasz.

A im wcześniej uświadomimy sobie, że na wygląd wpływa przede wszystkim nasz sposób myślenia, tym dłużej będziemy wyglądać dobrze i młodo.

O tym właśnie będzie ta książka.