Perypetie Świnki Quick - Dorota Zgutka

Kup ebooka

10.25 zł
8.70 zł (2,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

To się dzieje w wielkim mieście

hoho haha hoho ho haho

tam gdzie ryje zdobią w cieście

haha hoho ho haho

to się dzieje w szarych murach

łoło łoło łoło ło łółó

i rozbija się po gburach

hłohło hła hło hłóhło

to się dzieje tuż za nami

fik sfik kłik kłik kłik

i naszymi rodzinami

a fu fu fu tfu fu tfu

mija, zbija, trąca, tyka

łoble bleło łoleble

chociaż straszy ją motyka

to i tak nie jest jej źle

[piosnka oswajająca z ciałem obłym]

@@@

Co widział Bernard J.

Bernard Jednooki wytrzeszczył gały na widok niezsynchronizowanej parady elegantek, przyodzianych w żółto-zielone sz(m)aty. Schodziły się z wszelakich krańców miasta, by zapanować nad Centralnym Deptakiem. Wielokrotnie przysmażane na słonecznych łożach, grubo otynkowane mazidłami, uraczone zabójczymi akrylowymi wypustkami, różnowieczne, obowiązkowo z włosami zafałszowanymi na jasny blond i starannie wyrzeźbionym ciałem - wystukując dumny rytm, szły w stronę opadającego na Rynek Światła.

Bernard nie wiedział, że tego dnia pojawi się ON, by ukarać Wielką Ignorantkę - o ideach tak odstępujących od Jego Wizji i Niepodważalnych Decyzji, że aż zagrażających Imperium, tworzonym w pocie czoła z resztek ciał ocalałych z Rewolucji Brzydacko - Pięknickiej.

Hła, hła! Nie bierzmy przykładu z Mammy Kwa! - krzyczały, unosząc wypielęgnowane piąstki - Hłe, hłe, naturalna kobietą z unikalnym stylem być nie chcę! Hło, hło, moja twarz nie będzie staru-hło! Lifting i botox to to to!!!

Nagle padły na kolana, mrucząc modlitwę błagalną do Świętej Medialnej:

Media elejson, Moda eleison, Uniformizacja eleison

Media usłysz nas, Media wskaż na nas

Pani Media, nieomylna Królowo, umieść nas na Topie

O Pani Władcza, uczyń nas Najseksowniejszą i Najpiękniejszą

O Pani Nasza, daj nam popularnego mężczyznę

Dziewico Niewinna, uczyń nas widzialnymi na okładkach pism

Bywalczyni na Salonach, wpuść i nas Tam,

I bądź łaskawa, gdy nadejdzie dziś nasz Pan!

Niespodzianie z niebios zstąpił ON. Jasność odbijająca się od cekinowego odzienia oślepiała wyznawczynie. Wskazał na żółto-zieloną klatkę, z której natychmiast poczęto wywlekać Główną Winowajczynię. Zgromadzony tłum dławił się z zachwytu, kiedy Wielki Dyktator Mody najpierw jęknął hłik, po czym wybatożył ogromny tłusty tyłek niepokornej Świnki Quick.

@@@

poszłabym do SPA, aa... aa!

jak przystało każdej pannie

wymoczyłabym się w wannie

kto zabierze Świnkę do SPA?, aa... aa!

Wytarzałabym się w mango

pokiwała w rytmie tango

wystroiła w wieczorowy strój

zachwyciła ludzki rój

a tak siedzę sobie w cieniu

nic nie wiem o goleniu

tam dają najnowszą depilację

ale przedtem kolację

[piosnka o małym marzeniu Świnki]

@@@

Dieta

Zdarzyło się Domicelli połknąć bakcyla odchudzania. Wszelako rankiem, wstąpiwszy na wagę, zamierzała odnotować spadek - lecz co to, płyny ustrojowe uknuły spisek i - obwodowo ją obciążając - zadarły z jej odbiciem w lustrze.

O! - warknęła mocno zsolaryzowana prezenterka kości - widzisz ją? To paskudne babsko musi zwalić swe okropne sadło; wolałabym umrzeć, niż wyglądać jak ona - przecież to wbrew logice, jak można tak o siebie nie dbać?...

EOISZUMELOKITOKIBUEEEKITAJCEFELEKIIKI

SPALACZETŁUSZCZUSISIPORKENOACESDEPORTEPOMIDORY

NOFASTFOODSEXCOSMETICSLIPOSUKCJATŁUSZCZOWYTESTBE

KURWAJEBANAMACTŁUSTEKRÓWSKOCHCĘBYCCHUDAIJUZ

ANORECTICBULIMICEOISZUMELOKITOKIBUEEEKITAJCEFELEKIIKI

Przeklęte chude zdziry, jak mam wśród nich zaistnieć? Głupie, puste i ćwokowate pięknisie, damule dresiarzy i japisów, banknotociary, jednonocne iwenciary, suplemenciary diet, zdrowożywne - a jam wszystkożerna... nocnojadna, wieloposiłkowa, galanta, zacnie odżywiona - widać, żem nie bidota, a tamte to liche, jak to łazi na tych szczudłach, Jezus Maria, Panienko Przenajświętsza - to chyba złe moce dają im siłę, a i szkarady jebliwe są - tak gadał Pietrek PenisoWkręciarz... A jam czytata, kumata i gospodarna - nic z jadła się nie zmarnuje, wkiejś pracowałam jako maszynka do mielenia szybkich dań, tera jeno roboty trudnią - darme to to i nie podjada wyrobów; no co się gapita? Szczeny opadły? Co tam gadata? Wynocha spod okna! Jazda! Już!

SZEPTY: ONA GRUBA ONA TŁUSTA ONA XXL ONA BRZYDKA ONA BECZKA

Zdobyła się na krok: oto napadnie na salon z odchudzaczami. Zje wszystkie w jeden dzień i wypali tkankę w trybie expressowym. Z włosów da sobie zrobić modny hełm. Kupi ciuchy w modnych galeriach. Zmieni się. Będzie lekka. Będzie gibka. Będzie z niej chodzący sex.

Najszła na sklep nocą. Roztwarła wytrychem wrota. W przebraniu pocztowca przestąpiła przez próg. Wciągnęła cudotwórczy oddech - wzbogacony oparami z rozmaitych diet. Wtem wlazła w niespodziany barłóg. Usłyszała kłik. Zmiażdżyła buciorami sklecony z dietetycznych posiłkotorebek siennik Świnki Quick.

@@@

A teraz z innej beczki

zrób herbatkę dla Świneczki

wysuszył jej się ryj

a hłyj a hłyj!

Może filiżanka kawy

też się Śwince przydarzy

może ciasteczko

otwórz to wieczko!

Tylko nie płatki owsiane

wcale nie są przez Świnkę lubiane

raczej coś kuszącego

z życzeniem smacznego!

[piosnka z przerwą na oddech]

@@@