W czym pomoże ci ta książka
W czym pomoże ci ta książka
Każdy z nas dysponuje wyjątkową wewnętrzną
mocą, która pozwala mu na postrzeganie wydarzeń i doświadczeń inaczej
niż za pomocą pięciu zmysłów. Ty też bez większego trudu możesz nauczyć
się nią posługiwać. Korzyści, jakie ci to przyniesie, wprawią cię w zdumienie.
Bardzo wielu ludzi związanych z różnymi dziedzinami aktywności w codziennym życiu używa takich metod jak jasnowidzenie (sytuacja, w której człowiek widzi przedmioty i zdarzenia z odległych miejsc),
przepowiadanie przyszłości (postrzeganie wydarzeń przyszłych tak, jakby
odbywały się w teraźniejszości), telepatii (mentalne porozumiewanie się
z innymi bez barier w postaci czasu i przestrzeni) oraz retrokognicji
(widzenie wydarzeń przeszłych). Wszystkie te dary tkwią uśpione w każdym
z nas.
Książka ta opowie ci o ludziach, którzy dzięki percepcji pozazmysłowej,
czyli inaczej psychicznej, uratowali życie swoim bliskim, sami
zapobiegli wypadkom tudzież zapaściom finansowym albo uniknęli zdarzeń,
które wywarłyby zgubny wpływ na ich codzienność.
Po co ci ta książka
Książka ta nauczy cię stawiać czoło wyzwaniom, trudnościom, próbom i wszelkim problemom życia codziennego, a następnie z powodzeniem je
pokonywać. Wyjaśni, jak nawiązać kontakt z Nieskończonym Bytem
Uzdrawiającym, który masz w sobie, i wskaże ci konkretne techniki
służące natychmiastowemu uruchomieniu mocy pozazmysłowej działającej dla
twojego dobra.
Napisałem ją, by pokazać czytelnikowi, jak sprzymierzyć się z wyjątkową
mocą percepcji psychicznej i jak korzystać z niej w codzienności. Na
każdej stronie starałem się ile możności wyjaśnić, na czym polegają
percepcja i uzdrawianie pozazmysłowe, jak sny mogą odwrócić bieg
wydarzeń i zapobiec tragediom, co to jest jasnowidzenie, w jaki sposób
marzyciele stają się milionerami, na czym polega projektowanie
przyszłości, jakimi technikami usunąć z głowy negatywne wizje, czym jest
podróż astralna, percepcja psychiczna, na czym polega prawo wszelkiego
dostatku, również finansowego.
Jak percepcja psychiczna pomogła innym w życiu
Od trzydziestu lat zarówno w kraju, jak i za granicą głoszę wykłady i piszę o marzeniach, jasnowidzeniu, doświadczeniach pozacielesnych i innych zdawałoby się cudownych mocach. Przez całe życie doświadczałem
mocy percepcji psychicznej i poznawałem wydarzenia na długo przed tym,
kiedy rzeczywiście miały miejsce - nawet dwadzieścia lat wcześniej.
Byłem świadkiem, pośrednim i bezpośrednim, ogromnych zmian, jakie zaszły
w życiu wielkiej rzeszy ludzi, którzy poważnie potraktowali sprawę
wykorzystania własnych sił pozazmysłowych. Oto niektóre z nich:
- bogactwo napływające lawinami obfitości,
- odkrycie ukrytego skarbu,
- uzdrowienie z chorób uznanych za nieuleczalne,
- odnalezienie utraconych przyjaciół i krewnych,
- korzyści płynące z podróży astralnych i doświadczeń pozacielesnych,
- ocalenie życia dzięki wrażeniom psychicznym,
- powszechne uznanie, honory i zaszczyty,
- rozwiązanie codziennych problemów dzięki snom,
- szczęście małżeńskie i pomnożenie codziennych radości,
- pomysły na zwiększenie sprzedaży, zdrowy rozwój zawodowy,
- zapobieżenie wielu niepotrzebnym tragediom,
- a przede wszystkim radosna satysfakcja ze spełnienia pragnień i z tego, że w sposób świadomy można rozwiązywać problemy swojej
codzienności wraz ze wszystkimi ich komplikacjami.
Percepcja psychiczna działa na wszystkich etapach i drogach życia
Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że mężczyźni, kobiety i nastolatki, którzy na co dzień korzystają z daru percepcji
pozazmysłowej, pochodzą ze wszystkich środowisk i warstw społecznych. Są
wśród nich kierowcy taksówek, gospodynie domowe, sekretarki, lekarze,
studenci, wykładowcy wyższych uczelni, gwiazdy filmowe, kręgarze,
farmaceuci, badacze przestrzeni kosmicznej i kierowcy ciężarówek. To
tylko niewielka część tych, którzy odkryli, że świadomość własnych
zdolności psychicznych przynosi realne, wymierne korzyści w codziennym
życiu. To ci, którzy poznali cuda zdyscyplinowanej wyobraźni, odrzucili
poczucie samotności i złe nawyki, zakorzenili sobie w podświadomości
ekwiwalent miliona dolarów. To ci, którzy dzięki wizjom nadchodzących
katastrof zdołali sami ich uniknąć i ostrzec przed nimi innych; ci,
którzy zdołali rozwiązać problemy prawne, uwolnić się od tak zwanych
klątw voodoo, "złego oka" czy niewoli psychicznej, w zamian zaś zdobyć
pokój wewnętrzny i pewność, że każdą sytuację da się przemienić w piękne, nowe życie.
Dlaczego ta książka jest wyjątkowa
O wyjątkowości tej książki przesądza jej walor praktyczny i możliwość
skorzystania z niej na co dzień. Dzięki niej nauczysz się używać
wrodzonej niezwykłej umiejętności postrzegania tego, co niesie
przyszłość, i jeśli będą to wydarzenia negatywne, zmieniać je za pomocą
modlitwy naukowej. Rozwiniesz intuicję i inne zdolności psychiczne,
które sprawią, że ruszysz autostradą do szczęścia, spokoju wewnętrznego
i wolności od ograniczeń.
Nieskończony Byt Uzdrawiający odpowiada ci, gdy śpisz
Przeczytasz tu o fascynujących doświadczeniach opuszczania własnego
ciała, zwanych też podróżami astralnymi czy pozazmysłowymi; o jasnowidzeniu i jasnosłyszeniu oraz o tym, co zrobić, by percepcja
pozazmysłowa służyła twoim interesom. Dowiesz się, w jaki sposób osoby o wysokim rozwoju duchowym mogą na żądanie ukazywać się innym; jak
komunikować się z bliskimi w świecie duchowym; poznasz argumenty za i przeciw reinkarnacji i zrozumiesz powody, dla których autor demaskuje
popularne mity dotyczące karmy i kolejnych wcieleń życiowych, cudownych
dzieci, wspomnień z poprzednich wcieleń, nierówności dotykającej ludzi
od urodzenia, a także wrodzonych schorzeń i upośledzeń. Rozdział o reinkarnacji przyniesie ci ulgę, zdejmując z twoich barków ciężar
dawnych tabu, które prowadzą prostą drogą do frustracji i ciągłych
niepowodzeń.
Niechaj w twoim życiu zadzieją się cuda - już dziś!
Największe prawdy o życiu to prawdy najprostsze. W tej książce
naświetliłem nowe spojrzenie na reinkarnację i komunikację z tak zwanymi
zmarłymi. Wyłożyłem to ile możności z jak największą prostotą i jasnością, a wszystko po to, by wspomóc rozwój twojej mocy percepcji
psychicznej.
Książka ta prostą drogą poprowadzi cię ku rozwiązaniu problemów dnia
powszedniego, ku błogosławieństwom płynącym z prawdziwej życiowej
świadomości. Zacznij już dziś. Nie czekaj. Niech w twoim życiu zadzieją
się cuda. Korzystaj z tego tekstu aż do dnia, który przyniesie ci brzask
percepcji psychicznej, da pełną kontrolę nad swoim życiem i moc, by
przeżyć je tak, jak tego pragniesz.
Autor
Rozdział 1. Świadomość mocy psychicznej umysłu
Rozdział 1
Świadomość
mocy psychicznej umysłu
Piszę pierwszy rozdział tej książki,
siedząc przy oknie z widokiem na ocean w hotelu na hawajskiej wyspie
Kona. Na morzu kołyszą się setki jachtów i żaglówek. Sam też wczoraj
wybrałem się na rejs łodzią rybacką. Poznałem wtedy chłopca, który miał
około dwunastu lat i uczył się sterować. Opowiedziałem mu, co planuję
robić podczas pobytu na wyspie - mianowicie pisać książkę o zdolnościach
psychicznych człowieka - a on mi na to wyznał, że miesiąc wcześniej,
kiedy jego ojciec zmarł na wyspie O'ahu, oddalonej o kilkaset mil od
miejsca, w którym się znajdowaliśmy, od razu wiedział, co się stało, i pobiegł powiedzieć o tym mamie. "Mamo, tata nie żyje - wołał. -
Widziałem go, rozmawialiśmy". Śmierć ojca została później potwierdzona w czasie rozmowy telefonicznej.
Dla pierwiastka umysłu czas ani przestrzeń nie istnieją. Kiedy ojciec
przechodził do następnego wymiaru życia, pragnął, by dowiedziała się o tym rodzina. Syn zaś, który miał silnie rozwinięte zdolności psychiczne,
odebrał telepatyczną wiadomość od ojca. Miał też jego wizję - ojciec
ukazał mu się i powiedział: "Do widzenia".
Trzeba wam wiedzieć, że takie zdolności ma każdy człowiek. Są one mniej
lub bardziej rozwinięte, bywają uśpione, a często się zdarza, że są
tłamszone i wyśmiewane przez członków rodziny.
Masz zdolności psychiczne
Ile razy zdarzyło ci się o kimś pomyśleć i nagle zadzwonił telefon, a ty
od razu wiedziałeś, kogo usłyszysz na linii? A może wyczułeś, że ktoś
bliski cię potrzebuje, a gdy do niego zadzwoniłeś, okazało się, że
intuicja cię nie zawiodła?
Dziś rano przy śniadaniu w jednej z tutejszych japońskich restauracji
wdałem się w pogawędkę z urodzonym na wyspie mężczyzną o japońskich
korzeniach. Wyjawiłem, że jestem w trakcie pisania książki o zjawiskach
psychicznych. Zapytał mnie, czy mógłbym pomóc dziewczynie, która umiera,
bo jest przekonana, że ktoś z Tahiti nałożył na nią klątwę. Poszliśmy do
jej domu. W czasie kilkugodzinnej rozmowy wyjaśniłem jej, że sugestie
innych nie mają żadnej mocy, chyba że sami nadamy im moc, wtedy jednak
nie mówimy już o sugestii, lecz o autosugestii. Dziewczyna zrozumiała,
że w ten właśnie sposób niszczy samą siebie, że padła ofiarą cudzej
sugestii, a jedynym jej prawdziwym wrogiem jest jej własny strach. Hiob
powiedział przecież: "bo spotkało mnie, czegom się lękał" [Hi 3,
25]1.
Dziewczyna wychowywała się w klasztorze i miała solidną podbudowę
religijną. Zapisałem dla niej następujące prawdy: "Jeżeli Bóg z nami,
któż przeciwko nam?" [Rz 8, 31], "bo Ja jestem z tobą i nikt nie
targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić" [Dz 18, 10]. "(...) nic wam
nie zaszkodzi" [Łk 10, 19]. "Nie spotka zło żyjących uczciwie" [Prz
12, 21]. "Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego
namiotu" [Ps 91, 10]. "Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej
stopy o kamień" [Ps 91, 12]. "Choć tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy: ciebie to nie spotka" [Ps 91, 7].
Wspólnie odczytaliśmy te zdania na głos, a ja zaproponowałem, żeby
zawsze, kiedy ogarnie ją strach, afirmowała: "Żyję życiem Bożym".
Wyjaśnienie sytuacji przyniosło dziewczynie pełne uzdrowienie. Ku
zdumieniu mojego znajomego Japończyka tego samego dnia, a było to Święto
Dziękczynienia, wśród żartów i śmiechów zjadła z nami kolację. Przy
pożegnaniu powiedziała:
- Już nigdy nie zwątpię, że istnieje Jedyna Moc, która zawsze dąży ku
dobru.
Dziś dziewczyna wręcz kipi radością życia. Psychiczne wyjaśnienie
problemu pozwoliło jej rozpocząć nowe życie.
W Święto Dziękczynienia planowałem zjeść śniadanie w hotelu Kona Inn,
gdzie się zatrzymałem, ale ogarnęła mnie niezrozumiała, nieodparta chęć,
by przejść się ulicą. W ten sposób trafiłem do japońskiej restauracji,
przed którą wystawiono tablicę "Serwujemy śniadanie". Tam właśnie
napotkałem mężczyznę szukającego pomocy dla wspomnianej dziewczyny.
Wszystkie metody, zarówno medyczne, jak religijne, których wcześniej
próbował, zawodziły. Jego przyjaciółka nie słuchała psychologów ani
lekarzy, była przekonana, że czeka ją śmierć. Japończyk bardzo się tym
przejmował, bo planował się z nią ożenić.
Tego dnia zadziałała u mnie percepcja psychiczna: Nieskończona
Inteligencja mojej podświadomości zmusiła mnie do pójścia akurat do tej
restauracji na spotkanie z tą właśnie niespokojną, zgnębioną duszą, by
pomóc jej uporać się z problemem. Inteligencja Stwórcza doprowadziła do
naszego spotkania zgodnie z Porządkiem Bożym. Człowiek nigdy nie wie, co
stoi za jego czynami.
Telefon w Święto Dziękczynienia
Tego samego popołudnia przystąpiłem do dalszej pracy nad książką.
Przerwał mi ją telefon z wyspy Maui. Dawna znajoma, którą parę dni
wcześniej odwiedziłem (udałem się z Kona na Maui samolotem), dzwoniła ze
wspaniałą wiadomością: lekarz, za którego się wspólnie modliliśmy, a który od dłuższego czasu był chory i przykuty do łóżka, skontaktował się
z nią i powiedział: "We wtorek coś się ze mną stało. Doznałem dziwnego
uczucia: jakby przepłynęła przeze mnie uzdrawiająca siła". A dziś, jak
mi doniosła, w doskonałym zdrowiu i w pełni sił wybierał się na obiad i kolację z okazji Święta Dziękczynienia.
Oto przykład działania percepcji psychicznej. W pięknym domu w Maui,
gdzie byłem z wizytą, moja gospodyni powiedziała: "Pomódlmy się za
mojego znajomego, lekarza, który miał kontuzję kręgosłupa i leży
przykuty do łóżka". Pomodliliśmy się wspólnie tymi słowami: "Ten
człowiek jest znany Boskiemu Umysłowi, który wie wszystko. Nieskończony
Byt Uzdrawiający, który go stworzył, wie, jak go wyleczyć. Ożywiająca,
uzdrawiająca, energetyzująca moc Nieskończonego Bytu i miłości
przepełnia jego jestestwo, a cudowna moc Nieskończonego Życia ożywia go
i podtrzymuje, tak by w tej chwili każdy atom jego ciała tańczył w rytm
Wiecznej Obecności Bożej, która w nim trwa".
Medytowaliśmy o tych prawdach przez cztery, pięć minut ze świadomością,
że Moc Uzdrawiająca budzi się w tym człowieku. Telefon był zaś
odpowiedzią na uruchomienie przez nas Nieskończonego Bytu
Uzdrawiającego. "(...) powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony" [Łk
7, 7]. Te biblijne słowa nie oznaczają wysyłania nikomu "dobrej
energii" czy "dobrych myśli", lecz raczej głębokie wewnętrzne uczucie,
świadomość, a może przekonanie, że Uzdrawiająca Miłość Boża budzi się w podświadomości tej osoby. Jeśli masz takie przekonanie, to uzdrowienie
rzeczywiście nastąpi, pod warunkiem, rzecz jasna, że osoba, za którą się
modlisz, będzie chłonna i otwarta. Percepcja psychiczna wymaga bowiem
przyzwolenia na działanie. Psyche to znaczy dusza, umysł czy duch,
percepcja to świadomość prawdy o danej osobie czy sytuacji, wewnętrzne
postrzeganie prawdy o problemie, niezależnie od tego, czego on dotyczy:
matematyki, nawigacji czy innej dziedziny.
Spełniony sen
Odbyłem arcyciekawą rozmowę z kierowcą taksówki, którego ojciec jest
Chińczykiem, a matka pochodzi z Hawajów. Opowiedział mi, jak to pięć lat
wcześniej sam złapał się na tym, że często powtarza: "Muszę mieć więcej
pieniędzy, potrzebuję domu dla rodziny". Pewnej nocy miał bardzo
wyrazisty sen, w którym ukazał mu się chiński mędrzec, zaprowadził go na
pewną działkę na wybrzeżu Kona i nakazał mu ją kupić. Taksówkarz go
posłuchał i okazało się, że od tego czasu wartość tej ziemi wzrosła
piętnastokrotnie.
Dzięki snowi mężczyzna zyskał niezależność finansową i majątek. Wykazał
czujność i gotowość podążenia za wskazówką otrzymaną z głębin
podświadomości. Nie miał pojęcia o działaniu podświadomości, ale w jego
przypadku prawo zadziałało, ponieważ często i spokojnie powtarzał:
"Muszę mieć więcej pieniędzy, potrzebuję nowego domu, nie wiem, jak to
się stanie, ale na pewno coś się wydarzy". Nie orientował się w sprawach
działania umysłu, podświadomość jednakże odpowiedziała mu w formie snu.
On zaś trafnie go zinterpretował i bez wahania posłuchał. W Biblii
czytamy: "(...) objawię mu się przez widzenia, w snach będę mówił do
niego" [Lb 12, 6].
Niezwykła odpowiedź w sprawie operacji
Pewnego razu zwróciła się do mnie młoda kobieta, sekretarka, która
modliła się w sprawie operacji stopy. Nie wiedziała, czy powinna się na
nią zdecydować. Przez pięć kolejnych nocy powracał do niej ten sam sen,
a w nim mężczyzna, który mówił: "Spotkaj się z człowiekiem od I Ching".
Kobieta podeszła do stolika, przy którym pisałem, i powiedziała:
- Zauważyłam, że czyta pan książkę o I Ching2. Nigdy o niej nie
słyszałam, ale to niemożliwe, by mój sen nic nie znaczył.
Pobieżnie wyjaśniłem jej matematyczne zasady stojące za I Ching, na co
ona spytała:
- Czy wyleczę stopę fizykoterapią i ultradźwiękami?
Moja odpowiedź brzmiała:
- Oto wybawienie - czyli bardzo pozytywne potwierdzenie.
- To najpiękniejsza odpowiedź! - wykrzyknęła zachwycona kobieta. - W głębi serca czuję, że jest prawdziwa. Wczoraj byłam u fizykoterapeuty,
który stwierdził, że da się mnie wyleczyć.
Kobieta poszukiwała odpowiedzi, a jej podświadomość odpowiedziała w sposób plastyczny - snem o I Ching. Dlaczego? Tego nie wie nikt. Jak
czytamy w Biblii: "Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje -
nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi" [Iz 55, 9].
Percepcja psychiczna wyklucza samotność
Kiedy około trzech lat temu odwiedziłem jedną z hawajskich wysp, pewna
kelnerka opowiedziała mi o swojej trosce. Nie mogła poznać właściwego
mężczyzny. Wyłożyłem jej starą jak świat, prostą technikę utrwalania
idei w podświadomości. Ona zaś, w myśl tego, co jej zaleciłem,
codziennie przed zaśnięciem wyobrażała sobie dotyk i ciężar obrączki na
palcu. Ciągle to powtarzała, tak by cudowna rzeczywistość pragnienia
jako faktu dokonanego kołysała ją do snu. Uczucie posiadania obrączki
oznaczało bowiem, że już jest żoną idealnego mężczyzny, z którym
stanowią doskonale dobraną parę.
Tego popołudnia przy hotelowym basenie Kona Inn owa młoda dama
przedstawiła mnie swemu mężowi. Są małżeństwem idealnym. Wyjawiła mi, że
poleciła technikę, którą wyjaśniłem wyżej, swoim dwóm siostrom i one
również przyciągnęły już do siebie wspaniałych mężów. Wielokrotne
przywoływanie prostego obrazu myślowego przekazuje daną ideę do twojej
podświadomości3, a mądrość podświadomości odpowiada w sobie tylko znany sposób - tu, łącząc tę młodą kobietę z przyszłym mężem
zgodnie z porządkiem Bożym. Oto działanie percepcji psychicznej, innymi
słowy Czynnego Prawa Przyciągania.
Jednowyrazowe zaklęcie
Wielu ludzi, którzy zwracają się do mnie o radę w związku z problemami
finansowymi i wynikającego z nich poczucia zagrożenia, powtarza to samo
zdanie: "Niczego, na co się skarżę, nie dałoby się uleczyć
pięćdziesięcioma tysiącami dolarów". Podsuwam im rozwiązanie, które
nazywam "jednowyrazowym zaklęciem". Jest to mianowicie słowo "bogactwo".
Pytam każdego z nich: "Wierzysz w bogactwo?", a każdy z nich niezmiennie
odpowiada: "Ależ tak, oczywiście. Bogactwo jest wszędzie".
Mówię dalej: "Wyjdź na dwór i rozejrzyj się wokoło. Zobaczysz świątynie,
kościoły, banki, sklepy pełne wszelkiego rodzaju towarów, miliony
samochodów, ciężarówek, niezliczone maszyny i urządzenia. To wszystko
owoce ludzkich umysłów. Każdy wynalazek: radio, telewizja, samochód,
maszyna do pisania, maszyna do szycia, dom czy wieżowiec był kiedyś
niewidoczny, ale w pewnym momencie ktoś wpadł na pomysł, by go stworzyć
lub zobaczył w wyobraźni jego obraz i pod wpływem działania
podświadomości udzielił mu mentalnej i emocjonalnej uwagi. Co więcej,
przyciągnął do siebie wszystko, co było konieczne do realizacji tej
idei. Na świecie jest dość tkanin, by każdego mężczyznę ubrać jak króla,
a każdą kobietę - jak królową. Natura jest hojna, ekstrawagancka, obfita
i marnotrawna. Wystarczy spojrzeć na nieopisane skarby we wnętrzu Ziemi,
w głębinach mórz i w powietrzu, z których ludzie jeszcze nie zaczęli
korzystać".
Po takim wstępie na temat bogactwa moi słuchacze zaczynają dostrzegać
bogactwo własnego umysłu - w postaci idei lub myśli - i to, że kiedy
ideę tę ożywimy lub nadamy jej energię, podświadomość uruchomi
świadomość, a prawo przyciągania zbliży do nas bogactwo duchowe,
mentalne i materialne. Modus operandi jest niezwykle prosty: trzeba
codziennie, zasypiając, powtarzać jedno słowo: "bogactwo", tak by
ukołysać się nim do snu. Trzeba przy tym, rzecz jasna, wiedzieć, co to
oznacza i po co się to robi.
Powtarzając wielokrotnie, powoli, cicho i z uczuciem słowo "bogactwo",
najlepiej przed zaśnięciem, przekazujemy podświadomości ideę bogactwa.
Podświadomość reaguje. Odsłania przed nami talenty, które często są
ukryte, a które otwierają przed nami nowe drzwi i przedstawiają nam nowe
idee, pomysły oraz wynalazki lub prowadzą do skarbów Ziemi, ale również
do duchowych i mentalnych zasobów tkwiących w nas samych.
Efekty takiego działania, oczywiście u osób, które postępują ściśle
wedle instrukcji, bywają zdumiewające. Zdarza się, że technikę należy
skorygować, gdyż na jawie ludzie niekiedy negują bogactwo - czyli
zaprzeczają temu, co przed chwilą afirmowali, neutralizując tym samym
dobro. Wystarczy jednak, że wyeliminują ten błąd, a zaczynają się
cieszyć cudownymi efektami. Kiedy tylko dopadnie ich myśl: "Nie spłacę
tej raty" czy "Nie mogę sobie pozwolić na nowy samochód", natychmiast
wielokrotnie powtarzają: "Jestem bogaty". Po jakimś czasie idea bogactwa
wchodzi im w nawyk. Tu koniecznie należy podkreślić, że modlitwa jest
nawykiem, a podświadomość to źródło wszelkich nawyków. Bogactwo jest
jednak nawykiem dobrym, a ubóstwo - bardzo złym, i na tym właśnie polega
różnica między bogactwem a ubóstwem.
Wypróbuj jednowyrazowe zaklęcie. Działa
Mój znajomy, który jest geologiem, wyjechał kiedyś do Australii, by
zbadać pewne rejony na zachodzie tego kraju pod kątem występowania złóż.
Określono dokładny teren, na którym ma ich szukać, ale nie uprzedzono
go, że dwóch znanych geologów wyposażonych w odpowiedni sprzęt też
niedawno prowadziło tam poszukiwania i powróciło z niczym. Mój znajomy
drugiego dnia pobytu na wytyczonym terenie natrafił zaś na żyłę srebra i złoża uranu.
Każdego wieczoru przed wyjazdem do Australii kołysał się do snu jednym
słowem: "bogactwo". Podświadomość odkryła przed nim miejsce, w którym
znajdzie złoża, a kiedy tylko wylądował w Australii, poprowadziła go
wprost do miejsca, w którym później miała powstać kopalnia. Ten sam
geolog odkrył również ropę i inne skarby ukryte we wnętrzu Ziemi.
Wiedział, że bogactwo spoczywa w jego umyśle4, a znalazłszy je
tam, ruszył dokładnie do miejsca, gdzie spoczywało ono pod ziemią.
Poprzedni geolodzy nie znali swego wewnętrznego bogactwa, dlatego
wymknęły im się bogactwa naturalne.
Sekretarka skorzystała z jednowyrazowego zaklęcia
Z zadowoleniem przyjąłem słowa pewnej sekretarki, która bywa na moich
niedzielnych prelekcjach w Wilshire Ebell Theatre w Los Angeles.
- Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że będę jeździła lincolnem -
oznajmiła - nosiła płaszcz z norek i klejnoty, mieszkała we własnym domu
jako żona cudownego mężczyzny, wyśmiałabym tego kogoś w głos.
Ta młoda kobieta poważnie potraktowała moje wskazówki. Uznała, że widzi
w nich sens i postanawia z nich skorzystać. Trzymała się tego, mimo że
koleżanki w biurze ją wyśmiewały. Po trzech miesiącach konsekwentnego
nasycania podświadomości ideami bogactwa i szczęścia łaski te spłynęły
na nią lawinami obfitości.
Jak się nauczyć percepcji psychicznej
Każdego dnia przed zaśnięciem odpręż się i cicho powtarzaj: "Moje palce
są swobodne, stopy swobodne, kostki swobodne, łydki rozluźnione, uda
rozluźnione, mięśnie brzucha luźne, płuca i serce rozluźnione, szyja
swobodna, ręce i ramiona swobodne, głowa swobodna, umysł swobodny, całe
moje ciało jest rozluźnione, a ja odczuwam spokój". Dzięki temu w cudowny sposób rozluźnisz ciało.
W stanie odprężenia masz większą zdolność odciskania idei w podświadomości. Powtarzaj:
Nieskończona Inteligencja mojej podświadomości odsłania przede mną
wszystko, co potrzebuję wiedzieć w tym momencie i w tym miejscu. We
wszystkim, co robię, otrzymuję Boże natchnienie. Stale jestem pod Bożą
opieką. Wskazówki, które dostaję, rozpoznaję dzięki świadomemu,
trzeźwemu umysłowi. Intuicyjnie widzę prawdę o każdej sytuacji. Słyszę
prawdę, widzę prawdę, znam prawdę. Motywację innych widzę jak na dłoni,
a jeżeli ich pobudki są przede mną ukryte, przemieniam je świadomością,
że Boża miłość, pokój i harmonia są tam, gdzie panują chaos i niezgoda.
Korzystam teraz z Bożej harmonii, z Bożego sukcesu, z Bożego właściwego
działania, z Bożego porządku i prawa. Pokój Boży wypełnia moją duszę.
Boża miłość nasyca moje jestestwo. Oświeca mnie mądrość Boża, mam
zdolność duchowego jasnowidzenia i jasnosłyszenia. Jedynym głosem, który
teraz słyszę, jest wewnętrzny głos Boga. Bije z niego pokój, a zdolność
jasnowidzenia pozwala mi widzieć pokój tam, gdzie panuje chaos; miłość,
gdzie rządzi nienawiść; radość w miejsce smutku; pokój w miejsce bólu; a życie - w miejscu tak zwanej śmierci.
To nieuniknione, że staniesz się tym, co sobie wyobrażasz: Bogiem, jeśli
będziesz miał przed oczami Boga, a pyłem, jeśli będziesz widzieć pył.
Podsumowanie
1. Dwunastoletni chłopiec, którego ojciec zmarł setki mil od domu,
pobiegł do matki i powiedział: "Mamo, tata nie żyje. Widziałem go i rozmawiałem z nim". Śmierć ojca została później potwierdzona
telefonicznie. Takie zdolności psychiczne posiada każdy człowiek.
Chłopak doświadczył wizji ojca, który ukazał mu się, żeby się z nim
pożegnać.
2. Masz zdolności psychiczne. Ile razy się zdarzało, że o kimś
pomyślałeś i ta osoba właśnie do ciebie zadzwoniła? A ty od razu
wiedziałeś, kogo usłyszysz w słuchawce? A może wyczułeś, że ktoś cię
potrzebuje, zadzwoniłeś do tej osoby i przekonałeś się, że miałeś rację?
3. Kobieta, która powoli umierała z powodu przekonania, że ktoś nałożył
na nią klątwę, wyleczyła się ze strachu, przepełniając umysł wielką
prawdą: "Żyję życiem Bożym".
4. Kiedy się za kogoś modlisz, nie wysyłasz tej osobie żadnych dobrych
myśli ani dobrej energii. Musisz nabrać głębokiego, wewnętrznego
przekonania, świadomości, że Uzdrawiająca Miłość Boża uruchamia się w podświadomości tej osoby. Wtedy nastąpią efekty.
5. Kierowca taksówki, który modlił się o majątek, miał bardzo
realistyczny sen, w którym mędrzec pokazał mu działkę na wybrzeżu wyspy
Kona na Hawajach i polecił mu ją kupić. Taksówkarz posłuchał, a z czasem
wartość ziemi wzrosła piętnastokrotnie. Sen może ci przynieść
niezależność finansową.
6. Sekretarce, która modliła się o radę w sprawie zdrowia, wielokrotnie
przyśnił się ten sam człowiek, który kazał jej się spotkać "z człowiekiem od I Ching". Podeszła do mnie i spytała: "Czy moja stopa
może zostać wyleczona fizykoterapią?". Padła odpowiedź: "Oto
wybawienie", co oznacza stanowcze "tak". Podświadomość przygotowała dla
niej odpowiedź w postaci snu z poleceniem książki Sekrety I Ching.
7. Bogactwo pochodzi z umysłu tak jak każda inna idea. Kiedy będziesz
wielokrotnie powtarzać jednowyrazowe zaklęcie: "bogactwo", twoja
podświadomość uruchomi prawo przyciągania, a ty otrzymasz bogactwa w sferze ducha, umysłu i finansów.
8. Nie zaprzeczaj tego, co afirmujesz, ponieważ w ten sposób
zneutralizujesz dobro. Kiedy przyjdzie ci do głowy negatywna myśl, na
przykład: "Nie stać mnie na nowy samochód", natychmiast pomyśl: "Jestem
bogaty" i nieustannie powtarzaj to sobie w głowie. Po jakimś czasie idea
bogactwa zostanie utrwalona w twojej podświadomości.
9. Pewien geolog codziennie zasypiał ze słowem "bogactwo" na ustach.
Podświadomość pokazała mu, gdzie leży bogactwo, i zaprowadziła wprost do
miejsca, gdzie skrywały się złoża mineralne.
10. Sekretarka często afirmowała: "Jeżdżę luksusowym samochodem, noszę
płaszcz z norek i drogie klejnoty, mieszkam we własnym domu i jestem
szczęśliwą żoną". Po trzech miesiącach wszystko się urzeczywistniło
dzięki trwałemu nasyceniu podświadomości.
11. Percepcji psychicznej możesz się nauczyć, afirmując spokojnie: "Moje
palce są swobodne, stopy swobodne, kostki swobodne, łydki rozluźnione,
uda rozluźnione, mięśnie brzucha luźne, płuca i serce rozluźnione, szyja
swobodna, ręce i ramiona swobodne, głowa swobodna, umysł spokojny, całe
moje ciało jest rozluźnione, a ja odczuwam spokój". Dzięki temu
osiągniesz spokój i w cudowny sposób wykształcisz umiejętność percepcji
psychicznej.
Rozdział 2. Moce, które masz w sobie
Rozdział 2
Moce, które masz w sobie
Każdy człowiek posiada moce psychiczne.
Wszyscy mamy świadomość wydarzeń i doświadczeń wykraczających poza pięć
zmysłów. Kiedy pisałem ten rozdział, otrzymałem list od siostry, która
jest zakonnicą i mieszka w Anglii. Napisała mi, że wyraźnie widziała
grupę ludzi modlących się w ciszy w wigilię Bożego Narodzenia w moim
domu. We śnie zerknęła na zegar, była godzina dwunasta, a nad zegarem
zobaczyła napis "Beverly Hills".
Od dwudziestu jeden lat goszczę u siebie przyjaciół, z którymi wspólnie
obchodzę pradawną tajemnicę świąt, a o północy w ciszy medytujemy nad
prawdami wiecznymi. Moja siostra, chociaż spała w Anglii, była świadkiem
wydarzeń u mnie w domu i słyszała, jak wydaję grupie polecenia, a potem
zapada cisza. Istnieje tylko jeden umysł, wspólny dla nas wszystkich,
dlatego przed zaśnięciem, kiedy myślała o mnie i o dzielącej nas różnicy
czasu, dostroiła się do naszego spotkania o północy, w związku z czym
widziała i słyszała to, co robimy.
Takie moce tkwią w każdym człowieku, czasem są jednak lekceważone,
wzgardzane i wyśmiewane. Zapamiętaj prostą rzecz: posiądziesz je, jeśli
wzrośniesz duchowo w modlitwie, nauce, medytacji i mistycznych wizjach.
Jak rozwinąć w sobie moce psychiczne
Ze szczególną starannością dbaj o to, by wszelkie moce psychiczne,
jakimi dysponujesz, służyły wyłącznie dobrym celom: błogosławieniu,
uzdrawianiu, pomaganiu i inspirowaniu ludzkości. Nigdy nie używaj ich w złych zamiarach: by kogoś wykorzystać lub w jakikolwiek sposób ingerować
w jego prawo do życia, wolności i zdobywania szczęścia. Niewłaściwe
użycie mocy umysłu wywoła straszliwą reakcję w tobie samym, a to z tego
prostego powodu, że w twoim świecie jedyną istotą myślącą jesteś ty sam,
a twoje myśli, które mają moc stwórczą, sprowadzą do twojego życia
wszystko to, co sądzisz o drugiej osobie.
Jak odwrócić negatywny wzorzec
Rozmawiałem z pewną młodą kobietą, która była w kiepskim stanie
psychicznym z powodu niekończącej się sprawy rozwodowej. Pod koniec
naszego spotkania, gdy nadszedł czas na krótką medytację, wprowadziłem
swój umysł w stan biernej chłonności i nagle zobaczyłem scenę, w której
moja klientka z towarzyszką jadą samochodem. Na skrzyżowaniu samochód
zderza się z ciężarówką, zostaje zniszczony, a obie kobiety giną.
Odwróciłem ten obraz w głowie, przywołując świadomość, że Obecność Boża
jest w tej kobiecie, przenika ją i otacza, wiedząc i czując, że korzysta
ona z Bożego przewodnictwa i nieustannej ochrony Bożej Miłości.
- Planuje pani jechać na święta do domu samochodem? - spytałem ją.
- Coś mi mówi, żeby nie jechać - odpowiedziała - ale koleżanka nalega,
żebym jej towarzyszyła. Może mnie wysadzić pod moim domem po drodze do
swoich rodziców, którzy mieszkają parę mil dalej.
Przestrzegłem ją, żeby pod żadnym pozorem nie wybierała się w podróż
samochodem, i poradziłem, by zawsze słuchała wewnętrznego głosu, bo głos
ten niezmiennie chce ją chronić. Kobieta odwołała podróż i poleciała do
domu samolotem. Jej znajoma wybrała się samochodem i w wyniku zderzenia
z ciężarówką została śmiertelnie ranna.
Kiedy pojawia się negatywny obraz psychiczny, odwróć go poprzez
wzniesienie się na wyżyny świadomości. Jeśli to możliwe, ostrzeż osobę,
której ten obraz dotyczy, tłumacząc jej, że wszyscy musimy słuchać
wewnętrznego głosu, który nas prowadzi.
Badania psychiczne
Profesor J.B. Rhine z Uniwersytetu Duke, Brytyjskie Towarzystwo Badań
Psychicznych i wiele placówek akademickich na całym świecie zebrali
imponująco dużo potwierdzonych danych dotyczących tysięcy przypadków
jasnowidzenia, czyli sytuacji, kiedy człowiek postrzega rzeczy i sytuacje na odległość, prekognicji, czyli zdolności do widzenia wydarzeń
przyszłych jako teraźniejszych, telepatii, czyli mentalnej komunikacji z innymi niezależnej od czasu i przestrzeni; a także retrokognicji, czyli
zdolności do widzenia wydarzeń przeszłych, o których człowiek nie miałby
prawa wiedzieć. Wszystkie te zdolności są w nas i są utajone.
Czytała nekrolog jeszcze przed śmiercią
Podczas ostatniego pobytu w Kona, miejscowości na zachodnim wybrzeżu
hawajskiej Wielkiej Wyspy, rozmawiałem z pewną kelnerką, która
wspomniała, że często jej się zdarza informować rodzinę o śmierci
któregoś ze starszych krewnych na podstawie nekrologu przeczytanego w lokalnej gazecie. Po przejrzeniu danego wydania gazety okazywało się
jednak, że taki nekrolog wcale się w nim nie ukazał. Informacja o śmierci tej osoby była zazwyczaj zamieszczana w gazecie tydzień lub
dziesięć dni po tym, kiedy kobieta wspominała, że ją widziała. Na tym
polega zjawisko prekognicji.
Kelnerka, o której mowa, w dzieciństwie dowiedziała się od matki,
Hawajki, że tak samo jak ona będzie miała wiedzę o tym, co stanie się w przyszłości. Z pewnością wyryło to trwały ślad w jej podświadomości, a ta odpowiednio zareagowała. Później, pozostając w telepatycznej więzi z krewnymi, niczym doskonale dostrojony odbiornik wyłapywała wysyłany
przez ich podświadomość sygnał o zbliżającym się przejściu do innego
wymiaru.
Percepcja pozazmysłowa ocaliła życie ojca
Jakieś pół roku temu otrzymałem list od jednego z moich radiosłuchaczy.
Opisał w nim, jak pewnego dnia podczas jazdy samochodem do San Francisco
usłyszał głos swego ojca, który mówił: "Synu, módl się za mnie. Mam
rozległy zawał". Mężczyzna czym prędzej zjechał na pobocze, zatrzymał
samochód i zaczął modlić się słowami: "Pokój Boży rządzi w sercu mego
ojca. Bóg uzdrawia go i chroni". Opowiadał, że modlił się tak w ciszy
przez mniej więcej pół godziny. Potem doświadczył uczucia ogromnego
spokoju.
Dotarłszy do następnego miasteczka, zadzwonił do domu i dowiedział się
od matki, że ojciec rzeczywiście trafił do szpitala z powodu zawału,
którego dostał w drodze samochodem do pracy. Na szczęście zdołał
zatrzymać swój pojazd na środku ulicy. Kierowca, jadący bezpośrednio za
nim, okazał się być lekarzem. Wysiadł, zrobił choremu zastrzyk z adrenaliny i natychmiast odwiózł go do najbliższego szpitala. W tej
chwili niebezpieczeństwo było już zażegnane, a ojciec wyznał matce, że
"wysłał do syna wiadomość i wie, że jego modlitwy ocaliły mu życie".
To przykład jasnosłyszenia - sytuacji, kiedy wyraźnie słyszysz
wewnętrzny głos intuicji lub bliskiej osoby, która może się znajdować w odległości tysięcy mil od ciebie, bo gdy korzystamy z wyższych funkcji
umysłu, zarówno czas, jak i przestrzeń tracą znaczenie. Ojciec nagle
zapragnął porozumieć się z synem, który jest osobą o głęboko rozwiniętej
duchowości, więc jego podświadomość przekazała synowi wiadomość w formie
głosu ojca szepczącego synowi wprost do ucha. Czas, w którym syn
usłyszał ów głos, idealnie nałożył się na czas, kiedy nastąpił zawał.
Szybka reakcja syna z całą pewnością ocaliła ojcu życie.
Ty również masz podobną moc i możesz przenosić się w różne miejsca
świata, nie zważając na takie przeszkody jak czas i przestrzeń.
Możesz komunikować się z wykładowcą poprzez telepatię
Na moje niedzielne poranne wykłady przychodzą ludzie szukający
odpowiedzi na konkretne pytania czy problemy. Często podczas prelekcji,
kiedy stoję na podium, słuchacze wysyłają do mnie wiadomość, a ja nagle
zbaczam z tematu, aby im odpowiedzieć, ale później zawsze powracam do
głównego wątku. Po pierwszej części wykładu wielu z nich podchodzi do
mnie, mówiąc: "Miałem nadzieję, że odpowie pan na pytanie, które
dosłownie cisnęło mi się na usta, i odpowiedział pan".
Zjawisko to polega na tym, że słuchacze wysyłają do mnie swoje myśli, a ja na nie reaguję. Nazywa się zaś telepatią.
Powiedziała: "Odchodzę z tego świata"
Ostatnio zadzwoniła do mnie pewna dziewięćdziesięciodwulatka i poprosiła, abym ją odwiedził w domu opieki, gdzie przebywała. Kiedy się
zjawiłem, oświadczyła, że za tydzień wybiera się do kolejnego wymiaru
życia. Podała mi dokładną datę i godzinę. Nie pomyliła się. Wszystko
nastąpiło zgodnie z jej przewidywaniami. Dzień i czas przejścia
podpowiedziała jej intuicja. Kobieta wyznała mi, że bliscy, którzy już
przebywają w następnym wymiarze, odwiedzili ją i mówili, że na nią
czekają. Następny wymiar życia przenika płaszczyznę, w której żyjemy
obecnie, a nasi najbliżsi ciągle krążą wśród nas. Dzieli nas jedynie
częstotliwość, w której funkcjonujemy. Kobieta, o której opowiadam,
twierdziła, że otaczała ją grupa świadków, a samo przejście było jak
przekroczenie drzwi do domu Ojca, w którym jest mieszkań wiele. Żegnając
się ze mną, powiedziała:
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki