Paweł z Eginy Medyczne kompendium w siedmiu księgach - Łukasz Nowok

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (17,16 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

[1] Szkoła medyczna w Salerno, działająca od IX wieku pod wspólnym patronatem papieża, cesarza rzymskiego i cesarza bizantyńskiego. Miała kształcić najlepszych medyków ówczesnego chrześcijańskiego świata. Została rozwiązana w 1811 oku przez Joachima Murata.

[2] Por.: Pollak K., Uczniowie Hipokratesa, Warszawa 1970; Szarszewski A., Eyka lekarska w okresie późnego antyku i wczesnego średniowiecza - ideał a codzienność, [w:] Forum Medycyny Rodzinnej nr 7, t 2/2013; Schott H., Kronika Medycyny, Warszawa 1994.

[3] Bouras-Vallianatos P., The Art od Healin in the Byzantine Empire, [w:] Pera Museum, 25 kwietnia 2015.

[4] http://comnew.ru/text/nauka/164.htm - dostęp na dzień 8 lipca 2021

[5] Bouras-Vallianatos P., The Art od Healin in the Byzantine Empire, [w:] Pera Museum, 25 kwietnia 2015.

[6] Bouras-Vallianatos P., The Art od Healin in the Byzantine Empire, [w:] Pera Museum, 25 kwietnia 2015.

[7] Hipokrates z Kos żył w latach 460-375 p.n.e.

[8] Galen z Pergamonu był rzymskim lekarzem i chirurgiem. Żył w latach 129-216.

[9] Aleksander z Tralles żył w latach 525-605.

[10] Bouras-Vallianatos P., The Art od Healin in the Byzantine Empire, [w:] Pera Museum, 25 kwietnia 2015.

Słowem wstępu

Pomimo powstawania licznych prac na temat historii medycyny, nie doczekaliśmy się jeszcze w Polsce kompleksowego tłumaczenia, czy chociażby swobodnego opracowania materiałów dotyczących medycznej wiedzy naszych przodków. Tak jak przed kilkunastu laty mogliśmy się doczekać reprintu traktatu dotyczącego szkoły salernitańskiej,[1] czy przeglądowej pracy dotyczącej pracy medyków, tak wciąż brakuje nam ogólnodostępnej bazy źródłowej, która pozwoliłaby nam poznać zarówno sposób myślenia medyków przełomu starożytności i średniowiecza, jak też dała podbudowę pod poznanie i ocenę ich pracy.[2]

Taki jest też cel niniejszej pracy, pierwszej z cyklu siedmiu opracowań, wypełnić lukę w wiedzy i materiale źródłowym niezbędnym dla pracy historyków, a także części lekarzy. Z jednej strony wzbogaci ona dostępną literaturę medyczną o (w moim odczuciu) najcenniejsze zabytki starożytnej nauki, z drugiej natomiast pozwoli odnaleźć punkt wyjścia dla dzisiejszej, tak bardzo zaawansowanej medycyny, która nieraz daje odczuć, że zapomniała skąd się wywodzi.

Głównym problemem z jakim musimy się zmierzyć jako ludzie współcześni badający dzieje medycyny starożytnej i średniowiecznej jest nasze podejście do tematu. Powszechnie pokutuje w naszej mentalności przeświadczenie o zacofaniu i prymitywizmie dawnej medycyny, co upowszechniło się dzięki pisarzom i badaczom okresu oświecenia, oraz późniejszym przedstawieniom w popkulturze. W tym miejscu należy ponownie zaznaczyć, co jeszcze nie raz będzie miało miejsce, że średniowieczni lekarze nie podejmowali swoich decyzji przeciwko pacjentowi, ale posługując się najlepszą dostępną dla nich wiedzą, robili co w ich mocy, by go uleczyć, albo przynajmniej zatrzymać postęp choroby.

W wielu wypadkach wynikało to też ze specyficznego podziału specjalizacji medycznych, o czym tylko pobieżnie tutaj wspomnę. W chwili gdy pierwsi w zachodniej Europie nie tylko nie starali się ze sobą współpracować, ale wręcz podważali wzajemnie swoje kompetencje, tak zielarze i znachorzy dysponując tylko wiedzą zdobytą przez doświadczenie, starali się pomóc potrzebującemu, co niejednokrotnie kończyło się dla nich posądzeniem o czary. Zdecydowanie inaczej sytuacja wyglądała na terytoriach Europy południowej, czyli pograniczu powstających państw słowiańskich i Cesarstwa Bizantyjskiego. Tutaj właśnie, pierwotnie zakonserwowana, nauka medyczna wzbogacona następnie o odkrycia arabskie współpracowała ze sobą.

Niewolno nam zapominać, że przez cały omawiany przez nas okres podstawą medycyny zarówno zachodniej jak i bizantyjskiej była starożytna teoria humoralna nazywana również teorią cieczy, o której wspomniano już powyżej. Jej właśnie była podporządkowana większość wykorzystywanych przez lekarzy terapii mających na celu wyrównanie poziomów cieczy, czy też humorów w organizmie pacjenta. Zachowane przekazy wskazują jednoznacznie, że bizantyjscy medycy praktykowali zgodnie z zaleceniami Hipokratesa i Galena, których prace, jak już wiemy, przekazali później medykom arabskim.[3]

Ważnym elementem diagnozowania pacjenta przez lekarzy bizantyjskich była obserwacja, czyli technika sugerowana już przez ojców medycyny. Stąd też lekarz przed postawieniem diagnozy przystępował do dokładnych oględzin pacjenta. Opierały się one na obserwacji koloru i gęstości moczu i kału, koloru i charakteru zmian skórnych, sposobu wymowy, częstości i siły oddechów, koloru białek i wielkości źrenic, a także pulsu pod względem jego szybkości, zmienności i siły. Ponadto Jan Zachariasz Aktuarius, będący lekarzem nadwornym basileusa Andronika II Paleologa dla ułatwienia i przyspieszenia badania moczu, skonstruował w XIV wieku specjalną fiolkę do badania moczu, czym przyczynił się do rozwoju późniejszej dziedziny nazywanej urologią.[4] Jego wynalazek dzielił mocz na jedenaście części, które były przypisane do poszczególnych części ciała pacjenta. Miejsce w którym w fiolce pojawiał się osad lub zmiana kolorystyczna, sugerowały medykowi, która część ciała pacjenta została zaatakowana przez schorzenie.[5] Po dokonaniu diagnozy lekarz podejmował próbę likwidacji zaistniałej anomalii. Zgodnie z obowiązującymi zasadami podejmowano się tego przez wydanie pacjentowi odpowiednich zaleceń względem diety lub zmiany trybu życia - zwiększenia lub zmniejszenia aktywności fizycznej. Rzadziej niż w późniejszych wiekach przepisywano leki. Wynikało to z kilku prozaicznych powodów. Pierwszym była dostępność - pierwotnie, do wykrystalizowania się zawodu aptekarza to lekarz musiał sporządzać odpowiednie medykamenty. Kolejnym było przekonanie, że leki należy zlecać dopiero w ostateczności, kiedy dieta i zmiana stylu życia nie pomagają, bądź choroba przybiera na sile. W tym wypadku możemy zauważyć znaczącą rozbieżność pomiędzy medycyną średniowieczną a współczesną, kiedy to wszelkiego rodzaju medykamenty są przepisywane bez zastanowienia. Ostatnią ze stosowanych kuracji było upuszczanie krwi, które w zgodzie z obowiązująca teorią humorów miało regulować poziom cieczy w organizmie pacjenta. Należy tutaj zauważyć, że zabieg ten nie był tak powszechnie stosowany w średniowieczu jak przekazuje nam to popkultura czy badacze okresu nowożytnego. Ponadto upuszczanie krwi za pomocą skalpela lub specjalnie przygotowanych do tego stalowych, zaostrzonych rurek było znacznie częstsze w Europie Zachodniej niż w medycynie bizantyjskiej.[6]

W tym miejscu docieramy do autora niniejszej pracy, czyli Pawła z Eginy. Ten żyjący w latach 625-690 lekarz i chirurg biegle władał zarówno greką jak i łaciną. O życiu Pawła niestety nie wiemy zbyt wiele. Wiadomo natomiast, że podróżował zarówno po terenie Cesarstwa Bizantyńskiego jak i po świecie islamskim, gdzie przekazywał swoją wiedzę i prace arabskim uczonym. W jego dziełach wielokrotnie możemy znaleźć odniesienia do największych autorytetów medycy: Hipokratesa,[7] Galena[8] czy Aleksandra z Tralles.[9] Paweł ze względu na swoje największe dzieło (Epitomes iatrikes biblio hepta, czyli Medyczne Kompendium w siedmiu księgach), z którym właśnie możemy się mierzyć, jest nazywany ostatnim antycznym encyklopedystą. Całość dzieła jest zbiorem aktualnej wiedzy medycznej wschodu i zachodu, dzięki czemu udało się ją zachować dla potomnych.

Dokładność z jaką Paweł opisał sposoby przeprowadzania poszczególnych zabiegów do dzisiaj budzi zdziwienie licznych badaczy. Ponadto w swojej pracy opisał sześćdziesiąt dwa rodzaje tętna mogące wystąpić w czasie przeprowadzania zabiegu chirurgicznego, a także jako pierwszy w historii opisał zatrucie ołowiem. Dodatkowo autor poświęcił w niej wiele miejsca opisowi wyglądu i zastosowania poszczególnych narzędzi chirurgicznych. Dalej w rozdziale poświęconym narzędziom chirurgicznym zwraca uwagę na potrzebę utrzymywania ich w nieskazitelnej czystości, a także sugeruje zatrudnianie przez chirurgów operatorów, którzy mieliby wykonywać lżejsze zabiegi a także dbać o jakość narzędzi.[10] Z jednej strony może to świadczyć nie tylko o większej wiedzy lekarzy bizantyjskich, ale także o ich świadomości dotyczącej potrzeby zachowania zasad higieny w miejscu pracy oraz szpitalu.

Praca Pawła z Eginy została po raz pierwszy wydana drukiem w języku greckim w Wenecji w 1528 rok. Kolejne wydanie ujrzało światło dzienne już dziesięć lat później w Bazylei i było tłumaczone na język łaciński. Trzecie wydanie zostało opublikowane w języku angielskim przez Francisa Adamsa w roku 1834. Wersja angielska została również wzbogacona o komentarze, czyli była pierwszym pełnoprawnym wydaniem źródłowym. Jak zatem widzimy, od ukazania się dzieła w VII wieku, musiało upłynąć ponad osiem stuleci, do pierwszego ukazania się drukiem i prawie tysiąc do jego pierwszego naukowego opracowania. Zgodnie z tym, niniejsze opracowanie jest drugim kompletnym wydaniem Kompendium medycznego w siedmiu księgach w historii i zarazem pierwszym w języku polskim. Niniejsze opracowanie zostało opracowane na podstawie najpełniejszych wydań z 1528 i 1538 roku. Było to spowodowane chęcią pracy i przedstawienia tekstu, który nie jest skażony poglądami i spostrzeżeniami innych badaczy.

Dla zachowania jak najlepszego układu pracy, podjąłem decyzję o zachowaniu jej oryginalnego charakteru, czyli publikacji każdej księgi w formie osobnego tomu. Niniejsza Księga I otrzymała roboczy tytuł Higiena i żywność, który pozwoli na łatwiejsze odnalezienie się w całym zbiorze. Stąd też decyzja o zamieszczeniu na końcu każdego tomu jedynie skróconej bibliografii, by dopiero w tomie ostatnim zamieścić pełen zapis bibliograficzny.

Wstęp autora

Skomponowałem ten utwór z tekstów dla uzyskania pełnego zbioru wiedzy starożytnych pisarzy, którzy w swoich notatkach nie pomijali niczego, co było przydatne dla ich sztuki. Dlatego podjąłem się tej czynności, tworząc traktat, który jak się wydaje posłuży jako komentarz dla tych, którzy nie mogą się zdecydować na konsultację. Wydaje się dziwne, że lekarze nie posiadają komplementarnych i legalnych, jak to nazwać, streszczeń, w których zawarte są wszystkie sprawy służące do natychmiastowego użycia podczas leczenia, a które często zaniedbujemy, a które mogą przyspieszyć proces [leczenia]. Mając na uwadze, że konieczność szybkiego działania pomaga w leczeniu jak mawiał Hipokrates, a lekarze w miastach mają zbyt wiele książek by poszukiwać [rozwiązań], a [lekarze] na polach i miejscach pustynnych czy morskich statkach gdzie także pojawiają się choroby nie mają ich wcale, powstaje ta praca. Trzeba jednak pamiętać o wszystkich prawidłach sztuki uzdrawiania i wszystkich substancjach z nim związanych. Dlatego skompilowałem ten krótki zbiór z dzieł starożytnych i dołożyłem niewiele z własnych spostrzeżeń, które sam wypróbowałem w swojej praktyce. Zaznajomiłem się z wieloma najwybitniejszymi pisarzami w zawodzie [lekarza], szczególnie z Orybazjuszem,[1] który pisał później niż Galen i zawarł w pracy najważniejsze co związane ze zdrowiem i z ich prac wybrałem wybrałem to co najlepsze. Nie było to proste, gdyż samo dzieło Orybazjusza obejmuje siedemdziesiąt ksiąg, a inna praca Eustacjusza[2] pozbawiona jest wielu chorób, a w innych podaje niepełny opis i błędny sposób leczenia. Dlatego obecna praca zawierać będzie opisy, przyczyny i leczenie wszystkich chorób, czy to dotyczących całego organizmu, czy poszczególnych jego organów i to nie w sposób skrócony, ale tak obszerny jak to tylko możliwe.

W pierwszej księdze znajdziesz wszystko co dotyczy higieny, oraz ochrony zdrowia w zależności od pór roku, temperamentów i tak dalej. Także są tutaj zastosowania różnych artykułów żywności.

W drugiej wyjaśniono cały proces gorączki, wraz ze wszystkimi jej objawami i zapowiadanymi chorobami, oraz przyczynami i skutkami.

Trzecia księga odnosi się do odczuć i wrażeń począwszy od czubka głowy, schodząc do paznokci stóp.

Czwarta zajmuje się chorobami wewnętrznymi i widocznymi, które nie ograniczają się do jednej części ciała, ale wpływają na jego całość. Dotyczy również jelit i żyjących w nich robaków.

W piątej opisuję rany i ukąszenia jadowitych zwierząt, a także choroby przez nie [zwierzęta] przenoszone i metody ich leczenia. Potem piszę o szkodliwych substancjach.

W szóstej księdze zawarte jest wszystko co dotyczy chirurgii. Zarówno to co dotyczy się mięsistych części [ciała] jak i ekstrakcji czy też kości, obejmując złamania i dyslokacje.

Siódma księga zawiera opis właściwości lekarstw, od prostych po złożone, a także tych, o których zapomniałem wspomnieć w poprzednich sześciu księgach. Nie uważałem za stosowne przedstawiać wszystkich preparatów, aby nie wywoływać zamieszania, ale jedynie takich, które są skuteczne i które łatwo znaleźć.

[1] Wspomniane ćwiczenia na nogi, to według Aspazji wszelkiego rodzaju przysiady, lekkie masaże i niezbyt wyczerpujące spacery. Ponadto zalecano kobietom unikania strachu, smutku, gwałtownych zmian nastroju, podnoszenia ciężkich przedmiotów, intensywnego wysiłku, urazów w okolicach lędźwi, siedzenia na twardych powierzchniach. W ostatnich miesiącach ciąży zalecało się kobiecie długie kąpiele w letniej wodzie.

[2] Korzeń pontyjski czyli rhododenronum luteum, czyli też azalia żółta. Roślina jest uznawana za silnie trującą, a jej przedawkowanie ma doprowadzić do utraty przytomności. W umiarkowanym użyciu ma działanie obniżające ciśnienie krwi, a także inotropowe. Wywar z liści był natomiast używany do leczenia grzybic stóp.

[3] Przewłoka warzywna albo pietruszka aleksandryjska, czyli smyrnium olusatrum. Roślina prosta w uprawie, traktowana jako pożywienie postne, o smaku zbliżonym do selera jednak nieznacznie ostrzejszym. W medycynie była ceniona za wysoką zawartość witaminy C, a także działanie moczopędne i oczyszczające (pędy, łodygi i liście) oraz przeczyszczające (korzeń).

[4] Anatomiczne określenie przedsionka serca i dolnej części klatki piersiowej.

[5] Zaburzenie psychiczne polecające na spożywaniu substancji niejadalnych. Dokładnie opisuje to zaburzenie Galen a Teofanes Nonnus, Soranus czy Serapion. Wszyscy oni określają to zaburzenie jako nieuzasadniony apetyt na nietypowe produkty pojawiający się u kobiet pomiędzy drugim a czwartym miesiącem ciąży, związany z niestabilnością humorów w ciele. Wszyscy wspomniani lekarze zalecali w tym przypadku restrykcyjną dietę, którą następnie można było uzupełnić winem. Co ciekawsze Galen traktuje jako głównego sprawcę przypadłości nadmiar krwi, która w tym wypadku nie może ujść z ciała przez brak krwawień miesięcznych, przez co musi być stłumiona poprzez ćwiczenia, restrykcyjną dietę i wino.

[6] Ziemia cymolska lub też simolska była określeniem licznych glinek stosowanych w starożytnej medycynie. Pod tą nazwą występowała dzisiejsza ziemia Fullera oraz kaolin.

[7] Warto zauważyć, iż starożytni przypisywali kobiecej wyobraźni wielkie znaczenie odnośnie noszonego przez nią dziecka. Stąd też Hipokrates przywołał teorię o żądzy spożywania przez kobiety takich produktów jak węgle drzewne i ziemia, na których miały im się ukazać podobizny dziecka. Podobną teorię przedstawiali w swoich pismach również Galen, Hezjod, Oppian czy Heliodor.

[8] W kwestii nazewnictwa ptaka, od którego choroba miała wziąć swoją nazwę pojawia się znacząca nieścisłość. Według Andreasa Laurentiusa jest to przywoływana przez Arystofanesa, Arystotelesa, Pliniusza i Harduina pica pica, czyli sroka. Kłóci się to jednak z podanym przez autora tekstu wielokolorowym wyglądem ptaka. Najprawdopodobniej idąc za Schneiderem nie chodziło tutaj o gatunek pica, ale o corvus glandarius (obecnie widniejący w systematyce gatunków jako garrulus glandarius), czyli o sójkę zwyczajną.

[9] Przelot pospolity, anthyllis velneraria to roślina z rodziny bobowatych. Kwiaty używane były jak lek ściągający i przeczyszczający. Napar miał zastosowanie pobudzające przemianę materii i przeciwwymiotne, natomiast świeże ziele stosowano jako środek przyśpieszający gojenie ran.

[10] Teoria o stosowaniu cytrusów jest zaczerpnięta bezpośrednio od Pliniusza.

[11] Określenie pielęgniarka może być w kontekście tego fragmentu mylące. W języku greckim autor zastosował słowo ????????, które w tłumaczeniu na język polski może oznaczać zarówno pielęgniarkę, nianię czy też mamkę. W tym kontekście oczywiście mamy mowę o mamce. Jednak z uwagi na specyfikę tekstu wszystkie sformułowania będą tutaj używane zamiennie.

[12] U Aecjusza z kolei znajdujemy informacje mówiące o tym, że pielęgniarka powinna mieć nie mniej niż dwadzieścia i nie więcej niż czterdzieści lat.

[13] Dziś wiemy, że rozmiar piersi nie ma wpływu na ilość pokarmu, jednak starożytni uznawali, że duży biust pozwala kobiecie na zgromadzenie odpowiedniej ilości pokarmu dla dziecka. Również zgodnie z ówczesnym rozumowaniem zbyt duże piersi mogły doprowadzić do pozostania w nich pokarmu i jego zepsucia, co mogło przy kolejnym karmieniu zaszkodzić dziecku. Podobnie tłumaczono wielkość sutków, które będąc zbyt małymi mogłyby wysunąć się dziecku z ust, a ułożone na boki doprowadzić do uszkodzenia zgryzu lub ust dziecka.

[14] Ta część może się wydawać dla nas absurdalna, jednak opisany przez Pawła z Eginy przypadek był popularną praktyką wśród bogatych Greków i Rzymian, a także dla średniowiecznej szlachty. Zatrudniano wtedy kobiety, które same niedawno urodziły w charakterze tzw. mamek, by karmiły i opiekowały się noworodkiem.

[15] O tych sposobach sprawdzania jakości pokarmu pisze również Aecjusz, Awicenna i Haly Abbas. Awicenna dodatkowo zaleca, by nie dawać dziecku piersi do ssania częściej niż dwa lub trzy razy w ciągu dnia.

[16] Dla odmiany Aecjusz zamiast prowokowania wymiotów zaleca karmiącym częste i gorące kąpiele, oraz ograniczenie spożywania tłustych pokarmów. Sugeruje również częste nacieranie piersi chustką namoczoną w słonej wodzie lub wywarze z mirtu.

[17] Igłą pasterską określano czechrzycę grzebieniową (trybulkę grzebieniową). Jest to dziko rosnąca jadalna roślina z rodziny selerowatych. Obecnie w Polsce wpisana na listę roślin zagrożonych.

[18] Aecjusz zaleca kobietom, których pokarm jest rozrzedzony spożywanie treściwych posiłków, w skład których powinien wchodzić chleb, golenie wieprzowe, drób, tłuste ryby i słodycze.

[19] Dla odmiany Arystoteles kategorycznie zabrania kobietom karmiącym spożywania wina, pisząc iż to samo co spożywają one, zostaje w trakcie karmienia przekazane niemowlęciu. Z kolei Aecjusz sugeruje karmiącej spożywanie piwa zamiast wina, oraz wzbogacenie diety o kleiki z koprem włoskim.

[20] Cytisus to określenie roślin z rodziny bobowatych. Najpopularniejsze z nich występujące niemal w całej Europie to szczodrzeniec, żarnowiec i szczodrzyk.

[21] Melantek czy inaczej czernilec wziął swoją nazwę od koloru jaki przybierają przekwitające kwiaty tej rośliny. Pędy rośliny były stosowane w medycynie tradycyjnej jako środek zwalczający pasożyty.

[22] Haly Abbas zamiast stosowania wspomnianych specyfików zaleca kobiecie spożywanie dużych ilości mleka krowiego i koziego, a także sałaty, natki pietruszki i kopru.

[23] Interesujące są również zalecenia podane przez Awicennę i Haly Abbasa, których Paweł z Eginy postanowił nie przywoływać w swojej pracy. Niemniej jednak, uważam iż są na tyle interesujące, że wypada je w polskim opracowaniu umieścić. Tak też Awicenna zaleca wzbogacić dietę dziecka cierpiącego na problemy ze snem w wywar z maku. Z kolei Haly Abbas, a także Galen zwracają uwagę, że we wczesnym okresie rozwojowym rodzice mogą sami zniwelować ewentualne deformacje, które pojawiły się na głowie lub kończynach dziecka przez nacieranie ich mieszanką soli i suszonych sproszkowanych róż (co ma utwardzać skórę) oraz ścisłe obwiązywanie tych deformacji bandażami. Z kolei dietę w tym czasie należy wzbogacić o papkę wykonaną z cukru z sezamem, która ma wpływać na twardnienie kości. W tym czasie należy dziecko myć w letniej wodzie.

[24] Potwierdzenie tej teorii znajdujemy również u Galena, który dodatkowo sugeruje przed pierwszym posiłkiem posypać skórę dziecka solą, a przed każdym kolejnym nacierać ją olejem (oliwą). W kwestii karmienia w pierwszym okresie życia dobrze zwrócić uwagę na zalecenia Acjusza, który nie jest tak rygorystyczny jak Galen. Aecjusz pozwala na urozmaicenie diety mlecznej przez okazjonalne podawanie jajek na miękko, pitnego miodu i słodkiego wina rozcieńczonych wodą.

[25] W przypadku problemów trawiennych dzieci, medycy zgodnie zalecają masowanie dziecka, wykonywanie z nim lekkich ćwiczeń oraz gorące kąpiele. Galen sugeruje również, przy przedłużających się problemach z zaparciami, środka przeczyszczającego składającego się ze zmieszanych z oliwą pestek melona, suszonych śliwek i ziół.

[26] W tym wypadku starożytni medycy byli stosunkowo zgodni. Aecjusz mówił o karmieniu dziecka mlekiem przez dwadzieścia miesięcy, Moschion utrzymywał przedział od półtora do dwóch lat.

[27] Przy przejściu na produkty zbożowe, Galen zaleca by najpierw podawano chleb, który ma uregulować poziom płynów - humorów - w organizmie, a dopiero po jakimś czasie włączenie do diety mięsa. Kategorycznie zabrania podawania dziecku wina. Wśród zaleceń związanych ze zmienianiem diety i regulowaniem humorów, mówi też o stosowaniu po posiłku gorących kąpieli, które mają przyspieszać trawienie i pobudzać krążące w organizmie płyny.

[28] W dosłownym tłumaczeniu powinniśmy zapisać erupcje, co w tym kontekście oznacza również krosty, czy niewielkie zaognienia towarzyszące alergią. Samo zagadnienie chorób wybuchowych jest dokładnie poruszone w Księdze IV.

[29] Alsaharawius wyróżnia dwie choroby skóry występujące u niemowląt. Pierwsza objawia się wystąpieniem swędzących krost na głowie i twarzy dziecka. Dla jej leczenia medyk zaleca ogolenie głowy dziecka i nakładanie na nią maści z soli złota, ołowiu, ługu, oleju różanego i wosku. Druga z przywołanych chorób objawia się licznymi krostami występującymi na głowie, z których sączy się płyn o konsystencji miodu. Dla leczenia tego schorzenia zalecił mycie głowy balsamem zrobionym z majeranku i mięty, a potem nałożenie maści z soli złota, ołowiu, siarki, migdałów, rtęci, olejku różanego i octu.

[30] Wybuchną, czyli w tym znaczeniu staną się twarde, pękające (jak niektóre krosty), czy przybiorą postać rumienia.

[31] Starożytni pozyskiwali do celów medycznych terpentynę z żywicy drzew iglastych.

[32] Kiedy występują biegunki.

[33] Aecjusz proponuje zastosowanie jako środka wymiotnego syropu wykonanego z orzeszków piniowych, migdałów, siemienia lnianego, lukrecji i miodu.

[34] Alasharawius zaleca kąpanie dziecka w wywarze z róż i mirtu, po czym nacieranie krost olejem sezamowym lub fiołkowym (jeśli są suche) lub maścią z wosku i olejku różanego (w przypadku cieknących lub ropiejących).

[35] Hipokrates uważa, że gorączka, świąd dziąseł i konwulsje są naturalnym zjawiskiem towarzyszącym wyżynaniu się zębów.

[36] Moschion zaleca, by od piątego miesiąca nacierać dziąsła dziecka słodkimi olejkami, drobiowym tłuszczem i mózgiem zająca, a po wyrżnięciu się zębów stosować w tym celu gotowany miód.

[37] Alsaharawius twierdzi, że najlepszym sposobem uniknięcia problemów z ząbkowaniem jest unikanie jedzenia produktów twardych oraz zaprzestanie stosowania środków wymiotnych i o wysokiej kwasowości. Natomiast dla złagodzenia bólu zaleca nacieranie dziąseł oliwą, w której został ugotowany aloes z miodem, oraz owijanie głowy miękką wełną nasączoną letnią wodą.

[38] Heliotrop to wieloletnia roślina z rodziny ogórecznikowatych, o kwiatach najczęściej w odcieniach fioletu i błękitu.

[39] Hipokrates uznaje afty za choroby zębów, zakładając również, że powstają w tych miejscach jamy ustnej, do których nie dociera mleko matki/mamki. Aecjusz z kolei podaje, że zmiany określane aftami powstają przez brudną wodę, która dostaje się do ust.

[40] Dla odmiany Psellsus wymienia jedynie dwa rodzaje aft: białe i czerwone, z których to czerwone mają być trudniejsze w leczeniu i bardziej dotkliwe dla pacjenta.

[41] Zarówno Galen jak i Orybasjusz zauważają, że powierzchowne owrzodzenia są łatwe w leczenie, natomiast problem pojawia się w chwili, gdy pokryją się strupem. W czasie kiedy plamy są czerwone lub żółtawe, zalecają ich chłodzenie, dopiero jeśli zmienią kolor na biały lub czarny i staną się twarde, zalecają używanie medykamentów, których głównym składnikiem są płatki róż.

[42] Haly Abbas uznaje, że afty można wyleczyć poprzez poprawę jakości podawanego mleka, a tą przez zmianę diety mamki. Przede wszystkim należy wzbogacić ją o sałatę i cykorię, a także mirt, szafran i cukier.

[43] Wszyscy starożytni medycy, którzy zostali już przywołani w tej pracy, jednogłośnie potwierdzali skuteczność tej terapii i zalecali jej stosowanie swoim pacjentom.

[44] Aecjusz i Awicenna zgodnie uznają udar za obrzęk mózgu i zalecają stosowanie środków chłodzących. Zwracają również uwagę, że na tą dolegliwość, zwłaszcza w okresie letnim, najbardziej podatne są niemowlęta i małe dzieci.

[45] Pliniusz dodaje do tych objawów również podwyższoną ciepłotę ciała.

[46] Awicenna powtarza tutaj za Galenem, że należy regulować nastroje dziecka, tak by sprzyjały jego zdrowiu i rozwojowi. Po przebudzeniu dziecko powinno wziąć kąpiel, następnie może przez godzinę oddawać się rozrywce, potem zjeść śniadanie i dopiero może oddać się dalszej zabawie. Następnie ma ponownie zostać wykąpany i nakarmiony. Według Awicenny dziecko w ciągu dnia powinno ograniczać przyjmowanie płynów, a pić jedynie wodę bezpośrednio po posiłkach.

[47] Dziecko po oddaniu pod opiekę nauczyciela nie powinno jednak całego czasu spędzać na nauce. W tym czasie należy je również rzadziej poddawać kąpieli, a ćwiczenia fizyczne powinny odbywać się przed posiłkami.

[48] Podobne wskazówki podaje Haly Abbas, zdecydowanie zabraniając dzieciom spożywania wina, które według niego nie tylko szkodzi zdrowiu, ale również pogarsza moralność.

[49] Nacieranie ciała oliwą, lub też oliwą z woskiem przed przystąpieniem do ćwiczeń fizycznych było standardową praktyką w starożytności.

[50] Według Tukidydesa pierwsi zaczęli tą praktykę stosować Lacedemończycy przed zapasami. Lukian z kolei twierdził, że takie nacieranie ciała ma wzmacniać mięśnie i zmiękczać skórę zapobiegając jej uszkodzeniom.

[51] Haly Abbas potwierdza, że ćwiczenia zwiększają naturalną ciepłotę ciała, co pomaga w trawieniu i przyswajaniu składników odżywczych, do otwarcia porów i oczyszczenia organizmu oraz wzmocnienia mięśni i stawów.

[52] Abbas pisze, że podjęcie ćwiczeń od razu po posiłku prowadzi do przesunięcia się pokarmu od razu do jelit, gdzie zostaje wchłonięty przez żyły zanim zostanie zostanie strawiony i przez to uszkodzi organizm. Jakkolwiek ta teoria dzisiaj brzmi niedorzecznie, tak faktem pozostaje iż wykonywanie ćwiczeń po posiłku nie należy do zdrowych ani rozsądnych zachowań.

[53] Aecjusz i Galen również opowiadają się za tą teorią, twierdząc, że ćwiczenia przed posiłkiem doprowadzą do oczyszczenia organizmu i przyspieszą trawienie.

[54] Walka z cieniem to popularne ćwiczenie stosowane do dzisiaj w treningu bokserskim.

[55] Worek lub kulka miały być wykonane ze skóry i wypełnione mąką lub piaskiem, po czym zawieszone na sznurku na rusztowaniu lub pod sufitem.

[56] Haly Abbas z kolei twierdzi, że silne masaże prowadzą do wzmocnienia mięśni i organizmu, natomiast lekkie do jego zrelaksowania.

[57] Autorzy starożytni uznawali czytanie na głos, bądź deklamowanie za jedno z ćwiczeń wzmacniających zarówno głos jak i klatkę piersiową, a także oczyszczających ciało. Orybazjusz w swoich pracach zaleca przed przystąpieniem do deklamowania, wypróżnienie się, natarcie rękoma całego ciała dla rozgrzania mięśni, po czym umycie twarzy zimną wodą. Zaleca również zacząć czytanie lub deklamowanie od zwyczajowego tonu, by przechodzić do coraz głośniejszej i wyraźniejszej artykulacji.

[58] Plutarch podaje, że coraz głośniejsze mówienie aż do przejścia w krzyk, pobudza krążenie krwi, które uszlachetniając żyły powoduje oczyszczenie organizmu ze złych humorów. Ostrzega również przed zbyt częstym krzykiem, który może doprowadzić do trwałego uszkodzenia gardła.

[59] Aecjusz uznaje modulowanie głosu za jedno z ćwiczeń wspólnych dla klatki piersiowej i krtani, które poprawia ukrwienie ciała, zwiększa jego ciepłotę i wzmacnia mięśnie. Awicenna z kolei dodaje, że jest to ćwiczenie na okolice ust, które przy okazji poprawia cerę.

[60] Galen zakładał, że tzw. wrzody czy też wrzodziejące zmęczenie jest wynikiem nieczystości (ekskrementów) które powstają w wyniku topienia się tłuszczu i mięśni.

[61] Galen precyzuje, że problem ten nie wynika ze zbioru złych humorów w organizmie, ale realnego naciągnięcia mięśni.

[62] Wrażenie posiniaczenia lub zaognienia mięśni Galen wywodzi z chorób kości, twierdząc, że jest związany z głębokim bólem promieniującym od kości.

[63] Według Teofrasta nadmiar ruchu prowadzi do powstania nienaturalnej suchości ciała, którą można wyleczyć przez nawadnianie ciała napojami i kąpielami.

[64] Masaże, lekkie jedzenie, kąpiele i spokój były powszechnie zalecane przez lekarzy zarówno greckich i rzymskich jak też arabskich, na wszelkiego rodzaju bóle mięśniowe i problemy trawienne.

[65] Ta koncepcję zdają się potwierdzać również Galen i Orybazjusz, którzy dodatkowo uznają, że takie uszkodzenia skóry mogą powstać w wyniku stosowania kąpieli ściągających (zimnych) lub wystawianiu organizmu na zimno i złe diety.

[66] Galen sugeruje, że owo zmęczenie często łączy się z zatrzymaniem wewnątrz organizmu krwi miesięcznej lub hemoroidalnej.

[67] Galen zakłada, że w obecności stanów zapalnych należy pilnie podjąć się upuszczania krwi, która ma mu uratować życie, chyba że zostanie wywołane krwawienie krytyczne (np. z nosa)

[68] Aecjusz zaleca stosowanie ziół i warzyw chłodzących takich jak burak, malwa i sałata.

[69] Aecjusz mówi, że przy pojawieniu się stanu zapalnego głowy jesteśmy zobowiązani do otwarcia żyły głowowej, natomiast przy pojawieniu się stanu zapalnego jednocześnie w kilku miejscach organizmu, zaleca otwarcie jednej z żył znajdujących się w centralnej części organizmu.

[70] Jeśli niedyspozycja trwa dłużej niż dwa dni, Aecjusz zezwala w trakcie rekonwalescencji na podanie słabego, rozcieńczonego wina.

[71] Galen sugeruje żeby podawać seniorom wino do każdego posiłku, co miałoby przyspieszyć ich krążenie i wpłynąć na poprawę trawienia.

[72] Aecjusz zaleca wstrzymanie się od podawania środków przeczyszczających, które mogą uszkodzić żołądek, a sugeruje w zamian smarowanie odbytu mieszanką oleju z aloesem, oraz zaaplikowanie niewielkiej ilości wewnątrz odbytu co ma ułatwić wypróżnianie.

[73] Kąkol polny był traktowany jako roślina trująca i szkodliwa, jednak w ziołolecznictwie był wykorzystywany jako środek moczopędny, likwidujący wrzody i zmiany skórne, a także dla powstrzymywania krwawienia.

[74] Bryonia czy inaczej przestęp, to bylina z rodziny dyniowatych. Roślina jest w pełni trująca, mimo to była stosowana w starożytnym ziołolecznictwie.

[75] Rases zaleca nacieranie ciała maścią z jałowca i róż, oraz spożywanie aromatycznego wina.

[76] Senna Alexandrina zaliczana dawniej do rodzaju Cassia, a w Polsce nazywana często sieżybobem ostrolistnym albo senesem ostrolistnym. Napar z senny był powszechnie stosowany w ziołolecznictwie.

[77] Sawin, czyli jałowiec sabiński lub też jałowiec sawiński. Obecnie jest uznawany za roślinę ozdobną z rodziny cyprysowatych, jednak w starożytności i średniowieczu był wykorzystywany jako środek wczesnoporonny oraz rozgrzewający skórę.

[78] Kalamina to mieszanka tlenku cynku z tlenkiem żelaza stosowana zewnętrznie do leczenia świądu. Pierwotnie była otrzymywana ze sproszkowanego hemimorfitu.

[79] Owoce wawrzynu szlachetnego są do tej pory stosowane w tzw. medycynie ludowej do leczenia schorzeń skóry, chorób reumatycznych, a jako dodatek do kąpieli działa rozgrzewająco.

[80] Ciecierzyca pospolita.

[81] Szałwia omszona.

[82] Wszyscy medycy tego okresu zdają się być zgodni w kwestii unikania wymiotów i twardych produktów. Zgodnie również zalecają utrzymywanie zębów w czystości. Zalecanym środkiem do czyszczenia zębów jest masa z nasion tamaryszku, szpinaku, cyprysu, soli i osadu piwnego.

[83] Rases zaleca dodatkowo unikanie zimnych wiatrów.

[84] Rases zwraca uwagę, że dobrze wpływa na oczy oglądanie obrazów, czytanie dużych liter, oraz robienie okładów z zawierających antymon, kalaminę i kamforę. Ostrzega też przed spożywaniem gęstych win.

[85] Galen zaleca także korzystanie z ciepłych kąpieli po każdym posiłku, co ma przyspieszać procesy trawienne.

[86] Według Awicenny ciało chore z przejedzenia jest rumiane, ociężałe, cierpiące na odrętwienia, opuchnięcie twarzy i kończyn. Mówi również, że tym objawom towarzyszy upośledzone rozumowanie, zapominanie, ociężałość, problemy ze wzrokiem i skłonność do krwawienia z nosa. Do radzenia sobie z tym problemem zaleca restrykcyjną dietę, liczne ćwiczenia i gorące kąpiele.

[87] Praktyka zalecania wymiotów jako lekarstwa na nadużycie alkoholu była w starożytności rzeczą powszechną zarówno wśród lekarzy jak i autorów dzieł klasycznych.

[88] Haly Abbas sugeruje zażywanie letnich kąpieli i nacieranie ciała olejkami. Zaznacza również, że jeśli zatruciu towarzyszy ból głowy, to należy ją nacierać lu polewać olejkiem różanym oraz zimną wodą. Przy zatruciu należy również podawać do spożycia produkty o charakterze chłodzącym, takie jak suszone śliwki, tamarynd i tym podobne.

[89] Do tego tematu Paweł z Eginy odnosi się dokładniej w Trzeciej Księdze.

[90] Awicenna wysuwa hipotezę, według której mężczyźni trwający długo w abstynencji seksualnej zaczynają cierpieć na zaburzenia psychicznej, a także zaczynają przejawiać się u nich problemy z jądrami.

[91] Rases mówi z kolei, że abstynencja seksualna pojawiająca się nagle u osoby przyzwyczajonej do aktywności pogarsza naturalną ciepłotę ciała, a także może doprowadzić do pojawienia się bólu w piersiach i żołądku. Z kolei nadmierna aktywność może przyspieszyć starzenie się organizmu.

[92] Jest to odniesienie do teorii humoralnej.

[93] Lepszym określeniem w tym wypadku byłoby istoty morskie.

[94] Pszonak - jedna z roślin z rodziny kapustowatych. Napary z tej rośliny często były stosowane jako środki nasercowe, oraz do leczenia zapalenia opłucnej.

[95] Galen zakłada, że ćwiczenia fizyczne mają rozgrzać ciało i rozciągnąć stawy i mięśnie dla osiągnięcia większej satysfakcji seksualnej.

[96] Awicenna zaleca również przed stosunkiem seksualnym skorzystanie z mocnych masaży wykonanych z użyciem olejków.

[97] Starożytni medycy głosili teorię mówiącą, że popęd seksualny zaburza otyłość, zniewieściałość, głupota i nadmierny wysiłek fizyczny.

[98] Ziele to pojawia się pod nazwami parietaria judaica lub pellitoria. Zalicza się je do gatunku roślin pokrzywkowatych.

[99] Rases podaje listę artykułów, którymi powinni się wspomagać mężczyźni dotknięci impotencją. Według niego produkty te mają wpływać na poprawę sprawności seksualnej a także pełnić rolę afrodyzjaków. Wymienia wśród nich pokrzywę, rzepak, miętę, rukolę rzeżuchę, mirrę i kalmary.

[100] Satyrium to roślina z rodziny storczykowatych.

[101] Czerwonymi bulwami określano buraki.

[102] Teofrast pisze, że jedną z przyczyn impotencji może być nieumiarkowane spożywanie wina, gdzie jako przykład przywołuje Aleksandra Wielkiego. Wspomina również, że przyczyną impotencji i urazów jąder jest zbyt długa jazda konna, gdzie jako przykład podaje dolegliwości, które dotykały wielu scytyjskich mężczyzn. Z kolei Hipokrates mówi, że impotencja dotyka wielu sportowców, którzy nie znają umiaru w wykonywaniu ćwiczeń.

[103] Awicenna zwraca uwagę, że nadmierna powaga również może prowadzić do oziębłości. Ponadto zaleca dla poprawy tego stanu stosowanie aromatycznych kąpieli i pożywne jedzenie.

[104] Rases zaleca dla zmniejszenia ilości nasienia używanie środków ściągających jak i upuszczanie krwi. Serapion z kolei sugeruje spożywanie sałaty, która ma zmniejszać ilość nasienia.

[105] Rases zaleca ułożenie zmarzniętej osoby w ciepłym pomieszczeniu i nacieranie jej ciała dłońmi, natomiast głowę sugeruje obłożyć ciepłymi szmatkami.

[106] Ligustr pospolity to roślina z rodziny oliwkowatych.

[107] Rases zaleca by zmarzniętej osobie, kiedy odzyska przytomność podać wino i rozgrzewający posiłek, a następnie obłożyć ją kocami i pozwolić się zregenerować podczas snu. Po przebudzeniu należy taką osobę poddać gorącej kąpieli, a następnie dokładnie natrzeć piżmem lub olejkiem liliowym lub z wilczomlecza. Nacieranie ciała olejkiem z wilczomlecza lub piżmem było stosowane już przez żołnierzy kartagińskich, którzy wraz z Hannibalem przekraczali Alpy o czym wspominają Florus i Polibiusz.

[108] Osobom cierpiącym z powodu wysokich temperatur Rases zaleca odpoczynek, letnie kąpiele, jedzenie owoców i pokarmów o charakterze kojącym, a w przypadku bólu głowy nacieranie jej olejkiem różanym i octem.

[109] Oksymel to mieszanka octu - najczęściej jabłkowego - z miodem.

[110] Galen zaleca prowokowanie wymiotów w przypadku gromadzenia się żółtej żółci, lub gdy żołądek jest wypełniony substancjami o lepkim charakterze, natomiast zabrania tego, gdy żołądek jest słaby.

[111] Aecjusz z kolei proponuje używanie wywaru z rzodkiewki zmieszanego z odcedzonym naparem z suszonych fig.

[112] Awicenna zwraca uwagę, że zbyt częste wywoływanie wymiotów szkodzi żołądkowi, klatce piersiowej, oczom i zębom. Rases z kolei posuwa się dalej mówiąc, że częste wymioty wręcz uszkadzają wzrok, wątrobę, krew i płuca.

[113] Pietruszka macedońska jest w kształcie i smaku zbliżona do selera.

[114] Hipokrates często zalecał łagodne środki przeczyszczające, stąd też może zaskakiwać sugerowanie przez niego dodawania do nich rtęci, jak to ma również miejsce w tym konkretnym przypadku.

[115] Dla odmiany Galen kategorycznie zabrania stosowania jakichkolwiek środków przeczyszczających przez osoby zdrowe. Zaleca jednak cykliczne ich stosowanie przez osoby podatne na dnę moczanową.

[116] Pod pojęciem mielonego miodu ukrywa się zebrana z gotowanego miodu mętna szumina, którą następnie odkłada się do wystudzenia. Tak powstałe bryłki należało rozbić albo właśnie zmielić.

[117] To rodzaj roślin z rodziny selerowatych, charakteryzujący się znacznymi baldachami.

[118] Aecjusz przy składzie niektórych czopków wymienia również figi zmieszane z sodą (jak tutaj w przypadku niemowląt), a także pozbawione pestek winogrona z dodatkiem saletry i kminku.

[119] Mastyks lub łzy Chios to miękka, aromatyczna żywica pozyskiwana z balsamu wyciekającego z drzewa pistacji kleistej.

[120] Hipokrates często wspomina o oczyszczaniu głowy i mózgu z humorów. Wśród składników zalecanych przez niego lekarstw możemy znaleźć pieprz, saletrę, ciemiernik biały, wilczomlecz, pelitorę. Mastyks, terpentynę, gorczycę i ałun.

[121] Cyklanteria stopowata.

[122] Medycy przełomu starożytności i średniowiecza zalecali czyszczenie zatok przy każdym osłabieniu węchu i wzroku.

[123] Archigenes był syryjskim lekarzem greckiego pochodzenia, żyjącym na przełomie II i III wieku.

[124] Jest to teoria owiana licznymi legendami, która była już zapominana za życia Pawła z Eginy.

[125] Emmenagogi to określenie ziół stymulujących przepływ krwi w okolicy miednicy i macicy. Niektóre z nich stymulują menstruację. Kobiety stosowały emmenagogi by stymulować przepływ menstruacyjny, gdy miesiączka była nieobecna z innych powodów niż ciąża (np. zaburzenia hormonalne).

[126] Podstawy tej starożytnej teorii do tej pory pozostawiają wiele wątpliwości. Prosper Alpinus zauważa, że działanie emmenagogów jest mniej pewne niż działanie diuretyków, a przez to musi być wspomagane ciepłymi kąpielami.

[127] Aecjusz podaje pełniejszą listę środków, wśród których pojawia się kasja, mirra, tymianek, piołun, pokrzywa, ciemiernik czarny, terpentyna, kalafonia, kminek czy szałwia.

[128] Celsus sugeruje, żeby w pierwszej kolejności kłaść nacisk na gorące kąpiele i mocne ćwiczenia, które powinny odpowiednio rozgrzać ciało i doprowadzić do pocenia, a dopiero potem sięgać po medykamenty.

[129] Aecjusz wymienia ponadto środki przyjmowane doustnie, wśród których pojawiają się jagody laurowe, kminek i lubczyk.

[130] W tym miejscu Galen dokłada swoją teorię o wpływie księżyca na atmosferę. Według niego księżyc w pełni wpływa na powietrze, przez co prowadzi do gnicia martwych organizmów, oraz ranienia głów czyli mieszania się zmysłów u osób żywych. Koncepcja o powodowaniu przez księżyc w pełni szaleństwa u ludzi, utrzymywała się w wielu krajach do połowy XIX wieku.

[131] W tym miejscu pojawia się różnica z pracą Ateneusza, który twierdzi, że woda pochodząca z lodu lub śniegu jest lepszej jakości niż woda deszczowa. Zaleca on również spożycie odrobiny wody przed ucztą co miałoby oczyścić żyły.

[132] W kwestii kąpieli dobrze jest przywołać budowę i sposób działania funkcjonujących ówcześnie łaźni publicznych. Powstające na wzór rzymski łaźnie, składały się z czterech pomieszczeń: Tepidaria, Lakonium, Calidaria i Frigidaria. Pierwsze pomieszczenie było ogrzewane ciepłym powietrzem i pełniło rolę przebieralni, drugie z pomieszczeń było napełniane gorącą parą, która miała otwierać pory i oczyszczać skórę, kolejne pomieszczenie było wyposażone w basen z ciepłą wodą, ostatnie natomiast w basen z zimną wodą.

[133] Galen zalecał branie kąpieli przed południem, jednak łaźnie publiczne były dostępne przez cały dzień. Ponadto, jeśli miała to być zwykła a nie lecznicza kąpiel, to zalecano branie jej w czystej wodzie, bez domieszek ziół i innych środków, o których wspominaliśmy wcześniej.

[134] Podobne poglądy na temat wód leczniczych wygłaszał Hipokrates i Pliniusz.

[135] Hipokrates i Galen byli zgodni co do tego, że najbardziej treściwe i pełne posiłki powinny być spożywane zimą, a najlżejsze latem.

[136] Również Haly Abbas zaleca wiosną oczyścić organizm z nagromadzonych zimą humorów przez wymioty lub upuszczanie krwi.

[137] Rases zaleca spożywanie napojów wzmacnianych sokami z kwaśnych owoców. Natomiast zimą zaleca doprawianie posiłków pieprzem, kminkiem, gorczycą i rukolą, co ma dodatkowo rozgrzewać organizm.

[138] Rases i Galen twierdzą, że osoby pracujące fizycznie mogą sobie pozwolić na cięższe posiłki, ponieważ ich organizmy tego potrzebują, jednak zbyt częste jedzenie ciężkich posiłków może zatruwać ich ciała, przez co nigdy nie dożywają starości.

[139] Wówczas jako polentę rozumiano mieszankę drobno zmielonej mąki pszennej i orkiszu, które rozmieszane z wodą tworzyły gęstą masę hamującą głód i pragnienie na długi czas. Pierwotnie był to posiłek biedoty z półwyspu apenińskiego.

[140] Galen kategorycznie zabrania podróżnym, którzy wędrują zimą spożywania gorących posiłków zaraz po przybyciu do celu.

[141] W przypadku przedłużających się wymiotów, Rases zaleca sięganie po leki niwelujące ilość żółci w organizmie.

[142] Awicenna zwraca również uwagę na inne zagrożenie jakie stanowią wszy. Dla ich uniknięcia zaleca noszenie wełnianej odzieży nasmarowanej tłuszczem i rtęcią.

[143] Kokornak okragłolistny (aristolochia rotunda) należy do bylin. Charakteryzuje ją duży, bulwiasty, jajowaty korzeń oraz zielonożółte kwiaty z ognistoczerwonym językiem.

[144] Kokornak powojnikowy (astrilochia) był w starożytności stosowany jako środek wczesnoporonny, a używany zewnętrznie podnosił temperaturę ciała.

[145] Awicenna zaleca częste kąpiele i intensywne ćwiczenia, a także popijanie posiłków octem. Z kolei Rases odradza osobom otyłym spożywania mięsa, wina, mleka i słodyczy, a w zamian spożywać wiele ziół, słonych i kwaśnych pokarmów, a także środków przeczyszczających i moczopędnych. Ponadto Rases zaleca częste kąpiele i intensywne ćwiczenia.

[146] Według Haly Abbasa ćwiczenia powinny odbywać się w krótkich seriach zwieńczonych kąpielami zawierającymi duże ilości olejków. Ponadto taka osoba powinna zażywać więcej snu niż pozostali, a główny element diety powinno stanowić tłuste mięso, migdały i chleb podawane trzy razy dziennie.

[147] Galen zwraca uwagę, by nie zwiększać wagi w sposób gwałtowny, ale maksymalnie rozciągnąć to w czasie.

[148] Wszyscy starożytni i średniowieczni medycy są zgodni w kwestii polewania kończyny ciepłą wodą i następnie jej wycierania szorstkimi ręcznikami dla poprawienia krążenia. Niektórzy jak Galen i Awicenna zalecają również nacieranie kończyny rozgrzewającymi olejkami.

[149] Starożytni starali się połączyć cechy charakteru z wyglądem fizycznym. Stąd też niniejszy rozdział będący streszczeniem pracy Galena, w której autor starał się znaleźć cechy wspólne pomiędzy zachowaniami i wyglądem obywateli.

[150] Ten fragment jest nieudolnym streszczeniem tekstu Orbasiusa. Podobnie jak w pierwszych rozdziałach przy fragmencie dotyczącym piersi, tak tutaj widzimy odbicie starożytnego myślenia życzeniowego zakładającego, że mała głowa jest oznaką choroby i braków intelektualnych, natomiast kształtna zapewnia odpowiedni rozwój intelektualny.

[151] Starożytni mieli specyficzne spojrzenie na sposób funkcjonowania organizmu. Dzielili oni moce i zdolności człowieka na naturalne, witalne i zwierzęce. Zgodnie z tym podziałem, w mózgu znajdowały się moce zwierzęce, czyli te, które odróżniają istoty żywe od roślin. W związku z tym mózg był siedzibą pięciu zmysłów, a według Galena i Hipokratesa komórki mózgowe różnią się budową i istotą od pozostałych komórek ciała. Obaj medycy również wyszczególniali jako siedzibę nerwów i zmysłów móżdżek i rdzeń kręgowy. Powszechny pogląd starożytnej medycyny przeciwstawiał mózg uchodzący za najzimniejszy organ, gorącemu sercu. Dla odmiany arabska medycyna tego okresu głosiła, że to mózg odpowiada za pamięć oraz zdolności poznawcze człowieka, a przez swoją delikatną konstrukcję jest najbardziej podatnym na uszkodzenia i obrażenia organem.

[152] Próby wytłumaczenia sposobu działania żołądka przez starożytnych mogą wydawać nam się śmieszne, przez próby przypisywania zarówno jemu jak i innym częścią ciała poszczególnych temperamentów. Niemniej opisując funkcjonowanie żołądka byli świadomi istnienia soków żołądkowych i ogólnej zasady jego funkcjonowania.

[153] Starożytni byli zdania, że płuca odpowiadają nie tle za wymianę tlenową dla organizmu, ale za ochładzanie gorącego serca i przepływającej przez nie krwi. Dopiero Haly Abbas i Galen zwrócili uwagę na niezależność i odmienne funkcje tych dwóch organów, dając do zrozumienia, że płuca odpowiadają za wymianę gazową, nie mając zarazem nic wspólnego z chłodzeniem serca.

[154] Do czasów nowożytnych serce było uważane za siedzibę sił witalnych, którego wrodzone ciepło pozwalało na sprawne funkcjonowanie całego organizmu, na co wskazywał w swoich pracach Arystoteles. Zgodnie z twierdzeniami starożytnych serce przekazywało swój gorąc innym częściom ciała. Sposób w jaki to się odbywało wytworzył dwie szkoły medyczne. Jedna zakładała, że przez tętnice jest przenoszone gorące powietrze z serca, druga natomiast mówiła o pompowaniu przez serce krwi, która ogrzewała cały organizm. Dopiero Asklepiades wysunął teorię dotyczącą roli serca w pompowaniu krwi. Zgodnie z nią w rytm oddechów serce zaczynało się rozkurczać pobierając krew, po czym ściskać siłą mięśni by tą krew wprowadzić w dalszy obieg po organizmie.

[155] Zgodnie z twierdzeniami starożytnych fizjologów, wątroba była siedzibą sił życiowych, będąc zarazem organem uzdatniającym krew, która odżywiała cały organizm. Część starożytnych medyków podejrzewała również, że wątroba bierze udział w produkcji krwi (dziś wiemy, że odpowiada za to szpik kostny) i uzdatnianiu jej substancjami odżywczymi. Według Galena i Awicenny krew przepływając przez cały organizm oczyszcza go z wszelkich nieczystości i dostarcza je do ponownie do wątroby, gdzie jest oczyszczana. Warto tutaj również zwrócić uwagę na kwestię śledziony, którą Arystoteles uważał za część układu wątrobowego, Awerroes uważał ją z kolei za drugą wątrobę.

[156] Jądra zostały opisane przez starożytnych anatomów jako ciała złożone z białego gruczołu otoczone płaszczem podobnym do otrzewnej. Z kolei nasienie było przez nich postrzegane jako biała piana wytworzona z krwi przechodzącej przez zwoje nasieniowodów. Arystoteles z kolei twierdził, że nasienie jest zbiorem nieczystości usuwanych z całego organizmu.

[157] Zgodnie z tezami zawartymi u Galena, Haly Abbasa i Awicenny, wszystkie organy przez które przepływały duże ilości krwi cechowały się gorącymi temperamentami, z kolei pozostałe zimnymi.

[158] To co starożytni określali gorącym temperamentem już według Galena miało związek z problemami w produkcji żółci przez organizm, co z kolei prowadziło do zaburzeń funkcjonowania całego ciała. Galen również wskazywał, że wiąże się to z bólami w okolicach wątroby i odradzał gorące kąpiele po posiłku, a także zalecał unikać jedzenia produktów o lepkiej konsystencji. W leczeniu sugeruje spożywanie piołunu i gorzkich migdałów, które miały niwelować nadprodukcję żółci.

[159] Musimy pamiętać, że ówczesna teoria mówiąca o zdrowiu opierała się na idei krążących w ciele humorów, czyli płynów których równowaga zapewniała dobre zdrowie. Wymieniano wśród nich krew, czarną żółć, żółtą żółć i flegmę. W czasie gdy znakomita większość starożytnych i średniowiecznych medyków kurczowo trzymała się teorii humoralnej, Galen zdecydowanie ją podważał i podejmował próby znalezienia innego wytłumaczenia dla problemów zdrowotnych.

[160] Wszyscy starożytni medycy i filozofowie starali się przedstawić jak duże znaczenie ma dla organizmu jakość pożywienia i regularność jego spożywania. Jednak z ogólnego, niejednokrotnie wykluczającego się, chaosu informacyjnego nie powstawało nic, co miałoby jakąkolwiek wartość realną. Owszem, powstające traktaty są dla nas odzwierciedleniem poglądów i wiedzy starożytnych, niemniej w kwestii wpływu pożywienia na zdrowie pomińmy te traktaty milczeniem. Jedyne co zasługuje na uwagę, to traktaty Galena, który położył podwaliny pod dzisiejszą dietetykę i Averrhoesa, który sugerował, że organizm sam będzie domagał się potrzebnych sobie składników. Niestety Paweł z Eginy nie skorzystał z żadnego z tych tekstów, co doprowadziło do powstania niniejszego, pozostawiającego wiele do życzenia rozdziału.

[161] O stosowaniu ziół jako składnika posiłków wspomina już Homer.

[162] Modrak morski lu katran morski. To roślina dziko rosnąca na morskim wybrzeżu. Najliczniej występuje na wydmach i plażach Atlantyku i Morza Czarnego, sporadycznie występuje nad Bałtykiem.

[163] Portulaka pospolita jest rozprzestrzeniona po wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy. Obecnie traktowana głównie jako chwast.

[164] Łoboda ogrodowa

[165] Atractylis cancellata to roślina popularna w rejonie Morza Śródziemnego, podobna do ostu.

[166] Pietruszka aleksandryjska, przewłoka warzywna.

[167] Jako rokietta siewna występuje w basenie Morza Śródziemnego. Należy do roślin kapustowatych.

[168] Roślina opisana we wcześniejszych rozdziałach.

[169] Difilios z Synopy głosił, że wszystkie zioła zawierają mało składników odżywczych, wytwarzają złe soki, pływają w żołądku nie dając się strawić, a zioła aromatyczne rozcieńczają i rozwadniają krew.

[170] W starożytności zioła jedzono podawane z dużą ilością ojeju i ostrych przypraw. Często również podawano je skąpane w sosie z marynowanych ryb i octu lub starego wina.

[171] Starożytni autorzy sugerowali przygotowywanie młodych roślin przez gotowanie ich w wodzie z dodatkiem kminku, soli, starego wina i oleju.

[172] Rzymianie rozróżniali dwa rodzaje bulwiastych korzeni, które określali jako napus (dziś jest tak nazywany rzepak - brassica nepus) oraz rapum (rzepa). Dziś dominuje pogląd, że oba określenia odnosiły się do poszczególnych gatunków rzepy. Starożytni medycy polecali spożywanie rzepy z kminkiem, rutą, octem i oliwą. Są również zgodni, że gotowana jest niestrawna, powoduje wzdęcia i szkodzi żołądkowi. Często zalecano jednak spożywanie kiszonej rzepy podawanej z octem i gorczycą na początku uczty, dla zaostrzenia apetytu.

[173] Galen zalecał spożywanie rzodkiewki przed ucztami dla przeczyszczenia.

[174] Według Galena trufla jest ciężkostrawna, ale dostarcza dobrych soków (co jest sprzeczne z opinią Pawła z Eginy) i działa przeczyszczająco.

[175] Serapion głosi, że grzyby tworzą złe humory, natomiast Galen, że wytwarzają lepkie i gęste soki, które utrudniają działanie organizmu

[176] Starożytni zalecali moczenie grzybów w wodzie przez kilka godzin przed gotowaniem, po czym przygotowanie ich z pieprzem, majerankiem, solą i rutą, co miało nadawać im właściwości odżywczych.

[177] Chondrus crispus jest dzisiaj wykorzystywany jako składnik licznych preparatów leczniczych i kosmetyków. Bywa również używany w domowym warzeniu piwa.

[178] Galen zaleca wywar z pszenicy (formę owsianki) jako najłatwiej dostępny i zawierający najwięcej składników odżywczych w niewielkiej ilości produktu. Zaznacza też, że ten produkt jest najbardziej kleisty ze wszystkich znanych [mu] form owsianki.

[179] Zakładano, że najlepszą mąkę pozyskuje się z górnych ziaren w kłosie, które po oczyszczeniu i zmieleniu miały dawać najbardziej wartościowy produkt. Mąką drugiej kategorii była ta pozyskiwana ze wszystkich ziaren w kłosie, natomiast najgorszą miano uzyskać ze zmielenia całego kłosa, bez wcześniejszego oczyszczania ziaren.

[180] Polenta była przygotowywana przez długotrwałe moczenie ziaren w wodzie, a następnie suszenie przy ogniu i mielenie, stając się w pewien sposób rodzajem słodu. Galen, podobnie jak nasz autor zauważa, że uzyskana tak mąka jęczmienna podawana z winem i wodą, lub samą wodą doskonale gasiła pragnienie.

[181] Starożytni sugerowali spożywanie wszystkich roślin strączkowych w ich zielonej fazie, oraz podawanie na ucztach po daniach mięsnych.

[182] Galen zauważył, że fasola powinna być podawana osobom pracującym fizycznie i walczącym dla budowy mięśni. Dla osiągnięcia takiego efektu zaleca podawanie jej smażonej lub gotowanej z cebulą, dzięki czemu nie spowoduje wzdęć, a przełoży się na budowę masy mięśniowej.

[183] Według Celsusa groszek zawiera mniej substancji odżywczych niż soczewica i fasola.

[184] Mowa o wymarłym już rodzaju fasoli.

[185] Galen wspomina, że kozieradkę często podawano z sosem rybnym dla przeczyszczenia żołądka. Zauważa również, że bywa podawana także z octem, winem lub olejem, a także jako przyprawa do chleba.

[186] Według Galena pomelo jest soczyste, moczopędne i przeczyszczające. W powszechnym mniemaniu starożytnych medyków podawane ze starym winem miało przeciwdziałać powstawaniu żółci oraz przyspieszać wymioty. Wierzono również, że jedzenie pomelo jak i innych melonów rozrzedza krew.

[187] Pliniusz poświęca całą książkę winogronom i ich zaletom. Opisuje je jako składające się z czterech części: błony, mięsistej części, soku i pestek określonych jako kamienie. Zaleca by przed spożyciem usunąć zarówno błonę jak i pestki jako nienadające się do strawienia.

[188] Kłos zarodnionośny to gęste kupienie drobnych liści zarodniowych na szczycie pędów mające postać szyszkowatego kłosa.

[189] Wielu starożytnych medyków wierzyło, ze daktyle zanieczyszczają krew przyczyniając się do zatruwania organizmu.

[190] Orzechy włoskie.

[191] Hipokrates, Galen i Haly Abbas głosili, że mięso ptaków jest gorszej jakości od mięsa zwierząt lądowych. Zgodnie z ich poglądami miało być lżejsze, ale nie tak pożywne od zwierząt lądowych, bardziej suche, włókniste i tworzyć cieńszą krew.

[192] Część filozofów końca starożytności uważała, że główną składową pożywienia mężczyzn w heroicznych wiekach była wołowina, a opierając się na fragmentach Iliady i Odysei dowodzili, że w skład tej diety wchodziła również jagnięcina i ludzkie niemowlęta.

[193] Galen twierdzi, ze mięso czworonogów tworzy najlepszą krew. Według niego mięso zwierząt dzikich, jako tych zmuszonych do ruchu jest pozbawione tłuszczu, a przez to mniej podatne na zepsucie i dzięki temu zdrowsze niż zwierząt udomowionych pozbawionych ruchu. Głosi również, że najlepsze jest mięso zwierząt w środkowym stadium rozwoju. Stare zwierzęta maja mięso suche i włókniste, a młode śluzowate, łatwo przechodzące przez jelita, przez co oba pozbawione są wartościowych składników.

[194] Autor jako gruczoły rozumie nadnercza, przysadkę, hipokamp, grasicę, tarczycę i tym podobne.

[195] Galen zauważa, że niektórzy karmili świnie suszonymi figami by zmienić smak jej wątroby. Znamy również przykłady przygotowywania w ten sposób wątrób gęsich, dzięki czemu stawały się smaczniejsze, pożywniejsze, bogatsze w składniki odżywcze i łatwiej strawne.

[196] Srom lub łono maciory uchodziło w Rzymie za wykwintny przysmak. Były pozyskiwane na trzy sposoby. Jednym było pozbawienie tych części maciory karmiącej młode, drugim pobranie ich zaraz po urodzeniu młodych, a ostatnim pozyskanie od maciory, która jeszcze nie miała młodych.

[197] Wszyscy starożytni medycy byli w tym względzie zgodni. Dzisiaj jednak wiemy, że nie jest to prawdą.

[198] Hipokrates pomimo że często wspomina o mleku jako środku leczniczym, stwierdza że może się przyczynić do powstawania kamieni w pęcherzu i nerkach.

[199] Według Galena najgęstsze i najpożywniejsze jest mleko krowie. Najtłustsze jest wielbłądzie, potem klaczy i osła. Mleko rzadkie jest według niego bardziej przeczyszczające niż gęste, które jest pożywniejsze i bardziej wartościowe. Wspomina też, ze serwatka z odrobiną soli może pełnić funkcję środka przeczyszczającego. Zaleca też spożywanie mleka przy dolegliwościach klatki piersiowej i chorobach głowy (co stoi w sprzeczności z opinią Pawła z Eginy).

[200] Serapion zamiast rozgrzanych kamieni zalecał użycie rozpalonego do czerwoności żelaza.

[201] Jest to najpełniejszy opis przygotowywania mleka, jaki można znaleźć u autorów starożytnych. Ponadto Awicenna zalecał również spożywanie mleka przy leczeniu kaszlu.

[202] Obecnie uważa się, że mowa o przygotowaniu sera w rodzaju francuskiego du lait caille powstającego przez polewanie gorącego octu na mleko.

[203] Miara pojemności stosowana w amforach. 1 sekstaria jest równa 0,54 litra

[204] Pliniusz poleca tak przygotowaną serwatkę podawać jako lekarstwo na epilepsję, melancholię, paraliż, trąd, słoniowatość i artretyzm.

[205] Hipokrates określa ser jako wzdymający i niestrawny. Podobnie głosi Celsus klasyfikując go wśród niezdrowych artykułów spożywczych. Robi jednak wyjątek dla świeżego, miękkiego sera, który jest przyrządzony z niewielką ilością soli. W tej formie ma być zarówno pożywny jak i dobry dla żołądka.

[206] Za najlepsze i najzdrowsze uważano sery wykonane z pierwszego koziego mleka.

[207] Najwięcej informacji o właściwościach dietetycznych ryb podaje nam Hipokrates. Głosi, że ryby są pokarmem lekkim niezależnie czy podaje się je gotowane czy smażone. Zwraca również uwagę na różnicę w smaku między rybami słodko i słonowodnymi.

[208] Plutarch jako pierwszy zwrócił uwagę, że mięso ryb jest dużo łatwiej trawione od mięsa zwierząt lądowych i ptaków.

[209] Galen głosił, że mięso skorupiaków dzięki swojej jędrności jest dużo pożywniejsze niż mięso ryb, jednak miało też być trudniejsze do trawienia. Jednakowoż każdy jego rodzaj przez zawartość słonych soków miał mieć działanie przeczyszczające i moczopędne.

[210] Mątwy były najpowszechniej wykorzystywanym mięczakiem na rzymskich stołach. Zalecano podawanie ich ugotowanych z olejem, solą i mączką jęczmienną, dzięki czemu miały tracić swoje przeczyszczające właściwości.

[211] Mięczaki od najdawniejszych czasów były powszechnie uznawane za afrodyzjaki i również zalecane jako lekarstwo dla polepszenia życia seksualnego.

[212] Według Galena do mięczaków można zaliczyć wszystkie istoty pływające, które nie mają muszki, łusek ani twardej skóry.

[213] Ogończa pastynak

[214] Drętwa pawik

[215] Squatina, albo też anielski rekin, ryba należąca do raszplokształtnych.

[216] Panowało powszechne przekonanie, że nadmierne spożywanie ryb chrzęstnych może doprowadzić do utraty wzroku.

[217] Chociaż wydaje nam się to dzisiaj dziwne, w starożytności i średniowieczu często uznawano foki za gatunek ryb.

[218] Z poematów Homera możemy się dowiedzieć, że pierwotnie wszystkie wina miały ciemny kolor. Dopiero z prac z czasów Hipokratesa dowiadujemy się o winach czarnych, które mają wysuszający charakter i nie działają ani przeczyszczająco ani moczopędnie. Wymienia także wina białe, które określa również miękkimi, które są zarówno rozgrzewające jak i przeczyszczające, ale też bardzo wonne.

[219] Według Hipokratesa miód jest pożywny w każdym stanie, a dodany do innej żywności podnosi jej wartość i poprawia jego kolor.

[220] Wszystkie pozytywne aspekty snu opisywali niezależnie od siebie Hipokrates, Arystoteles i Pliniusz.

[221] Według Hipokratesa najczęstszymi powodami bezsenności u osób zdrowych jest gorąc, złe temperamenty, samotność, nadmiar żółci i niestrawność.

[222] Rases zaleca jedzenie sałaty, letnie kąpiele, polewanie głowy zimną wodą i zażywanie mandragory i czarnego lulka.

[223] Bliżej pochylimy się nad tym problemem w Księdze Trzeciej podczas omawiania śpiączki i letargu.

[224] Rzeczony Dioklecjan był znanym lekarzem świata starożytnego. Galen w swoich pismach niejednokrotnie powołuje się na jego autorytet. Pliniusz określa go jako drugiego Hipokratesa.

[225] Nowożytni badacze kwestionowali autentyczność tego listu wskazując na jego niedopasowanie do treści księgi.