Parapsychologia miłości: tajemnicza pokojówka opowiadanie erotyczne - Witek Mosakowski

Kup ebooka

3.99 zł
3.19 zł (0,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Byłem wypalonym zawodowo, zmęczonym życiem poszukiwaczem przygód, które - pomimo wysiłków z mojej strony - nie nadchodziły. Zawsze pragnąłem przeżyć coś, co na zawsze odmieni mój los, jednak nie sądziłem, że zmierzę się z czymś, czego do dzisiaj nie jestem w stanie ogarnąć swoim sceptycznym rozumem.

Żyłem samotnie, bez żadnych zobowiązań, oddając się swojej pasji badania zjawisk paranormalnych. Od zawsze uważałem, że stanowiło to rozpaczliwą ucieczkę przed szarą monotonią dnia codziennego, nieudanych związków z kobietami a przede wszystkim permanentnego poczucia pustki. Był czerwiec, kolejne upalne lato. Spoconym palcem wyciągnąłem z opakowania ostatniego już papierosa. Otworzyłem znaleziony na dnie skrzynki list, którego zawartość wzbudziła moje zainteresowanie do tego stopnia, że nie zdążyłem nawet zaciągnąć się moją ulubioną używką. Popiół opadł na kopertę, a ja, ściskając w dłoni list, wiedziałem już, że nie mogę zwlekać ani chwili dłużej.

W pobliskim kościele biły niedzielne dzwony, gdy szedłem na stację kolejową, myśląc o kobiecie, która wysłała mi wspomniany list. Nie wiedziałem, jak wygląda, ale po sposobie budowania zdań wyciągnąłem wniosek, że mam do czynienia z subtelną, wrażliwą duszą. Zaintrygowała mnie na tyle, że zacząłem idealizować ją w swoich myślach. Przypominała mi kogoś, kogo poznałem wiele lat wcześniej, ale nie dane było nam nawiązać tak upragnionego przeze mnie romansu. Po raz pierwszy spotkałem intrygującą Annę, której śniada cera i urocze piegi na twarzy zauroczyły mnie od pierwszego wejrzenia, jako młody adept sztuk tajemniczych. Ogarnęło mnie to, co nazywa się boskim natchnieniem, gdy serce zadrżało na sam jej widok, a w nocy marzyłem tylko o tym, by poczuć dotyk jej ciała. Czas płynie nieubłaganie do przodu, a mgła wspomnień z każdym rokiem robi się coraz gęstsza, ale jej spojrzenia nie byłem w stanie zapomnieć już nigdy. Wryło się tak mocno w moją świadomość, że nawet teraz, gdy nie pamiętam już, jak smakowały jej usta, dostrzegam ją w moich snach tak wyraźnie, jakby stała tuż obok mnie. Zniknęła z mojego życia tak nagle, jak się w nim pojawiła, ale nie przestałem marzyć o tym, by spotkać ją jeszcze chociaż ten jeden raz, spojrzeć jej głęboko w oczy, nacieszyć swoje zmysły jej powabnym zapachem, przysunąć twarz do tych zgranych, delikatnych piersi, czując, jak twarde sutki wbijają się w moją skórę.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.