Parę groszy
sprzedajemy swoje ciała za parę groszy
cieszymy się bogactwem i przyjemnością,
która niestety nie ma wieczności
kupujemy, planujemy, budujemy
a nasze serca wciąż umierają z samotności
głowy odwiedzają przykre i negatywne myśli
więc gdzie niby podziało się to całe nasze spełnienie
i szczęście
co nam z pieniędzy
jakie wydamy jutrzejszego dnia na śmieciowe sprawy
jeśli w umysłach nachodzą nas myśli samobójcze
co nam z postawionych domów, założonych rodzin
podróżowania po świecie
jeśli w środku umieramy na chłód własnych słów
bogactwo możemy mieć wszyscy kochani,
i ścigać się o to, kto będzie miał go najwięcej
ale cóż nam z niego, jeśli otacza nas pustka i ciemność
a światła i miłości nie da się kupić
za żadne pieniądze na świecie
Starość
gdy się zestarzejemy
moje szorstkie dłonie będą gładzić twoje włosy
leciutko, tak bym oby tylko nie wybudziła cię ze snu
o poranku zabarwionym pomarańczą
skropionym paroma kropelkami wanilii
i kiedy moje dłonie znikną z osłabnięcia
zastąpię je swoimi ustami
będę całować twoje ciało z miłością
delikatnie, tak aby tylko pocałunki pozostały czułe
lecz zarazem pełne namiętności
wypełnione nadzieją w nas samych
i rozświetlą one nawet ciemną, grudniową noc
owiną ciepłem
i kiedy moje usta znikną z wyczerpania
zastąpię je swoim głosem
choć dziecinnym to wciąż twoim ulubionym
odrobinę piskliwym
to będę śpiewać o niespełnionej miłości
szaleństwie jakiemu oboje daliśmy się ponieść
i wszystkim czym będę ja
stanie się też tobą
Kwiat bez promieni
spoglądam na ciebie z nienawiścią w oczach
kiedy mówisz mi że nie jest on wart
mojego czasu i starań jakich się podejmuję
okłamując samą siebie że może z czasem
ten chłopak pokocha mnie
tak mocno jak ja kocham go w tym momencie
nawet jeśli
moją głowę wypełniają myśli
jak taki piękny człowiek
duszę mi może rozrywać
kłamstwami
schowanymi za delikatnymi dłońmi
uśmiechem
pod zapomnianymi obietnicami
i kiedy krzyczę na ciebie z całą swoją nienawiścią
w chwili twierdzisz że nie jest tym
za którym moje serce powinno płakać
wiem że robisz to z troski
bym nie wylała
już ani jednej łzy
mówiąc
to jest jak kwiat
bez promieni by się uśmiechnąć
bez wody by poczuć bliskość
bez ziemi
by móc zakwitnąć
prosząc
ten chłopiec nie jest wart
twojego serca
także proszę cię
kochanie
nie szukaj w jego oczach
ponieważ nigdy tam tego nie było
nie szukaj w jego dłoniach
pokrytych fałszem za każdym razem
nie słuchaj jego obietnic
zapychających twą pustkę
bo wiem
że pojawią się ramiona
silniejsze niż jego
które obejmą cię całą
usta
nigdy nie kłamiące
czyny dzięki którym uwierzysz
to ten właściwy
Niebezpieczna kobieta
jestem niebezpieczną kobietą
ponieważ wypowiadam słowa
które nie powinny
wydobywać się z moich ust
od kiedy myśli moje
podobnie jak ciało
pokryte jest łzami marzeń
jakie nas zabiły
kroplami potu z uczynionych ran
przy każdym następnym pożegnaniu
krwią ciszy
przyglądającej się nam dzisiejszej nocy
jestem
niebezpieczną kobietą
ponieważ potrafię wprawić w drżenie
słowami cały świat
i przekonać was byście uwierzyli
we mnie
i to co powiem
Uprzejmość
uprzejmość jest wtedy
gdy ranisz moje serce i duszę
a ja
ja daję ci wciąż to co moje
uprzejmość jest wtedy
gdy żyjesz z nienawiści do mnie
wykorzystując moje słabości
pomyłki i niedoskonałości
a ja
ja przestaję się ich wstydzić
choć nawet nie wiesz jak mam na imię
kim jestem
a ja
ja uśmiecham się do ciebie
mówiąc ze spokojem
żyj dobrze
uprzejmość jest wtedy
gdy traktujesz ludzi z szacunkiem
choć oni nie potrafią powiedzieć
ci nawet dzień dobry
tylko kiwając głową
mówisz
jak pięknie dziś wyglądają
jak szczęśliwy jesteś
widząc dziś ich twarze
uprzejmość jest wtedy, gdy jesteś dobrym człowiekiem
dla ludzi, którzy nie potrafili być tacy dla ciebie,
lecz wiesz że możesz być lepszy od nich
nawet, jeśli oni nie umieją, lub nie chcą