Papierowe serce - Jacek Raputa

-
Proszę czekać

? Copyright by Wydawnictwo Poligraf, 2016

? Copyright by Jacek Raputa, 2016

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment nie może być publikowany ani reprodukowany bez pisemnej zgody wydawcy.

 

Projekt okładki: Izabela Surdykowska-Jurek

Skład: Wojciech Ławski

Korekta: Klaudia Dróżdż, Maciej Szłapka

Konwersja do EPUB/MOBI: InkPad

 

Kontakt z autorem

jacekraputa@interia.pl

 

 

Książka wydana

w Systemie Wydawniczym Fortunet?

www.fortunet.eu

 

 

 

 

ISBN: 978-83-7856-985-5

 

Wydawnictwo Poligraf

ul. Młyńska 38

55-093 Brzezia Łąka

tel./fax (71) 344-56-35

www.WydawnictwoPoligraf.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mojej Bogusi

SPIS TREŚCI

PRZYCZYNA

Jesteśmy kroplami deszczu

To chcę zapamiętać

Zobaczyłem muzykę

Przyczyna

Nieraz

Niepewność

Jeśli się zbliżam

Więdną niestety

Upłynie rok

Myślisz, że lepiej

Smakuję

Nie rozgonię chmur

Jeśli

Zanim się pojawiłem

Szaleją myśli

W ramionach twoich drzew

KAŻDY DZIEŃ

Okopane bezpieczne ciała

Może spowolnię prędkość światła

Twój wzrok

Nitka pajęczyny

Lubię deszcz

Cisza

Wyszedłem z domu

To miasto

Tajemnica

Stare mury

Nauka

Anioły

Robaki

Nic się nie zmieni

Z samego dna

Stać na wzgórzu

Podróż

Widziałeś

Możesz

Nie otwieraj mi oczu

Księżyc

Teraźniejszość

W mysiej dziurze

Przychodzi taki moment

Nieuchronnie i swobodnie

Umieranie

Młode lata

Każdy dzień

Z apetytem

Prawda

PIOSENKI

Smutek

W płomieniach

Jeśli nie zdążymy

Ekspres

Myślałem

Obok mnie

Wiesz

Jeszcze tylko

Odpowiedź

Wsłuchany w ciszę

Skaza

Wróg

Bliskość chmur

Niby

Papierowe serce

Jeśli tylko

Cicho niczym mysz

Nastroje

Szczęśliwy

Za mało

SPOKÓJ

Minął rok

Czy muszę?

Czyjaś ręka

Rozstępują się góry przed nami

Musisz być

Okiennymi żaluzjami

Chłód kamieni

Niewinna myśl

Szumią trawy

Spokój

Zimowe gałęzie

Kredyt

Anonimowy

Ostatni taniec

Kocham cię

Tak mało

CZARY

Ta szczodrość dnia

Szukaj

Sprowokować życie

Gdybym mógł

Domy bez okien

Czary

Chciałbym odejść

Noc

Brama

Niedzielny poranek

Mały

Jeszcze nie umarłem

Jesień

Gdyby nie Ty

Czekam

Chciałeś

Wybór

W zamierzchłych czasach

Nie mówisz nic

Jak zwykle

Fale

Kawałek

Ziemia przywarła

Moja słabość

W drodze

Pociąg ze zgodą

Wielkie serce

Nie chcę

Kryjówka

Skrzydła

Wiesz, o czym śnią

Tęsknię

Pokochać

Zatrzymaj

Z tobą

Nawet

To

Rozciągam przestrzeń

Dojrzewający kataklizm

Ulotna chwila olśnienia

Uciekasz

Tyle

Świat

Szczęście

Skarb

Skamieniałości

Płomień

Nie zrozumiem

Nie uronię ani kropli

Nie poznaję

Może

Jakby

Idzie zima

Czasem

Budzik

Artysta spełnień

Ptaki

Gasnę

Twoje głowy

Wulgarni

Światło

Warto zaryzykować

Tuż przed katastrofą

Najwyższy czas

We mnie

Dusza nieśmiertelna