Panowanie w powietrzu. Przypuszczalne formy przyszłej wojny oraz ostatnie artykuły - Giulio Douhet

-
Proszę czekać
?
Tytuł oryginału:Il dominio dell'aria. Probabli aspetti della guerra futura e gli ultimi scritti
Tłumaczenie:Magdalena Skierczyńska
Redakcja:Tadeusz Zawadzki
Współpraca redakcyjna i korekta:Zofia Kozik
Projekt graficzny serii i okładki:Teresa Oleszczuk
DTP:Piotr Hibner, Tadeusz Zawadzki
Tłumaczenie polskie copyright ? 2013 by Magdalena Skierczyńska Copyright ? 2013 by Tetragon sp. z o.o.
Fotografia na okładce i na stronie tytułowej: Bombowiec Savoia-Marchetti S.M.81 włoskiego korpusu ekspedycyjnego w eskorcie myśliwców Fiat C.R.32 w czasie wojny domowej w Hiszpanii (http://it.wikipedia.org)
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy.
Wydawca: Wydawnictwo Tetragon Sp. z o.o. 00-836 Warszawa, ul. Żelazna 41 lok. 21 e-mail: kontakt@tetragon.com.pl
Książki można zamówić na:www.tetragon.com.pl
ISBN 978-83-63374-69-3
Konwersja: eLitera s.c.
.

Książki Wydawnictwa Tetragon

Seria "Monografie":

Jarosław Centek, Reichsheer ery Seeckta (1921-1926)

Jarosław Centek, Korpus Gwardii w bitwie pod Gorlicami

Waldemar Rezmer, Operacyjna służba sztabów Wojska Polskiego w 1939 roku

Robert Citino, Ewolucja taktyki Blitzkriegu. Niemcy bronią się przed Polską 1918-1939

Przemysław Benken, Ap Bac 1963

Przemysław Benken, Hamburger Hill 1969

Emile Allehaut, Walka piechoty. Studium ilustrowane konkretnymi wypadkami z wojny 1914-1918 roku

William Balck, Rozwój taktyki w ciągu Wielkiej Wojny

Frédéric-Georges Herr, Artyleria. jaka była, jaka jest i jaka powinna być

Pascal-Marie-Henri Lucas, Rozwój myśli taktycznej we Francji i w Niemczech podczas wojny 1914-1918 r.

Giulio Douhet, Panowanie w powietrzu. Przypuszczalne formy przyszłej wojny oraz ostatnie artykuły

Kamil Anduła, 1. Warszawska Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte

Klemens Nussbaum, Historia złudzenia. Żydzi w Armii Polskiej w ZSRR 1943-1945

Juliusz S. Tym, Pancerni i ułani generała Andersa. Broń pancerna i kawaleria pancerna Polskich Sił Zbrojnych na Środkowym Wschodzie i we Włoszech 1941-1946

Juliusz S. Tym, Szkolić..., Doskonalić..., Być w gotowości do...

Juliusz S. Tym, Wielkopolska Brygada Kawalerii w kampanii 1939 roku

Juliusz S. Tym, Najnowocześniejsza armia II Rzeczypospolitej. Rzecz o motoryzacji wojska Polskich Sił Zbrojnych

Łukasz Przybyło, Doktryny wojnne. Historia i ocena

Seria "Morska":

Michał Glock, Flota Czerwona na Morzu Czarnym, t. 1: Wielka improwizacja 1941-1942

Michał Glock, Flota Czerwona na Morzu Czarnym, t. 2: Wymęczone zwycięstwo 1943-1944

Michał Glock, Flotylla Kaspijska 1722-1945. Zarys dziejów

Krzysztof Kubiak, Rajd na St. Nazaire. Między strategią a taktyką

Krzysztof Kubiak, W rytmie monsunu. Indyjsko-pakistańska rywalizacja na morzu 1947-1971

Ziw Almog, 13 Flotylla. Komandosi izraelskiej marynarki wojennej na Morzu Czerwonym 1967-1973

Seria "Żołnierze":

Piotr Jaźwiński, Koń, koniak i kobiety. Tradycje i zwyczaje oficerów kawalerii II Rzeczpospolitej

Erich Ludendorff, Moje wojenne wspomnienia, cz. 1: 1914-1916

Erich Ludendorff, Moje wojenne wspomnienia, cz. 2: sierpień 1916-1917

Erich Ludendorff, Moje wojenne wspomnienia, cz. 3: sierpień 1917-październik 1918

Teodor Cetys, Z Warszawy do Warszawy. Zapiski cichociemnego

Paweł Sztama, Generał August Emil Fieldorf - biografia wojskowa

Awigdor Kahalani, Wyżyny odwagi

Seria "Dokumenty i Relacje":

Andrzej Wesołowski (red.), Obrona Lwowa. Tom 1: Dokumenty 1-16 września

Andrzej Wesołowski (red.), Obrona Lwowa. Tom 2: Dokumenty 17-22 września

Andrzej Wesołowski (red.), 14. Wielkopolska Dywizja Piechoty. Relacje i wspomnienia

?

Wstęp

Dobrze się stało, że "Le Vie dell'Aria"[1] przygotowały publikację monografii z zakresu lotnictwa nieodżałowanego gen. Douheta, Panowanie w powietrzu, prawdopodobne aspekty przyszłej wojny oraz ostatnie dwa szkice opublikowane w "Rivista Aeronautica"[2].

Chodzi tu o dzieła dziś już niespotykane, a których znaczenie edukacyjne, wojskowe i historyczne jest wszystkim znane.

Pisma te są cennym dokumentem świadczącym o geniuszu włoskiej myśli na polu badań w dziedzinie wojskowości; ich aktualność jest immanentna, jak o tym świadczy wciąż rosnące wokół nich zainteresowanie zarówno we Włoszech, jak i za granicą.

Problem przyszłej wojny jest poważną kwestią, która interesuje wszystkich i która nie powinna być zarezerwowana jedynie dla zawodowych wojskowych, ale zająć polityków, inżynierów, badaczy i naukowców. Jednakże powinien on również zainteresować szeroką opinię publiczną, gdyż to właśnie ludność jest pierwszym i ostatnim aktorem współczesnych wojen. Zatęchły sentymentalizm antymilitarystyczny jest najbardziej niebezpiecznym sprzymierzeńcem wojny i jej okrutnych konsekwencji: należy nauczyć postrzegania rzeczywistości w sposób obiektywny; to jedyna możliwość, by zrozumieć fakty historyczne i czegoś się na ich podstawie nauczyć.

Douhet był pierwszym, który próbował zobaczyć, czym będzie wojna przyszłości: on doskonale zrozumiał, że użycie Armii Powietrznej zmieniło charakter wojny, do jakiego człowiek był przyzwyczajony przez tysiące lat. Dlatego nieostrożnie i niebezpiecznie jest nie brać pod uwagę nowego czynnika i nie zrewidować na czas systemów i mentalności.

Jestem dumny z tego, że go wspierałem i że otworzyłem przed nim wrota naszego "Rivista Aeronautica".

Duża część społeczeństwa, również wśród klasy rządzącej, nie docenia wagi lotnictwa. A możliwości bojowe lotnictwa są nieograniczone i nawoływanie do ich analizowania jest świadectwem przezorności i wielkiej mądrości.

Niestety, nie rejestrujemy jeszcze wzmożonego zainteresowania wspomnianymi badaniami.

Zasługą Douheta pozostaje fakt, że jako pierwszy zwrócił uwagę wszystkich na kwestię wojny powietrznej, jednak jeszcze większą zasługą jest to, iż nauczył, jak należy analizować współczesną taktykę wojskową umysłem wolnym od akademickich uprzedzeń i zdroworozsądkowo. Pisarz Douhet z racji przyjętego stylu, wolnego od niepotrzebnej retoryki, języka czystego i eleganckiego, jasnego wyrażania myśli, wywodzi się z wielkiej tradycji włoskich pisarzy, których cechuje zdrowy realizm, a ten uczy zimnego i trzeźwego wejrzenia w gmatwaninę ludzkich spraw i pasji. Wyrobić sobie zdanie na temat ważnych problemów nurtujących narody, zwalczać poglądy przeciętne, jak i te zbyt ogólnikowe, gdyż są one zawsze zgubne, oto przestroga i nauka, jakie należy wyciągnąć z dzieła Douheta.

Młodzi na stronach autorstwa Douheta znajdą odpowiedź na swoją udrękę poszukiwań i zgłębiania wiedzy: drążąc kwestie wspomniane przez tego szlachetnego pisarza wojskowego, którego wewnętrzna pasja miała charakter ludzki i narodowy, nauczą się lepiej rozumieć czasy, w których żyją, i stać się ludźmi naszej ery, ery Mussoliniego, która była wrogiem przesądów i złudzeń.

Italo Balbo[3]

Rzym, styczeń 1932 - X[4]

Prototyp gigantycznego, jak na swoje czasy, bombowca Caproni Ca.90, 1929 r.(AN/http://commons.wikimedia.org)

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
?

Giulio Douhet(AN)

.

Wstęp do wydania polskiego 2013

Nowe idee, w dowolnej dziedzinie, dopóki nie zostaną potwierdzone "przez życie" i nie staną się niekwestionowanymi kanonami ludzkiej wiedzy, mają swoich zwolenników i oponentów. Oponenci to z zasady ludzie, interesy których nowa idea narusza, mający równocześnie status specjalistów w tej dziedzinie lub ci, którzy nie mają własnego zdania i nie potrafią wzbić się ponad horyzont percepcji, kreowany przez tych pierwszych.

Kiedy 17 grudnia 1903 roku bracia Wright wykonali pierwszy, 12-sekundowy, lot na aparacie własnej konstrukcji (by w 1905 roku osiągnąć wynik 39 minut), a pięć lat później zaprezentowali swój wynalazek w Europie oraz w armii Stanów Zjednoczonych, trzeba było być nie lada jasnowidzem ażeby w 1910 roku napisać: ...nam, którzy posiadamy tylko wojska lądowe i marynarki, musi z pewnością wydawać się dziwne, że powietrze stanie się polem bitwy nie mniej istotnym od lądu czy morza. Jednakże do tej myśli musimy się przyzwyczajać, począwszy od zaraz i od zaraz przygotować się do nowych bitew... Wojska lądowe i marynarka nie powinny więc postrzegać samolotów jako środków wsparcia, które mogą być przydatne w pewnych określonych sytuacjach, nie: wojska lądowe i marynarka muszą natomiast widzieć w samolotach narodziny trzeciego brata, młodszego, lecz nie mniej istotnego dla wielkiej rodziny wojennej[1]. Ażeby zrozumieć wagę idei zawartych w pracy Giulio Douheta Panowanie w powietrzu (1921 r.) należy cofnąć się do czasów, w których ta praca powstała. Natomiast dla oceny jej przydatności możemy wykorzystać doświadczenia, jakie zostały zebrane w dziedzinie bojowego użycia lotnictwa od tamtych czasów do dzisiaj.

Na wojnie, wtedy, królowały dwa rodzaje sił zbrojnych - marynarka wojenna i wojska lądowe. W zależności od położenia geograficznego państwa lub jego interesów narodowych, ważniejszym był jeden lub drugi rodzaj sił. Oba przekonane były o swojej misji i niezastąpioności. Oba zabiegały o budżet. Tymczasem pojawiła się praca, której autor próbował przekonać czytelników, że siły powietrzne mogą być rozstrzygającym czynnikiem przyszłej, zwycięskiej wojny; że należy tworzyć armię powietrzną. To wyglądało na prowokację. Status quo zostało naruszone. Bo jak można porównać jakiś rachityczny aparat latający z np. pancernikiem? Pojawiły się natychmiast (i pojawiają do dziś) słowa krytyki o utopijności takiego pomysłu i wybiórcze traktowanie doświadczeń następnych konfliktów. Oponenci nie chcą widzieć istoty idei lub wręcz wypaczają myśli Douehta. Nie chcą zauważyć istotnych faktów.

Najgroźniejszą bronią I wojny światowej był gaz trujący. Jak zauważa autor: Atak, w czasie którego zastosowano gaz trujący 25 kwietnia 1915 r., określono jako najokrutniejszy epizod wojny światowej (s. 149). Nie przez przypadek autor rozważa użycie gazu jako środka bojowego, a samolotu jako jego nosiciela. Bomby wybuchowe powodują wstępne zniszczenia, zapalające - wywołują zarzewia ognia, chemiczne - uniemożliwiają ludności opanowania ognia (s. 28) oraz Samolot stanowi środek, za pomocą którego można rozpraszać wielkie ilości substancji trujących, dosięgać armii i wyludniać całe obszary. Wojna chemiczna odnajduje w samolocie środek do osiągnięcia przerażających skutków na olbrzymich obszarach (s. 150). Tak samolot jak i gazy trujące były "najnowszymi wymysłami ludzkości" w I wojnie światowej - środkami o niespotykanej dotychczas sile niszczenia. Dzisiaj, taką niszczycielską siłę posiada broń jądrowa i z nią należałoby kojarzyć teorię Douheta. Pierwszy przypadek zastosowania tej teorii mieliśmy w Hiroszimie i Nagasaki w 1945 roku. Aktualnie istnieją jeszcze nowocześniejsze bomby.

Niesłusznie zarzucano autorowi, że planuje rozegrać przyszłą wojnę tylko przy pomocy sił powietrznych: Gdybym twierdził, że Armia Powietrzna miałaby stać się jedynym czynnikiem zwycięstwa, musiałbym prosić, zgodnie z logiką, o rozwiązanie wojsk lądowych i marynarki wojennej... W wojnie francusko-marokańskiej lotnictwo nie było jedynym czynnikiem zwycięstwa. Powiem więcej - nie będzie nim również podczas przyszłych wojen. Jednakże pomiędzy "jedynym czynnikiem zwycięstwa" a "decydującym czynnikiem zwycięstwa" istnieje spora różnica i lotnictwo mogło być z powodzeniem rozstrzygającym czynnikiem zwycięstwa w wojnie francusko-marokańskiej, nie będąc przy tym czynnikiem jedynym (s. 205).

Douhet postuluje budowę samodzielnych sił powietrznych z samolotami bombowymi i samolotami pola walki, a zaniechania użycia lotnictwa do roli pomocniczej dwu pozostałym rodzajom sił zbrojnych. Dzisiaj żaden dowódca nie rozpocznie operacji wojskowej nie mając zapewnionego panowania w powietrzu, do czego wielokrotnie w swoich pracach nawołuje Douhet. Wówczas nie było to takie oczywiste, a było wręcz niezrozumiałą mrzonką. Rozwiązania te nie znajdowały, niestety, zrozumienia także w polskiej myśli tamtego okresu. W tym samym 1921 roku, z książką Douheta, została opublikowana praca płk. Stanisława Jasińskiego. Autor nie zgadzał się z Douhetem w ważności zdobycia panowania w powietrzu. Uważał, że wystarczy osiągnięcie przewagi w powietrzu w ważnych rejonach[2]. W wojskowych dokumentach doktrynalnych pojawiły się też zapisy będące w sprzeczności z sugestiami Douheta - lotnictwo w czasie wojny musi przede wszystkim pracować dla zapewnienia wywiadu i łączności[3]. Jak wiemy z historii wojny obronnej 1939 roku, lotnictwo zostało rozczłonkowane i przydzielone do poszczególnych armii.

Praca Douheta zawiera, także ważne wnioski natury politycznej, które bardzo szybko zostały zweryfikowane. Mamy teraz do czynienia z ciekawą sprawą: Ententa w celu zabezpieczenia się przed możliwym odwetem ze strony Niemiec postawiła ten kraj w sytuacji, która w stanowczy sposób skieruje go na drogę pewnego odwetu. Niemcy pozbawione możliwości zbrojenia się na lądzie i morzu zostaną zmuszone do uzbrojenia sił powietrznych (s. 36).

Teoria, która została potwierdzona przez doświadczenia kolejnych wojen, wypełnia strony niniejszej pracy. Jeżeli dodamy do tego niezwykłą przejrzystość prowadzonej analizy i trafność formułowanych wniosków, daje to czytelnikowi, nawet nieobeznanemu w tematyce lotniczej, możliwość swobodnego korzystania z materiału źródłowego jakim jest książka Panowanie w powietrzu autorstwa Giulio Douheta.

gen. bryg. (rez.) pil. dr Zenon Smutniak