Pan Beneyto i wiśnie - Mirosław Pisarkiewicz

Kup ebooka

6.06 zł
5.03 zł (5,15 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Pan Beneyto i wiek

- Zastanawiałem się w jakim wieku kobiety zaczynają się starzeć?

- Generalnie to sprawa indywidualna, ale skąd taki dylemat? - Spytał Pan Beneyto.

- Ponieważ zauważyłem, że jedne są atrakcyjne wcześnie i krótko, a inne nawet bardzo wiele lat później przyciągają wzrok i emocje.

- Tak. To prawda. Ale starość u kobiet nie ma, jak widzisz, nic wspólnego z wiekiem.

- Nie? - Zdziwiłem się.

- Nie.

- Ale po czym można rozpoznać, zorientować się, że to już się zaczyna?

- Po fryzurach.

- Jak to!?

- Kiedy dziewczyna lub kobieta denerwuje się, że chłopak lub mężczyzna dotyka jej włosów, to jest to zdecydowany sygnał nadchodzącej starości.

- Dlaczego?

- Bo normalnie kobiety lubią, gdy się je dotyka. I potrzebują tego. Ale gdy dopada je starość, co następuje nawet w wieku lat kilkunastu, wtedy zaczynają walczyć o swój atrakcyjny wygląd, by nie być transparentnymi, czyli niewidzialnymi. Układają na przykład włosy, by ściągnąć nimi uwagę mężczyzn. Ale gdy oni chcą dotykać tych włosów, to kobiety irytują się, bo to może zburzyć układ fryzur, czyli ... zmniejszyć ich atrakcyjność.

- Absurd. Przecież nie składają się z samych fryzur! Ja na przykład zwracam uwagę na twarze i nogi.

- Być może absurd, ale kobiety takie są. I może dlatego są takie interesujące.

- Czyli starość, to nie wiek, ale brak spontaniczności?

- Lepiej bym sam tego nie zdefiniował. - Uśmiechnął się Pan Beneyto.

- A co ze starzeniem się mężczyzn?

- Ooooo. Nic. Kto by tam facetów głaskał po głowie.