Pamiętniki Nefilimów - Gabriel Birunt

Kup ebooka

15.00 zł
12.45 zł (12,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Christopher

To co się wydarzyło... sam nie wiem, co o tym myśleć. Upadłe Anioły na ziemi? Przecież nie mogą atakować ludzi. To było coś większego. Jeżeli one wróciły i złamały boski zakaz, to szykuje się coś, na co nikt nie był wystarczająco przygotowany.

Tamtego dnia nie zastanawiałem się długo. Jeżeli Emi była w niebezpieczeństwie, to nie miałem wyjścia. Musiałem jej bronić bez względu na konsekwencje. Miałem szczęście. Mój najlepszy przyjaciel, Max, był niedaleko i wyczuł te kreatury. Gdyby nie on... boję się myśleć, co mogłoby się stać. Byłem sam, a ich dwóch. Zająłem się tym pierwszym, który szedł od frontu. Drugi zaszedł nas od tyłu, nie miałem jak się rozdzielić. Na szczęście nie musiałem, Max pojawił się w ostatniej chwili. Po wszystkim Emi zemdlała. Odniosłem ją do domu i wróciłem do kompleksu Nefilimów, aby opowiedzieć o zajściu.

Każdy kompleks jest ukryty i zabezpieczony przed ludźmi. W zależności od lokacji, ludzie go widzą, albo i nie. Nikt jednak nie wie, co tak naprawdę się tam znajduje. Z zewnątrz przypomina zazwyczaj starą kamienicę, opuszczony dom, nieużywany kościół lub też jakąś totalną ruinę, przeważnie na obrzeżach miasta. Jednak są wyjątki. Niektórzy mają swoją siedzibę nawet w samym centrum, a i istnieją takie kompleksy, które są schowane głęboko w lesie, na środku pustyni, a nawet pod wodą. Jednak bez względu na położenie, do każdego z nich można się dostać na dwa sposoby. Taki odgórny wymóg w razie jakiś problemów z jednym z nich. Korzystamy przeważnie tylko z jednego, a to drugie pełni rolę wyjścia awaryjnego.

W środku jest schludnie i przestronnie. Główną salę wyposażono w ogromny stół do rozmów i przyjęć. Dalej jest korytarz i winda. Piętro niżej znajduje się kuchnia i jadalnia, niektórzy tutaj żyją cały czas. Nie podoba się im życie "człowieka". Dalej w dół są kwatery mieszkalne i gabinety, w tym mój. Jeszcze niżej centrum bezpieczeństwa i komunikacji (zwane w skrócie CB), a na samym dole magazyn, zbrojownia i plac treningowy.

Udałem się do CB, aby porozmawiać z Maxem, moim przyjacielem i również synem Cherubina. Obaj mamy władzę nad ośrodkiem i rejonem jeżeli chodzi o boskie sprawy. Oficerowie (synowie i córki Tronów) byli już na miejscu i wraz z naszą ekipą rozpoznawczą (dzieci Mocy, Potęg i Panowań) próbowali odkryć jakiekolwiek pomocne dane. Reszta, czyli półkrwi potomkowie Aniołów, Archaniołów i Księstw, zajmowali się swoimi sprawami, ćwicząc, jedząc, śpiąc, ucząc się lub żyjąc jak ludzie. Kiedy okazało się, że informacja dotarła już do reszty z naszych, zaczął się prawdziwy wyścig. Wyścig, którego zwycięzca zadecyduje o losach wszystkich istot. Wyścig, do którego wygrania potrzebny jest jednak klucz.