1Potrzeby leczenia dzieci w gabinecie stomatologicznym - próchnica
Mogłoby się wydawać, że w XXI wieku świadomość społeczeństwa, w szczególności rodziców, związana z tym, jak dbać o zęby u dzieci, jest coraz większa i że przekłada się na prawidłową higienę jamy ustnej oraz stan zębów. Tymczasem próchnica jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób przewlekłych u dzieci i młodzieży na całym świecie, także w Polsce.
1.1. Epidemiologia próchnicy
Widok dzieci z wyraźnymi śladami próchnicy jest rzadszy niż kilka dekad temu, a jednak dane Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization - WHO) nie pozostawiają złudzeń. Z próchnicą mamy do czynienia u około 60-90% dzieci w wieku szkolnym i niemal u 100% osób dorosłych. Statystyki obejmują osoby, u których występuje ząb z ubytkiem próchnicowym, próchnica jest wyleczona (np. przez wypełnienie ubytku) lub z usuniętym zębem z powodu próchnicy. Ludzie, którzy nigdy nie mieli do czynienia w ciągu swojego życia z próchnicą, są wyjątkiem.
1.1.1. Próchnica w Polsce
Jak wygląda sytuacja w naszym kraju? Ministerstwo Zdrowia przeprowadza regularnie badania epidemiologiczne. Najnowsze dane pochodzą z programu "Monitorowanie stanu zdrowia jamy ustnej Polaków w latach 2016-2020". Jego celem była ogólna ocena stanu zdrowia jamy ustnej dzieci i dorosłych w Polsce oraz analiza, jakie zjawiska społeczne, ekonomiczne i kulturowe na ten stan wpływają. Raport z badań, a także rekomendacje i materiały edukacyjne skierowane do dzieci i młodzieży, rodziców i nauczycieli dostępne są na stronie ministerstwa https://www.gov.pl/web/zdrowie/zdrowie-jamy-ustnej.
Badania ujawniają bardzo wysoką frekwencję próchnicy u dzieci i młodzieży, z towarzyszącymi temu zaniedbaniami w zakresie leczenia i zapobiegania próchnicy. Z danych wynika, że próchnicę ma 41,1% 3-latków, 76,8% 5-latków, 85,1% 7-latków (u 84% występuje ona w zębach mlecznych, u 26,2% w zębach stałych), 74,9% 12-latków i 93,2% 18-latków. Oznacza to, że statystycznie niemal każdy wchodzący w dorosłość Polak ma już próchnicę.
Tabela 1.1. Frekwencja próchnicy zębów u dzieci i młodzieży w Polsce w latach 2016-2019 w ramach badań programu "Monitorowanie stanu zdrowia jamy ustnej Polaków w latach 2016-2020"
Grupa wiekowa
Frekwencja próchnicy
Rok badania
3 lata
41,1%
2017
5 lat
76,8%
2016
7 lat
84% (zęby mleczne)
26,2 (zęby stałe)
2019
12 lat
74,9%
2019
18 lat
93,2%
2016-2020
Największy wzrost zachorowania na próchnicę w zębach mlecznych, czyli tzw. próchnicę wczesnego dzieciństwa (early childhood caries - ECC), obserwuje się w pierwszych 3 latach życia, a potem w kolejnych 2 latach, gdzie frekwencja próchnicy wzrasta niemal dwukrotnie (z 41,1% do 76,7%). Próchnica u najmłodszych dzieci dotyczy głównie zębów trzonowych mlecznych żuchwy oraz zębów trzonowych i siecznych szczęki.
Próchnica zębów stałych pojawia się już u 5-latków, czyli wtedy, gdy zęby zaczynają się wyrzynać. Wzrost frekwencji próchnicy zębów stałych rośnie przez kolejne lata, do 10. roku życia, później nieco maleje, aby znowu się nasilić między 12. a 15. rokiem życia. Wtedy to wyrzynają się siódemki, czyli drugie zęby trzonowe. Wyrastają one na końcu łuku zębowego. Nastolatki często nie doczyszczają dobrze tych zębów i w ich bruzdach dosyć szybko pojawia się próchnica. Osoba 18-letnia posiada już średnio 6,5 zęba z próchnicą.
Zanim próchnica przyjmie formę ubytkową, wcześniej pojawia się w formie nieubytkowej, tzw. plam próchnicowych, gdy zmiany ograniczą się do szkliwa. Na tym etapie można działać zapobiegawczo, żeby próchnica nieubytkowa nie rozwinęła się w próchnicę ubytkową, czyli żeby nie doszło do odłamania szkliwa.
W wieku 3 lat 41,1% dzieci posiada co najmniej 1 ząb z próchnicą ubytkową, a 16,2% z próchnicą nieubytkową, tzw. plamą próchnicową. Takie plamy próchnicowe występują u 14,3% dzieci 10-letnich, 33,8% dzieci 12-letnich, u 20,3% 15-latków i 21,8% 18-latków.
Przechodzenie zmian nieubytkowych w ubytkowe świadczy o zaniedbaniach w zakresie higieny jamy ustnej oraz leczenia nieinwazyjnego, czyli profilaktyki w gabinecie stomatologicznym. Instruktaż właściwej higieny zębów, fluorowanie gabinetowe i edukacja dotycząca diety są działaniami, które w dzieciństwie mogą powstrzymać rozwój plam próchnicowych w próchnicę ubytkową.
1.1.2. Polska na tle Europy
Dane z raportu świadczą o alarmująco złym stanie zdrowotnym uzębienia dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym w Polsce, gorszym niż w innych krajach europejskich. Pokazuje to kilka wybranych statystyk:
- W Polsce frekwencja próchnicy zębów mlecznych u 3-latków wynosi 41,1%, a we Włoszech 8,7% (najlepszy wynik).
- U 5-latków odnotowano próchnicę u 76,7% polskich dzieci, podczas gdy np. w Anglii u 24,7% (najlepszy wynik).
- U 7-latków w Polsce próchnica wystąpiła aż u 85,1% dzieci (84% zęby mleczne, 26,2% zęby stałe), w Danii u 6,2% (najlepszy wyniki).
- W przypadku zębów stałych, w Polsce 74,9% 12-latków ma próchnicę, w Niemczech 18,7% (najlepszy wynik).
Rycina 1.1. Frekwencja próchnicy dzieci polskich na tle krajów europejskich
Badania nie wykazują istotnych statystycznie różnic frekwencji próchnicy w zależności od miejsca zamieszkania (wieś/miasto) i płci (wyjątkiem jest częstsze występowanie próchnicy u chłopców w wieku 3 lat i dziewczynek 10-letnich). Większą intensywność i częstotliwość występowania próchnicy zaobserwowano w rodzinach o niskiej świadomości zdrowotnej i niskim statusie socjoekonomicznym.
Dane wskazują, że próchnica najbardziej atakuje dzieci, szczególnie w grupie wiekowej między 3. a 5. rokiem życia, a później stopniowo się wycisza. Najbardziej podatne na nią są zęby mleczne, ze względu na swoją budowę, a także młode, dopiero co wyrzynające się zęby stałe. U osób dorosłych szkliwo, co wynika z dojrzałości i budowy zęba, jest bardziej odporne na próchnicę i jeśli ona się pojawia, to nie atakuje z taką intensywnością, i nie ma tak szybkiego przebiegu, jak u dzieci. Stąd dbanie o zęby i o higienę zębów już od najmłodszych lat jest kluczowe dla zatrzymania epidemii próchnicy.
Skąd gwałtowny wzrost frekwencji próchnicy u dzieci między 3. a 5. rokiem życia? Jest to czas uzębienia mlecznego, bardziej narażonego na próchnicę niż zęby dorosłych. W tym wieku następuje też rozszerzanie diety (nie zawsze w zdrowym kierunku) oraz mniejsze restrykcje żywieniowe ze strony rodziców - zaczyna się podawanie słodyczy, słodkich bułek, drożdżówek, słodkich napojów, soków, chrupek, ciasteczek. Okres ten sprzyja też podawaniu słodyczy w czasie imprez przedszkolnych i przyjęć urodzinowych. Dużo okazji do spożywania słodkich pokarmów, przy słabej higienie jamy ustnej, odpowiada za skokowy wzrost próchnicy. W tym wieku, mniej więcej od 2,5. do 3. roku życia, dzieci mają już pełne uzębienie mleczne. Często między bocznymi zębami jeszcze nie ma szpar, więc na stykach zębów pojawiają się ubytki. Próchnica na stycznych zębach mlecznych rozwija się podstępnie, bo nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, na ogół wykrywana jest dopiero za pomocą zdjęć rentgenowskich, tzw. skrzydłowo-zgryzowych, czyli bocznych zdjęć koron zębów. Dlatego, aby jej zapobiegać, już od wczesnego wieku należy wprowadzać nitkowanie zębów.
Z raportu wynika nie tylko wysoka frekwencja próchnicy, lecz także niezaspokojona potrzeba profilaktyki i leczenia próchnicy.
1.2. Etiologia, czyli przyczyny powstawania próchnicy
Bezpośrednią przyczyną powstawania próchnicy jest działanie bakterii próchnicowych. Jednak to, że skala rozprzestrzeniania się próchnicy jest tak ogromna, wynika również ze zmian cywilizacyjnych.
1.2.1. Bakterie próchnicowe
Próchnica jest efektem działania szkodliwych bakterii na szkliwo zęba. Obecność bakterii w jamie ustnej jest czymś naturalnym. W większości działają one korzystnie na organizm człowieka, tylko niektóre są patogenne. Wśród bakterii wywołujących próchnicę są m.in. Streptococcus mutans, Streptococcus sobrinus oraz Lactobacillus. Same w sobie nie są groźne. Szkodliwe są dopiero skutki metabolizowania przez nie spożywanych przez człowieka węglowodanów.
W dużym uproszczeniu, jeśli na zębie pozostają resztki jedzenia, bakterie metabolizują węglowodany (inaczej cukry) i w czasie tego procesu wydzielają kwasy. Jest to naturalna reakcja chemiczna. Kwasy obniżają pH w jamie ustnej i rozpuszczają szkliwo. Jeśli ten proces demineralizacji szkliwa nie zostanie zatrzymany, na zębie tworzy się plama (na tym etapie można jeszcze powtrzymać ten proces), a potem - gdy infekcja bakteryjna obejmuje głębsze warstwy zęba, po spenetrowaniu szkliwa - ubytek próchnicowy. Im dłużej resztki pokarmu zalegają w ustach, tym lepszą stanowią pożywkę dla bakterii. Dlatego dokładne czyszczenie zębów jest tak ważne. Równie istotne jest utrzymanie przerw między posiłkami. Organizm wyposażony jest w wiele mechanizmów naprawczych i np. po kilkudziesięciu minutach od zakończonego posiłku pH samoczynnie wraca do bezpiecznego poziomu, a uszkodzone szkliwo jest remineralizowane, czemu sprzyjają zawarte w ślinie jony fluoru. Jeśli jednak dzieci bez przerwy popijają słodzone napoje, podjadają cukierki, chrupki i inne słodkie przekąski, ryzyko próchnicy wzrasta, ponieważ ząb zalewany jest przez kwasy cały czas i nie ma możliwości, żeby się zregenerować. Przerwa między posiłkami powinna wynosić 2-3 godziny.
Trzeba jednak zaznaczyć, że dzieci nie rodzą się z bakteriami próchnicotwórczymi w jamie ustnej. Próchnica jest chorobą zakaźną, a noworodek czy niemowlę zaraża się bakteriami w wyniku kontaktu z otoczeniem, najczęściej od członków rodziny. Sprzyjają temu takie nawyki, jak oblizywanie łyżeczki lub smoczka dziecka, dzielenie się jedzeniem czy karmienie dziecka tą samą łyżeczką, której używał wcześniej rodzic, a także całowanie w usta.
Rycina 1.2. Czynniki sprzyjające rozwojowi próchnicy: bakterie, tkanki gospodarza (ząb), cukry, czas
1.2.2. Dieta bogata w cukier
Jedną z przyczyn pogorszenia się stanu zębów jest styl życia, którego nieodzownym elementem jest dieta. Jemy żywność mocno przetworzoną, a dzienny bilans spożycia cukru przekracza nasze zapotrzebowanie na węglowodany. Niewłaściwe odżywianie zaczyna się już u małych dzieci: najpierw przy karmieniu noworodków butelką, potem przy niewłaściwym rozszerzaniu diety, następnie przez podawanie dzieciom przekąsek i napojów o wysokiej zawartości cukrów. Współczesny człowiek zapomina, że najzdrowsze jest najprostsze jedzenie, jak najmniej przetworzone, a im twardsze - tym lepiej.
Z jednej strony świadomość ludzi w zakresie odżywiania jest dużo wyższa niż kiedyś. Dzisiaj rodzice próbują wprowadzać ograniczenia cukru wśród dzieci poprzez np. zasady, że słodycze można jeść raz w tygodniu. Z drugiej strony coraz częściej karmią dzieci produktami przetworzonymi, w których dominują cukry proste, za to nie ma w nich witamin, więc nie dosyć, że sprzyjają rozwojowi próchnicy, to ich wartość odżywcza jest niska.
Dorośli patrzą też na jedzenie poprzez pryzmat swoich przyzwyczajeń. Zamiast wody podają dziecku soczki, bo myślą, że będą one bardziej smakować. Chociaż dorosłemu trudno w to uwierzyć, dziecko będzie wolało wodę od soku, jeśli tylko zbudujemy w nim od małego taki nawyk. Przetworzone soki i musy w diecie dziecka są całkowicie zbędne.
1.2.3. Karmienie piersią w nocy
Przedmiotem wielu dyskusji w środowisku i Internecie jest temat karmienia piersią w nocy i mycia zębów po takim karmieniu. Badania przeprowadzane wśród dzieci do 1. roku życia pokazały, że obawy o próchnicę przy nocnym karmienie piersią są bezzasadne, gdyż mleko matki ma nie tylko wartości odżywcze, lecz także - mimo iż jest słodkie - ochronne przed próchnicą.
Oprócz czynników ochronnych przed próchnicą w samym mleku matki jest jeszcze jeden aspekt takiego karmienia. Jego technika jest inna niż przy butelce ze smoczkiem. Dziecko łapie brodawkę sutkową głęboko, skutkiem tego podczas ssania mleko nie zostaje na zębach dziecka.
Karmienie piersią, poza dostarczaniem składników odżywczych, a także pozytywnym wpływem na rozwój mięśni twarzoczaszki, zaspokaja wiele innych potrzeb, również emocjonalnych. Bywa jednak, że matki są stygmatyzowane - zarówno te karmiące krótko lub wcale, jak i te karmiące długo.
Stomatolodzy w większości prezentują radykalne stanowisko, mówiąc, że po ukończeniu przez dziecko 1. roku życia należy je odstawić od nocnych karmień, niezależnie czy jest karmione piersią czy mlekiem modyfikowanym z butelki. Natomiast WHO rekomenduje karmienie piersią minimum do 2. roku życia, a później w zależności od tego, czy dziecko i mama tego chcą; nie wspominając nic o karmieniu nocnym. Każda mama karmiąca piersią wie, że karmiąc starsze dziecko, jest niezwykle trudno rozgraniczyć karmienia dziennie i nocne. Moje osobiste doświadczenie jest takie, że karmiłam trzecie dziecko piersią prawie do 4. roku życia, także w nocy i w owym czasie nie miało próchnicy.
Próchnica jest chorobą wieloczynnikową i przy jej wystąpieniu u dziecka powinniśmy brać pod uwagę nie tylko aspekt karmienia nocnego piersią, lecz także dietę poza mlekiem matki oraz higienę. Jeśli ryzyko próchnicy oceniamy jako wysokie, warto wprowadzić reżim dietetyczny, skorygować higienę i być może odstawić karmienia nocne. Przy bardzo niskim ryzyku próchnicy i dobrej higienie oraz diecie nie ma podstaw, aby ponad roczne dziecko odstawiać od piersi w nocy. Jednak należy pamiętać, że kontrole stomatologiczne powinny się odbywać co 3-6 miesięcy w zależności od tego, jak zleci lekarz.
Jeśli dziecko po ukończeniu 1. roku życia wybudza się w nocy, to nie należy podawać mu słodzonych napojów ani mleka modyfikowanego, jedynie wodę.
1.2.4. Brak odpowiedniej higieny jamy ustnej
Na różnych etapach rozwoju dominują różnego typu zaniedbania. Począwszy od zaniedbania mycia pierwszych zębów u niemowląt, poprzez zbyt rzadkie i niedokładne szczotkowanie zębów, aż po nieużywanie nici dentystycznej (przez co próchnica łatwiej rozwija się na stykach zębów). Temat prawidłowej higieny ustnej został poruszony w dalszej części rozdziału.
1.2.5. Czynniki genetyczne
Dzieci rodzą się z różnymi uwarunkowaniami genetycznymi. Wśród nich może być większa podatność na próchnicę wskutek np. słabszej mineralizacji szkliwa czy mniejszej ilości śliny, które naturalnie chronią zęby. Tym większe znaczenie ma w takich przypadkach codzienna higiena jamy ustnej.
1.2.6. Mit dotyczący leczenia zębów mlecznych
Poza czynnikami tak oczywistymi, jak nieprawidłowa higiena i nadmiar cukru w pożywieniu, na rozpowszechnianie się próchnicy ma wpływ mit, że zębów mlecznych się nie leczy. To przekonanie jest bardzo szkodliwe. Rodzicom wydaje się, że mleczny ząb wypadnie i próchnica zniknie. Nie biorą pod uwagę tego, że próchnica w łatwy sposób przenosi się na wyrzynające się zęby stałe. Nieleczona może też doprowadzić do stanów zapalnych dziąseł, powikłań (łącznie z sepsą) i oczywiście bólu. W niektórych przypadkach nie da się już przeprowadzić leczenia kanałowego, trzeba usunąć ząb, co zawsze wiąże się z dyskomfortem dziecka i może wywołać u dziecka dentofobię, czyli lęk przed dentystą. Przedwczesne usunięcie zębów mlecznych to zawsze ryzyko rozwoju wad zgryzu, nieprawidłowego rozwoju kości twarzoczaszki i wad wymowy.
Pierwsze zęby mleczne pojawiają się około 6. miesiąca życia dziecka, a zdarza się, że wcześniej (tzw. wczesne ząbkowanie); jest to cecha indywidualna i często dziedziczna. Jako pierwsze pojawiają się dolne siekacze, a ostatnie - piątki. Dziecko w wieku 3 lat powinno mieć już pełne uzębienie mleczne. Zęby te różnią się od zębów stałych: są drobniejsze i bielsze oraz z racji swojej budowy bardziej podatne na próchnicę; jest ich mniej niż zębów stałych (20 sztuk, w każdym łuku: 4 siekacze, 2 kły, 4 trzonowce); występują między nimi szpary, co jest cechą prawidłową i pożądaną, ponieważ dzięki nim łuki zębowe szczęki i żuchwy są przygotowane na pomieszczenie zębów stałych, które są większe niż mleczne.
Wymiana zębów mlecznych na stałe trwa kilka lat, zaczyna się około 6. roku życia i kończy około 12-13. roku życia. Wobec faktu, że dziecko ma zęby mleczne bardzo długo, przekonanie, że mleczaków się nie leczy, jest nie tylko szkodliwe, ale i nielogiczne.
1.3. Profilaktyka, czyli jak zapobiegać próchnicy?
Przy tak dużym rozpowszechnieniu próchnicy profilaktyka i edukacja prozdrowotna są kluczowymi czynnikami w jej zapobieganiu.
Zalecenia i aktualne wytyczne można przeczytać na stronie Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej (https://ptsd.net.pl), które zostało powołane w 2013 roku. Portal PTSD jest doskonałym źródłem informacji dla rodziców i stomatologów na temat dbania o zęby u dzieci w różnych grupach wiekowych. Materiały dotyczą także profilaktyki próchnicy u kobiet w ciąży, zasad żywienia, postępowania w szczególnych przypadkach, np. u dzieci z niepełnosprawnościami albo noszących stałe aparaty zębowe. Nauczyciele znajdą tu ciekawe materiały edukacyjne do przeprowadzenia lekcji dla uczniów przedszkoli, szkoły podstawowej i szkół ponadpodstawowych.
Informacje dotyczące higieny i zdrowia zębów są ogólnodostępne, jednak rodzice powinni najpierw dowiedzieć się, które źródła są wiarygodne i gdzie je znajdą. W idealnym świecie kobieta już w ciąży powinna zostać poinformowana, np. przez ginekologa lub stomatologa, jak dbać o zęby własne oraz przyszłego dziecka.
1.3.1. Zanim urodzi się dziecko
Działania związane ze zdrowiem zębów dziecka należy zacząć, zanim ono się jeszcze urodzi. Na stronie PTSD jest dostępna zwięzła publikacja na temat zdrowia zębów przyszłego dziecka Oczekując na dziecko. Informacje dla kobiet w ciąży jako profilaktyka pierwotnie pierwotna próchnicy wczesnego dzieciństwa (kod poniżej).
Rycina 1.3a, b. Profilaktyka próchnicy kobiet w ciąży zarówno w domu (a), jak i w gabinecie stomatologicznym (b) jest istotna dla zdrowia jej samej i dziecka
Źródło: bernardbodo/iStock (a), Andrey Popov/Dreamstime (b)
Obecność licznych zębów z próchnicą u kobiet w ciąży zwiększa ryzyko wystąpienia próchnicy u dziecka, a ponadto nieleczona próchnica zębów czy zapalenie dziąseł u ciężarnej może być przyczyną przedwczesnego porodu i niskiej masy urodzeniowej dziecka. W okresie ciąży wzrasta ryzyko chorób jamy ustnej, próchnicy, erozji szkliwa, zmian w obrębie błony śluzowej jamy ustnej i przyzębia, więc koniecznością są regularne wizyty u stomatologa. Gdy nie ma potrzeby leczenia przynajmniej dwa razy (w 9.-10. tygodniu ciąży oraz w 8. miesiącu ciąży). W przypadku potrzeby leczenia najlepszym okresem jest II trymestr (4.-6. miesiąc ciąży), gdy zakończona została organogeneza płodu, a ryzyko przedwczesnego porodu jest minimalne.
W okresie płodowym zęby mleczne dziecka zaczynają się formować od 6. tygodnia, a ich mineralizacja rozpoczyna się w około 4. miesiącu życia płodowego. Rozwój zębów trwa więc niemal przez całą ciążę matki, dlatego sposób, w jaki ona odżywia się i dostarcza organizmowi witamin, ma wpływ na rozwój dziecka, w tym także prawidłowy rozwój jego przyszłych zębów. Jeśli na jakimś etapie rozwoju płodu zadziała czynnik negatywny, np. w postaci niedoboru składników, infekcji, alkoholu, może się zdarzyć, że później u 5-, 6-latka na wyrzynającym się stałym zębie pojawi się wada szkliwa lub zębiny, której początek tkwi w okresie prenatalnym.
Kolejną przestrzenią, która stwarza możliwość edukacji, jest czas po porodzie. Obfituje on w wiele wyzwań dla rodziców, jednocześnie jest to moment, kiedy poszukują oni informacji o tym, jak optymalnie dbać o dziecko. Coraz bardziej rozwinięte jest kształcenie na temat odżywiania, laktacji, karmienia piersią. Dbanie o jamę ustną powinno być istotnym elementem tej edukacji. Taką wiedzę może przekazać pielęgniarka, położna, neonatolog. Nie każdy rodzic wie, że o jamę usta niemowlęcia należy dbać, zanim jeszcze pojawią się pierwsze zęby. Nie każdy rodzic wie, że powinien odwiedzić z dzieckiem stomatologa, gdy pojawi się pierwszy ząb, czyli około 6. miesiąca, a zdecydowanie najpóźniej przed ukończeniem 1. roku życia. Dobrze, gdyby dowiedział się o tym od pediatry, u którego wizyty z niemowlęciem są częste - ze względu na szczepienia, bilanse, ale też choroby.
Niestety nadal pokutuje mit, że o zęby mleczne nie należy dbać ani ich leczyć, ponieważ i tak wypadną. Nawet jeśli rodzicom przekazywana jest wiedza o konieczności wczesnych wizyt stomatologicznych, to niekoniecznie z niej korzystają. Nie tylko ze względu na głębokie przekonanie, że jest dużo innych pilniejszych potrzeb, lecz także z powodu tego, że dziecko ma mleczaki i póki nic złego z zębami się nie dzieje, wizyta nie jest konieczna.
1.3.2. Higiena zębów
Właściwa higiena zębów należy do najskuteczniejszych sposobów zapobiegania próchnicy. Higienę zębów, czyli właściwe ich oczyszczanie, można podzielić na higienę domową oraz higienizację profesjonalną w gabinecie stomatologicznym - u dentysty lub higienistki. W domowej higienie istotne jest zarówno prawidłowe czyszczenie zębów, jak i stosowanie past z rekomendowaną dla danego wieku dawką fluoru.
Higiena od urodzenia
O higienę jamy ustnej należy dbać, zanim pojawi się pierwszy ząb. U noworodka przy codziennej kąpieli myjemy dziąsła gazikiem namoczonym w przegotowanej wodzie. Oczyszczamy je z resztek mleka, a dodatkowo przyzwyczajamy dziecko do nowych dla niego manewrów w jamie ustnej, co jest dobrym wstępem do używania potem szczoteczki.
Gdy tylko pojawi się pierwszy ząb, kupujemy szczoteczkę z bardzo miękkim włosiem dedykowaną dla wieku i pastę do zębów według rekomendacji PTSD.
Wiek 0,5-3 lata
U najmłodszych dzieci używamy pasty z fluorem o wartości 1000 ppm. Taką jednostką określa się zawartość fluoru w produkcie. Oznaczenia znajdują się na opakowaniach pasty. Od 6. miesiąca do 3. roku życia używamy do mycia jednorazowo pasty o objętości ziarenka ryżu. To jest akurat tyle, ile trzeba dosłownie do posmarowania włosków, czyli tak niewiele, że nie musimy obawiać ani toksycznego działania, ani połknięcia jej przez dziecko. Jeśli rodzic mimo zapewnień o bezpieczeństwie takiej ilości pasty nadal odczuwa niepokój, można po umyciu ząbków wytrzeć resztki pasty gazikiem.
Dawniej były zalecenia, by pasty z fluorem zacząć używać dopiero, gdy dziecko nauczy się ją wypluwać. Jednak rekomendacje się zmieniły i jest ona zalecana od pojawienia się już pierwszego zęba, ale za to w minimalnej objętości.
Wiek 3-6 lat
Pasty z zawartością fluoru 1000 ppm używamy od 3. do 6. roku życia, tyle tylko, że w tym wieku objętość ziarenka ryżu zwiększamy do ziarenka grochu.
Powyżej 6. roku życia
Powyżej 6. roku życia przechodzimy na pastę dla dorosłych albo pastę dla dzieci od 6. roku życia. To, czy na produkcie jest informacja o przeznaczeniu pasty dla dzieci lub dorosłych, nie ma znaczenia; istotna jest zawartość fluoru, która powinna wynosić 1500 ppm. U osób powyżej 6. roku życia nakładamy już więcej pasty, mniej więcej połowę długości szczoteczki.
U osób, u których ryzyko próchnicy jest wysokie, zaleca się pasty z wyższą zawartością fluoru - 2800 ppm (10-16 rok życia) i 5000 ppm u starszych osób - stosowanych pod kontrolą stomatologa. Przy czym w Polsce pasty 2800 ppm F są niedostępne, dlatego pozostaje korzystać z preparatów z 5000 ppm F lub zamówić je ze stron zagranicznych. Koncerny nie nadążają za zmianami rekomendacji, bo mimo iż aktualne normy obowiązują już od kilku lat, to jeszcze do niedawna można było kupić pastę dla dzieci z 500 ppm F, czyli z bardzo niską zawartością fluoru.
Rekomendowany poziom fluoru w paście dla dzieci wzrósł, gdyż coraz większy nacisk stawiany jest na profilaktykę próchnicy, w tym przypadku tzw. egzogenną (miejscową), czyli taką, gdzie dostarczamy fluoru bezpośrednio na ząb, do szkliwa.
Zaleca się także, aby po umyciu zębów nie płukać jamy ustnej. Wystarczy wypluć pastę, a jej resztka, która pozostaje na zębach, będzie działać w przedłużony sposób ochronnie na szkliwo.
Wiek w latach
Ilość pasty
Zawartość fluoru w paście (ppm F)
ryzyko próchnicy
niskie
wysokie
0,5-3
ziarno ryżu
1000
3-6
ziarno grochu
1000
1450
6-10
pół/cała długość szczoteczki
1000-1500
1500
10-12
1500
2800*
12-16
1500
2800*
16-18
1500
5000
< 18
1500
5000
* Pasty niedostępne w Polsce, rekomenduje się pasty do 1500 ppm F.
Rycina 1.4. Zalecenia FDI dotyczące stosowanie past do zębów z fluorem, które są spójne z zaleceniami polskich specjalistów. Pasty o zawartości fluoru 2800 ppm są niedostępne w Polsce (zleca się pasty do 1500 ppm), pasty o zawartości fluoru 5000 ppm należy używać pod ścisłą kontrolą lekarza dentysty