Ostrze ironii. Modernizm w cieniu monarchii habsburskiej - Marjorie Perloff


Reflow text when sidebars are open.
WSTĘP
Początki austromodernizmu
Wiedeń w okresie międzywojennym był też teatrem świata, na którego scenie upadło - niczym barokowe alegorie - wiele ideologicznych pewników i wielkich rewolucyjnych nadziei.
Claudio Magris, Dunaj[1]
Co pozostaje
Przed 1914 rokiem Austro-Węgry były wewnętrznie zróżnicowanym organizmem państwowym o powierzchni 676 tysięcy kilometrów kwadratowych. W skład jego pięćdziesięciomilionowej populacji wchodzili m.in. Węgrzy, Czesi, Słoweńcy, Chorwaci, Serbowie, Bośniacy i Rumuni, a także Polacy z Galicji, Rusini z zachodniej Ukrainy oraz Włosi z Tyrolu Południowego i Triestu. Gdy pierwsza wojna światowa dobiegła końca, a dualistyczna monarchia się rozpadła, Wiedeń stał się stolicą małej i niestabilnej republiki liczącej zaledwie sześć milionów mieszkańców i zajmującej 83 tysiące kilometrów kwadratowych - republiki przypominającej kształtem kijankę o zwróconej ku wschodowi głowie, zatkniętej niepewnie na ciałku, którego ogonkiem były góry Vorarlbergu (zob. il. 1).
Republikę Austriacką utworzono w 1919 roku na obszarze pozostałym po rozparcelowaniu ogromnej części cesarstwa pomiędzy terytoria już istniejących lub dopiero powstających państw. Jak stwierdził francuski premier Georges Clemenceau: "L'Autriche, c'est ce qui reste" ("Austria to to, co pozostaje")[2].
1. Rozpad Austro-Węgier (1918). Na podstawie: H.G. Wells, The Outline of History, New York 1921.
Z perspektywy stu lat wydaje się, że aneksja Austrii - nazwanej przez Stefana Zweiga "nikłym, szarym, martwym cieniem dawnej monarchii cesarskiej"[3] - była nieunikniona, podobnie jak nieunikniony był rychły wybuch drugiej wojny światowej. Coraz więcej historyków określa wydarzenia z lat 1914-1945 mianem długiej wojny bądź drugiej wojny trzydziestoletniej. W roku 1918 większość Austriaków, w tym Żydzi, wolała zostać wcielona do Niemiec, ale Woodrow Wilson i inni przedstawiciele zwycięskich państw uważali, że dzięki Anschlussowi Niemcy staną się zbyt potężne, dlatego na mocy traktatu w Saint-Germain (wrzesień 1919) państwa ententy zobowiązały Austrię do rezygnacji z dążeń zjednoczeniowych. Gdy dziewiętnaście lat później Anschluss w końcu nastąpił, nie był to efekt politycznych regulacji, tylko wzrostu potęgi nazistów.
W anglojęzycznym dyskursie krytycznym Austrię mniej lub bardziej utożsamia się z Wiedniem. Rozmaite prace naukowe i przedsięwzięcia kulturalne - by wymienić książki Alana Janika i Stephena Toulmina (Wittgenstein's Vienna, 1973) oraz Carla Schorskego (Fin-de-si?cle Vienna, 1979) czy słynne wystawy dzieł Gustava Klimta albo koncerty muzyki Gustava Mahlera - zdają się sugerować, że znaczenie Wiednia jako wielkiej artystycznej i kulturalnej stolicy jest czymś oczywistym, a więc niepodlegającym dyskusji. Mniej natomiast rozumie się to, jak potężnego znaczenia nabrał austromodernizm po pierwszej wojnie światowej, kiedy to twórcy z odległych krańców rozczłonkowanego cesarstwa - w większości Żydzi wykształceni w klasycznym systemie wprowadzonym przez scentralizowany kaiserlich und königlich rząd - zaczęli zyskiwać rozgłos. Joseph Roth (1894-1939), autor słynnej powieści Marsz Radetzky'ego (1932), urodził się w Brodach w Galicji (po Wielkiej Wojnie włączonych do Polski, później do Ukrainy) i zarabiał na życie jako dziennikarz, najpierw we Frankfurcie i w Berlinie, następnie w Paryżu. Elias Canetti (1905-1994) pochodził z bułgarskiego miasta Ruszczuk (obecnie Ruse) nad Dunajem, uczył się w Manchesterze, a dorastał, studiował i zaczynał karierę w Wiedniu, skąd w 1938 roku musiał uciekać, aż wreszcie znalazł azyl w Anglii. Paul Celan (właśc. Paul Antschel, 1920-1970) przyszedł na świat w Czerniowcach, należących kolejno do Rumunii, Związku Radzieckiego, potem znowu do Rumunii, następnie okupowanych przez Rosjan, obecnie zaś znajdujących się na Ukrainie. Po drugiej wojnie światowej mieszkał krótko w Bukareszcie, potem w Wiedniu, by w końcu osiąść w Paryżu wraz z żoną, francuską graficzką Gis?le de Lestrange.
Brody, Ruszczuk, Czerniowce - te wieloetniczne miasta leżały setki kilometrów od Wiednia, niemniej horyzont intelektualny ich poliglotycznych mieszkańców w dużej mierze kształtował się pod wpływem wysoko rozwiniętej kultury austriackiej. Dlatego dzisiejsze przyporządkowania są dość mylące: Franz Kafka (1883-1924), niekiedy zaliczany do pisarzy czeskich, niekiedy do niemieckich, czasem zaś żydowskich, był - rzecz jasna - obywatelem cesarstwa; o Celanie na ogół mówi się jako o pochodzącym z Rumunii poecie Holocaustu, a o Canettim jako o wychowanym w Bułgarii sefardyjskim Żydzie, który następnie stał się kosmopolitą. Innym znów razem za kryterium kategoryzacji przyjmuje się język - wtedy sprawa jest prosta: wszystkie wymienione tu postacie uznaje się za autorów niemieckich. Warto zauważyć, że tak znacząca przewaga pisarzy pochodzenia żydowskiego w ówczesnym świecie literackim spowodowała, iż losy wielu twórców nieżydowskich (którzy przecież także boleśnie odczuli na sobie skutki rozpadu Austro-Węgier) praktycznie uległy zapomnieniu. Gregor von Rezzori (1914-1998), późniejszy kronikarz ostatniego okresu cesarstwa, autor okrutnych, ale olśniewających Pamiątek antysemity (1979), spędził dzieciństwo w tym samym mieście co Celan - w Czerniowcach - a studiował w Wiedniu. Robert Musil (1889-1942), którego Człowieka bez właściwości (wydanego w 1930 roku) od dawna uważa się za klasyczną "niemiecką" analizę zbliżającej się zapaści "Cekanii", jak sam autor nazywał cesarsko-królewską monarchię, urodził się w Karyntii, odebrał klasyczne wykształcenie w Brnie (wtedy Brünn), ukończył tamtejszą Wyższą Szkołę Techniczną, gdzie jego ojciec był jednym z bardziej liczących się profesorów, kontynuował studia ścisłe w Berlinie, potem zaś przeprowadził się do Wiednia wraz ze swoją żydowską żoną Marthą. W roku 1938 Musilowie musieli uciekać z Austrii i osiedli w Szwajcarii, gdzie podczas wojny Musil zmarł w wielkim ubóstwie. Listę tych "prowincjonalnych" austriackich pisarzy można rozszerzyć na lata powojenne i zwieńczyć ją nazwiskami Thomasa Bernharda oraz Ingeborg Bachmann, którzy również pochodzili z peryferii Austrii: Bernhard z Wallersee niedaleko Salzburga, a Bachmann z Klagenfurtu, leżącego około czterdziestu kilometrów od granicy ze Słowenią (wówczas Jugosławią).
Charakterystycznym rysem austromodernizmu jest jego wyjątkowy stosunek do pierwszej wojny światowej. Żadna inna kultura narodowa nie doświadczyła traumy nagłej destrukcji w takim stopniu jak kultura austriacka. Bądź co bądź, w 1914 roku Niemcy były zjednoczonym narodem ledwie od czterdziestu paru lat, Włochy niewiele dłużej. I jakkolwiek straszliwe straty ponieśli w pierwszej wojnie Anglicy i Francuzi, w 1918 roku ich poczucie tożsamości narodowej właściwie nie zostało nadszarpnięte, tego rodzaju kryzys pojawił się dopiero w latach po drugiej wojnie światowej, kiedy to kolejne terytoria zamorskie zaczęły się uniezależniać w procesie dekolonizacji. Wróćmy jednak do Wielkiej Wojny i jej wpływu na życie obywateli niegdysiejszych Austro-Węgier. Oto jak - na przykładzie rodzinnego miasta - ukazał tę kwestię Gregor von Rezzori:
Czerniowce, gdzie się urodziłem, były dawną stolicą dawnego księstwa Bukowiny, położonego na wschodzie lesistych Karpat [...]. W roku 1775 ówczesne Imperium Osmańskie oddało Bukowinę ówczesnemu cesarsko-królewskiemu państwu austro-węgierskiemu w ramach zadośćuczynienia za mediację w wojnie rosyjsko-tureckiej. [...] po 1848 roku Bukowina stała się jednym z autonomicznych krajów koronnych monarchii Habsburgów.
Jak widać, w tym lakonicznym streszczeniu [...] wszystko określone jest jako "dawne" lub "ówczesne", czyli nieteraźniejsze, nieistniejące naprawdę - nadaje to miejscu mojego urodzenia nieco mityczną aurę, pewną nierzeczywistość. Próba rozjaśnienia tego mitycznego półmroku za pomocą analizy historycznej nie miałaby sensu. Chociaż mieszkańcy Czerniowiec doskonale wiedzieli, że w 1918 roku monarchia austro-węgierska odeszła w niebyt, zachowywali się tak, jakby nie do końca w to wierzyli. Niemiecki pozostał językiem codziennej komunikacji dla większości ludzi, a Wiedeń nadal był najbliższą metropolią i nikt ani myślał odmawiać mu stołecznej rangi.[4]
W roku 1940 na mocy paktu między Trzecią Rzeszą a Związkiem Radzieckim Bukowinę podzielono na dwie części. Część północna, obejmująca Czerniowce, weszła w skład Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Czerniowce przestały być stolicą regionu, Ukrainie wystarczył bowiem jeden główny ośrodek - Kijów. W chwili kiedy piszę te słowa, Czerniowce należą do objętej konfliktem zbrojnym Ukrainy, której status polityczny jest bardziej niepewny niż kiedykolwiek dotąd.
Literacki etos powojennych austriackich pisarzy, z których wszyscy zdradzali miłosno-nienawistny stosunek do Wiednia i decydowali się na rozmaite formy emigracji, znacząco różni się od postawy współczesnych im twórców niemieckich. W "laboratorium badawczym światowej zagłady" - jak Karl Kraus (1874-1936) nazwał Austrię w monumentalnym dramacie Ostatnie dni ludzkości (1922) - trauma wojny, a potem nagły i radykalny rozpad bytów geograficznych nadały kiełkującemu modernizmowi głęboko sceptyczny i rozmyślnie indywidualistyczny charakter, zarazem zaś sprawiły, że był on o wiele mniej obciążony ideologicznie niż odpowiadający mu kierunek w Niemczech. Ani rygorystyczny intelektualnie, rewolucyjny marksizm niemieckich pisarzy pokroju Brechta, ani - na prawicy - posttranscendentalna filozofia Heideggera, skupiona na odsłanianiu "bycia-w-świecie", nie wydawały się atrakcyjne dla przenikniętego ironią, satyrą, mrocznym humorem i erotyką - a często też subtelnym mistycyzmem - świata postimperialnej Austrii. Jeśli istniało coś, co zdeterminowało naturę austromodernizmu, było to - by przywołać określenie Musila - "poczucie ewentualności".