1 Historia leczenia oparzeń
Rozdział przedstawia zarys rozwoju kombustiologii na świecie na przestrzeni stuleci. Druga część to opis Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń. W dalszych fragmentach opisano rozwój ośrodków zajmujących się leczeniem oparzeń w Polsce.
SŁOWA KLUCZOWE historia leczenia oparzeń-centrum leczenia oparzeń
1.1Historia leczenia oparzeń
Agnieszka Surowiecka
Starożytność
Oparzenia towarzyszą ludzkości od wieków. Pierwsze doniesienia o ich leczeniu pochodzą z rysunków na ścianach jaskiń i datują się na ponad 3,5 tys. lat [1].
Starożytne cywilizacje stosowały środki miejscowe pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Zasady postępowania z raną oparzeniową były dość podobne i opierały się przede wszystkim na ochronie ran przed dodatkowymi urazami, na działaniu kojącym (np. miód) i przeciwbakteryjnym.
Starożytna cywilizacja egipska cechowała się wysoko rozwiniętą medycyną, która w dużej mierze opierała się na religii kultywowanej przez kapłanów. W mitologii egipskiej bogini Isis leczyła oparzenia i obrażenia swojego syna Horusa własnym mlekiem i zaklęciami [2]. Mimo to, okres starożytnego Egiptu to czas rozwoju opatrunków i substancji działających miejscowo na ranę oparzeniową [1]. Papirus Ebera, z okresu XVIII dynastii (ok. 1600 lat p.n.e.) zawiera opisy sposobów postępowania z raną oparzeniową. Chłodzono ją okładami z błota, następnie nakładano odchody bydlęce, wyciągi roślinne (jęczmień, akacja, szarańczyk, czerwona ochra) i płatki miedzi. Popularnym lekiem był wspomniany miód, który podobnie jak miedź i malachit ma właściwości bakteriostatyczne [3, 4]. W papirusie Edwina Smitha znajdują się też dokładne opisy recept i "opatrunków" oraz magiczne formuły, które należało wypowiadać w trakcie kuracji.
Chińczycy 600 lat p.n.e. stosowali wyciągi z liści herbaty i jodynę [4]. Ponadto używali bandaży nasączonych wyciągami z roślin, w tym z kory białej wierzby [2].
Hipokrates, ok. 400 lat p.n.e., opisał leczenie oparzeń z zastosowaniem opatrunków ze skóry świńskiej zmieszanej z żywicą bitumiczną, na których umieszczano naprzemiennie okłady z ciepłym octem winnym i wywar z kory dębu [1].
W I w. n.e. Aureliusz Korneliusz Celsius do smarowania ran używał wina i mirry. Z innych źródeł wynika, że na niektóre stosował otręby pomieszane z miodem, korą drzew i popiołem. Galen wykorzystywał natomiast ocet i wino [3, 4, 5].
Perski lekarz Muhammada ibn Zakariya al-Razi (Rhases; 854-925) chłodził ranę oparzeniową zimną wodą, co miało za zadanie uśmierzenie bólu [3].
Średniowiecze i Renesans
Okres średniowiecza stanowi swoistą lukę w historii leczenia oparzeń. Najprawdopodobniej w tym okresie stosowano metody zaproponowane przez Hipokratesa [5]. Dopiero w XVI w., za sprawą francuskiego cyrulika, Ambrożego Pare (Ambroise Paré;1510-1590), doszło do kolejnego etapu w rozwoju kombustiologii. Pare opracował innowacyjną metodę leczenia poszkodowanych z pola walki, która diametralnie różniła się od podejścia Hipokratesa. Pare był pierwszym, który opisał wycinanie rany oparzeniowej, jak i inne techniki chirurgiczne, i często nazywany jest ojcem współczesnej chirurgii.
W XVII w. technikę wycięcia rany oparzeniowej doskonalił niemiecki chirurg Hildanus (1560-1634), który uważał, że usuwanie strupa oparzeniowego poprawia penetrację leków do rany. Jednak złe warunki higieniczne i brak aseptyki, powodowały bardzo wysoką śmiertelność. W efekcie dopiero ponad dwa stulecia później powrócono do rozwijania metod wczesnego chirurgicznego oczyszczania martwicy oparzeniowej [3]. Hildanus zaobserwował związek między czasem działania bodźca parzącego a ciężkością oparzenia. Swoje obserwacje opublikował w De Combustionibus, gdzie omówił patofizjologię oparzeń i sposoby leczenia przykurczów pooparzeniowych [3]. W leczeniu skutków oparzenia stosował szyny i metody chirurgiczne [6]. Przyporządkował wygląd rany do ciężkości oparzenia. Stopień pierwszy charakteryzował się rumieniem i pęcherzami z bezbarwnym płynem, drugi - rumieniem i pęcherzami z żółtym płynem, a trzeci, - brakiem pęcherzy, twardą, suchą skórą, niebieską lub czarną, oraz brakiem bólu. Trzystopniową kwalifikację oparzeń stosował także Van Alberding, który w XVII w. opracował jedną z pierwszych monografii o oparzeniach [3].
Oświecenie
Podział oparzeń na stopnie ciężkości został ponownie zaproponowany w XVIII w. za sprawą niemieckich chirurgów Laurentiusa Heistera i Augusta Gottlieba Richtera. Ranie oparzeniowej przypisano cztery stopnie: pierwszy - bolesny z pęcherzami, drugi - bardzo bolesny z dużymi pęcherzami, trzeci - uszkodzenie skóry i tkanek poniżej z tworzeniem się strupa oparzeniowego, czwarty - uszkodzenie tkanek aż do kości [3]. Francuski chirurg Alexis Boyer rozróżniał trzy stopnie oparzeń: pierwszy oznaczał rumień, drugi - pęcherze z owrzodzeniami, a trzeci - powstanie strupa oparzeniowego. Kwalifikacja Boyera jest często stosowana współcześnie.
Ogólnoustrojowy wpływ urazu oparzeniowego i kataboliczną odpowiedź organizmu opisał sir John Hunter [3]. Ten szkocki chirurg prowadził badania obserwacyjne na modelach zwierzęcych [5].
Jednym z pierwszych miejscowych środków przeciwdrobnoustrojowych, odkrytym w XVIII w. przez Claude'a Louis'a Bertholleta, był podchloryn sodu (NaClO). Jego stosowanie powodowało silne podrażnienie [3].
Wiek XIX
Wiek XIX to okres wielokierunkowego rozwoju kombustiologii. Pierwszym krokiem milowym było powiązanie rozległości oparzenia z jego ciężkością i z rokowaniem. Dokonali tego kolejno Smart i Schjerning. K. Von Meeh w 1879 r. po raz pierwszy opisał metodę wykorzystania papieru milimetrowego do pomiaru oparzonej powierzchni ciała [3].
Wprowadzenie fenolu przez Josepha Listera w 1865 r. do sterylizacji narzędzi chirurgicznych i mycia rany zmniejszyło ilość infekcji miejsca operowanego i zrewolucjonizowało leczenie chirurgiczne [3].
Niezwykle ważnych odkryć w tym okresie dokonał francuski chirurg Guillaume Dupuytren. Kontynuował on prace nad oceną głębokości oparzenia. Podzielił oparzenia na pięć stopni w zależności od stopnia uszkodzenia skóry, w tym w zależności od stopnia uszkodzenia warstwy brodawkowatej skóry i skóry właściwej [3]. Dupuytren stosował opatrunki okluzyjne, leczył operacyjnie przykurcze pooparzeniowe oraz wprowadził pojęcie debridement, określające oczyszczenie rany z tkanek martwiczych [5]. Pierwszy zaobserwował także wrzody żołądka i dwunastnicy występujące jako powikłanie ciężkich oparzeń, co szerzej opisał Thomas Blizard Curling w 1842 r. [5].
Technikę pobierania przeszczepów skórnych opracował w 1869 r. szwajcarski student medycyny Jacques Reverdin, a spopularyzował ją w Europie w latach 70. XIX w. brytyjski chirurg George David Pollock. Metody przeszczepiania skóry rozwijały się równolegle z metodami oczyszczania ran oparzeniowych. Technika Reverdin'a, współcześnie określana jak pinch graft, zakłada pobieranie i przeszczepianie małych wyspowych fragmentów skóry [4]. Leopold Ollier (1830-1900) jako pierwszy użył wolnego przeszczepu skóry pośredniej grubości do zamknięcia ran [7]. Kolejnym pionierem przeszczepiania skóry był Niemiec Carl Thiersch (1822-1895), który opracował metodę oczyszczania rany przed położeniem na nią cienkiego przeszczepu skóry [7].
Wiek XX
Wiek XX był przełomowy w rozwoju leczenia oparzeń. Dzięki osiągnięciom technologicznym i lepszemu zrozumieniu patofizjologii oparzeń poczyniono milowe kroki, które znacząco wpłynęły na ograniczenie śmiertelności oparzonych.
Skale prognostyczne
Fakt, że rozległość i głębokość oparzenia mają wpływ na szanse przeżycia oparzonego, był znany z poprzednich stuleci. Na podstawie swoich doświadczeń oraz obserwacji, Weinderneld i Leo von Zumbusch oceniali okres przeżycia oparzonych wyrażony w godzinach. Metoda została opublikowana w 1905 r. W oparzeniach pośredniej grubości przy obrażeniach obejmujących całe ciało przeżycie prognozowano na 40 godz., przy zajętej 1/3 powierzchni ciała - na 70 godz., a przy 1/5 całkowitej powierzchni ciała (total body surface area - TBSA) - na 120 godz. Znacznie gorsze rokowanie określano dla oparzeń głębokich, gdzie przy zajęciu całego ciała zgon prognozowany był za 7 godz., przy 50% całkowitej powierzchni ciała - za 13 godz., przy 25% za - 43 godz., a przy 1/7 - za 90 godz. [8]
W 1954 r. John P. Bull i A.J. Fisher zaproponowali graficzną metodę oceny ryzyka zgonu oparzonych, uwzględniającą dwie zmienne: rozległość oparzenia i wiek chorego [9].
Tak zwana reguła francuska została przedstawiona w 1961 r. przez Serge'a Baux. Jako czynniki prognostyczne dla przeżycia oparzonych uwzględniała wiek i rozległość oparzenia. Złe rokowanie dotyczyło oparzonych, którzy uzyskali ponad 75 punktów. Do oceny rozległości oparzenia wykorzystywano diagramy Alexandra Burnsa Wallace'a lub Charlesa Lunda i Newtona Browdera, z 1944 r.
Kolejnym przełomem w prognozowaniu zgonu u oparzonych było wprowadzenie w 1969 r. przez Alberta Sachsa i Johna Watsona jednostek oparzeniowych BUS (burn unit surface) [10]. Według tych autorów istotnym czynnikiem rokowniczym była obecność oparzenia pełnej grubości.
Osler w 2010 r. opublikował modyfikację reguły Baux, w której za oparzenie dróg oddechowych dolicza się 17 punktów do wyliczonego ryzyka zgonu [11].
Płynoterapia
Pierwsze doświadczenia z płynoterapią opisali Weinderfeld i von Zumbusch, którzy stosowali infuzje płynowe w celu wydłużenia czasu przeżycia oparzonych [8]. Badania nad płynoterapią w oparzeniach w latach 20. XX w. prowadził również Frank P. Underhill, autor tezy, że śmiertelność w oparzeniach jest uzależniona od utraty płynów, a nie jak wcześniej sądzono - od wydzielanych toksyn [12]. Underhill badał skład płynu pochodzącego z pęcherzy i stwierdził, że jest on podobny do składu osocza [3].
Prace nad adekwatną resuscytacją płynową w pierwszych godzinach od oparzenia trwały do lat 40. XX w. W tym okresie Francis D. Moore podał jedną z pierwszych reguł przetoczeniowych, określającą zapotrzebowanie płynowe oparzonych w zależności od rozległości oparzenia [3, 4]. W latach 40. w konsekwencji pożarów i dużej liczby oparzonych, w Boston City Hospital i Massachusetts General Hospital stworzono regułę, według której w ciągu pierwszych 24 godz. podawanao 500 ml osocza i 500 ml roztworu fizjologicznego soli na każde 10% oparzenia [6, 13]. Rosenqvist w 1947 r. opublikował skuteczne zastosowanie dekstranu, jednak reguły oparte na koloidach nie były powszechnie stosowane. W 1952 r. w formule Evansa uzależniono płynoterapię od wagi oparzonego oraz zamieniono w regule roztwór fizjologiczny soli na mleczan Ringera. W prostej formule w ciągu pierwszych 24 godz. przetaczano 75 ml koloidu i 75 ml krystaloidu na każdy procent rozległości oparzenia [6]. Kolejnych zmian dokonali Charles Baxter i George Shires w latach 60., którzy wyeliminowali w pierwszych godzinach od oparzenia roztwory koloidowe. Powstała reguła obecnie powszechnie stosowana i znana jako metoda Parkland [3].
Środki stosowane miejscowo
Podczas I wojny światowej Henry Dakin opracował metodę syntezy podchlorynu bez jego drażniących substancji zanieczyszczających oraz, razem ze słynnym francuskim chirurgiem Alexisem Carrelem, opracował protokół leczenia ran i oparzeń. Rozpoczynano od mechanicznego oczyszczenia, następnie dokonywano chirurgicznego opracowania rany i miejscowo podawano roztwór podchlorynu [1]. W armii niemieckiej stosowano za to octan mafenidu (sulfamylon). Charakteryzował się poważnym działaniem niepożądanym, prowadzącym do ciężkiej kwasicy ze względu na działanie hamujące anhydrazy węglanowej.
Pomimo odkrycia przez Aleksandra Fleminga penicyliny w 1928 r., była ona produkowana na większą skalę dopiero podczas II wojny światowej [3], a oparzeni nadal ginęli w wyniku powikłań infekcyjnych. Kamieniem milowym stało się odkrycie związków srebra, które w znaczący sposób zmniejszyły ryzyko posocznicy i śmierci w wyniku ran oparzeniowych. W latach 60. Charles Fox opracował srebrzan sulfadiazyny, który równie skutecznie penetrował przez strup martwiczy, ale nie powodował układowej kwasicy i nie prowadził do obrzęku płuc [4]. Również w latach 60. Carl Moyer opracował 0,5-procentową maść srebrową, wysoce skuteczną w walce z Pseudomonas aeruginosa [3].
Leczenie chirurgiczne
Weinderfeld i von Zumbusch byli też jednymi z pionierów chirurgicznego leczenia oparzeń, w tym wczesnego wycięcia rany oparzeniowej w celu wydłużenia przeżycia. Dokonywali wycięcia martwicy przy przyjęciu oparzonego do szpitala lub maksymalnie do trzeciej doby od oparzenia. Stosowali jednoczasowe zamknięcie ran autogennymi przeszczepami skóry [4].
W okresie II wojny światowej opracowano metody przeszczepiania mrożonych przeszczepów allogenicznych skóry pobranych ze zwłok i od dawców żywych [14]. Wczesne wycięcie rany oparzeniowej z jednoczasowym zamknięciem rany poprawiało rokowanie chorych, jednak obarczone było znaczącą utratą krwi.
Douglas McGilchrist Jackson w 1954 r. wprowadził kombinowaną technikę przeszczepiania, wykorzystując wąskie paski alloprzeszczepu i autoprzeszczepu [13]. Również Jackson opublikował badania, które dowodziły, że wczesne wycięcie ok. 20-30% całkowitej powierzchni ciała i jednoczasowe przeszczepienie jest możliwe pod warunkiem optymalnego prowadzenia pacjenta okołooperacyjnie i kontroli utraty krwi. Metoda została zalecona w przypadku oparzeń pełnej grubości [3].
Dopiero rozwinięcie metody stycznego wycięcia rany oparzeniowej, opracowanej w latach 60. XX w. w Jugosławii przez Zorę Janžekovič, stało się przełomem w leczeniu chirurgicznym oparzeń [4]. W 1964 r pierwszego przeszczepu siatkowego, umożliwiającego pokrycie bardziej rozległych powierzchni, dokonał James Carlton Tanner (1921-1996) [4].
W latach 70. XX w. doskonalono metody stycznego wycięcia i jednoczasowego pokrywania ran autologicznymi przeszczepami skóry pośredniej grubości. W 1975 r. James G. Rheinwald i Howard Green opracowali metodę hodowli i przeszczepiania ludzkich keratynocytów, zwanych CEA (cultured epithelial autografts) [14]. Kolejnym postępem w kombustiologii było odkrycie syntetycznych substytutów skóry.
W 1981 r. John Burke i Ioannis V. Yannas skonstruowali koncepcyjnie pierwszy syntetyczny substytut skóry właściwej. Był to dwuwarstwowy opatrunek składający się z porowatej macierzy z kolagenu bydlęcego i chrząstki z płetwy rekina oraz warstwy zewnętrznej silikonowej [14]
Piśmiennictwo
1. Liu HF., Zhang F., Lineaweaver W.C.: History and Advancement of Burn Treatments. Ann. Plast. Surg., 2017, 78 (2 Suppl 1), S2-S8, doi: 10.1097/SAP.0000000000000896.2. Pećanac M., Janjić Z., Komarcević A. i wsp.: Burns treatment in ancient times. Med. Pregl., 2013, 66 (5-6), 263-267.3. Lee K.C., Joory K., Moiemen N.S.: History of burns: The past, present and the future. Burns. Trauma., 2014, 2 (4), 169-180, doi: 10.4103/2321-3868.143620.4. Branski K.L., Herndon D.H., Barrow RE.: A brief history of acute burn care management. W: Total Burn Care (red. D.N. Herndon). Elsevier, Edinburgh 2012.5. Fernandez R.J.: Historical Evolution of Burn Surgery. Des Moised University, College of Osteopathic Medicine, https://www.dmu.edu/wp-content/uploads/Fernandez-Historical-Evolution-of-Burn-Surgery.pdf.6. Ball C.M., Featherstone P.J.: Burns: A historical reflection on resuscitation. Anaesth. Intensive. Care., 2020, 48 (2), 84-86, doi: 10.1177/0310057X19898601.7. Mazzola R.F., Mazzola I.C.: History of reconstructive and aesthetic surgery. W: Plastic Surgery: Principles (red. G. Gurtner, P. Neligan). Elsevier 2012.8. Weinfeld S., Zumbusch L.: Wietere Beitrage zur Pathologie Und Therapie schwerer verbennnunen. Arch. Jj. Derm., 1905, 76, 163.9. Bull J.P., Fisher A.J.: A study in mortality in a burns unit. A revised astimate. Annu. Surg., 1954, 139, 69. 10. Sachs A., Watson J.: Four years experience at a specialised burns centre. Lancet, 1969, I, 718.11. Osler T., Glance L.G., Hosmer D.W.: Simplified Estimates of the probability of death after burn injuries: Extending and updating the baux score. J. Trauma, 2010, 68 (3), 690-697.12. Underhill F.P.: The significance of anhydremia in extensive superficial burns. JAMA, 1930, 12, 852-857.13. Kim H., Shin S., Han D.: Review of history of basic principles of burn wound management. Medicina (Kaunas), 2022, 58 (3), 400, doi: 10.3390/medicina58030400.14. Halim A.S., Khoo T.L., Yusoff S.J.M.: Biologic and synthetic skin substitutes: An overview. Indian. J. Plast. Surg., 2010, 43 (Suppl), S23-S28.15. Prystowsky J.H., Siegel D.M. Ascherman J.A.: Artificial skin for closure and healing of wounds created by skin cancer excisions. Dermatol. Surg., 2001, 27, 648-655.
1.2Historia Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń
Elżbieta Krajewska-Młyńska, Andrzej Krajewski
Idea powstania Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń (PTLO) zrodziła się w latach 80. XX w. Pierwotnie specjaliści zajmujący się leczeniem oparzonych spotykali się w ramach Konferencji Towarzystwa Anestezjologicznego.
Polskie Towarzystwo Leczenia Oparzeń powołano do życia w 1982 r. na zjeździe w Poznaniu. Inicjatorami byli dr n. med. Jerzy Sikorski, prof. dr hab. n. med. Jerzy Strużyna i dr n. med. Stanisław Sakiel (Centrum Leczenia Oparzeń Siemianowice Śląskie), który objął funkcję prezesa. W latach 90. przez trzy kadencje funkcję tę pełnił prof. Jacek Puchała z Małopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Krakowie.
Od początku XXI w. w skład zarządu złożonego z 6-9 osób wchodzą lekarze i pielęgniarki.
Prezesem Zarządu Głównego od pierwszej dekady 2000 r. jest dr hab. n. med. Andrzej Krajewski z Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Plastycznej w Gryficach.
W 1994 r. ze struktur Towarzystwa wyodrębnił się Wielkopolski Oddział Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń, a funkcję jego prezesa objął dr Jerzy Sikorski (Oddział Leczenia Oparzeń w Poznaniu). Obecnie prezesem jest dr Jakub Nowakowski.
Oddział wielkopolski nieprzerwanie co dwa lata organizuje sympozjum "Oparzenia", które na stałe wpisało się w harmonogram spotkań naukowych członków Towarzystwa.
Prężnie rozwijające się naukowo Towarzystwo wydawało od 1994 r. "Roczniki Oparzeń" - zbiór doniesień naukowych. Z inicjatywy redakcji oraz Oddziału Wielkopolskiego w 2000 r. powstała idea trwałego zachowania w pamięci pioniera i organizatora leczenia oparzeń w Polsce - prof. Wiesława Nasiłowskiego. Z przyzwoleniem jego rodziny powstał wówczas medal, który od lat wręczany jest osobom najbardziej zasłużonym w rozwoju leczenia oparzeń - zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Przedstawicielami Kapituły Medalu są prezes i członkowie Towarzystwa oraz dotychczasowi laureaci tego wyróżnienia. Pierwszymi laureatami byli w 2000 r. profesorowie: Michał Krauss, Kazimierz Łodziński, Janusz Maciejewski oraz Witold Rudkowski. Tradycja przyznawania tego wyróżnienia kontynuowana jest do dzisiaj.
W 2013 r. Towarzystwo podpisało umowę afiliacyjną z wydawnictwem naukowym Evereth Publishing w zakresie współpracy merytorycznej przy wydawaniu czasopisma naukowego "Chirurgia Plastyczna i Oparzenia / Plastic Surgery & Burns" pod redakcją prof. dr. hab. n. med. Jerzego Strużyny. Na mocy niniejszej umowy, od tomu drugiego (nr 1, 2014 r.) czasopismo zostało opatrzone notą "Oficjalne pismo naukowe Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń". Do zakresu jego działań w ramach umowy należy wspieranie redakcji w prowadzeniu i rozwoju polityki merytorycznej periodyku oraz aktywność w zakresie publikowania prac, a także podejmowanie inicjatyw naukowych i współpraca z innymi towarzystwami naukowymi zafiliowanymi z czasopismem.
Polskie Towarzystwo Leczenia Oparzeń powstało w celu szerzenia zdobyczy nauki wśród lekarzy, pielęgniarek, służb paramedycznych i w społeczeństwie w zakresie leczenia i zapobiegania oparzeniom. Zachęca swych członków do pracy naukowej i stwarza im ku temu odpowiednie warunki, a także współdziała w szkoleniu lekarzy, pielęgniarek, służb paramedycznych i innych osób w zakresie leczenia oraz zapobiegania oparzeniom.
Zadaniem Towarzystwa jest również inspirowanie, zachęcanie i wdrażanie członków do pracy naukowej i stałego podnoszenia kwalifikacji zawodowych, jak również reprezentowanie ich w kraju i poza jego granicami. Towarzystwo realizuje swoje cele przez współpracę i konsultacje z lekarzami chirurgii plastycznej, chirurgii dziecięcej, anestezjologii i innymi w zakresie rozwoju leczenia oparzeń, organizowania zjazdów, sympozjów i konkursów w dziedzinie leczenia i zapobiegania oparzeniom, a także prowadzenie działalności szkoleniowej oraz wydawniczej w zakresie działania Towarzystwa i na podstawie obowiązujących w tym obszarze przepisów prawa. Towarzystwo utrzymuje kontakty naukowe, wymienia się doświadczeniami i współdziała z innymi towarzystwami lekarskimi w kraju i za granicą, uczestniczy w kongresach i zjazdach oraz konferencjach naukowych, krajowych i międzynarodowych, poświęconych leczeniu i zapobieganiu oparzeniom.
Współdziała ponadto z innymi instytucjami krajowymi i zagranicznymi w specjalizowaniu się i doskonaleniu chirurgów oraz lekarzy różnych specjalności w zakresie chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej. Niezwykle istotne jest również fundowanie stypendiów i nagród oraz stosowanie innych form pomocy członkom Towarzystwa pracującym naukowo bądź wyróżniającym się w samokształceniu zawodowym, rokującym dalszy rozwój w pracy dla kraju, jak też prowadzenie działalności wydawniczo-informacyjnej i ogłaszanie drukiem prac członków, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, a także współpraca z właściwymi organami administracji państwowej, instytucjami i organizacjami społecznymi.
Rycina 1.1
Logo Polskiego Towarzystwa Naukowego.
Rycina 1.2
Medal Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń.
1.3Historia i działalność Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej
Tomasz Korzeniowski, Joanna Piszczek
Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej (WCLOiChR) jest największym ośrodkiem oparzeniowo-plastycznym na wschód od Wisły. Jego początki sięgają 2009 r., kiedy na zaproszenie dyrektorów szpitala w Łęcznej: Piotra Rybaka i Krzysztofa Bojarskiego, na rekonesans przyjechał prof. Jerzy Strużyna z dr. Andrzejem Krajewskim, prezesem Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń. Zamysłem było stworzenie ośrodka leczenia oparzeń, którego brakowało w tej części kraju. W tym czasie kończyła się budowa nowego Szpitala Powiatowego w Łęcznej. Jego otwarcie nastąpiło 23 maja 2009 r., a pierwszy oparzony przyjęty został jesienią 2009 r.
Profesor Jerzy Strużyna jest twórcą i koordynatorem WCLOiChR od ponad 15 lat. Na Lubelszczyznę przyjechał z dr. Ryszardem Mądrym z Krakowa i dr. Łukaszem Drozdem ze Śląska. Ten nieliczny zespół lekarzy zainicjował działalność centrum leczenia oparzeń dorosłych. Dołączyli kolejni lekarze, którzy mieli istotny wpływ na rozwój WCLOiChR: Aldona Stachura, Magdalena Bugaj, Michał Charytonowicz, Sergey Antonov i Tomasz Korzeniowski.
Na przestrzeni lat aktywność ośrodka oparzeniowo-plastycznego stale się zwiększała, a liczebność personelu rosła. Centrum ewoluowało do ośrodka o największym spektrum działalności w naszym kraju. W 2011 r. powstało lądowisko dla śmigłowców sanitarnych oraz rozbudowano Oddział Intensywnej Terapii Oparzeń, który zapewnia kompleksowe leczenie dla ośmiu poszkodowanych. W 2014 r. Centrum ogłosiło gotowość pomocy dla oparzonych w każdym wieku (rozpoczęcie funkcjonowania Oddziału Leczenia Oparzeń Dzieci). To tutaj opracowano skuteczną metodę leczenia pacjentów z toksyczną nekrolizą naskórka, opartą na terapii przyczynowej plazmaferezą i immunoglobulinami. W skali kraju ośrodek w Łęcznej jest pionierem w stosowaniu enzymatycznej metody usuwania martwicy oparzeniowej, opartej na preparacie uzyskiwanym z ananasa. Doskonalenie kadry medycznej i wyposażenie w specjalistyczny sprzęt pozwoliło na rozpoczęcie od 2016 r. pełnienia dyżurów replantacyjnych dla województwa lubelskiego. Techniki mikrochirurgiczne są wykorzystywane również w rekonstrukcji głębokich ubytków tkanek po oparzeniach. Doktor n. med. Margareta Budner - chirurg dziecięcy i plastyczny - rozpoczęła w 2017 r. operacje rekonstrukcji u dzieci, w tym leczenie rozszczepów wargi i podniebienia. Od 2019 r. Centrum nawiązało współpracę z Uniwersytetem Medycznym w Lublinie. Powstała Klinika Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń, w której kształcą się studenci medycyny.
Rycina 1.3
Lądowisko na terenie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Łęcznej.
Dziś ośrodek w Łęcznej jest pełnoprofilowym, prężnie funkcjonującym centrum oparzeniowo-plastycznym o zasięgu międzynarodowym.
Rycina 1.4
Medal okolicznościowy "Zasłużony dla Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej".
Posiada 61 łóżek:
- 28 dla oparzonych dorosłych (w tym osiem intensywnych),
- 13 dla oparzonych dzieci (w tym trzy intensywne),
- 20 na oddziale chirurgii rekonstrukcyjnej (w tym osiem dla dzieci).
Zakres działalności obejmuje:
- kompleksowe leczenie oparzeń, w tym rekonstrukcje wtórne przykurczów i blizn pooparzeniowych,
- leczenie wad wrodzonych,
- rekonstrukcje pourazowe i onkologiczne, również z wykorzystaniem technik mikrochirurgicznych,
- chirurgię ręki z replantacjami,
- operacje plastyczne w zakresie twarzy, piersi i kończyn.
Rocznie w Łęcznej hospitalizowanych jest ponad 1200 chorych. W tej grupie pomoc szpitalną otrzymuje średnio ponad 300 oparzonych, z czego 50 wymaga intensywnej terapii. W poradni chirurgii plastycznej przyjmowanych jest ponad 500 pacjentów miesięcznie, z czego znaczną część stanowią oparzeni.
Aktualnie w Centrum pracuje sześcioro lekarzy specjalistów chirurgii plastycznej oraz dziewięcioro lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, 30 pielęgniarek, trzech pielęgniarzy, oraz po jednej osobie na stanowisku rehabilitanta i psychologa. Centrum posiada najwięcej w kraju - 16 - miejsc szkoleniowych w dziedzinie chirurgii plastycznej. W latach 2011-2024 wykształciło się tam 25 chirurgów plastycznych. Pięć osób (czworo lekarzy i jedna pielęgniarka) uzyskało stopień doktora nauk medycznych, a dwoje lekarzy - stopień doktora habilitowanego.
Funkcję pielęgniarki oddziałowej pełni od 2012 r. dr n. med. Joanna Piszczek. Wśród zespołu pielęgniarskiego 26 osób posiada tytuł zawodowy magistra, w tym 11 ma specjalizację z pielęgniarstwa chirurgicznego, sześć - z pielęgniarstwa anestezjologicznego, jedna - z pielęgniarstwa ratunkowego, jedna - z pielęgniarstwa onkologicznego i dwie - z pielęgniarstwa operacyjnego.
Zespół ośrodka to wykwalifikowana kadra stale podnosząca swoją wiedzę, umiejętności i poszerzająca doświadczenie w zakresie leczenia oparzeń, poprzez aktywne uczestnictwo w konferencjach krajowych i zagranicznych, kursach oraz szkoleniach.
Centrum oparzeniowo-plastyczne na przestrzeni lat realizowało wiele ważnych projektów z zakresu oparzeń, w tym:
- projekt Europejskiego Instrumentu Sąsiedztwa i Partnerstwa "Współpraca transgraniczna na rzecz zapobiegania i leczenia ciężkich przypadków oparzeń na pograniczu polsko-ukraińskim" w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina,
- projekt dla lekarzy z Ukrainy dotyczący szkoleń z zakresu oparzeń (z inicjatywy Pierwszej Damy i Biura Bezpieczeństwa Narodowego),
- projekt współpracy z lekarzami z amerykańskiej fundacji Doctors Collaborating to Help Children pod przewodnictwem dr. Gennadiya Fuzaylova w celu przeprowadzenia operacji u ukraińskich dzieci.
Od 2024 r. WCLOiChR jest pierwszym i jedynym w Polsce centrum oparzeń akredytowanym przez Europejskie Towarzystwo Oparzeń (European Burn Association).
Rycina 1.5
Zdjęcie upamiętniające wizytę delegacji Europejskiego Towarzystwa Oparzeń (listopad 2023 r.); od lewej: poseł, dr n. med. Krzysztof Bojarski - dyrektor SPZOZ w Łęcznej; lek. med. Piotr Tomaka - zastępca dyrektora SPZOZ w Łęcznej ds. medycznych, kierownik OIT; prof. Naiem Moiemen EBA; prof. Jerzy Strużyna, kierownik Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń; prof. Clemens Schiestl EBA; dr hab. n. med. Agnieszka Surowiecka; dr n. med. Joanna Piszczek - pielęgniarka oddziałowa we Wschodnim Centrum Leczenia Oparzeń; prof. Tomasz Korzeniowski - zastępca kierownika Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń.
1.4Zachodniopomorskie Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Plastycznej. Szpital Specjalistyczny "Medicam" w Gryficach - rys historyczny
Andrzej KRAJEWSKI
Zachodniopomorskie Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej jest jednym z kilkunastu oddziałów Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej (SPZZOZ) w Gryficach. To wyspecjalizowana placówka medyczna oferująca kompleksową opiekę medyczną dla pacjentów z ciężkimi obrażeniami skórnymi oraz potrzebami z zakresu chirurgii plastycznej, która w 2024 r. obchodzi jubileusz 25-lecia istnienia.
Historia szpitala w Gryficach
Koncepcja lokalizacji 500-łóżkowego szpitala wielospecjalistycznego w Gryficach powstała pod koniec lat 60. ubiegłego stulecia. W dużej mierze wynikało to z nadmiernej koncentracji zakładów opieki zdrowotnej na terenie Szczecina, z jednoczesnym brakiem odpowiedniej liczby miejsc szpitalnych w terenie. Na początku lat 70. przystąpiono do budowy obiektu składającego się z pawilonu przeznaczonego na przychodnię specjalistyczną i trzech budynków szpitalnych, w tym osobnego pawilonu dla oddziału chorób zakaźnych. Budowę ukończono na początku lat 80.
Szpital rozpoczął funkcjonowanie początkowo w zakresie czterech specjalności podstawowych, a następnie, wraz z dopływem kadry, uruchamiano kolejne oddziały dla różnych specjalności. Ostatecznie w 1985 r. szpital funkcjonował już w pełnym zakresie, a 12 kwietna 1985 r. odbyła się uroczystość nadania mu imienia profesorów Julii i Witolda Starkiewiczów. Od samego początku istnienia nowa placówka w Gryficach przyjęła na siebie rolę ośrodka wspomagającego działalność okolicznych szpitali, a w szczególności w Kamieniu Pomorskim, Nowogardzie i Resku. Wraz z rozwojem kolejnych oddziałów szpitalnych, dynamicznie rozwijano ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, co było wynikiem ciągłego podnoszenia kwalifikacji przez personel zatrudniony w szpitalu w Gryficach. Proces ten jest nieprzerwanie kontynuowany i w połączeniu z ciągłą poprawą standardów lokalowych oraz epidemiologicznych służy pacjentom ośrodka.
W1991 r. Zespół Opieki Zdrowotnej w Gryficach zmienił nazwę na Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej. Siedem lat później uzyskał samodzielność i jako Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej zawarł umowę z Zachodniopomorską Regionalną Kasą Chorych na świadczenie usług zdrowotnych.
Dynamiczny rozwój szpitala w latach 1996-2001, m.in. dzięki utworzeniu w 1999 r. Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Plastycznej oraz lądowiska dla śmigłowców, uhonorowany został przyznaniem w 1999 r. II poziomu referencyjności przez Ministra Zdrowia. Oznacza to, że Zachodniopomorski Szpital Specjalistyczny w Gryficach udziela świadczeń o II poziomie referencyjności dla ludności gminy Gryfice, powiatu gryfickiego i powiatów ościennych, z uwzględnieniem turystów pasa nadmorskiego.
Do chwili obecnej szpital rozszerzył zakres świadczeń medycznych m.in. o Ośrodek Terapii Hiperbarycznej, której zakres wspiera leczenie pacjentów oddziału oparzeniowego. Organem tworzącym i sprawującym nadzór nad Samodzielnym Publicznym Zespołem Zakładów Opieki Zdrowotnej w Gryficach jest Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie.
Zachodniopomorskie Centrum jest jednym z kilkunastu oddziałów SPZZOZ w Gryficach. Centrum nie bez powodu słynie na całą Polskę. To właśnie tutaj otrzymują pomoc, a następnie dochodzą do zdrowia pacjenci, którzy doznali ciężkich oparzeń. Ogromny sukces w leczeniu to nie tylko zasługa lekarzy, ale również pielęgniarek. Oddziałem od chwili jego powstania kieruje dr. hab. n. med. Andrzej Krajewski. Był on nie tylko jednym z inicjatorów jego założenia, lecz jest także wysoko cenionym specjalistą chirurgii ogólnej i plastycznej, prezesem Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń, członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej i Estetycznej, a także byłym wieloletnim Konsultantem Wojewódzkim Chirurgii Plastycznej dla województwa zachodniopomorskiego.
Rycina 1.6
Zachodniopomorski Szpital Specjalistyczny w Gryficach.
Dzisiaj usługi Centrum obejmują leczenie oparzeń o różnym stopniu ciężkości, a także zabiegi chirurgii plastycznej. Do placówki trafiają pacjenci z obszaru Polski północnej i centralnej. W sytuacjach awaryjnych i interwencyjnych struktura i organizacja funkcjonowania ośrodka pozwala na jednoczesne przyjęcie 10 ciężko oparzonych osób. Centrum współpracuje z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym w ramach porozumienia zawartego z Ośrodkami Oparzeniowymi w sprawie transportu pacjentów oparzonych. Prowadzone są także całodobowe dyżury ostre, przygotowane na przyjmowanie pacjentów ciężko oparzonych w trybie pilnym.
Obecnie oddział posiada 10 specjalistycznych stanowisk oparzeniowych (przeznaczonych do intensywnej opiece medycznej nad oparzonym), specjalistyczną izbę przyjęć i salę operacyjną.
Placówka korzysta z nowoczesnych technologii oraz metod leczenia oparzeń, w tym z zaawansowanych materiałów opatrunkowych i technik chirurgicznych.
Personel stawia na indywidualne podejście do każdego pacjenta, zapewniając kompleksową opiekę oraz wsparcie na każdym etapie leczenia i rekonwalescencji.
Rycina 1.7
Zespół Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej.
Ważne daty
Pierwszy kwietnia 1999 r. to zarówno dzień uruchomienia oddziału leczenia oparzeń, jak i przyjęcia pierwszego pacjenta. Oddział posiadał wtedy sześć łóżek tzw. oparzeniowych i trzy intensywnego nadzoru dla pacjentów z ciężkimi oparzeniami.
W 2002 r. otrzymał nową lokalizację na czwartym piętrze w budynku głównym szpitala, zwiększyła się też liczba łóżek oraz zaplecze lokalowe i zabiegowe. Szybko rozwijający się oddział oraz wdrażanie coraz nowszych procedur wymuszało stworzenie dodatkowej bazy łóżkowej także dla chirurgii plastycznej. W tym samym roku Centrum stało się ośrodkiem akredytacyjnym, uzyskując po raz pierwszy miejsca specjalizacyjne dla lekarzy chcących kształcić się z chirurgii plastycznej, a ich kierownikiem został dr Krajewski.
W 2006 r. ośrodek przeszedł kolejne zmiany, poszerzając swoje możliwości lokalowe oraz zabiegowe, zwłaszcza w zakresie chirurgii rekonstrukcyjnej.
Z roku na rok oddział zyskuje na znaczeniu i bardzo intensywnie się rozwija; zespół lekarzy i pielęgniarek nie tylko sam się kształci, ale i dzieli wiedzą z innym ośrodkami oraz opracowuje coraz lepsze procedury leczenia.
Centrum dzisiaj
Obecnie (2024 r.) oddział posiada łącznie 29 łóżek. Przyjmuje pacjentów głównie z oparzeniami, w tym z tzw. oparzeniami ciężkimi, praktycznie z całego kraju. W ramach usług oferuje chorym wszelkie procedury na europejskim poziomie, nie tylko w zakresie szeroko rozumianych procedur chirurgii oparzeniowej, ale i terapii oddechowej, płynoterapii, leczenia żywieniowego czy terapii nerkowej. Siostrą bliźniaczką chirurgii oparzeniowej, jeśli można to tak metaforycznie ująć, jest chirurgia plastyczna, która współistnieje w Centrum od samego początku jego istnienia.
Obie te specjalizacje współpracują ze sobą na wielu płaszczyznach medycznych, np. przy zabiegach naprawczych miejsc po oparzeniu. Chirurdzy plastycy zajmują się także innymi przypadkami, jak leczenie wad rozwojowych czy chirurgiczne rekonstrukcje onkologiczne piersi, z czego placówka słynie w całym kraju. Gryficcy chirurdzy plastycy jako jedni z pionierów wykonali jednoczasowe zabiegi amputacji i rekonstrukcji piersi ze wskazań genetycznych, przy współpracy w zakresie kwalifikacji do zabiegu z genetykami Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.
1.5Historia leczenia oparzeń i chirurgii plastycznej w Krakowie
Anna Chrapusta
Pierwszym ośrodkiem w Krakowie, w którym narodziła się chirurgia plastyczna, był szpital im. G. Narutowicza, gdzie w 1952 r. powstała III Klinika Chirurgii Ogólnej ówczesnej Akademii Medycznej (obecnie Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego - CMUJ). To w tej Klinice, dzięki prowadzącemu ją prof. Mieczysławowi Politowskiemu, powstał pododdział chirurgii plastycznej, który prowadziła dr n. med Stefania Barbara Brejna (1907-1980). Z końcem lat 50. odbyła ona szkolenie z chirurgii plastycznej u prof. Franciszka Buriana w Pradze wraz z prof. Michałem Krausem. Edukację w chirurgii plastycznej kontynuowała w Klinice Plastyczno-Chirurgicznej w Dulsburgu w Niemczech. Osobą, która dołączyła do prowadzonego przez nią od połowy lat 60. Pododdziału Chirurgii Plastycznej w szpitalu im. Narutowicza, był dr n. med. Antoni Trybus (1930-1983). Szkolił się on w chirurgii plastycznej w Polanicy. Tworzący się w tamtych latach ośrodek chirurgii plastycznej przyjmował również pacjentów oparzonych. W następnych latach dr Antoni Trybus ściągnął do zespołu dr Danutę Kaczmarczyk (1936-2015) i ta dwójka lekarzy prowadziła zarówno oddział, jak i odpowiadała za edukację młodych chirurgów plastycznych, wśród nich dr. n. med. Kazimierza Cieślika i dr. hab. n. med. Marka Trybusa.
Doktor Kazimierz Cieślik jako pierwszy w Małopolsce rozwinął leczenie oparzeń u pacjentów dorosłych. Profesor Marek Trybus był wieloletnim Konsultantem Wojewódzkim ds. Chirurgii Plastycznej i jednocześnie ostatnim specjalizującym się w chirurgii plastycznej na oddziale szpitala im. Narutowicza, gdyż po śmierci jego ojca ośrodek stracił na znaczeniu. Nowym szpitalem w Krakowie, w którym odrodziła się chirurgia plastyczna, stał się Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera. W 1997 r. otwarto tu Oddział Chirurgii Plastycznej oraz pierwszy w województwie Oddział Leczenia Oparzeń, prowadzony przed dr. Cieślika. Poświęcił się on leczeniu oparzeń u dorosłych i doskonaleniu nowatorskich wówczas technik, jak zastosowanie ksenograftów. W szpitalu im. Rydygiera powstało wówczas pierwsze w Małopolsce laboratorium hodowli komórkowych prowadzone przez prof. Justynę Drukałę z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1997 r. Cieślik i Drukała wspólnie przeprowadzili pierwsze w Polsce leczenie ciężko oparzonego pacjenta, z użyciem hodowlanych autologicznych keratynocytów. Metody te doskonalone następnie z prof. Jackiem Puchałą i dr Anną Chrapustą, wzbogacone o hodowle komórek mesenchymalnych, są do dzisiaj wizytówką krakowskiej kombustiologii.
Z III Kliniką Chirurgii Plastycznej prof. Politowskiego w czasach pracy dr. Kowalskiego i dr. Cieślika związał się również dr Tadeusz Łyczakowski, wieloletni prezes Polskiego Towarzystwa Mikrochirurgii. Pomimo braku specjalizacji z chirurgii plastycznej był on jednym z najważniejszych "motorów" tej dziedziny w Polsce, pioniersko implementującym techniki chirurgii i mikrochirurgii rekonstrukcyjnej do chirurgii dziecięcej. Wiedzę i umiejętności z tej nowo rozwijającej się wówczas dziedziny dr Łyczakowski nabył podczas pracy w Montrealu u boku jednego z twórców tej dziedziny, dr. Rollina K. Daniela. Oprócz wkładu w rozwój klasyfikacji płatów, był on pod koniec lat 70., wspólnie z prof. Julią K. Terzis, współautorem pionierskiego dzieła Reconstructive Microsurgery.
Kolejnym ważnym w rozwoju chirurgii plastycznej i oparzeniowej w Krakowie ośrodkiem stał się, największy Polsce w tamtych latach, uniwersytecki szpital dziecięcy - Polsko-Amerykański Instytut Pediatrii w Krakowie. Zarządzany przez prof. dr hab. med. Jana Grochowskiego, był niespotykanym na skalę ogólnopolską ośrodkiem, który wyróżniał się naukowo, kadrowo i sprzętowo z powodu ścisłych kontaktów z ośrodkami akademickimi w USA. Dzięki współpracy w ramach "Project Hope" zarówno lekarze, jak i pielęgniarki z Krakowa mieli możliwość w czasach komunistycznych odbywać kilkumiesięczne szkolenia w PENN University w Philadelphii, w Bostonie i Louisville. Profesor Grochowski ściągnął z Kanady dr. Łyczakowskiego, który zapoczątkował w Krakowie rozwój mikrochirurgii, chirurgii plastycznej dziecięcej i leczenia oparzeń u dzieci. Instytut Pediatrii stał się polem współpracy w dziedzinie chirurgii rekonstrukcyjnej z tak ważnymi nazwiskami chirurgów plastycznych z USA, jak prof. Scott P. Bartlett, prof. Donato D. LaRossa i prof. Peter D. Quinn.
W 2000 r. szefem tzw. zespołu plastycznego i oparzeniowego w Instytucie Pediatrii Collegium Medicum został dr hab. n. med. Jacek Puchała, prof. UJ. Od najwcześniejszych lat pracy czerpał on wiedzę z zakresu leczenia oparzeń od prof. Strużyny, pod którego kierunkiem ukończył, już po habilitacji, specjalizację z chirurgii plastycznej. Profesor Puchała ukończył wcześniej szkolenie z chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej w Bostonie. Dzięki współpracy z Fundacją Polsat w 2002 r. utworzył pierwsze w Polsce Dziecięce Centrum Oparzeniowe w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym CMUJ (były Polsko-Amerykański Instytyt Pediatrii). Był wiceprezesem European Burn Associacion, prezydentem European Club for Pediatric Burns, członkiem zarządu Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej oraz prezesem Polskiego Towarzystwa Mikrochirurgii.
Równolegle do rozwoju chirurgii oparzeniowej i plastycznej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym, dzięki staraniom dr. Kazimierza Cieślika, kierowany przez niego oddział chirurgii plastycznej w szpitalu specjalistycznym im. Rydygiera otrzymał uprawnienia do specjalizowania z chirurgii plastycznej. Był to przełom po kilkunastoletniej przerwie od utraty uprawnień w ośrodku prowadzonym przez dr. Antoniego Trybusa.
W 2005 r. prof. Puchała wykonał pierwszy w Polsce zabieg rekonstrukcji twarzy u dziecka ze skrajnymi deformacjami pooparzeniowymi, z użyciem matrycy skóry właściwej Integra? DRT. W 2007 r. dr Chrapusta wraz z prof. Drukałą wykonały pierwszą w Polsce rekonstrukcję przykurczu pooparzeniowego szyi u dziecka z wykorzystaniem Integry DRT i autologicznych hodowlanych keratynocytów.
Niespodziewana choroba nowotworowa prof. Puchały spowolniła rozwój dziecięcego oddziału chirurgii plastycznej, ale plany rozwoju oddziału przybliżyło otwarcie u dr. Cieślika w szpitalu im. Rydygiera specjalizacji przez "prawą rękę" profesora, dr Chrapustę. Po wieloletniej walce z chorobą śmierć prof. Puchały w 2011 r. zakończyła ostatecznie historię chirurgii plastycznej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym CMUJ. Jedynym lekarzem wyszkolonym w chirurgii plastycznej i oparzeniowej przez dr Puchałę i jego poprzedników pozostała dr Chrapusta, której pomocną dłoń w odtworzeniu dzieła profesora podał prof. Strużyna. W 2012 r. dr Chrapusta przejęła kierownictwo Oddziału Leczenia Oparzeń, a w 2013 r., po odejściu na emeryturę dr. Cieślika, kierownictwo Oddziału Chirurgii Plastycznej Szpitala im. Rydygiera. W 2012 r. wprowadziła Oddział na listę ogólnopolskiego serwisu replantacyjnego i ogólnopolskiego serwisu oparzeniowego.
W 2013 r., dzięki pomocy prof. Strużyny, zostało utworzone Małopolskie Centrum Oparzeniowo-Plastyczne przy szpitalu im. Rydygiera w Krakowie, którego kierownikiem została dr Anna Chrapusta, a konsultantem, do 2017 r., prof. dr hab. n. med. Jerzy Strużyna, W latach 2013-2017, dzięki działalności informacyjno-marketingowej w środowisku polityków, wspólnie z dyrekcją szpitala i prof. Strużyną, dr Chrapusta doprowadziła do pozyskania środków na budowę trzykondygnacyjnego budynku Małopolskiego Centrum Oparzeniowo-Plastycznego (MCOP). Budynek został oddany w 2019 r.
Rycina 1.8
Budynek Małopolskiego Centrum Oparzeniowo-Plastycznego.
Ma on powierzchnię 4000 m2, cztery sale operacyjne, 45 łóżek, w tym sześć intensywnej terapii oparzeniowej i pięć intensywnego nadzoru pododdziału mikrochirurgii, 13 łóżek chirurgii plastycznej dorosłych, siedem - chirurgii plastycznej dziecięcej, 14 łóżek oparzeniowych, cztery gabinety ambulatoryjne i trzy ambulatoryjne sale zabiegowe. Pełny kontrakt z NFZ Centrum otrzymało na tydzień przed wybuchem pandemii w 2020 r. W Centrum zatrudnionych jest ponad 100 osób, w tym 13 chirurgów, troje anestezjologów, dwoje rehabilitantów i ponad 80 pielęgniarek. Obecna liczba miejsc specjalizacyjnych to pięć. Roczny wykonywany kontrakt sięga 32,5 mln zł.
a
b
Rycina 1.9 a, b
Blok operacyjny.
Rycina 1.10
Sala konferencyjna.
Małopolskie Centrum Oparzeniowo-Plastyczne jest akredytowanym ośrodkiem z zakresu chirurgii plastycznej oraz prowadzi staże specjalizacyjne dla chirurgii ogólnej, szczękowo-twarzowej, stomatologicznej i laryngologii.
W Centrum prowadzone są również liczne kursy i staże pielęgniarskie oraz wakacyjne praktyki studenckie.
1.6Historia Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich
Wojciech Łabuś, Piotr Wróblewski, Justyna Glik, Przemysław Strzelec,
Wojciech Smętek, Michał Werner, Karolina Mikuś-Zagórska, Mariusz Nowak
Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich (CLO) jest jednym z wiodących ośrodków medycznych w Polsce specjalizujących się w leczeniu oparzeń. Nazwane na cześć jednego z pionierów w dziedzinie leczenia oparzeń w Polsce, dr. Stanisława Sakiela, oferuje kompleksową opiekę nad pacjentami dotkniętymi oparzeniami o różnym stopniu ciężkości. Zespół specjalistów skupia się nie tylko na leczeniu samej rany, ale także na zapobieganiu powikłaniom oraz rehabilitacji pacjentów. Centrum jest wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt medyczny i stosuje najnowsze metody leczenia, co pozwala na skuteczne i szybkie zdrowienie. Dzięki wysokiej jakości opiece medycznej i zaangażowaniu personelu placówka ta zyskała uznanie jako miejsce, które pomaga pacjentom powrócić do zdrowia i normalnego życia po doznaniu oparzenia.
Wprowadzenie
Historia Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich (CLO) w jego obecnej lokalizacji rozpoczęła się w 1998 r. Jednak należy zwrócić uwagę na fakt, że historia leczenia oparzeń w tym mieście i w województwie śląskim rozpoczęła się dużo wcześniej. Początek nierozerwalnie związany jest z postacią dr. Stanisława Sakiela. Był on inicjatorem idei "siemianowickiej oparzeniówki", a zarazem jej budowniczym od podstaw. Jako długoletni ordynator był osobą integrującą działania na rzecz oparzonych z terenu całego kraju. Pracując w Wojewódzkim Szpitalu Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich w 1951 r., pierwszy raz zetknął się z pacjentami oparzonymi.
Ponieważ na Śląsku urazy tego typu występowały znacznie częściej niż w innych regionach kraju, oparzonych przyjmowano na oddziały chirurgiczne, które z uwagi na brak odpowiednio wykształconej i wyszkolonej kadry medycznej mogły być nieprzygotowane do zapewniania wysokospecjalistycznej i wymagającej terapii. Punktem zwrotnym w karierze dr. Sakiela była katastrofa w kopalni Boże Dary w 1956 r., kiedy na Oddział Urazowy szpitala przy ul. Francuskiej w Katowicach przywieziono wielu oparzonych górników. Braki w specjalistycznej wiedzy medycznej dotyczącej leczenia rozlegle i głęboko oparzonych oraz braki w organizacji pracy przy pacjentach zainspirowały dr. Sakiela do rozpoczęcia nauki w dziedzinie kombustiologii. W r. 1957 uzyskał on II stopień specjalizacji w dziedzinie chirurgii urazowej i ortopedycznej, a w 1960 r. wygrał konkurs na stanowisko ordynatora Oddziału Urazowo-Ortopedycznego w Siemianowicach Śląskich. W niespełna dwa lata później został dyrektorem Szpitala Miejskiego nr 2 w tym mieście.
Rycina 1.11
Dr Stanisław Sakiel z zespołem terapeutycznym.
Leczenie oparzonych ruszyło w pełnym wymiarze, odpowiednio do ówczesnych standardów. Pacjentów leczono początkowo na Oddziale Urazowym, gdzie do tego celu zostały wydzielone odrębne sale. W ramach rutynowej działalności leczniczej opracowano wiele przełomowych rozwiązań w zakresie leczenia wstrząsu oparzeniowego i ran oparzeniowych.
Realizowano badania z zakresu epidemiologii oparzeń, w tym rozległości i stopnia urazów, z którymi chorzy zgłaszali się na pogotowie, do przychodni rejonowych i poradni chirurgicznych. Na podstawie analizy uzyskanych wyników zaproponowano wniosek dotyczący utworzenia oddziału leczenia oparzeń jako osobnej jednostki. Seria kolejnych wypadków z dużą liczbą rozlegle i głęboko poszkodowanych chorych, m.in. pożar w Hucie Lenina w Krakowie (czterech hutników doznało oparzenia; przewieziono ich do Siemianowic Śląskich), czy po tragicznym pożarze w rafinerii w Czechowicach Dziedzicach w 1971 r., podjęto decyzję o przekazaniu pieniędzy na powstanie samodzielnego oddziału, wyspecjalizowanego w leczeniu oparzonych. W 1973 r. oddano do użytku nowy budynek szpitalny i Oddział Urazowo-Ortopedyczny, do którego przeniósł się dr Sakiel. W nowo otwartym oddziale kontynuowano, zgodnie z zasadami i wymaganiami interdyscyplinarnego podejścia, leczenie oparzonych.
Z materiałów archiwalnych Szpitala Miejskiego w Siemianowicach Śląskich wynika, że powstał drugi projekt budowy szpitala, w którym miało się znaleźć 560 łóżek oraz m.in. Oddział Leczenia Oparzeń i Oddział Chirurgii Plastycznej. Teren pod budowę znajdował się na obrzeżach Siemianowic. Profil szpitala został zatwierdzony przez Wydział Zdrowia i Opieki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Z uwagi na charakter epidemiologiczny oddziałów oparzeniowych oraz wymagania i specyfikę wysokiej aseptyki zaproponowano wyodrębnienie Oddziału Leczenia Oparzeń z układu szpitala. W konsekwencji planowano stworzyć dwa zespoły, połączone wspólną bazą diagnostyczno-zabiegową. Dla części oparzeniowej porównywalnym w pewnych elementach miał być szpital w Ludwigshagen.
Do budowy kompleksu ostatecznie nie doszło. Natomiast zdarzające się nadal liczne wypadki masowe, np. pożar Hali Stoczni Gdańskiej (24.11.1994 r.), do którego doszło podczas koncertu popowego zespołu Golden Life, uświadomiły bezwzględną konieczność powołania nowego specjalistycznego szpitala oparzeniowego. Decyzją wojewody katowickiego z dnia 25.05.1994 r. powołano Centrum Leczenia Oparzeń. Zdecydowano, że nowy szpital powstanie na bazie pomieszczeń zabytkowego budynku położnictwa i ginekologii, należącego do Szpitala Miejskiego nr 1. Wytypowany obiekt, z uwagi na swój zabytkowy charakter, by sprostać standardom nowoczesnej placówki medycznej, wymagał wykonania złożonych i wyspecjalizowanych prac adaptacyjnych.
Budynek, w którym obecnie mieści się centrum oparzeniowe, został wzniesiony w 1909 r. Był to gmach szpitala Spółki Brackiej. Początkowo pełnił funkcję pawilonu chirurgicznego z 125 łóżkami. Do momentu wybuchu II wojny światowej liczba łóżek w szpitalu wzrosła do 240. Po wojnie w budynku obecnego Centrum mieścił się szpital ginekologiczno-położniczy Szpitala Miejskiego nr 1, wyłączony z działalności leczniczej w 1984 r. Gmach ten pozostaje jedynym budynkiem kompleksu dawnego szpitala Spółki Brackiej zachowanym do dzisiaj.
Przez niemal cztery lata trwał gruntowny remont i modernizacja obiektu. Inwestycję realizowano pod ścisłym nadzorem konserwatorskim, z należytym pietyzmem dla charakteru i stylu zabytku. Remont ukończono jesienią 1998 r. Gmach zyskał nowe oblicze. Powstał nowoczesny szpital z 52 łóżkami, dobrze wyposażony, posiadający doświadczoną kadrę medyczną i administracyjną.
W dniu 31.07.1998 r. wpisano ośrodek do rejestru Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej. Pierwszym dyrektorem placówki został Zbigniew Wypych. Swoją funkcję sprawował w okresie od 26.06.1994 do 29.02.2000 r. W tym czasie zastępcą dyrektora ds. techniki medycznej był mgr inż. Stanisław Korfanty, który następnie objął stanowisko dyrektora Centrum (01.03.2000-31.12.2002 r.). Natomiast pierwszym ordynatorem został prof. dr hab. n med. Jerzy Strużyna, który był nim od 19.07.1999 do 17.04.2000 r. W tym okresie, w 1999 r., utworzono Oddział Chirurgii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej liczący 10 łóżek.
Zastępcą dyrektora ds. medycznych został dnia 14.03.2000 r. dr Krzysztof Wysota, który pełnił tę funkcję do 31.01.2003 r. Następnie w Centrum Leczenia Oparzeń sprawował funkcję dyrektora (01.02.2003-31.12.2004). Doktor Wysota objął to stanowisko po mgr inż. Stanisławie Korfantym, który od 2003 r. był Prezydentem Miasta Piekary Śląskie. W 2002 r. na potrzeby pacjentów oddano dwie komory hiperbaryczne jednomiejscowe do leczenia oparzeń (w tym oparzeń dróg oddechowych) oraz zatruć tlenkiem węgla i cyjankami. Należy zaznaczyć, że w okresie od 04.03. do 20.09.2001 r. p.o. ordynatora został dr Stanisław Sakiel.
W dniu 25.05.2004 r. Centrum otrzymało Certyfikat Akredytacyjny i tym samym uzyskało status szpitala akredytacyjnego. W sposób formalny zatem potwierdzono, że świadczy on usługi na najwyższym poziomie. Do dnia dzisiejszego placówka posiada aktualną akredytację Centrum Monitorowania Jakości Ministerstwa Zdrowia.
Po odejściu dr. Wysoty na emeryturę dyrektorem w dniu 01.01.2005 r. został dr n. med. Mariusz Nowak(funkcję tę pełni do dzisiaj), natomiast od 21.09.2001 r. funkcję ordynatora Oddziału Chirurgii sprawował dr hab. n. med. Marek Kawecki, który 01.12.2005 r. objął stanowisko zastępcy dyrektora ds. medycznych, a następnie - Głównego Konsultanta Medycznego i Koordynatora Kontraktu (15.07.2011-27.04.2018 r.).
W tym okresie, w 2005 r. utworzono Oddział Rehabilitacji liczący 10 łóżek, w 2006 r. zaś - Pracownię Hiperbarii Tlenowej z wielomiejscową komorą hiperbaryczną. Natomiast w 2008 r. uruchomiono Pracownię Hodowli Komórek i Tkanek in vitro wraz z Bankiem Tkanek. Ponadto utworzono Poradnię Chirurgii Plastycznej i Porad-nię Chirurgiczną. Ordynatorem Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii od 01.07.2004 do 03.11.2005 r. był dr Piotr Wróblewski, który pełnił następnie funkcję kierownika medycznego ds. Anestezjologii i Intensywnej Terapii i Hiperbarii Tlenowej (04.11.2005-31.12.2013 r.), aby objąć kolejno stanowisko zastępcy Głównego Konsultanta Medycznego i Koordynatora Kontraktu (01.01.2015-31.10.2017 r.), a następnie - Głównego Wykonawcy Kontraktu (01.11.2017-31.12.2018 r.).
Doceniając wysoką jakość usług medycznych, profesjonalizm personelu i strategiczne działania dyrekcji szpitala, władze województwa śląskiego zdecydowały w 2009 r. przeznaczyć 38 mln zł na realizację zadania inwestycyjnego pod nazwą "Rozbudowa obiektu szpitalnego - Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich". Dzięki tej inwestycji szpital spełnia wszystkie wymagania zawarte w rozporządzeniu Ministra Zdrowia stawiane zakładom opieki zdrowotnej.
W roku 2010 rozpoczęto dostosowania Centrum do wymogów europejskich, czego efektem było m.in. otwarcie własnej Pracowni Tomografii Komputerowej.
a
b
c
Rycina 1.12
Pomieszczenia czyste banku tkanek (ang. Clean Room) z wyposażeniem. a) Komora laminarna zapewniająca warunki aseptyczne podczas preparatyki przeszczepów tkankowych; b) od lewej: liofilizator, wirówka laboratoryjna, mikroskop świetlny, waga laboratoryjna; c) mikroskop konfokalny.
Po zakończeniu rozbudowy siemianowickiej oparzeniówki w dniu 07.11.2014 r. nadano jej imię dr. n. med. Stanisława Sakiela. Oddano również do użytku mieszczące się na dachu nowego budynku lądowisko dla śmigłowca pogotowia lotniczego. Nowy gmach Centrum zajmuje powierzchnię blisko 58 tys. m2. Na parterze znajduje się Izba Przyjęć (z zamykanym podjazdem dla karetek oraz komunikacją z Pracownią Hiperbarii Tlenowej i pozostałymi jednostkami medycznymi), z wydzieloną częścią izolacyjną z własną salą zabiegową. W nowo powstałej części siemianowickiej oparzeniówki znajduje się również nowoczesny blok operacyjny, Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, a od 2023 r. również - Zakład Medycyny Nuklearnej. Dzięki rozbudowie liczba łóżek w placówce wzrosła z 54 do 70, co pozwoliło na przyjęcie i leczenie większej liczby pacjentów w tym samym czasie, na zaopatrzenie katastrof i wypadków masowych oraz szybszy transport z miejsca zdarzenia.
Rycina 1.13
Pracownia Hodowli Komórek i Tkanek in vitro, po przebudowie w 2019 r.
Jak wspomniano wcześniej, na stanowisku Głównego Wykonawcy Kontraktu w 2018 r. znalazł się dr Wróblewski, który zastąpił, pełniącego tę funkcję do tamtego momentu, dr Kaweckiego. Następnie (od 01.01.2019 r.) przejęła ją dr n. med. Karolina Mikuś-Zagórska. Obecnie Głównym Wykonawcą Kontraktu pozostaje od 01.06.2020 r. dr Przemysław Strzelec, natomiast dr Mikuś-Zagórska jest jego zastępcą.
Należy również wspomnieć o pozostałych członkach zarządu szpitala. Od 10.02.2003 do 31.07.2012 r. zastępcą dyrektora ds. ekonomiczno-eksploatacyjnych był mgr Joachim Brzoska. Po jego odejściu na emeryturę, od 01.08.2012 r. zastępcą dyrektora ds. technicznych, do chwili obecnej, jest mgr Rafał Pawlak. Natomiast funkcję zastępcy dyrektora ds. ekonomicznych pełnił do 31.12.2017 r. mgr Tomasz Gajerski, a od 01.01.2018 r. do chwili obecnej obejmuje ją mgr Jacek Węgrzyk.