Wstęp
"Okruchy Górskie" to kilka wspomnień z mojego "górskiego życia". Jak wskazuje tytuł, wszystkie opowiadania są związane z górami, a jeśli akcja nie toczy się w tej scenerii, to góry są zawsze w tle. Dążę do nich na różnych kontynentach, wracam po krótkiej lub dłuższej nieobecności albo po prostu podziwiam góry z odległości.
Niektóre opowiadania opisują zdarzenia sprzed pół wieku ("Ściana deszczu"), inne - jak "Urodziny" - to historia z 2015 roku.
Nie jestem chyba wyjątkiem w tym, że nie lubię niepogody w górach. Nie lubię też spadać podczas wspinaczki (zdarzyło się to jeden raz), tkwić w zalewającej, wyziębiającej ciało wodzie, marznąć i moknąć w naprędce wydrążonej jamie śnieżnej, błądzić... Ale tak się składa, że takie przygody tkwią długo w pamięci. Wspinaczka czy wycieczka turystyczna przy pięknej, słonecznej pogodzie sprawia przyjemność i radość. Po takich pięknych dniach na pytanie: "Jak było?", odpowiadałem, że super, że sama przyjemność, że wspaniały dzień i że życie jest piękne. Tylko po jakimś czasie pomału zapominałem o tych przygodach... bez przygód.
Nawet tak miłe wydarzenie jak moje 76. urodziny, które "stuknęły" mi na najwyższym szczycie Armenii ("Urodziny"), gdyby nie zostało wzbogacone burzą śnieżną ze wszystkimi należnymi jej atrybutami (śnieg, grad, błyskawice i pioruny, brak widoczności), nie miałoby dla mniej takiej "wspomnieniowej" wartości. Opowiadanie "Ściana deszczu" to opis przygody, której zawdzięczam przyjaźń na całe życie. Wydarzenia zrelacjonowane w opowiadaniu "Nordkapp" pozostawiły trwające do dziś zadziwienie, że dość poważną wyprawę można zmienić w trudną do zrozumienia farsę. Są tu i historie dramatyczne ("Długa noc"), i opisujące sytuacje nietypowe, jak wtedy, gdy zostałem aresztowany lub zmuszony do bycia... astronomem ("Afryka 2001").
Niektóre z tych tekstów powstawały na bieżąco, w innych dopiero teraz z trudem odtwarzałem zapomniane dzieje. To nie są opowiadania o górskich sukcesach, o klęskach też raczej nie. To próba uchwycenia tego, co w moim życiu było ciekawe. Gdyby nie przyjaciele, z którymi jeździłem w góry, nie miałyby one tego wspaniałego smaku. To właśnie w górach spędziliśmy razem kawał prawdziwego życia. Dziękuję przyjaciołom za to, że byli. Jestem też wdzięczny Eli - mojej żonie - za cierpliwość podczas wspólnych eskapad, a także za to, że skutecznie namawiała mnie do uczestniczenia w tych wyprawach, na które sama nie mogła pojechać.
Dodam jeszcze tylko, że wszystkie opowiadania są relacjami prawdziwymi.
Autorzy zdjęć:
Janusz Trybus, Andrzej Drobnik, Adam Malinowski, Andrzej Perepeczo, Jacek Komosiński, Andrzej Gierych, Andrzej Piekarczyk
Projektant okładki Andrzej Norbert Piekarczyk
Fotograf Janusz Trybus
Fotograf Andrzej Drobnik
? Andrzej Norbert Piekarczyk, 2018
? Andrzej Norbert Piekarczyk, projekt okładki, 2018
? Janusz Trybus, fotografie, 2018
? Andrzej Drobnik, fotografie, 2018
"Okruchy Górskie" to kilka wspomnień z "górskiego życia" autora. Wszystkie opowiadania są związane z górami, a jeśli akcja nie toczy się w tej scenerii, to góry są zawsze w tle.
Nie są to opowiadania o sukcesach, o klęskach też nie. To próba uchwycenia tego, co na górskich szlakach autora było ciekawe.
Wspomnienia są relacjami prawdziwymi.
ISBN 978-83-8126-627-7
Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero