Rozdział 1
W jaki sposób problemy rodzicówmogą wpłynąć na to,jak wychowują oni swoje dzieci
Rodzicom z problemami często trudno jest regulować emocje dziecka
Wszystkie dzieci potrzebują pomocy rodziców w regulacji tak silnych emocji, jak wściekłość, frustracja czy stres z powodu rozstania. Potrzebują uspokojenia w sytuacji dystresu, empatycznego słuchania w odpowiednich chwilach, pomocy w zrozumieniu, co dobrego lub złego je spotkało, a także w opanowaniu umiejętności radzenia sobie z konfliktami z rodzeństwem czy rówieśnikami. Innymi słowy, głównym zadaniem rodzica jest pomóc dziecku doświadczającemu stanu intensywnego rozregulowania emocji w powrocie do stanu kontroli emocjonalnej, a tym samym do poczucia dobrostanu.
Zygmunt Freud wiedział, że dzieci potrzebują regulacji emocji. Jak pisał: "Istota ludzka w okresie wczesnego dzieciństwa doprawdy nie jest na tyle wyposażona, by poradzić sobie psychicznie z wielkimi sumami pobudzenia, które docierają do niej z zewnątrz lub od wewnątrz" (Freud, 2001).
Pewność siebie, z jaką kierowali nami, gdy byliśmy dziećmi, ich poczucie bezpieczeństwa, gdy pozwalali nam łączyć nasze niespokojne Ja z własnym spokojem - poprzez łagodny głos lub bliskość z ich odprężonym ciałem, gdy nas tulili. [Wszystko to] zostanie w nas jako spokój, którego doświadczamy, idąc przez życie (Kohut i Wolf, 1978).
Kiedy dziecko zachowuje się denerwująco, irytująco, gdy nieustannie czegoś żąda, rodzice, którzy potrafią skutecznie regulować emocje, pozostaną w tej stresującej sytuacji opanowani, spokojni i refleksyjni - zamiast krzyczeć, złościć się, kontrolować czy krytykować albo zachowywać się tak, jakby sami byli dziećmi.
Regulacja emocjonalna rozwija nie tylko psychikę dziecka, ale także jego mózg. Dzięki niej w mózgu powstają systemy regulacji stresu, pozwalające dobrze sobie radzić z nieuniknionymi stresorami i ciosami, jakie otrzymujemy od życia (Cozolino, 2006; Schore, 2000, 2003a, 2003b). Innymi słowy, gdy stale i regularnie reagujemy emocjonalnie na swoje dziecko, wówczas jego zstępujące drogi nerwowe naturalnie hamują prymitywne odruchy ataku lub ucieczki. Kiedy tak się nie dzieje, życie staje się bardzo trudne i nawet najmniejsze stresory mogą być doświadczane jako sytuacja alarmowa. To sprawia, że rodzice są narażeni na problemy psychiczne takie jak lęk, agresja lub depresja.
Aby być w stanie regulować emocje dziecka, potrzebujemy w swoim umyśle przestrzeni, żeby móc poznać odczuwany przez dziecko ból i wczuć się w jego cierpienie. Rodzice z problemami nie mają takiej przestrzeni, ponieważ ich umysł jest wypełniony ich własnym dystresem, z którym trudno im się uporać. Próby regulowania własnych emocji pochłaniają cały ich czas.
Rodzicom z problemami często brakuje cierpliwości, by reagować na nieustanne (lecz całkowicie stosowne rozwojowo) potrzeby niemowlęcia
Psycholodzy behawioralni zaobserwowali, że typowe dziecko w wieku przedszkolnym średnio co dwadzieścia sekund wymaga, by rodzic zajął się jakimś jego pragnieniem. Jeśli więc ktoś ma więcej niż jedno dziecko w tym wieku, to pragnienie pojawia się co dziesięć sekund (Gottman i DeClaire, 1998). W warunkach idealnych rodzic reaguje radością, zainteresowaniem i odpowiednim dostrojeniem się do dziecka. Jeśli jednak dorosły zmaga się z problemami, to nieustanne, a czasami wręcz irracjonalne żądania syna czy córki mogą go doprowadzać do szaleństwa.
Przykład
Pragnienia dwuletniej Amelii pojawiające się co dwadzieścia sekund:
- żeby po raz piąty pokazać jej plastikowego dinozaura;
- żeby podczas obiadu oddzielić na jej talerzu kukurydzę od szynki;
- żeby ją podnieść, by mogła zobaczyć, co jest na górnej półce;
- żeby ją podnieść i przytulić, gdy nadepnęła na plastikowy samochodzik;
- żeby mogła zakręcić kran z zimną wodą, gdy tata myje zęby;
- żeby pomóc jej przekręcić klucz w zamku drzwi wejściowych;
- żeby po raz szósty powiedzieć coś o pająku, który wędruje po ścianie łazienki;
- żeby setny raz wysłuchać jej opowieści o tym, jak rano poślizgnęła się przez wstrętną kałużę.
Rodzice z problemami wpływają na zachowanie dziecka
Rodzice, których rozpraszają ich własne problemy, mogą poświęcać swoim dzieciom mniej wartościowego czasu i wartościowej uwagi, przez co zachowanie dzieci może stać się bardziej zaburzone lub trudne. Emocjonalne rozregulowanie opiekuna wpływa niezwykle zaburzająco na dziecko. Innymi słowy, napięcia dorosłego stają się napięciami dziecka. Może to doprowadzić do tego, że dziecko będzie musiało rozładować (bądź odreagować w postaci złego zachowania) emocje wynikające z bolesnych uczuć rodzica lub z takich uczuć w relacji między rodzicami.
Ponadto dzieci uczą się poprzez modelowanie. Jeśli rodzic jest impulsywny, reaktywny i zdarza mu się wybuchać gniewem, to uczy dziecko impulsywności, reaktywności i wybuchów gniewu. Jeśli rodzic jest niespokojny, to dziecko też będzie niespokojne. Jeśli rodzic jest ciepły, miły i łagodny, to również dziecko będzie ciepłe, miłe i łagodne - i tak dalej.
Wychowywanie przez rodzica z problemami wpływa na jakość życia
Nie ulega wątpliwości, że ważne wydarzenia, takie jak narodziny, śmierć, choroba i śmierć rodzeństwa, choroba i śmierć rodziców, rozpad rodziny, przedłużająca się rozłąka dziecka ze znaczącym dorosłym, poważna lub przewlekła choroba dziecka i tym podobne, mogą oddziaływać na czynniki genetyczne prowadzące do późniejszej choroby psychicznej. Jednak [...] doświadczenie mówi nam, że w znacznej większości przypadków to specyficzne cechy [dolegliwości psychiczne] rodziców oraz specyficzne [negatywne] cechy atmosfery, w jakiej wzrasta dziecko, odpowiadają za zły rozwój, fiksacje i nierozwiązane konflikty wewnętrzne charakteryzujące osobowość dorosłego (Kohut, 1977).
Jakość życia dzieci, których rodzice zmagają się z problemami, często jest zła. Takie dzieci bowiem są zazwyczaj pozbawione beztroskiego dzieciństwa i dorastają w rodzinie, w której atmosfera wzajemnych relacji jest zatruta w wyżej opisany sposób. Już w bardzo młodym wieku muszą się zmierzyć z istotnymi kwestiami egzystencjalnymi, na przykład:
- jak reagować na potrzeby emocjonalne dorosłego;
- jak radzić sobie z problemami psychicznymi dorosłego;
- jak żyć z rodzicem pogrążonym w depresji lub uzależnionym od substancji psychoaktywnych czy leków;
- jak radzić sobie ze skutkami kłótni rodziców i rozpadu rodziny.
Bardzo często rodzic z problemami staje się światem dziecka.
Jeśli mama jest rozchwiana, świat też jest rozchwiany.
Jeśli mama nie jest szczęśliwa, nikt nie jest szczęśliwy.
Jeśli tata budzi strach, świat budzi strach.
Jeśli mama jest zdezorganizowana - czuję, że świat wariuje.
Brian Post
Czasami dzieci, których rodzice zmagają się z problemami, nie zdają sobie sprawy z tego, że coś jest nie tak. One nie znają innej rzeczywistości. Nigdy nie miały innego dzieciństwa ani innych rodziców - smutek jest więc dla nich sposobem bycia. Niektóre być może nigdy nie poznały szczęśliwego życia rodzinnego jakiegoś rówieśnika na tyle, by wiedzieć, że są dzieci, które żyją w całkowicie odmiennej rzeczywistości. Mogą więc myśleć, że taka jest właśnie rola dziecka: opiekować się rodzicem, gdy jest pijany, kłaść go do łóżka, wycierać jego wymiociny, szykować młodsze rodzeństwo do szkoły.
Wychowywanie przez rodzica z problemami wpływa na zdolność uczenia się
Rodzic borykający się z problemami stanowi dla dziecka tak wielkie zmartwienie, że dziecku może być trudno myśleć o czymkolwiek innym lub skoncentrować się na czymkolwiek. Wiele dzieci nieustannie kontroluje swych rodziców. Ich umysł jest stale zajęty myśleniem o rodzicu i o tym, co można dla niego zrobić, żeby był znów szczęśliwy lub zdrowy.
Wychowywanie przez rodzica z problemami wpływa na zdolność odczuwania
Dzieciom rodziców z problemami udaje się przetrwać dzięki emocjonalnemu odrętwieniu. Bycie świadkiem wielkiego cierpienia emocjonalnego lub fizycznego rodzica to dla dziecka zbyt wiele. Odrętwienie jest sposobem na przetrwanie, przetrwanie jednak to nie życie. Odcinając się od bólu, można odciąć się od życia; innymi słowy: można stracić zdolność do odczuwania namiętności, podniecenia lub miłości. Wiersz Teda Hughesa pod tytułem Sheep w przejmujący sposób ukazuje ów proces drętwienia.
Powoli ich ból tępieje, z każdym kolejnym krzykiem,
Kiedy udaje się im przywyknąć do tego, co się stało.
Ted Hughes (2005)
Znam wiele dzieci i wielu dorosłych, którym te dwa wersety są szczególnie bliskie, którzy rzeczywiście musieli "przywyknąć do tego, co się stało", zamykając jednocześnie swe serce. Słowa wiersza opisują stopniowe wznoszenie muru, który ma chronić przed bólem, czemu towarzyszy utrata aspektów własnego człowieczeństwa. Niektóre dzieci nauczyły się nie mieć uczuć, żeby nie obciążać nimi rodziców. Jak powiedział mi pewien sześciolatek: "Trzymam swoje uczucia w tunelu".
Wychowywanie przez rodzica z problemami wpływa na zdrowie psychiczne
Wiele badań potwierdza związek między dorastaniem z rodzicem, który boryka się z problemami, a zaburzeniami zachowania, trudnościami w uczeniu się i zaburzeniami psychicznymi u niemowląt, dzieci i nastolatków. Statystyki wyraźnie pokazują, że przewlekły dystres lub stany stresowe rodziców są jednym z głównych czynników współwarunkujących powstawanie bądź utrzymywanie się problemów emocjonalnych u dzieci (Department of Health, 2005).
U niektórych dzieci zmagających się z lękiem pojawiają się obsesyjno-kompulsyjne rytuały porządkowania lub sprawdzania. Niekiedy tego rodzaju zachowania związane są z próbą "uporządkowania" zagmatwanych uczuć rodzica. Badania pokazały, że życie z rodzicem mającym problem z gniewem lub cierpiącym na depresję jest predyktorem późniejszej agresji (Lyons-Ruth, 1996). Wynika to z nieustannej aktywacji układu stresu w mózgu, czyli osi podwzgórze - przysadka - nadnercza (oś HPA). U dziecka rodzica budzącego lęk oś ta może zostać "zaprogramowana" na nadmierną wrażliwość. Niektóre dzieci są obciążone podwójnie, to znaczy, że rozregulowanie dotyczy obojga rodziców (na przykład matka ma depresję, a ojciec - napady złości). Dorastanie w takich warunkach może mieć szkodliwy wpływ na młodego człowieka.
Stan zdrowia psychicznego rodziców w pierwszych latach życia dziecka znacząco wpływa na wczesną aktywność mózgu i długofalowo na zachowanie (Dawson, Ashman i Carver, 2000). Systemy biochemiczne aktywujące macierzyńskie uczucia troski, ciepła, czułości i współczucia dla dziecka zostają zablokowane przez wysoki poziom hormonów stresu. Stres w ciele i mózgu rodzica powoduje, że w mózgu dziecka substancje chemiczne związane ze stresem osiągają wysoki poziom (Schore, 2003a, 2003b).
Wychowywanie przez rodzica z problemami wpływa na ciało
Kiedy rodzic jest spokojny i nie boryka się z problemami, niemowlę nawiązuje więź z siłą i spokojem jego ciała (Mahler i Furer, 1968). Z biegiem czasu spokój rodzica staje się spokojem dziecka. Kiedy opiekun zmaga się z trudnościami, nie dochodzi do nawiązania więzi z czymś pięknym, a jedynie z ciałem pełnym napięć i pobudzenia wywołanych lękiem, gniewem lub depresją. Tak więc ciało rodzica z problemami może stać się źródłem trwogi, a nie spokoju. Z czasem, zwłaszcza u starszego dziecka, może to doprowadzić do pojawienia się wstrętu do ciała opiekuna.
Badania pokazują, że dziecko reaguje na stany stresu lub dystresu rodziców zarówno fizjologicznie, jak i psychicznie. Wiele dzieci osób z problemami ma więc kłopoty ze snem, jedzeniem lub wypróżnianiem. Dzieci te są znacznie bardziej pobudzone, a gdy odpoczywają, potrzebują więcej czasu, by się zrelaksować, zwłaszcza jeśli oboje rodzice odczuwają intensywne emocje (Hibbs, Zahn, Hamburger, Kruesi i Rapoport, 1992).
Dzieci rodziców z problemami mogą doświadczać komplikacji w zakresie (Field, 1994; Dawson, Ashman i Carver, 2000; Hibbs, Zahn, Hamburger, Kruesi i Rapoport, 1992):
- tętna (przyspieszone, niekiedy sto czterdzieści uderzeń na minutę);
- snu;
- odżywiania się;
- wypróżniania się;
- układu odpornościowego.
Kiedy rodzic zdrowy emocjonalnie zaczyna mieć problemy
Kiedy zdrowy dotychczas rodzic zaczyna chorować psychicznie lub zmagać się z innymi problemami, jego dziecko odczuwa ogromny ból straty. Oto niektóre rodzaje straty doświadczane przez dziecko:
- strata rodzica jako osoby regulującej emocje - kogoś, kto pomaga dziecku z uczuciami;
- strata rodzica jako osoby, z którą można się bawić;
- strata rodzica jako osoby, która broni dziecka;
- strata rodzica jako osoby, która dodaje otuchy i zawsze jest sprzymierzeńcem dziecka.
Jeśli dziecko nie traci tego wszystkiego, czuje się w świecie bezpiecznie, w innym wypadku zaś ma poczucie osamotnienia.
Przykład
Ośmioletnia Angela (której matka ma depresję): "Kiedyś mnie tuliła i brała na ręce, teraz tego nie robi".
Dzieci często nie wiedzą, co jest normalne
Myślała też, że ojcowie wszystkich jej koleżanek uprawiają z nimi seks - aż do dnia, w którym zapytała o to Mitzi, swoją najlepszą przyjaciółkę. Mitzi zareagowała szokiem i odrazą, a Janette poczuła, że pytając ją o to, popełniła ogromy błąd. Poczuła się zdradzona przez przyjaciółkę. Przecież rozmawiały ze sobą o wszystkim (Clayton, 1997).
Dzieci rodziców z problemami często nie wiedzą, jak wygląda i czym jest normalne rodzicielstwo. Niekiedy przypuszczają, że ich wychowanie przebiega nie tak, jak powinno, ponieważ ich rodzice bardzo różnią się od tych, o których czytają w ładnych książkach dla dzieci. Dopóki jednak nie spędzą trochę czasu w towarzystwie rodziców innych dzieci i nie zobaczą wielu przyjemnych interakcji między nimi, będą miały małe pojęcie o tym, co jest normalne. Obserwowanie innych rodziców w relacji z dziećmi może być dla nich szokujące, a niekiedy też bardzo bolesne, uświadamia im bowiem, co same straciły.
Nastolatki mające rodziców z problemami
Problemy rodziców dotykają nie tylko małe dzieci. Mają też duży wpływ na nastolatki i młodych dorosłych. Młody człowiek może czuć się odpowiedzialny za rodzica, którego zostawia, gdy chce się wyprowadzić z domu lub iść na studia. Może mu się wydawać, że jest właśnie w wieku, w którym powinien się zająć rodzicem. Poczucie winy może nie pozostawić już miejsca na uczucia żalu i straty, a jednocześnie zwiększyć urazę (tę, do której młoda osoba się przyznaje, i tę, której zaprzecza). Co więcej, zostawienie rodzica w najlepszym dla nastolatków momencie rozwojowym (między szesnastym a osiemnastym rokiem życia) bywa trudne, jeśli istnieje ryzyko, że on stanowi sam dla siebie zagrożenie, albo jeśli rodzic budził w dziecku głęboki lęk.
Rodzice z problemami muszą wiedzieć, że są wzorami do naśladowania dla swoich nastolatków. Właśnie dlatego często patrzą, jak ich dzieci popełniają te same błędy co oni: zachodzą w ciążę w młodym wieku, wiążą się z agresywnym partnerem, sięgają po narkotyki, uzależniają się od alkoholu, mają podobne trudności z panowaniem nad agresją czy lękiem bądź zmagają się z depresją. Rodzicom uzależnionym od alkoholu lub narkotyków może być trudno wpajać nastoletnim dzieciom abstynencję, gdyż dzieci mogą im zarzucić hipokryzję.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki