Od Łososiny do Wołowa - Maria Bortkiewicz
Kup ebooka
10.10 zł
8.38 zł
(8,59 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
Strofy dla miasta
Moje miasto maluję strofami
bo pędzel nie trzyma się ręki
a farby się łączą barwami
w obraz nieczytny - malarskiej udręki.
Mój pędzel się w pióro zamienił
aby swe dzięki zapisać w słowie
za skrawek dolnośląskiej ziemi
za dom mój w mieście Wołowie.
Bo tu znalazłam swe miejsce
Gdy mnie przywołał tej ziemi głos.
Tutaj znalazłam swe szczęście
chociaż okrutny bywał też los.
Jednak nade wszystko chcę zostać
i nigdy tej ziemi nie rzucę
choćby mi przyszło się rozstać
myślami zawsze tu wrócę.
Lecz gdzież mi szukać trzeba
lepszego miejsca na ziemi?
Mam ja tu skrawek czystego nieba
świeże powietrze, dużo zieleni.
Mam ja tu spokój i ciszę
kiedy się w nocny upoję sen
tylko czasami bicie godzin słyszę
z ratuszowej wieży gdy nastaje dzień.
Kiedy przechodzę place, ulice
po latach pracy mając wolny czas
widzę jak rosną niby dzielnice
i domów wolnostojących las.
Widzę jak miasto coraz pięknieje
chociaż swój urok od wieków ma.
Kiedy przeglądam kart jego dzieje
w większej symbiozie z miastem tym trwam.
Kocham swe miasto, ciche przestrzenie
i po omacku znajdę każdy kąt.
Moich myśli i słów nie zmienię,
że nie odejdę nigdy stąd.
Dla Ciebie Ojcze
Dla Ciebie Ojcze daję te słowa
nawet swe serce bym dać gotowa.
Dobry Pasterzu, który bez miary
wszystko poświęcasz dla dobra wiary.
Bóg spośród wielu w człowiecze dłonie
dał Tobie władzę na Piotrowym tronie.
I odkąd na straży na tym tronie trwasz
zawsze w swym sercu dwie ojczyzny Masz.
Jedna ojczyzna przez łono wybrana,
druga przez Boga najwyższego dana.
I Ty w niej tkwisz jak roży kwiat
stąd dana Ci władza na cały świat.
Więc szukasz pielgrzymie wśród różnych pór roku
po świecie swych owiec zgubionych w półmroku.
Na wschodnich rubieżach, przez kraje Afryki,
po krajach Kolumba, pod brzegi Arktyki.
Na wyspach, półwyspach stawiasz swe stopy,
na Antypodach w krajach Europy.
A w środku tych krajów Ojczyzny Twej dom
i Matki Maryi Najświętszej tron.
Tu razem z Tobą Jej synowie, córy
złożyli śluby u stóp Jasnej Góry.
Stąd też do Boga zaniosłeś posłanie
o pokój na świecie, braci pojednanie.
Tu zawierzyłeś do końca siebie
przez Matkę Maryję do Boga w niebie.
Za Twe zasługi niech Maryja droga
wyprasza łaski u Pana Boga.
A Bóg dobrotliwy niech łask zleje zdroje
Abyś pasł Baranki i Owieczki swoje.