Oblicza - Kamil Sejud

-
Proszę czekać

Oblicza

Nosimy maski,

Oblicza widzimy.

Chcemy być inni,

By czuć się żywymi.

Chcemy zmian samych,

Inaczej chcemy.

Na scenie uciec,

Od życia tremy.

Wciąż zabiegani,

I chorzy na pośpiech.

Bez chwili przerwy,

Na oddech czy uśmiech.

Nie trzeba wiele,

Bo chwili wytchnienia.

Bo akceptacji,

I zrozumienia.

Tak trudno jest nam

Móc twarz swą pokazać.

Rzucić obawy,

i strach swój wymazać.

Widzimy twarze,

Które dobrze znamy.

Widzimy maski,

Które zakładamy.

Widzimy ludzi,

Których w sercu mamy,

I choć ich kochamy,

Przed nimi też gramy.

Świecie marionetek,

Świecie samotności,

Ludzi bez ducha,

Świecie pełen złości.

Granica wyboru śmierci czy życia,

Zdejmijmy maski, pokażmy oblicza!