Obciążenia fiskalne przedsiębiorstw a międzynarodowa konkurencyjność gospodarcza - Bogusław Balza

Kup ebooka

39.00 zł
31.20 zł (28,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Współ­cze­śnie każ­de pań­stwo zmie­rza­ją­ce do re­ali­za­cji przy­ję­tej przez sie­bie po­li­ty­ki spo­łecz­no-go­spo­dar­czej po­sta­wio­ne jest przed ko­niecz­no­ścią zgro­ma­dze­nia środ­ków bu­dże­to­wych, umoż­li­wia­ją­cych re­ali­za­cje wy­zna­czo­nych ce­lów. Spo­so­bem po­zy­ska­nia środ­ków fi­nan­so­wych jest re­ali­zo­wa­na przez pań­stwo ak­tyw­ność w za­kre­sie po­li­ty­ki fi­skal­nej, w któ­rej ist­nie­ją­ce pra­wo po­dat­ko­we oraz do­stęp­ne in­stru­men­ty ad­mi­ni­stra­cyj­ne de­cy­du­ją o po­zio­mie ży­cia oby­wa­te­li, tem­pie wzro­stu go­spo­dar­cze­go oraz po­zio­mie in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych.

To, w ja­kim stop­niu sys­tem po­dat­ko­wy wpły­wa na kie­run­ki dzia­łań po­dat­ni­ków oraz de­ter­mi­nu­je ska­lę dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej spo­łe­czeń­stwa, sta­ło się prze­słan­ką wy­bo­ru te­ma­tu ni­niej­szej pra­cy i pod­ję­tych ba­dań na­uko­wych.

Wzrost go­spo­dar­czy prze­ja­wia­ją­cy się wzro­stem pro­duk­cji, zwięk­sze­niem kra­jo­wych oszczęd­no­ści oraz na­pły­wem no­wych in­we­sty­cji czę­sto utoż­sa­mia­ny jest z go­spo­dar­ka­mi, w któ­rych sto­so­wa­na jest li­be­ral­na po­li­ty­ka fi­skal­na. Ni­skie staw­ki po­dat­ko­we oraz zwol­nie­nia i ulgi po­dat­ko­we - w opi­nii po­li­ty­ków - mają sty­mu­lo­wać zja­wi­ska eko­no­micz­nie po­żą­da­ne, ge­ne­ru­jąc wzrost do­cho­dów bu­dże­to­wych po­przez po­sze­rze­nie ist­nie­ją­cej bazy po­dat­ko­wej i przy­cią­gnię­cie za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów.

Przyj­mu­je się, iż ob­ni­że­nie po­dat­ków przed­się­bior­com po­zo­sta­wi do ich dys­po­zy­cji więk­szą kwo­tę z wy­pra­co­wa­ne­go zy­sku, stwa­rza­jąc tym sa­mym moż­li­wo­ści do na­tę­że­nia in­we­sty­cji i szyb­sze­go roz­wo­ju przed­się­bior­stwa. To, w ja­kim stop­niu pod­mio­ty wy­ko­rzy­sta­ją ob­niż­kę po­dat­ków, uza­leż­nio­ne jest przede wszyst­kim od ko­niunk­tu­ry go­spo­dar­czej, czy­li po­py­tu na wy­twa­rza­ne to­wa­ry/świad­czo­ne usłu­gi. Ni­ski po­pyt ze stro­ny kon­su­men­tów nie­za­leż­nie od wy­so­ko­ści po­dat­ków spo­wo­du­je, że przed­się­bior­stwo nie zre­ali­zu­je za­pla­no­wa­nych in­we­sty­cji i nie zwięk­szy pro­duk­cji. Inne dzia­ła­nie nie mia­ło­by uza­sad­nie­nia, je­śli przed­się­bior­stwo nie znaj­du­je zby­tu na swo­je pro­duk­ty.

Bez wzglę­du na sto­pień ren­tow­no­ści kra­jo­wych przed­się­biorstw, wy­so­kość opo­dat­ko­wa­nia uwa­ża­na jest przez po­li­ty­ków za je­den z pod­sta­wo­wych czyn­ni­ków de­cy­du­ją­cych o po­zy­cji go­spo­dar­czej kra­ju. Z tego też po­wo­du rzą­dy wie­lu kra­jów sta­ra­ją się po­zy­skać za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów, re­du­ku­jąc obo­wią­zu­ją­ce staw­ki po­dat­ko­we, li­cząc w ten spo­sób na zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści kra­ju jako miej­sca pro­wa­dze­nia in­we­sty­cji. Pro­ce­sy glo­ba­li­za­cji i idą­ca za tym więk­sza mo­bil­ność ka­pi­ta­łu spra­wia, że in­we­sto­rzy, szu­ka­jąc atrak­cyj­nych lo­kat do po­mno­że­nia swo­je­go ka­pi­ta­łu, wy­bie­ra­ją kra­je ofe­ru­ją­ce naj­lep­sze wa­run­ki do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. W ten spo­sób roz­po­czy­na się kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa - zmie­rza­ją­ca do po­zy­ska­nia jak naj­więk­szej licz­by li­czą­cych się in­we­sto­rów za­gra­nicz­nych. Hi­po­te­tycz­nie re­duk­cja sta­wek po­dat­ko­wych nie musi spo­wo­do­wać spad­ku do­cho­dów bu­dże­to­wych, po­nie­waż wraz z ob­niż­ką po­dat­ków na­stą­pi wzrost atrak­cyj­no­ści kra­ju, na­pływ no­wych in­we­sty­cji oraz zmniej­sze­nie bez­ro­bo­cia. W kon­se­kwen­cji na­stą­pi wzrost bazy po­dat­ko­wej, a tym sa­mym wzrost do­cho­dów.

Po­wyż­sza kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa ma na celu utrzy­ma­nie lub zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści da­ne­go kra­ju jako miej­sca do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Re­duk­cja sta­wek w po­dat­ku do­cho­do­wym od osób praw­nych uwa­ża­na jest z punk­tu wi­dze­nia sku­tecz­ne­go przy­cią­gnię­cia bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych za klu­czo­wą. Przyj­mu­je się, iż dla mię­dzy­na­ro­do­wych kor­po­ra­cji in­we­stu­ją­cych poza gra­ni­ca­mi swo­je­go ma­cie­rzy­ste­go kra­ju to staw­ka po­dat­ku od osób praw­nych jest jed­nym z istot­nych czyn­ni­ków de­ter­mi­nu­ją­cych wy­bór miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści. Oso­by fi­zycz­ne po­dej­mu­ją­ce dzia­łal­ność go­spo­dar­czą na ob­sza­rze in­nych kra­jów Unii Eu­ro­pej­skiej sta­no­wią mniej­sze źró­dło na­pły­wu in­we­sty­cji, gdyż czę­sto nie dys­po­nu­ją środ­ka­mi fi­nan­so­wy­mi, któ­re mo­gły­by prze­zna­czyć na fi­nan­so­wa­nie swo­jej dzia­łal­no­ści poza ma­cie­rzy­stym kra­jem1. Do­ko­ny­wa­nie bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za gra­ni­cą uzna­wa­ne jest za naj­wyż­szy sto­pień ak­tyw­no­ści go­spo­dar­czej przed­się­bior­stwa. Z tego po­wo­du po­wyż­sze dzia­ła­nia po­dej­mo­wa­ne są przede wszyst­kim przez jed­nost­ki go­spo­dar­cze cha­rak­te­ry­zu­ją­ce się naj­wyż­szą wy­daj­no­ścią i ren­tow­no­ścią na ryn­ku kra­jo­wym. Dla­te­go in­we­sto­wa­nie w for­mie bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych, bu­do­wa­nie za­kła­dów pro­duk­cyj­nych, cen­trów tech­nicz­no-ba­daw­czych oraz sie­ci sprze­da­ży naj­czę­ściej do­ko­ny­wa­ne jest przez oso­by praw­ne.

De­cy­du­jąc o wy­bo­rze miej­sca na zlo­ka­li­zo­wa­nie dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, przed­się­bior­stwo ana­li­zu­je wie­le róż­nych ele­men­tów - ta­kich jak in­fra­struk­tu­ra, bli­skość ryn­ków zby­tu i za­opa­trze­nia, do­stęp­ność wy­kwa­li­fi­ko­wa­nej ka­dry pra­cow­ni­czej. Wszyst­kie te czyn­ni­ki w okre­ślo­nym stop­niu wpły­wa­ją na po­wo­dze­nie przed­się­wzię­cia i uzy­ska­nie zy­sków fi­nan­so­wych. Jed­nym z uwzględ­nia­nych czyn­ni­ków de­cy­du­ją­cym o atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej da­ne­go kra­ju - poza bodź­ca­mi fi­skal­ny­mi - są kosz­ty pra­cy. Do kosz­tów pra­cy za­li­cza się kosz­ty pra­cow­ni­ka (wy­so­kość jego wy­na­gro­dze­nia) oraz po­za­pła­co­we ob­cią­że­nia pra­cy, na któ­re skła­da­ją się skład­ki na obo­wiąz­ko­we ubez­pie­cze­nie eme­ry­tal­no-ren­to­we, ubez­pie­cze­nie zdro­wot­ne, opie­kuń­cze, wy­pad­ko­we i inne, w za­leż­no­ści od kra­ju pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści.

Tem­po, w ja­kim na­pły­wa­ją nowe in­we­sty­cje za­le­ży od sze­re­gu czyn­ni­ków - mogą to być: wy­so­kość po­dat­ków, kosz­ty pra­cy, ko­niunk­tu­ra na ryn­kach mię­dzy­na­ro­do­wych, wiel­kość kon­sump­cji we­wnętrz­nej, per­spek­ty­wy na przy­szłość, ist­nie­ją­ca in­fra­struk­tu­ra oraz sta­bil­ność obo­wią­zu­ją­ce­go pra­wa. Ob­ser­wo­wa­na w kra­jach UE ten­den­cja do re­duk­cji po­dat­ków kosz­tem re­zy­gna­cji z ulg i zwol­nień jest zja­wi­skiem słusz­nym ze wzglę­dów prag­ma­tycz­nych - za­pew­nia­ją­cych uprosz­cze­nie sys­te­mu - nie jest jed­nak zba­da­ne, w ja­kim stop­niu ma rów­nież wpływ po­bu­dza­ją­cy - tzn. za­chę­ca­ją­cy in­we­sto­rów do lo­ka­li­za­cji swo­jej dzia­łal­no­ści w da­nym kra­ju.

Brak kom­plek­so­wych opra­co­wań na­uko­wych z za­kre­su wpły­wu czyn­ni­ków po­dat­ko­wych i pa­ra­po­dat­ko­wych na po­ziom kon­ku­ren­cyj­no­ści pań­stwa jak rów­nież istot­na rola sys­te­mu po­dat­ko­we­go na roz­wój go­spo­dar­czy sta­ły się głów­ny­mi prze­słan­ka­mi wy­bo­ru te­ma­tu ni­niej­szej pra­cy.

Ce­lem książ­ki jest okre­śle­nie, w ja­kim stop­niu sys­tem po­dat­ko­wy oraz kosz­ty pra­cy wpły­wa­ją na po­strze­ga­nie pań­stwa w oczach za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów jako do­ce­lo­we­go miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. W pra­cy zo­sta­nie zwe­ry­fi­ko­wa­ny wpływ od­dzia­ły­wa­nia staw­ki po­dat­ko­wej od osób praw­nych oraz kosz­tów pra­cy na wiel­kość bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych, po­ziom bez­ro­bo­cia, wy­so­kość eks­por­tu oraz war­tość pro­duk­tu kra­jo­we­go brut­to.

Ana­li­zie zo­sta­ną pod­da­ne wy­łącz­nie te ele­men­ty sys­te­mów po­dat­ko­wych, któ­re mają klu­czo­we zna­cze­nie dla osób praw­nych. Z tego po­wo­du ba­da­nia będą uwzględ­niać wy­łącz­nie po­da­tek do­cho­do­wy od osób praw­nych, po­da­tek od war­to­ści do­da­nej, po­da­tek od środ­ków trans­por­tu oraz po­da­tek od nie­ru­cho­mo­ści. Po­zo­sta­łe ele­men­ty sys­te­mu po­dat­ko­we­go, ze wzglę­du na zni­ko­my ich wpływ na wy­so­kość fi­nal­nych ob­cią­żeń fi­skal­nych przed­się­biorstw, zo­sta­ną po­mi­nię­te w ana­li­zie.

Ba­da­niu będą pod­le­gać wy­łącz­nie oso­by praw­ne w pań­stwach Unii Eu­ro­pej­skiej. Po­wyż­sze po­dej­ście jest efek­tem tego, iż po­szcze­gól­ne pań­stwa człon­kow­skie funk­cjo­nu­ją w zbli­żo­nym oto­cze­niu praw­nym, gwa­ran­tu­ją­cym po­dob­ne wa­run­ki do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Wy­ni­ka to z fak­tu, iż Unia jest or­ga­ni­za­cją mię­dzy­na­ro­do­wą o wspól­nym ryn­ku, cha­rak­te­ry­zu­ją­cą się bra­kiem ba­rier w wy­mia­nie han­dlo­wej, two­rzą­cą ini­cja­ty­wy le­gi­sla­cyj­ne zmie­rza­ją­ce do zwięk­sze­nia kon­ku­ren­cyj­no­ści państw człon­kow­skich na are­nie świa­to­wej.

Wśród hi­po­tez ba­daw­czych, ba­da­niu zo­sta­nie pod­da­ne stwier­dze­nie, iż ni­skie staw­ki po­dat­ko­we od osób praw­nych de­cy­du­ją o sile go­spo­dar­czej pań­stwa, są rów­nież gwa­ran­tem na­pły­wu bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych. Sy­tu­acja eko­no­micz­na kra­ju uza­leż­nio­na jest od sze­re­gu czyn­ni­ków - po­li­ty­ka fi­skal­na jest głów­nym z nich. Sto­pień roz­wo­ju eko­no­micz­ne­go kra­ju jest po­chod­ną sze­re­gu róż­no­rod­nych czyn­ni­ków de­cy­du­ją­cych o roz­wo­ju bądź sta­gna­cji go­spo­dar­czej kra­ju. Rzą­dy więk­szo­ści kra­jów roz­wi­nię­tych pod­ję­ły de­cy­zje o ob­niż­ce sta­wek po­dat­ko­wych od osób praw­nych, wie­rząc w zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej kra­ju i na­pływ bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych. Ob­ni­że­nie po­dat­ków po­win­no roz­sze­rzyć ist­nie­ją­cą bazę po­dat­ko­wą, po­wo­du­jąc wzrost do­cho­dów (mie­rzo­ny wiel­ko­ścią PKB, po­zio­mem eks­por­tu itp.), spo­wo­do­wać trwa­ły wzrost za­moż­no­ści oby­wa­te­li, po­pra­wę ko­niunk­tu­ry w go­spo­dar­ce oraz uzy­ska­nie wpły­wów umoż­li­wia­ją­cych po­kry­cie wy­dat­ków bu­dże­to­wych. Re­duk­cja po­dat­ków przed­się­bior­com po­zo­sta­wi do ich dys­po­zy­cji więk­szą kwo­tę z wy­pra­co­wa­ne­go zy­sku, stwa­rza­jąc tym sa­mym moż­li­wo­ści do zwięk­sze­nia in­we­sty­cji i szyb­sze­go roz­wo­ju przed­się­bior­stwa. To, w ja­kim stop­niu pod­mio­ty wy­ko­rzy­sta­ją ob­niż­kę po­dat­ków, uza­leż­nio­ne jest rów­nież od ko­niunk­tu­ry na ryn­kach mię­dzy­na­ro­do­wych, wiel­ko­ści kon­sump­cji we­wnętrz­nej, per­spek­tyw na przy­szłość, ist­nie­ją­cej in­fra­struk­tu­ry oraz spraw­nie dzia­ła­ją­cych są­dów. Po­stę­pu­ją­ca glo­ba­li­za­cja i idą­ca za tym więk­sza mo­bil­ność ka­pi­ta­łu spra­wia jed­nak, iż in­we­sto­rzy, szu­ka­jąc atrak­cyj­nych lo­kat do po­mno­że­nia swo­je­go ka­pi­ta­łu, wy­bie­ra­ją kra­je ofe­ru­ją­ce ko­rzyst­ne wa­run­ki do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej - w tym ni­skie staw­ki po­dat­ko­we. Roz­po­czy­na­ją­ca się kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa zmie­rza do po­zy­ska­nia jak naj­więk­szej licz­by in­we­sto­rów za­gra­nicz­nych.

Dru­gą hi­po­te­zą pod­le­ga­ją­cą ana­li­zie jest wy­so­kość staw­ki po­dat­ko­wej od osób praw­nych; ma znacz­nie więk­szy wpływ na po­strze­ga­nie kra­ju i jego atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej ani­że­li wy­so­kość staw­ki po­dat­ko­wej od osób fi­zycz­nych i po­dat­ków po­śred­nich. W celu przy­cią­gnię­cia bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych stra­te­gicz­ne zna­cze­nie od­gry­wa po­da­tek do­cho­do­wy od osób praw­nych. Kor­po­ra­cyj­na for­ma dzia­łal­no­ści sto­so­wa­na jest głów­nie przez in­we­sto­rów za­gra­nicz­nych - po­sia­da­ją­cych ka­pi­tał i moż­li­wo­ści do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści poza ryn­ka­mi swo­je­go ma­cie­rzy­ste­go kra­ju. Po­zo­sta­łe for­my opo­dat­ko­wa­nia - jak po­dat­ki po­śred­nie i do­cho­do­we od osób fi­zycz­nych - nie mają klu­czo­we­go zna­cze­nia z punk­tu wi­dze­nia mo­ty­wa­cji osób praw­nych do po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji o eks­pan­sji na kon­kret­ny ry­nek. Pod wzglę­dem ilo­ści i war­to­ści in­we­sty­cji, ak­tyw­ność go­spo­dar­cza pro­wa­dzo­na przez oso­by fi­zycz­ne nie sta­no­wi po­waż­ne­go źró­dła na­pły­wu in­we­sty­cji i ze wzglę­dów na ogra­ni­cze­nia ka­pi­ta­ło­we oraz or­ga­ni­za­cyj­ne po­wyż­sza ten­den­cja nie po­win­na ulec zmia­nie w naj­bliż­szej przy­szło­ści.

Trze­cia hi­po­te­za zwią­za­na jest z kosz­ta­mi pra­cy, wska­zu­jąc, iż wy­so­kie kosz­ty pra­cy znie­chę­ca­ją przed­się­bior­stwa do roz­po­czę­cia i pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści w kra­jach o wy­so­kich pła­cach, du­żym kli­nie po­dat­ko­wym oraz wy­so­kich kosz­tach ubez­pie­czeń eme­ry­tal­no-ren­to­wych. Z punk­tu wi­dze­nia przed­się­bior­stwa roz­po­czę­cie dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej na okre­ślo­nym ryn­ku to kwe­stia kal­ku­la­cji kosz­tów. Wy­so­kie kosz­ty pra­cy - przy po­zo­sta­łych czyn­ni­kach nie­zmien­nych - po­wo­du­ją, iż za­trud­nia­nie i pro­wa­dze­nie dzia­łal­no­ści w da­nym kra­ju może być droż­sze niż w in­nym ofe­ru­ją­cym zbli­żo­ne wa­run­ki eko­no­micz­ne i po­dat­ko­we. Za­trud­nia­nie każ­de­go ko­lej­ne­go pra­cow­ni­ka wy­zna­cza cenę za jego pra­cę, de­ter­mi­nu­je rów­nież wiel­kość za­trud­nie­nia przed­się­bior­stwa. Jed­nost­ka go­spo­dar­cza za­in­te­re­so­wa­na jest moż­li­wie ni­ski­mi kosz­ta­mi pra­cy i ma­łym kli­nem po­dat­ko­wym. To klin po­dat­ko­wy po­przez swo­je roz­mia­ry wy­zna­cza wy­so­kość wy­na­gro­dze­nia wy­pła­ca­ne­go pra­cow­ni­kom, przez co de­cy­du­je o atrak­cyj­no­ści pod­ję­cia le­gal­ne­go za­trud­nie­nia. Zbyt wy­so­kie kosz­ty za­trud­nie­nia od­stra­sza­ją in­we­sto­rów przed zlo­ka­li­zo­wa­niem bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych w ta­kim kra­ju.

Ko­lej­nym ba­da­nym aspek­tem jest wpływ po­li­ty­ki fi­skal­nej na po­ziom bez­ro­bo­cia. Wy­so­kie opo­dat­ko­wa­nie wpły­wa ne­ga­tyw­nie na po­daż pra­cy. Nad­mier­ny fi­ska­lizm ozna­cza mniej­sze tem­po wzro­stu go­spo­dar­cze­go i w kon­se­kwen­cji wol­niej­szy przy­rost no­wych miejsc pra­cy. Wy­so­kie staw­ki po­dat­ko­we to tak­że więk­sza skłon­ność do pra­cy w sza­rej stre­fie. Ko­rzyst­na po­zy­cja kon­ku­ren­cyj­na kra­ju to wzrost pro­duk­cji, na­pływ no­wych in­we­sty­cji oraz zwięk­sze­nie do­cho­dów bu­dże­to­wych. Szyb­kie tem­po roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go kra­ju może mieć wpływ na po­ziom bez­ro­bo­cia, któ­re w wy­ni­ku po­lep­sza­ją­cych się wskaź­ni­ków eko­no­micz­nych po­win­no ob­ni­żać się po­przez two­rze­nie no­wych miejsc pra­cy. Re­duk­cja opo­dat­ko­wa­nia pra­cy to nie tyl­ko ko­lej­ne miej­sca pra­cy, ale rów­nież więk­sza skłon­ność do pod­ję­cia le­gal­ne­go za­trud­nie­nia przez oso­by pra­cu­ją­ce w sza­rej stre­fie. Niż­sze po­dat­ki to tak­że ro­sną­ca ten­den­cja do pod­ję­cia pra­cy przez oso­by cha­rak­te­ry­zu­ją­ce się dużą ela­stycz­no­ścią po­da­ży pra­cy - tj. za­męż­ne ko­bie­ty nie­bę­dą­ce głów­ny­mi ży­wi­cie­la­mi ro­dzi­ny oraz oso­by o mi­ni­mal­nych za­rob­kach pra­cu­ją­ce w nie­peł­nym wy­mia­rze go­dzin i zróż­ni­co­wa­nych go­dzi­nach pra­cy. Niż­sze po­dat­ki ozna­cza­ją wyż­sze za­rob­ki, a tym sa­mym mniej­szą skłon­ność do wcze­śniej­sze­go "wyj­ścia" z ryn­ku pra­cy przez oso­by bę­dą­ce w wie­ku przed­eme­ry­tal­nym.

We­ry­fi­ka­cja po­sta­wio­nych hi­po­tez ba­daw­czych zo­sta­nie do­ko­na­na w opar­ciu o dwie me­to­dy ba­dań: ana­li­zę ko­re­la­cji da­nych sta­ty­stycz­nych oraz an­kie­tę wy­peł­nio­ną przez dzie­sięć kon­cer­nów go­spo­dar­czych, któ­rych pre­ze­si wy­ra­zi­li zgo­dę na udział w ba­da­niu. Za po­śred­nic­twem ko­re­la­cji zo­sta­nie okre­ślo­na współ­za­leż­ność po­mię­dzy wy­so­ko­ścią opo­dat­ko­wa­nia i wy­so­ko­ścią kosz­tów pra­cy na war­tość bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych, wiel­kość bez­ro­bo­cia, wy­so­kość PKB oraz wskaź­nik eks­por­tu. Dru­gą me­to­dą ba­dań em­pi­rycz­nych jest an­kie­ta. Uży­ta tech­ni­ka umoż­li­wia w spo­sób kom­plek­so­wy uzy­ska­nie od­po­wie­dzi na za­gad­nie­nia bę­dą­ce przed­mio­tem ba­dań, da­jąc szan­sę re­spon­den­tom na udzie­la­nie od­po­wie­dzi za­rów­no w spo­sób za­mknię­ty (wy­bie­ra­jąc jed­ną z od­po­wie­dzi bę­dą­cych do wy­bo­ru), jak rów­nież otwar­ty, po­zo­sta­wia­jąc swo­bo­dę od­po­wie­dzi, bez wska­zy­wa­nia po­ten­cjal­nych opcji. Do­dat­ko­wo, w py­ta­niach za­mknię­tych, dano szan­sę re­spon­den­tom na do­ko­na­nie wy­bo­ru czyn­ni­ków in­nych niż wy­mie­nio­ne w an­kie­cie po­przez spo­sob­ność wpi­sa­nia wła­snych de­ter­mi­nan­tów de­cy­du­ją­cych o roz­po­czę­ciu lub kon­ty­nu­owa­niu in­we­sty­cji w da­nym kra­ju.

Uży­te tech­ni­ki umoż­li­wią w spo­sób kom­plek­so­wy zwe­ry­fi­ko­wa­nie ist­nie­nia współ­za­leż­no­ści w przed­mio­cie ba­dań, udzie­la­jąc od­po­wie­dzi na py­ta­nie, czy po­sta­wio­ne hi­po­te­zy ba­daw­cze znaj­du­ją uza­sad­nie­nie.

Źró­dłem ba­dań są dane sta­ty­stycz­ne, li­te­ra­tu­ra kra­jo­wa i za­gra­nicz­na oraz akty praw­ne re­gu­lu­ją­ce aspek­ty zwią­za­ne z opo­dat­ko­wa­niem dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Ma­te­ria­ły em­pi­rycz­ne do ba­dań uzy­ska­no ze źró­deł sta­ty­stycz­nych Eu­ro­stat oraz od­po­wie­dzi udzie­lo­nych w an­kie­cie na te­mat czyn­ni­ków de­cy­du­ją­cych o po­zy­cji kon­ku­ren­cyj­nej państw.

W za­kre­sie struk­tu­ry pra­cy książ­ka skła­da się z czte­rech roz­dzia­łów. W pierw­szym roz­dzia­le pra­cy, pt. Isto­ta i za­kres ob­cią­żeń fi­skal­nych, zo­sta­ną przed­sta­wio­ne wy­bra­ne teo­rie po­dat­ko­we, ana­li­za wpły­wu po­dat­ków na za­cho­dzą­ce w go­spo­dar­ce pro­ce­sy spo­łecz­no-eko­no­micz­ne, rola wy­so­ko­ści ob­cią­żeń fi­skal­nych na de­cy­zje uczest­ni­ków ryn­ku oraz kon­se­kwen­cje pro­wa­dzo­nej przez pań­stwo po­li­ty­ki fi­skal­nej. W tej czę­ści zo­sta­nie scha­rak­te­ry­zo­wa­ny sys­tem po­dat­ko­wy jako fi­nan­so­wa pod­sta­wa dzia­łal­no­ści pań­stwa, jego kon­struk­cja oraz isto­ta za­sad po­dat­ko­wych.

W roz­dzia­le dru­gim, pt. Kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa w Unii Eu­ro­pej­skiej zo­sta­ną przed­sta­wio­ne róż­ne for­my kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej, jej głów­ne mo­ty­wy, ska­la oraz zna­cze­nie pro­wa­dzo­nej ry­wa­li­za­cji. Scha­rak­te­ry­zo­wa­ne zo­sta­ną rów­nież raje po­dat­ko­we, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem stop­nia ich atrak­cyj­no­ści dla in­we­sto­rów. Ostat­ni pod­roz­dział przed­sta­wia pro­ces har­mo­ni­za­cji po­dat­ko­wej w Unii Eu­ro­pej­skiej, obec­ny sto­pień har­mo­ni­za­cji po­przez ana­li­zę do­tych­cza­so­wych dzia­łań w tym ob­sza­rze.

Roz­dział trze­ci Cha­rak­te­ry­sty­ka ob­cią­żeń fi­skal­nych w pań­stwach Unii Eu­ro­pej­skiej ana­li­zu­je struk­tu­rę sys­te­mów po­dat­ko­wych po­szcze­gól­nych kra­jów człon­kow­skich, ze szcze­gól­nym omó­wie­niem wy­so­ko­ści ob­cią­żeń fi­skal­nych ja­ki­mi pod­le­ga­ją oso­by praw­ne. Wy­szcze­gól­nio­ne zo­sta­ną zmia­ny w sys­te­mach po­dat­ko­wych oraz spo­sób kształ­to­wa­nia się sta­wek po­dat­ko­wych w po­dat­ku do­cho­do­wym od osób praw­nych, któ­re z punk­tu wi­dze­nia utrzy­ma­nia lub zwięk­sze­nia atrak­cyj­no­ści da­ne­go kra­ju są naj­waż­niej­sze dla pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej.

Ostat­ni roz­dział za­ty­tu­ło­wa­ny Czyn­ni­ki de­ter­mi­nu­ją­ce po­zy­cję kon­ku­ren­cyj­ną państw w Unii Eu­ro­pej­skiej w la­tach 2000-2010 sta­no­wi ana­li­zę wpły­wu sys­te­mu po­dat­ko­we­go oraz sto­so­wa­nej po­li­ty­ki fi­skal­nej na sty­mu­la­cje wiel­ko­ści bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych. W tej czę­ści pra­cy ba­da­ny jest sto­pień od­dzia­ły­wa­nia me­cha­ni­zmów po­li­ty­ki fi­skal­nej na ak­tyw­ność go­spo­dar­czą kon­cer­nów mię­dzy­na­ro­do­wych oraz oce­nie pod­le­ga wpływ po­za­fi­skal­nych czyn­ni­ków na sto­pień atrak­cyj­no­ści da­ne­go kra­ju jako miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści.

2KONKURENCJA PODATKOWA W UNII EUROPEJSKIEJ

2.1. Kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa i jej mo­ty­wy

2.1.1. Zja­wi­sko kon­ku­ren­cji go­spo­dar­czej przed­się­biorstw

Kon­ku­ren­cje moż­na roz­pa­try­wać na wie­lu po­zio­mach. Wza­jem­na ry­wa­li­za­cja do­ty­czy kra­jów, kon­ku­ru­ją­cych po­mię­dzy sobą w celu przy­cią­gnię­cia za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów, jak rów­nież przed­się­biorstw, dą­żą­cych do uzy­ska­nia prze­wa­gi nad ryn­ko­wy­mi ry­wa­la­mi. Go­spo­dar­ka kra­ju jest kon­ku­ren­cyj­na tak dłu­go, jak w spo­sób nie­prze­rwa­ny za­cho­wu­je zdol­ność do­sto­so­wy­wa­nia się do zmie­nia­ją­cych wa­run­ków we­wnętrz­nych i ze­wnętrz­nych191. Jed­nym z wy­znacz­ni­ków po­zy­cji go­spo­dar­czej kra­ju są przed­się­bior­stwa funk­cjo­nu­ją­ce na ryn­ku da­ne­go pań­stwa. Skłon­ność tych firm do szyb­kie­go re­ago­wa­nia na czyn­ni­ki po­cho­dzą­ce z oto­cze­nia, de­cy­du­je o zdol­no­ści kon­ku­ren­cyj­nej go­spo­dar­ki jako ca­ło­ści192. Po­zy­cja kon­ku­ren­cyj­na kra­ju może być zde­ter­mi­no­wa­na sze­re­giem ele­men­tów. Wśród nich moż­na wy­mie­nić: po­ziom wy­ko­rzy­sty­wa­nia za­awan­so­wa­nej tech­no­lo­gii kom­pu­te­ro­wej i prze­my­sło­wej, war­tość po­no­szo­nych na­kła­dów in­we­sty­cyj­nych w ba­da­nia i roz­wój, ilość i ja­kość in­sty­tu­tów na­uko­wo-ba­daw­czych, sto­pień roz­wo­ju in­fra­struk­tu­ry trans­por­to­wej, po­ziom wy­kształ­ce­nia i kwa­li­fi­ka­cje ka­dry pra­cow­ni­czej, stan śro­do­wi­ska na­tu­ral­ne­go, sta­bil­ność po­li­tycz­na oraz sta­łość i ro­dzaj obo­wią­zu­ją­ce­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go193. Suma i na­si­le­nie po­wyż­szych czyn­ni­ków de­cy­du­je o po­zy­cji go­spo­dar­czej pań­stwa na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. Go­spo­dar­ka jest me­cha­ni­zmem wza­jem­nych po­wią­zań i ko­re­la­cji o cha­rak­te­rze po­li­tycz­no-go­spo­dar­czym, dla­te­go sto­pień od­dzia­ły­wa­nia po­wyż­szych ele­men­tów wpły­wa na po­ziom in­fla­cji, wskaź­nik wzro­stu go­spo­dar­cze­go, war­tość do­ko­na­ne­go im­por­tu oraz zre­ali­zo­wa­ne­go eks­por­tu jak rów­nież wy­so­kość uzy­ska­ne­go do­cho­du na­ro­do­we­go brut­to.

Re­ali­zo­wa­na przez pań­stwo po­li­ty­ka ma za­sad­ni­czy wpływ na przed­się­bior­stwa funk­cjo­nu­ją­ce na ryn­ku kra­jo­wym. Po­dej­mo­wa­ne de­cy­zje ad­mi­ni­stra­cyj­ne oraz wy­zna­cza­ne kie­run­ki roz­wo­ju kształ­tu­ją śro­do­wi­sko, w któ­rym jed­nost­ki pro­wa­dzą swo­ją dzia­łal­ność go­spo­dar­czą. Im ko­rzyst­niej­sze oto­cze­nie eko­no­micz­no-po­li­tycz­ne, tym bar­dziej sprzy­ja­ją­ce wa­run­ki umoż­li­wia­ją­ce osią­gnię­cie zy­sku, wpro­wa­dze­nie no­wych pro­duk­tów oraz re­ali­zo­wa­nie no­wych in­we­sty­cji. We­dług Bo­gu­sła­wa Ślu­sar­czy­ka pro­ces kształ­to­wa­nia się prze­wa­gi kon­ku­ren­cyj­nej do­ko­nu­je się przede wszyst­kim na dwóch płasz­czy­znach: płasz­czyź­nie przed­się­bior­stwa oraz płasz­czyź­nie pań­stwa. Au­tor uzna­je jed­nak pierw­szeń­stwo płasz­czy­zny przed­się­bior­stwa, któ­re w jego opi­nii de­ter­mi­nu­je płasz­czy­znę kra­ju. Od siły i po­zy­cji kon­ku­ren­cyj­nej firm uza­leż­nio­ny jest po­ziom kon­ku­ren­cyj­no­ści go­spo­dar­ki jako ca­ło­ści. Ze wzglę­du na po­wyż­szy po­gląd prze­wa­ga kon­ku­ren­cyj­na pań­stwa ma cha­rak­ter wtór­ny. Trze­cią płasz­czy­zną - wy­mie­nia­ną przez au­to­ra - jest tak­że płasz­czy­zna in­sty­tu­cjo­nal­na, wy­ni­ka­ją­ca z za­cho­dzą­cych pro­ce­sów in­te­gra­cyj­nych. Sys­te­ma­tycz­ne eli­mi­no­wa­nie funk­cjo­nu­ją­cych ba­rier w wy­mia­nie han­dlo­wej i umoż­li­wia­nie swo­bod­ne­go prze­pły­wu ka­pi­ta­łu wpły­wa na po­ziom kon­ku­ren­cyj­no­ści przed­się­biorstw dzia­ła­ją­cych w ob­rę­bie or­ga­ni­za­cji re­gu­lu­ją­cych pro­ce­sy go­spo­dar­czo-po­li­tycz­ne. Z tego też po­wo­du po­ziom kon­ku­ren­cyj­no­ści unij­nych przed­się­biorstw jest po­chod­ną re­ali­zo­wa­nej po­li­ty­ki eu­ro­pej­skiej. Sprzy­ja­jąc swo­bo­dzie go­spo­dar­czej, Unia pro­mu­je pod­mio­ty o naj­więk­szym po­ten­cja­le in­we­sty­cyj­nym oraz or­ga­ni­za­cyj­nym, da­jąc im zna­czą­cą prze­wa­gę kon­ku­ren­cyj­ną194.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu po­ję­cie kon­ku­ren­cji jest naj­czę­ściej de­fi­nio­wa­ne jako "wal­ka go­spo­dar­cza, współ­za­wod­nic­two, ry­wa­li­za­cja pod­mio­tów go­spo­dar­czych, ma­ją­ca na celu zysk i wzrost war­to­ści przed­się­bior­stwa"195. Ry­wa­li­zu­ją­ce przed­się­bior­stwa wy­ko­rzy­stuj ą róż­ne czyn­ni­ki umoż­li­wia­ją­ce uzy­ska­nie prze­wa­gi nad ryn­ko­wym prze­ciw­ni­kiem. Zgod­nie z de­fi­ni­cją OECD kon­ku­ren­cja go­spo­dar­cza roz­pa­try­wa­na jest z po­zio­mu go­spo­dar­ki na­ro­do­wej, po­przez któ­rą pań­stwa dążą do za­pew­nie­nia zdol­no­ści funk­cjo­nu­ją­cym na ich ryn­ku fir­mom do wy­pra­co­wa­nia sil­nej po­zy­cji mię­dzy­na­ro­do­wej. Umoż­li­wie­nie przed­się­bior­stwom wy­so­kie­go po­zio­mu roz­wo­ju za­pew­ni pań­stwu trwa­łe i wy­so­kie do­cho­dy bu­dże­to­we, opty­mal­ne wy­ko­rzy­sta­nie i alo­ka­cje czyn­ni­ków pro­duk­cji oraz ni­ski po­ziom bez­ro­bo­cia i świad­czeń so­cjal­nych196.

Ska­la i zna­cze­nie kon­ku­ren­cji po­wo­du­ję, iż zja­wi­sko współ­za­wod­nic­twa wy­stę­pu­je we wszyst­kich aspek­tach ży­cia. Pod­mio­ty uczest­ni­czą w nim każ­de­go dnia, nie za­wsze zda­jąc so­bie spra­wę, iż ry­wa­li­zu­ją z in­ny­mi, dą­żąc do osią­gnię­cia za­mie­rzo­ne­go celu. De­fi­ni­cja Mary S. Mor­gan wska­zu­je, iż wszech­obec­ność kon­ku­ren­cji skut­ku­je moż­li­wo­ścią jej roz­pa­trze­nia na róż­nych płasz­czy­znach: jako ele­ment ry­wa­li­za­cji eko­no­micz­nej, część pra­wa na­tu­ry lub ele­ment pra­wa eko­no­mii197. Kon­ku­ren­cja jest za­tem prze­ja­wem ry­wa­li­za­cji i współ­za­wod­nic­twa. "Naj­czę­ściej od­no­si się do po­da­ży, za­tem jest to pro­ces hi­sto­rycz­ny wza­jem­nych re­la­cji mię­dzy do­staw­ca­mi dóbr i usług na ryn­ku, pro­ces ry­wa­li­za­cji mię­dzy fir­ma­mi o zdo­by­cie i utrzy­ma­nie klien­ta, o utrzy­ma­nie zdo­by­tej po­zy­cji na ryn­ku i zwięk­sze­nia jego udzia­łu"198.

W opi­nii Jó­ze­fa Soł­da­czu­ka kon­ku­ren­cja ozna­cza "za­bie­gi współ­cze­snych przed­się­biorstw o wzglę­dy klien­tów pro­wa­dzą­ce do wy­so­kie­go po­zio­mu ob­słu­gi, za­tem w wal­ce kon­ku­ren­cyj­nej może wy­grać to z nich, któ­re ofe­ru­je coś je­dy­ne­go, nie­po­wta­rzal­ne­go na ryn­ku, cze­go nie ofe­ru­je kon­ku­rent lub cze­go nie po­tra­fi kon­ku­rent utrzy­mać na rów­nie wy­so­kim po­zio­mie. Tym czymś są - we­dług au­to­ra - tzw. stra­te­gicz­ne za­le­ty przed­się­bior­stwa"199.

Zbli­żo­ną de­fi­ni­cję kon­ku­ren­cyj­no­ści przed­sta­wił Ma­rek Ja­cek Stan­kie­wicz. Zgod­nie z któ­rą: "(...) kon­ku­ren­cją na­zy­wa­ne bę­dzie zja­wi­sko, któ­re­go uczest­ni­cy ry­wa­li­zu­ją mię­dzy sobą w dą­że­niach do ana­lo­gicz­nych ce­lów, co ozna­cza, że dzia­ła­nia po­dej­mo­wa­ne przez jed­nych dla osią­gnię­cia okre­ślo­nych ce­lów, utrud­nia­ją (a na­wet nie­kie­dy unie­moż­li­wia­ją) osią­gnię­cie ta­kich sa­mych ce­lów przez in­nych (...)"200.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu naj­peł­niej­sza de­fi­ni­cja kon­ku­ren­cji zo­sta­ła sfor­mu­ło­wa­ła przez Han­nę Adam­kie­wicz-Drwił­ło, okre­śla­ją­cą zja­wi­sko współ­za­wod­nic­twa w na­stę­pu­ją­cy spo­sób201:

- Kon­ku­ren­cja to nie­ogra­ni­czo­na ry­wa­li­za­cja wszyst­kich pod­mio­tów go­spo­dar­czych w ob­sza­rze po­py­tu i po­da­ży dóbr i usług, środ­ków pro­duk­cji i środ­ków ka­pi­ta­ło­wych.

- Kon­ku­ren­cja to wal­ka przed­się­bior­ców o ry­nek w celu osią­gnię­cia naj­wyż­szych do­cho­dów.

- Zja­wi­sko kon­ku­ren­cji ob­ra­zu­je na­tu­ral­ne współ­za­wod­nic­two mię­dzy pod­mio­ta­mi dą­żą­cy­mi do osią­gnię­cia zy­sków lub suk­ce­sów.

- Kon­ku­ren­cja jest to pro­ces, za po­mo­cą któ­re­go uczest­ni­cy ryn­ku, dą­żąc do re­ali­za­cji swo­ich in­te­re­sów, pró­bu­ją przed­sta­wić ko­rzyst­niej­sze od in­nych ofer­ty pod wzglę­dem ceny, ja­ko­ści lub in­nych cha­rak­te­ry­styk, wpły­wa­jąc na de­cy­zje za­war­cia trans­ak­cji.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wy­mie­nia­ne są róż­ne aspek­ty kon­ku­ren­cji. Dy­wer­sy­fi­ka­cja ich form oraz od­mian jest kon­se­kwen­cją od­dzia­ły­wa­nia tego zja­wi­ska na wszyst­kie dzie­dzi­ny ży­cia go­spo­dar­cze­go. Joan Ro­bin­son wy­róż­niał kon­ku­ren­cję do­sko­na­łą, wy­stę­pu­ją­cą w wa­run­kach ist­nie­nia du­żej licz­by przed­się­biorstw, z któ­rych żad­ne nie ma moż­li­wo­ści wy­war­cia wpły­wu na cenę, przy jed­no­cze­snej ła­two­ści - wy­ni­ka­ją­cej z ni­skich kosz­tów funk­cjo­no­wa­nia i bra­ku ba­rier ad­mi­ni­stra­cyj­nych - wej­ścia i wyj­ścia pro­du­cen­tów z ryn­ku202. An­to­ine Au­gu­styn Co­ur­not w swo­jej książ­ce Re­cher­ches sur le­sprin­ci­pes ma­the­ma­ti­qu­es de la the­orie des ri­ches­ses z 1883 roku scha­rak­te­ry­zo­wał ter­min kon­ku­ren­cji nie­ogra­ni­czo­nej203. Kon­ku­ren­cji przed­sta­wia­ją­cej opty­mal­ny po­ziom pro­duk­cji przed­się­bior­stwa przy za­ło­że­niu okre­ślo­ne­go po­zio­mu pro­duk­cji ry­wa­la204. Edward Ha­stings Cham­ber­lin sfor­mu­ło­wał teo­rię kon­ku­ren­cji mo­no­po­li­stycz­nej, cha­rak­te­ry­zu­ją­cej się współ­za­wod­nic­twem wie­lu przed­się­biorstw dzia­ła­ją­cych na ryn­ku, na któ­rym nie ist­nie­ją żad­ne ba­rie­ry ogra­ni­cza­ją­ce swo­bo­dę dzia­łal­no­ści. Pro­duk­ty wy­twa­rza­ne przez fir­my są nie­jed­no­rod­ne, gdyż kon­su­men­ci mają róż­ne gu­sty i do ich za­spo­ko­je­nia nie­zbęd­ne jest ist­nie­nie róż­no­rod­nych dóbr i usług205. He­in­rich Fre­iherr von Stac­kel­berg wy­róż­niał kon­ku­ren­cję wol­ną, ozna­cza­ją­cą sy­tu­ację, w któ­rej przed­się­bior­stwo - o sil­niej­szej po­zy­cji ryn­ko­wej - po­dej­mu­jąc de­cy­zję o wiel­ko­ści swo­jej pro­duk­cji, wy­zna­cza po­ziom pro­duk­cji fir­mie kon­ku­ren­cyj­nej zmu­szo­nej do­sto­so­wać swo­ją pro­duk­cję do wiel­ko­ści po­zo­sta­ją­ce­go po­py­tu. Jest to sy­tu­acja, w któ­rej pierw­sza fir­ma jest li­de­rem, dru­ga zaś na­śla­dow­cą206. Ten sam mo­del ma za­sto­so­wa­nie do kon­ku­ren­cji ce­no­wej, w któ­rej fir­ma na­śla­dow­ca zmie­nia cenę ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów w wy­ni­ku zmia­ny ceny do­ko­na­nej przez li­de­ra ryn­ko­we­go207.

Po­wyż­sze teo­rie do­wo­dzą, iż ce­lem kon­ku­ren­cji jest dą­że­nie do uzy­ska­nia naj­ko­rzyst­niej­szych wa­run­ków do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści. Chęć osią­gnię­cia zy­sku od­by­wa się kosz­tem in­nych uczest­ni­ków ryn­ku - do­sto­so­wu­ją­cych swo­je dzia­ła­nia do kro­ków pod­ję­tych przez po­zo­sta­łe jed­nost­ki go­spo­dar­cze. Ist­nie­nie kon­ku­ren­cji ma de­cy­du­ją­cy wpływ na kształt i kie­run­ki pro­ce­sów cha­rak­te­ry­stycz­nych dla go­spo­dar­ki wol­no­ryn­ko­wej. Współ­za­wod­nic­two po­wo­du­je ogra­ni­cze­nie ten­den­cji spo­łecz­nie nie­ko­rzyst­nych, pro­wa­dzą­cych do nie­ogra­ni­czo­ne­go wzro­stu cen, zmniej­sze­nia siły na­byw­czej kon­su­men­tów oraz wy­eli­mi­no­wa­nia swo­bo­dy wy­bo­ru. Ist­nie­nie kon­ku­ren­cji zmu­sza do do­sto­so­wa­nia re­ali­zo­wa­nej po­li­ty­ki do dzia­łań ini­cjo­wa­nych przez współ­uczest­ni­ków ryn­ku.

Głów­ną za­le­tą ist­nie­nia kon­ku­ren­cji jest po­bu­dza­nie pod­mio­tów go­spo­dar­czych do wdra­ża­nia dzia­łań in­no­wa­cyj­nych, wy­mu­sza­nie więk­szej przed­się­bior­czo­ści, ogra­ni­cze­nie wzro­stu cen oraz po­pra­wa ja­ko­ści ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wśród pod­sta­wo­wych funk­cji kon­ku­ren­cji wy­mie­nia się208: - po­pra­wę ja­ko­ści wy­twa­rza­nych dóbr i świad­czo­nych usług, - dą­że­nie do po­stę­pu tech­no­lo­gicz­ne­go w pro­ce­sie pro­duk­cji, - wdra­ża­nie in­no­wa­cyj­nych roz­wią­zań, - ogra­ni­cza­nie moż­li­wo­ści nie­uza­sad­nio­ne­go wzro­stu cen, - sty­mu­lo­wa­nie roz­wią­zań po­wo­du­ją­cych spa­dek kosz­tów pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści, - kształ­to­wa­nie struk­tu­ry asor­ty­men­to­wej w opar­ciu o pre­fe­ren­cje kon­su­men­tów, - opty­ma­li­zo­wa­nie wiel­ko­ści pro­duk­cji.

Kon­ku­ren­cja poza po­zy­tyw­ny­mi aspek­ta­mi swo­je­go od­dzia­ły­wa­nia może pro­wa­dzić do sty­mu­la­cji zja­wisk oraz ten­den­cji go­spo­dar­czo szko­dli­wych. Nie­ko­rzyst­ny­mi re­zul­ta­ta­mi na­si­la­ją­cej się ry­wa­li­za­cji mogą być prak­ty­ki pro­wa­dzą­ce do ob­ni­ża­nia ja­ko­ści ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów - po­przez dą­że­nie do utrzy­ma­nia ni­skich kosz­tów pro­duk­cji - prze­ja­wia­ją­cych się wy­ko­rzy­sty­wa­niem ma­te­ria­łów gor­sze­go ga­tun­ku lub an­ga­żo­wa­nia nie­wy­kwa­li­fi­ko­wa­nej ka­dry pra­cow­ni­czej. Przed­się­bior­stwa zmu­szo­ne do re­duk­cji kosz­tów pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści, mogą ob­ni­żać wy­ma­ga­nia wzglę­dem ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów w za­kre­sie ja­ko­ści i norm bez­pie­czeń­stwa, bez prze­ka­zy­wa­nia tej wie­dzy fi­nal­nym od­bior­com. Ukry­wa­nie in­for­ma­cji na te­mat uży­tych kom­po­nen­tów, wpły­wu pro­duk­tu na śro­do­wi­sko na­tu­ral­ne lub zdro­wie kon­su­men­ta może być prze­ja­wem re­ali­zo­wa­nej przez jed­nost­kę stra­te­gii go­spo­dar­czej. Za­pew­nia­jąc ni­ską cenę ofe­ro­wa­nych to­wa­rów, ist­nie­je duża szan­sa na osią­gnię­cie sprze­da­ży na po­zio­mie gwa­ran­tu­ją­cym zysk z po­mi­nię­ciem za­cho­wa­nia wy­so­kich stan­dar­dów dzia­ła­nia. Oba­wa przed sto­so­wa­niem po­wyż­szych prak­tyk może być uza­sad­nio­na w sy­tu­acji ryn­ku po­zba­wio­ne­go praw­ne­go lub in­sty­tu­cyj­ne­go nad­zo­ru ze stro­ny pań­stwa.

Ze zja­wi­skiem kon­ku­ren­cji zwią­za­ne jest po­ję­cie kon­ku­ren­ta. Ter­min kon­ku­rent róż­nie jest de­fi­nio­wa­ny w li­te­ra­tu­rze. Zgod­nie z nie­miec­ką usta­wą "Ge­setz ge­gen den unlau­te­ren", kon­ku­rent ozna­cza każ­de­go przed­się­bior­cę, któ­ry kon­ku­ru­je z jed­nym lub wie­lo­ma in­ny­mi przed­się­bior­ca­mi, do­star­cza­jąc (...) do­bra lub usłu­gi209. Zbli­żo­na de­fi­ni­cja znaj­du­je się w Cam­brid­ge Ad­van­ce Le­ar­ner's Dic­tio­na­ry, gdzie kon­ku­rent okre­śla­ny jest jako oso­ba, ze­spół lub przed­się­bior­stwo ry­wa­li­zu­ją­ce z in­ny­mi210. Sze­ro­ka de­fi­ni­cja kon­ku­ren­ta znaj­du­je się w Dic­tio­na­ry of eco­no­mics, au­tor­stwa John Black, Ni­gar Ha­shim­za­de, Ga­reth D. My­les. Kon­ku­rent jest okre­śla­ny jako pod­miot go­spo­dar­czy ry­wa­li­zu­ją­cy na wspól­nym ryn­ku z in­ny­mi pod­mio­ta­mi ofe­ru­ją­cy­mi po­dob­ne to­wa­ry lub usłu­gi. Płasz­czy­zną współ­za­wod­nic­twa jest cena oraz ja­kość. W przy­pad­ku zbli­żo­nej ja­ko­ści ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów zna­cze­nie od­gry­wa re­pu­ta­cja fir­my. Gdy fir­my od­bie­ra­ne są przez klien­tów po­dob­ne, kon­ku­ren­cja od­by­wa się po­przez cenę pro­duk­tu. Ni­ska cena pro­po­no­wa­nych to­wa­rów przy złej re­pu­ta­cji fir­my oraz nie­za­do­wa­la­ją­cej ja­ko­ści ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów może oka­zać się nie­wy­star­cza­ją­ca w sku­tecz­nej ry­wa­li­za­cji o gu­sta klien­tów211. Zgod­nie z de­fi­ni­cją Phi­li­pa Ko­tle­ra w The new com­pe­ti­tion kon­ku­ren­tem jest pod­miot do­star­cza­ją­cy po­dob­ne pro­duk­ty lub ich sub­sty­tu­ty na ry­nek, któ­ry jest do­ce­lo­wym ryn­kiem na­szej fir­my212. Au­tor uwa­ża, iż prze­trwa­nie na wspól­nym ryn­ku moż­li­we jest wy­łącz­nie w przy­pad­ku po­dej­mo­wa­nia przez pod­miot dzia­łań po­le­ga­ją­cych na szyb­szym dzia­ła­niu, szyb­szym ucze­niu się oraz szyb­szym roz­po­zna­wa­niu szans od kon­ku­ren­ta - przy jed­no­cze­snym za­ka­zie jego igno­ro­wa­nia213.

Po­ję­ciem spo­krew­nio­nym z za­gad­nie­niem kon­ku­ren­ta jest de­fi­ni­cja kon­ku­ren­cyj­no­ści. Kon­ku­ren­cyj­ność jest to zdol­ność do sku­tecz­ne­go prze­ciw­sta­wie­nia się kon­ku­ren­cji na płasz­czyź­nie przed­się­biorstw, re­gio­nów oraz kra­jów214. Wło­dzi­mierz Ja­nusz­kie­wicz oraz To­masz Do­łę­gow­ski, roz­wi­ja­jąc po­wyż­szą de­fi­ni­cję, uzna­li, iż zja­wi­sko kon­ku­ren­cyj­no­ści moż­na ana­li­zo­wać na trzech po­zio­mach: - po­zio­mie ma­kro - do­ty­czą­cym ry­wa­li­zu­ją­cych ze sobą państw lub re­gio­nów, - po­zio­mie mezo - obej­mu­ją­cym współ­za­wod­nic­two w ob­rę­bie sek­to­rów, branż, po­szcze­gól­nych ga­łę­zi go­spo­dar­ki, - po­zio­mie mi­kro - uwzględ­nia­ją­cym kon­ku­ren­cje przed­się­biorstw dzia­ła­ją­cych na wspól­nym ryn­ku215.

Zgod­nie z de­fi­ni­cją Woj­ciech Bień­kow­skie­go "Kon­ku­ren­cyj­ność to zdol­ność do wal­ki o eko­no­micz­ne prze­trwa­nie w wa­run­kach za­ostrza­ją­cej się kon­ku­ren­cji. Wy­ra­zem po­sia­da­nia tej zdol­no­ści jest go­to­wość pod­mio­tu go­spo­dar­cze­go do utrzy­ma­nia się na ryn­ku w dłuż­szym okre­sie cza­su (uję­cie mi­kro). Wy­ra­zem zdol­no­ści kon­ku­ren­cji w uję­ciu ma­kro, a więc w ska­li ca­łej go­spo­dar­ki otwar­tej jest czyn­nik wzro­stu zy­skow­ne­go (do­dat­nia aku­mu­la­cja), któ­re­go efek­tem bę­dzie taka struk­tu­ra go­spo­dar­ki i struk­tu­ra jej eks­por­tu, któ­ra ko­re­spon­du­je lub na­dą­ża za od­po­wied­ni­mi zmia­na­mi w go­spo­dar­ce świa­to­wej i świa­to­wym eks­por­cie"216. Po­słu­gu­jąc się de­fi­ni­cją OECD, kon­ku­ren­cyj­ność ozna­cza zdol­ność po­szcze­gól­nych firm, sek­to­rów jak rów­nież ca­łej go­spo­dar­ki do pro­du­ko­wa­nia dóbr i usług tań­szych lub lep­szych od pro­duk­tów wy­twa­rza­nych przez pod­mio­ty kon­ku­ren­cyj­ne. Kon­ku­ren­cyj­ność jed­nost­ki jest kwe­stią ja­ko­ści ofe­ro­wa­nych dóbr/usług217. W opi­nii Bru­ce'a Scot­ta oraz Geo­r­ge'a Lod­gea, "Kon­ku­ren­cyj­ność po­win­na być ro­zu­mia­na jako zdol­ność firm, ga­łę­zi prze­my­słu, re­gio­nów, na­ro­dów oraz po­nadna­ro­do­wych or­ga­ni­za­cji do ge­ne­ro­wa­nia - po­mi­mo sil­ne­go od­dzia­ły­wa­nia ry­wa­li - du­że­go zy­sku oraz za­trud­nie­nia utrzy­mu­ją­ce­go się na wy­so­kim po­zio­mie przez dłu­gi okres"218. Przy­ta­cza­jąc de­fi­ni­cję San­jaya Lal­la, kon­ku­ren­cyj­ność mie­rzo­na jest moż­li­wo­ścia­mi roz­wo­ju przed­się­bior­stwa, jego pro­cen­to­wym/war­to­ścio­wym wzro­stem udzia­łu w ryn­ku oraz po­zio­mem uzy­ski­wa­nych zy­sków ze sprze­da­ży wy­twa­rza­nych pro­duk­tów219. Zgod­nie z opi­nią War­ne­ra Maxa Cor­de­na przed­się­bior­stwo jest tak dłu­go kon­ku­ren­cyj­ne, jak dłu­go jest w sta­nie ge­ne­ro­wać zy­ski z wy­twa­rza­nych przez sie­bie to­wa­rów. Spa­dek zy­sków jest ozna­ką spad­ku kon­ku­ren­cyj­no­ści jed­nost­ki220.

Ca­ło­kształt przed­sta­wio­nych po­glą­dów wska­zu­je, iż przed­się­bior­stwa, re­gio­ny oraz pań­stwa mogą mię­dzy sobą ry­wa­li­zo­wać, wy­ko­rzy­stu­jąc po­ziom za­awan­so­wa­nia tech­no­lo­gicz­ne­go, kosz­ty pro­duk­cji, po­sia­da­ną ka­drę oraz oto­cze­nie go­spo­dar­cze wy­ni­ka­ją­ce z obo­wią­zu­ją­ce­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go i funk­cjo­nu­ją­cej ad­mi­ni­stra­cji skar­bo­wej.

2.1.2. Isto­ta kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej

Ele­men­tem po­wią­za­nym z mię­dzy­na­ro­do­wą kon­ku­ren­cją go­spo­dar­czą jest zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej. Kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa - we­dług de­fi­ni­cji Ec­khar­da Ja­ne­ba - ozna­cza sy­tu­ację, w któ­rej po­zy­cja eko­no­micz­na i do­bro­byt jed­ne­go pań­stwa za­gro­żo­ny jest w wy­ni­ku dzia­łań po­dej­mo­wa­nych przez rząd in­ne­go pań­stwa221. Wy­so­kość opo­dat­ko­wa­nia, sto­so­wa­ne ulgi i ist­nie­ją­ce pre­fe­ren­cje po­dat­ko­we sta­no­wią for­mę za­chę­ty dla in­we­sto­rów, któ­rzy szu­ka­jąc no­wych miejsc do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści, uwzględ­nia­ją sys­tem po­dat­ko­wy po­śród czyn­ni­ków wpły­wa­ją­cych na pod­ję­tą de­cy­zję. Ja­ne­ba uwa­ża kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą jako swo­istą grę po­mię­dzy rzą­da­mi po­szcze­gól­nych państw, któ­rej ce­lem jest przy­cią­gnię­cie jak naj­więk­szej licz­by no­wych in­we­sto­rów, sty­mu­lu­ją­cych wzrost go­spo­dar­czy oraz wpły­wa­ją­cych na spa­dek bez­ro­bo­cia222. Ze wzglę­du na po­wyż­sze ry­wa­li­za­cja o wzglę­dy in­we­sto­rów od­by­wa się nie tyl­ko na płasz­czyź­nie no­mi­nal­nych sta­wek po­dat­ko­wych, ale rów­nież efek­tyw­nych sta­wek - uwzględ­nia­ją­cych ka­ta­log wy­dat­ków uzna­wa­nych za kosz­ty uzy­ska­nia przy­cho­du, wy­so­kość i me­to­dę sto­so­wa­nej amor­ty­za­cji oraz har­mo­ni­za­cję po­dat­ku od osób praw­nych z po­dat­kiem od osób fi­zycz­nych223. Pod­su­mo­wu­jąc, po­wyż­sza de­fi­ni­cja ak­cen­tu­je rolę sys­te­mu po­dat­ko­we­go jako me­cha­ni­zmu zwięk­sza­nia atrak­cyj­no­ści da­ne­go kra­ju w oczach za­gra­nicz­nych przed­się­biorstw. We­dług po­glą­du czę­ści au­to­rów na­ra­sta­ją­ce zja­wi­sko glo­ba­li­za­cji po­wo­du­je, iż po­szcze­gól­nym pań­stwom co­raz trud­niej jest utrzy­mać wy­so­kie opo­dat­ko­wa­nie. Otwar­te gra­ni­ce uła­twia­ją swo­bo­dę prze­pły­wu ka­pi­ta­łu oraz lu­dzi, da­jąc więk­sze moż­li­wo­ści jed­nost­kom go­spo­dar­czym do szyb­kiej zmia­ny miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści, szyb­szej niż to mia­ło miej­sce kil­ka­na­ście lat temu. Dą­że­nie do mak­sy­ma­li­za­cji swo­je­go do­cho­du bę­dzie au­to­ma­tycz­nie po­wo­do­wać więk­szą skłon­ność pod­mio­tów do po­dej­mo­wa­nia ry­zy­ka i szu­ka­nia oka­zji poza gra­ni­ca­mi do­tych­cza­so­wych ryn­ków224.

Po­dob­ną hi­po­te­zę przy­jął Hans Wer­ner Sinn - nie­miec­ki eko­no­mi­sta z Mo­na­chium. "Kon­cep­cja H.W. Sin­na jest ty­po­wym przy­kła­dem neo­kla­sycz­ne­go spoj­rze­nia na pro­blem kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej. Opie­ra się ona na pod­sta­wo­wych za­ło­że­niach mo­de­lu neo­kla­sycz­ne­go, czy­li: do­sko­na­łej mo­bil­no­ści czyn­ni­ków pro­duk­cji oraz mak­sy­ma­li­za­cji zy­sku, jako celu pro­du­cen­tów, oraz mak­sy­ma­li­za­cji wy­na­gro­dzeń, jako celu pra­cow­ni­ków. Naj­bar­dziej mo­bil­ne czyn­ni­ki pro­duk­cji, czy­li ka­pi­tał i wy­kwa­li­fi­ko­wa­na ka­dra są w sta­nie uciec przed opo­dat­ko­wa­niem po­przez mi­gra­cję. Efek­tem ta­kich dzia­łań był­by zda­niem Sin­na "wy­ścig do dołu" (race to the bot­tom), ruj­nu­ją­ca kon­ku­ren­cja mię­dzy kra­ja­mi, któ­re mo­gły­by - w eks­tre­mal­nym przy­pad­ku - do­pro­wa­dzić do ze­ro­wej staw­ki po­dat­ku na te czyn­ni­ki pro­duk­cji. Zmniej­sze­nie do­cho­dów bu­dże­to­wych ozna­cza­ło­by rów­no­cze­śnie ko­niecz­ność dra­stycz­nych cięć w wy­dat­kach pu­blicz­nych i za­bu­rze­nia re­ali­za­cji za­sad spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej"225.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa przed­sta­wia­na jest rów­nież jako "wszel­kie nie­uzgod­nio­ne for­my usta­la­nia po­dat­ków przez nie­za­leż­ne rzą­dy kra­jów" lub "nie­uzgod­nio­ne po­li­ty­ki usta­la­nia po­dat­ków przez nie­za­leż­ne rzą­dy, któ­re wpły­wa­ją na alo­ka­cje bazy po­dat­ko­wej po­mię­dzy re­gio­na­mi re­pre­zen­to­wa­ny­mi przez te rzą­dy"226. Kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą przed­sta­wia się tak­że jako pro­ces sto­so­wa­nia róż­nych me­cha­ni­zmów tech­ni­ki po­dat­ko­wej, słu­żą­cych roz­wo­jo­wi go­spo­dar­ki kra­jo­wej oraz wzro­sto­wi za­moż­no­ści spo­łe­czeń­stwa, po­wo­du­ją­cych zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści kra­jo­wej go­spo­dar­ki w oczach za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów227. W sze­ro­kim uję­ciu kon­ku­ren­cją po­dat­ko­wą okre­śla się sy­tu­ację, w któ­rej rzą­dzą­cy wy­ko­rzy­stu­ją sys­tem po­dat­ko­wy do przy­cią­gnię­cia fun­du­szy, po­bu­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej lub za­chę­ce­nia do in­we­sty­cji bo­ga­te jed­nost­ki z in­nych kra­jów. Ce­lem jest nie tyl­ko przy­cią­gnię­cie przed­się­biorstw, ale rów­nież za­moż­nych osób fi­zycz­nych, któ­rych po­dat­ki prze­wyż­szą na­kła­dy zwią­za­ne z do­star­czo­ny­mi przez pań­stwo do­bra­mi pu­blicz­ny­mi228.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wy­róż­nia się dwa po­dej­ścia do­ty­czą­ce za­gad­nie­nia kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej. Zgod­nie z pierw­szym po­glą­dem zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej jest ten­den­cją bar­dzo ko­rzyst­ną spo­łecz­nie i go­spo­dar­czo - po­rów­ny­wal­ną do kon­ku­ren­cji do­sko­na­łej wśród pod­mio­tów go­spo­dar­czych (ry­wa­li­zu­ją­cych o wzglę­dy kon­su­men­tów wy­łącz­nie ceną oraz ja­ko­ścią ofe­ro­wa­nych dóbr, dzia­ła­ją­cych jed­no­cze­śnie na ryn­ku po­zba­wio­nym ba­rier wej­ścia oraz wyj­ścia za­rów­no dla no­wych, jak i obec­nych uczest­ni­ków wy­mia­ny)229. Na pod­sta­wie po­wyż­sze­go nur­tu ist­nie­nie wza­jem­nej ry­wa­li­za­cji po­mię­dzy pań­stwa­mi pro­wa­dzi do wy­rów­na­nia sta­wek po­dat­ko­wych oraz usta­le­nia no­mi­nal­ne­go oraz efek­tyw­ne­go po­zio­mu ob­cią­żeń po­dat­ko­wych na spo­łecz­nie ak­cep­to­wal­nym pu­ła­pie. Zja­wi­sku kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej to­wa­rzy­szy prze­miesz­cza­nie ka­pi­ta­łu, któ­re w opi­nii zwo­len­ni­ków po­wyż­sze­go po­dej­ścia pro­wa­dzi do ulo­ko­wa­nia środ­ków fi­nan­so­wych w kra­ju o naj­bar­dziej ko­rzyst­nym śro­do­wi­sku do pro­wa­dze­nia in­we­sty­cji230. Tym sa­mym kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa wy­mu­sza ob­niż­kę po­dat­ków oraz pro­wa­dzi do ra­cjo­na­li­za­cji wy­dat­ków pu­blicz­nych231.

Dru­gi nurt eko­no­mii uzna­je zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej za ten­dencj ę eko­no­micz­nie nie­ko­rzyst­ną, pro­wa­dzą­cą do nie­do­bo­ru środ­ków bu­dże­to­wych oraz trud­no­ści w za­gwa­ran­to­wa­niu spo­łe­czeń­stwu świad­czeń pu­blicz­nych na od­po­wied­nim po­zio­mie.

Wol­fgang Schon wy­szcze­gól­nia za­gro­że­nia oraz za­le­ty wy­ni­ka­ją­ce z mię­dzy­na­ro­do­wej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej. Wśród nie­bez­pie­czeństw au­tor ak­cen­tu­je ujem­ny wpływ pro­wa­dzo­nej po­li­ty­ki na po­ziom zre­ali­zo­wa­nych do­cho­dów pań­stwo­wych, skut­ku­ją­cy ob­niż­ką wpły­wów bu­dże­to­wych. Uwzględ­nia­jąc do­mi­nu­ją­cą w Eu­ro­pie Za­chod­niej ten­den­cję wśród po­li­ty­ków do zwięk­sza­nia ob­cią­żeń po­dat­ko­wych, ni­skie wpły­wy po­dat­ko­we będą sta­no­wić za­gro­że­nie dla obo­wią­zu­ją­ce­go mo­de­lu pań­stwa opie­kuń­cze­go. Wśród za­let kon­ku­ren­cji Wol­fgang Schon wy­mie­nia jej ko­rzyst­ny wpływ na kosz­ty pra­cy - po­wo­du­ją­cy ich re­duk­cję - oraz moż­li­wość po­zy­ska­nia no­wych in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych, pro­wa­dzą­cych w kon­se­kwen­cji do wzro­stu za­trud­nie­nia oraz płac w spo­łe­czeń­stwie232.

Cha­rak­te­ry­zu­jąc po­ję­cie kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej, wy­szcze­gól­nia się dwa po­dej­ścia okre­śla­ją­ce po­wyż­sze zja­wi­sko. W za­leż­no­ści od nur­tu eko­no­mii wy­róż­nia się: spra­wie­dli­wą oraz szko­dli­wą kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą233. Spra­wie­dli­wa kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa sty­mu­lu­je zdro­wą ry­wa­li­za­cję po­mię­dzy pań­stwa­mi człon­kow­ski­mi. Rzą­dzą­cy dążą do uspraw­nie­nia kra­ju po­przez wdro­że­nie ta­niej i efek­tyw­nej ad­mi­ni­stra­cji. Zre­for­mo­wa­nie struk­tur pań­stwa ma na celu ich opty­ma­li­za­cje oraz lep­sze wy­ko­rzy­sta­nie za­so­bów w re­ali­za­cji pod­sta­wo­wych funk­cji pań­stwa. Szko­dli­wa kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa pro­wa­dzi do tzw. wy­ści­gu do dna. Pań­stwa, nie­ustan­nie ob­ni­ża­jąc po­dat­ki, sta­wia­ją się w trud­nej po­zy­cji, pro­wa­dzą­cej w dłuż­szej per­spek­ty­wie do sy­tu­acji, w któ­rej we­dług Wol­fgan­ga Schon nie ma zwy­cięz­cy, wszy­scy prze­gry­wa­ją234. We­dług OECD szko­dli­wa kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa do­ty­czy państw po­zba­wio­nych in­te­re­su w po­wstrzy­my­wa­niu wy­ści­gu re­duk­cji sta­wek po­dat­ko­wych, gdyż uzy­sku­ją one ko­rzy­ści z ero­zji sys­te­mu po­dat­ko­we­go in­nych państw235. Do roz­wią­zań wy­mie­nia­nych przez OECD do dzia­łań z za­kre­su szko­dli­wej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej za­li­cza się236: - sto­so­wa­nie ze­ro­wej lub bli­skiej zeru efek­tyw­nej staw­ki po­dat­ko­wej, - brak prze­pły­wu in­for­ma­cji na te­mat re­ali­zo­wa­nych trans­ak­cji przez funk­cjo­nu­ją­ce w sys­te­mie pod­mio­ty, - uni­ka­nie trans­pa­rent­no­ści sto­so­wa­nych prze­pi­sów oraz za­sad po­dat­ko­wych. W pol­skiej li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej kla­sy­fi­ko­wa­ne jest we­dług na­stę­pu­ją­cych form237: - peł­za­ją­cej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej - oraz nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej.

Anna Kra­jew­ska za pierw­szą for­mę kon­ku­ren­cji uzna­je dłu­go­okre­so­wy, po­wol­ny pro­ces po­le­ga­ją­cy na tym, iż po­szcze­gól­ne kra­je, bądź jako pre­kur­so­rzy lub w od­po­wie­dzi na dzia­ła­nia in­nych, stop­nio­wo ob­ni­ża­ją obo­wią­zu­ją­ce staw­ki po­dat­ko­we. Po­wyż­szy pro­ces, w kon­se­kwen­cji pro­wa­dzi do re­duk­cji ob­cią­żeń po­dat­ko­wych przed­się­biorstw, umoż­li­wia­jąc zwięk­sze­nie ich do­cho­dów, a przez to po­bu­dze­nie in­we­sty­cji oraz po­stę­pu tech­nicz­ne­go. Zja­wi­sko ta­kie wy­stę­pu­je od kil­ku­na­stu lat w kra­jach Eu­ro­py Za­chod­niej238.

Nie­uczci­wa kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa trak­to­wa­na jest jako gwał­tow­ne i nie­spo­dzie­wa­ne zmia­ny po­le­ga­ją­ce na szyb­kiej i du­żej ob­niż­ce obo­wią­zu­ją­cych sta­wek po­dat­ko­wych - szcze­gól­nie staw­ki po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych - ma­ją­cej na celu zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej kra­ju w oczach za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów. Przy­kła­dem tak re­ali­zo­wa­nej po­li­ty­ki po­dat­ko­wej jest Ir­lan­dia239 oraz Wę­gry240. Zja­wi­sko na­głej ob­niż­ki po­dat­ków uzna­wa­na jest za dum­ping po­dat­ko­wy. Po­wyż­sze po­ję­cie róż­nie jest in­ter­pre­to­wa­ne w li­te­ra­tu­rze. We­dług pierw­szej de­fi­ni­cji dum­pin­giem po­dat­ko­wym jest gwał­tow­na ob­niż­ka po­dat­ków dla wszyst­kich pod­mio­tów go­spo­dar­czych - nie­za­leż­nie od źró­deł po­cho­dze­nia ka­pi­ta­łu (ka­pi­tał kra­jo­wy/ka­pi­tał za­gra­nicz­ny). Zgod­nie z dru­gim po­dej­ściem dum­pin­giem po­dat­ko­wym jest przy­zna­nie sze­ro­kich pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych wy­bra­nym przed­się­bior­stwom, naj­czę­ściej za­gra­nicz­nym241.

Kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa naj­czę­ściej spro­wa­dza się do re­duk­cji no­mi­nal­nych sta­wek po­dat­ko­wych. Taki prze­jaw ry­wa­li­za­cji okre­śla­ny jest jako kon­ku­ren­cja otwar­ta. Dru­gą for­mą kon­ku­ren­cji jest kon­ku­ren­cja ukry­ta, po­le­ga­ją­ca na fak­tycz­nym ob­ni­ża­niu ob­cią­żeń fi­skal­nych z po­mi­nię­ciem in­ge­ren­cji w no­mi­nal­ną staw­kę po­dat­ko­wą. Do po­wyż­szej for­my kon­ku­ren­cji za­li­cza się zwięk­sze­nie przy­słu­gu­ją­cych ulg i zwol­nień po­dat­ko­wych, roz­sze­rza­nie wy­dat­ków za­li­cza­nych do kosz­tów uzy­ska­nia przy­cho­dów oraz pre­fe­ren­cyj­ne me­to­dy do­ko­ny­wa­nia od­pi­sów amor­ty­za­cyj­nych242.

Je­śli ob­niż­ce obo­wią­zu­ją­cych sta­wek no­mi­nal­nych to­wa­rzy­szy re­duk­cja przy­słu­gu­ją­cych ulg i zwol­nień po­dat­ko­wych z jed­no­cze­snym roz­sze­rze­niem bazy po­dat­ko­wej, wów­czas może dojść do sy­tu­acji, gdy wy­so­kość ob­cią­żeń fi­skal­nych jest więk­sza po ob­niż­ce niż przed jej do­ko­na­niem. Sven-Olof Lo­din po­da­je przy­kład ilu­stru­ją­cy po­wyż­szy przy­pa­dek. Sys­tem po­dat­ko­wy Szwe­cji z lat osiem­dzie­sią­tych cha­rak­te­ry­zo­wał się wą­ską bazą po­dat­ko­wą oraz wy­so­ki­mi staw­ka­mi no­mi­nal­ny­mi. Wraz z ob­niż­ką usta­wo­wych sta­wek po­dat­ko­wych na­stą­pi­ło roz­sze­rze­nie bazy po­dat­ko­wej. Wy­so­ka 56% staw­ka po­dat­ku CIT z dużą ilo­ścią przy­słu­gu­ją­cych pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych zo­sta­ła ob­ni­żo­na do po­zio­mu 28%, z jed­no­cze­snym wy­eli­mi­no­wa­niem zna­czą­cej czę­ści obo­wią­zu­ją­cych ulg i zwol­nień po­dat­ko­wych. Po­wyż­sze po­su­nię­cie spo­wo­do­wa­ło, iż efek­tyw­na staw­ka po­dat­ku zwięk­szy­ła się z po­przed­nie­go po­zio­mu 20% do 28%243.

Ana­li­zu­jąc zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej, na­le­ży wy­mie­nić za­sad­ni­cze cele, ja­kie przy­świe­ca­ją po­wyż­sze­mu pro­ce­so­wi. Pod­sta­wo­wym ce­lem jest ob­ni­że­nie po­dat­ków w za­mia­rze po­bu­dze­nia ak­tyw­no­ści go­spo­dar­czej. Po­wyż­szy cel przy­świe­cał rów­nież au­to­rom pol­skiej Bia­łej Księ­gi Po­dat­ków, w któ­rej wska­za­no, iż re­for­ma po­dat­ko­wa, w tym ob­niż­ka sta­wek po­dat­ko­wych, przy­czy­ni się do244: - zwięk­sze­nia ilo­ści pra­cy i roz­wo­ju go­spo­dar­ki kra­ju, pro­wa­dząc do szyb­kiej po­pra­wy wa­run­ków ży­cia i wy­zwo­le­nia pra­cy oraz ini­cja­ty­wy wśród miesz­kań­ców, - na­gra­dza­nia pra­cy kosz­tem ko­rzy­sta­nia z za­sił­ków po­przez do­pro­wa­dze­nie do sy­tu­acji, kie­dy ko­rzy­ści wy­ni­ka­ją­ce z po­zo­sta­wa­nia na za­sił­ku są znacz­nie mniej­sze od ko­rzy­ści wy­ni­ka­ją­cych z wy­ko­ny­wa­nia pra­cy za­rob­ko­wej, - za­chę­ca­nia pra­co­daw­ców do zwięk­sza­nia za­trud­nie­nia po­przez zmniej­sze­nie wy­so­ko­ści kli­na po­dat­ko­we­go, czy­li róż­ni­cy po­mię­dzy kosz­tem za­trud­nie­nia dla pra­co­daw­cy (war­to­ścią wy­na­gro­dze­nia brut­to) a pła­cą net­to dla pra­cow­ni­ka, - nie­pre­fe­ro­wa­nia kon­sump­cji nad oszczęd­no­ścia­mi, czy­li wdro­że­nie sys­te­mu po­dat­ko­we­go, w któ­rym opo­dat­ko­wa­niu pod­le­ga­ją przede wszyst­kim wy­dat­ki, a nie do­cho­dy, - zwięk­sza­nia za­ufa­nia oby­wa­te­li do pra­wa, usu­nię­cie nie­ja­sno­ści oraz wy­klu­cze­nie moż­li­wo­ści nad­użyć ze stro­ny apa­ra­tu skar­bo­we­go, - za­cho­wa­nia zgod­no­ści z wy­mo­ga­mi praw­ny­mi Unii Eu­ro­pej­skiej.

Zgod­nie z opi­nią Hor­sta Sie­ber­ta zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej nig­dy nie za­koń­czy się osią­gnię­ciem sta­wek po­dat­ko­wych, któ­rych wy­so­kość uchwa­lo­na bę­dzie na po­zio­mie ze­ro­wym lub bli­skim zeru. Ozna­cza to, iż "wy­ścig do dna" nie do­pro­wa­dzi do obo­wią­zy­wa­nia sta­wek, któ­rych po­ziom unie­moż­li­wi re­ali­za­cję pań­stwu jego usta­wo­wych obo­wiąz­ków. Po­wyż­sza teza wy­ni­ka z prze­ko­na­nia, iż wy­so­kość opo­dat­ko­wa­nia nie jest je­dy­nym czyn­ni­kiem de­cy­du­ją­cym o atrak­cyj­no­ści go­spo­dar­czej pań­stwa. Przed­się­bior­stwa de­cy­du­ją­ce się na zmia­nę miej­sca pro­duk­cji/pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści mu­szą uwzględ­nić inne po­za­fi­skal­ne czyn­ni­ki swo­jej de­cy­zji, ta­kie jak: koszt re­alo­ka­cji, po­ziom in­fra­struk­tu­ry, do­stęp­ność wy­kwa­li­fi­ko­wa­nej siły ro­bo­czej oraz przede wszyst­kim kosz­ty pra­cy245.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu do­mi­nu­je prze­ko­na­nie, iż zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej do­ty­czy w głów­nej mie­rze ma­łych państw, któ­rych go­spo­dar­ki są sil­nie uza­leż­nio­ne od obec­no­ści za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów. Pań­stwa po­zba­wio­ne wła­snych za­so­bów na­tu­ral­nych, moc­nej po­zy­cji eko­no­micz­nej oraz in­nych za­let pro­in­we­sty­cyj­nych, zmu­szo­ne są do pod­ję­cia dzia­łań zmie­rza­ją­cych do zwięk­sze­nia atrak­cyj­no­ści swo­je­go kra­ju w oczach za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów246. Za­kła­da się, iż w przy­pad­ku dwóch państw iden­tycz­nych pod wzglę­dem pro­wa­dzo­nej po­li­ty­ki spo­łecz­no-go­spo­dar­czej oraz jed­na­ko­wych mo­cach pro­duk­cyj­nych, in­we­sto­rzy wy­bio­rą za­wsze kraj więk­szy, uzna­jąc go za bar­dziej atrak­cyj­ny247. De­cy­du­ją­cym czyn­ni­kiem bę­dzie więk­szy ry­nek zby­tu oraz mniej­sze kosz­ty trans­por­tu ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów do fi­nal­nych od­bior­ców248. Zgod­nie z opi­nią au­to­rów Glo­bal tax re­vo­lu­tion: the rise of tax com­pe­ti­tion and the bat­tle to de­fend it, "(...) małe pań­stwa, po­zba­wia­jąc się na­rzę­dzia w po­sta­ci atrak­cyj­ne­go sys­tem po­dat­ko­we­go, strze­la­ją so­bie w sto­pę (...). Ozna­cza to, iż ja­ka­kol­wiek moż­li­wość pod­ję­cia ry­wa­li­za­cji z du­ży­mi pań­stwa­mi, moż­li­wa jest przede wszyst­kim po­przez pre­fe­ren­cyj­ne roz­wią­za­nia po­dat­ko­we, za­chę­ca­ją­ce za­gra­nicz­ne pod­mio­ty go­spo­dar­cze do roz­po­czę­cia dzia­łal­no­ści na te­ry­to­rium ma­łe­go kra­ju"249. Mniej­sze ob­cią­że­nia po­dat­ko­we są rów­nież kon­se­kwen­cją mniej­szych po­trzeb bu­dże­to­wych ta­kich państw. Kra­je o nie­wiel­kiej po­wierzch­ni te­ry­to­rial­nej oraz ogra­ni­czo­nej ilo­ści miesz­kań­ców mają mniej­sze po­trze­by zwią­za­ne z re­ali­za­cją pod­sta­wo­wych funk­cji pań­stwa. Z tego też po­wo­du dys­po­nu­ją więk­szą moż­li­wo­ścią re­duk­cji obo­wią­zu­ją­cych sta­wek, gdyż ewen­tu­al­ny od­pływ za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów spo­wo­do­wał­by znacz­nie po­waż­niej­sze kon­se­kwen­cje, niż gdy­by to mia­ło miej­sce w przy­pad­ku du­żej go­spo­dar­ki.

Re­ali­za­cja po­li­ty­ki pre­fe­ren­cyj­ne­go opo­dat­ko­wa­nia ka­pi­ta­łu i in­we­sty­cji - opie­ra­ją­ce­go się na ni­skich staw­kach po­dat­ko­wych dla pod­mio­tów go­spo­dar­czych - do­ty­czy rów­nież państw du­żych ta­kich jak Pol­ska. Przy­ję­cie w struk­tu­ry unij­ne dzie­się­ciu post­ko­mu­ni­stycz­nych kra­jów Eu­ro­py Środ­ko­wej i Wschod­niej (Pol­ski, Re­pu­bli­ki Czech, Sło­wa­cji, Wę­gier, Sło­we­nii, Ru­mu­nii, Buł­ga­rii, Li­twy, Ło­twy oraz Es­to­nii) wią­za­ło się ze zna­czą­cy­mi ob­niż­ka­mi obo­wią­zu­ją­cych sta­wek po­dat­ko­wych oraz istot­ny­mi zmia­na­mi sys­te­mów po­dat­ko­wych ww. państw. Nowe pań­stwa człon­kow­skie ze znacz­nie ko­rzyst­niej­szy­mi roz­wią­za­nia­mi po­dat­ko­wy­mi sta­ły się obiek­tem ostrej kry­ty­ki ze stro­ny naj­więk­szych płat­ni­ków w Unii Eu­ro­pej­skiej. Niem­cy i Fran­cja oskar­ży­ły nowe pań­stwa człon­kow­skie o pro­wa­dze­nie nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej, po­le­ga­ją­cej na sto­so­wa­niu znacz­nie niż­sze­go po­zio­mu opo­dat­ko­wa­nia od do­tych­czas obo­wią­zu­ją­ce­go w Unii.

Zde­cy­do­wa­na ob­niż­ka po­dat­ków - za­sto­so­wa­na przez pań­stwa Eu­ro­py Środ­ko­wo-Wschod­niej - wy­ni­ka­ła z ko­niecz­no­ści do­sto­so­wa­nia sys­te­mów po­dat­ko­wych po­wyż­szych państw do wy­mo­gów go­spo­dar­ki ryn­ko­wej. Wie­lo­let­nie opóź­nie­nia go­spo­dar­cze, bę­dą­ce kon­se­kwen­cją re­ali­zo­wa­nej po­li­ty­ki cen­tral­nie pla­no­wa­nej, wią­za­ły się z ko­niecz­no­ścią szyb­kie­go nad­ro­bie­nia dy­stan­su do państw wy­so­ko roz­wi­nię­tych i do­sto­so­wa­nia sys­te­mu po­dat­ko­we­go do no­we­go oto­cze­nia eko­no­micz­ne­go. Dą­że­nie do uzy­ska­nia ko­rzyst­nej po­zy­cji kon­ku­ren­cyj­nej spo­wo­do­wa­ło cię­cia w staw­kach po­dat­ko­wych, któ­re ozna­cza­ły nowe, niż­sze staw­ki za­rów­no dla pod­mio­tów kra­jo­wych, jak rów­nież dla pod­mio­tów za­gra­nicz­nych pro­wa­dzą­cych lub roz­po­czy­na­ją­cych swo­ją dzia­łal­ność250.

W prze­ci­wień­stwie do sil­nej pre­sji państw Eu­ro­py Środ­ko­wo-Wschod­niej zwią­za­nej z dą­że­niem do li­be­ra­li­za­cji swo­ich sys­te­mów po­dat­ko­wych, pań­stwa Eu­ro­py Za­chod­niej z dużą ostroż­no­ścią trak­tu­ją zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej. Wy­ja­śnie­nie po­wyż­sze­go sta­no­wi­ska do­ko­nał Ma­rek Py­peć, któ­ry wska­zał, iż na­le­ży zwró­cić uwa­gę na kil­ka aspek­tów. Pierw­szy ele­ment jest kon­se­kwen­cją cha­rak­te­ru Unii Eu­ro­pej­skiej, któ­ra jako or­ga­ni­za­cja go­spo­dar­cza zmie­rza do stwo­rze­nia jed­no­li­te­go ryn­ku, a jako or­ga­ni­za­cja po­li­tycz­na dąży do wdro­że­nia wspól­ne­go mo­de­lu so­cjal­ne­go. Skła­da­ją się na nie­go ta­kie ele­men­ty, jak bu­do­wa­nie po­li­ty­ki spo­łecz­nej i go­spo­dar­czej na wspól­nych war­to­ściach (spo­łecz­na go­spo­dar­ka ryn­ko­wa), dą­że­nie do za­pew­nie­nia od­po­wied­nie­go po­zio­mu bez­pie­czeń­stwa so­cjal­ne­go i ochro­ny zdro­wia, po­wszech­na edu­ka­cja na moż­li­wie wy­so­kim po­zio­mie itp. War­to­ści te są głę­bo­ko za­ko­rze­nio­ne w świa­do­mo­ści spo­łe­czeństw państw Unii Eu­ro­pej­skiej, zwłasz­cza "sta­rych" człon­ków Unii. Ocze­ki­wa­nia oby­wa­te­li Unii Eu­ro­pej­skiej w za­kre­sie po­li­ty­ki so­cjal­nej są wy­so­kie i na ogół znacz­nie prze­wyż­sza­ją od­po­wied­nie ocze­ki­wa­nia miesz­kań­ców Ame­ry­ki lub Azji. Taki mo­del so­cjal­ny wy­ma­ga znacz­nych i ro­sną­cych wy­dat­ków pu­blicz­nych (zwłasz­cza w wa­run­kach sta­rze­nia się spo­łe­czeństw), a za­tem i wy­so­kich oraz wy­daj­nych po­dat­ków. Jed­no­cze­śnie mo­del opar­ty na tria­dzie: wy­so­ki do­bro­byt, wy­so­kie po­dat­ki, wy­so­ki po­ziom re­gu­la­cji go­spo­dar­ki, nie spraw­dza się w wie­lu przy­pad­kach. Pro­wa­dzi nie­rzad­ko do wy­so­kie­go bez­ro­bo­cia, ni­skiej pro­duk­tyw­no­ści ka­pi­ta­łu, ogra­ni­cze­nia moż­li­wo­ści roz­wo­ju i eks­pan­sji przed­się­biorstw. To z re­gu­ły prze­kła­da się na po­ten­cjal­nie wyż­szą skłon­no­ści do de­lo­ka­li­za­cji pro­duk­cji, a co za tym idzie miejsc pra­cy i w kon­se­kwen­cji utra­ty wpły­wów po­dat­ko­wych przez kra­je pre­fe­ru­ją­ce ten mo­del"251.

Kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa wśród państw Unii Eu­ro­pej­skiej może przy­bie­rać róż­nie for­my. Ben J. Kie­ke­beld wy­mie­nia na­stę­pu­ją­ce me­to­dy sto­so­wa­ne przez pań­stwa człon­kow­skie252: - uprosz­cze­nie sys­te­mu po­dat­ko­we­go, - zmniej­sze­nie no­mi­nal­nej staw­ki po­dat­ko­wej (naj­bar­dziej wi­docz­ny przy­kład Ir­lan­dii ob­ni­ża­ją­cej 1 stycz­nia 2003 roku staw­kę po­dat­ku CIT do wy­so­ko­ści 12,5%), - przy­zna­nie pre­fe­ren­cji w po­sta­ci tym­cza­so­wych lub sta­łych ulg i zwol­nień po­dat­ko­wych, - wpro­wa­dze­nie spe­cjal­nych stref eko­no­micz­nych na te­re­nach o ni­skim roz­wo­ju go­spo­dar­czym, - przy­zna­nie pań­stwo­wych do­płat do re­ali­zo­wa­nych lub roz­po­czę­tych in­we­sty­cji, - umoż­li­wie­nie za­sto­so­wa­nia przy­spie­szo­nych me­tod amor­ty­za­cji na okre­ślo­ne środ­ki trwa­łe, - pre­fe­ren­cyj­ne trak­to­wa­nie zy­sków trans­fe­ro­wa­nych za gra­ni­cę.

Zgod­nie z opi­nią au­to­rów En­cyc­lo­pe­dia of ta­xa­tion and tax po­li­cy kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa może przy­brać dwie for­my: po­stać sfor­ma­li­zo­wa­ną oraz po­stać nie­sfor­ma­li­zo­wa­ną. For­ma sfor­ma­li­zo­wa­na opie­ra się na uchwa­le­niu ak­tów praw­nych ma­ją­cych na celu zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści na da­nym te­re­nie. Naj­czyst­szą for­mą po­wyż­szej kon­ku­ren­cji jest przy­zna­nie przed­się­bior­stwom okre­ślo­nych przy­wi­le­jów w za­mian za roz­po­czę­cie dzia­łal­no­ści na ob­sza­rze da­nej ju­rys­dyk­cji. W 1993 roku mia­sto Tu­sca­lo­osa w sta­nie Ala­ba­ma za­ofe­ro­wa­ło fir­mie Da­im­ler-Benz kwo­tę w wy­so­ko­ści 150 mln $ (w for­mie za­chęt po­dat­ko­wych) wy­łącz­nie w celu uzy­ska­nia po­zy­tyw­nej de­cy­zji za­rzą­du fir­my Me­re­ce­des-Benz na roz­po­czę­cie bu­do­wy za­kła­du wła­śnie w tym mie­ście253.

Po­stać nie­sfor­ma­li­zo­wa­nej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej do­ty­czy sy­tu­acji, w któ­rej usta­wo­daw­ca dąży do osią­gnię­cia, poza ce­la­mi po­dat­ko­wy­mi, re­ali­za­cji za­sad zwią­za­nych z rów­no­ścią, neu­tral­no­ścią, pro­sto­tą oraz efek­tyw­no­ścią obo­wią­zu­ją­ce­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go. Głów­nym ce­lem po­wyż­szej po­li­ty­ki jest zła­go­dze­nie nie­rów­no­ści i nie­spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nych. Przy­kła­dem po­wyż­sze­go po­dej­ścia było opo­dat­ko­wa­nie w 1987 roku przez stan Flo­ry­da sze­ro­kie­go wa­chla­rza usług do­cho­dów, któ­re na sku­tek pro­te­stów zo­sta­ły znie­sio­ne ze wzglę­du na prze­słan­ki nad­mier­ne­go opo­dat­ko­wa­nia okre­ślo­nych grup oby­wa­te­li254.

Ka­ta­rzy­na Bu­rak w opra­co­wa­niu przy­go­to­wa­nym dla Kan­ce­la­rii Sej­mu okre­śla ter­mi­nem kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa zja­wi­sko zwią­za­ne z pro­ce­sem glo­ba­li­za­cji, któ­re przy­bie­ra róż­ne for­my, za­wsze jed­nak po­le­ga na ob­ni­że­niu sta­wek po­dat­ko­wych, w celu uzy­ska­nia okre­ślo­nych ko­rzy­ści go­spo­dar­czych, o któ­re ry­wa­li­zu­ją pań­stwa255.

"Sens eko­no­micz­ny tak (...) ro­zu­mia­ne­go pro­ble­mu kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej moż­na roz­pa­try­wać w co naj­mniej dwóch aspek­tach" - w aspek­cie kon­ku­ren­cji o po­dat­ki oraz w aspek­cie kon­ku­ren­cji przez po­dat­ki, przy czym tej ostat­niej za­wsze to­wa­rzy­szy kon­ku­ren­cja o po­dat­ki. W obu me­to­dach kon­ku­ren­cji pań­stwo de­cy­du­je się na ob­niż­kę obo­wią­zu­ją­cych ob­cią­żeń fi­skal­nych wzglę­dem państw są­sied­nich.

Kon­ku­ren­cja o po­dat­ki spro­wa­dza się do po­więk­sze­nia wła­snej bazy po­dat­ko­wej kosz­tem in­nych kra­jów. Naj­lep­szym przy­kła­dem re­ali­za­cji po­wyż­szej stra­te­gii jest funk­cjo­no­wa­nie ra­jów po­dat­ko­wych, któ­re po­zy­sku­ją do­cho­dy bu­dże­to­we bez ko­niecz­no­ści do­star­cza­nia po­dat­ni­kom dóbr pu­blicz­nych w za­mian. Ozna­cza to sy­tu­ację, kie­dy środ­ki po­trzeb­ne do funk­cjo­no­wa­nia po­dat­ni­ka nie na­le­żą do obo­wiąz­ków pań­stwa be­ne­fi­cjen­ta256. W opi­nii Mar­ka Py­pe­cia jest to ty­po­wy przy­kład, jaz­dy na gapę"257.

Kon­ku­ren­cja przez po­dat­ki jest to sze­reg dzia­łań po­dej­mo­wa­nych przez pań­stwo w celu zwięk­sze­nia atrak­cyj­no­ści kra­ju i przy­cią­gnię­cia in­we­sto­rów za­gra­nicz­nych. Głów­nym spo­so­bem osią­gnię­cia wzro­stu po­zio­mu in­we­sty­cji jest ob­niż­ka po­dat­ków. W prze­ci­wień­stwie do po­przed­niej for­my kon­ku­ren­cji kon­ku­ren­cja przez po­dat­ki ma na celu osią­gnię­cie ca­łe­go wa­chla­rza ko­rzy­ści zwią­za­nych z roz­po­czę­ciem dzia­łal­no­ści przez za­gra­nicz­ne kon­cer­ny. Do pod­sta­wo­wych czyn­ni­ków za­li­cza­na się: spa­dek bez­ro­bo­cia oraz wzrost do­cho­dów bu­dże­to­wych w wy­ni­ku po­sze­rze­nia bazy po­dat­ko­wej258. Po­wyż­sza for­ma kon­ku­ren­cji uzna­wa­na jest za "spra­wie­dli­wą", gdyż pod­miot pro­wa­dzą­cy dzia­łal­ność go­spo­dar­czą, re­gu­lu­jąc swo­je zo­bo­wią­za­nia fi­skal­ne, jest ak­tyw­nym be­ne­fi­cjen­tem świad­czeń pu­blicz­nych fi­nan­so­wa­nych przez pań­stwo. Ozna­cza to, iż w prze­ci­wień­stwie do ra­jów po­dat­ko­wych po­dat­nik w za­mian za swój wkład fi­nan­so­wy otrzy­mu­je okre­ślo­ne do­bra - do­star­cza­ne przez ad­mi­ni­stra­cję pań­stwo­wą259.

2.1.3. Za­le­ty i wady kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej

Zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej ze wzglę­du na swój za­kres oraz cha­rak­ter znaj­du­je wie­lu zwo­len­ni­ków oraz prze­ciw­ni­ków. Gary Bec­ker - lau­re­at Na­gro­dy No­bla w dzie­dzi­nie eko­no­mii - przed­sta­wił po­gląd, we­dług któ­re­go kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa nie pro­wa­dzi do "wy­ści­gu do dna", lecz wręcz prze­ciw­nie skut­ku­je "wy­ści­giem w górę". Jest to kon­se­kwen­cją ogra­ni­cze­nia po­li­ty­kom oraz okre­ślo­nym gru­pom in­te­re­su na­rzę­dzi do sfi­nan­so­wa­nia wy­dat­ków nie­bę­dą­cych klu­czo­wy­mi dla spo­łe­czeń­stwa260. Po­dob­ne sta­no­wi­sko pre­zen­tu­je ko­lej­ny lau­re­at No­bla Mil­ton Fried­man, uzna­jąc, iż kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa jest ol­brzy­mią siłą w świa­to­wej eko­no­mii, któ­ra po­win­na być na­gra­dza­na, a nie kry­ty­ko­wa­na. Zmu­sza rzą­dy państw do fi­skal­nej od­po­wie­dzial­no­ści, a nie uciecz­ki ka­pi­ta­łu do kra­jów o ni­skich staw­kach po­dat­ko­wych261. Ana­lo­gicz­ne sta­no­wi­sko znaj­du­je od­zwier­cie­dle­nie w licz­nych opra­co­wa­niach OECD. De­cen­tra­li­za­cja może spo­wo­do­wać więk­szą tro­skę rzą­dzą­cych o środ­ki pań­stwa, po­zwa­la­jąc na lep­sze do­sto­so­wa­nie po­sia­da­nych za­so­bów do ist­nie­ją­cych po­trzeb. Może rów­nież pro­wa­dzić do więk­szej kon­ku­ren­cji po­mię­dzy pań­stwa­mi, zmu­sza­jąc do zwięk­sze­nia efek­tyw­no­ści sek­to­ra pu­blicz­ne­go262. W in­nym ra­por­cie OECD znaj­du­je się frag­ment, iż zmniej­sza­nie sta­wek po­dat­ko­wych może pro­mo­wać więk­szą efek­tyw­ność re­ali­zo­wa­nych przez pań­stwo wy­dat­ków263.

Zwo­len­ni­kiem kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej jest rów­nież rząd Szwaj­ca­rii, de­kla­ru­jąc, iż kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa od­stra­sza rzą­dy sto­su­ją­ce nad­mier­ną kon­fi­ska­tę ma­jąt­ku, ha­mu­jąc du­cha przed­się­bior­czo­ści oraz ruj­nu­jąc go­spo­dar­kę nad­mier­nym opo­dat­ko­wy­wa­niem. Ry­wa­li­za­cja fi­skal­na jest środ­kiem opty­ma­li­za­cji po­li­ty­ki rzą­du264. W in­nym ra­por­cie rzą­du Szwaj­ca­rii znaj­du­je się stwier­dze­nie: kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa sta­no­wi istot­ną za­chę­tę pro­mu­ją­cą in­no­wa­cyj­ność w sek­to­rze pu­blicz­nym. Kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa nie tyl­ko za­chę­ca do więk­szej efek­tyw­no­ści sek­to­ra pu­blicz­ne­go, lecz rów­nież ogra­ni­cza zbęd­ne i nie­sku­tecz­ne pro­gra­my po­mo­co­we265. Au­to­rzy książ­ki Glo­bal tax re­vo­lu­tion: the rise of tax com­pe­ti­tion and the bat­tle to de­fend it, po­da­ją na­stę­pu­ją­cy przy­kład mar­no­traw­stwa środ­ków pu­blicz­nych przez po­li­ty­ków: "w 2007 roku, rząd USA wy­dał 2,55 bi­lio­na do­la­rów na wy­dat­ki z za­kre­su ad­mi­ni­stra­cji, obro­ny na­ro­do­wej oraz sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych266. Zgod­nie z opi­nią Chri­sa Edward­sa oraz Da­nie­la Mit­chel­la, prze­ciw­ni­cy kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej usi­łu­ją wpo­ić po­dat­ni­kom po­gląd, iż zja­wi­sko ry­wa­li­za­cji fi­skal­nej spo­wo­du­je spa­dek wy­dat­ków na po­li­cję oraz straż po­żar­ną, kie­dy de fac­to więk­szość środ­ków pu­blicz­nych prze­zna­cza­na jest na róż­ne­go ro­dza­ju pro­gra­my re­dy­stry­bu­cyj­ne, nie­ma­ją­ce nic wspól­ne­go z pod­sta­wo­wy­mi funk­cja­mi pań­stwa267.

We­dług tych sa­mych au­to­rów naj­więk­szą za­le­tą kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej jest wy­mu­sze­nie na po­li­ty­kach ko­niecz­no­ści zre­du­ko­wa­nia obo­wią­zu­ją­cych sta­wek po­dat­ko­wych po­przez ogra­ni­cze­nie ich ilo­ści. "Spłasz­cze­nie" pro­gów po­dat­ko­wych skut­ku­je ko­niecz­no­ścią zwięk­sze­nia efek­tyw­no­ści re­ali­zo­wa­nej po­li­ty­ki oraz "unie­moż­li­wie­niem rzą­dzą­cym uni­ka­nia efek­tyw­no­ści swo­ich dzia­łań268.

Ri­chard Bal­dwin oraz Paul Krug­man przed­sta­wi­li na­stę­pu­ją­ce ar­gu­men­ty prze­ma­wia­ją­ce za kon­ku­ren­cją po­dat­ko­wą269: - ob­ni­że­nie ob­cią­żeń fi­skal­nych po­zo­sta­wia do dys­po­zy­cji przed­się­biorstw więk­szą kwo­tę środ­ków fi­nan­so­wych, któ­re mogą zo­stać wy­ko­rzy­sta­ne na dzia­łal­ność in­we­sty­cyj­ną, po­pra­wia­ją­cą za­rów­no efek­tyw­ność jed­nost­ki, jak rów­nież jej przy­szłe zy­ski pod­le­ga­ją­ce opo­dat­ko­wa­niu, - ry­wa­li­za­cja po­mię­dzy pań­stwa­mi wy­mu­sza ra­cjo­na­li­za­cję wy­dat­ków pu­blicz­nych, pro­wa­dząc do jej więk­szej efek­tyw­no­ści i uni­ka­nia mar­no­traw­stwa, - pre­sja ze stro­ny przed­się­biorstw na ob­ni­ża­nie po­dat­ków unie­moż­li­wia po­li­ty­kom swo­bod­ne pod­no­sze­nie po­dat­ków w oba­wie o utra­tę ka­pi­ta­łu i przy­szłych źró­deł do­cho­dów. Rzą­dzą­cy po­zba­wie­ni na­ci­sków swo­bod­nie zwięk­sza­li­by po­dat­ki bez oba­wy o kon­se­kwen­cje swo­ich de­cy­zji, - ni­skie po­dat­ki sta­no­wią za­chę­tę dla firm do pod­ję­cia dzia­łal­no­ści in­we­sty­cyj­nej na ob­sza­rach o ma­łej atrak­cyj­no­ści (nie­wiel­ki ry­nek zby­tu, nie­do­sta­tecz­na in­fra­struk­tu­ra trans­por­to­wa, brak wy­kwa­li­fi­ko­wa­nej ka­dry itp.), - kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa sprzy­ja na­pły­wo­wi ka­pi­ta­łu za­gra­nicz­ne­go, zwięk­sza­jąc szan­se roz­wo­jo­we okre­ślo­nych re­gio­nów.

Wśród naj­więk­szych prze­ciw­ni­ków kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej wy­mie­nia się Reu­ve­na Avi-Yona­ha. Au­to­ra po­glą­du, iż kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa unie­moż­li­wia re­dy­stry­bu­cję bo­gac­twa po­mię­dzy po­dat­ni­ka­mi. Po­zba­wia środ­ków umoż­li­wia­ją­cych prze­ka­za­nie do­cho­dów osią­gnię­tych przez po­dat­ni­ków za­moż­nych, oso­bom ubo­gim. Jak rów­nież wska­zu­ją­ce­go, iż: zmniej­sze­nie opo­dat­ko­wa­nia przed­się­bior­stwom spo­wo­du­je spa­dek do­cho­dów bu­dże­to­wych w wy­ni­ku ma­le­ją­cych wpły­wów z po­dat­ku CIT. Ro­sną­ce wpły­wy z po­dat­ku VAT nie zre­kom­pen­su­ją ubyt­ków w CIT. We­dług Avi-Yona­ha, wzrost do­cho­dów z ty­tu­łu po­dat­ku VAT bę­dzie kon­se­kwen­cją więk­szych do­cho­dów po­zo­sta­ją­cych do dys­po­zy­cji osób fi­zycz­nych, w sku­tek na­pły­wu pań­stwo­we­go stru­mie­nia do­płat. Do­dat­ko­wo Avi-Yonah uwa­ża, iż "kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa ma ne­ga­tyw­ny wpływ na glo­bal­ny ry­nek i za­cho­wa­nie rów­no­ści wśród oby­wa­te­li, w sku­tek ogra­ni­cze­nia moż­li­wo­ści alo­ka­cji bo­gac­twa"270. Ri­chard Te­ather w swo­jej książ­ce The be­ne­fits of tax com­pe­ti­tion wska­zu­je, iż wro­gość do zja­wi­ska kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej wy­ni­ka z prze­ko­na­nia, iż rzą­dy po­zba­wio­ne ko­niecz­no­ści ry­wa­li­za­cji o po­dat­ki, usta­li­ły­by sa­mo­dziel­nie (bez in­ge­ren­cji z ze­wnątrz) staw­ki po­dat­ko­we na opty­mal­nym po­zio­mie dla sfi­nan­so­wa­nia ko­niecz­nych po­trzeb pu­blicz­nych spo­łe­czeń­stwa271.

Wśród prze­ciw­ni­ków kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej wy­mie­nia się, iż ry­wa­li­za­cja fi­skal­na272: - ne­ga­tyw­nie wpły­wa na po­ziom gro­ma­dzo­nych do­cho­dów bu­dże­to­wych, pro­wa­dząc do po­mniej­sze­nia ilo­ści dóbr pu­blicz­nych do­star­cza­nych oby­wa­te­lom, - ob­ni­ża atrak­cyj­ność in­we­sty­cyj­ną kra­ju po­przez re­duk­cję środ­ków prze­zna­cza­nych na roz­wój in­fra­struk­tu­ry, pra­ce na­uko­wo-ba­daw­cze, na­ukę oraz oświa­tę, - pro­wa­dzi do wzro­stu ob­cią­żeń po­dat­ko­wych na sta­tycz­ne czyn­ni­ki pro­duk­cji, tj. siłę ro­bo­czą oraz kon­sump­cję. W re­zul­ta­cie wpły­wa­jąc na spa­dek siły na­byw­czej spo­łe­czeń­stwa, - skła­nia do uciecz­ki ka­pi­ta­łu do kra­jów o ni­skich ob­cią­że­niach po­dat­ko­wych przy jed­no­cze­snym ko­rzy­sta­niu z dóbr pu­blicz­nych ofe­ro­wa­nych przez ma­cie­rzy­ste pań­stwo. Ozna­cza to sy­tu­ację, w któ­rej po­dat­ni­cy po­zo­sta­ją w jed­nym kra­ju, lecz ich do­cho­dy pod­le­ga­ją opo­dat­ko­wa­niu w dru­gim kra­ju, - nie po­win­na być sto­so­wa­na w celu przy­cią­gnię­cia no­wych in­we­sty­cji, gdyż atrak­cyj­ność kra­ju moż­na pod­nieść na wie­le spo­so­bów, tj. po­przez po­pra­wę in­fra­struk­tu­ry, ob­niż­kę kosz­tów pra­cy, in­we­sto­wa­nie w kwa­li­fi­ka­cje pra­cow­ni­ków, bli­skość ryn­ków zby­tu oraz wy­so­ki po­ziom usług świad­czo­nych przez ad­mi­ni­stra­cję pu­blicz­ną.

We­dług Anny Kra­jew­skiej prze­ciw­ni­cy kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej uwa­ża­ją, że pro­wa­dzi ona do ob­ni­że­nia do­cho­dów bu­dże­to­wych po­ni­żej opty­mal­ne­go po­zio­mu, po­waż­ne­go ogra­ni­cze­nia po­da­ży dóbr pu­blicz­nych oraz nie­ko­rzyst­nej re­dy­stry­bu­cji do­cho­du na­ro­do­we­go (zwięk­sze­nia zróż­ni­co­wa­nia spo­łecz­ne­go i wy­ni­ka­ją­cych stąd skut­ków spo­łecz­nych i go­spo­dar­czych). Na­le­ży więc prze­ciw­dzia­łać po­wsta­wa­niu nad­mier­nych róż­nic w staw­kach opo­dat­ko­wa­nia głów­nie po­przez zwięk­sza­nie roli czyn­ni­ków in­sty­tu­cjo­nal­nych i har­mo­ni­za­cje po­dat­ków oraz przy­ję­cie ja­kie­goś kon­sen­su­su w spra­wie roz­mia­ru sek­to­ra pu­blicz­ne­go oraz po­da­ży pod­sta­wo­wych dóbr pu­blicz­nych273.

Ma­rek Py­peć na pod­sta­wie prze­glą­du li­te­ra­tu­ry z za­kre­su pro­ble­ma­ty­ki po­świę­co­nej te­ma­ty­ce kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej w Unii Eu­ro­pej­skiej, wy­mie­nia prze­słan­ki za jej kon­ty­nu­acją oraz po­wo­dy do jej ogra­ni­cze­nia. Wśród ar­gu­men­tów prze­ma­wia­ją­cych za utrzy­ma­niem po­wyż­sze­go zja­wi­ska au­tor wy­mie­nia274: - szan­sę na wy­rów­na­nie wa­run­ków pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej - w tym zre­kom­pen­so­wa­nie in­we­sto­rom:

a) nie­do­sta­tecz­nie roz­wi­nię­tej in­fra­struk­tu­ry trans­por­to­wej, b) niż­sze­go po­zio­mu usług świad­czo­nych przez ad­mi­ni­stra­cję pań­stwo­wą, c) słab­szą ja­kość do­star­cza­nych dóbr pu­blicz­nych; - do­sto­so­wa­nie wy­so­ko­ści ob­cią­żeń po­dat­ko­wych do roz­mia­rów świad­czo­nych usług pu­blicz­nych, - zwięk­sze­nie tem­pa roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go państw sła­bo roz­wi­nię­tych eko­no­micz­nie, - ogra­ni­cze­nie róż­nic w po­zio­mie PKB po­mię­dzy po­szcze­gól­ny­mi pań­stwa­mi, pro­wa­dzą­cy w kon­se­kwen­cji do zmniej­sze­nia w przy­szło­ści wy­so­ko­ści do­płat bez­po­śred­nich oraz ilo­ści pro­gra­mów po­mo­co­wych dla państw o do­cho­dach po­ni­żej śred­niej unij­nej, - wzrost po­zio­mu za­trud­nie­nia, pod­nie­sie­nie po­zio­mu ży­cia oraz zwięk­sze­nie moż­li­wo­ści roz­wo­ju po­szcze­gól­nych re­gio­nów, - zmniej­sze­nie ska­li emi­gra­cji za­rob­ko­wej z kra­jów bied­niej­szych do kra­jów wy­so­ko roz­wi­nię­tych, wią­żą­cej się z za­cho­wa­niem miejsc pra­cy i po­zio­mu za­trud­nie­nia w kra­jach o wyż­szym po­zio­mie za­moż­no­ści, - stwo­rze­nie moż­li­wo­ści pod­trzy­ma­nia/kon­ty­nu­owa­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej przez przed­się­bior­stwa o ni­skiej ren­tow­no­ści, któ­re w kra­jach o wy­so­kim po­zio­mie fi­ska­li­zmu po­zba­wio­ne by­ły­by eko­no­micz­nych pod­staw do dal­sze­go funk­cjo­no­wa­nia, - zmniej­sze­nie ilo­ści przed­się­biorstw prze­no­szą­cych swo­ją dzia­łal­ność poza ob­szar Unii Eu­ro­pej­skiej, - wzrost efek­tyw­no­ści wy­dat­ko­wa­nia środ­ków pu­blicz­nych.

W za­kre­sie czyn­ni­ków de­ter­mi­nu­ją­cych za­nie­cha­nie kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej po­mię­dzy pań­stwa­mi człon­kow­ski­mi, Ma­rek Py­peć wy­mie­nia275: - znie­kształ­ce­nie fi­nan­so­wych prze­pły­wów in­we­sty­cyj­nych, - osła­bie­nie in­te­gral­no­ści i spra­wie­dli­wo­ści sys­te­mów po­dat­ko­wych, - znie­chę­ce­nie po­dat­ni­ków do pod­po­rząd­ko­wa­nia się re­gu­la­cjom pra­wa po­dat­ko­we­go - ob­ni­że­nie dys­cy­pli­ny po­dat­ko­wej i zwięk­sze­nie praw­do­po­do­bień­stwa uciecz­ki przed opo­dat­ko­wa­niem, - zwięk­sze­nie kosz­tów apa­ra­tu skar­bo­we­go, zwią­za­ny z ob­ni­że­niem dys­cy­pli­ny po­dat­ko­wej oraz gro­ma­dze­nia in­for­ma­cji o do­ko­na­nych trans­ak­cjach. Zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej może od­by­wać się na róż­nych płasz­czy­znach, w za­leż­no­ści od tego, ja­kich kra­jów ona do­ty­czy lub od tego, ja­kie kra­je ry­wa­li­zu­ją mię­dzy sobą. Zgod­nie z po­wyż­szym po­dej­ściem w Unii Eu­ro­pej­skiej moż­na wy­róż­nić na­stę­pu­ją­ce kon­fi­gu­ra­cje kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej276: - kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa po­mię­dzy pań­stwa­mi wy­so­ko roz­wi­nię­ty­mi, - kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa po­mię­dzy pań­stwa­mi wy­so­ko roz­wi­nię­ty­mi a pań­stwa­mi roz­wi­ja­ją­cy­mi się, - kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa po­mię­dzy pań­stwa­mi roz­wi­ja­ją­cy­mi się, - kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa po­mię­dzy ra­ja­mi po­dat­ko­wy­mi a pań­stwa­mi roz­wi­nię­ty­mi, - oraz kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa po­mię­dzy ra­ja­mi po­dat­ko­wy­mi a pań­stwa­mi wy­so­ko roz­wi­nię­ty­mi.

Ce­lem po­wyż­szej kon­ku­ren­cji jest przy­cią­gnię­cie in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych oraz roz­sze­rze­nie ist­nie­ją­cej bazy po­dat­ko­wej.

Zgod­nie z opi­nią Pio­tra Misz­ta­la po­li­ty­ka po­dat­ko­wa re­ali­zo­wa­na przez okre­ślo­ny kraj może w róż­nym stop­niu od­dzia­ły­wać na są­sied­nie pań­stwa. Wy­so­kie ob­cią­że­nia fi­skal­ne obo­wią­zu­ją­ce w jed­nym kra­ju - prze­wyż­sza­ją­ce po­ziom po­dat­ków obo­wią­zu­ją­cy w in­nym kra­ju - może spo­wo­do­wać od­pływ in­we­sto­rów za­gra­nicz­nych do kra­jów o ni­skim po­zio­mie fi­ska­li­zmu. We­dług au­to­ra po­dat­ki mogą rów­nież peł­nić istot­ną rolę przy wy­bo­rze miej­sca/kra­ju pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści. Ana­li­zu­jąc ilość no­wych in­we­sty­cji w kra­jach unij­nych o nie­wiel­kiej ska­li fi­ska­li­zmu z kra­ja­mi pre­fe­ru­ją­cy­mi wy­so­ki po­ziom opo­dat­ko­wa­nia, Misz­tal za­uwa­ża pew­ną pra­wi­dło­wość, prze­ja­wia­ją­cą się sil­ną ko­re­la­cją po­mię­dzy ilo­ścią in­we­sty­cji a po­zio­mem fi­ska­li­zmu. Co do za­sa­dy pań­stwa upra­wia­ją­ce umiar­ko­wa­ną po­li­ty­kę po­dat­ko­wą cha­rak­te­ry­zu­ją się więk­szym na­pły­wem no­wych in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych, co może ozna­czać więk­szą atrak­cyj­ność ta­kie­go kra­ju w oczach za­gra­nicz­nych przed­się­bior­ców277.

Ma­rek Py­peć wska­zu­je na­to­miast, iż kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa nie musi pro­wa­dzić do ob­ni­ża­nia po­dat­ków, szcze­gól­nie gdy do­ty­czy du­żych, sta­bil­nych oraz cen­tral­nie zlo­ka­li­zo­wa­nych państw ofe­ru­ją­cych bar­dzo do­bre wa­run­ki do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. We­dług au­to­ra kra­je o wy­so­ko roz­wi­nię­tym po­zio­mie in­fra­struk­tu­ry, do­god­nym do­stę­pie do ryn­ków zby­tu oraz sta­bil­nym, przej­rzy­stym pra­wie nie mu­szą kon­ku­ro­wać ni­ski­mi staw­ka­mi po­dat­ko­wy­mi w celu przy­cią­gnię­cia licz­nych in­we­sto­rów. W ta­kich kra­jach staw­ki po­dat­ko­we mogą po­zo­stać na wy­so­kim po­zio­mie bez oba­wy o utra­tę in­we­sto­rów. Jako przy­kład au­tor wska­zu­je na Fran­cję, któ­ra jako je­den z naj­więk­szych unij­nych be­ne­fi­cjen­tów in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych po­sia­da jed­ną z naj­wyż­szych sta­wek po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych278.

W opo­zy­cji do po­wyż­szej ar­gu­men­ta­cji moż­na przed­sta­wić przy­kład Fran­cji - jako naj­więk­sze­go prze­ciw­ni­ka kon­ku­ren­ci po­dat­ko­wej w Unii Eu­ro­pej­skiej. Przyj­mu­jąc tezę o nie­szko­dli­wo­ści mię­dzy­na­ro­do­wej ry­wa­li­za­cji fi­skal­nej, nie­zro­zu­mia­łe jest sta­no­wi­sko rzą­du Fran­cji oraz do nie­daw­na Nie­miec, na­kła­nia­ją­cych do wpro­wa­dze­nia mi­ni­mal­nej wy­so­ko­ści staw­ki w po­dat­ku do­cho­do­wym od przed­się­biorstw w Unii. Po­wyż­sze pań­stwa w oba­wie przed sil­ną kon­ku­ren­cją ze stro­ny no­wych państw człon­kow­skich wy­mu­sza­ły ko­niecz­ność ujed­no­li­ce­nia prze­pi­sów po­dat­ko­wych w ob­rę­bie Wspól­no­ty - przede wszyst­kim w oba­wie o za­cho­wa­nie obec­ne­go po­zio­mu roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go po wstą­pie­niu do Unii no­wych państw człon­kow­skich. Ze wzglę­du na nie­sku­tecz­ność pod­ję­tych dzia­łań, nie­za­leż­nie od atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej swo­jej go­spo­dar­ki, Niem­cy pod­ję­ły w 2004 roku de­cy­zję o ob­niż­ce staw­ki po­dat­ku CIT z po­zio­mu 27% do 19%.

Ze wzglę­du na po­wyż­sze zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej, Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska stoi obec­nie przed du­żym dy­le­ma­tem wy­ni­ka­ją­cym z ko­niecz­no­ści po­go­dze­nia dwóch sprzecz­nych ze sobą ce­lów. Z jed­nej stro­ny dą­że­nia do za­cho­wa­nia au­to­no­mii państw człon­kow­skich w za­kre­sie sta­no­wie­nia pra­wa po­dat­ko­we­go, z dru­giej zaś przed ko­niecz­no­ścią har­mo­ni­za­cji prze­pi­sów uła­twia­jąc pro­wa­dze­nie dzia­łal­no­ści na wspól­nym ob­sza­rze. Ce­lem Unii jest stwo­rze­nie wa­run­ków skut­ku­ją­cych po­lep­sze­niem kli­ma­tu in­we­sty­cyj­ne­go na te­ry­to­rium ca­łej Wspól­no­ty, a nie wy­łącz­nie na ob­sza­rze wy­bra­nych państw człon­kow­skich279.

2.2. Isto­ta i zna­cze­nie ra­jów po­dat­ko­wych dla osób praw­nych

Jed­nym z prze­ja­wów re­ali­zo­wa­nej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej jest funk­cjo­no­wa­nie ob­sza­rów/kra­jów okre­śla­nych ter­mi­nem raj po­dat­ko­wy. Po­ję­cie raju po­dat­ko­we­go jest róż­nie de­fi­nio­wa­ne. Trud­ność uzna­nia da­ne­go te­ry­to­rium za raj po­dat­ko­wy wy­ni­ka z "kon­wen­cjo­nal­no­ści po­wyż­sze­go ter­mi­nu"280. Ob­cią­że­nia po­dat­ko­we da­ne­go pań­stwa mogą być dla oby­wa­te­li in­ne­go pań­stwa atrak­cyj­ne ze wzglę­du na przy­wi­le­je przy­słu­gu­ją­ce pod­mio­tom za­gra­nicz­nym w za­kre­sie: pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych, sta­wek po­dat­ko­wych, prze­pi­sów re­gu­lu­ją­cych pro­wa­dze­nie dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. To samo pań­stwo może jed­nak sto­so­wać zu­peł­nie inne prze­pi­sy wzglę­dem pod­mio­tów kra­jo­wych, po­wo­du­jąc, iż obo­wią­zu­ją­ce usta­wo­daw­stwo nie bę­dzie prze­wi­dy­wa­ło dla nich żad­nych uła­twień oraz pre­fe­ren­cji. To­masz Li­pow­ski jako przy­kład po­wyż­sze­go roz­wią­za­nia wska­zu­je Luk­sem­burg, któ­ry po­wszech­nie uzna­wa­ny jest za raj po­dat­ko­wy, po­mi­mo iż ob­cią­że­nie po­dat­kiem do­cho­do­wym od osób fi­zycz­nych na­le­ży w tym pań­stwie do jed­ne­go z naj­więk­szych w Unii Eu­ro­pej­skiej281. W kon­se­kwen­cji po­dat­ni­cy bę­dą­cy oby­wa­te­la­mi tego pań­stwa (pra­cu­ją­cy lub po­sia­da­ją­cy w nim sie­dzi­bę swo­je­go za­kła­du) pła­cą wyż­sze po­dat­ki niż cu­dzo­ziem­cy/pod­mio­ty go­spo­dar­cze za­re­je­stro­wa­ne na te­ry­to­rium in­ne­go kra­ju. Ta­kie po­dej­ście po­wo­du­je, iż okre­śle­nie pań­stwa mia­nem raju po­dat­ko­we­go za­le­ży wy­łącz­nie od punk­tu wi­dze­nia oso­by de­fi­niu­ją­cej282.

Wil­liam A. Ra­abe, Ge­rald E. Whit­ten­burg, De­bra L. San­ders wska­zu­ją, iż ra­jem po­dat­ko­wym jest miej­sce, w któ­rym obo­wią­zu­ją­ce staw­ki po­dat­ko­we są niż­sze od tych funk­cjo­nu­ją­cych na in­nym ob­sza­rze - sta­no­wią­cym dla oso­by po­rów­nu­ją­cej punkt od­nie­sie­nia283. Tym sa­mym au­to­rzy uzna­ją za raj po­dat­ko­wy każ­dy kraj, w któ­rym ob­cią­że­nia fi­skal­ne są niż­sze od tych obo­wią­zu­ją­cych w in­nym kra­ju, któ­ry zo­stał wy­bra­ny do ce­lów po­rów­naw­czych.

Or­ga­ni­za­cja OECD kla­sy­fi­ku­je okre­ślo­ny kraj mia­nem raju po­dat­ko­we­go w mo­men­cie speł­nie­nia trzech po­niż­szych wa­run­ków284: - bra­ku po­dat­ku/po­dat­ków lub usta­le­nie obo­wią­zu­ją­cych sta­wek po­dat­ko­wych na bar­dzo ni­skim po­zio­mie - do­ty­czy to za­rów­no jed­ne­go ro­dza­ju po­dat­ku, np. po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych, lub też ca­łej gamy po­dat­ków, w tym po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób fi­zycz­nych, od zy­sków ka­pi­ta­ło­wych, od nie­ru­cho­mo­ści itp.; - nie­udo­stęp­nia­nie in­for­ma­cji umoż­li­wia­ją­cych iden­ty­fi­ka­cje pod­mio­tów za­re­je­stro­wa­nych/funk­cjo­nu­ją­cych w ob­rę­bie da­nej ju­rys­dyk­cji. Raje po­dat­ko­we sto­su­ją prze­pi­sy, któ­re w prak­ty­ce eli­mi­nu­ją moż­li­wość okre­śle­nia ta­kich pod­mio­tów przez or­ga­ny skar­bo­we in­nych państw. Trans­ak­cje z jed­nost­ka­mi za­re­je­stro­wa­ny­mi na te­ry­to­rium ta­kie­go kra­ju pod­le­ga­ją ści­słej ochro­nie; - brak wy­mo­gu udo­stęp­nia­nia in­for­ma­cji na te­mat osią­gnię­te­go zy­sku, zre­ali­zo­wa­nych trans­ak­cji oraz po­sia­da­ne­go ma­jąt­ku przez lo­kal­ne or­ga­ny ad­mi­ni­stra­cyj­ne.

Brian Ar­nold oraz Mi­cha­el McIn­ty­re ra­jem po­dat­ko­wym okre­śla­ją kraj, któ­ry w swo­im sys­te­mie po­dat­ko­wym sto­su­je od­mien­ne staw­ki po­dat­ko­we dla pod­mio­tów kra­jo­wych i inne staw­ki po­dat­ko­we dla pod­mio­tów za­gra­nicz­nych285. Po­rów­na­nie ob­cią­żeń fi­skal­nych po­wyż­szych pod­mio­tów do­ko­ny­wa­ne jest w opar­ciu o obo­wią­zu­ją­ce: - no­mi­nal­ne staw­ki po­dat­ko­we, - efek­tyw­ne staw­ki po­dat­ko­we, - wy­so­kość osta­tecz­nie za­pła­co­ne­go po­dat­ku.

W przy­pad­ku za­sto­so­wa­nia od­mien­nej no­mi­nal­nej staw­ki po­dat­ko­wej/ od­mien­nej staw­ki efek­tyw­nej lub też, gdy wy­so­kość za­pła­co­ne­go po­dat­ku przez pod­miot kra­jo­wy jest więk­sza od po­dat­ku opła­co­ne­go przez po­rów­ny­wal­ny pod­miot za­gra­nicz­ny, wów­czas, zgod­nie z de­fi­ni­cją au­to­rów, kraj taki na­le­ży uznać za raj po­dat­ko­wy. Naj­więk­szą sła­bo­ścią po­wyż­szej de­fi­ni­cji jest jed­nak fakt, iż więk­szość państw sto­su­je sze­reg pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych, któ­re przy­słu­gu­ją pod­mio­tom go­spo­dar­czym nie­za­leż­nie od źró­deł po­cho­dze­nia ich ka­pi­ta­łu. W prak­ty­ce po­wo­du­je to, iż okre­śle­nie wy­so­ko­ści efek­tyw­nej staw­ki po­dat­ko­wej lub też kwo­ty wy­ma­ga­ne­go po­dat­ku jest bar­dzo trud­ne do wska­za­nia bez szcze­gó­ło­we­go zwe­ry­fi­ko­wa­nia prze­pro­wa­dzo­nych - przez oba typy pod­mio­tów - trans­ak­cji go­spo­dar­czych oraz wy­ko­rzy­sta­nych przez nie ulg i zwol­nień po­dat­ko­wych. W więk­szo­ści przy­pad­ków obo­wią­zu­ją­ce sys­te­my po­dat­ko­we cha­rak­te­ry­zu­ją się wy­so­kim stop­niem skom­pli­ko­wa­nia, co skut­ku­je, iż okre­śle­nie da­ne­go pań­stwa ra­jem po­dat­ko­wym, wy­łącz­nie na pod­sta­wie efek­tyw­nej staw­ki po­dat­ko­wej, jest bar­dzo trud­ne do wy­ko­na­nia. Po­wyż­sza trud­ność zni­ka, gdy de­fi­ni­cję Bria­na Ar­nol­da oraz Mi­cha­ela McIn­ty­re'a ogra­ni­czy się wy­łącz­nie do staw­ki no­mi­nal­nej. Jej wy­so­kość jest ła­twa do okre­śle­nia na pod­sta­wie obo­wią­zu­ją­cych ak­tów praw­nych, przez co zi­den­ty­fi­ko­wa­nie kra­ju bę­dą­ce­go ra­jem po­dat­ko­wym jest znacz­nie prost­sze.

An­dre Be­au­champ okre­śla ter­mi­nem raj po­dat­ko­wy kraj lub ob­szar gwa­ran­tu­ją­cy oso­bom fi­zycz­nym i praw­nym ko­rzy­ści po­dat­ko­we w za­kre­sie po­dat­ków do­cho­do­wych lub po­dat­ku spad­ko­we­go - po­przez ogra­ni­cze­nie ich wy­mia­ru - jed­no­cze­śnie umoż­li­wia­jąc unik­nię­cie za­pła­ty po­dat­ku we wła­snym kra­ju lub też ure­gu­lo­wa­nie go w znacz­nie mniej­szej wy­so­ko­ści, niż gdy­by to mia­ło miej­sce wy­łącz­nie w opar­ciu o kra­jo­wą ju­rys­dyk­cję po­dat­ko­wą286.

Od­mien­ne po­dej­ście re­pre­zen­tu­je Adam Star­child oraz Alan Fin­chley, au­to­rzy Tax ha­vens: what they are and how they work wska­za­li, iż ra­jem po­dat­ko­wym jest pań­stwo, któ­re­go usta­wo­daw­stwo za­chę­ca do two­rze­nia fi­lii i od­dzia­łów przez pod­mio­ty go­spo­dar­cze ma­ją­ce swo­ją sie­dzi­bę/za­kład na te­re­nie państw wy­so­ko roz­wi­nię­tych287.

Po­ję­cie raju po­dat­ko­we­go uży­wa rów­nież An­tho­ny San­field Gins­berg. Au­tor trak­tu­je je w znacz­nie szer­szym zna­cze­niu, dzie­ląc po­wyż­sze pań­stwa we­dług trzech ka­te­go­rii: - pań­stwa nie­na­kła­da­ją­ce po­dat­ków (np. Kaj­ma­ny, Ber­mu­dy, Wy­spy Ba­ha­ma), - pań­stwa, w któ­rych po­dat­ki są na­kła­da­ne wy­łącz­nie na nie­któ­re do­cho­dy po­cho­dzą­ce ze źró­deł kra­jo­wych lub o bar­dzo ni­skich staw­kach po­dat­ko­wych na do­cho­dy osią­gnię­te ze źró­deł za­gra­nicz­nych (Hong­kong, Pa­na­ma, Li­be­ria), - pań­stwa, któ­rych usta­wo­daw­ca wpro­wa­dził spe­cjal­ne pre­fe­ren­cje po­dat­ko­we w za­kre­sie okre­ślo­nych ty­pów trans­ak­cji oraz pod­mio­tów w nich uczest­ni­czą­cych (Lich­ten­ste­in, Luk­sem­burg, Mo­na­ko)288.

De­fi­niu­jąc po­ję­cie raju po­dat­ko­we­go, na­le­ży rów­nież skon­cen­tro­wać się na aspek­cie po­za­fi­skal­nym po­wyż­szych re­gio­nów. Beż wąt­pie­nia ko­rzy­ści fi­nan­so­we wy­ni­ka­ją­ce z bra­ku po­dat­ków lub bar­dzo ni­skich po­dat­ków sta­no­wią klu­czo­wy czyn­nik dla jed­no­stek przy wy­bo­rze miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści - nie jest to jed­nak aspekt je­dy­ny.

Edo­uard Cham­bost wska­zu­je przede wszyst­kim na ochro­nę da­nych ban­ko­wych oraz ści­słą ta­jem­ni­cę ban­ko­wą w za­kre­sie świad­czo­nych usług fi­nan­so­wych, w tym swo­bo­dę za­kła­da­nia ra­chun­ków ban­ko­wych. We­dług au­to­ra część pod­mio­tów go­spo­dar­czych za­in­te­re­so­wa­na bę­dzie pań­stwa­mi, któ­re poza pre­fe­ren­cyj­ny­mi staw­ka­mi po­dat­ko­wy­mi będą w sta­nie za­gwa­ran­to­wać wy­so­ki po­ziom po­wyż­szych usług289. Z tego też po­wo­du więk­szość jed­no­stek uzna za mało atrak­cyj­ne miej­sce, któ­re sto­su­jąc ni­skie ob­cią­że­nia fi­skal­ne, nie bę­dzie prze­strze­gać ta­jem­ni­cy ban­ko­wej, a moż­li­wość za­re­je­stro­wa­nia spół­ki bę­dzie sta­no­wić po­waż­ną trud­ność.

Bio­rąc pod uwa­gę przy­to­czo­ne de­fi­ni­cje, na­le­ży uznać, iż ra­jem po­dat­ko­wym jest pań­stwo lub te­ry­to­rium za­leż­ne po­sia­da­ją­ce sze­reg cha­rak­te­ry­stycz­nych cech, z któ­rych naj­waż­niej­szą są re­la­tyw­nie niż­sze w po­rów­na­niu z in­ny­mi pań­stwa­mi staw­ki po­dat­ko­we, co w prak­ty­ce ozna­cza brak opo­dat­ko­wa­nia lub ni­skie ob­cią­że­nia fi­skal­ne funk­cjo­nu­ją­cych pod­mio­tów. To­masz Li­pow­ski wska­zu­je, iż raje po­dat­ko­we nie po­win­ny być utoż­sa­mia­ne z pań­stwem, któ­re nie po­sia­da sys­te­mu po­dat­ko­we­go. We­dług au­to­ra brak wy­mo­gu re­gu­la­cji zo­bo­wią­zań fi­skal­nych nie może być jed­no­znacz­nie in­ter­pre­to­wa­ny jako re­zy­gna­cja z funk­cjo­no­wa­nia sys­te­mu po­dat­ko­we­go z ka­ta­lo­giem po­dat­ków kształ­tu­ją­cych do­cho­dy bu­dże­to­we pań­stwa. Każ­de pań­stwo nie­za­leż­nie od re­ali­zo­wa­nej po­li­ty­ki go­spo­dar­czej nie może zre­zy­gno­wać z przy­cho­dów gwa­ran­tu­ją­cych utrzy­ma­nie ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej oraz re­ali­za­cji po­trzeb so­cjal­nych spo­łe­czeń­stwa290.

Po­wyż­szy spo­sób de­fi­nio­wa­nia ra­jów po­dat­ko­wych wska­zu­je, iż okre­ślo­ne te­ry­to­rium zo­sta­nie uzna­ne za raj po­dat­ko­wy w sy­tu­acji sto­so­wa­nia pre­fe­ren­cyj­nych ob­cią­żeń po­dat­ko­wych, cha­rak­te­ry­zo­wa­nia się wy­so­ko roz­wi­nię­tą in­fra­struk­tu­rą ko­mu­ni­ka­cyj­ną z jed­no­cze­snym za­gwa­ran­to­wa­niem swo­bo­dy pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej i prze­strze­ga­niem ta­jem­ni­cy ban­ko­wej.

To­masz Li­pow­ski wska­zu­je, iż ra­jem po­dat­ko­wym jest pań­stwo lub te­ry­to­rium cha­rak­te­ry­zu­ją­ce się291: - do­god­nym sys­te­mem po­dat­ko­wym, gwa­ran­tu­ją­cym brak po­dat­ków lub ni­skie opo­dat­ko­wa­nie, któ­re­go pań­stwo jest stro­ną ko­rzyst­nych umów o uni­ka­niu po­dwój­ne­go opo­dat­ko­wa­nia umoż­li­wia­ją­cych prak­tycz­nie nie­pła­ce­nie po­dat­ków, stwa­rza­jąc do­dat­ko­wo do­god­ne wa­run­ki do po­dej­mo­wa­nia dzia­łań nie­zgod­nych z pra­wem, - bra­kiem kon­tro­li de­wi­zo­wej, - sta­bil­no­ścią po­li­tycz­ną i go­spo­dar­czą, - wy­so­kim roz­wo­jem in­fra­struk­tu­ry dro­go­wej oraz tech­no­lo­gicz­nej, - ochro­ną ta­jem­ni­cy ban­ko­wej oraz roz­wi­nię­tym sys­te­mem ban­ko­wym, - ko­rzyst­nym sys­te­mem praw­nym, - do­stęp­no­ścią do ka­pi­ta­łu.

W ana­lo­gicz­ny spo­sób raje po­dat­ko­we de­fi­nio­wa­ne są przez K.H. Ba­du­ra, D.K. Eit­man­na, A.L. Sto­ne­hil­la, A. Born­scheu­era292. W in­nych de­fi­ni­cjach raju po­dat­ko­we­go uwzględ­nia­ne są aspek­ty zwią­za­ne z dużą do­stęp­no­ścią do źró­deł fi­nan­so­wa­nia, wy­so­kim stan­dar­dem pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, wy­so­kim po­zio­mem ży­cia oraz ochro­ną praw au­tor­skich293.

Istot­nym utrud­nie­niem we wska­za­niu pań­stwa/te­ry­to­rium bę­dą­ce­go ra­jem po­dat­ko­wym jest brak jed­no­znacz­nych wy­znacz­ni­ków umoż­li­wia­ją­cych ich iden­ty­fi­ka­cje. Ze wzglę­du na po­wyż­szą trud­ność Wę­gry oraz Uru­gwaj uzna­wa­ne są przez część au­to­rów za pań­stwa sto­su­ją­ce szko­dli­wą kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą294. Roz­wią­za­niem sto­so­wa­nym przez część państw OECD jest two­rze­nie list wy­szcze­gól­nia­ją­cych pań­stwa uzna­wa­ne przez usta­wo­daw­cę za raje po­dat­ko­we. Po­wyż­sze li­sty nie po­kry­wa­ją się ze sobą, co w prak­ty­ce ozna­cza, iż jed­no pań­stwo - przez część państw człon­kow­skich - uzna­wa­ne jest za raj po­dat­ko­wy, - przez dru­gą część - nie bę­dąc do nich za­li­cza­nym. Brak jed­no­znacz­nej kla­sy­fi­ka­cji skut­ku­je bra­kiem spój­no­ści. W prak­ty­ce po­wo­du­je to, iż Szwaj­ca­ria wy­mie­nia­na jest przez Ka­na­dę wśród państw sto­su­ją­cych szko­dli­wą kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą. Roz­wią­za­nie po­le­ga­ją­ce na two­rze­niu czar­nych list państw uzna­wa­nych za raj po­dat­ko­wy jest prak­ty­ką wy­wo­dzą­cą się z państw an­glo­sa­skich: An­glii, Wa­lii oraz Szko­cji295.

Inną kla­sy­fi­ka­cją ra­jów po­dat­ko­wych - przy­ta­cza­ną przez To­ma­sza Li­pow­skie­go - jest po­dział po­wyż­szych te­ry­to­riów we­dług kry­te­rium: - usta­wo­we­go, uzna­ją­ce­go dane pań­stwo za raj po­dat­ko­wy po­przez umiesz­cze­nie na li­ście sta­no­wią­cej za­łącz­nik do usta­wy po­dat­ko­wej, - ju­rys­dyk­cyj­ne­go, prze­ja­wia­ją­ce­go się okre­śle­niem da­ne­go pań­stwa za raj po­dat­ko­wy po­przez we­ry­fi­ka­cję de­cy­zji/po­sta­no­wień po­dej­mo­wa­nych przez urzę­dy skar­bo­we wzglę­dem trans­ak­cji re­ali­zo­wa­nych przez po­dat­ni­ków z pod­mio­ta­mi zlo­ka­li­zo­wa­ny­mi w in­nych kra­jach, sto­su­ją­cych we­dług urzę­dów szko­dli­wą kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą296.

We­ry­fi­ku­jąc orzecz­nic­two oraz usta­wo­daw­stwo państw OECD, ra­jem po­dat­ko­wym uzna­je się pań­stwo: - na­kła­da­ją­ce po­dat­ki po­niż­szej po­zio­mu uzna­wa­ne­go przez usta­wo­daw­cę za wy­star­cza­ją­cy - lub umiesz­cze­nie okre­ślo­ne­go kra­ju na czar­nej li­ście państw uzna­wa­nych za raj po­dat­ko­wy.

W przy­pad­ku pierw­sze­go roz­wią­za­nia cha­rak­te­ry­stycz­na jest przej­rzy­stość oraz pro­sto­ta sto­so­wa­nej de­fi­ni­cji. Usta­wo­daw­ca - okre­śla­jąc dane te­ry­to­rium za raj po­dat­ko­wy - nie do­ko­nu­je szcze­gó­ło­wej ana­li­zy obo­wią­zu­ją­ce­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go (tj. wy­so­ko­ści re­al­nej sto­py po­dat­ko­wej, ka­ta­lo­gu zwol­nień przed­mio­to­wych i pod­mio­to­wych czy wy­dat­ków uzna­wa­nych za koszt uzy­ska­nia przy­cho­dów). Pod­sta­wo­wym i je­dy­nym kry­te­rium kla­sy­fi­ku­ją­cym o uzna­niu pań­stwa za raj po­dat­ko­wy jest wy­so­kość no­mi­nal­nej staw­ki po­dat­ko­wej. Jej wy­so­ko­ści po­rów­ny­wa­na jest do sta­wek po­dat­ko­wych obo­wią­zu­ją­cych w in­nych pań­stwach - bę­dą­cych wy­znacz­ni­kiem lub od­nie­sie­niem dla usta­wo­daw­cy przy okre­śla­niu mi­ni­mal­nej/do­pusz­czal­nej staw­ki. Na tej pod­sta­wie ra­jem po­dat­ko­wym zo­sta­nie uzna­ne każ­de pań­stwo, w któ­rych no­mi­nal­ne staw­ki po­dat­ku będą kształ­to­wać się po­ni­żej śred­niej cha­rak­te­ry­stycz­nej dla da­nej gru­py.

Wadą po­wyż­sze­go roz­wią­za­nia jest nie­wiel­ka spra­wie­dli­wość tej me­to­dy. Je­śli usta­wo­daw­ca uzna, iż mi­ni­mal­na do­pusz­czal­na staw­ka po­dat­ko­wa po­win­na kształ­to­wać się na po­zio­mie nie niż­szym niż 15%, każ­de pań­stwo ze staw­ką po­ni­żej po­wyż­sze­go pro­gu bę­dzie trak­to­wa­ne przez apa­rat skar­bo­wy usta­wo­daw­cy za te­ry­to­rium sto­su­ją­ce szko­dli­wą kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą. Pod­sta­wo­wą wadą ta­kie­go po­dej­ścia jest fakt, iż ra­jem po­dat­ko­wym bę­dzie za­rów­no kraj, w któ­rym pod­sta­wo­wą staw­ką po­dat­ko­wą jest staw­ką 15%, jak rów­nież kraj, w któ­rym staw­ka po­dat­ko­wa wy­no­si 0%297.

"Istot­ne jest, iż przed­sta­wio­ny spo­sób de­fi­nio­wa­nia ra­jów po­dat­ko­wych nie uwzględ­nia in­nych, czę­sto rów­nie waż­nych za­gad­nień ty­po­wych dla da­nej gru­py państw, przede wszyst­kim w za­kre­sie struk­tu­ry sys­te­mu ban­ko­we­go, kon­tro­li de­wi­zo­wej, swo­bo­dy osie­dla­nia się, praw pod­mio­tów go­spo­dar­czych itp. Na­le­ży pa­mię­tać, iż ni­skie staw­ki po­dat­ko­we sta­no­wią je­dy­nie frag­ment moż­li­wych przy­wi­le­jów po­dat­ko­wych, któ­re bio­rąc pod uwa­gę ca­ło­kształt czyn­ni­ków, mogą oka­zać się w efek­cie mniej waż­ne"298.

Me­to­da opie­ra­ją­ca się na we­ry­fi­ka­cji wy­łącz­nie w opar­ciu o no­mi­nal­ne staw­ki po­dat­ko­we, jako wy­znacz­nik de­cy­du­ją­cy o za­kla­sy­fi­ko­wa­niu da­ne­go pań­stwa do gru­py ra­jów po­dat­ko­wych, sto­so­wa­na jest mię­dzy in­ny­mi przez ta­kie kra­je eu­ro­pej­skie, jak: Niem­cy, Wiel­ka Bry­ta­nia oraz Fran­cja.

Dru­gim po­dej­ściem - sto­so­wa­nym w celu okre­śle­nia państw pro­wa­dzą­cych szko­dli­wą po­li­ty­kę po­dat­ko­wą - jest roz­wią­za­nie po­le­ga­ją­ce na two­rze­niu list, w któ­rych wy­mie­nio­ne są enu­me­ra­tyw­nie kra­je uzna­ne przez usta­wo­daw­cę za raje po­dat­ko­we. Po­wyż­sza me­to­da sto­so­wa­na jest po­wszech­nie przez więk­szość państw eu­ro­pej­skich, w tym mię­dzy in­ny­mi Pol­skę, Hisz­pa­nię, Fran­cję, Wiel­ką Bry­ta­nię oraz Niem­cy.

Za­li­cze­nie da­ne­go pań­stwa do raju po­dat­ko­we­go do­ko­ny­wa­ne jest w opar­ciu o szcze­gó­ło­wą ana­li­zę obo­wią­zu­ją­ce­go w po­szcze­gól­nych kra­jach sys­te­mu po­dat­ko­we­go, w tym wy­so­ko­ści obo­wią­zu­ją­cej staw­ki po­dat­ku od osób praw­nych, jak rów­nież przy­słu­gu­ją­cych praw w za­kre­sie ochro­ny ta­jem­ni­cy ban­ko­wej oraz re­ali­zo­wa­nych trans­ak­cji go­spo­dar­czych. Po­wyż­sza me­to­da cha­rak­te­ry­zu­je się więk­szą kom­plek­so­wo­ścią po­przez po­ło­że­nie na­ci­sku na sze­reg czyn­ni­ków mo­gą­cych za­de­cy­do­wać o atrak­cyj­no­ści okre­ślo­ne­go te­ry­to­rium jako miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści.

Naj­więk­szym man­ka­men­tem zwią­za­nym z two­rze­niem li­sty kra­jów uzna­wa­nych za raje po­dat­ko­we są wzglę­dy po­li­tycz­no-go­spo­dar­cze tej me­to­dy. Umiesz­cze­nie przez usta­wo­daw­cę okre­ślo­nych kra­jów na po­wyż­szej li­ście może wią­zać się z ne­ga­tyw­ny­mi im­pli­ka­cja­mi po­li­tycz­ny­mi. Po­gor­sze­nie kli­ma­tu oraz wza­jem­ne­go dia­lo­gu bę­dzie naj­lep­szym prze­ja­wem ta­kiej sy­tu­acji.

Zgod­nie z opi­nią To­ma­sza Li­pow­skie­go pro­ble­ma­tycz­ne jest po­nad­to spo­rzą­dze­nie wy­czer­pu­ją­cej li­sty ra­jów po­dat­ko­wych, bo­wiem nie za­wsze za­kwa­li­fi­ko­wa­nie okre­ślo­ne­go pań­stwa jako raju po­dat­ko­we­go jest jed­no­znacz­ne, a oce­na taka po­win­na być do­ko­ny­wa­na w opar­ciu o we­wnętrz­ny sys­tem pra­wa po­dat­ko­we­go, w któ­rym dana li­sta ma obo­wią­zy­wać. Z ko­lei oczy­wi­ste jest, iż za­rów­no prio­ry­te­ty po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej, jak i usta­wo­daw­stwa po­dat­ko­we po­szcze­gól­nych państw nie są jed­na­ko­we, w re­zul­ta­cie cze­go ist­nie­ją­ce li­sty ra­jów po­dat­ko­wych róż­nią się mię­dzy sobą, co utrud­nia ich prak­tycz­ne sto­so­wa­nie299.

Funk­cjo­no­wa­nie list ra­jów po­dat­ko­wych do­ko­ny­wa­ne jest bądź w opar­ciu o usta­wę wy­szcze­gól­nia­ją­cą po­szcze­gól­ne pań­stwa uzna­ne za raj po­dat­ko­wy, lub w opar­ciu o li­stę spo­rzą­dzo­ną przez or­ga­ny ad­mi­ni­stra­cji skar­bo­wej. Pierw­sze roz­wią­za­nie ma ran­gę ofi­cjal­nie obo­wią­zu­ją­ce­go pra­wa, dru­gie jest kon­se­kwen­cją prak­ty­ki i ob­ser­wa­cji do­ko­ny­wa­nej przez urzę­dy po­dat­ko­we po­szcze­gól­nych państw.

Li­sta ra­jów po­dat­ko­wych obo­wią­zu­ją­ca z mocy usta­wy cha­rak­te­ry­stycz­na jest dla ta­kich państw jak: Pol­ska, Niem­cy oraz Wiel­ka Bry­ta­nia. Li­sta państw spo­rzą­dzo­na przez or­ga­ny ad­mi­ni­stra­cji po­dat­ko­wej dla wła­snych po­trzeb to prak­ty­ka Bel­gii, Włoch oraz Fran­cji.

Oma­wia­jąc za­gad­nie­nie list ra­jów po­dat­ko­wych, moż­na wy­mie­nić po­dej­ście dy­wer­sy­fi­ku­ją­ce po­wyż­sze kla­sy­fi­ka­cje na tzw. czar­ne oraz bia­łe li­sty po­dat­ko­we. Czar­ne li­sty po­dat­ko­we wy­szcze­gól­nia­ją pań­stwa, któ­re ze wzglę­du na obo­wią­zu­ją­ce no­mi­nal­ne oraz efek­tyw­ne staw­ki po­dat­ko­we cha­rak­te­ry­zu­ją się bra­kiem ist­nie­nia ob­cią­żeń po­dat­ko­wych lub ich wy­stę­po­wa­nie na bar­dzo ni­skim po­zio­mie - od­bie­ga­ją­cym od pro­gu cha­rak­te­ry­stycz­ne­go dla państw wy­so­ko roz­wi­nię­tych lub roz­wi­ja­ją­cych się. W prak­ty­ce ozna­cza to, iż pań­stwa z czar­nej li­sty są ty­po­wy­mi ra­ja­mi po­dat­ko­wy­mi sto­su­ją­cy­mi szko­dli­wą kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą.

Bia­łe li­sty po­dat­ko­we do­ty­czą państw, któ­re ra­ja­mi po­dat­ko­wy­mi nie są, jed­nak obo­wią­zu­ją­ce w nich sys­te­my po­dat­ko­we cha­rak­te­ry­zu­ją się więk­szym stop­niem i ska­lą pre­fe­ren­cji niż sys­tem po­dat­ko­wy pań­stwa spo­rzą­dza­ją­ce­go li­stę. Z tego też po­wo­du bia­łe li­sty wy­szcze­gól­nia­ją pań­stwa, któ­re mogą sta­no­wić kon­ku­ren­cję po­dat­ko­wą dla kra­ju two­rzą­ce­go po­wyż­sze ze­sta­wie­nie. "Spo­rzą­dza­nie bia­łych list opar­te jest na za­ło­że­niu, iż więk­szość państw sto­su­je okre­ślo­ne pre­fe­ren­cje po­dat­ko­we, jak i na po­rów­ny­wa­niu sys­te­mów po­dat­ko­wych po­szcze­gól­nych państw do usta­wo­dawstw tego pań­stwa, któ­re spo­rzą­dza li­stę"300.

Poza przy­to­czo­ny­mi czar­ny­mi oraz bia­ły­mi li­sta­mi po­dat­ko­wy­mi, w li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu funk­cjo­nu­je rów­nież po­ję­cie tzw. sza­rych list po­dat­ko­wych. Wy­stę­po­wa­nie sza­rych list ma cha­rak­ter uzu­peł­nia­ją­cy, wy­peł­nia­jąc lukę po­mię­dzy kra­ja­mi uzna­wa­ny­mi za raje po­dat­ko­we a kra­ja­mi, któ­re nimi nie są. Do­ty­czy to państw, któ­re nie są za­li­cza­ne do ra­jów po­dat­ko­wych, jed­nak ist­nie­ją sil­ne prze­słan­ki wska­zu­ją­ce na moż­li­wość za­li­cze­nia tych państw do ra­jów w bli­skiej przy­szło­ści. Wią­że się to z ob­ser­wa­cją ju­rys­dyk­cji po­dat­ko­wej okre­ślo­ne­go pań­stwa, któ­ra wska­zu­je, iż dane pań­stwo cha­rak­te­ry­zu­je się ten­den­cją do stop­nio­we­go wpro­wa­dza­nia prze­pi­sów sto­so­wa­nych po­wszech­nie przez raje po­dat­ko­we301.

3CHARAKTERYSTYKA OBCIĄŻEŃ FISKALNYCH W PAŃSTWACH UNII EUROPEJSKIEJ

3.1. Cha­rak­te­ry­sty­ka ob­cią­żeń fi­skal­nych osób praw­nych w Unii Eu­ro­pej­skiej

We współ­cze­snym świe­cie każ­de no­wo­cze­sne pań­stwo chcą­ce zre­ali­zo­wać przy­ję­tą przez sie­bie po­li­ty­kę spo­łecz­no-eko­no­micz­ną zo­bo­wią­za­ne jest zgro­ma­dzić środ­ki fi­nan­so­we słu­żą­ce wy­ko­na­niu przy­ję­tych ce­lów. Źró­dłem po­zy­ska­nia fun­du­szy jest pro­wa­dzo­na przez rząd po­li­ty­ka fi­skal­na, opar­ta na obo­wią­zu­ją­cym pra­wie po­dat­ko­wym i do­stęp­nych in­stru­men­tach ad­mi­ni­stra­cyj­nych.

Naj­waż­niej­szym po­dat­kiem wśród ob­cią­żeń fi­skal­nych po­no­szo­nych przez oso­by praw­ne jest po­da­tek do­cho­do­wy od osób praw­nych (Cor­po­ra­te In­co­me Tax - CIT).

W przy­pad­ku po­wyż­sze­go po­dat­ku przed­mio­tem opo­dat­ko­wa­nia jest zysk brut­to osią­gnię­ty przed pod­miot w trak­cie roku po­dat­ko­we­go382. Do­chód pod­le­ga­ją­cy opo­dat­ko­wa­niu jest wy­ni­kiem pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej za­rów­no na te­ry­to­rium da­ne­go kra­ju, jak rów­nież poza nim. W więk­szo­ści przy­pad­ków usta­wo­daw­ca do ka­ta­lo­gu przy­cho­dów kwa­li­fi­ku­je wszel­kie źró­dła jego po­cho­dze­nia, umoż­li­wia­jąc jego po­mniej­sze­nie o kosz­ty po­nie­sio­ne w celu osią­gnię­cia zy­sku. Do nie­licz­nych wy­jąt­ków za­li­cza się Por­tu­ga­lię, Luk­sem­burg, Ło­twę, Sło­wa­cję, Sło­we­nię oraz Szwe­cję.

W po­wyż­szych pań­stwach pra­wo­daw­ca okre­śla zysk brut­to z ty­tu­łu pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej jako wy­łącz­ną pod­sta­wę opo­dat­ko­wa­nia po­dat­kiem CIT.

Płat­ność po­dat­ku - co do za­sa­dy - do­ko­ny­wa­na jest w for­mie mie­sięcz­nych lub kwar­tal­nych za­li­czek. Pań­stwa sto­su­ją­ce mie­sięcz­ny tryb roz­li­cze­nio­wy to: Pol­ska, Ru­mu­nia, Es­to­nia, Gre­cja oraz Wę­gry. Po­wyż­sza czę­sto­tli­wość jest mało ko­rzyst­na dla po­dat­ni­ków, któ­rzy zo­bo­wią­za­ni są do co­mie­sięcz­ne­go po­mniej sza­nia po­sia­da­nych za­so­bów fi­nan­so­wych, bez moż­li­wo­ści in­we­sto­wa­nia ca­ło­ści zgro­ma­dzo­ne­go ka­pi­ta­łu przez dłuż­szy okres. Na prze­ciw­nym bie­gu­nie znaj­du­ją się Fran­cja, Luk­sem­burg oraz Niem­cy (w tych pań­stwach przed­się­bior­stwa wpła­ca­ją za­licz­ki czte­ry razy w roku), Ir­lan­dia (za­licz­ki wpła­ca­ne dwa razy w roku) oraz Wło­chy (na­leż­ność po­dat­ko­wa wpła­ca­na wy­łącz­nie raz w roku, bez ko­niecz­no­ści do­ko­ny­wa­nia do­dat­ko­wych za­li­czek). Pod tym wzglę­dem pań­stwa wy­so­ko roz­wi­nię­te umoż­li­wia­ją pod­mio­tom go­spo­dar­czym dłuż­szy ob­rót ka­pi­ta­łem, niż ma to miej­sce w przy­pad­ku no­wych państw człon­kow­skich383.

Dla jed­no­stek, dla któ­rych ro­kiem ob­ro­to­wym jest rok ka­len­da­rzo­wy - koń­czą­cy się 31 grud­nia - datą osta­tecz­ne­go roz­li­cze­nia po­dat­ku jest ma­rzec (Buł­ga­ria, Pol­ska, Re­pu­bli­ka Czech), kwie­cień (Fran­cja, Ru­mu­nia, Au­stria), maj (Por­tu­ga­lia, Wę­gry), czer­wiec (Ir­lan­dia), sier­pień (Ło­twa), wrze­sień (Mal­ta), li­sto­pad (Da­nia). Cypr oraz Hisz­pa­nia są wy­jąt­kiem od po­wyż­szej re­gu­ły, gdyż po­da­tek za mi­ja­ją­cy rok po­dat­ko­wy na­le­ży ure­gu­lo­wać ostat­nie­go dnia da­ne­go roku po­dat­ko­we­go, czy­li do 31 grud­nia. Ozna­cza to, iż wśród państw człon­kow­skich naj­bar­dziej ko­rzyst­ny ter­min ofe­ru­je Da­nia, umoż­li­wia­ją­ca swo­im po­dat­ni­kom roz­li­cze­nie po­dat­ku je­de­na­ście mie­się­cy po za­koń­cze­niu roku ka­len­da­rzo­we­go. Naj­bar­dziej re­stryk­cyj­na jest Hisz­pa­nia oraz Cypr, gdyż oba pań­stwa na­kła­da­ją obo­wią­zek roz­li­cze­nia się przez oso­by praw­ne ostat­nie­go dnia roku384.

No­mi­nal­ne staw­ki po­dat­ku do­cho­do­we­go są zróż­ni­co­wa­ne. Pań­stwa sto­su­ją­ce ni­ską staw­kę no­mi­nal­ną rzad­ko przy­zna­ją pre­fe­ren­cje po­dat­ko­we w po­sta­ci wą­skie­go ka­ta­lo­gu źró­deł sta­no­wią­cych pod­sta­wę opo­dat­ko­wa­nia. Do wy­jąt­ków za­li­cza się Ru­mu­nię, Sło­wa­cję, Sło­we­nię oraz Wę­gry. Po­wyż­sze pań­stwa sto­su­ją ni­ską staw­kę po­dat­ko­wą po­łą­czo­ną z wą­skim ka­ta­lo­giem źró­deł opo­dat­ko­wa­nia. Na prze­ciw­nym bie­gu­nie znaj­du­je się Buł­ga­ria oraz Ir­lan­dia, sto­su­ją­ce rów­nież ni­ską staw­kę no­mi­nal­ną, jed­nak sze­ro­ki wa­chlarz przy­cho­dów sta­no­wią­cych pod­sta­wę opo­dat­ko­wa­nia. Wśród kra­jów o wy­so­kich staw­kach po­dat­ko­wych wy­róż­nia się dwie gru­py państw - pań­stwa uzna­ją­ce za do­chód wszyst­kie wpły­wy, nie­za­leż­nie od źró­deł ich po­cho­dze­nia (np. Bel­gia, Mal­ta, Wiel­ka Bry­ta­nia oraz Hisz­pa­nia), jak rów­nież pań­stwa o wą­skim ka­ta­lo­gu do­cho­dów uzna­wa­nych za pod­sta­wę opo­dat­ko­wa­nia (np. Szwe­cja oraz Por­tu­ga­lia). Ka­ta­log pod­mio­tów zwol­nio­nych z obo­wiąz­ku po­no­sze­nia po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych jest sto­sun­ko­wo wą­ski. Pań­stwa, ta­kie jak: Fran­cja, Por­tu­ga­lia, Pol­ska, Sło­wa­cja sto­su­ją pre­fe­ren­cje po­dat­ko­we wzglę­dem pod­mio­tów zlo­ka­li­zo­wa­nych w re­gio­nach o ni­skim roz­wo­ju go­spo­dar­czym i wy­so­kim po­zio­mie bez­ro­bo­cia. Poza wy­mie­nio­ny­mi pod­mio­ta­mi w więk­szo­ści kra­jów człon­kow­skich na zwol­nie­nie mogą li­czyć in­sty­tu­cje pu­blicz­ne, or­ga­ni­za­cje typu non pro­fit, ośrod­ki cha­ry­ta­tyw­ne, fun­da­cje, par­tie po­li­tycz­ne, związ­ki za­wo­do­we oraz pod­mio­ty pro­wa­dzą­ce in­we­sty­cje w ob­sza­rach z za­kre­su ba­da­nia i roz­wo­ju. W więk­szo­ści przy­pad­ków pod­mio­ty go­spo­dar­cze re­gu­lu­ją ca­łość swo­je­go zo­bo­wią­za­nia fi­skal­ne­go, ma­jąc moż­li­wość po­mniej­sze­nia przy­cho­du wy­łącz­nie o usta­wo­wo okre­ślo­ne kosz­ty uzy­ska­nia przy­cho­dów. Ka­ta­log wy­dat­ków uzna­wa­nych za kosz­ty w aspek­cie po­dat­ko­wym obej­mu­je wy­dat­ki zwią­za­ne z: - za­trud­nia­niem pra­cow­ni­ków, w tym szcze­gól­nie wy­dat­ki zwią­za­ne z wy­pła­tą wy­na­gro­dzeń, - amor­ty­za­cją środ­ków trwa­łych oraz war­to­ści nie­ma­te­rial­nych i praw­nych, - róż­ni­ce kur­so­we, - war­tość dy­wi­dend.

Po­da­tek od środ­ków trans­por­to­wych jest ko­lej­nym zo­bo­wią­za­niem fi­skal­nym, ja­kie­mu pod­le­ga­ją jed­nost­ki go­spo­dar­cze w Eu­ro­pie. Jest to jed­no z naj­bar­dziej po­wszech­nych zo­bo­wią­zań fi­skal­nych w Unii Eu­ro­pej­skiej. Każ­de z państw człon­kow­skich sto­su­je po­wyż­sze opo­dat­ko­wa­nie, na­kła­da­jąc obo­wią­zek po­dat­ko­wy na oso­by po­sia­da­ją­ce śro­dek trans­por­tu. Pod­sta­wa opo­dat­ko­wa­nia jest zróż­ni­co­wa­na. Może j ą de­ter­mi­no­wać czę­sto­tli­wość ko­rzy­sta­nia z dróg pu­blicz­nych, war­tość po­jaz­du, jego waga, moc sil­ni­ka, ilość cy­lin­drów, typ po­jaz­du, wskaź­nik emi­sji CO2. Naj­czę­ściej sto­so­wa­ną pod­sta­wą opo­dat­ko­wa­nia jest wiel­kość emi­sji dwu­tlen­ku wę­gla. Po­wyż­sze kry­te­rium sto­so­wa­ne jest na Cy­prze, w Luk­sem­bur­gu, na Mal­cie, w Por­tu­ga­lii, w Szwe­cji, w Ir­lan­dii oraz w Niem­czech. Okre­śle­nie zo­bo­wią­za­nia fi­skal­ne­go w opar­ciu o ilość cy­lin­drów sto­so­wa­ne jest w Luk­sem­bur­gu, w Por­tu­ga­lii, w Ru­mu­nii oraz w Bel­gii. War­tość sa­mo­cho­du jako pod­sta­wa opo­dat­ko­wa­nia wy­stę­pu­je na Cy­prze i w Sło­we­nii, waga po­jaz­du de­ter­mi­nu­je wiel­kość po­dat­ku w Luk­sem­bur­gu, w Au­strii, w Bel­gii oraz w Da­nii, po­jem­ność sil­ni­ka jest wy­znacz­ni­kiem w Au­strii oraz w Ir­lan­dii, czę­sto­tli­wość ko­rzy­sta­nia z dróg pu­blicz­nych uwzględ­nia­na jest w Ho­lan­dii oraz w Da­nii, typ po­jaz­du oraz ro­dzaj sto­so­wa­ne­go pa­li­wa wy­ko­rzy­sty­wa­ny jest w Szwe­cji oraz w Wiel­kiej Bry­ta­nii. Naj­ko­rzyst­niej­szą pod­sta­wę opo­dat­ko­wa­nia przy­ję­ła Fin­lan­dia, na­kła­da­ją­ca obo­wią­zek fi­skal­ny wy­łącz­nie na oso­by praw­ne po­sia­da­ją­ce za­re­je­stro­wa­ny po­jazd po­wy­żej 3,5 tony. Po­zo­sta­łe środ­ki trans­por­tu zwol­nio­ne są w tym kra­ju z obo­wiąz­ku po­dat­ko­we­go385.

Czę­sto­tli­wość obo­wiąz­ku po­dat­ko­we­go zróż­ni­co­wa­na jest w po­szcze­gól­nych pań­stwach człon­kow­skich. Płat­ność wy­ma­ga­na jest mie­sięcz­nie (Ho­lan­dia, Por­tu­ga­lia, Au­stria, Bel­gia, Fin­lan­dia), kwar­tal­nie (Fran­cja, Re­pu­bli­ka Czech), trzy raz w roku (Buł­ga­ria), dwa razy w roku (Pol­ska, Ru­mu­nia, Wę­gry) lub raz w roku (Cypr, Luk­sem­burg, Sło­we­nia, Szwe­cja, Da­nia oraz Niem­cy).

W więk­szo­ści państw staw­ka po­dat­ko­wa uza­leż­nio­na jest od sze­re­gu czyn­ni­ków, któ­rych po­szcze­gól­ne czę­ści skła­do­we de­ter­mi­nuj ą osta­tecz­ną war­tość po­dat­ku. W Luk­sem­bur­gu staw­ka po­dat­ko­wa okre­ślo­na jest w opar­ciu o ilo­czyn trzech wskaź­ni­ków: wiel­kość emi­sji CO2, ilo­ści cy­lin­drów oraz wagi. Na Mal­cie w opar­ciu o wiel­kość emi­sji CO2, ro­dza­ju pa­li­wa oraz dłu­go­ści po­jaz­du, w Por­tu­ga­lii: wiel­ko­ści emi­sji CO2 oraz ilo­ści cy­lin­drów w sil­ni­ku, w Au­strii staw­ka po­dat­ko­wa sta­no­wi kwo­tę wy­ni­ka­ją­cą z wagi po­jaz­du oraz po­jem­no­ści sil­ni­ka. W Bel­gii war­tość po­dat­ku sta­no­wi kwo­ta wy­li­czo­na w opar­ciu o czę­sto­tli­wość ko­rzy­sta­nia z dróg pu­blicz­nych, masę po­jaz­du, ilość cy­lin­drów oraz moc sil­ni­ka, w Buł­ga­rii staw­ka po­dat­ko­wa uza­leż­nio­na jest od wie­ku po­jaz­du oraz mocy sil­ni­ka. Im młod­szy po­jazd i więk­sza moc, tym więk­sza kwo­ta po­dat­ku. W Gre­cji staw­ka po­dat­ko­wa okre­śla­na jest in­dy­wi­du­al­nie dla każ­de­go no­we­go po­jaz­du w za­leż­no­ści od jego ceny, mo­de­lu oraz typu. W Hisz­pa­nii staw­ka po­dat­ko­wa za­le­ży od typu sil­ni­ka oraz czę­sto­tli­wo­ści ko­rzy­sta­nia z dróg pu­blicz­nych i au­to­strad. W Ir­lan­dii po­da­tek sta­no­wi sumę wy­ni­ka­ją­cą z kwo­ty dla wła­ści­wej po­jem­no­ści sil­ni­ka oraz wiel­ko­ści emi­sji CO2 386.

Naj­więk­sze zo­bo­wią­za­nia fi­skal­ne po­no­szą wła­ści­cie­le po­jaz­dów w Dani, w któ­rej war­tość po­dat­ku wy­no­si 1040 euro rocz­nie i w Ho­lan­dii, gdzie po­da­tek wy­no­si 780 euro rocz­nie. Naj­niż­sze zo­bo­wią­za­nia po­no­szą przed­się­bior­stwa na Sło­wa­cji, w Ru­mu­nii oraz w Buł­ga­rii.

Pro­cen­to­wo udział po­dat­ków od środ­ków trans­por­to­wych w ogó­le po­no­szo­nych po­dat­ków kształ­tu­je się w Unii Eu­ro­pej­skiej śred­nio na po­zio­mie 1,55%. Naj­więk­szy udział wśród państw człon­kow­skich po­sia­da Mal­ta, w któ­rej w 2009 roku udział po­dat­ku od środ­ków trans­por­to­wych w ogó­le po­no­szo­nych po­dat­ków wy­no­sił 4,7%, Cypr (3,6%), Ho­lan­dia (3,2%), Ir­lan­dia (3,2%) oraz Da­nia (3,1%). Naj­niż­szy udział re­je­stro­wa­ny był w Es­to­nii oraz na Li­twie (0,1%), w Re­pu­bli­ce Czech (0,4%), w Luk­sem­bur­gu (0,5%) i na Sło­wa­cji (0,7%). Na prze­strze­ni 14 lat (w la­tach 1995-2009 roku) w trzy­na­stu kra­jach eu­ro­pej­skich na­stą­pił wzrost udzia­łu po­dat­ku od środ­ków trans­por­to­wych w ogó­le po­dat­ków i jed­no­cze­sny spa­dek tego udzia­łu w czter­na­stu pań­stwach. Wzrost udzia­łu wy­stą­pił w Bel­gii, w Buł­ga­rii, w Gre­cji, we Wło­szech, na Ło­twie, w Luk­sem­bur­gu, na Wę­grzech, w Au­strii, w Pol­sce, w Ru­mu­nii, na Sło­wa­cji, w Fin­lan­dii oraz w Szwe­cji. Spo­śród po­wyż­szych państw naj­więk­szy wzrost miał miej­sce na Wę­grzech i na Ło­twie (0,8%) oraz w Buł­ga­rii (0,5%). Naj­więk­szy spa­dek re­je­stro­wa­ny był na Cy­prze (-5,1%), na Mal­cie (-4,0%) oraz na Li­twie (-2,5%). Naj­więk­sze do­cho­dy z ty­tu­łu po­sia­da­nych środ­ków trans­por­tu osią­gnę­ła: Fran­cja (10 mi­liar­dów 576 mi­lio­nów euro), Wiel­ka Bry­ta­nia (8 mi­liar­dów 925 mi­lio­nów euro) oraz Niem­cy (8 mi­liar­dów 200 mi­lio­nów euro). Naj­niż­sze do­cho­dy uzy­ska­ła Es­to­nia (6 mi­lio­nów euro), Li­twa (12 mi­lio­nów euro) oraz Ło­twa (41 mi­lio­nów euro) - ta­be­la 5.

Nie­któ­re pań­stwa sto­su­ją pre­fe­ren­cje wzglę­dem po­sia­da­czy za­si­la­ją­cych swo­je środ­ki trans­por­tu al­ter­na­tyw­ny­mi źró­dła­mi ener­gii. Co do za­sa­dy, opo­dat­ko­wa­niu pod­le­ga­ją wszy­scy po­dat­ni­cy: za­rów­no oso­by praw­ne, jak rów­nież oso­by fi­zycz­ne. Ulgi po­dat­ko­we przy­słu­gu­ją po­jaz­dom o ni­skim wskaź­ni­ku emi­sji CO2 (Mal­ta), sa­mo­cho­dom w ogra­ni­czo­ny spo­sób ko­rzy­sta­ją­cym z dróg pu­blicz­nych (Ho­lan­dia) oraz pła­cą­cych po­da­tek jed­no­ra­zo­wo (Buł­ga­ria). Szcze­gól­ne pre­fe­ren­cje przy­słu­gu­ją jed­nost­kom dy­plo­ma­tycz­nym i kon­su­lar­nym, or­ga­ni­za­cjom mię­dzy­na­ro­do­wym oraz po­jaz­dom pu­blicz­nym.

Trze­cim ro­dza­jem po­dat­ku po­no­szo­nym przez oso­by praw­ne jest po­da­tek od nie­ru­cho­mo­ści, obej­mu­ją­cy pod­mio­ty go­spo­dar­cze bę­dą­ce wła­ści­cie­la­mi lub po­sia­da­cza­mi nie­ru­cho­mo­ści. W za­leż­no­ści od kra­ju płat­ność po­dat­ku do­ko­ny­wa­na jest raz w roku (Fran­cja, Por­tu­ga­lia, Sło­wa­cja, Sło­we­nia, Wiel­ka Bry­ta­nia, Gre­cja, Ir­lan­dia), w dwóch ra­tach (Ru­mu­nia, Es­to­nia, Wę­gry), raz na kwar­tał (Ło­twa, Au­stria, Niem­cy) lub co mie­siąc (Pol­ska, Wło­chy). Naj­ko­rzyst­niej­szą czę­sto­tli­wo­ścią jest cykl rocz­ny, dzię­ki któ­re­mu przed­się­bior­stwo przez dłuż­szy czas dys­po­nu­je środ­ka­mi pie­nięż­ny­mi, któ­re może wy­ko­rzy­stać na cele in­we­sty­cyj­ne387.

Pod­sta­wę opo­dat­ko­wa­nia sta­no­wi war­tość ka­ta­stral­na nie­ru­cho­mo­ści lub jej po­wierzch­nia. W więk­szo­ści usta­wo­dawstw to war­tość ryn­ko­wa nie­ru­cho­mo­ści jest wy­znacz­ni­kiem opo­dat­ko­wa­nia. Tyl­ko nie­licz­ne kra­je przy okre­śla­niu wy­so­ko­ści po­dat­ku kie­ru­ją się po­wierzch­nią. Na­le­żą do nich: Pol­ska, Sło­we­nia, Re­pu­bli­ka Czech, Fin­lan­dia oraz w czę­ści Wę­gry, któ­re wska­zu­ją, iż pod­sta­wą opo­dat­ko­wa­nia może być po­wierzch­nia lub war­tość nie­ru­cho­mo­ści - wy­bór pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia do­ko­ny­wa­ny jest przez wła­dze lo­kal­ne. Pod­sta­wa opo­dat­ko­wa­nia okre­ślo­na w opar­ciu o po­wierzch­nię jest ko­rzyst­niej­sza dla po­dat­ni­ka od opo­dat­ko­wa­nia w opar­ciu o war­tość nie­ru­cho­mo­ści.

Ta­be­la 5. Udział po­dat­ków od środ­ków trans­por­to­wych w ogó­le po­dat­ków w Unii Eu­ro­pej­skiej w la­tach 1995-2009

Kraj

1995

1996

1997

1998

1999

2000

2001

2002

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

Róż­ni­ca po­mię­dzy 1995-2009

Róż­ni­ca po­mię­dzy

2000-2009

Naj­więk­szy udział w po­dat­kach w 2009

Do­chód w 2009 (min ?)

Bel­gia

13

1,5

1,5

1,4

1,6

1,4

1,5

1,5

1,5

1,4

1,5

1,4

1,4

1,3

1,4

0,1

0,0

11

2.046

Bul­ga­ria

0,5

0,4

0,1

0,3

0,5

0,5

0,5

0,6

0,7

0,6

0,8

0,9

0,9

1,0

1,0

0,5

0,5

17

101

Re­pu­bli­ka Czech

LI

1,1

0,8

0,9

1,0

1,0

0,9

0,9

0,8

0,5

0,5

0,5

0,4

0,4

0,4

- 0,7

- 0,6

25

188

Da­nia

4,3

4,3

4,4

4,6

4,3

3,7

3,5

3,9

3,7

4,1

4,3

4,6

4,5

3,8

3,1

- 1,1

- 0,6

5

3.350

Niem­cy

1,0

0,9

0,9

1,0

0,8

0,8

1,0

0,9

0,9

0,9

1,0

1,0

0,9

0,9

0,9

- 0,1

0,0

20

8.200

Es­to­nia

0,8

0,9

0,7

0,6

0,6

0,7

0,7

0,6

0,1

0,2

0,2

0,2

0,2

0,1

0,1

- 0,7

- 0,5

27

6

Ir­lan­dia

3,9

4,1

4,0

4,1

4,3

4,5

3,9

3,7

3,7

3,8

3,9

3,8

4,0

4,1

3,2

- 0,7

- 1,3

4

1.438

Gre­cja

2,2

2,0

2,6

2,6

2,8

2,2

3,0

2,7

2,6

2,8

2,7

2,6

2,6

2,5

2,6

0,4

0,4

6

1.827

Hisz­pa­nia

1,2

1,2

1,1

1,3

1,3

1,3

1,3

1,2

1,2

1,2

1,2

1,2

1,1

1,0

0,9

- 0,3

- 0,3

19

3.006

Fran­cja

1,5

1,5

1,4

1,4

1,4

1,2

1,0

1,0

1,1

1,2

1,2

1,2

1,2

1,3

1,3

- 0,1

0,2

12

10.576

Wło­chy

1,0

0,8

0,8

0,9

1,1

1,1

1,2

1,2

1,2

1,2

1,2

1,2

1,2

1,2

1,2

0,2

0,0

14

7.617

Cypr

8,7

8,6

7,8

7,2

6,9

6,6

6,5

6,3

5,5

5,7

4,5

4,0

3,9

4,0

3,6

- 5,1

- 2,9

2

216

Ło­twa

0,0

0,0

0,1

0,3

0,5

1,1

1,1

1,2

1,3

1,2

1,1

1,0

0,9

0,8

0,8

0,8

- 0,3

21

41

Li­twa

2,7

2,6

2,7

2,4

2,2

2,2

2,3

2,6

2,6

2,8

1,7

0,3

0,4

0,1

0,1

- 2,5

- 2,1

26

12

Luk­sem­burg

0,4

0,4

0,4

0,4

0,3

0,3

0,3

0,3

0,3

0,3

0,3

0,3

0,5

0,5

0,5

0,1

0,2

24

73

Wę­gry

0,4

0,8

0,8

0,8

1,0

1,0

1,0

1,1

0,4

1,3

1,4

1,6

1,6

1,4

1,2

0,8

0,2

13

432

Mal­ta

8,7

8,8

8,2

9,1

9,0

8,1

7,1

6,3

6,8

5,4

5,3

5,4

4,8

4,9

4,7

- 4,0

- 3,4

1

94

Ho­lan­dia

3,3

3,7

3,2

3,5

3,6

3,5

3,4

3,2

3,3

3,4

3,5

3,5

3,5

3,3

3,2

- 0,1

- 0,3

3

7.024

Au­stria

1,7

1,6

1,6

1,6

1,6

1,9

Nie wszyst­kie pań­stwa wdra­ża­ją­ce okre­ślo­ne pre­fe­ren­cje po­dat­ko­we, w tym cał­ko­wi­te zwol­nie­nie z obo­wiąz­ku pła­ce­nia po­dat­ków, za­li­cza­ne są do państw bę­dą­cych ra­jem po­dat­ko­wym. Brak uzna­nia pań­stwa za oazę po­dat­ko­wą wy­ni­ka z kil­ku prze­sła­nek. Do naj­waż­niej­szych moż­na za­li­czyć krót­ki okres obo­wią­zy­wa­nia pre­fe­ren­cyj­nych roz­wią­zań fi­skal­nych oraz ich nie­do­sta­tecz­ne roz­pro­pa­go­wa­nie. Prze­pi­sy wpro­wa­dzo­ne nie­daw­no, nie­bę­dą­ce na­gmin­nie wy­ko­rzy­sty­wa­ne jak rów­nież brak wy­stę­po­wa­nia in­nych po­za­fi­skal­nych bodź­ców za­chę­ca­ją­cych do in­we­sto­wa­nia po­wo­du­je, iż na­wet cał­ko­wi­ty brak obo­wiąz­ku po­dat­ko­we­go nie bę­dzie wy­star­cza­ją­cą prze­słan­ką za­kwa­li­fi­ko­wa­nia da­ne­go kra­ju do gru­py państw uzna­wa­nych za raj po­dat­ko­wy.

Funk­cjo­no­wa­nie ra­jów po­dat­ko­wych jest kon­se­kwen­cją sze­re­gu czyn­ni­ków de­ter­mi­nu­ją­cych ich ist­nie­nie. E.U. Win­te­ler wy­mie­nia czte­ry naj­waż­niej­sze po­wo­dy ko­rzy­sta­nia z tego typu ob­sza­rów302: - uwa­run­ko­wa­nia geo­gra­ficz­ne wpły­wa­ją­ce na zlo­ka­li­zo­wa­nie in­we­sty­cji, - wy­stę­po­wa­nie zja­wi­ska in­fla­cji, - chęć za­bez­pie­cze­nia po­sia­da­ne­go ma­jąt­ku, - dą­że­nie do za­cho­wa­nia ano­ni­mo­wo­ści.

Suk­ces w pro­wa­dze­niu dzia­łal­no­ści ope­ra­cyj­nej - w wie­lu dzie­dzi­nach ży­cia - nie jest wy­łącz­nie kon­se­kwen­cją wy­bo­ru miej­sca zlo­ka­li­zo­wa­nia sie­dzi­by przed­się­bior­stwa. Obec­ny po­stęp tech­no­lo­gicz­ny po­wo­du­je, iż od­le­głość przy re­ali­zo­wa­niu ope­ra­cji go­spo­dar­czych nie od­gry­wa klu­czo­wej roli, jak to mia­ło miej­sce w prze­szło­ści. Do­stęp­ne środ­ki ko­mu­ni­ka­cyj­ne oraz roz­bu­do­wa­na sieć po­łą­czeń lot­ni­czych po­wo­du­je, iż do­tar­cie z jed­ne­go kon­ty­nen­tu na dru­gi nie sta­no­wi zna­czą­cej ba­rie­ry do po­ko­na­nia. Ła­twość w prze­ka­zy­wa­niu in­for­ma­cji, prze­miesz­cza­niu za­so­bów oraz po­dró­żo­wa­niu lu­dzi po­wo­du­je, iż na miej­sce zlo­ka­li­zo­wa­nia za­kła­du wy­bie­ra­ne są przede wszyst­kim ob­sza­ry o wy­so­kim po­zio­mie bez­pie­czeń­stwa i ni­skim praw­do­po­do­bień­stwie prze­wro­tu po­li­tycz­ne­go lub za­ła­ma­nia go­spo­dar­cze­go. Czę­sto funk­cjo­no­wa­nie w ob­rę­bie raju po­dat­ko­we­go nie wią­że się z ja­ką­kol­wiek ko­niecz­no­ścią obec­no­ści po­dat­ni­ka w tym miej­scu. Wy­ni­ka to z moż­li­wo­ści re­je­stra­cji oraz za­rzą­dza­nia spół­ką bez obo­wiąz­ku fi­zycz­nej obec­no­ści w tym kra­ju.

Wy­stę­po­wa­nie zja­wi­ska in­fla­cji - zwią­za­ne ze spad­kiem war­to­ści re­al­nej pie­nią­dza - sta­no­wi dru­gi czyn­nik de­cy­du­ją­cy o wy­bo­rze raju po­dat­ko­we­go na miej­sce za­re­je­stro­wa­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. W sy­tu­acji nad­mier­ne­go opo­dat­ko­wa­nia po­sia­da­ne środ­ki pod­le­gaj ą do­dat­ko­we­mu uszczu­ple­niu w sku­tek wy­so­kie­go po­zio­mu fi­ska­li­zmu pań­stwa ma­cie­rzy­ste­go. W kon­se­kwen­cji ni­skie­go opro­cen­to­wa­nia lo­kat ban­ko­wych, cha­rak­te­ry­stycz­ne­go dla sys­te­mów ban­ko­wych państw wy­so­ko roz­wi­nię­tych, in­we­sto­rzy szu­ka­ją al­ter­na­ty­wy dla swo­je­go ka­pi­ta­łu, in­we­stu­jąc w kra­jach uzna­wa­nych za oazy po­dat­ko­we.

Dą­że­nie do za­bez­pie­cze­nia wła­sne­go ka­pi­ta­łu jest trze­cim czyn­ni­kiem de­ter­mi­nu­ją­cym skłon­ność do ko­rzy­sta­nia z ra­jów po­dat­ko­wych. Po­dat­ni­cy po­sia­da­ją­cy wy­so­ki po­ziom do­cho­dów i zna­czą­cy ma­ją­tek, w oba­wie o jego utra­tę, po­mniej­sze­nie lub kon­fi­ska­tę szu­ka­ją bez­piecz­nych miejsc do jego prze­cho­wy­wa­nia. Strach przed na­cjo­na­li­za­cją lub wy­własz­cze­niem jest szcze­gól­nie wi­docz­ny na ob­sza­rach na­ra­żo­nych na dzia­ła­nia wo­jen­ne lub prze­wro­ty po­li­tycz­ne. W więk­szo­ści państw wy­so­ko roz­wi­nię­tych taka oba­wa jest nie­do­strze­gal­na, jed­nak w kra­jach roz­wi­ja­ją­cych się - bar­dzo wy­so­ka. Za­bez­pie­cze­nie ka­pi­ta­łu po­przez jego prze­nie­sie­nie do bez­piecz­ne­go/wia­ry­god­ne­go źró­dła jest rów­nież prak­ty­ką kon­cer­nów mię­dzy­na­ro­do­wych, któ­re w po­go­ni za mi­ni­ma­li­za­cją swo­ich ob­cią­żeń skar­bo­wych trans­fe­ru­ją część do­cho­dów w celu ich za­ni­że­nia do ce­lów po­dat­ko­wych. Raje po­dat­ko­we po­przez ni­skie ob­cią­że­nia fi­skal­ne oraz przy­ja­zne oto­cze­nie po­li­tycz­ne stwa­rza­ją do­sko­na­łe wa­run­ki do za­bez­pie­cze­nia po­sia­da­ne­go ka­pi­ta­łu. Dą­żąc do jego ochro­ny, fir­my prze­no­szą swo­je ak­ty­wa (w po­sta­ci go­tów­ki lub pa­pie­rów war­to­ścio­wych) do kra­jów o pre­fe­ren­cyj­nych wa­run­kach po­dat­ko­wych i go­spo­dar­czych. Ta­kie ope­ra­cje skut­ku­ją za­bez­pie­cze­niem ma­jąt­ku przed­się­bior­stwa przed po­ten­cjal­ny­mi rosz­cze­nia­mi ze stro­ny apa­ra­tu skar­bo­we­go lub pań­stwo­we­go303.

Ostat­nim po­wo­dem ko­rzy­sta­nia z ra­jów po­dat­ko­wych jest ano­ni­mo­wość pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej i fi­nan­so­wej pod­mio­tów. Po­wyż­szy czyn­nik jest szcze­gól­nie istot­ny wśród jed­no­stek dzia­ła­ją­cych na po­gra­ni­czu lub poza gra­ni­ca­mi pra­wa. Dzia­łal­ność prze­stęp­cza - han­del nar­ko­ty­ka­mi lub bro­nią - jak rów­nież re­ali­zo­wa­nie le­gal­nych ope­ra­cji go­spo­dar­czych z jed­no­cze­sną chę­cią uchy­le­nia się od od­po­wie­dzial­no­ści po­dat­ko­wej, jest czę­stą prze­słan­ką wy­bo­ru ra­jów po­dat­ko­wych na miej­sce pro­wa­dze­nia swo­je­go ra­chun­ku ban­ko­we­go.

Wśród in­nych czyn­ni­ków ko­rzy­sta­nia z ra­jów po­dat­ko­wych wy­mie­nia się304: - moż­li­wość za­trud­nie­nia w raju po­dat­ko­wym, pod wa­run­kiem, iż do­cho­dy osią­gnię­te na jego te­ry­to­rium będą zwol­nio­ne z opo­dat­ko­wa­nia w kra­ju za­miesz­ka­nia, - ochro­na ma­jąt­ku przed rosz­cze­nia­mi współ­mał­żon­ka w sy­tu­acji se­pa­ra­cji lub orze­czo­ne­go roz­wo­du, - niż­sze kosz­ty pro­duk­cji i kosz­ty pra­cy (wy­na­gro­dze­nia, ob­cią­że­nia so­cjal­ne), a tak­że brak re­gla­men­ta­cji ze stro­ny pań­stwa w tym za­kre­sie, - wyż­sze opro­cen­to­wa­nie lo­kat ban­ko­wych ze wzglę­du na niż­sze kosz­ty pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści, li­be­ral­ne pra­wo ban­ko­we oraz mniej­sze wy­mo­gi ze stro­ny państw wzglę­dem wy­ma­ga­ne­go po­zio­mu re­zerw ban­ko­wych, któ­re mu­szą być utrzy­ma­ne w sto­sun­ku do po­sia­da­nych lo­kat oraz udzie­lo­nych kre­dy­tów, - ła­twość uzy­ska­nia oby­wa­tel­stwa, ewen­tu­al­nie zgo­dy na po­byt sta­ły, - sze­ro­kie moż­li­wo­ści wy­ko­rzy­sta­nia fun­du­szy po­wier­ni­czych, ban­ków za­mor­skich oraz spół­ek ubez­pie­cze­nio­wych, - brak wy­stę­po­wa­nia usta­wo­daw­stwa an­ty­kra­jo­we­go, - do­pusz­czal­ność emi­to­wa­nia ak­cji na oka­zi­cie­la, - przy­zna­wa­nie gwa­ran­cji do­ty­czą­cych wy­so­ko­ści po­dat­ków opła­ca­nych w przy­szło­ści po­przez udzie­le­nie ze stro­ny pań­stwa za­pew­nie­nia, co do ro­dza­jów, wy­so­ko­ści i kosz­tów przy­szłych ob­cią­żeń fi­skal­nych, - moż­li­wość prze­nie­sie­nia sie­dzi­by fir­my bez ja­kich­kol­wiek ogra­ni­czeń ze stro­ny usta­wo­daw­cy w do­wol­nym mo­men­cie i oko­licz­no­ściach. Roz­wią­za­nia sto­so­wa­ne przez raje po­dat­ko­we są szcze­gól­nie atrak­cyj­ne dla pod­mio­tów funk­cjo­nu­ją­cych oraz zlo­ka­li­zo­wa­nych w pań­stwach okre­śla­nych mia­nem pu­sty­ni po­dat­ko­wej. Są to kra­je o: - wy­so­kich kosz­tach pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, - wy­so­kim po­zio­mie fi­ska­li­zmu, - roz­bu­do­wa­nym apa­ra­cie skar­bo­wym, - nad­mier­nym de­fi­cy­cie bu­dże­to­wym, - wy­so­kim dłu­gu pań­stwo­wym.

Ce­chą cha­rak­te­ry­stycz­ną ra­jów po­dat­ko­wych jest wiel­kość ich te­ry­to­rium. Są to za­zwy­czaj bar­dzo małe kra­je lub też nie­wiel­kie te­ry­to­ria za­leż­ne, któ­re ze wzglę­du na swo­je po­ło­że­nie, brak bo­gactw na­tu­ral­nych oraz ni­ski po­ziom roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go po­zba­wio­ne są atry­bu­tów po­zwa­la­ją­cych na przy­cią­gnię­cie za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów. Brak szans na zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej, ni­ski po­pyt we­wnętrz­ny oraz brak rol­nic­twa czy roz­wi­nię­te­go prze­my­słu po­wo­du­je ko­niecz­ność wpro­wa­dze­nia przez lo­kal­ne wła­dze in­nych spo­so­bów przy­cią­gnię­cia za­gra­nicz­nych przed­się­biorstw. Obo­wią­zy­wa­nie ni­skich ob­cią­żeń po­dat­ko­wych z jed­no­cze­sną ochro­ną ta­jem­ni­cy ban­ko­wej są je­dy­ny­mi szan­sa­mi na zwięk­sze­nie ni­skie­go po­zio­mu atrak­cyj­no­ści kra­ju oraz zwięk­sze­nie do­cho­dów bu­dże­to­wych pań­stwa. Na­pływ za­gra­nicz­ne­go ka­pi­ta­łu spo­wo­du­je po­wsta­nie no­wych miejsc pra­cy i jed­no­cze­sny wzrost do­cho­dów wła­snych pań­stwa. Roz­wój go­spo­dar­czy kra­ju, spa­dek bez­ro­bo­cia oraz zwięk­sze­nie po­py­tu we­wnętrz­ne­go de­ter­mi­nu­je po­stęp go­spo­dar­czy oraz cy­wi­li­za­cyj­ny kra­ju.

Wzrost atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej państw uzna­wa­nych za raje po­dat­ko­we nie jest zwią­za­ny wy­łącz­nie z ni­ski­mi po­dat­ka­mi oraz dą­że­niem do unik­nię­cia opo­dat­ko­wa­nia. We­dług Hoy­ot Bar­ber to gwał­tow­nie zmie­nia­ją­cy się świat stwo­rzył ol­brzy­mie moż­li­wo­ści po­dat­ni­kom, aby sku­tecz­nie za­bez­pie­czyć swój ma­ją­tek przez jego uszczu­ple­niem. Po­stęp tech­no­lo­gicz­ny oraz in­for­ma­cyj­ny to głów­ne czyn­ni­ki po­zwa­la­ją­ce na sku­tecz­ną ochro­nę zgro­ma­dzo­ne­go ka­pi­ta­łu. Brak istot­nych ba­rier ad­mi­ni­stra­cyj­nych w lo­ko­wa­niu swo­je­go ka­pi­ta­łu w kra­jach sto­su­ją­cych za­chę­ty po­dat­ko­we, po­wo­du­je wzra­sta­ją­ce za­in­te­re­so­wa­nie tą for­mą in­we­sto­wa­nia305.

Ta­be­la 1. Wy­so­kość bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych w ra­jach po­dat­ko­wych w mln USD

Pań­stwo

2000

2001

2002

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

An­gu­il­la

43

35

38

34

92

117

142

119

99

62

An­ti­gua

67

112

136

179

95

221

359

338

173

139

Wspól­no­ta Ba­ha­mów

469

493

312

642

443

563

706

746

839

654

Kró­le­stwo Bah­raj­nu

364

80

217

517

865

1049

2915

1756

1794

257

Bar­ba­dos

19

19

65

122

24

128

245

338

286

290

Be­li­ze

23

61

25

- 11

111

127

109

143

191

95

Ber­mu­dy

67

42

5

13

832

44

261

1016

366

213

Bry­tyj­skie Wy­spy Owcze

9877

3483

1472

3111

17606

- 9090

7500

28547

44619

25310

Wy­spy Co­oka

- 28

1

0

0

- 1

1

3

0

1

1

Gre­na­da

39

61

64

91

66

70

90

152

144

79

Kaj­ma­ny

7627

3923

- 196

- 2689

9669

10221

11746

22802

5591

12850

Re­pu­bli­ka Li­be­rii

21

8

3

372

75

83

108

132

200

378

Re­pu­bli­ka Ma­le­di­wów

13

12

12

14

15

9

14

15

12

10

Re­pu­bli­ka Wysp Mar­shal­la

125

- 1

- 47

5

4

7

6

12

6

8

Re­pu­bli­ka Mau­ri­tiu­su

277

- 26

32

62

11

42

105

339

383

257

Re­pu­bli­ka Pa­na­my

700

405

78

771

1004

962

2498

1777

2402

1773

Nie­za­leż­ne Pań­stwo Sa­moa

- 2

1

0

1

2

- 4

12

1

13

1

Re­pu­bli­ka Se­sze­li

24

65

48

58

38

86

146

239

252

243

Sin­ga­pur

16484

15087

6402

11941

21026

15460

29056

35778

10912

16809

Luk­sem­burg

88739

88303

4058

2914

5192

5980

31785

- 29149

9288

27273

Źró­dło: Kon­fe­ren­cja Na­ro­dów Zjed­no­czo­nych do spraw Han­dlu i Roz­wo­ju

Wśród in­nych ele­men­tów sprzy­ja­ją­cych roz­wo­jo­wi ra­jów po­dat­ko­wych, Ri­chard Gor­don wy­mie­nia eks­pan­sję mię­dzy­na­ro­do­wych ban­ków, któ­re de­cy­du­jąc się na otwar­cie swo­ich od­dzia­łów w mało zna­nych re­gio­nach, au­to­ma­tycz­nie zwięk­sza­ją wia­ry­god­ność da­ne­go kra­ju w oczach za­gra­nicz­nych in­we­sto­rów. Funk­cjo­no­wa­nie roz­wi­nię­tej in­fra­struk­tu­ry fi­nan­so­wej w po­łą­cze­niu z wy­stę­po­wa­niem sil­nych za­chęt eko­no­micz­nych zwięk­sza atrak­cyj­ność da­ne­go pań­stwa jako miej­sca do ulo­ko­wa­nia środ­ków fi­nan­so­wych306.

To­masz Li­pow­ski wska­zu­je, iż suk­ces ra­jów po­dat­ko­wych jest kon­se­kwen­cją sze­re­gu czyn­ni­ków, wśród naj­waż­niej­szych wy­szcze­gól­nia307: - sys­te­ma­tycz­ny wzrost opo­dat­ko­wa­nia po­stę­pu­ją­cy od za­koń­cze­nia dru­giej woj­ny świa­to­wej. Hoy­ot Bar­ber w swo­jej książ­ce Tax ha­vens to­day: the be­ne­fits and pit­falls of ban­king and in­ve­sting of­fsho­re wska­zu­je, iż zja­wi­sko szko­dli­wej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej po­ja­wi­ło się w la­tach 20. XX wie­ku (po­da­jąc przy­kład Szwaj­ca­rii oraz Pa­na­my), jed­nak naj­więk­sze na­si­le­nie wy­stę­po­wa­nia no­wych ra­jów po­dat­ko­wych na­stą­pi­ło do­pie­ro na po­cząt­ku lat 60.308; - ogra­ni­cze­nie swo­bo­dy pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej po­przez wpro­wa­dza­nie licz­nych prze­pi­sów praw­nych re­gu­lu­ją­cych spo­sób oraz tryb pro­wa­dze­nia przed­się­bior­stwa - szcze­gól­nie do­ty­czą­cych wpro­wa­dza­nia wy­mo­gów z za­kre­su pra­wa po­dat­ko­we­go, pra­wa pra­cy oraz pra­wa ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go; - roz­wój mię­dzy­na­ro­do­wych kon­cer­nów dą­żą­cych w głów­nej mie­rze do za­spo­ka­ja­nia in­te­re­sów swo­ich udzia­łow­ców - po­przez po­mna­ża­nie ich do­cho­dów oraz ochro­nę ich ma­jąt­ku - oraz ogra­ni­cze­nie zja­wi­ska iden­ty­fi­ka­cji pod­mio­tów go­spo­dar­czych z ce­la­mi spo­łecz­no-fi­nan­so­wy­mi państw, w któ­rych fir­ma po­sia­da swo­ją sie­dzi­bę/od­dzia­ły.

Obec­nie pań­stwa uzna­wa­ne za raje po­dat­ko­we sku­pia­ją w swo­im sek­to­rze fi­nan­so­wym ak­ty­wa pie­nięż­ne wy­no­szą­ce bi­lio­ny do­la­rów. Ope­ra­cje fi­nan­so­we z udzia­łem pod­mio­tów za­re­je­stro­wa­nych na te­ry­to­rium oaz po­dat­ko­wych sza­co­wa­ne są na bi­lion do­la­rów rocz­nie309.

Mark Hamp­ton oraz Ja­son Ab­bott wska­zu­ją rów­nież na zna­czą­cy udział ra­jów po­dat­ko­wych w dzien­nej wy­mia­nie na ryn­kach fi­nan­so­wych (w mld do­la­rów)310:

Ta­be­la 2. Wy­so­kość dzien­ne­go udzia­łu w ob­ro­tach na ryn­kach fi­nan­so­wych w mln USD

Pań­stwo

1986

1989

1992

1995

Wiel­ka Bry­ta­nia

90

187

291

464

Sta­ny Zjed­no­czo­ne

58

129

167

244

Ja­po­nia

48

115

120

161

Sin­ga­pur

 

55

74

105

Hong­kong

 

49

60

90

Szwaj­ca­ria

 

56

66

87

Niem­cy

 

 

55

76

Fran­cja

 

23

33

58

Au­stra­lia

 

29

29

40

Da­nia

 

13

27

31

Inne

 

62

154

215

Źró­dło: Hamp­ton M., Ab­bott J., Of­fsho­re fi­nan­ce cen­tres and tax ha­vens: the rise of glo­bal ca­pi­tal, Ichor Bu­si­ness Bo­oks, Hamp­shi­re 1999, s. 100.

Zna­czą­cy udział ra­jów po­dat­ko­wych w świa­to­wej wy­mia­nie na ryn­kach fi­nan­so­wych wy­ni­ka z fak­tu, iż więk­szość kra­jów świad­czą­cych pre­fe­ren­cyj­ne wa­run­ki opo­dat­ko­wa­nia po­sia­da zgro­ma­dzo­ne na lo­kal­nych ra­chun­kach ban­ko­wych ol­brzy­mie środ­ki fi­nan­so­we. Z tego po­wo­du raje po­dat­ko­we czę­sto okre­śla­ne są mia­nem za­gra­nicz­nych cen­trów fi­nan­so­wych (Of­fsho­re Fi­nan­cial Cen­ter)311. War­tość środ­ków fi­nan­so­wych zgro­ma­dzo­nych na ra­chun­kach ban­ko­wych w kra­jach bę­dą­cych ra­ja­mi po­dat­ko­wy­mi sys­te­ma­tycz­nie wzra­sta. Ri­chard Gor­don przy­ta­cza sze­reg przy­kła­dów po­twier­dza­ją­cych, iż kwo­ta de­po­zy­tów znaj­du­ją­cych się na kon­tach ban­ko­wych wzro­sła kil­ku­krot­nie w cią­gu ostat­nich lat. Ban­ki na Kaj­ma­nach za­re­je­stro­wa­ły dzie­wię­cio­krot­ny wzrost de­po­zy­tów, ban­ki na Ba­ha­mach ośmio­krot­ny, ban­ki w Pa­na­mie czte­ro­krot­ny312. Zna­czą­cą rolę ra­jów po­dat­ko­wych, jako mię­dzy­na­ro­do­wych cen­trów fi­nan­so­wych, ob­ra­zu­je fakt, iż jest w nich za­re­je­stro­wa­nych 680 ty­się­cy spół­ek oraz po­nad czte­ry ty­sią­ce firm ubez­pie­cze­nio­wych313.

Raje po­dat­ko­we kla­sy­fi­ko­wa­ne są we­dług róż­nych kry­te­riów. Rolf Eic­ke wy­róż­nia czte­ry gru­py ra­jów po­dat­ko­wych314: - kla­sycz­ne raje po­dat­ko­we, bę­dą­ce kra­ja­mi po­zba­wio­ny­mi wszel­kich obo­wiąz­ków po­dat­ko­wych i tym sa­mym sto­su­ją­cych ze­ro­wą staw­kę po­dat­ku (np. Kaj­ma­ny, Ba­ha­my), - raje po­dat­ko­we sto­su­ją­ce ze­ro­wą staw­kę po­dat­ko­wą od do­cho­dów uzy­ska­nych z za­gra­nicz­nych źró­deł (Hong­kong, Pa­na­ma), - raje po­dat­ko­we udzie­la­ją­ce spe­cjal­nych przy­wi­le­jów dla przed­się­biorstw zor­ga­ni­zo­wa­nych w for­mie hol­din­gu (Luk­sem­burg, Szwaj­ca­ria), - pań­stwa sto­su­ją­ce bar­dzo ni­skie po­dat­ki (An­do­ra, An­ty­le Ho­len­der­skie).

Po­wyż­szy po­dział wska­zu­je, iż ra­jem po­dat­ko­wym może zo­stać uzna­ny kraj ge­ne­ral­nie cha­rak­te­ry­zu­ją­cy się bar­dzo wy­so­ki­mi ob­cią­że­nia­mi fi­skal­ny­mi, jed­nak ofe­ru­ją­cy istot­ne przy­wi­le­je dla okre­ślo­nej gru­py pod­mio­tów (Luk­sem­burg, Szwaj­ca­ria) lub źró­deł przy­cho­dów (Hong­kong, Pa­na­ma).

Ta­be­la 3. Raje po­dat­ko­we we­dług typu po­ło­że­nia geo­gra­ficz­ne­go

Pań­stwa i te­ry­to­ria nie­ma­ją­ce do­stę­pu do mo­rza

Pań­stwa i te­ry­to­ria nad­brzeż­ne

Pań­stwa i te­ry­to­ria wy­spiar­skie

An­do­ra

Cam­pio­ne

Liech­ten­ste­in

Luk­sem­burg

Szwaj­ca­ria

Be­li­ze Gi­bral­tar Li­ban Li­be­ria Mo­na­ko Ni­ka­ra­gua Pa­na­ma Sin­ga­pur Zjed­no­czo­ne Emi­ra­ty Arab­skie

An­gul­lia An­ti­gua An­ty­le Ho­len­der­skie Ba­ha­my Bar­ba­dos Ber­mu­dy Bry­tyj­skie Wy­spy Dzie­wi­cze Cypr Fi­li­pi­ny Gu­ern­sey Hong­kong Jer­sey Kaj­ma­ny La­bu­an Ma­de­ra Mal­ta Mau­ri­tius Mont­ser­rat Na­uru Se­sze­le Wy­spy Man

Źró­dło: D. John­son C. Tur­ner, Int­te­ma­tio­nal bu­si­ness: the­mes and is­su­es in mo­dern glo­bal eco­no­my, Ro­utled­ge, New York, s. 192

An­dre Be­au­champ spo­śród kla­sycz­nych ra­jów po­dat­ko­wych wy­od­ręb­nia dwie pod­gru­py państw315: - pań­stwa nie­na­kła­da­ją­ce po­dat­ków bez wzglę­du na źró­dło uzy­ska­nia do­cho­du. Z tego po­wo­du wszel­kie przy­cho­dy osią­gnię­te przez pod­mio­ty są cał­ko­wi­cie zwol­nio­ne od opo­dat­ko­wa­nia; - pań­stwa nie­na­kła­da­ją­ce po­dat­ków na do­cho­dy po­cho­dzą­ce ze źró­deł znaj­du­ją­cych się poza te­ry­to­rium ju­rys­dyk­cji po­dat­ko­wej pań­stwa. Na­to­miast do­cho­dy po­cho­dzą­ce ze źró­deł ma­ją­cych miej­sce na te­ry­to­rium raju po­dat­ko­we­go pod­le­ga­ją opo­dat­ko­wa­niu. Po­wyż­sza za­sa­da te­ry­to­rial­no­ści ozna­cza, iż wy­łącz­nie do­cho­dy osią­gnię­te poza gra­ni­ca­mi kra­ju są wol­ne od opo­dat­ko­wa­nia.

Atrak­cyj­ność in­we­sty­cyj­na raju po­dat­ko­we­go - jako miej­sca, w któ­rym in­we­sto­rzy ulo­ku­ją swój ka­pi­tał - nie jest uza­leż­nio­na wy­łącz­nie od ni­skie­go po­zio­mu opo­dat­ko­wa­nia jak rów­nież bra­ku wy­stę­po­wa­nia opo­dat­ko­wa­nia. W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wska­zu­je się na sta­bi­li­za­cję po­li­tycz­ną oraz go­spo­dar­czą, jako głów­ne czyn­ni­ki de­cy­du­ją­ce o wy­bo­rze miej­sca do­ko­na­nia in­we­sty­cji316. Hoyt Bar­ber w swo­jej książ­ce Tax ha­vens to­day uży­wa ob­ra­zo­twór­cze­go stwier­dze­nia, iż nikt roz­sąd­ny nie chciał­by pro­wa­dzić swo­jej dzia­łal­no­ści u pod­nó­ża ak­tyw­ne­go wul­ka­nu. Jako przy­kład po­da­je Li­ban, kraj bę­dą­cy ra­jem po­dat­ko­wym, sły­ną­cy z prze­gra­nej woj­ny z Izra­elem, nie­wy­ja­śnio­nej śmier­ci pre­mie­ra kra­ju oraz to­czą­cych się spo­rów te­ry­to­rial­nych z Sy­rią317. Na prze­ciw­staw­nym bie­gu­nie au­tor przed­sta­wia Szwaj­ca­rię, kraj bę­dą­cy za­rów­no ra­jem po­dat­ko­wym, jak rów­nież ra­jem ban­ko­wym, któ­rej głów­nym źró­dłem do­bro­by­tu jest wie­lo­wie­ko­wa sta­bi­li­za­cja po­li­tycz­na, go­spo­dar­cza oraz neu­tral­ność wzglę­dem to­czą­cych się wo­jen oraz kon­flik­tów318. Bar­ber wy­mie­nia - w ko­lej­no­ści od naj­waż­niej­sze­go do naj­mniej istot­ne­go - czyn­ni­ki de­cy­du­ją­ce o atrak­cyj­no­ści 319

in­we­sty­cyj­nej da­ne­go pań­stwa: - struk­tu­ra sys­te­mu po­dat­ko­we­go, - po­li­tycz­na oraz go­spo­dar­cza sta­bil­ność, - swo­bo­da wy­mia­ny han­dlo­wej, - za­war­te umo­wy mię­dzy­na­ro­do­we, - pa­nu­ją­cy kli­mat po­li­tycz­ny, - obo­wią­zu­ją­ce pra­wo, - sto­pień roz­wo­ju ko­mu­ni­ka­cji oraz trans­por­tu, - ist­nie­ją­cy sys­tem ban­ko­wy, - prze­strze­ga­nie ta­jem­ni­cy ban­ko­wej oraz sto­pień prze­ka­zy­wa­nia in­for­ma­cji o zre­ali­zo­wa­nych ope­ra­cjach fi­nan­so­wych or­ga­nom za­gra­nicz­nym, - sto­so­wa­ne za­chę­ty in­we­sty­cyj­ne, - lo­ka­li­za­cja.

Ze wzglę­du na ugrun­to­wa­ną sy­tu­ację go­spo­dar­czą oraz po­li­tycz­ną Jes­se Schmitt w swo­jej książ­ce Le­gal of­fsho­re tax ha­vens: how to take le­gal ad­van­ta­ge of the­IRS Code and pay less in ta­xes for­mu­łu­je po­ję­cie tzw. rze­tel­nych ra­jów po­dat­ko­wych, wśród któ­rych wy­mie­nia Pa­na­mę, Kaj­ma­ny czy Wy­spy Co­oka320. Schmitt ar­gu­men­tu­je ko­niecz­ność sta­bi­li­za­cji po­li­tycz­no-go­spo­dar­czej w na­stę­pu­ją­cy spo­sób: "do­ko­nu­jąc wy­bo­ru, co do miej­sca, w któ­rym chce­my prze­cho­wy­wać swo­je oszczęd­no­ści, in­te­re­su­je nas sy­tu­acja we­wnętrz­na pań­stwa-go­spo­da­rza. Na przy­kład, kraj cha­rak­te­ry­zu­ją­cy się po­li­tycz­ny­mi za­wi­ro­wa­nia­mi oraz czę­sty­mi zmia­na­mi wśród rzą­dzą­cych nie bę­dzie pierw­szy na li­ście po­ten­cjal­nych fa­wo­ry­tów. Na prze­ciw­staw­nym bie­gu­nie znaj­dą się pań­stwa sły­ną­ce z dłu­giej tra­dy­cji sta­bil­no­ści i we­wnętrz­ne­go spo­ko­ju"321.

W związ­ku z po­wyż­szym in­we­sto­rzy będą po­szu­ki­wać państw stwa­rza­ją­cych do­god­ne wa­run­ki do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, jed­no­cze­śnie gwa­ran­tu­ją­cych we­wnętrz­ny spo­kój. Pod­mio­ty będą uni­kać miejsc, w któ­rych za­cho­dzą obce i nie­zro­zu­mia­łe im pro­ce­sy. Pod­ję­cie de­cy­zji o roz­po­czę­ciu in­we­sty­cji bę­dzie po­prze­dzać grun­to­wa­na ana­li­za po­ten­cjal­nych za­gro­żeń oraz praw­do­po­do­bień­stwo wy­stą­pie­nia nie­ko­rzyst­nych/szko­dli­wych zja­wisk322.

"Cha­rak­te­ry­zu­jąc w naj­prost­szy spo­sób po­ję­cie ry­zy­ka po­li­tycz­ne­go, stwier­dzić na­le­ży, iż po­win­no ono od­po­wia­dać moż­li­wo­ści wy­stą­pie­nia w da­nym pań­stwie ta­kich de­cy­zji lub zda­rzeń po­li­tycz­nych, któ­re mogą od­dzia­ły­wać na ist­nie­ją­cy kli­mat go­spo­dar­czy w taki spo­sób, że in­we­sto­rzy po­nio­są stra­tę albo osią­gnię­te przez nich zy­ski nie będą od­po­wia­da­ły wcze­śniej­szym za­ło­że­niom. Prak­ty­ka spo­rzą­dza­nia ana­liz ry­zy­ka po­li­tycz­ne­go bywa cza­sa­mi opi­sy­wa­na "pro­jek­to­wa­nie szko­dy", jaka może być wy­rzą­dzo­na in­we­sto­ro­wi na sku­tek po­dej­mo­wa­nych de­cy­zji po­li­tycz­nych. Ana­li­za hi­sto­rycz­nych oraz obec­nych wy­da­rzeń pro­wa­dzi do spo­rzą­dze­nia pro­gno­zy oko­licz­no­ści, w wy­ni­ku któ­rych taka hi­po­te­tycz­na szko­da może wy­nik­nąć"323.

Lle­wel­lyn D. Ho­well sto­pień ry­zy­ka po­li­tycz­ne­go roz­pa­tru­je we­dług na­stę­pu­ją­cych kry­te­riów324: - ty­pem obo­wią­zu­ją­ce­go ustro­ju po­li­tycz­ne­go, - na­tu­rą po­szcze­gól­nych or­ga­nów wła­dzy, - opi­nią spo­łe­czeń­stwa na te­mat rzą­dzą­cych, - cha­rak­te­rem spo­łe­czeń­stwa (kul­tu­rą, tra­dy­cją, po­glą­da­mi, war­to­ścia­mi itp.)

We­dług Phi­lip­pa Harm­sa ry­zy­ko po­li­tycz­ne nie spro­wa­dza się wy­łącz­nie do ana­li­zy zbio­ru obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sów pra­wa, któ­rych treść może po­mniej­szać atrak­cyj­ność in­we­sty­cyj­ną da­ne­go kra­ju. We­dług au­to­ra ry­zy­ko po­li­tycz­ne wy­ni­ka przede wszyst­kim z moż­li­wo­ści wy­stą­pie­nia zja­wisk eko­no­micz­nie nie­po­żą­da­nych, któ­rych po­ja­wie­nie się spo­wo­du­je po­gor­sze­nie sy­tu­acji fi­nan­so­wej in­we­sto­rów325. De­cy­zje pod­mio­tów - zwią­za­ne z wy­bo­rem miej­sca roz­po­czę­cia dzia­łal­no­ści - nie wy­ni­ka­ją wy­łącz­nie z ak­tu­al­nej sy­tu­acji po­li­tycz­nej okre­ślo­ne­go kra­ju, ale przede wszyst­kim są kon­se­kwen­cją przy­pusz­czeń in­we­sto­rów, co do przy­szłej sy­tu­acji po­li­tycz­nej da­ne­go kra­ju326. Les­sard de­fi­niu­je ry­zy­ko po­li­tycz­ne jako oba­wę przed po­li­tycz­ną zmia­ną, któ­rej efek­tem bę­dzie wy­własz­cze­nie z po­sia­da­ne­go ma­jąt­ku bez jed­no­cze­snej re­kom­pen­sa­ty za utra­co­ne do­bra327. Ho­well oraz Chad­dick de­fi­niu­ją ry­zy­ko po­li­tycz­ne w spo­sób bar­dziej ge­ne­ral­ny. Wska­zu­ją, iż w wy­ni­ku po­li­tycz­nych de­cy­zji, zda­rzeń oraz sy­tu­acji w kra­ju może dojść nie tyl­ko do po­gor­sze­nia sy­tu­acji so­cjal­nej spo­łe­czeń­stwa, ale rów­nież zmian w ży­ciu go­spo­dar­czym, pro­wa­dzą­cych do utra­ty po­sia­da­ne­go ka­pi­ta­łu lub po­mniej­sze­nia uzy­ski­wa­nych do­cho­dów328.

Uży­wa­jąc przy­kła­du dla zo­bra­zo­wa­niu po­wyż­szych obaw, moż­na po­słu­żyć się przy­pad­kiem Ira­nu. Re­wo­lu­cja z 1979 roku, jaka mia­ła miej­sce w tym kra­ju, do­pro­wa­dzi­ła do peł­nej na­cjo­na­li­za­cji wszyst­kich przed­się­biorstw funk­cjo­nu­ją­cych w tym pań­stwie. Obo­wią­zu­ją­ce prze­pi­sy praw­ne - gwa­ran­tu­ją­ce peł­ne pra­wo wła­sno­ści oraz ochro­nę in­we­sto­rów za­gra­nicz­nych przez rząd - utra­ci­ły swo­ją moc w mo­men­cie oba­le­nia mo­nar­chii. Stra­ty ame­ry­kań­skich przed­się­biorstw osią­gnę­ły wów­czas mi­liard do­la­rów329.

In­nym bo­le­snym przy­pad­kiem strat fi­nan­so­wych, po­nie­sio­nych przez za­gra­nicz­ne przed­się­bior­stwa, było Chi­le w 1985 roku. Dra­stycz­ne po­gor­sze­nie się sy­tu­acji in­we­sto­rów nie było kon­se­kwen­cją prze­wro­tu po­li­tycz­ne­go lub re­wo­lu­cji po­li­tycz­no-spo­łecz­nej. Zmia­na wła­dzy na­stą­pi­ła w kon­se­kwen­cji de­mo­kra­tycz­nych wy­bo­rów, a jej efek­tem było cał­ko­wi­te odej­ście od do­tych­cza­so­wej po­li­ty­ki przy­chyl­no­ści wzglę­dem za­gra­nicz­nych pod­mio­tów dzia­ła­ją­cych w bran­ży naf­to­wej. W kon­se­kwen­cji ame­ry­kań­skie kon­cer­ny naf­to­we zo­sta­ły zmu­szo­ne do pod­pi­sa­nia no­wych, nie­ko­rzyst­nych wa­run­ków współ­pra­cy, dra­stycz­nie zmie­nia­ją­cych obo­wią­zu­ją­ce po­sta­no­wie­nia han­dlo­we330.

Po­wyż­sze przy­pad­ki wska­zu­ją na moż­li­wość gwał­tow­nej zmia­ny na­stro­jów, skut­ku­ją­cych odej­ściem rzą­dzą­cych od pro­wa­dze­nia po­li­ty­ki przy­jaź­ni do re­ali­za­cji po­li­ty­ki wro­go­ści. Z tego też po­wo­du ana­li­za sy­tu­acji po­li­tycz­nej kra­ju po­win­na opie­rać się za­rów­no na obo­wią­zu­ją­cym sys­te­mie pra­wym, jak rów­nież na ana­li­zie sy­tu­acji po­li­tycz­nej w dłu­gim okre­sie cza­su w celu okre­śle­nia sta­bil­no­ści oraz wia­ry­god­no­ści rzą­dzą­cych.

Czę­sto przed po­nie­sie­niem ewen­tu­al­nych strat in­we­sty­cyj­nych, w kon­se­kwen­cji wy­stą­pie­nia nie­ko­rzyst­nych zda­rzeń po­li­tycz­nych, pod­mio­ty mają moż­li­wość ubez­pie­cze­nia się. Fir­ma świad­czą­ca usłu­gi w po­wyż­szym za­kre­sie to mię­dzy in­ny­mi Ame­ri­can In­ter­na­tio­nal Gro­up. AIG na swo­jej ame­ry­kań­skiej stro­nie in­ter­ne­to­wej za­miesz­cza na­stę­pu­ją­ce in­for­ma­cje co do za­kre­su świad­czo­nych usług: "AIG Glo­bal Tra­de & Po­li­ti­cal Risk In­su­ran­ce Com­pa­ny (AIG Glo­bal) świad­czy usłu­gę w za­kre­sie ubez­pie­cze­nia ma­ją­ce­go na celu ochro­nę środ­ków przed ich utra­tą w za­gra­nicz­nych re­gio­nach świa­ta w sku­tek spe­cy­ficz­nych, po­li­tycz­nych zda­rzeń i nie­bez­pie­czeństw, któ­re mogą wy­stą­pić na po­wyż­szych ob­sza­rach. Wy­mie­nio­na ochro­na umoż­li­wia in­we­sto­rom zła­go­dze­nie skut­ków po­nie­sio­nych strat w wy­ni­ku wy­stą­pie­nia czę­sto ka­ta­stro­fal­nych i nie­prze­wi­dy­wal­nych po­li­tycz­nych wy­da­rzeń331. Jak wska­zu­je przy­to­czo­ny frag­ment, ochro­na ofe­ro­wa­na przez ubez­pie­czy­cie­la nie gwa­ran­tu­je peł­ne­go po­kry­cia po­nie­sio­nych strat, ogra­ni­cza­jąc się wy­łącz­nie do czę­ścio­we­go zre­kom­pen­so­wa­nia fi­nan­so­wych oraz ma­te­rial­nych ubyt­ków. W kon­se­kwen­cji ozna­cza to, iż pod­ję­cie de­cy­zji o ulo­ko­wa­niu środ­ków w ry­zy­kow­nych ob­sza­rach glo­bu za­wsze po­win­no być po­prze­dzo­ne do­głęb­ną ana­li­zą plu­sów i mi­nu­sów ta­kie­go roz­wią­za­nia.

Świad­cze­nie usług ubez­pie­cze­nio­wych - z za­kre­su ry­zy­ka po­li­tycz­ne­go - do­ko­ny­wa­ne jest rów­nież przez agen­cje pań­stwo­we. Do naj­waż­niej­szych na świe­cie za­li­cza­na jest agen­cja Mul­ti­la­te­ral In­ve­st­ment Gu­aran­tee Agen­cy World Bank Gro­up. Na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej MIGA wska­zu­je: W obec­nym, dy­na­micz­nie zmie­nia­ją­cym się świe­cie część in­we­sty­cji po­dej­mo­wa­na jest w kra­jach roz­wi­ja­ją­cych się. Pro­wa­dzi to do sy­tu­acji, kie­dy dą­że­nie do zy­sku może wią­zać się z wy­stę­po­wa­niem ry­zy­ka po­li­tycz­ne­go w ob­sza­rach o du­żej nie­pew­no­ści i za­gro­że­niu pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Z tego po­wo­du MIGA ofe­ru­je swo­im klien­tom fa­cho­wą po­moc i wspar­cie we wszel­kich ope­ra­cjach zwią­za­nych z in­we­sty­cja­mi re­ali­zo­wa­ny­mi na ob­sza­rach państw roz­wi­ja­ją­cych się332.

Czę­sto efek­tem po­no­szo­nych strat fi­nan­so­wych jest wy­stę­po­wa­nie zja­wi­ska ko­rup­cji. Jest to pro­ce­der, któ­re­go roz­mia­ry mogą przy­czy­niać się do zna­czą­ce­go wzro­stu kosz­tów - wy­ni­ka­ją­ce­go z bra­ku moż­li­wo­ści roz­wi­nię­cia ska­li pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. W nie­któ­rych kra­jach wrę­cza­nie ła­pó­wek jest po­wszech­nym zwy­cza­jem gwa­ran­tu­ją­cym funk­cjo­no­wa­nie na ryn­ku. Ofe­ro­wa­nie po­wyż­szych ko­rzy­ści fi­nan­so­wych może sta­no­wić zna­czą­cy udział w kosz­tach fir­my, któ­re ze wzglę­du na swój cha­rak­ter nie będą pod­le­ga­ły wy­łą­cze­niu spod opo­dat­ko­wa­nia, a zna­czą­co przy­czy­nia­jąc się do po­gor­sze­nia kli­ma­tu in­we­sty­cyj­ne­go.

Po­ten­cjal­nych kon­se­kwen­cji wni­ka­ją­cych z ry­zy­ka po­dat­ko­we­go jest bar­dzo wie­le. AIG do­ko­nu­je ich wy­szcze­gól­nie­nia, za­li­cza­jąc do głów­nych efek­tów tego zja­wi­ska333: - jed­no­stron­ne wy­po­wie­dze­nie umo­wy przez rząd, - brak za­pła­ty, - cof­nię­cie li­cen­cji, - em­bar­go, - wy­buch woj­ny, - na­pię­cia i kon­flik­ty we­wnętrz­ne, - nie­wy­ko­ny­wa­nie wy­ro­ków są­do­wych, - nie­prze­strze­ga­nie obo­wią­zu­ją­ce­go pra­wa, - dys­kry­mi­nu­ją­ce opo­dat­ko­wa­nie, - lub nie­sku­tecz­ność ochro­ny praw au­tor­skich.

Ze wzglę­du na po­wyż­sze nie­sta­bil­ność po­li­tycz­na wią­że się z ol­brzy­mim ry­zy­kiem pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, szcze­gól­nie w kra­ju, któ­re­go sy­tu­acja we­wnętrz­na może sta­no­wić po­ten­cjal­ne za­gro­że­nie dla wy­ni­ków fi­nan­so­wych przed­się­bior­stwa. Pod­ję­cie de­cy­zji o roz­po­czę­ciu dzia­łal­no­ści na da­nym ryn­ku po­win­na po­prze­dzać grun­to­wa­na ana­li­za za­gro­żeń - eli­mi­nu­ją­ca po­ten­cjal­ne nie­bez­pie­czeń­stwo po­nie­sie­nia strat. Okre­śle­nie stop­nia ry­zy­ka go­spo­dar­cze­go czę­sto do­ko­ny­wa­ne jest w opar­ciu o wskaź­ni­ki opra­co­wy­wa­ne przez wy­spe­cja­li­zo­wa­ne agen­cje. Do naj­waż­niej­szych z nich za­li­cza­ne są:

- Bu­si­ness Envi­ron­ment Risk In­tel­li­gen­ce In­dex (BERI),

- Fre­edom Ho­use,

- He­ri­ta­ge Fo­un­da­tion,

- The cen­ter for In­sti­tu­tio­nal Re­form and In­for­mal Sec­tor in­dex (IRIS in­dex),

- The glo­bal com­pe­ti­ti­ve­ness re­port (World Eco­no­mic Fo­rum),

In­dex BERI to ana­li­za śro­do­wi­ska go­spo­dar­cze­go do­ko­ny­wa­na dla pięć­dzie­się­ciu kra­jów z gru­py państw roz­wi­nię­tych i roz­wi­ja­ją­cych się. Agen­cja jest pry­wat­nym ośrod­kiem na­uko­wym po­wsta­łym w 1966 roku z sie­dzi­bą w Ge­ne­wie w Szwaj­ca­rii. Oce­na sy­tu­acji go­spo­dar­czej do­ko­ny­wa­na jest w opar­ciu o sze­reg czyn­ni­ków kon­cen­tru­ją­cych się na dwóch pod­sta­wo­wych ob­sza­rach: oce­nie sy­tu­acji po­li­tycz­nej oraz per­spek­ty­wach go­spo­dar­cze­go roz­wo­ju kra­ju. Ba­da­nia do­ko­ny­wa­ne są trzy razy w roku po­przez ana­li­zę 57 kry­te­riów. Każ­de­mu z kry­te­riów przy­pi­sy­wa­ne są oce­ny od 0 (istot­ny pro­blem) do 7 (brak za­gro­że­nia) 334.

Ana­li­za Fre­edom Ho­use do­ko­ny­wa­na jest przez ame­ry­kań­ski in­sty­tut The Eco­no­mist In­tel­li­gen­ce Unit ba­zu­jąc na in­for­ma­cjach po­cho­dzą­cych z co­rocz­ne­go ra­por­tu Amne­sty In­ter­na­tio­nal oraz ame­ry­kań­skie­go de­par­ta­men­tu sta­nu. Ra­port do­ko­nu­je oce­ny sy­tu­acji po­li­tycz­nej kra­ju w opar­ciu o na­stę­pu­ją­ce czyn­ni­ki335: - wia­ry­god­ność urzęd­ni­ków pań­stwo­wych, - pra­wo do zrze­sza­nia się, - tryb do­ko­ny­wa­nia wy­bo­ru rzą­dzą­cych, - sto­pień wol­no­ści oby­wa­tel­skich, - pra­wo do po­dró­żo­wa­nia, - oraz swo­bo­dę wy­zna­nia.

Ra­port spo­rzą­dza­ny jest raz w roku. In­sty­tut do­ko­nu­je w nim ana­li­zy ob­sza­rów z za­kre­su praw po­li­tycz­nych oraz swo­bód oby­wa­tel­skich. Sto­pień wol­no­ści oce­nia­ny jest we­dług na­stę­pu­ją­cej ska­li: od i do 2,5 (wy­so­ki sto­pień wol­no­ści i swo­bód), od 3 do 5 (czę­ścio­wa wol­ność) oraz od 5,5 do 7 (brak wol­no­ści)336. Ana­li­za do­ko­ny­wa­na jest od 1970 roku, obej­mu­jąc nie­mal wszyst­kie pań­stwa  świa­ta337.

He­ri­ta­ge Fo­un­da­tion zo­sta­ła za­ło­żo­na w 1973 roku, jako in­sty­tut ba­daw­czo-na­uko­wy pro­mu­ją­cy mi­sję stwo­rze­nia par­tii kon­ser­wa­tyw­nej w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. W 1995 roku fun­da­cja wspól­nie z "Wall Stre­et Jo­ur­nal" za­po­cząt­ko­wa­ła co­rocz­ne pu­bli­ko­wa­ny in­deks wol­no­ści eko­no­micz­nej obej­mu­ją­cy swo­ją ana­li­zą 161 państw. Głów­nym ce­lem au­to­rów jest udzie­le­nie wska­zó­wek in­we­sto­rom na te­mat miej­sca wy­bo­ru dzia­łal­no­ści po­przez szcze­gó­ło­wą we­ry­fi­ka­cję 10 wskaź­ni­ków obej­mu­ją­cych338: - sys­tem po­dat­ko­wy, - sys­tem ban­ko­wy, - po­li­ty­kę mo­ne­tar­ną pań­stwa, - sza­rą stre­fę, - ochro­nę praw wła­sno­ści, - in­ter­wen­cjo­na­lizm pań­stwa, - po­li­ty­kę han­dlo­wą, - wiel­kość in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych, - sto­pień in­ge­ren­cji pań­stwa w go­spo­dar­kę.

Każ­dy z po­wyż­szych wskaź­ni­ków oce­nia­ny jest we­dług sze­ścio­stop­nio­wej ska­li pod wzglę­dem: wia­ry­god­no­ści, sta­bil­no­ści, efek­tyw­no­ści, pra­wo­rząd­no­ści, ko­rup­cjo­gen­no­ści oraz ja­ko­ści339.

Wskaź­nik IRIS opra­co­wy­wa­ny jest od 1984 roku przez wy­dział eko­no­mii Uni­wer­sy­te­tu Ma­ry­land. Kon­cen­tru­je się on na ana­li­zie sy­tu­acji go­spo­dar­czej oraz stop­nia de­mo­kra­ty­za­cji bied­nych i roz­wi­ja­ją­cych się państw świa­ta340. Ana­li­za sy­tu­acji eko­no­micz­no-po­li­tycz­nej kra­jów do­ko­ny­wa­na jest w opar­ciu o dzie­się­cio­punk­to­wą ska­lę po­niż­szych ob­sza­rów: po­zio­mu pra­wa i jego ja­ko­ści, stop­nia biu­ro­kra­ty­za­cji pro­ce­dur, ry­zy­ka wy­własz­cze­nia oraz prze­strze­ga­nia zo­bo­wią­zań341. Ba­da­nia obej­mu­ją 85 państw. W przy­pad­ku ana­li­zy po­zio­mu ko­rup­cji wskaź­nik IRIS wy­ko­rzy­stu­je sze­ścio­punk­to­wą ska­lę, ozna­cza­ją­cą 0 (dla bar­dzo wy­so­kie­go po­zio­mu ko­rup­cji) do 6 (dla bar­dzo ni­skie­go wskaź­ni­ka)342.

Ra­port The Glo­bal Com­pe­ti­ti­ve­ness Re­port (GCR) przy­go­to­wy­wa­ny jest przez World Eco­no­mic Fo­rum od 1979 roku. W la­tach 2009-2010 obej­mo­wał swo­im za­kre­sem 133 kra­je. Ana­li­za sy­tu­acji eko­no­micz­nej po­szcze­gól­nych kra­jów do­ko­ny­wa­na jest w opar­ciu o po­nad 100 wskaź­ni­ków343. Spo­śród naj­waż­niej­szych au­to­rzy naj­now­sze­go ra­por­tu (Klaus Schwab, Xa­vier Sa­lai-Mar­tin, Jen­ni­fer Blan­ke, Mar­ga­re­ta Drze­niek Ha­no­uz, Ire­ne Mia oraz Thier­ry Ge­iger) wska­zu­ją 12 fi­la­rów de­cy­du­ją­cych o po­zio­mie kon­ku­ren­cyj­no­ści go­spo­dar­ki344: - in­sty­tu­cje, - in­fra­struk­tu­ra, - sta­bil­ność ma­kro­eko­no­micz­na, - edu­ka­cje oraz po­ziom usług me­dycz­nych, - szkol­nic­two wyż­sze, - efek­tyw­ność ryn­ku, - ry­nek pra­cy, - ry­nek fi­nan­so­wy, - roz­wój tech­no­lo­gii, - wiel­kość ryn­ku, - po­ziom in­no­wa­cyj­no­ści, - zło­żo­ność go­spo­dar­ki.

W opar­ciu o po­wyż­sze wskaź­ni­ki ra­port kon­ku­ren­cyj­no­ści państw za rok 2009-2010 przed­sta­wia ta­be­la po­ni­żej.

Ta­be­la 4. In­deks kon­ku­ren­cyj­no­ści państw za rok 2009-2010

Kraj

Po­zy­cja kon­ku­ren­cyj­na

Szwaj­ca­ria

1

USA

2

Sin­ga­pur

3

Szwe­cja

4

Da­nia

5

Fin­lan­dia

6

Niem­cy

7

Ja­po­nia

8

Ka­na­da

9

Ho­lan­dia

10

Hong­kong

11

Taj­wan

12

Wiel­ka Bry­ta­nia

13

Nor­we­gia

14

Au­stra­lia

15

Pol­ska

46

Źró­dło: Schwab K., Sa­lai-Mar­tin X., Blan­ke J., Drze­niek M., Mia I., Ge­iger T., The Glo­bal Com­pe­ti­ti­ve­ness Re­port, 2009-2010, World Eco­no­mic Fo­rum, Ge­ne­va 2009, s. 13.

2.3. Har­mo­ni­za­cja po­dat­ków w pań­stwach Unii Eu­ro­pej­skiej

Har­mo­ni­za­cja po­dat­ków - w za­gra­nicz­nej li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu - ro­zu­mia­na jest jako pro­ces do­sto­so­wy­wa­nia sys­te­mów po­dat­ko­wych róż­nych państw, zmie­rza­ją­cy do osią­gnię­cia za­ło­żo­nych ce­lów po­li­tycz­nych. Pro­ces har­mo­ni­za­cji pro­wa­dzi do usu­nię­cia roz­bież­no­ści praw­nych, znie­kształ­ca­ją­cych de­cy­zje in­we­sto­rów co do miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej na wspól­nym ryn­ku eu­ro­pej­skim345. Za­sad­ni­czym ce­lem pro­ce­su har­mo­ni­za­cji jest uzy­ska­nie - wol­ne­go od ba­rier i eko­no­micz­nych uwa­run­ko­wań - na­pły­wu ka­pi­ta­łu. Wiel­kość oraz kie­run­ki in­we­sty­cji mają być po­zba­wio­ne ana­li­zy po­dat­ko­wej fi­skal­nych de­cy­zji in­we­sto­rów346. Zła­go­dze­nie róż­nic w obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sach po­dat­ko­wych ma przy­czy­nić się do zmniej­sze­nia zja­wi­ska kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej - uzna­wa­nej przez część au­to­rów za szko­dli­wą347.

W pol­skiej li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu har­mo­ni­za­cja okre­śla­na jest jako ko­or­dy­na­cja po­mię­dzy po­szcze­gól­ny­mi pań­stwa­mi, pro­wa­dzą­ca do wpro­wa­dza­nia iden­tycz­nych roz­wią­zań le­gi­sla­cyj­nych w za­kre­sie ro­dza­jów oraz sta­wek po­dat­ko­wych348. Har­mo­ni­za­cja to tak­że wza­jem­ne prze­ni­ka­nie się, asy­mi­la­cja, zbli­ża­nie oraz wza­jem­ne do­sto­so­wy­wa­nie sys­te­mów po­dat­ko­wych349. Har­mo­ni­za­cja pra­wa po­dat­ko­we­go okre­śla­na jest rów­nież jako wza­jem­ne na­śla­do­wa­nie usta­wo­dawstw - uła­twia­ją­ce re­ali­za­cje wspól­nych ce­lów eko­no­micz­nych350. We­dług in­nej de­fi­ni­cji har­mo­ni­za­cja to ujed­no­li­ca­nie pra­wa po­przez wza­jem­ne do­sto­so­wy­wa­nie i ze­spa­la­nie po­szcze­gól­nych ele­men­tów w jed­ną ca­łość351. Pro­fe­sor Le­oka­dia Orę­ziak okre­śla har­mo­ni­za­cję po­dat­ko­wą jako "pro­ces, w wy­ni­ku któ­re­go sys­te­my po­dat­ko­we róż­nych kra­jów ule­ga­ją zbli­że­niu"352.

Przy­to­czo­ne po­dej­ścia do zja­wi­ska har­mo­ni­za­cji po­dat­ko­wej uwi­dacz­nia­ją od­mien­ne ak­cen­ty po­szcze­gól­nych de­fi­ni­cji. Na szcze­gól­ną uwa­gę za­słu­gu­je fakt, iż w li­te­ra­tu­rze za­gra­nicz­nej szcze­gól­nie uwy­pu­kla­na jest rola po­dat­ków jako czyn­ni­ka de­ter­mi­nu­ją­ce­go wy­bór miej­sca zlo­ka­li­zo­wa­nia in­we­sty­cji. Brak jest po­dob­ne­go ak­cen­tu w pol­skich de­fi­ni­cjach. Może to świad­czyć o ogrom­nej wraż­li­wo­ści za­chod­nio­eu­ro­pej­skich au­to­rów na eko­no­micz­ny aspekt opo­dat­ko­wa­nia.

Pro­ces har­mo­ni­za­cji po­dat­ko­wej w Unii Eu­ro­pej­skiej do­ko­ny­wa­ny jest w opar­ciu o akt za­ło­ży­ciel­ski - Trak­tat w spra­wie utwo­rze­nia Eu­ro­pej­skiej Wspól­no­ty Go­spo­dar­czej pod­pi­sa­ny w Rzy­mie 25 mar­ca 1957 roku oraz Trak­tat o Unii Eu­ro­pej­skiej pod­pi­sa­ny w Ma­astricht 1 li­sto­pa­da 1993 roku. Roz­dział 3 Trak­ta­tu, art. 95 ust. 1 w za­kre­sie zbli­ża­nia usta­wo­dawstw sta­no­wi: "Rada, sta­no­wiąc jed­no­myśl­nie na wnio­sek Ko­mi­sji i po kon­sul­ta­cji z Par­la­men­tem Eu­ro­pej­skim i Ko­mi­te­tem Eko­no­micz­no-Spo­łecz­nym, uchwa­la dy­rek­ty­wy w celu zbli­że­nia prze­pi­sów usta­wo­wych, wy­ko­naw­czych i ad­mi­ni­stra­cyj­nych Państw Człon­kow­skich, któ­re mają bez­po­śred­ni wpływ na usta­no­wie­nie lub funk­cjo­no­wa­nie wspól­ne­go ryn­ku"353.

Zgod­nie z art. 93 Trak­ta­tu za­kres pro­ce­su har­mo­ni­za­cji pod­le­ga istot­nym ogra­ni­cze­niom. "Rada, sta­no­wiąc jed­no­myśl­nie na wnio­sek Ko­mi­sji i po kon­sul­ta­cji z Par­la­men­tem Eu­ro­pej­skim oraz Ko­mi­te­tem Eko­no­micz­no-Spo­łecz­nym, uchwa­la prze­pi­sy do­ty­czą­ce har­mo­ni­za­cji usta­wo­dawstw od­no­szą­cych się do po­dat­ków ob­ro­to­wych, ak­cy­zy i in­nych po­dat­ków po­śred­nich w za­kre­sie, w ja­kim har­mo­ni­za­cja ta jest nie­zbęd­na do za­pew­nie­nia, usta­no­wie­nia i funk­cjo­no­wa­nia ryn­ku we­wnętrz­ne­go w ter­mi­nie prze­wi­dzia­nym w ar­ty­ku­le 14". Ozna­cza to, iż har­mo­ni­za­cja usta­wo­daw­stwa kra­jów człon­kow­skich może do­ty­czyć wy­łącz­nie po­dat­ków ob­ro­to­wych, ak­cy­zy i in­nych po­dat­ków po­śred­nich. Co wię­cej har­mo­ni­za­cja ta może być re­ali­zo­wa­na tyl­ko w za­kre­sie nie­zbęd­nym do za­pew­nie­nia usta­no­wie­nia i funk­cjo­no­wa­nia ryn­ku we­wnętrz­ne­go. Prze­pi­sy w ra­mach tej har­mo­ni­za­cji uchwa­la Rada Eu­ro­pej­ska jed­no­myśl­nie na wnio­sek Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej i po kon­sul­ta­cji z Par­la­men­tem Eu­ro­pej­skim oraz Ko­mi­te­tem Eko­no­micz­no-Spo­łecz­nym.

Nie­za­leż­nie od po­wyż­szych ogra­ni­czeń har­mo­ni­za­cja pra­wa po­dat­ko­we­go do­ko­ny­wa­na jest w opar­ciu o Trak­tat o Unii Eu­ro­pej­skiej, któ­ry jako umo­wa mię­dzy­na­ro­do­wa ob­li­gu­je pań­stwa ra­ty­fi­ku­ją­ce do re­ali­za­cji ce­lów za­war­tych w przy­ję­tym do­ku­men­cie. Po­sta­no­wie­nia Trak­ta­tu obo­wią­zu­ją człon­ków Unii w za­kre­sie tych wy­tycz­nych, któ­rych re­ali­za­cja ma cha­rak­ter za­dań pod­le­ga­ją­cych bez­po­śred­nie­mu wy­ko­na­niu354. Są to dzia­ła­nia, któ­rych wpro­wa­dze­nie w ży­cie nie wy­ma­ga do­dat­ko­we­go do­pre­cy­zo­wa­nia w prze­pi­sach kra­jo­wych. Z tego po­wo­du przy­ję­cie Trak­ta­tu skut­ku­je au­to­ma­tycz­nym nada­niem praw i obo­wiąz­ków oby­wa­te­lom państw człon­kow­skich355. Po­wyż­sze jest kon­se­kwen­cją cha­rak­te­ru praw­ne­go Trak­ta­tów Unii Eu­ro­pej­skiej, któ­re dzia­ła­ją z po­mi­nię­ciem pra­wa we­wnętrz­ne­go, przez co po­sta­no­wie­nia pra­wa we­wnętrz­ne­go sto­ją­ce w sprzecz­no­ści z prze­pi­sa­mi Trak­ta­tu tra­cą swo­ją moc.

Pod­sta­wo­wym źró­dłem pra­wa po­dat­ko­we­go Unii Eu­ro­pej­skiej są dy­rek­ty­wy wy­da­wa­ne wspól­nie przez Par­la­ment Eu­ro­pej­ski, Radę Eu­ro­pej­ską i Ko­mi­sję Rady. Zgod­nie z art. 189 Trak­ta­tu po­wyż­sze in­sty­tu­cje uchwa­la­ją dy­rek­ty­wy i roz­po­rzą­dze­nia, po­dej­mu­ją de­cy­zje, wy­da­ją za­le­ce­nia i opi­nie w celu re­ali­za­cji swo­ich za­dań wy­ni­ka­ją­cych z prze­pi­sów Trak­ta­tu. Na pod­sta­wie art. 189 dy­rek­ty­wa wią­że każ­de Pań­stwo Człon­kow­skie, do któ­re­go jest kie­ro­wa­na, w od­nie­sie­niu do re­zul­ta­tu, któ­ry ma być osią­gnię­ty, po­zo­sta­wia jed­nak or­ga­nom kra­jo­wym swo­bo­dę wy­bo­ru for­my i środ­ków356. Roz­po­rzą­dze­nia mają za­sięg ogól­ny. Wią­żą w ca­ło­ści ad­re­sa­tów norm i są bez­po­śred­nio sto­so­wa­ne we wszyst­kich pań­stwach człon­kow­skich. Za­le­ce­nia i opi­nie nie mają mocy wią­żą­cej, w prze­ci­wień­stwie do de­cy­zji, któ­re w ca­ło­ści wią­żą ad­re­sa­tów, do któ­rych są kie­ro­wa­ne357.

Z po­wyż­szych ak­tów praw­nych wy­ni­ka ko­niecz­ność har­mo­ni­za­cji wy­łącz­nie w za­kre­sie po­dat­ków po­śred­nich. Z praw­ne­go punk­tu wi­dze­nia brak jest wprost le­gi­sla­cyj­ne­go upo­waż­nie­nia do do­ko­ny­wa­nia har­mo­ni­za­cji po­dat­ków bez­po­śred­nich. Nie ozna­cza to jed­nak za­ka­zu po­dej­mo­wa­nia ini­cja­tyw w celu zu­ni­fi­ko­wa­nia po­wyż­szych po­dat­ków. Sku­tecz­na har­mo­ni­za­cja po­dat­ków bez­po­śred­nich mu­sia­ła­by się wią­zać z re­ali­za­cją praw­nych wa­run­ków wy­ni­ka­ją­cych z Trak­ta­tu (w za­kre­sie pro­ce­du­ry po­stę­po­wa­nia i ak­cep­ta­cji po­szcze­gól­nych państw człon­kow­skich). Pod­sta­wą do ta­kich dzia­łań jest art. 94 Trak­ta­tu. Zgod­nie z po­wyż­szym ar­ty­ku­łem Rada, sta­no­wiąc jed­no­myśl­nie, na wnio­sek Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej i po kon­sul­ta­cji z Par­la­men­tem Eu­ro­pej­skim i Ko­mi­te­tem Eko­no­micz­no-Spo­łecz­nym, uchwa­la dy­rek­ty­wy ma­ją­ce na celu zbli­że­nie prze­pi­sów usta­wo­wych, wy­ko­naw­czych i ad­mi­ni­stra­cyj­nych kra­jów człon­kow­skich - ma­ją­cych bez­po­śred­ni wpływ na funk­cjo­no­wa­nie wspól­ne­go ryn­ku. Rów­nież art. 308 Trak­ta­tu stwa­rza prze­słan­ki do har­mo­ni­za­cji po­dat­ków bez­po­śred­nich. Zgod­nie z po­wyż­szym ar­ty­ku­łem: "Je­że­li dzia­ła­nie Wspól­no­ty oka­że się nie­zbęd­ne do osią­gnię­cia, w ra­mach funk­cjo­no­wa­nia wspól­ne­go ryn­ku, jed­ne­go z ce­lów Wspól­no­ty, a ni­niej­szy Trak­tat nie prze­wi­dział kom­pe­ten­cji do dzia­ła­nia wy­ma­ga­ne­go w tym celu, Rada, sta­no­wiąc jed­no­myśl­nie na wnio­sek Ko­mi­sji i po kon­sul­ta­cji z Par­la­men­tem Eu­ro­pej­skim, po­dej­mu­je wła­ści­we dzia­ła­nia".

Z przy­to­czo­nych ar­ty­ku­łów wy­ni­ka, iż pro­ces har­mo­ni­za­cji po­dat­ko­wej jest kon­se­kwen­cją po­sta­no­wień Trak­ta­tu oraz efek­tem po­stę­pu­ją­cej in­te­gra­cji go­spo­dar­czej państw człon­kow­skich. W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wska­zu­je się na za­leż­ność po­mię­dzy in­te­gra­cją a pro­ce­sem har­mo­ni­za­cji prze­pi­sów po­dat­ko­wych. Apo­lo­niusz Ko­stec­ki uwa­ża, iż wy­łącz­nie znie­sie­nie ba­rier na­tu­ry praw­nej umoż­li­wi wol­ną kon­ku­ren­cję, swo­bo­dę prze­miesz­cza­nia się lu­dzi i ka­pi­ta­łu po­mię­dzy pań­stwa­mi uczest­ni­czą­cy­mi w pro­ce­sie in­te­gra­cji358. Po­dob­ne sta­no­wi­sko re­pre­zen­tu­je Ka­ta­rzy­na Czaj­kow­ska, ar­gu­men­tu­jąc: "har­mo­ni­za­cja po­trzeb­na jest, gdy róż­ni­ce w sys­te­mach po­dat­ko­wych po­szcze­gól­nych kra­jów po­wo­du­ją, że de­cy­zje po­dej­mo­wa­ne przez je­den bądź kil­ka z nich nio­są skut­ki tak­że dla in­nych. Har­mo­ni­za­cja po­dat­ków to pro­ces, w wy­ni­ku któ­re­go sys­te­my po­dat­ko­we róż­nych kra­jów pod­le­ga­ją ujed­no­li­ce­niu. Ce­lem tego pro­ce­su jest do­pro­wa­dze­nie do ta­kie­go sta­nu, aby kwe­stie po­dat­ko­we nie wpły­wa­ły na prze­pływ to­wa­rów, usług oraz czyn­ni­ków pro­duk­cji mię­dzy tymi kra­ja­mi. Har­mo­ni­za­cja po­trzeb­na jest wów­czas, gdy róż­ni­ce w sys­te­mach po­dat­ko­wych po­szcze­gól­nych kra­jów po­wo­du­ją, że de­cy­zje po­dej­mo­wa­ne przez je­den bądź kil­ka z nich nio­są skut­ki tak­że dla in­nych. Cho­dzi więc o po­go­dze­nie sys­te­mów po­dat­ko­wych róż­nych kra­jów, a tak­że o to, by ich funk­cjo­no­wa­nie było zgod­ne z ce­la­mi unii go­spo­dar­czej"359.

Ana­li­zu­jąc obec­ny pro­ces har­mo­ni­za­cji sys­te­mów po­dat­ko­wych w Unii Eu­ro­pej­skiej, Ro­bert Wo­lań­ski zwra­ca uwa­gę na trzy naj­waż­niej­sze ele­men­ty360: - har­mo­ni­za­cja po­dat­ków wią­że się nie­ro­ze­rwal­nie z rolą rzą­du i jego funk­cja­mi oraz kom­pe­ten­cja­mi go­spo­dar­czy­mi, - har­mo­ni­za­cja po­dat­ków jest cał­ko­wi­cie zwią­za­na z in­te­gra­cją po­li­tycz­ną i mo­ne­tar­ną państw, dą­żą­cy­mi do jej wpro­wa­dze­nia, - har­mo­ni­za­cja po­dat­ko­wa jest ini­cjo­wa­na przez pań­stwa o ugrun­to­wa­nych sys­te­mach po­dat­ko­wych, funk­cjo­nu­ją­cych w spo­sób nie­zmie­nio­ny od dzie­się­cio­le­ci.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wska­zu­je się, iż sys­tem po­dat­ko­wy jest jed­nym z na­rzę­dzi ma­ją­cym na celu utrzy­ma­nie lub zwięk­sze­nie atrak­cyj­no­ści da­ne­go kra­ju jako miej­sca do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Re­duk­cja sta­wek w po­dat­ku do­cho­do­wym od osób praw­nych jest z punk­tu wi­dze­nia sku­tecz­ne­go przy­cią­gnię­cia bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych klu­czo­wa. Dla mię­dzy­na­ro­do­wych kor­po­ra­cji in­we­stu­ją­cych poza gra­ni­ca­mi swo­je­go ma­cie­rzy­ste­go kra­ju to wła­śnie staw­ka po­dat­ku od osób praw­nych ma pierw­szo­pla­no­we zna­cze­nie. Oso­by fi­zycz­ne po­dej­mu­ją­ce dzia­łal­ność go­spo­dar­czą na ob­sza­rze in­nych kra­jów Unii Eu­ro­pej­skiej nie sta­no­wią po­waż­ne­go źró­dła na­pły­wu in­we­sty­cji, gdyż nie dys­po­nu­ją środ­ka­mi fi­nan­so­wy­mi, któ­re mo­gły­by prze­zna­czyć na fi­nan­so­wa­nie swej dzia­łal­no­ści poza swo­im ma­cie­rzy­stym kra­jem361. Do­ko­ny­wa­nie bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za gra­ni­cą uzna­wa­ne jest za naj­wyż­szy sto­pień ak­tyw­no­ści go­spo­dar­czej przed­się­bior­stwa. Z tego po­wo­du po­wyż­sze dzia­ła­nia po­dej­mo­wa­ne są przez jed­nost­ki go­spo­dar­cze cha­rak­te­ry­zu­ją­ce się naj­wyż­szą wy­daj­no­ścią i ren­tow­no­ścią na ryn­ku kra­jo­wym. Dla­te­go do in­we­sto­wa­nia w for­mie bez­po­śred­nich in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych, bu­do­wa­nia za­kła­dów pro­duk­cyj­nych, cen­trów tech­nicz­no-ba­daw­czych oraz sie­ci sprze­da­ży naj­bar­dziej pre­dys­po­no­wa­ne są oso­by praw­ne.

Ze wzglę­du na rolę po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych, klu­czo­we jest okre­śle­nie stop­nia har­mo­ni­za­cji po­wyż­sze­go po­dat­ku w pra­wo­daw­stwie unij­nym. Od wie­lu lat to­czą się dys­ku­sje na te­mat ko­niecz­no­ści jego zu­ni­fi­ko­wa­nia, przed­sta­wia­jąc za­le­ty oraz wady ta­kie­go roz­wią­za­nia362. Po­da­tek do­cho­do­wy od osób praw­nych - ze wzglę­du na brak bez­po­śred­nie­go wpły­wu na usta­no­wie­nie lub funk­cjo­no­wa­nie wspól­ne­go ryn­ku (art. 95 Trak­ta­tu) - nie pod­le­ga pro­ce­so­wi har­mo­ni­za­cji w stop­niu po­rów­ny­wal­nym do po­dat­ków po­śred­nich.

Kształt oraz wy­so­kość po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych na­le­ży wy­łącz­nie do kom­pe­ten­cji władz kra­jo­wych. Po­wyż­sza nie­za­leż­ność wy­ni­ka z tzw. za­sa­dy sub­sy­diar­no­ści - za­war­tej w Trak­ta­cie w spra­wie utwo­rze­nia Eu­ro­pej­skiej Wspól­no­ty Go­spo­dar­czej - wy­wo­dzą­cej się z na­uki spo­łecz­nej Ko­ścio­ła ka­to­lic­kie­go, a do­kład­niej en­cy­kli­ki Piu­sa XI Qu­adra­ge­si­mo anno. Za­sa­da sub­sy­diar­no­ści za­kła­da, "że za­da­nia po­win­ny być re­ali­zo­wa­ne na jak naj­niż­szym po­zio­mie de­cy­zyj­nym. Wspól­no­ta po­win­na wkra­czać w te dzie­dzi­ny, w któ­rych pań­stwa nie są w sta­nie sa­mo­dziel­nie so­bie po­ra­dzić lub gdy or­ga­ny wspól­no­to­we są w sta­nie w bar­dziej efek­tyw­ny spo­sób zre­ali­zo­wać za­pro­jek­to­wa­ne za­da­nia. Gwa­ran­tu­je ona pań­stwom sa­mo­dziel­ność, sta­no­wiąc za­ra­zem li­nię de­mar­ka­cyj­ną in­ge­ren­cji or­ga­nów po­nadna­ro­do­wych w po­li­ty­kę państw człon­kow­skich"363.

Ze wzglę­du na obo­wią­zy­wa­nie za­sa­dy sub­sy­diar­no­ści, pań­stwa człon­kow­skie dys­po­nu­ją peł­ną nie­za­leż­no­ścią w za­kre­sie usta­la­nia wy­so­ko­ści stóp po­dat­ko­wych w po­dat­ku do­cho­do­wym od osób praw­nych.

We­dług Re­na­ty Iwiń­skiej do­tych­cza­so­we dzia­ła­nia w za­kre­sie har­mo­ni­za­cji po­dat­ku CIT wy­ni­ka­ły z ko­niecz­no­ści: - wy­eli­mi­no­wa­nia zja­wi­ska po­dwój­ne­go opo­dat­ko­wa­nia, - ochro­ny in­te­re­sów państw człon­kow­skich w na­stęp­stwie moż­li­wo­ści unik­nię­cia opo­dat­ko­wa­nia w in­nym pań­stwie unij­nym, - nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej364 - oraz we­dług Geo­r­ge'a Ko­pit­sa z chę­ci zmniej­sze­nia kosz­tów wła­snych przed­się­biorstw, wy­ni­ka­ją­cych z ko­niecz­no­ści do­sto­so­wa­nia się do funk­cjo­no­wa­nia na ryn­kach o od­mien­nej ju­rys­dyk­cji po­dat­ko­wej365. Har­mo­ni­za­cja po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych do­ko­na­na jest w opar­ciu o po­niż­sze prze­pi­sy praw­ne:

- Dy­rek­ty­wę Rady 90/434/EWG z 23 lip­ca 1990 r. w spra­wie wspól­ne­go sys­te­mu opo­dat­ko­wa­nia ma­ją­ce­go za­sto­so­wa­nie w przy­pad­ku łą­cze­nia, po­dzia­łu, wno­sze­nia ak­ty­wów i wy­mia­ny udzia­łów, do­ty­czą­cych spół­ek róż­nych państw człon­kow­skich,

- Dy­rek­ty­wę Rady 90/43 5/EWG z 23 lip­ca 1990 r. w spra­wie wspól­ne­go sys­te­mu opo­dat­ko­wa­nia sto­so­wa­ne­go w przy­pad­ku spół­ek do­mi­nu­ją­cych i spół­ek za­leż­nych róż­nych państw człon­kow­skich,

- Dy­rek­ty­wę Rady 2003/49/WE z 3 czerw­ca 2003 r. w spra­wie wspól­ne­go sys­te­mu opo­dat­ko­wa­nia sto­so­wa­ne­go od od­se­tek oraz na­leż­no­ści li­cen­cyj­nych mię­dzy po­wią­za­ny­mi spół­ka­mi róż­nych państw człon­kow­skich. Dą­że­nie do ujed­no­li­ce­nia prze­pi­sów po­dat­ko­wych oraz wpro­wa­dze­nia jed­na­ko­wej pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia, słu­żą­cej okre­śle­niu wy­mia­ru zo­bo­wią­za­nia po­dat­ko­we­go, jest jed­nym z ce­lów Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej, któ­ra w 2001 roku za­ini­cjo­wa­ła pro­jekt opra­co­wa­nia skon­so­li­do­wa­nej pod­sta­wy wy­mia­ru po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych (Com­mon Con­so­li­da­ted Cor­po­ra­te Tax Base - CCCTB). Wpro­wa­dze­nie skon­so­li­do­wa­nej pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia ozna­cza­ło­by zna­czą­ce uła­twie­nie funk­cjo­no­wa­nia mię­dzy­na­ro­do­wych kon­cer­nów - dzia­ła­ją­cych na ryn­kach kil­ku państw człon­kow­skich. Po­zwo­li­ło­by to rów­nież na zmniej­sze­nie kosz­tów ad­mi­ni­stra­cyj­nych - zwią­za­nych z utrzy­ma­niem od­dziel­nych sys­te­mów księ­go­wych, jak rów­nież zmniej­szy­ło­by ry­zy­ko pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści na te­re­nie po­szcze­gól­nych państw człon­kow­skich Unii Eu­ro­pej­skiej366.

Wol­fgang Schon w swo­jej książ­ce A com­mon con­so­li­da­ted cor­po­ra­te tax base for Eu­ro­pe za­zna­cza, iż Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska, po­dej­mu­jąc pró­bę ujed­no­li­ce­nia pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia, chcia­ła za­pew­nić pod­mio­tom moż­li­wość ko­rzy­sta­nia z do­tych­cza­so­wych roz­wią­zań praw­nych tak dłu­go, jak kra­jo­we prze­pi­sy po­dat­ko­we ofe­ru­ją pod­mio­tom więk­sze ko­rzy­ści niż wpro­wa­dzo­na wspól­na pod­sta­wa. Jak za­zna­cza au­tor, wdro­że­nie CCCTB nie przy­nio­sło­by Unii ko­rzy­ści, gdy­by ist­nie­ją­ce, lep­sze roz­wią­za­nia zo­sta­ły za­stą­pio­ne gor­szy­mi. Z tego po­wo­du wy­bór sto­so­wa­nia CCCTB miał być opcjo­nal­ny - po­zo­sta­ją­cy w ge­stii pod­mio­tu go­spo­dar­cze­go de­cy­du­ją­ce­go o tym, czy oraz kie­dy sko­rzy­sta z no­wych roz­wią­zań. Wpro­wa­dze­nie CCCTB wią­za­ło­by się jed­nak ze zna­czą­cym wzro­stem kosz­tów ad­mi­ni­stra­cyj­nych, wy­ni­ka­ją­cych z ko­niecz­no­ści do­sto­so­wa­nia się przed­się­biorstw do no­we­go oto­cze­nia praw­ne­go. Zmia­na by­ła­by szcze­gól­nie do­tkli­wa dla ma­łych i śred­nich przed­się­biorstw, dla któ­rych kosz­ty do­sto­so­wa­nia by­ły­by naj­bar­dziej od­czu­wal­ne, nie re­kom­pen­su­jąc ko­rzy­ści z no­wych prze­pi­sów. Schon za­zna­cza, iż bez­ce­lo­wym by­ło­by zmu­sza­nie tego typu jed­no­stek do ko­rzy­sta­nia z CCCTB ze wzglę­du na fakt, iż ze wzglę­du na swo­ją wiel­kość dzia­ła­ją głów­nie na ryn­ku lo­kal­nym bez ko­niecz­no­ści do­sto­so­wy­wa­nia się do prze­pi­sów po­dat­ko­wych in­nych państw eu­ro­pej­skich. Z tego po­wo­du wpro­wa­dze­nie skon­so­li­do­wa­nej pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia nio­sło­by naj­więk­sze ko­rzy­ści przed­się­bior­stwom du­żym, dzia­ła­ją­cych na ryn­kach mię­dzy­na­ro­do­wych367.

Har­mo­ni­za­cja po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych oprócz swo­ich ko­rzy­ści nie­sie za sobą ne­ga­tyw­ne re­per­ku­sje dla kra­jo­wych sys­te­mów po­dat­ko­wych, w tym wy­so­ko­ści osią­ga­nych do­cho­dów bu­dże­to­wych. Ujed­no­li­ce­nie pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia spo­wo­do­wa­ło­by ogra­ni­cze­nie roli po­szcze­gól­nych państw i wy­eli­mi­no­wa­ło­by zja­wi­sko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej. Wspól­ne prze­pi­sy praw­ne wią­za­ły­by się z bra­kiem wpły­wu państw na re­ali­zo­wa­ną stra­te­gię go­spo­dar­czą po­przez wy­klu­cze­nie ich roli w pro­ce­sie usta­la­nia obo­wią­zu­ją­cych przy­wi­le­jów po­dat­ko­wych, sta­wek po­dat­ko­wych oraz spo­so­bów kształ­to­wa­nia pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia. Po­wyż­sze czyn­ni­ki - przez część au­to­rów uzna­wa­ne za klu­czo­we przy wy­bo­rze miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej - sta­ły­by się jed­na­ko­we dla wszyst­kich w Unii Eu­ro­pej­skiej.

Hi­po­te­za Tie­bo­uta (opu­bli­ko­wa­na w ar­ty­ku­le w 1956 r.) wska­zu­je, iż zja­wi­sko har­mo­ni­za­cji jest pro­ce­sem ha­mu­ją­cym wzrost go­spo­dar­czy. We­dług au­to­ra wy­łącz­nie kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa wy­mu­sza utrzy­my­wa­nie ni­skich po­dat­ków, sty­mu­lu­jąc wzrost go­spo­dar­czy. Schon w swo­jej ko­lej­nej książ­ce Tax com­pe­ti­tion in Eu­ro­pe uwa­ża, iż Unia Eu­ro­pej­ska oraz OECD myl­nie za­kła­da­ją, iż har­mo­ni­za­cja sys­te­mów po­dat­ko­wych za­pew­ni wy­so­ki po­ziom in­we­sty­cji. Au­tor twier­dzi, iż har­mo­ni­za­cja wpły­wa na in­we­sty­cje, ogra­ni­cza­jąc je, kie­ru­jąc in­we­sto­rów w re­gio­ny o ni­skich po­dat­kach i zna­czą­cych pre­fe­ren­cjach fi­skal­nych368.

W prze­ci­wień­stwie do for­mu­ło­wa­nych przez Tie­bo­uta po­glą­dów na te­mat szko­dli­wo­ści zja­wi­ska har­mo­ni­za­cji, Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska pod­no­si ar­gu­men­ty prze­ciw­ko kon­ku­ren­cji po­dat­ko­wej jako ten­den­cji ne­ga­tyw­nie wpły­wa­ją­cej na sy­tu­ację bu­dże­to­wą kra­jów człon­kow­skich. Po­wyż­sze sta­no­wi­sko Ko­mi­sji jest kon­se­kwen­cją dwóch czyn­ni­ków: zwięk­sza­ją­cej się mo­bil­no­ści ka­pi­ta­łu - wy­ni­ka­ją­cej z du­żej ła­two­ści zmia­ny miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści przez kon­cer­ny mię­dzy­na­ro­do­we - jak rów­nież roz­sze­rza­nia się Unii Eu­ro­pej­skiej o nowe pań­stwa człon­kow­skie, sto­su­ją­ce znacz­nie niż­sze ob­cią­że­nia fi­skal­ne, niż ma to miej­sce w pań­stwach "sta­rej pięt­nast­ki".

Po­cząt­ko­we za­ło­że­nia funk­cjo­no­wa­nia Unii Eu­ro­pej­skiej nie wią­za­ły się z ko­niecz­no­ścią har­mo­ni­za­cji po­dat­ków, gdyż po­wyż­szy czyn­nik zo­stał uzna­ny za nie­sta­no­wią­cy ba­rie­ry w dro­dze do stwo­rze­nia wspól­ne­go ryn­ku. Nie­za­leż­nie jed­nak od po­wyż­sze­go po­glą­du Unia Eu­ro­pej­ska po­dej­mo­wa­ła ini­cja­ty­wy idą­ce w kie­run­ku uni­fi­ka­cji sys­te­mów po­dat­ko­wych państw człon­kow­skich od sa­me­go po­cząt­ku swo­je­go po­wsta­nia369.

Pierw­szym po­waż­nym dzia­ła­niem zmie­rza­ją­cym do har­mo­ni­za­cji po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych były pra­ce ze­spo­łu kie­ro­wa­ne­go przez nie­miec­kie­go pro­fe­so­ra Frtiz Neu­mark roz­po­czę­te w 1960 roku370. Ra­port Neu­mar­ka z 1962 roku wska­zy­wał, iż róż­ni­ce w opo­dat­ko­wa­niu po­dat­kiem CIT mogą sta­no­wić prze­szko­dę w idei stwo­rze­nia wspól­ne­go ryn­ku. Na tej pod­sta­wie za­le­cał wpro­wa­dze­nie dwóch sta­wek po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych: li­nio­wej staw­ki CIT w wy­so­ko­ści oko­ło 50% od osią­gnię­tych do­cho­dów oraz 15-25% staw­ki od zy­sków ka­pi­ta­ło­wych371. Ko­lej­ny ra­port zo­stał spo­rzą­dzo­ny w 1969 roku przez ze­spół van den Tem­pe­la, któ­ry re­ko­men­do­wał Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej wpro­wa­dze­nie kla­sycz­ne­go po­dat­ku kor­po­ra­cyj­ne­go (kla­sycz­ne­go po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych)372.

W 1990 roku Ko­mi­sja po­wo­ła­ła - pod kie­row­nic­twem pro­fe­so­ra Onno Ru­din­ga - ze­spół ma­ją­cy za za­da­nie udzie­le­nie od­po­wie­dzi na trzy za­sad­ni­cze py­ta­nia373:

- Czy ist­nie­ją­ce róż­ni­ce w po­dat­ku do­cho­do­wym od osób praw­nych po­mię­dzy pań­stwa­mi człon­kow­ski­mi skut­ku­ją po­waż­ny­mi znie­kształ­ce­nia­mi na wspól­nym ryn­ku, szcze­gól­nie w za­kre­sie wy­bo­ru miej­sca lo­ka­li­za­cji in­we­sty­cji?

- Je­śli roz­bież­no­ści w sys­te­mach po­dat­ko­wych wpły­wa­ją na de­cy­zje in­we­sto­rów, to czy do­pusz­czal­ne jest po­zo­sta­wie­nie sta­tus quo, czy też wy­ma­ga­na jest in­ter­wen­cja Unii?

- Ja­kie kro­ki wy­ma­ga­ne są ze stro­ny Wspól­no­ty w celu wy­eli­mi­no­wa­nia po­wyż­szych znie­kształ­ceń?

Za­sad­ni­czym ce­lem ze­spo­łu było prze­ana­li­zo­wa­nie sy­tu­acji pod ką­tem wpły­wu opo­dat­ko­wa­nia spół­ek ka­pi­ta­ło­wych na we­wnętrz­ną sy­tu­ację go­spo­dar­czą kra­jów. W 1992 roku ze­spół przed­sta­wił wy­ni­ki swo­jej pra­cy w for­mie ra­por­tu, z któ­re­go wy­ni­ka­ło, iż po­da­tek do­cho­do­wy od osób praw­nych sta­no­wi prze­szko­dę w han­dlu na zin­te­gro­wa­nym ryn­ku we­wnętrz­nym, wpły­wa­jąc na wy­bór miej­sca pro­wa­dze­nia in­we­sty­cji. Ze wzglę­du na po­wyż­sze ko­mi­sja za­pro­po­no­wa­ła na­stę­pu­ją­ce dzia­ła­nia: - wpro­wa­dze­nie mi­ni­mal­nej staw­ki po­dat­ku CIT na po­zio­mie 30%, w celu unik­nię­cia sy­tu­acji nad­mier­ne­go ob­ni­ża­nia sta­wek po­dat­ko­wych po­mię­dzy pań­stwa­mi człon­kow­ski­mi, - wpro­wa­dze­nie mak­sy­mal­nej staw­ki po­dat­ku CIT w wy­so­ko­ści 40%374, - czę­ścio­we­go ujed­no­li­ce­nia za­sad usta­la­nia pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia oraz roz­li­cza­nia strat w ra­mach przed­się­biorstw two­rzą­cych gru­pę ka­pi­ta­ło­wą, a funk­cjo­nu­ją­cych w od­ręb­nych kra­jach człon­kow­skich, - wpro­wa­dze­nia jed­nej staw­ki po­dat­ku od dy­wi­dend w wy­so­ko­ści 30%375. "W ra­por­cie stwier­dzo­no, iż pro­gram peł­nej har­mo­ni­za­cji nie jest uza­sad­nio­ny na tym eta­pie. Jed­nak­że Ko­mi­sja są­dzi, że przy­ję­cie przez pań­stwa człon­kow­skie wspól­ne­go sys­te­mu po­dat­ku kor­po­ra­cyj­ne­go jest słusz­nym ce­lem dłu­go­ter­mi­no­wym"376.

Per­vez Ghau­ri oraz Lars Oxel­he­im w książ­ce Eu­ro­pe­an Union and the race for fo­re­ign di­rect in­ve­st­ments in Eu­ro­pe stwier­dza­ją, iż ra­port Ru­din­ga wska­zy­wał na ko­niecz­ność ujed­no­li­ce­nia sys­te­mów po­dat­ko­wych w Unii Eu­ro­pej­skiej, za­kła­da­jąc, iż po­zy­cja kon­ku­ren­cyj­na każ­de­go pań­stwa w Unii jest jed­na­ko­wa. Au­to­rzy nie zga­dza­ją się z po­wyż­szym po­glą­dem, uzna­jąc, iż sy­tu­acja każ­de­go pań­stwa jest inna - uza­leż­nio­na od po­ło­że­nia geo­gra­ficz­ne­go oraz sy­tu­acji eko­no­micz­nej (w tym: wiel­ko­ści ryn­ku we­wnętrz­ne­go, do­stęp­no­ści su­row­ców, roz­wo­ju in­fra­struk­tu­ry i in­nych czyn­ni­ków we­wnętrz­nych). Z tego też po­wo­du nie moż­na wy­cią­gnąć wnio­sku o ko­niecz­no­ści da­le­ko idą­cej har­mo­ni­za­cji prze­pi­sów po­dat­ko­wych, w przy­pad­ku tak istot­ne­go roz­war­stwie­nia państw pod wzglę­dem osią­ga­nych do­cho­dów oraz roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go377.

Zgod­nie z opi­nią Re­na­ty Iwiń­skiej nad­mier­ny wzrost opo­dat­ko­wa­nia ozna­czał­by spa­dek wpły­wów po­dat­ko­wych. Kon­ku­ren­cja po­dat­ko­wa jest za­tem zja­wi­skiem dys­cy­pli­nu­ją­cym i mo­bi­li­zu­ją­cym rzą­dy do ra­cjo­nal­ne­go ad­mi­ni­stro­wa­nia go­spo­dar­ką, a tym sa­mym usta­la­nia wy­so­ko­ści sta­wek po­dat­ko­wych na ak­cep­to­wal­nym przez po­dat­ni­ków po­zio­mie378.

Har­mo­ni­za­cja po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych może od­by­wać się na na­stę­pu­ją­cych płasz­czy­znach: - har­mo­ni­za­cji na po­zio­mie staw­ki po­dat­ko­wej, skut­ku­ją­cej usta­le­niem jed­na­ko­we­go po­zio­mu opo­dat­ko­wa­nia we wszyst­kich pań­stwach człon­kow­skich, - har­mo­ni­za­cji na po­zio­mie pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia, skut­ku­ją­cej wpro­wa­dze­niem jed­na­ko­we­go ka­ta­lo­gu wy­dat­ków uzna­wa­nych za kosz­ty uzy­ska­nia przy­cho­du oraz iden­tycz­ne­go za­kre­su zwol­nień pod­mio­to­wych i przed­mio­to­wych.

Har­mo­ni­za­cja po­dat­ku CIT na po­zio­mie sta­wek była przed­mio­tem ana­li­zy Unii Eu­ro­pej­skiej w la­tach 1992 (Ko­mi­sja Ru­din­ga) oraz 1975 (pro­jekt dy­rek­ty­wy). W oby­dwu przy­pad­kach po­stu­la­tem było wpro­wa­dze­nie jed­na­ko­wych sta­wek po­dat­ku CIT we wszyst­kich pań­stwach człon­kow­skich. Wy­móg jed­no­myśl­no­ści - wy­ma­ga­ny w przy­pad­ku po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych - po­wo­du­je, iż wszel­kie pra­ce w za­kre­sie uni­fi­ka­cji sta­wek po­dat­ko­wych ska­za­ne są na nie­po­wo­dze­nie. Zbyt duża roz­bież­ność ce­lów eko­no­micz­nych oraz istot­ne zróż­ni­co­wa­nie roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go po­szcze­gól­nych kra­jów po­wo­du­je, iż od­mien­ność par­ty­ku­lar­nych in­te­re­sów na­ro­do­wych sta­no­wi prze­szko­dę unie­moż­li­wia­ją­cą re­ali­za­cję po­wyż­sze­go celu. W kon­se­kwen­cji pań­stwa o ni­skim po­zio­mie atrak­cyj­no­ści in­we­sty­cyj­nej, w po­sta­ci sła­bo roz­wi­nię­tej in­fra­struk­tu­ry oraz bra­ku bo­gactw na­tu­ral­nych, nie za­ak­cep­tu­ją pro­po­zy­cji zrów­na­nia sta­wek po­dat­ko­wych skut­ku­ją­cych po­gor­sze­niem wła­snej po­zy­cji kon­ku­ren­cyj­nej

Dru­gą for­mą har­mo­ni­za­cji po­dat­ko­wej są po­stu­la­ty ujed­no­li­ce­nia pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia po­dat­ku CIT. W ra­por­cie Bol­ke­ste­ina za­pro­po­no­wa­no wpro­wa­dze­nie dwóch spo­so­bów re­ali­za­cji tego celu: opo­dat­ko­wa­nie w kra­ju ma­cie­rzy­stym (home sta­te ta­xa­tion) oraz wspól­ną skon­so­li­do­wa­ną pod­sta­wę opo­dat­ko­wa­nia (com­mon base ta­xa­tion)379.

Opo­dat­ko­wa­nie we­dług za­sad pań­stwa ma­cie­rzy­ste­go (home sta­te ta­xa­tion) wią­że się z chę­cią usu­nię­cia prze­szkód po­dat­ko­wych zwią­za­nych z funk­cjo­no­wa­niem przed­się­bior­stwa na kil­ku ryn­kach unij­nych. Bol­ke­ste­in za­pro­po­no­wał umoż­li­wie­nie przed­się­bior­stwom za­sto­so­wa­nia za­sad obo­wią­zu­ją­cych w pań­stwie ma­cie­rzy­stym, w któ­rym spół­ka po­sia­da swo­ją sie­dzi­bę lub za­rząd. Opo­dat­ko­wa­nie po­dat­kiem do­cho­do­wym od osób praw­nych by­ło­by wy­li­cza­ne we­dług za­sad "ma­cie­rzy­ste­go" sys­te­mu po­dat­ko­we­go. Przed­się­bior­stwa mo­gły­by wy­li­czać pod­le­ga­ją­ce opo­dat­ko­wa­niu zy­ski spół­ki oraz za­kła­dów z po­szcze­gól­nych państw człon­kow­skich zgod­nie z za­sa­da­mi wy­li­cza­nia pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia, ja­kie obo­wią­zu­ją w pań­stwie ma­cie­rzy­stym. Usta­lo­na w ten spo­sób pod­sta­wa opo­dat­ko­wa­nia by­ła­by na­stęp­nie roz­dzie­la­na po­mię­dzy po­szcze­gól­ne pań­stwa człon­kow­skie sto­sow­nie do ich udzia­łu w ogól­nych do­cho­dach. Każ­de pań­stwo człon­kow­skie na­kła­da­ło­by na­stęp­nie od­po­wied­nią kra­jo­wą staw­kę po­dat­ku380.

Wspól­na skon­so­li­do­wa­na pod­sta­wa opo­dat­ko­wa­nia - jest dru­gim spo­so­bem dą­że­nia do zwięk­sze­nia stop­nia har­mo­ni­za­cji po­dat­ku do­cho­do­we­go od osób praw­nych w Unii Eu­ro­pej­skiej. Po­wyż­sza me­to­da ozna­cza, iż wszyst­kie ele­men­ty nie­zbęd­ne do usta­le­nia pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia, łącz­nie z za­sa­da­mi skła­da­nia ze­znań po­dat­ko­wych i ich póź­niej­szą we­ry­fi­ka­cją przez or­ga­ny skar­bo­we będą okre­śla­ne w pra­wie wspól­no­to­wym. Prze­pi­sy dy­rek­ty­wy za­stą­pią pra­wo kra­jo­we, re­gu­lu­jąc ta­kie za­gad­nie­nia jak: po­ję­cie przy­cho­du, wy­łą­cze­nia i zwol­nie­nia pod­mio­to­we oraz przed­mio­to­we, kosz­ty uzy­ska­nia przy­cho­du, w tym kosz­ty nie­sta­no­wią­ce kosz­tów uzy­ska­nia przy­cho­dów, za­sa­dy usta­la­nia roku po­dat­ko­we­go, za­sa­dy wy­ce­ny ak­ty­wów, mo­ment uzy­ska­nia przy­cho­du i po­nie­sie­nia kosz­tu, roz­li­cze­nie kosz­tów po­nie­sio­nych w okre­sie dłuż­szym niż rok po­dat­ko­wy, usta­le­nie i prze­li­cze­nie przy­cho­dów i kosz­tów wy­ra­żo­nych w wa­lu­tach ob­cych, róż­ni­ce kur­so­we, za­sa­dy do­ko­ny­wa­nia amor­ty­za­cji, po­ję­cie pod­mio­tów po­wią­za­nych, spo­sób po­kry­wa­nia i roz­li­cza­nia strat, za­sa­dy opo­dat­ko­wa­nia do­cho­dów za­gra­nicz­nych, w tym dy­wi­dend. Pod­sta­wa ta ma sta­no­wić pod­sta­wę ujed­no­li­co­ną, co do re­guł jej usta­la­nia dla wszyst­kich pod­mio­tów ob­ję­tych tym za­kre­sem na te­re­nie Unii Eu­ro­pej­skiej381.

Ra­cjo­nal­ny sys­tem po­dat­ko­wy to tak­że sys­tem spra­wie­dli­wy - cha­rak­te­ry­zu­ją­cy się wła­ści­wie re­ali­zo­wa­ną po­li­ty­ką re­dy­stry­bu­cyj­ną pań­stwa oraz okre­ślo­nym spo­so­bem roz­ło­że­nia cię­ża­rów fi­skal­nych po­mię­dzy po­dat­ni­ków. Nowa en­cy­klo­pe­dia po­wszech­na PWN de­fi­niu­je "spra­wie­dli­wość" jako po­ję­cie wie­lo­znacz­ne112. Ary­sto­te­les wy­róż­niał dwa ro­dza­je spra­wie­dli­wo­ści: spra­wie­dli­wość roz­dziel­czą oraz wy­rów­naw­czą. Pierw­sza ozna­cza­ła ko­niecz­ność jed­na­ko­we­go trak­to­wa­nia pod­mio­tów po­sia­da­ją­cych iden­tycz­ne ce­chy - bę­dą­cych jed­no­cze­śnie czę­ścią skła­do­wą tej sa­mej ka­te­go­rii. Dru­ga wią­za­ła się z obo­wiąz­kiem: od­pła­ce­nia do­brem za do­bro, złem za zło, wy­mie­rze­niem kary ade­kwat­nej do prze­wi­nie­nia oraz przy­zna­niem na­gro­dy od­po­wied­niej do do­ko­na­nych za­sług. W za­kre­sie za­cho­dzą­cych sto­sun­ków po­dat­ko­wych naj­bar­dziej od­po­wied­nią jest ka­te­go­ria spra­wie­dli­wo­ści roz­dziel­czej, w któ­rej każ­dy po­dat­nik trak­to­wa­ny jest w spo­sób jed­na­ko­wy za­rów­no przez usta­wo­daw­cę (na eta­pie two­rze­nia pra­wa) oraz ad­mi­ni­stra­cje skar­bo­wą (na eta­pie eg­ze­ku­cji oraz jego sto­so­wa­nia)113.

"W zna­cze­niu praw­ni­czym spra­wie­dli­wość cha­rak­te­ry­zu­je de­cy­zję, któ­ra w swej tre­ści jest zgod­na z obo­wią­zu­ją­cym pra­wem i któ­ra zo­sta­ła pod­ję­ta przez kom­pe­tent­ny or­gan zgod­nie z usta­lo­ną pro­ce­du­rą; po­szu­ki­wa­nie sta­łych i obiek­tyw­nych kry­te­riów spra­wie­dli­wo­ści jest dą­że­niem cha­rak­te­ry­stycz­nym dla róż­nych szkół pra­wa"114.

Inną de­fi­ni­cją spra­wie­dli­wo­ści jest uję­cie po­wyż­sze­go po­ję­cia w aspek­cie spo­łecz­nym. Spra­wie­dli­wość spo­łecz­na jest to "ka­te­go­ria spo­łecz­no-po­li­tycz­na i praw­na o hi­sto­rycz­nie zmien­nej tre­ści, bę­dą­ca bądź spi­sem fak­tycz­ne­go sta­nu rze­czy, bądź (czę­ściej) po­stu­la­tem speł­nia­ją­cym funk­cję kry­te­rium oce­ny sto­sun­ków spo­łecz­nych, rolę za­sa­dy, wzor­ca, ide­ału; jest prze­nie­sie­niem etycz­nej i praw­nej idei za­sa­dy spra­wie­dli­wo­ści w sfe­rę sto­sun­ków spo­łecz­no-go­spo­dar­czych mię­dzy wiel­ki­mi zbio­ro­wo­ścia­mi115.

Spra­wie­dli­wym sys­te­mem po­dat­ko­wym jest więc sys­tem, w któ­rym do­ko­ny­wa­ny jest "po­dział do­cho­dów mię­dzy róż­ny­mi jed­nost­ka­mi go­spo­da­ruj ący­mi (go­spo­dar­stwa­mi do­mo­wy­mi i wszel­kie­go ro­dza­ju przed­się­bior­stwa­mi i in­sty­tu­cja­mi o ce­lach za­rob­ko­wych) dla uzy­ska­nia struk­tu­ry do­cho­dów jed­nost­ko­wych, apro­bo­wa­nej przez spo­łe­czeń­stwo, jako słusz­nej i spra­wie­dli­wej. Ta dzie­dzi­na po­li­ty­ki fi­skal­nej jest zwią­za­na z re­ali­za­cją funk­cji roz­dziel­czej (re­dy­stry­bu­cyj­nej) po­dat­ków"116.

Prze­ja­wem re­ali­za­cji spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej jest pro­gre­sja po­dat­ko­wa funk­cjo­nu­ją­ca w więk­szo­ści ów­cze­snych sys­te­mów po­dat­ko­wych. Pierw­sze wzmian­ki na te­mat jej za­sto­so­wa­nia znaj­du­ją się w Bi­blii, gdzie w trak­cie bu­do­wy Arki No­ego uzna­no, iż kon­try­bu­cja osób za­moż­nych po­win­na być więk­sza od udzia­łu osób o ni­skich do­cho­dach117. Pro­gre­sję po­dat­ko­wą sto­so­wa­no rów­nież w sta­ro­żyt­nej Gre­cji. "W za­kre­sie kon­struk­cji po­dat­ków po­słu­gi­wa­no się za­rów­no staw­ka­mi pro­por­cjo­nal­ny­mi, jak i od­po­wied­nio skon­stru­owa­ną pro­gre­sją, a tak­że wpro­wa­dzo­no ta­kie re­for­my, jak mi­ni­mum wol­ne od opo­dat­ko­wa­nia, róż­ne­go ro­dza­ju ulgi i zniż­ki oraz roz­wi­nię­te sza­cun­ki przy­cho­dów opar­te m.in. na ka­ta­strze"118. Ozna­cza to, iż współ­cze­śnie obo­wią­zu­ją­ce sys­te­my po­dat­ko­we ba­zu­ją na roz­wią­za­niach sprzed VI wie­ku p.n.e. Do­dat­ko­wo Zdzi­sław Fe­do­ro­wicz stwier­dza, iż "dą­że­nie do opie­ra­nia dzia­łań go­spo­dar­czych, w tym i po­li­ty­ki fi­skal­nej, na z góry usta­lo­nych za­sa­dach, cha­rak­te­ry­zu­je tzw. po­dej­ście nor­ma­tyw­ne w na­ukach eko­no­micz­nych i fi­nan­so­wych. Po­le­ga ono na kon­stru­owa­niu aprio­rycz­nych mo­de­li funk­cjo­no­wa­nia go­spo­dar­ki, od­po­wia­da­ją­cych wy­obra­że­niom ich au­to­rów o ra­cjo­nal­no­ści i sta­ra­niach o ich wcie­le­nie w ży­cie. Po­dej­ściu nor­ma­tyw­ne­mu prze­ciw­sta­wia się do­mi­nu­ją­ce dzi­siaj po­dej­ście po­zy­tyw­ne, po­le­ga­ją­ce na ana­li­zie na­stępstw sto­so­wa­nia wy­ko­rzy­sty­wa­nych w prak­ty­ce in­stru­men­tów gro­ma­dze­nia do­cho­dów i re­ali­za­cji wy­dat­ków z punk­tu wi­dze­nia ich efek­tyw­no­ści, to zna­czy od­dzia­ły­wa­nia na sumę spo­łecz­nej efek­tyw­no­ści"119.

W opo­zy­cji do po­dat­ku pro­gre­syw­ne­go w Sta­nach Zjed­no­czo­nych w po­ło­wie lat dzie­więć­dzie­sią­tych po­ja­wi­ła się idea po­dat­ku li­nio­we­go za­ini­cjo­wa­na przez Ro­ber­ta E. Hall oraz Alvin Ra­bu­sh­ka. Obaj au­to­rzy za­rzu­ca­li nie­efek­tyw­ność sys­te­mu po­dat­ko­we­mu opar­te­mu na po­dat­ku pro­gre­syw­nym. Głów­ne za­strze­że­nia do­ty­czy­ły: nad­mier­nych kosz­tów po­bo­ru, ko­niecz­no­ści roz­bu­do­wa­nia apa­ra­tu kon­tro­li dla we­ry­fi­ka­cji po­praw­no­ści de­kla­ra­cji, cza­so­chłon­no­ści okre­śle­nia wy­mia­ru po­dat­ku oraz skom­pli­ko­wa­nej kon­struk­cji sys­te­mu (po­przez funk­cjo­no­wa­nie sze­re­gu pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych oraz kil­ku sta­wek po­dat­ko­wych - wy­ma­ga­ją­cych za­sto­so­wa­nia w za­leż­no­ści od pro­gu po­dat­ko­we­go, w któ­rym znaj­du­je się po­dat­nik). W opi­nii Hal­la oraz Ra­bu­sh­ka wpro­wa­dze­nie po­dat­ku li­nio­we­go - z ni­ską staw­ką po­dat­ko­wą - spo­wo­do­wa­ło­by wzrost do­cho­dów bu­dże­to­wych po­przez po­sze­rze­nie ist­nie­ją­cej bazy po­dat­ko­wej. Wzrost bazy był­by na­stęp­stwem li­kwi­da­cji obo­wią­zu­ją­cych ulg i zwol­nień po­dat­ko­wych oraz wzro­stu ak­tyw­no­ści go­spo­dar­czej po­dat­ni­ków po­sia­da­ją­cych per­spek­ty­wy osią­gnię­cia więk­sze­go zy­sku120.

Do­dat­ko­wym ar­gu­men­tem prze­ko­nu­ją­cym za wpro­wa­dze­niem po­dat­ku li­no­we­go jest ist­nie­nie zja­wi­ska "sza­rej stre­fy". We­dług gło­szo­nych po­stu­la­tów ob­ni­że­nie ob­cią­żeń po­dat­ko­wych po­przez wpro­wa­dze­nie po­dat­ku li­no­we­go spo­wo­du­je ogra­ni­cze­nie zja­wi­ska uciecz­ki przed opo­dat­ko­wa­niem - po­przez zmniej­sze­nie przy­pad­ków ukry­wa­nia osią­ga­nych przy­cho­dów z pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. We­dług po­wyż­szych opi­nii po­ten­cjal­ne ko­rzy­ści z za­ni­że­nia pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia będą nie­współ­mier­ne małe w po­rów­na­niu do kon­se­kwen­cji, ja­kie po­nie­sie po­dat­nik w mo­men­cie od­kry­cia fak­tu za­ta­je­nia czę­ści przy­cho­dów przez apa­rat skar­bo­wy. Nie­ste­ty przy­kład kra­jów, w któ­rych obec­nie obo­wią­zu­je po­da­tek li­nio­wy (Li­twa, Es­to­nia, Ro­sja) nie po­twier­dza słusz­no­ści po­wyż­sze­go ro­zu­mo­wa­nia. Po­wyż­sze kra­je cha­rak­te­ry­zu­ją się bar­dzo dużą ska­lą zja­wi­ska sza­rej stre­fy po­mi­mo wdro­że­nia przez usta­wo­daw­cę po­dat­ków li­no­wych z ni­ską staw­ką po­dat­ko­wą.

Z po­ję­ciem sys­te­mu po­dat­ko­we­go zwią­za­ny jest ter­min ob­cią­żeń fi­skal­nych, ozna­cza­ją­cy ogół po­dat­ków po­no­szo­nych przez spo­łe­czeń­stwo, sta­no­wią­cych do­cho­dy po­dat­ko­we i pa­ra­po­dat­ko­we pań­stwa121. Po­dat­ki to świad­cze­nia pie­nięż­ne na rzecz pań­stwa lub in­ne­go związ­ku pu­blicz­no­praw­ne­go o cha­rak­te­rze przy­mu­so­wym, po­wszech­nym, bez­zwrot­nym i nie­od­płat­nym, po­bie­ra­nym na pod­sta­wie od­po­wied­nich prze­pi­sów pra­wa122. Wy­so­kość pła­co­nych po­dat­ków uza­leż­nio­na jest od staw­ki po­dat­ko­wej, sta­no­wią­cej sto­su­nek wy­so­ko­ści po­dat­ku do pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia. In­for­mu­je po­dat­ni­ka o tym, jaka część jego do­cho­dów zo­sta­nie od­pro­wa­dzo­na do pań­stwa.

Poza po­dat­ka­mi istot­nym ob­cią­że­niem fi­skal­nym są kosz­ty pra­cy. Kosz­ta­mi pra­cy są wszel­kie na­kła­dy po­nie­sio­ne przez przed­się­bior­stwo na rzecz za­trud­nio­nych pra­cow­ni­ków. W szcze­gól­no­ści wy­dat­ka­mi za­li­cza­ny­mi do kosz­tów pra­cy są wy­pła­ca­ne wy­na­gro­dze­nia, po­dat­ki zwią­za­ne z wy­na­gro­dze­niem, koszt przy­zna­nych pre­mii oraz na­gród, a tak­że wszel­kie po­nie­sio­ne opła­ty so­cjal­ne123.

Po­ziom ob­cią­żeń fi­skal­nych mie­rzo­ny jest w opar­ciu o licz­bę ob­cią­żeń po­dat­ko­wych, ilość cza­su po­świę­ca­ną przez po­dat­ni­ków na wy­peł­nie­nie zo­bo­wią­zań po­dat­ko­wych, wy­so­kość sta­wek po­dat­ko­wych, po­ziom ob­cią­żeń fi­skal­nych w sto­sun­ku do PKB, udział wy­dat­ków pu­blicz­nych w PKB, sto­pień po­kry­cia wy­dat­ków pu­blicz­nych do­cho­da­mi po­dat­ko­wy­mi oraz za­kre­sem wy­stę­po­wa­nia sza­rej stre­fy w go­spo­dar­ce124.

Z po­ję­ciem ob­cią­żeń fi­skal­nych zwią­za­ny jest ter­min nad­mier­ne­go fi­ska­li­zmu. Ozna­cza on sy­tu­ację, kie­dy ze wzglę­du na ilość oraz war­tość cię­ża­rów fi­skal­nych na­stę­pu­je spa­dek pro­duk­cji lub od­pływ ka­pi­ta­łu za gra­ni­cę125. Sta­ni­sław Owsiak wska­zu­je, iż teo­re­tycz­ny­mi i prak­tycz­ny­mi efek­ta­mi nad­mier­ne­go fi­ska­li­zmu jest spo­wol­nie­nie go­spo­dar­cze i spa­dek do­cho­dów bu­dże­to­wych pań­stwa126. Ma­ria Ko­sek-Woj­nar wska­zu­je rów­nież, iż w po­szcze­gól­nych okre­sach hi­sto­rycz­nych ukształ­to­wa­ły się róż­ne po­glą­dy na te­mat spo­so­bów okre­śle­nia nad­mier­nych ob­cią­żeń fi­skal­nych127.

1.2.2. Funk­cje po­dat­ków a rola pań­stwa

Z po­ję­ciem po­dat­ków zwią­za­na jest re­ali­za­cja przez pań­stwo za­dań pu­blicz­nych wy­ma­ga­ją­ca po­sia­da­nia od­po­wied­nich za­so­bów fi­nan­so­wych okre­śla­nych fi­nan­sa­mi pu­blicz­ny­mi. Fi­nan­se pu­blicz­ne obej­mu­ją swo­im za­kre­sem ogół środ­ków pie­nięż­nych znaj­du­ją­cych się w po­sia­da­niu pań­stwa ce­lem ich roz­dy­spo­no­wa­nia przez wła­dzę pań­stwo­wą128. Fi­nan­se pu­blicz­ne są więc za­so­ba­mi pie­nięż­ny­mi, słu­żą­cy­mi do re­ali­za­cji okre­ślo­nych ce­lów eko­no­micz­nych, spo­łecz­nych oraz go­spo­dar­czych kra­ju.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wska­zu­je się na czte­ry pod­sta­wo­we funk­cje fi­nan­sów pu­blicz­nych: funk­cję fi­skal­ną, re­dy­stry­bu­cyj­ną, sty­mu­la­cyj­ną (mo­ty­wa­cyj­ną) oraz alo­ka­cyj­ną129.

Funk­cja fi­skal­na wią­że się z obo­wiąz­kiem pań­stwa zgro­ma­dze­nia za­so­bów fi­nan­so­wych umoż­li­wia­ją­cych zre­ali­zo­wa­nie pla­no­wa­nych wy­dat­ków pu­blicz­nych. Otwar­tą kwe­stią po­zo­sta­je za­kres i za­sad­ność wy­dat­ków fi­nan­so­wa­nych przez ad­mi­ni­stra­cję pań­stwo­wą. Wiel­kość oraz ro­dzaj pla­no­wa­nych wy­dat­ków po­win­ny jed­nak w więk­szo­ści zo­stać po­kry­te ze zgro­ma­dzo­nych po­dat­ków, uni­ka­jąc w ten spo­sób nad­mier­ne­go de­fi­cy­tu i dłu­gu pu­blicz­ne­go.

Funk­cja re­dy­stry­bu­cyj­na ozna­cza ko­niecz­ność po­dzia­łu do­cho­du po­mię­dzy po­szcze­gól­ne gru­py spo­łecz­ne we­dług za­sa­dy trans­fe­ru środ­ków od warstw naj­za­moż­niej­szych do grup naj­bar­dziej po­trze­bu­ją­cych. Za­da­niem pań­stwa jest za­pew­nie­nie po­mo­cy so­cjal­nej i ma­te­rial­nej oso­bom po­trze­bu­ją­cym. Prze­ja­wem zmniej­sza­nia dys­pro­por­cji po­mię­dzy do­cho­da­mi okre­ślo­nych grup spo­łecz­nych jest: wy­pła­ca­nie za­sił­ków so­cjal­nych naj­uboż­szym, wpro­wa­dze­nie pro­gre­syw­ne­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go z ro­sną­cą staw­ką po­dat­ko­wą przy wzra­sta­ją­cym do­cho­dzie, ist­nie­nie kwo­ty wol­nej od po­dat­ku dla do­cho­dów po­ni­żej mi­ni­mum so­cjal­ne­go lub sto­so­wa­nie pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych dla okre­ślo­nych ka­te­go­rii wy­dat­ków.

W przy­pad­ku funk­cji sty­mu­la­cyj­nej pań­stwo in­ge­ru­je w za­cho­dzą­ce pro­ce­sy ryn­ko­we po­przez po­ziom re­ali­zo­wa­nych wy­dat­ków pu­blicz­nych lub wy­so­kość na­kła­da­nych ob­cią­żeń fi­skal­nych. Sy­tu­acja spo­wol­nie­nia go­spo­dar­cze­go, spad­ku po­py­tu lub wzro­stu bez­ro­bo­cia może spo­wo­do­wać okre­ślo­ne dzia­ła­nia pań­stwa zmie­rza­ją­ce do oży­wie­nia ko­niunk­tu­ry. Stwo­rze­nie do­dat­ko­wej po­da­ży lub wy­ge­ne­ro­wa­nie więk­sze­go po­py­tu po­win­no mieć za cel po­pra­wę wskaź­ni­ków eko­no­micz­nych i kon­dy­cji go­spo­dar­czej kra­ju. Osią­gnię­cie po­wyż­sze­go wzro­stu może zo­stać do­ko­na­ne za po­mo­cą od­po­wied­nio skon­stru­owa­ne­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go oraz wła­ści­wie za­pla­no­wa­nych wy­dat­ków pu­blicz­nych.

Funk­cja alo­ka­cyj­na umoż­li­wia do­ko­ny­wa­nie zmian w struk­tu­rze wy­two­rzo­ne­go do­cho­du na­ro­do­we­go. We­dług Anny Kra­jew­skiej "pań­stwo dys­po­nu­jąc od­po­wied­ni­mi do­cho­da­mi bu­dże­to­wy­mi, może prze­su­nąć pew­ne za­so­by czyn­ni­ków pro­duk­cji do wy­twa­rza­nia dóbr pu­blicz­nych, neu­tra­li­za­cji ujem­nych efek­tów ze­wnętrz­nych, pro­wa­dze­nia prac ba­daw­czo-roz­wo­jo­wych"130.

Au­tor­ka uwa­ża, iż re­ali­za­cja po­wyż­szych funk­cji moż­li­wa jest do osią­gnię­cia po­przez wdro­że­nie od­po­wied­nie­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go, w któ­rym usta­wo­daw­ca w spo­sób prze­my­śla­ny okre­śli pod­sta­wo­we ele­men­ty kon­struk­cji po­dat­ków, tj. pod­miot i przed­miot opo­dat­ko­wa­nia, wy­so­kość sta­wek po­dat­ko­wych, przy­słu­gu­ją­ce ulgi oraz zwol­nie­nia po­dat­ko­we, jak rów­nież za­pla­nu­je ra­cjo­nal­ny po­ziom i kie­ru­nek wy­dat­ków pu­blicz­nych131.

We­dług Ro­ber­ta Gwiaz­dow­skie­go okre­śle­nie funk­cji fi­nan­sów pu­blicz­nych ma pierw­szo­pla­no­we zna­cze­nie dla zde­fi­nio­wa­nia roli pań­stwa i zna­cze­nia po­dat­ków. W za­leż­no­ści od ocze­ki­wa­nych funk­cji pań­stwa - inna funk­cja bę­dzie na­le­ża­ła do po­dat­ków i fi­nan­sów pu­blicz­nych132.

Rola oraz funk­cje pań­stwa róż­nie są przed­sta­wia­ne w li­te­ra­tu­rze. Zgod­nie z po­stu­la­ta­mi Ada­ma Smi­tha "w myśl sys­te­mu na­tu­ral­nej wol­no­ści, pa­nu­ją­cy ma speł­niać je­dy­nie trzy obo­wiąz­ki. (...) Jest to po pierw­sze, obo­wią­zek ochro­ny spo­łe­czeń­stwa przed gwał­tem lub in­wa­zją ze stro­ny in­nych nie­za­leż­nych spo­łe­czeństw. Po dru­gie, jest to obo­wią­zek jak naj­da­lej idą­cej obro­ny każ­de­go człon­ka spo­łe­czeń­stwa przed nie­spra­wie­dli­wo­ścią i uci­skiem ze stro­ny wszyst­kich in­nych człon­ków spo­łe­czeń­stwa, czy­li obo­wią­zek usta­no­wie­nia ści­słe­go prze­strze­ga­nia wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści. Wresz­cie, po trze­cie, obo­wią­zek usta­no­wie­nia i utrzy­ma­nia pew­nych urzą­dzeń pu­blicz­nych i pu­blicz­nych in­sty­tu­cji, któ­rych usta­no­wie­nie i utrzy­ma­nie nie może le­żeć w in­te­re­sie jed­nost­ki lub nie­wiel­kiej licz­by jed­no­stek, a to dla­te­go, że do­chód z nich nie po­kry­je nig­dy kosz­tów"133.

Pierw­sze dwie funk­cje zwią­za­ne są z funk­cją obron­ną pań­stwa. Rolą rzą­dzą­cych jest utrzy­my­wa­nie ładu po­przez eli­mi­na­cje za­gro­żeń pły­ną­cych za­rów­no z ze­wnątrz, jak rów­nież z we­wnątrz. Obo­wiąz­kiem pań­stwa jest utrzy­ma­nie bez­pie­czeń­stwa i spra­wie­dli­wo­ści w sto­sun­kach mię­dzy ludź­mi, wpro­wa­dza­jąc na­rzę­dzia oraz po­dej­mu­jąc dzia­ła­nia gwa­ran­tu­ją­ce prze­strze­ga­nie pra­wa, jak rów­nież za­pew­nie­nie ochro­ny przed agre­sją z ze­wnątrz - po­przez po­no­sze­nie na­kła­dów na ar­mię i ra­cjo­nal­nie pro­wa­dzo­ną po­li­ty­kę za­gra­nicz­ną.

Trze­cia z funk­cji pań­stwa zwią­za­na jest z re­ali­za­cją dzia­łań zmie­rza­ją­cych do utrzy­my­wa­nia oraz two­rze­nia urzą­dzeń i in­sty­tu­cji o cha­rak­te­rze pu­blicz­nym. Wią­że się ona z ko­niecz­no­ścią do­ko­ny­wa­nia przez pań­stwo wy­dat­ków na cele spo­łecz­ne, w wy­ni­ku któ­rych na­stą­pi za­spo­ko­je­nie po­trzeb w ob­sza­rach o klu­czo­wym zna­cze­niu dla oby­wa­te­li. Pod­sta­wo­wą za­sa­dą umoż­li­wia­ją­cą in­ge­ren­cję pań­stwa w ży­cie eko­no­micz­no-go­spo­dar­cze spo­łe­czeń­stwa jest wa­ru­nek, iż za­an­ga­żo­wa­nie środ­ków pu­blicz­nych nie spo­wo­du­je wy­par­cia lub po­gor­sze­nia kon­dy­cji dzia­ła­ją­cych na da­nym ryn­ku pod­mio­tów pry­wat­nych. In­ny­mi sło­wy, za­an­ga­żo­wa­nie pań­stwa jest do­pusz­czal­ne oraz wy­ma­ga­ne wy­łącz­nie w ob­sza­rach po­zba­wio­nych za­in­te­re­so­wa­nia ze stro­ny in­we­sto­rów pry­wat­nych - ze wzglę­du na ni­ski po­pyt lub wy­so­ką ka­pi­ta­ło­chłon­ność in­we­sty­cji.

Do po­wyż­szej funk­cji Smith za­li­czał rów­nież in­we­sty­cje pań­stwa w po­wszech­nie do­stęp­ną pu­blicz­ną oświa­tę i edu­ka­cję. Pań­stwo pro­pa­gu­ją­ce roz­wój na­uki jest sy­no­ni­mem spo­łe­czeń­stwa otwar­te­go na świat i nowe idee. "Bar­dzo nie­wiel­kim kosz­tem pań­stwo może uła­twić, za­chę­cić, a na­wet na­ło­żyć na pra­wie cały na­ród obo­wią­zek opa­no­wa­nia pod­sta­wo­wych dzie­dzin wy­kształ­ce­nia"134. Wy­kształ­co­ne spo­łe­czeń­stwo to oby­wa­te­le, któ­rzy "mniej są po­dat­ni na oma­ny i za­bo­bo­ny i unie­sie­nia, któ­re wśród ciem­nych na­ro­dów wy­wo­łu­ją czę­sto naj­okrop­niej­sze za­bu­rze­nia"135. In­we­stu­jąc w na­ukę, pań­stwo kształ­tu­je oby­wa­te­li "bar­dziej skłon­nych trak­to­wać kry­tycz­nie ego­istycz­ne rosz­cze­nia (...) i le­piej po­tra­fią­cych przej­rzeć ich sens"136. We­dług Smi­tha roz­wój edu­ka­cji po­wi­nien na­stą­pić w wy­ni­ku pań­stwo­wych in­we­sty­cji w szkol­nic­two - prze­ja­wia­ją­cych się za­kła­da­niem szkół pu­blicz­nych na te­re­nie każ­de­go okrę­gu kra­ju.

Rolą pań­stwa nie po­win­no być jed­nak ca­ło­ścio­we opła­ca­nie pen­sji na­uczy­cie­li. Smith do­pusz­czał wy­łącz­nie czę­ścio­wy udział par­ty­cy­pa­cji pań­stwa w fi­nan­so­wa­niu edu­ka­cji, gdyż brak ko­re­la­cji po­mię­dzy wy­so­ko­ścią po­bo­rów a efek­ta­mi pra­cy spo­wo­do­wał­by spa­dek po­zio­mu na­ucza­nia w wy­ni­ku za­nie­dby­wa­nia obo­wiąz­ków przez na­uczy­cie­li. Z tego też po­wo­du Smith po­stu­lo­wał sto­so­wa­nie prak­ty­ki opła­ca­nia wy­na­gro­dze­nia na­uczy­cie­li przez ro­dzi­ców uczniów, gdyż to oni naj­le­piej są w sta­nie oce­nić po­stę­py i ja­kość pro­wa­dzo­nych za­jęć lek­cyj­nych, mo­ty­wu­jąc tym sa­mym na­uczy­cie­li do wy­so­kie­go po­zio­mu wy­ko­ny­wa­nej pra­cy137.

Ana­lo­gicz­ny udział pań­stwa Smith do­strze­gał we wszel­kich aspek­tach dzia­łal­no­ści, gdzie przed­się­wzię­cia pro­wa­dzo­ne przez pry­wat­nych przed­się­bior­ców nie by­ły­by wy­star­cza­ją­ce dla za­spo­ko­je­nia klu­czo­wych po­trzeb oby­wa­te­li. Z tego też po­wo­du pań­stwo po­win­no in­we­sto­wać w "dro­gi, mo­sty, że­glow­ne ka­na­ły, por­ty i inne tego ro­dza­ju urzą­dze­nia"138, umoż­li­wia­jąc roz­wój han­dlu, ko­mu­ni­ka­cji oraz za­moż­no­ści oby­wa­te­li. Smith był jed­nak prze­ciw­ni­kiem cał­ko­wi­te­go za­an­ga­żo­wa­nia ma­te­rial­ne­go pań­stwa w po­wyż­sze przed­się­wzię­cia. "Nie wy­da­je się ko­niecz­ne, aby wy­dat­ki na ro­bo­ty pu­blicz­ne trze­ba było po­kry­wać z (...) po­wszech­ne­go do­cho­du pu­blicz­ne­go"139. Bu­do­wa mo­stów, dróg czy ka­na­łów po­win­na od­by­wać się przy udzia­le ma­te­rial­nym osób za­in­te­re­so­wa­nych, łącz­nie z póź­niej­szy­mi kosz­ta­mi ich utrzy­ma­nia. Wszel­kie in­we­sty­cje w in­fra­struk­tu­rę po­win­ny być do­ko­ny­wa­ne w miej­scach, w któ­rych po­nie­sio­ne na­kła­dy mają szan­sę się zwró­cić, czy­li na te­re­nach, gdzie ich zlo­ka­li­zo­wa­nie przy­nie­sie ko­rzy­ści go­spo­dar­ce oraz spo­łe­czeń­stwu - "bu­do­wać tyl­ko tam, gdzie han­del tego wy­ma­ga, czy­li tam, gdzie bę­dzie to rze­czą wła­ści­wą. Koszt ich bu­do­wy, ich wiel­kość i wspa­nia­łość mu­szą być rów­nież do­sto­so­wa­ne do sumy, jaką han­del ten może za nie za­pła­cić" 140, gdyż w prze­ciw­nym ra­zie "sta­ły­by się (...) znacz­nym ob­cią­że­niem"141 pi­sał Smith.

Pod­su­mo­wu­jąc, Smith po­stu­lo­wał ogra­ni­czo­ną rolę pań­stwa w ży­cie go­spo­dar­cze i spo­łecz­ne kra­ju. Scep­ty­cyzm Smi­tha wy­ni­kał z wnio­sku, iż: "Mąż sta­nu, któ­ry spró­bo­wał­by udzie­lić pry­wat­nym oso­bom wska­zó­wek, w jaki spo­sób po­win­ny uży­wać swo­ich ka­pi­ta­łów (...) uzur­po­wał­by so­bie wła­dzę, któ­rej nie moż­na by bez­piecz­nie po­wie­rzyć nie tyl­ko po­je­dyn­czej oso­bie, ale na­wet ja­kiejś ra­dzie (...) wła­dza ta by­ła­by szcze­gól­nie nie­bez­piecz­na w ręku czło­wie­ka, któ­ry był­by na tyle sza­lo­ny i za­ro­zu­mia­ły, że uwa­żał­by sie­bie za zdol­ne­go do jej wy­ko­ny­wa­nia"142. Z tego po­wo­du rolą pań­stwa - w opi­nii Smi­tha - po­win­no być przede wszyst­kim za­pew­nie­nie ochro­ny praw jed­nost­ki143.

Mil­ton Fried­man - lau­re­at Na­gro­dy No­bla z dzie­dzi­ny eko­no­mii - poza wy­mie­nio­ny­mi trze­ma funk­cja­mi pań­stwa do­strze­ga czwar­tą nie­uwzględ­nio­ną przez Smi­tha rolę. W opi­nii Fried­ma­na obo­wiąz­kiem pań­stwa jest za­pew­nie­nie opie­ki tym człon­kom spo­łe­czeń­stwa, któ­rzy z róż­nych przy­czyn - nie za­wsze od nich sa­mych za­leż­nych - nie mogą funk­cjo­no­wać bez po­mo­cy z ze­wnątrz. Po­wo­dy pań­stwo­wej po­mo­cy mogą być róż­ne: po­cząw­szy od cięż­kiej cho­ro­by, wy­pad­ku, po klę­ski ży­wio­ło­we po­wo­du­ją­ce bez­rad­ność i bez­sil­ność czło­wie­ka wzglę­dem losu, któ­ry go do­świad­czył. Bez wzglę­du na ko­niecz­ność nie­sie­nia wspar­cia dla osób po­trze­bu­ją­cych, Fried­man do­strze­ga za­gro­że­nia zwią­za­ne z po­mo­cą ofe­ro­wa­ną przez pań­stwo wy­ni­ka­ją­ce z moż­li­wych nad­użyć wzglę­dem wol­no­ści jed­nost­ki. "Po­gląd, że rząd ma słu­żyć jako ar­bi­ter, za­po­bie­ga­ją­cy sto­so­wa­niu przez jed­nost­ki wo­bec sie­bie siły, za­stą­pi­li oni prze­ko­na­niem, że jego rolą - po­dob­nie jak ro­dzi­ców - jest wy­mu­sza­nie, aby jed­ni po­ma­ga­li dru­gim"144. Nie­za­leż­nie od ist­nie­ją­ce­go ry­zy­ka sam fakt po­ten­cjal­nych nie­pra­wi­dło­wo­ści i za­gro­żeń wła­dzy pań­stwo­wej nie może być prze­słan­ką eli­mi­nu­ją­cą pu­blicz­ną po­moc dla osób szcze­gól­nie po­trze­bu­ją­cych.

Inną kon­cep­cję pań­stwa re­pre­zen­to­wał John Stu­art Mill. Uwa­żał, iż zwięk­sza­nie upraw­nień i kom­pe­ten­cji ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej przy­czy­ni się do ogra­ni­cze­nia wol­no­ści i swo­bód oby­wa­tel­skich jed­nost­ki. "Każ­da funk­cja do­da­na do tych, któ­re rząd już spra­wu­je, roz­sze­rza jego wpływ na na­sze na­dzie­je i oba­wy i co­raz bar­dziej zmie­nia czyn­ną i am­bit­ną część spo­łe­czeń­stwa w stron­ni­ków rzą­du lub ja­kieś par­tii dą­żą­cej do wła­dzy"145.

Mill wy­róż­niał dwie funk­cje pań­stwa: funk­cje ko­niecz­ne oraz fa­kul­ta­tyw­ne. Kla­sy­fi­ka­cja po­wyż­szych roli do­ko­ny­wa­na była w opar­ciu o czyn­nik uży­tecz­no­ści. Po­dej­mo­wa­nie dzia­łań nie­zbęd­nych dla funk­cjo­no­wa­nia spo­łe­czeń­stwa, o klu­czo­wym zna­cze­niu dla oby­wa­te­li i tym sa­mym uży­tecz­nych dla ogó­łu, uzna­wa­ne były za funk­cje ko­niecz­ne. Do ta­kich za­li­cza­ne były: za­pew­nie­nie pra­wa wła­sno­ści i prze­strze­ga­nie pra­wo­rząd­no­ści, utrzy­my­wa­nie bu­dyn­ków uży­tecz­no­ści pu­blicz­nej, re­ali­zo­wa­nie usług w za­kre­sie utrzy­ma­nia czy­sto­ści i po­rząd­ku, nad­zór nad obie­giem pie­nią­dza i jed­nost­ka­mi miar 146.

Funk­cje fa­kul­ta­tyw­ne Mill dy­wer­sy­fi­ko­wał na dwa ro­dza­je: funk­cje au­to­ry­ta­tyw­ne oraz funk­cje nie­bę­dą­ce au­to­ry­ta­tyw­ny­mi. "Mu­si­my roz­po­cząć od roz­róż­nie­nia dwóch ro­dza­jów in­ter­wen­cji rzą­du, któ­re choć mogą się od­no­sić do tego sa­me­go przed­mio­tu, bar­dzo się róż­nią na­tu­rą i skut­ka­mi (...) In­ter­wen­cja może się roz­cią­gać na kon­tro­lo­wa­nie wol­ne­go dzia­ła­nia jed­no­stek. Rząd może za­ka­zać wszyst­kim oso­bom do­ko­ny­wa­nia pew­nych dzia­łań lub ich po­dej­mo­wa­nia bez jego ze­zwo­le­nia. Może na­ka­zać po­dej­mo­wa­nie pew­nych dzia­łań lub okre­ślać spo­sób dzia­ła­nia (...). Jest to au­to­ry­ta­tyw­na in­ter­wen­cja rzą­du. Ist­nie­je i dru­gi ro­dzaj in­ter­wen­cji, nie­bę­dą­cy au­to­ry­ta­tyw­nym: gdyż rząd za­miast wy­da­nia roz­ka­zu (...), po­zo­sta­wia­jąc jed­nost­kom wol­ność uży­wa­nia ich wła­snych środ­ków dla osią­gnię­cia ja­kie­goś celu (...), usta­na­wia, obok ich urzą­dzeń wła­sny urząd dla po­dob­ne­go celu"147.

Sta­no­wi­sko Frie­dri­cha Hay­ek - w za­kre­sie funk­cji pań­stwa - ce­chu­je się dużą zbież­no­ścią z po­glą­da­mi Smi­tha oraz Mil­la. Hay­ek uzna­wał za­an­ga­żo­wa­nie pań­stwa w ży­cie spo­łecz­no-go­spo­dar­cze oby­wa­te­li tak dłu­go, jak świad­czo­ne przez pań­stwo usłu­gi/do­star­cza­ne pro­duk­ty nie są ofe­ro­wa­ne na ryn­ku przez pod­mio­ty pry­wat­ne. Tym sa­mym in­ge­ren­cja pań­stwa jest uza­sad­nio­na i ko­niecz­na w ob­sza­ry "któ­re mimo że w naj­wyż­szym stop­niu uży­tecz­ne dla sze­ro­kich krę­gów spo­łe­czeń­stwa - są jed­nak ta­kiej na­tu­ry, że ko­rzy­ści nig­dy nie skom­pen­so­wa­ły­by wy­dat­ków żad­nej jed­no­st­ce czy ich ma­łej licz­bie"148. Waż­nym wa­run­kiem, w pro­ce­sie re­ali­za­cji po­wyż­szych dzia­łań, jest brak sto­so­wa­nia przez rzą­dzą­cych przy­mu­su jak rów­nież prak­tyk eli­mi­nu­ją­cych jed­nost­ki pry­wat­ne. "Teza Hay­eka, bę­dą­ca echem do­ko­na­ne­go przez Mil­la roz­róż­nie­nia na au­to­ry­tar­ne i nie­au­to­ry­tar­ne dzia­ła­nia rzą­du, wy­ma­ga nie tyl­ko, aby pań­stwo nie ro­ści­ło so­bie pra­wa do żad­nej mo­no­po­li­stycz­nej wła­dzy, je­śli cho­dzi o do­star­cza­nie da­ne­go do­bra, ale tak­że, aby jego dzia­ła­nia nie do­mi­no­wa­ły na ryn­ku jako do­bro"149. Wy­ni­ka z tego, iż pań­stwo nie po­win­no po­dej­mo­wać dzia­łań nie tyl­ko w ob­sza­rze o wy­so­kim za­in­te­re­so­wa­niu sek­to­ra pry­wat­ne­go, ale rów­nież ma wzbra­niać się przed czyn­no­ścia­mi, któ­rych re­zul­ta­tem bę­dzie sil­na po­zy­cja sek­to­ra pań­stwo­we­go, w prak­ty­ce eli­mi­nu­ją­ca pry­wat­ne pod­mio­ty przed wej­ściem na dany ry­nek i pod­ję­ciem sku­tecz­nej kon­ku­ren­cji z pań­stwem.

Po­stu­lat ogra­ni­cze­nia roli pań­stwa wy­ni­kał rów­nież z po­glą­du Hay­eka, że dzia­ła­nia po­dej­mo­wa­ne przez rzą­dzą­cych od­zna­cza­ją się mniej­szą sku­tecz­no­ścią oraz efek­tyw­no­ścią w po­rów­na­niu do ana­lo­gicz­nych dzia­łań po­dej­mo­wa­nych przez pod­mio­ty pry­wat­ne. Hay­ek uwa­żał, iż ak­tyw­ność pań­stwa jest do­pusz­czal­na, wy­łącz­nie gdy zo­sta­nie udo­wod­nio­na jej przy­dat­ność oraz sku­tecz­ność rów­na czyn­no­ściom po­dej­mo­wa­nym przez sek­tor pry­wat­ny150. Z po­wyż­sze­go po­glą­du wy­pły­wa wnio­sek, iż sku­tecz­ność przed­się­wzięć re­ali­zo­wa­nych przez pań­stwo jest mniej­sza od sku­tecz­no­ści dzia­łań po­dej­mo­wa­nych przez pod­mio­ty pry­wat­ne. In­ny­mi sło­wy, pry­mat sek­to­ra pry­wat­ne­go nad pań­stwo­wym jest do­strze­gal­ny i nie­kwe­stio­no­wa­ny. Hay­ek w swo­ich po­glą­dach nie do­strze­gał jed­nak, iż dzia­ła­nia pry­wat­ne - w re­ali­za­cji ce­lów pu­blicz­nych - gwa­ran­tu­ją wy­so­ką ja­kość wy­ko­na­nia wy­łącz­nie w wy­ni­ku spra­wo­wa­ne­go nad­zo­ru. Re­ali­za­cja za­dań pu­blicz­nych przez sek­tor pry­wat­ny - opła­ca­ny z kasy pań­stwo­wej - bez­względ­nie wy­ma­ga kon­tro­li ich ja­ko­ści i ter­mi­no­wo­ści wy­ko­na­nia. W prze­ciw­nym wy­pad­ku oba po­wyż­sze wskaź­ni­ki znacz­nie będą od­bie­gać od ocze­ki­wań spo­łecz­nych, a pry­mat sek­to­ra pry­wat­ne­go po­zo­sta­nie je­dy­nie ilu­zo­rycz­ny.

Omó­wio­ne funk­cje pań­stwa wią­żą się nie­ro­ze­rwal­nie z wy­dat­ka­mi pań­stwo­wy­mi i okre­śle­niem źró­deł po­zy­ski­wa­nia środ­ków na pro­wa­dzo­ną dzia­łal­ność pu­blicz­ną. W prak­ty­ce ozna­cza to ko­niecz­ność po­bo­ru po­dat­ków jak rów­nież zde­fi­nio­wa­nia ich ce­lów, funk­cji oraz za­sad po­dat­ko­wych.

Spo­śród pod­sta­wo­wych ce­lów, ja­kie przy­pi­su­je się po­dat­kom, Gau­de­met Paul Ma­rie oraz Mo­li­nier Joel wy­róż­nia­ją trzy za­sad­ni­cze: cel fi­nan­so­wy, go­spo­dar­czy oraz spo­łecz­ny151. Naj­waż­niej­szym spo­śród wy­mie­nio­nych jest cel fi­nan­so­wy, słu­żą­cy po­kry­ciu ob­cią­żeń pu­blicz­nych dla umoż­li­wie­nia re­ali­za­cji przez pań­stwo "funk­cji noc­ne­go stró­ża". W tym za­kre­sie rola pań­stwa ogra­ni­czo­na jest wy­łącz­nie do za­pew­nie­nia bez­pie­czeń­stwa, ładu oraz spra­wie­dli­wo­ści. Po­bór po­dat­ków słu­ży wy­ko­na­niu po­wyż­szych funk­cji. Jest in­stru­men­tem czy­sto fi­nan­so­wym ogra­ni­cza­ją­cym się do za­si­le­nia kasy pań­stwa dla po­zy­ska­nia środ­ków na wy­ko­na­nie za­dań z za­kre­su "pań­stwa-żan­dar­ma". W po­wyż­szej kon­cep­cji spo­łecz­na oraz go­spo­dar­cza rola po­dat­ków nie ma za­sto­so­wa­nia, gdyż po­dat­ki po­win­ny być cał­ko­wi­cie neu­tral­ne dla go­spo­dar­ki. Jako przy­kład ogra­ni­cze­nia roli po­dat­ków wy­łącz­nie do aspek­tu fi­nan­so­we­go moż­na przy­to­czyć ar­ty­kuł 1 roz­dzia­łu VIII Kon­sty­tu­cji Sta­nów Zjed­no­czo­nych, któ­ry sta­no­wi: "Po­dat­ki mogą być wpro­wa­dza­ne przez Kon­gres w celu spła­ca­nia dłu­gów, utrzy­ma­nia obro­ny po­wszech­nej i po­myśl­no­ści Sta­nów Zjed­no­czo­nych". Z przy­to­czo­ne­go ar­ty­ku­łu wy­ni­ka, iż po­dat­ki mają za­sto­so­wa­nie dla wy­dat­ków bie­żą­cych. Z punk­tu wi­dze­nia aspek­tu go­spo­dar­cze­go i spo­łecz­ne­go po­win­ny być obo­jęt­ne.

Obec­nie teo­ria na te­mat cał­ko­wi­tej neu­tral­no­ści po­dat­ków nie znaj­du­je uzna­nia. W sy­tu­acji wy­so­kich ob­cią­żeń po­dat­ko­wych oraz stru­mie­ni fi­nan­so­wych pły­ną­cych w kie­run­kach po­dat­nik-pań­stwo-po­dat­nik, nie­moż­li­we jest unik­nię­cie wpły­wu do­ko­ny­wa­nych ob­cią­żeń na ży­cie spo­łecz­ne oraz go­spo­dar­cze oby­wa­te­li. Po­bór zo­bo­wią­zań fi­skal­nych w for­mie po­dat­ków do­cho­do­wych oraz po­dat­ków po­śred­nich zna­czą­co wpły­wa na struk­tu­rę kon­sump­cji spo­łe­czeń­stwa, de­ter­mi­nu­jąc po­ziom ich wy­dat­ków oraz kształ­tu­jąc za­cho­wa­nia ryn­ko­we oby­wa­te­li. Pań­stwo zgro­ma­dzo­ne przez sie­bie środ­ki rów­nież prze­zna­cza na za­da­nia zna­czą­co wy­kra­cza­ją­ce poza ob­szar pań­stwa noc­ne­go stró­ża, od­dzia­ły­wu­jąc w ten spo­sób na za­cho­dzą­ce pro­ce­sy spo­łecz­no-go­spo­dar­cze.

Ol­brzy­mi wpływ po­dat­ków na po­za­fi­nan­so­we ob­sza­ry funk­cjo­no­wa­nia pań­stwa po­wo­du­je brak moż­li­wo­ści unik­nię­cia wpły­wu po­dat­ków na za­cho­dzą­ce spo­łecz­ne oraz go­spo­dar­cze pro­ce­sy. Do­ko­ny­wa­ne przez pań­stwo trans­fe­ry so­cjal­ne oraz re­ali­zo­wa­ne in­we­sty­cje pu­blicz­ne są prze­ja­wem in­ge­ren­cji rzą­dzą­cych w ob­sza­ry bę­dą­ce w opi­nii teo­re­ty­ków eko­no­mii głów­nie do­me­ną sek­to­ra pry­wat­ne­go. Ze wzglę­du na po­wyż­sze współ­cze­sna teo­ria neu­tral­no­ści po­dat­ko­wej opo­wia­da się już za "względ­ną neu­tral­no­ścią po­dat­ków"152. W po­wyż­szej dok­try­nie "uzna­je się (...) że po­da­tek może wy­wie­rać wpływ na go­spo­dar­kę, na­le­ży jed­nak uni­kać sy­tu­acji, w któ­rej po­wo­do­wał­by za­bu­rze­nia we­wnątrz apa­ra­tu go­spo­dar­cze­go, fa­wo­ry­zu­jąc pew­ne typy obie­gu go­spo­dar­cze­go ze szko­dą dla in­nych"153.

Dru­gim za­sad­ni­czym ce­lem po­dat­ków jest cel go­spo­dar­czy. Prze­ja­wia się on dzia­łal­no­ścią pań­stwa w dwóch płasz­czy­znach: ma­kro­eko­no­micz­nej (okre­ślo­ne­go sek­to­ra go­spo­dar­ki) lub mi­kro­eko­no­micz­nej (po­je­dyn­cze­go przed­się­bior­stwa). W pierw­szym przy­pad­ku pań­stwo chcą­ce re­ali­zo­wać za­ło­żo­ną przez sie­bie stra­te­gię go­spo­dar­czą sto­su­je sze­reg dzia­łań zmie­rza­ją­cych do osią­gnię­cia pla­no­wa­ne­go celu. Kry­zys go­spo­dar­czy z 2009 roku spo­wo­do­wał przy­zna­nie pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych przez więk­szość kra­jów OECD za­kła­dom z bran­ży mo­to­ry­za­cyj­nej zlo­ka­li­zo­wa­nych na ich te­ry­to­rium. Jed­no­cze­śnie więk­szość z po­wyż­szych państw wpro­wa­dzi­ła ulgi po­dat­ko­we dla osób de­cy­du­ją­cych się na­być nowy sa­mo­chód, zło­mu­jąc jed­no­cze­śnie sta­ry. Sta­no­wi­ło to po­waż­ny im­puls dla przed­się­biorstw z sek­to­ra sa­mo­cho­do­we­go, chro­nią­cy przed ban­kruc­twem oraz umoż­li­wia­ją­cym utrzy­ma­nie za­trud­nia­nia na nie­zmie­nio­nym po­zio­mie.

Ana­lo­gicz­ne roz­wią­za­nia znaj­du­ją za­sto­so­wa­nie w przy­pad­ku po­je­dyn­czych za­kła­dów. Pań­stwo ze wzglę­du na pro­wa­dzo­ną po­li­ty­kę oraz in­te­res go­spo­dar­czy może być skłon­ne do za­sto­so­wa­nia ulg i zwol­nień dla za­kła­dów re­ali­zu­ją­cych dzia­ła­nia zgod­ne z ce­la­mi pań­stwa. Za­in­we­sto­wa­nie przez duży kon­cern mię­dzy­na­ro­do­wy w spe­cjal­nej stre­fie go­spo­dar­czej, ofe­ru­jąc za­trud­nie­nie ty­siąc­om pra­cow­ni­ków oraz ma­łym, lo­kal­nym ko­ope­ran­tom, bę­dzie jed­nym z po­wo­dów, dla któ­rych pań­stwo w za­mian za okre­ślo­ne dzia­ła­nia kie­row­nic­twa po­wsta­ją­ce­go przed­się­bior­stwa wy­ko­rzy­sta przy­słu­gu­ją­ce kom­pe­ten­cje w za­kre­sie re­duk­cji ob­cią­żeń po­dat­ko­wych. Przy­zna­nie wie­lo­let­nich zwol­nień po­dat­ko­wych w po­dat­ku do­cho­do­wym, umoż­li­wie­nie przy­spie­szo­nej amor­ty­za­cji środ­ków trwa­łych oraz sym­bo­licz­ne ob­cią­że­nia po­dat­kiem od nie­ru­cho­mo­ści są jed­ny­mi z me­tod sto­so­wa­nych przez ad­mi­ni­stra­cję wzglę­dem pre­fe­ro­wa­nych firm.

Od­dzia­ły­wa­nie pań­stwa na go­spo­dar­kę przez po­dat­ki może mieć cha­rak­ter se­lek­tyw­ny lub ogól­ny. Se­lek­tyw­ność dzia­łań pań­stwa bę­dzie spro­wa­dzać się do za­sto­so­wa­nia szcze­gól­nych pro­ce­dur po­dat­ko­wych wzglę­dem przed­się­biorstw pro­wa­dzą­cych dzia­łal­ność pre­fe­ro­wa­ną przez pań­stwo. Od­dzia­ły­wa­nie ogól­ne bę­dzie do­ty­czyć dzia­łań fi­skal­nych pań­stwa, któ­rych za­kres od­dzia­ły­wu­je na całą go­spo­dar­kę, w celu osią­gnię­cia za­mie­rzo­ne­go celu prze­ja­wia­ją­ce­go się wzro­stem go­spo­dar­czym, spad­kiem in­fla­cji, re­duk­cją bez­ro­bo­cia.

Ostat­nim z prio­ry­te­tów fi­skal­nych jest re­ali­za­cja celu spo­łecz­ne­go po­dat­ków. Wy­ko­na­nie tego celu na­stę­pu­je w dro­dze usta­wo­we­go okre­śle­nia przed­mio­tów oraz pod­mio­tów opo­dat­ko­wa­nia. W prak­ty­ce ozna­cza to z jed­nej stro­ny opo­dat­ko­wa­nie trans­ak­cji oraz pod­mio­tów nie­słu­żą­cych za­spo­ka­ja­niu ele­men­tar­nych po­trzeb spo­łecz­nych oraz so­cjal­nych, z dru­giej zaś pre­fe­ren­cyj­ne opo­dat­ko­wa­nie lub cał­ko­wi­te za­nie­cha­nie opo­dat­ko­wa­nia sy­tu­acji oraz sta­nów uzna­wa­nych przez usta­wo­daw­cę za istot­ne z punk­tu wi­dze­nia spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej i in­te­re­su pań­stwa. Za przy­kład zda­rzeń skut­ku­ją­cych opo­dat­ko­wa­niem pod­mio­tów w związ­ku z bra­kiem re­ali­za­cji przez nich funk­cji so­cjal­nej było na­kła­da­nie - w nie­któ­rych pań­stwach blo­ku so­cja­li­stycz­ne­go - obo­wiąz­ku po­dat­ko­we­go na oso­by w okre­ślo­nym wie­ku po­zo­sta­ją­ce w sta­nie wol­nym. Ka­wa­ler oraz pan­na ze wzglę­du na swój stan cy­wil­ny uzna­wa­ni byli za dzia­ła­ją­cych w sprzecz­no­ści z pod­sta­wo­wym ce­lem spo­łecz­nym, ja­kim po­win­no być za­ło­że­nie ro­dzi­ny. Brak ak­tyw­no­ści oby­wa­te­li uzna­wa­ny był za ten­den­cję nie­ko­rzyst­ną, stąd usta­wo­daw­ca opo­dat­ko­wy­wał ta­kie oso­by do mo­men­tu zmia­ny sta­nu cy­wil­ne­go. Wśród ów­cze­snych prak­tyk zwią­za­nych z wy­ko­rzy­sty­wa­niem po­li­ty­ki po­dat­ko­wej pań­stwa do ce­lów spo­łecz­nych moż­na wy­mie­nić sto­so­wa­nie pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych w po­sta­ci ulg i zwol­nień dla po­dat­ni­ków po­sia­da­ją­cych dzie­ci. Sy­tu­acja de­mo­gra­ficz­na i zwią­za­ny z nią spa­dek licz­by uro­dzeń po­wo­du­je, iż usta­wo­daw­cy czę­sto się­gaj ą po na­rzę­dzia po­dat­ko­we w celu za­chę­ce­nia oby­wa­te­li do po­sia­da­nia dzie­ci. Przy­zna­nie ulg od do­cho­dów, moż­li­wość od­li­cze­nia wy­dat­ków na edu­ka­cję i szkol­nic­two, za­sto­so­wa­nie pre­fe­ren­cyj­nej staw­ki VAT na ar­ty­ku­ły dzie­cię­ce są prze­ja­wem po­li­ty­ki pań­stwa zmie­rza­ją­cej do od­wró­ce­nia nie­ko­rzyst­nych tren­dów de­mo­gra­ficz­nych w wie­lu pań­stwach wy­so­ko roz­wi­nię­tych. Po­pu­lar­nym roz­wią­za­niem jest rów­nież sto­so­wa­nie wy­so­kiej staw­ki po­dat­ku na wy­ro­by al­ko­ho­lo­we i ty­to­nio­we. Po­wyż­sze roz­wią­za­nie - poza za­gwa­ran­to­wa­niem wy­so­kich wpły­wów bu­dże­to­wych - ma na celu po­wstrzy­ma­nie zja­wisk spo­łecz­nie nie­ko­rzyst­nych, ja­kim są al­ko­ho­lizm i zwią­za­ne z tym pro­ble­my spo­łecz­ne.

Wy­mie­nio­ne prio­ry­te­ty usta­wo­daw­cze do­ty­czą ko­niecz­no­ści okre­śle­nia funk­cji, ja­kie po­szcze­gól­ne po­dat­ki mają speł­niać, tak aby cel fi­nan­so­wy, go­spo­dar­czy oraz spo­łecz­ny zo­stał przez sys­tem po­dat­ko­wy osią­gnię­ty. Sto­pień re­ali­za­cji za­mie­rzo­nych ce­lów uza­leż­nio­ny jest od kon­struk­cji po­dat­ków, spój­no­ści sys­te­mu po­dat­ko­we­go oraz stop­nia har­mo­ni­za­cji po­dat­ków wcho­dzą­cych w skład obo­wią­zu­ją­ce­go sys­te­mu.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu wy­róż­nia się trzy pod­sta­wo­we funk­cje po­dat­ków słu­żą­ce re­ali­za­cji po­li­ty­ki spo­łecz­no-go­spo­dar­czej pań­stwa154. Są to funk­cje: fi­skal­na, re­gu­la­cyj­na oraz sty­mu­la­cyj­na155.

Spo­śród wy­mie­nio­nych funk­cji naj­więk­sze zna­cze­nie przy­pi­su­je się funk­cji fi­skal­nej - za­pew­nia­ją­cej środ­ki fi­nan­so­we na re­ali­za­cje pla­no­wa­nych za­dań oraz wy­dat­ków pu­blicz­nych156. W li­te­ra­tu­rze fi­nan­so­wej, zwłasz­cza w eko­no­mii kla­sycz­nej, wy­ra­ża­no po­gląd, iż funk­cja fi­skal­na jest je­dy­ną funk­cją po­dat­ków. Z tego też po­wo­du po­dat­ki usta­na­wia­ne w in­nych ce­lach trak­to­wa­ne były jako "po­zba­wio­ne tre­ści po­dat­ko­wej"157. Ro­man Ry­bar­ski wy­ra­żał po­gląd: "Po­da­tek jest in­sty­tu­cją skar­bo­wą, ma przede wszyst­kim przy­no­sić do­chód, może mieć cele ubocz­ne, gdy jed­nak for­my po­dat­ku uży­wa się dla osią­gnię­cia ja­kie­goś celu po­za­fi­skal­ne­go, wów­czas mamy do czy­nie­nia z po­dat­kiem po­zor­nym (...) zo­sta­je tyl­ko for­ma po­dat­ku, a zni­ka jego cha­rak­ter"158. Ana­lo­gicz­ne sta­no­wi­sko re­pre­zen­tu­je Anna Kra­jew­ska "Mimo po­wszech­ne­go wy­ko­rzy­sty­wa­nia po­dat­ków do re­ali­za­cji róż­nych ce­lów go­spo­dar­czych i spo­łecz­nych rów­nież współ­cze­śnie funk­cja fi­skal­na uzna­wa­na jest za naj­waż­niej­szą. Tezę o neu­tral­no­ści po­dat­ków ła­two moż­na było bro­nić wów­czas, gdy po­dat­ki sta­no­wi­ły od kil­ku do kil­ku­na­stu pro­cent PKB. W wie­lu kra­jach wpły­wy z po­dat­ków wy­no­szą pra­wie po­ło­wę PKB"159. We­dług Ali­ny Maj­chrzyc­kiej-Gu­zow­skiej "Głów­nym ce­lem każ­de­go po­dat­ku jest peł­nie­nie funk­cji fi­skal­nej, tzn. do­star­cze­nie pań­stwu do­cho­dów. Po­dat­ki są bo­wiem za­sad­ni­czym źró­dłem do­cho­dów bu­dże­to­wych. Po­dat­ki są pod­sta­wą funk­cjo­no­wa­nia pań­stwa. Udział po­dat­ków (...) w two­rze­niu bu­dże­tu pań­stwa prze­kra­cza 80%"160.

We­dług Anny Kra­jew­skiej prio­ry­tet funk­cji fi­nan­so­wej, wzglę­dem po­zo­sta­łych funk­cji po­dat­ków, moż­na uza­sad­nić na­stę­pu­ją­co161:

- Do­cho­dy z ty­tu­łu po­dat­ków sta­no­wią pod­sta­wo­we źró­dło po­zy­ski­wa­nia środ­ków na pro­wa­dzo­ną po­li­ty­kę spo­łecz­no-go­spo­dar­czą pań­stwa. Al­ter­na­tyw­ne źró­dła po­zy­ski­wa­nia ka­pi­ta­łu (fi­nan­so­wa­nie wy­dat­ków bu­dże­to­wych za po­mo­cą de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go) pro­wa­dzi do po­wsta­nia dłu­gu pu­blicz­ne­go oraz ko­niecz­no­ści jego ob­słu­gi - po­przez spła­tę kosz­tów zwią­za­nych z jego za­cią­gnię­ciem.

- Re­ali­za­cja po­za­fi­skal­nych ce­lów pań­stwa (celu go­spo­dar­cze­go oraz spo­łecz­ne­go) moż­li­wa jest do wy­ko­na­nia po­przez za­sto­so­wa­nie in­nych spo­so­bów niż me­cha­ni­zmów po­dat­ko­wych. Po­ten­cjal­ny­mi spo­so­ba­mi osią­gnię­cia ce­lów spo­łecz­no-go­spo­dar­czych jest za­cią­gnię­cie kre­dy­tu lub za­sto­so­wa­nie me­tod ad­mi­ni­stra­cyj­nych. Na­to­miast fi­nan­so­wa­nie wy­dat­ków pu­blicz­nych me­to­da­mi po­za­fi­skal­ny­mi by­ło­by nie­moż­li­we do osią­gnię­cia w wy­ni­ku więk­szo­ścio­we­go udzia­łu do­cho­dów po­dat­ko­wych w do­cho­dach pań­stwa.

- Przy­zna­nie pry­ma­tu funk­cjom po­za­fi­skal­nym spo­wo­do­wa­ło­by trud­no­ści w okre­śle­niu opty­mal­nej staw­ki opo­dat­ko­wa­nia. Staw­ką opty­mal­ną sta­ła­by się staw­ka mak­sy­mal­na, co spo­wo­do­wa­ło­by prze­kształ­ce­nie się po­dat­ku w kon­fi­ska­tę. Zgod­nie z Gau­de­met P.M. oraz Mo­li­nier J., "Wy­ko­rzy­sta­nie po­dat­ku do ni­we­lo­wa­nia róż­nic spo­łecz­nych by­ło­by naj­bar­dziej efek­tyw­ne, gdy­by usta­lić staw­kę 100% od czę­ści do­cho­dów i ma­jąt­ków prze­kra­cza­ją­cych pe­wien pu­łap. Cel był­by osią­gnię­ty, gdy­by skon­fi­sko­wać do­cho­dy lub ma­jąt­ki uzna­ne za zbyt wiel­kie. Po­dob­nie pro­tek­cje cel­ne są w peł­ni sku­tecz­ne wte­dy, gdy staj ą się pro­hi­bi­cyj­ne, a więc za­miast być po­dat­kiem oka­zu­ją się za­ka­zem im­por­to­wym"162.

- Po­słu­gi­wa­nie się sys­te­mem po­dat­ko­wym w za­mia­rze re­ali­za­cji ce­lów in­nych niż fi­skal­ne może pro­wa­dzić do jego nad­mier­ne­go skom­pli­ko­wa­nia i w kon­se­kwen­cji spo­wo­do­wać jego za­ła­ma­nie. Spo­wo­du­je to, iż jego sta­bil­ność zo­sta­nie na­ru­szo­na, ad­mi­ni­stra­cyj­na ob­słu­ga sta­nie się droż­sza w utrzy­ma­niu, war­tość wpły­wów spad­nie, a sto­pień uchy­la­nia się od opo­dat­ko­wa­nia wzro­śnie w sku­tek więk­szych moż­li­wo­ści jego unik­nię­cia. Z tego też po­wo­du wy­ko­rzy­sty­wa­nie sys­te­mu po­dat­ko­we­go do ce­lów in­nych niż fi­skal­ne, po­win­no być ogra­ni­czo­ne do mi­ni­mum - wy­łącz­nie do tych ope­ra­cji, kie­dy inne me­to­dy nie mogą zna­leźć za­sto­so­wa­nia. "Trud­no jest wy­wrzeć bez­po­śred­ni wpływ na go­spo­dar­kę, uży­wa­jąc sys­te­mu po­dat­ko­we­go, gdyż po­dat­ki są in­stru­men­tem po­bie­ra­nia do­cho­dów, nie zaś ich kie­ro­wa­nia. Sys­tem po­dat­ko­wy to chi­rur­gia, tyle że nie cia­ła, lecz port­fe­la (co jest na­wet jesz­cze gor­sze). Lan­ce­tem się nie kie­ru­je, lan­ce­tem się tnie"163.

Teo­rie uzna­ją­ce wy­łącz­nie funk­cję fi­skal­ną po­dat­ków były szcze­gól­nie po­pu­lar­ne w XIX oraz na po­cząt­ku XX wie­ku. Rene Sto­urm - zwo­len­nik fi­nan­so­wej roli sys­te­mu po­dat­ko­we­go - na­pi­sał w 1912 roku "po­da­tek nie po­wi­nien być ani sty­mu­la­to­rem, ani mo­ra­li­za­to­rem, ani pro­tek­to­rem, lecz wy­łącz­nie za­opa­trze­niem Skar­bu" 164.

Od­mien­ne sta­no­wi­sko za­ję­ła Ja­ni­na Ic­kie­wicz, "Nada­wa­nie funk­cji fi­skal­nej prio­ry­te­to­wi nie za­wsze jed­nak pro­wa­dzi do ocze­ki­wa­nych re­zul­ta­tów. W prak­ty­ce bywa tak, że nad­mier­ny fi­ska­lizm, wy­ra­żo­ny w kon­struk­cjach po­dat­ków, przede wszyst­kim przez wy­so­kość staw­ki po­dat­ko­wej, za­miast przy­czy­niać się do wzro­stu do­cho­dów bu­dże­to­wych, pro­wa­dzi do ich zmniej­sze­nia165.

Nad­mier­ne przy­pi­sy­wa­nie roli funk­cji fi­skal­nej oraz zbyt wy­so­kie opo­dat­ko­wa­nie osią­ga­nych do­cho­dów uzna­ne były przez Ar­tu­ra Laf­fe­ra za po­ten­cjal­ne źró­dło ogra­ni­cza­ją­ce wpły­wy po­dat­ko­we, po­wo­du­ją­ce jed­no­cze­śnie spa­dek wzro­stu go­spo­dar­cze­go. We­dług Laf­fe­ra wy­so­kość na­kła­da­nej na po­dat­ni­ków sto­py po­dat­ko­wej ma swo­je gra­ni­ce, po któ­rej prze­kro­cze­niu, zmniej­sza się skłon­ność pod­mio­tów do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści oraz po­dej­mo­wa­nia dal­sze­go ry­zy­ka. W kon­se­kwen­cji na­stę­pu­je spa­dek za­rów­no pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia, jak rów­nież wy­so­ko­ści re­ali­zo­wa­nych do­cho­dów bu­dże­to­wych. Prze­ciw­dzia­ła­niem dla po­wyż­szej sy­tu­acji jest usta­le­nie sto­py po­dat­ko­wej na po­zio­mie, któ­re­go wy­so­kość za­chę­ci po­dat­ni­ków do cią­głej ak­tyw­no­ści za­wo­do­wej po­wo­du­ją­cej wzrost osią­ga­nych do­cho­dów oraz opła­ca­nych po­dat­ków.

Krzy­wa Laf­fe­ra przed­sta­wia za­leż­no­ści po­mię­dzy osią­ga­ny­mi do­cho­da­mi a wy­so­ko­ścią obo­wią­zu­ją­cej staw­ki po­dat­ko­wej. Zgod­nie z jej za­ło­że­nia­mi opty­mal­na sto­pa opo­dat­ko­wa­nia do­cho­dów znaj­du­je się w prze­dzia­le po­mię­dzy staw­ką 0% a 100%. Przy obo­wią­zy­wa­niu obu po­wyż­szych sta­wek, do­cho­dy pu­blicz­ne z ty­tu­łu po­dat­ków będą wy­no­sić zero. Przy ni­skich sto­pach po­dat­ko­wych do­cho­dy bu­dże­to­we ro­sną szyb­ko, gdyż nie­wiel­kie opo­dat­ko­wa­nie ko­rzyst­nie wpły­wa na po­dej­mo­wa­nie przez po­dat­ni­ków de­cy­zji co do zwięk­sza­nia ska­li pro­wa­dzo­nej przez sie­bie dzia­łal­no­ści. Więk­sza część wy­pra­co­wa­ne­go przy­cho­du po­zo­sta­je - po opo­dat­ko­wa­niu - cią­gle do dys­po­zy­cji jed­nost­ki, wo­bec po­wyż­sze­go nie ist­nie­ją fi­skal­ne prze­słan­ki do ogra­ni­cze­nia swo­jej dzia­łal­no­ści za­wo­do­wej. W re­zul­ta­cie w mia­rę wzro­stu staw­ki po­dat­ko­wej zwięk­sza­ją się do­cho­dy pań­stwa. Po­wyż­sza pra­wi­dło­wość ma za­sto­so­wa­nie do mo­men­tu uchwa­le­nia przez usta­wo­daw­cę staw­ki, któ­ra w opi­nii po­dat­ni­ków prze­sta­je być atrak­cyj­ną al­ter­na­ty­wą dla in­nych form wy­ko­rzy­sta­nia ich cza­su. Ozna­cza to, iż nad­mier­ne opo­dat­ko­wa­nie skut­ku­je ogra­ni­cza­niem dzia­łal­no­ści za­wo­do­wej po­dat­ni­ków, wy­bo­rem przez nich al­ter­na­tyw­nych spo­so­bów spę­dza­nia cza­su i w kon­se­kwen­cji spad­kiem wpły­wów po­dat­ko­wych. Z tego po­wo­du dal­szy wzrost staw­ki po­dat­ko­wej po­wo­du­je wy­łącz­nie spa­dek osią­ga­nych do­cho­dów

Pra­wi­dło­wo­ści przed­sta­wio­ne na krzy­wej Laf­fe­ra są istot­ne z punk­tu wi­dze­nia wpły­wu po­dat­ków na go­spo­dar­kę. Jed­nak usta­le­nie opty­mal­nej staw­ki po­dat­ko­wej - przy któ­rej wy­so­kość wpły­wów po­dat­ko­wych jest naj­więk­sza - jest w prak­ty­ce nie­moż­li­wa do okre­śle­nia. Wy­ni­ka to z tego, iż krzy­wa Laf­fe­ra nie ma cha­rak­te­ru uni­wer­sal­ne­go, ma­ją­ce­go za­sto­so­wa­nie do wszyst­kich pod­mio­tów funk­cjo­nu­ją­cych na da­nym ryn­ku. Dla róż­nych pod­mio­tów wy­so­kość opty­mal­nej staw­ki po­dat­ko­wej bę­dzie inna. Z tego też po­wo­du krzy­wa bę­dzie mia­ła inny prze­bieg dla każ­de­go in­dy­wi­du­al­ne­go pod­mio­tu z osob­na166. Dzie­je się tak dla­te­go, iż każ­dy po­dat­nik ma od­mien­ne prio­ry­te­ty oraz cele. Jak twier­dzi Mie­czy­sław Na­si­łow­ski, nie jest moż­li­we okre­śle­nie staw­ki po­dat­ko­wej ge­ne­ru­ją­cej naj­więk­sze do­cho­dy bu­dże­to­we. Tym sa­mym nie­moż­li­we jest okre­śle­nie staw­ki po­wo­du­ją­cej wzrost lub spa­dek do­cho­dów. Wszyst­ko za­le­ży bo­wiem od: po­cząt­ko­wej sto­py po­dat­ko­wej, skłon­no­ści przed­się­bior­ców do in­we­sto­wa­nia oraz chę­ci spo­łe­czeń­stwa do oszczę­dza­nia, kon­sump­cji oraz wy­ko­rzy­sta­nia zdol­no­ści pro­duk­cyj­nych go­spo­dar­ki na­ro­do­wej167. Przy­kła­dem po­twier­dza­ją­cym po­wyż­szą tezę jest sys­tem po­dat­ko­wy kra­jów skan­dy­naw­skich oraz by­łych re­pu­blik nad­bał­tyc­kich. Obo­wią­zu­ją­ce staw­ki po­dat­ko­we w Szwe­cji, w Nor­we­gii oraz w Fin­lan­dii są znacz­nie wyż­sze od obo­wią­zu­ją­cych na Li­twie, na Ło­twie oraz w Es­to­nii, a po­mi­mo tego war­tość osią­ga­nych do­cho­dów pu­blicz­nych w kra­jach skan­dy­naw­skich zde­cy­do­wa­nie prze­wyż­sza do­cho­dy pu­blicz­ne kra­jów nad­bał­tyc­kich. Do­dat­ko­wo we­dług Mar­git Schrat­zen­stal­ler (z uni­wer­sy­te­tu w Gies­sen w Niem­czech) małe kra­je są zmu­szo­ne do sto­so­wa­nia niż­szych sta­wek po­dat­ko­wych (w ro­dza­ju kra­jów nad­bał­tyc­kich), gdyż go­spo­dar­ki tych państw dys­po­nu­ją znacz­nie mniej­szym po­ten­cja­łem eko­no­micz­nym w po­rów­na­niu do du­żych państw, przez co ich funk­cjo­no­wa­nie uza­leż­nio­ne jest w więk­szym stop­niu od na­pły­wu i od­pły­wu za­gra­nicz­nych in­we­sty­cji. Z tego też po­wo­du ewen­tu­al­ne odej­ście in­we­sto­rów - w sku­tek pod­wyż­ki po­dat­ków - mo­gło­by spo­wo­do­wać znacz­nie po­waż­niej­sze kon­se­kwen­cje, niż gdy­by to mia­ło miej­sce w przy­pad­ku du­żej go­spo­dar­ki168.

Po­wyż­sze po­wią­za­nie róż­nych zja­wisk spra­wia, iż w prak­ty­ce okre­śle­nie za­leż­no­ści po­mię­dzy wy­so­ko­ścią staw­ki po­dat­ko­wej a osią­gnię­ty­mi do­cho­da­mi jest trud­ne do usta­le­nia. Do­dat­ko­wo jak stwier­dza Je­rzy Ży­żyń­ski, "(...) Na­le­ża­ło­by od­po­wie­dzieć na py­ta­nie, co miał­by ozna­czać po­da­tek w wy­so­ko­ści 100%, jak za­re­agu­ją pod­mio­ty go­spo­dar­cze i czy rze­czy­wi­ście przy­cho­dy pań­stwa wy­nio­są zero? Na­wet, je­śli pań­stwo za­bie­ra­ło­by cały do­chód, to nie po to, by pie­nią­dze gdzieś prze­pa­dły, by urzęd­ni­cy pań­stwo­wi prze­ja­da­li je lub ta­pe­to­wa­li nimi swo­je mi­ni­ster­stwa, lecz po to, by je z po­wro­tem skie­ro­wać do go­spo­dar­ki. Wte­dy po­dat­kom mu­szą to­wa­rzy­szyć do­ta­cje, pań­stwo na­kła­da­ją­ce po­da­tek w wy­so­ko­ści 100% od­da­je więk­szość w for­mie do­ta­cji, go­spo­dar­ka pra­cu­je "pcha­na" tymi do­ta­cja­mi i w re­zul­ta­cie do­chód te­goż pań­stwa by­najm­niej nie wy­nie­sie zero. Tak było w wa­run­kach so­cja­li­zmu, gdzie pań­stwo za­własz­cza­ło do­chód przed­się­biorstw i po­przez plan cen­tral­ny alo­ko­wa­ło środ­ki w go­spo­dar­kę, ta funk­cjo­no­wa­ła w ra­mach moż­li­wo­ści, ja­kie da­wa­ła go­spo­dar­ka pla­no­wa.

W ta­kim przy­pad­ku skraj­ny punkt funk­cji Laf­fe­ra nie może przy­jąć war­to­ści zero (...)" 169.

Bez wąt­pie­nia prze­ję­cie przez pań­stwo roli dys­po­nen­ta oraz re­gu­la­to­ra ryn­ku mo­gło­by przy­czy­nić się do osią­ga­nia ja­kich­kol­wiek do­cho­dów - przy staw­ce 100% - wy­łącz­nie od przed­się­biorstw pań­stwo­wych, zo­bli­go­wa­nych za­leż­no­ścią służ­bo­wą lub or­ga­ni­za­cyj­ną do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Re­ali­za­cja dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej przez pod­mio­ty pry­wat­ne, za­rzą­dza­ne przez jed­nost­ki in­we­stu­ją­ce oraz ry­zy­ku­ją­ce wła­snym ka­pi­ta­łem oraz cza­sem, nie zy­ska­ła­by za­in­te­re­so­wa­nia bez zna­jo­mo­ści in­for­ma­cji na te­mat wy­so­ko­ści otrzy­ma­nej do­ta­cji lub in­nych form ofe­ro­wa­nych ko­rzy­ści. Przed­się­bior­stwo, zna­jąc war­tość "po­mo­cy" pań­stwo­wej, wkal­ku­lo­wa­ło­by jej wy­so­kość w war­tość opła­ca­nych po­dat­ków, przez co wy­so­kość re­al­nej staw­ki po­dat­ko­wej nie wy­no­si­ła­by 100%, lecz pro­por­cjo­nal­nie mniej dzię­ki otrzy­ma­nej po­mo­cy. Do­świad­cze­nia okre­su so­cja­li­zmu wska­zu­ją, iż bar­dzo trud­no jest za­ło­żyć efek­tyw­ność oraz sku­tecz­ność cen­tral­nie pla­no­wa­nej go­spo­dar­ki. Przez co cy­to­wa­ne po­glą­dy Je­rze­go Ży­żyń­skie­go nie mogą mieć za­sto­so­wa­nia do go­spo­dar­ki ryn­ko­wej - opar­tej na dą­że­niu do osią­gnię­cia zy­sku (z ty­tu­łu pro­wa­dzo­nej przez sie­bie ak­tyw­no­ści za­wo­do­wej lub go­spo­dar­czej) z jed­no­cze­snym opo­rem przed ad­mi­ni­stra­cyj­nym dys­po­no­wa­niem wy­ge­ne­ro­wa­nych środ­ków.

Przy­to­czo­na funk­cja fi­skal­na jest jed­ną z pod­sta­wo­wych wy­mie­nia­nych w li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu. Ści­śle zwią­za­ną z funk­cją fi­skal­ną jest funk­cja re­gu­la­cyj­na oraz sty­mu­la­cyj­na, za po­śred­nic­twem któ­rych pań­stwo w istot­ny spo­sób wpły­wa na za­cho­dzą­ce spo­łecz­no-go­spo­dar­cze pro­ce­sy w kra­ju. Adolph Wa­gner uwa­żał, iż rola sys­te­mu po­dat­ko­we­go nie może spro­wa­dzać się wy­łącz­nie do po­zy­ski­wa­nia środ­ków pie­nięż­nych na po­kry­cie wy­dat­ków pu­blicz­nych, ale rów­nież po­win­na po­le­gać na re­gu­lo­wa­niu oraz dys­try­bu­owa­niu do­cho­dów i maj ąt­ków na­le­żą­cych do po­dat­ni­ków170.

Za po­śred­nic­twem funk­cji re­gu­la­cyj­nej do­ko­ny­wa­na jest ko­rek­ta do­cho­dów, po­le­ga­ją­ca na prze­su­wa­niu środ­ków fi­nan­so­wych w kie­run­ku po­dat­nik-bu­dżet-po­dat­nik. Po­dat­ki sta­no­wią na­rzę­dzie umoż­li­wia­ją­ce po­zy­ski­wa­nie środ­ków fi­nan­so­wych od jed­no­stek znaj­du­ją­cych się w wy­so­kich pro­gach po­dat­ko­wych (osią­ga­ją­cych zna­czą­ce do­cho­dy) na rzecz po­dat­ni­ków znaj­du­ją­cych się w gor­szej sy­tu­acji ma­te­rial­nej (osią­ga­ją­cych ni­skie do­cho­dy lub cał­ko­wi­cie po­zba­wio­nych do­cho­dów). We­dług Ja­ni­ny Ic­kie­wicz funk­cja ta ma szcze­gól­ny wpływ na kształt po­li­ty­ki go­spo­dar­czej pro­wa­dzo­nej przez przed­się­bior­stwa. Od wy­so­ko­ści staw­ki po­dat­ko­wej oraz moż­li­wo­ści sko­rzy­sta­nia z ewen­tu­al­nych pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych uza­leż­nio­na jest war­tość do­cho­du po­zo­sta­wio­na przed­się­bior­stwu do dys­po­zy­cji. Sto­pień fi­ska­li­zmu pań­stwa de­cy­du­je więc o ma­te­rial­nej kon­dy­cji przed­się­biorstw171. Zgod­nie z po­wyż­szą tezą ob­ni­że­nie po­dat­ków przed­się­bior­com po­zo­sta­wi do ich dys­po­zy­cji więk­szą kwo­tę z wy­pra­co­wa­ne­go zy­sku, stwa­rza­jąc tym sa­mym moż­li­wo­ści dla zwięk­sze­nia in­we­sty­cji i szyb­sze­go roz­wo­ju przed­się­bior­stwa. To, w ja­kim stop­niu pod­mio­ty wy­ko­rzy­sta­ją ob­niż­kę po­dat­ków, uza­leż­nio­ne jest przede wszyst­kim od ko­niunk­tu­ry go­spo­dar­czej, czy­li po­py­tu na wy­twa­rza­ne to­wa­ry/świad­czo­ne przed pod­mio­ty usłu­gi.

Funk­cja re­gu­la­cyj­na od­dzia­ły­wu­je rów­nież na oso­by fi­zycz­ne, któ­rych do­cho­dy opo­dat­ko­wa­ne są z wy­ko­rzy­sta­niem pro­gre­sji po­dat­ko­wej. Wzrost przy­cho­dów po­wo­du­je, iż więk­sza część z wy­pra­co­wa­ne­go ma­jąt­ku po­bie­ra­na jest przez pań­stwo w for­mie po­dat­ków. Na­stę­pu­ją­ca ko­rek­ta do­cho­dów po­win­na być jed­nak uza­leż­nio­na od sy­tu­acji ży­cio­wej po­dat­ni­ka, jego zdol­no­ści po­dat­ko­wej czy sta­nu zdro­wia. W prze­ciw­nym wy­pad­ku nad­mier­nie opo­dat­ko­wa­nie do­cho­dów lud­no­ści mo­gło­by skut­ko­wać nie­spra­wie­dli­wo­ścią spo­łecz­ną, wy­ni­ka­ją­cą z fak­tu wy­so­kie­go opo­dat­ko­wa­nia osób nie­ma­ją­cych zdol­no­ści fi­nan­so­wych do re­gu­lo­wa­nia wy­ma­ga­nych zo­bo­wią­zań.

Funk­cja sty­mu­la­cyj­na (mo­ty­wa­cyj­na) wią­że się z wy­ko­rzy­sta­niem sys­te­mu po­dat­ko­we­go - za po­śred­nic­twem sta­wek po­dat­ko­wych, ulg oraz zwol­nień po­dat­ko­wych - jako na­rzę­dzia słu­żą­ce­go uzy­ska­niu okre­ślo­ne­go za­cho­wa­nia i po­stę­po­wa­nia po­dat­ni­ków. Po­dat­ni­cy ze wzglę­du na za­sto­so­wa­nie przez usta­wo­daw­cę okre­ślo­nych me­cha­ni­zmów, po­stę­pu­ją zgod­nie z pre­fe­ro­wa­nym i po­żą­da­nym kie­run­kiem dzia­łań. Pań­stwo za po­śred­nic­twem po­wyż­szej funk­cji uzy­sku­je re­ak­cje sty­mu­lu­ją­ce ocze­ki­wa­ne pro­ce­sy spo­łecz­no-go­spo­dar­cze. Kon­struk­cja po­dat­ków może za­tem sprzy­jać okre­ślo­nym za­cho­wa­niom, po­tę­gu­jąc praw­do­po­do­bień­stwo ich wy­stą­pie­nia, lub ogra­ni­czać okre­ślo­ne dzia­ła­nia po­przez nad­mier­ne opo­dat­ko­wa­nie zja­wisk nie­po­żą­da­nych, czy­li nie­zgod­nych z kie­run­ka­mi dzia­łań pań­stwa. We­dług Ka­ro­la Sob­cza­ka, sto­so­wa­nie funk­cji mo­ty­wa­cyj­nej jest po­wszech­nie wy­ko­rzy­sty­wa­ne przez pań­stwa eu­ro­pej­skie, ko­rzy­sta­ją­ce z sys­te­mu po­dat­ko­we­go jako na­rzę­dzia do re­gu­la­cji pro­ce­sów w go­spo­dar­ce oraz kształ­to­wa­nia ocze­ki­wa­nych za­cho­wań pod­mio­tów go­spo­dar­czych172. Wy­ko­rzy­stu­jąc funk­cję sty­mu­la­cyj­ną, pań­stwo wy­mu­sza na pod­mio­tach: go­spo­dar­ność, efek­tyw­ność po­dej­mo­wa­nych in­we­sty­cji, ko­niecz­ność ge­ne­ro­wa­nia zy­sków oraz osią­ga­nia spo­łecz­nie po­żą­da­nych ce­lów173. Po­przez pod­ję­te dzia­ła­nia pań­stwo, re­zy­gnu­jąc z bez­po­śred­niej me­to­dy od­dzia­ły­wa­nia, sto­su­je po­śred­nie me­cha­ni­zmy wpły­wa­nia na po­dat­ni­ków, pro­wa­dząc do prze­su­nię­cia de­cy­zji o kie­run­kach i wiel­ko­ściach do­ko­ny­wa­nych wy­dat­ków174.

Sty­mu­la­cja prze­ja­wia się za­sto­so­wa­niem w sys­te­mie po­dat­ko­wym okre­ślo­nych sta­wek po­dat­ko­wych, ulg oraz zwol­nień pod­mio­to­wych lub przed­mio­to­wych. Pre­fe­ren­cje po­dat­ko­we mogą za­chę­cać pod­mio­ty go­spo­dar­cze do zwięk­sza­nia eks­por­tu, wpro­wa­dza­nia mo­dy­fi­ka­cji tech­no­lo­gicz­nych, ge­ne­ro­wa­nia no­wych miejsc pra­cy lub re­ali­zo­wa­nia in­we­sty­cji pro­eko­lo­gicz­nych. We­dług Jana Głu­chow­skie­go sty­mu­la­cję moż­na po­dzie­lić na sty­mu­la­cję go­spo­dar­czą oraz po­za­go­spo­dar­czą. Sty­mu­la­cja go­spo­dar­cza zwią­za­na jest z od­dzia­ły­wa­niem na go­spo­dar­kę, okre­śla­niem kie­run­ków i tem­pa jej roz­wo­ju, de­cy­do­wa­niem o miej­scu alo­ka­cji za­so­bów, kształ­to­wa­niem ro­dza­ju i wiel­ko­ści in­we­sty­cji, wpły­wa­niu na po­ziom oszczęd­no­ści i kon­sump­cji. Sty­mu­la­cja po­za­go­spo­dar­cza do­ty­czy na­to­miast ochro­ny pew­nych grup spo­łecz­nych (pre­fe­ren­cje w za­kre­sie pod­mio­tów opo­dat­ko­wa­nia), pro­wa­dze­nia po­li­ty­ki pro­ro­dzin­nej (przy­zna­wa­nia ulgi na dzie­ci), prze­ciw­dzia­ła­niu prak­ty­kom po­wo­du­ją­cym za­nie­czysz­cze­nie śro­do­wi­ska na­tu­ral­ne­go itp.175. "Wszel­kie, czę­sto par­ty­ku­lar­ne wy­ko­rzy­sty­wa­nie po­dat­ków dla nad­mier­ne­go i nie­ra­cjo­nal­ne­go eko­no­micz­nie pre­fe­ro­wa­nia okre­ślo­nych sek­to­rów albo dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, musi do­pro­wa­dzić do sta­nu nie­rów­no­wa­gi ryn­ko­wej i utra­ty za­ufa­nia oby­wa­te­li dla wła­dzy pu­blicz­nej. Z tego też wzglę­du sze­ro­ki za­kres sto­so­wa­nia po­dat­ków jako sty­mu­la­to­rów w go­spo­dar­ce może za­wie­rać w so­bie pew­ne nie­bez­pie­czeń­stwa, któ­re nie za­wsze ła­two prze­wi­dzieć i w porę im za­po­biec. Wpraw­dzie w eko­no­mii trud­no jest o okre­śle­nie ści­słych za­leż­no­ści przy­czy­no­wo-skut­ko­wych, jed­nak w opar­ciu o pew­ne ten­den­cje i do­świad­cze­nia, na­le­ży w celu za­gwa­ran­to­wa­nia uzy­ska­nia za­mie­rzo­nych efek­tów, pró­bo­wać prze­wi­dzieć kon­se­kwen­cje ak­tu­al­nie po­dej­mo­wa­nych dzia­łań w sfe­rze re­gu­la­cji da­nej go­spo­dar­ki" 176.

Ze wzglę­du na zna­cze­nie funk­cji mo­ty­wa­cyj­nej na­le­ży mieć na wzglę­dzie, iż sto­so­wa­nie me­cha­ni­zmów praw­nych im­pli­ku­je u po­dat­ni­ków trwa­łe za­cho­wa­nia, któ­rych efekt może przy­brać cha­rak­ter pa­to­lo­gicz­ny, szcze­gól­nie gdy kon­struk­cja stwo­rzo­nych przez usta­wo­daw­cę prze­pi­sów jest nie­pra­wi­dło­wa. Bio­rąc po­wyż­sze pod uwa­gę, usta­wo­daw­ca jest zo­bli­go­wa­ny do od­po­wie­dzial­no­ści za kie­run­ki oraz me­to­dy re­ali­za­cji po­li­ty­ki pań­stwa w celu prze­ciw­dzia­ła­nia ne­ga­tyw­nym spo­łecz­nie ten­den­cjom177.

Wy­mie­nio­ne po­wyż­szej funk­cje po­dat­ków nie wy­czer­pu­ją li­sty ce­lów uzna­wa­nych w li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu za pod­sta­wo­we. Ze wzglę­du na rolę po­dat­ków wy­mie­nia się rów­nież funk­cje: re­dy­stry­bu­cyj­ną, sta­bi­li­za­cyj­ną oraz alo­ka­cyj­ną po­dat­ków178.

Po­przez re­dy­stry­bu­cyj­ną funk­cję do­cho­dów usta­wo­daw­ca dąży do spra­wie­dli­we­go roz­ło­że­nia cię­ża­rów pu­blicz­nych po­mię­dzy róż­nie pod­mio­ty i gru­py spo­łecz­ne. Opi­nia na te­mat kształ­tu re­dy­stry­bu­cyj­nej funk­cji po­dat­ków ule­ga­ła ewo­lu­cji na prze­strze­ni lat. Po­cząt­ko­wo uzna­wa­no, iż ob­cią­że­nia po­dat­ko­we po­win­ny być jed­na­ko­we dla wszyst­kich, np. po­da­tek po­głów­ny opła­ca­ny w jed­na­ko­wej wy­so­ko­ści przez wszyst­kich zo­bo­wią­za­nych, bez do­ko­ny­wa­nia roz­róż­nie­nia ze wzglę­du na do­cho­dy, sy­tu­ację ży­cio­wą i tym po­dob­ne kry­te­ria. Uza­sad­nie­niem dla ta­kie­go po­dej­ścia był po­gląd, iż wszy­scy w jed­na­ko­wy spo­sób ko­rzy­staj ą z dóbr pu­blicz­nych przez co spra­wie­dli­we jest opo­dat­ko­wy­wa­nie jed­na­ko­wo każ­de­go. Po­wyż­sza ar­gu­men­ta­cja ustą­pi­ła po­glą­dom, iż jed­na­ko­we ko­rzy­sta­nie z dóbr nie jest pra­wi­dło­wym wy­znacz­ni­kiem wy­so­ko­ści opo­dat­ko­wa­nia, gdyż oso­by za­moż­ne w więk­szym stop­niu do­ma­ga­ją się gwa­ran­cji bez­pie­czeń­stwa we­wnętrz­ne­go i ze­wnętrz­ne­go, nie­zbęd­ne­go w celu za­pew­nie­nia sku­tecz­nej ochro­ny po­sia­da­ne­go przez sie­bie ma­jąt­ku. Oso­by bo­ga­te bar­dziej są rów­nież za­in­te­re­so­wa­ne utrzy­ma­niem spraw­nie funk­cjo­nu­ją­cej ad­mi­ni­stra­cji pu­blicz­nej oraz sys­te­mu spra­wie­dli­wo­ści. Bez­ce­lo­we jest za­tem, aby oso­by o wy­so­kiej po­zy­cji ma­te­rial­nej pła­ci­ły po­dat­ki w ana­lo­gicz­nej wy­so­ko­ści co oso­by po­zba­wio­ne ja­kich­kol­wiek dóbr, gdyż po­ziom ry­zy­ka i ewen­tu­al­nych strat wy­wo­ła­nych bra­kiem ad­mi­ni­stra­cyj­nej ochro­ny jest nie­po­rów­ny­wal­ny. Jako spra­wie­dli­wy uzna­no po­da­tek li­nio­wy, w któ­rym wszy­scy pła­cą po­dat­ki pro­por­cjo­nal­ne do uzy­ski­wa­nych przez sie­bie do­cho­dów. Rolę po­dat­ku li­nio­we­go za­czę­to jed­nak kwe­stio­no­wać pod wpły­wem teo­rii ma­le­ją­cej krań­co­wej uży­tecz­no­ści. Zgod­nie z po­wyż­szą teo­rią pod­miot uzy­sku­ją­cy co­raz wyż­sze do­cho­dy, w co­raz mniej­szym stop­niu wy­ko­rzy­stu­je je w celu za­spo­ko­je­nia swo­ich pod­sta­wo­wych po­trzeb. Wzrost za­moż­no­ści po­wo­du­je, iż po­dat­nik wy­ko­rzy­stu­je zgro­ma­dzo­ne do­cho­dy dla co­raz mniej istot­nych po­trzeb. Do­dat­ko­wo zna­cze­nie uzy­ski­wa­nych środ­ków spa­da, gdyż co­raz więk­sza za­moż­ność po­wo­du­je mniej­szą rolę ko­lej­no za­ro­bio­nych pie­nię­dzy. Wpływ po­wyż­szej teo­rii spo­wo­do­wał skie­ro­wa­nie się w stro­nę pro­gre­syw­ne­go opo­dat­ko­wa­nia, w któ­rym staw­ka po­dat­ko­wa wzra­sta wraz ze wzro­stem pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia179.

W teo­rii eko­no­mii re­dy­stry­bu­cyj­na funk­cja po­dat­ków uj­mo­wa­na jest w dwóch ka­te­go­riach: rów­no­ści po­zio­mej oraz rów­no­ści pio­no­wej180.

Rów­ność po­zio­ma ozna­cza jed­na­ko­we trak­to­wa­nie osób o jed­na­ko­wych ce­chach181. Tak uj­mo­wa­na rów­ność jest rów­no­cze­śnie pod­sta­wo­wym wy­mo­giem pra­wa pu­blicz­ne­go, w któ­rym rów­ność wszyst­kich osób wo­bec pra­wa sta­wia­na jest jako naj­waż­niej­sza i nie­zbęd­na nor­ma sys­te­mu pra­wa kra­jo­we­go. Z po­wyż­sze­go prze­pi­su wy­ni­ka, iż wszy­scy lu­dzie mają jed­na­ko­we szan­se i moż­li­wo­ści pod­ję­cia pra­cy i edu­ka­cji, umoż­li­wia im się taki sam do­stęp do opie­ki me­dycz­nej i pod­no­sze­nia kwa­li­fi­ka­cji za­wo­do­wych, jak rów­nież za­bra­nia się ich dys­kry­mi­na­cji ze wzglę­du na wiek, płeć, rasę, re­li­gię, na­ro­do­wość czy pre­fe­ren­cje sek­su­al­ne. W prze­ci­wień­stwie do rów­no­ści po­zio­mej, rów­ność pio­no­wa do­pusz­cza moż­li­wość dy­wer­sy­fi­ko­wa­nia po­li­ty­ki i dzia­łań pań­stwa wzglę­dem jed­no­stek w za­leż­no­ści od ich sy­tu­acji ma­te­rial­nej oraz ży­cio­wej. Rów­ność pio­no­wa po­le­ga na od­mien­nym trak­to­wa­niu po­dat­ni­ków, w za­leż­no­ści o ich sta­tu­su ce­lem zni­we­lo­wa­nia róż­nic ich dzie­lą­cych182.

W prak­ty­ce re­ali­za­cja funk­cji re­dy­stry­bu­cyj­nej po­dat­ków - w po­sta­ci rów­no­ści pio­no­wej - ozna­cza wpro­wa­dza­nie pro­gre­sji po­dat­ko­wej po­przez zmniej­sza­nie róż­nic w do­cho­dzie po­szcze­gól­nych po­dat­ni­ków. Jak wska­zu­je Anna Kra­jew­ska: "isto­ta rów­no­ści pio­no­wej spro­wa­dza się do za­bie­ra­nia bo­ga­tym i od­da­wa­nia bied­nym"183. Spo­łecz­ne przy­zwo­le­nie na po­wyż­szą po­li­ty­kę uza­leż­nio­ne jest od sze­re­gu czyn­ni­ków, wśród któ­rych naj­waż­niej­sze są hi­sto­rycz­ne uwa­run­ko­wa­nia ak­cep­tu­ją­ce lub nie­przy­zwa­la­ją­ce na ist­nie­nie dys­pro­por­cji po­mię­dzy oby­wa­te­la­mi. Zo­fia Mo­rec­ka wska­zu­je: "mimo róż­no­rod­no­ści, a nie­kie­dy sprzecz­no­ści szcze­gó­ło­wych in­ter­pre­ta­cji za­sad spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej przez róż­nie gru­py spo­łe­czeń­stwa oraz ocen uwa­run­ko­wu­ją­cych su­biek­tyw­ną sy­tu­ację, miesz­czą się one w pew­nych gra­ni­cach, czy ob­sza­rze, co praw­da zmien­nych w cza­sie i prze­strze­ni, ale da­ją­cych się okre­ślić w każ­dym spo­łe­czeń­stwie i okre­sie. Prze­kro­cze­nie gra­nic tego ob­sza­ru wy­wo­łu­je po­wszech­ną spo­łecz­ną dez­apro­ba­tę, pro­te­sty i po­stu­la­ty li­kwi­da­cji184.

Re­ali­za­cja funk­cji re­dy­stry­bu­cyj­nej po­dat­ków do­ko­ny­wa­na jest w wy­ni­ku od­dzia­ły­wa­nia dwóch prze­sła­nek, któ­ry­mi kie­ru­je się spo­łe­czeń­stwo - są to prze­słan­ki al­tru­istycz­ne oraz ego­istycz­ne. Obie wy­wie­ra­ją wpływ na po­dat­ni­ków w inny spo­sób. Po­wo­dy, dla któ­rych po­dat­ni­cy ak­cep­tu­ją ko­niecz­ność li­kwi­da­cji nie­rów­no­ści w do­cho­dzie, za­le­żą od ich świa­to­po­glą­du oraz mo­ral­no­ści. Prze­słan­ki al­tru­istycz­ne wy­ni­ka­ją ze szla­chet­nych po­bu­dek. Po­dat­ni­cy kie­ru­ją­cy się al­tru­istycz­ny­mi po­bud­ka­mi uznaj ą ko­niecz­ność po­ma­ga­nia in­nym, gdyż tak na­ka­zu­je im ich cha­rak­ter, do­świad­cze­nie ży­cio­we oraz wy­zna­wa­ne war­to­ści. Po­ma­ga­nie in­nym leży w ich na­tu­rze, chcą prze­ciw­dzia­łać sy­tu­acjom, kie­dy lu­dzie nie mają środ­ków do ży­cia, bra­ku­je im na po­ży­wie­nie, nie mają gdzie miesz­kać, funk­cjo­nu­ją po­ni­żej mi­ni­mum spo­łecz­ne­go185.

Dru­gą gru­pą po­dat­ni­ków są oso­by, dla któ­rych po­wyż­sze prze­słan­ki al­tru­istycz­ne nie od­gry­wa­ją zna­cze­nia. Nie są prze­ko­na­ni, iż po­ma­ga­nie in­nym - po­przez dzie­le­nie się swo­imi do­cho­dem - musi być do­ko­ny­wa­ne z po­bu­dek wyż­sze­go rzę­du. Po­wo­dy, dla któ­rych są one skłon­ne nieść wspar­cie oso­bom znaj­du­ją­cym się w trud­nej sy­tu­acji są zu­peł­nie inne - ego­istycz­ne. Po­dat­ni­cy kie­ru­ją­cy się prze­słan­ka­mi ego­istycz­ny­mi wi­dzą ko­rzy­ści dla sie­bie w po­ma­ga­niu in­nym. Pła­cąc po­dat­ki: par­ty­cy­pu­ją w za­sił­kach dla bez­ro­bot­nych i szko­le­niach pod­no­szą­cych ich kwa­li­fi­ka­cje, li­kwi­du­ją pa­to­lo­gie spo­łecz­ne, za­pew­nia­ją do­pływ środ­ków na sfi­nan­so­wa­nie pu­blicz­nej opie­ki zdro­wot­nej, prze­ciw­dzia­ła­ją roz­prze­strze­nia­niu się cho­rób za­kaź­nych. W ten spo­sób "po­dat­ki sta­ją się ceną, któ­rą spo­łe­czeń­stwo pła­ci za spo­kój spo­łecz­ny i bez­pie­czeń­stwo, wła­sne oraz swo­ich ro­dzin"186.

Naj­sku­tecz­niej­szym spo­so­bem re­ali­za­cji re­dy­stry­bu­cyj­nej funk­cji po­dat­ków jest za­sto­so­wa­nie sys­te­mu opar­te­go na pro­gre­sji po­dat­ko­wej, w któ­rym oso­by naj­ni­żej sy­tu­owa­ne po­no­szą naj­mniej­sze ob­cią­że­nia fi­skal­ne. W po­wyż­szym sys­te­mie po­dat­ni­cy osią­ga­ją­cy wy­so­kie do­cho­dy są opo­dat­ko­wa­ni wy­żej, bę­dąc ob­cią­żo­nym wzra­sta­ją­cą staw­ką po­dat­ko­wą wraz ze wzro­stem pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia. Sys­tem po­dat­ko­wy sto­su­ją­cy funk­cję re­dy­stry­bu­cyj­ną to sys­tem za­wie­ra­ją­cy zróż­ni­co­wa­ne staw­ki po­dat­ku VAT, któ­rych wy­so­kość uza­leż­nio­na jest od ro­dza­ju to­wa­ru/usłu­gi - po­przez dy­wer­sy­fi­ka­cje sta­wek w za­leż­no­ści od ro­dza­ju to­wa­ru (ni­ska staw­ka na to­war pierw­szej po­trze­by, wy­so­ka na to­war luk­su­so­wy).

Zgod­nie z opi­nią Anny Kra­jew­skiej: "po­dat­ki mogą być wy­ko­rzy­sty­wa­ne jako na­rzę­dzie re­dy­stry­bu­cji i zmniej­sza­nia nie­rów­no­ści m.in. przez kształ­to­wa­nie sta­wek po­dat­ko­wych, ska­li pro­gre­sji, po­zio­mu kwo­ty wol­nej od opo­dat­ko­wa­nia, sys­te­mu ulg i zwol­nień uwzględ­nia­ją­cych sy­tu­ację ma­te­rial­ną i zdro­wot­ną po­dat­ni­ków, staw­ki VAT i ak­cy­zy. Na­le­ży też pa­mię­tać o tym, że łącz­ne ob­cią­że­nia po­dat­ko­we lud­no­ści i przed­się­biorstw prze­są­dza­ją o wy­so­ko­ści do­cho­dów, ja­ki­mi pań­stwo może dys­po­no­wać z prze­zna­cze­niem na sze­ro­ko ro­zu­mia­ne cele pu­blicz­ne, ta­kie jak trans­fe­ry go­tów­ko­we, na­uka i edu­ka­cja, opie­ka zdro­wot­na, ubez­pie­cze­nia spo­łecz­ne itp. Im więk­szy udział po­dat­ków w PKB, tym więk­sze mogą być ska­la i za­kres re­dy­stry­bu­cji"187.

Nie spo­sób nie zgo­dzić się z po­wyż­szą ar­gu­men­ta­cją. Pań­stwo, ko­rzy­sta­jąc z sys­te­mu po­dat­ko­we­go, może sku­tecz­nie roz­dy­spo­no­wy­wać do­chód po­mię­dzy po­szcze­gól­ne gru­py spo­łecz­ne, za­pew­nia­jąc wy­so­ki trans­fer środ­ków w ob­sza­ry o naj­więk­szym za­po­trze­bo­wa­niu. Na­le­ży jed­nak pa­mię­tać, iż usta­wo­daw­ca sto­su­ją­cy wy­so­kie staw­ki po­dat­ko­we, z sze­re­giem pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych, na­ra­ża się na ry­zy­ko za­rów­no nad­mier­ne­go skom­pli­ko­wa­nia sys­te­mu po­dat­ko­we­go - po­wo­du­jąc wy­so­kie kosz­ty jego funk­cjo­no­wa­nia ze wzglę­du na ko­niecz­ność we­ry­fi­ka­cji po­praw­no­ści skła­da­nych de­kla­ra­cji - jak rów­nież ry­zy­ku­je spo­wol­nie­nie go­spo­dar­cze, wy­ni­ka­ją­ce ze spad­ku po­zio­mu in­we­sty­cji, zmniej­sze­nia wy­so­ko­ści oszczęd­no­ści oraz re­duk­cji pro­duk­cji. Po­wo­dem mogą być wy­so­kie po­dat­ki, któ­re in­we­sto­rzy mogą ode­brać jako symp­tom po­gar­sza­ją­ce­go się kli­ma­tu w po­li­ty­ce go­spo­dar­czej da­ne­go kra­ju.

Ko­lej­ną z wy­mie­nia­nych po­za­fi­skal­nych funk­cji po­dat­ków jest funk­cja sta­bi­li­za­cyj­na. Jej rolą jest za­pew­nie­nie roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go prze­bie­ga­ją­ce­go w spo­sób sta­bil­ny bez gwał­tow­nych wzro­stów lub spad­ków ko­niunk­tu­ry. Pań­stwo sto­su­ją­ce sta­bi­li­za­cyj­ną funk­cję sys­te­mu po­dat­ko­we­go dąży do osią­gnię­cia opty­mal­ne­go za­trud­nie­nia, umiar­ko­wa­nej in­fla­cji oraz zrów­no­wa­żo­ne­go bi­lan­su płat­ni­cze­go. Ze wzglę­du na ak­tu­al­ną sy­tu­ację go­spo­dar­czą pań­stwo może wy­ko­rzy­sty­wać po­dat­ki w celu ak­tyw­ne­go od­dzia­ły­wa­nia (po­bu­dza­ją­ce­go) lub pa­syw­ne­go (schła­dza­ją­ce­go go­spo­dar­kę). Za­sto­so­wa­nie okre­ślo­nych in­stru­ment-tów uza­leż­nio­ne jest od efek­tów, ja­kie rząd za­mie­rza osią­gnąć. Dą­że­nie do wzro­stu go­spo­dar­cze­go, po­bu­dze­nia in­we­sty­cji, spad­ku bez­ro­bo­cia czy wzro­stu eks­por­tu bę­dzie ozna­cza­ło ko­niecz­ność uży­cia sys­te­mu po­dat­ko­we­go jako sty­mu­la­to­ra słu­żą­ce­go ak­tyw­ne­mu od­dzia­ły­wa­niu na ry­nek. W tym celu pań­stwo po­dej­mie kro­ki zmie­rza­ją­ce do re­duk­cji obo­wią­zu­ją­cych sta­wek po­dat­ko­wych, wpro­wa­dze­nia sze­re­gu pro­ro­zwo­jo­wych pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych (ulg po­dat­ko­wych dla przed­się­biorstw re­ali­zu­ją­cych in­we­sty­cje w ob­sza­rze ba­da­nia i roz­wój, przy­spie­szo­ną amor­ty­za­cję środ­ków trwa­łych oraz war­to­ści nie­ma­te­rial­nych i praw­nych, od­ro­cze­nie ter­mi­nu płat­no­ści po­dat­ku lub ob­ni­że­nie war­to­ści po­dat­ku od nie­ru­cho­mo­ści)188.

Go­spo­dar­ka cha­rak­te­ry­zu­ją­ca się in­ten­syw­nym wzro­stem go­spo­dar­czym, wy­so­kim po­py­tem we­wnętrz­nym oraz szyb­ko ro­sną­cą in­fla­cją bę­dzie wy­ma­ga­ła za­sto­so­wa­nia pa­syw­nych in­stru­men­tów po­dat­ko­wych. Ich uży­cie bę­dzie ozna­czać roz­po­czę­cie pro­ce­su schła­dza­nia go­spo­dar­ki przed nad­mier­nym wzro­stem ko­niunk­tu­ry wy­wo­łu­ją­cym ne­ga­tyw­ne tren­dy ryn­ko­we. Do pa­syw­nych in­stru­men­tów po­dat­ko­wych na­le­ży uznać: wzrost po­dat­ków po­śred­nich i bez­po­śred­nich (wy­wo­łu­ją­cych spa­dek po­py­tu ze wzglę­du na ogra­ni­cze­nie siły na­byw­czej oraz wzrost cen ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów), eli­mi­na­cję pre­fe­ren­cji po­dat­ko­wych (po­przez li­kwi­da­cje ulg i zwol­nień przed­mio­to­wych oraz pod­mio­to­wych) jak rów­nież ogra­ni­cze­nie ka­te­go­rii wy­dat­ków za­li­cza­nych do kosz­tów uzy­ska­nia przy­cho­dów.

Ostat­nią spo­śród funk­cji po­dat­ko­wych jest funk­cja alo­ka­cyj­na. W teo­rii eko­no­mii uzna­je się, iż ry­nek jako naj­lep­sze na­rzę­dzie wy­mia­ny to­wa­rów i usług od­gry­wa pierw­szo­pla­no­wą rolę w pro­ce­sie alo­ka­cji. To wła­śnie za po­śred­nic­twem ryn­ku - w wy­ni­ku re­la­cji po­mię­dzy ceną, po­py­tem i po­da­żą - od­by­wa się prze­pływ dóbr po­mię­dzy ku­pu­ją­cym i sprze­da­ją­cym189. Nie za­wsze jed­nak funk­cjo­no­wa­nie me­cha­ni­zmów ryn­ko­wych skut­ku­je pra­wi­dło­wą alo­ka­cją to­wa­rów i usług w go­spo­dar­ce. Ze wzglę­du na dzia­ła­nie mo­no­po­li oraz oli­go­po­li sztucz­nie kształ­tu­ją­cych ceny na ryn­ku, alo­ka­cja do­ko­ny­wa­na jest w spo­sób "ode­rwa­ny" od za­sad wy­ni­ka­ją­cych z funk­cjo­no­wa­nia nie­wi­dzial­nej ręki ryn­ku. W wy­ni­ku po­wyż­szych prak­tyk, w opi­nii Anny Kra­jew­skiej, pań­stwo za po­śred­nic­twem sys­te­mu po­dat­ko­we­go po­dej­mu­je dzia­ła­nia zmie­rza­ją­ce do przy­wró­ce­nia po­zio­mu rów­no­wa­gi po­przez na­kła­da­nie po­dat­ków oraz kar na przed­się­bior­stwa sto­su­ją­ce nie­uczci­we prak­ty­ki go­spo­dar­cze190.

1ISTOTA I ZAKRES OBCIĄŻEŃ FISKALNYCH

1.1. Współ­cze­sne teo­rie po­dat­ko­we na te­mat wpły­wu po­dat­ków na go­spo­dar­kę

1.1.1. Prze­gląd teo­rii po­dat­ko­wych od sta­ro­żyt­no­ści do XIX wie­ku

Okre­śla­nie wpły­wu po­dat­ków na za­cho­dzą­ce w go­spo­dar­ce pro­ce­sy spo­łecz­no-eko­no­micz­ne, zba­da­nie roli wy­so­ko­ści ob­cią­żeń fi­skal­nych na de­cy­zje uczest­ni­ków ryn­ku czy kom­plek­so­wa ana­li­za kon­se­kwen­cji pro­wa­dzo­nej przez pań­stwo po­li­ty­ki po­dat­ko­wej przez dłu­gi okres cza­su nie znaj­do­wa­ły się w krę­gu za­in­te­re­so­wań na­uko­wych2.

W sta­ro­żyt­no­ści pro­ble­ma­ty­ka fi­skal­na funk­cjo­no­wa­ła w cie­niu nauk fi­lo­zo­ficz­nych, kon­cen­tru­ją­cych się głów­nie na okre­śle­niu współ­za­leż­no­ści po­mię­dzy sto­so­wa­ną me­to­dą go­spo­da­ro­wa­nia a osią­gnię­ty­mi efek­ta­mi eko­no­micz­ny­mi. Z tego też po­wo­du w ob­sza­rze za­in­te­re­so­wa­nia fi­lo­zo­fów znaj­do­wa­ły się prak­tycz­ne roz­wa­ża­nia na te­mat sku­tecz­ne­go za­rzą­dza­nia w rol­nic­twie, han­dlu oraz pro­duk­cji. Po­dat­ki oraz da­ni­ny pu­blicz­ne - po­mi­mo funk­cjo­no­wa­nia w sys­te­mach praw­nych sta­ro­żyt­nej Gre­cji oraz Rzy­mu - nie były przed­mio­tem licz­nych roz­wa­żań fi­lo­zo­ficz­nych w tam­tym okre­sie. Ogra­ni­cza­ły się do frag­men­ta­rycz­nej ana­li­zy pro­ce­sów go­spo­dar­czych, dały jed­nak pod­sta­wę do póź­niej­szych ba­dań nad okre­śle­niem wpły­wu po­li­ty­ki fi­skal­nej na sy­tu­ację spo­łecz­no-eko­no­micz­ną pań­stwa. Wśród sta­ro­żyt­nych fi­lo­zo­fów ana­li­zu­ją­cych re­la­cje po­mię­dzy ryn­kiem a po­dat­ka­mi moż­na wy­mie­nić Pi­ta­go­ra­sa, au­to­ra po­glą­dów sta­no­wią­cych pod­sta­wę teo­rii ceny i rów­no­wa­gi go­spo­dar­czej, zwo­len­ni­ka ma­te­ma­tycz­no-ilo­ścio­wej ana­li­zy zja­wisk go­spo­dar­czych; He­ra­kli­ta, pio­nie­ra po­glą­dów na te­mat me­cha­ni­zmów sa­mo­re­gu­la­cji ryn­ku oraz De­mo­kry­ta, pre­kur­so­ra kon­cep­cji in­dy­wi­du­al­nych pre­fe­ren­cji ku­pu­ją­cych wpły­wa­ją­cych na su­biek­tyw­ny od­biór ofe­ro­wa­nych dóbr i usług3.

W sta­ro­żyt­no­ści pro­ble­ma­ty­ką efek­tyw­ne­go go­spo­da­ro­wa­nia zaj­mo­wał się rów­nież Ary­sto­te­les. W swo­ich roz­wa­ża­niach - do­ty­czą­cych go­spo­dar­stwa do­mo­we­go, za­moż­no­ści spo­łe­czeń­stwa oraz pra­cy oby­wa­te­li - kładł szcze­gól­ny na­cisk na ko­niecz­ność za­pew­nie­nia od­po­wied­nich wa­run­ków fi­nan­so­wych ro­dzi­nie. We­dług Ary­sto­te­le­sa męż­czy­zna - z ra­cji swo­jej po­zy­cji - ma obo­wią­zek cią­głe­go po­więk­sza­nia ma­jąt­ku z rów­no­cze­snym za­pew­nie­niem jego ochro­ny przed utra­tą lub ubyt­kiem. W myśl tych po­glą­dów ce­lem każ­de­go czło­wie­ka po­win­no być dą­że­nie do bo­ga­ce­nia się po­przez zdo­by­wa­nie pie­nię­dzy, któ­rych do­sta­tek za­pew­ni byt ro­dzi­nie4.

W śre­dnio­wie­czu pierw­sze po­glą­dy na te­mat roli po­dat­ków zo­sta­ły za­war­te w pra­cach św. To­ma­sza z Akwi­nu. W swo­ich opra­co­wa­niach głów­ny na­cisk kładł na za­gad­nie­nia do­ty­czą­ce mo­ral­no­ści rzą­dzą­cych, któ­rzy po­przez po­sia­da­ne in­stru­men­ty wła­dzy - w tym moż­li­wość na­kła­da­nia po­dat­ków - po­win­ni dą­żyć do pań­stwa gwa­ran­tu­ją­ce­go spra­wie­dli­wość oraz uczci­wość swo­im oby­wa­te­lom5. To­masz z Akwi­nu był zwo­len­ni­kiem po­dat­ków, ale tyl­ko w ta­kim za­kre­sie, w któ­rym ko­niecz­ność ich na­ło­że­nia była nie­zbęd­na do re­ali­za­cji ce­lów pań­stwa. Z tego po­wo­du po­bór po­dat­ków był uza­sad­nio­ny wy­łącz­nie sy­tu­acją, w któ­rej środ­ki pu­blicz­ne były nie­wy­star­cza­ją­ce dla utrzy­ma­nia pań­stwa. Kry­te­rium bra­ku środ­ków upraw­nia­ło - we­dług św. To­ma­sza z Akwi­nu - do na­kła­da­nia na oby­wa­te­li da­nin pu­blicz­nych, przy jed­no­cze­snym za­cho­wa­niu przez pań­stwo za­sa­dy nie­na­ru­szal­no­ści ma­jąt­ku, prze­ja­wia­ją­cej się umiar­ko­wa­nym opo­dat­ko­wa­niem bez po­gor­sze­nia sy­tu­acji fi­nan­so­wej oby­wa­te­la. Wa­ru­nek bra­ku środ­ków słu­żą­cych do utrzy­ma­nia pań­stwa jest wy­mo­giem, któ­re ze wzglę­du na swo­ją dużą ogól­ni­ko­wość było ła­twe do nad­uży­cia - mię­dzy in­ny­mi po­przez kształ­to­wa­nie ce­lów, któ­rych re­ali­za­cja nie po­win­na mie­ścić się w krę­gu obo­wiąz­ków pań­stwa.

W okre­sie śre­dnio­wie­cza po­li­ty­ka pań­stwa - ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem roli po­dat­ków - sta­ła się tak­że przed­mio­tem za­in­te­re­so­wań scho­la­sty­ków. Ich po­glą­dy do­ty­czą­ce wpły­wu opo­dat­ko­wa­nia na pro­ce­sy za­cho­dzą­ce w go­spo­dar­ce sta­no­wi­ły nowy, istot­ny wkład w do­tych­cza­so­wą teo­rię po­dat­ko­wą. Scho­la­sty­cy w swo­ich kon­cep­cjach po­stu­lo­wa­li ogra­ni­cze­nie roli pań­stwa. Gło­si­li ko­niecz­ność zmniej­sze­nia wy­dat­ków pań­stwo­wych i ogra­ni­cze­nie ob­cią­żeń fi­skal­nych przez rzą­dzą­cych6. Scho­la­sty­cy uwa­ża­li, iż wy­so­kie po­dat­ki są szko­dli­we. "(...) Moc jak cno­ta ma swo­je ogra­ni­cze­nia i stop­nie, i kie­dy są one prze­kro­czo­ne, nie tyl­ko nie są wzmoc­nio­ne, ale ra­czej osła­bio­ne i po­mniej­szo­ne. Moc to nie pie­nią­dze, w od­nie­sie­niu do któ­rych moż­na po­wie­dzieć, iż im kto ich wię­cej po­sia­da, tym jest bo­gat­szy, ale jest ona ra­czej jak po­karm dla żo­łąd­ka: zbyt wie­le lub zbyt mało może spo­wo­do­wać, że czło­wiek bę­dzie osła­bio­ny. Wia­do­me jest, że kie­dy kró­lo­wie po­sze­rza­ją swo­ją wła­dzę po­nad gra­ni­ce, ich wła­dza de­ge­ne­ru­je się w ty­ra­nie, któ­ra nie tyl­ko jest zła, ale tak­że sła­ba i za­zwy­czaj krót­ko­trwa­ła (...)7. Na tej pod­sta­wie pań­stwo po­win­no dą­żyć do zbi­lan­so­wa­nia swo­ich wy­dat­ków z osią­ga­ny­mi do­cho­da­mi po­przez ogra­ni­cze­nie kosz­tów w ob­sza­rach, któ­rych re­ali­za­cja nie sta­no­wi­ła­by zna­czą­ce­go uszczerb­ku dla funk­cjo­no­wa­nia kra­ju. W prze­ciw­nym wy­pad­ku rzą­dzą­cy będą zmu­sze­ni do pod­no­sze­nia ob­cią­żeń fi­skal­nych, któ­re w kon­se­kwen­cji mogą wy­wo­łać nie­za­do­wo­le­nie i de­sta­bi­li­za­cje w pań­stwie8.

Scho­la­sty­cy po­stu­lo­wa­li ogra­ni­cze­nie po­dat­ków jako naj­lep­szy spo­sób zrów­no­wa­że­nia bu­dże­tu. We­dług nich "wła­dza jest sza­leń­stwem i musi być opa­no­wa­na po­przez eko­no­micz­ną roz­wa­gę"9. Kra­je rzą­dzo­ne przez lu­dzi po­zba­wio­nych roz­sąd­ku upa­da­ją10. Nad­mier­ne wy­dat­ki to nad­mier­ne po­dat­ki. Spo­łe­czeń­stwo ubo­że­je, a rzą­dzą­cy gro­ma­dzą ko­lej­ne do­cho­dy od co­raz mniej­szej gru­py oby­wa­te­li zdol­nych do udźwi­gnię­cia ro­sną­cych po­trzeb fi­skal­nych pań­stwa. Scho­la­sty­cy po­rów­ny­wa­li rzą­dy na­kła­da­ją­ce wy­so­kie po­dat­ki do rol­ni­ka zbie­ra­ją­ce­go zbo­że z ko­rze­nia­mi - po­zba­wia­jąc się plo­nów w ko­lej­nych la­tach. We­dług po­glą­dów Na­var­re­te - uchy­la­nie się od nie­spra­wie­dli­wych i krzyw­dzą­cych po­dat­ków nie jest ni­czym złym. We­dług nie­go uni­ka­nie po­dat­ków jest mo­ral­ne i uczci­we, je­śli tyl­ko zo­bo­wią­za­nia, któ­rych do­ma­ga się pań­stwo wy­ni­ka­ją ze złe­go i nie­spra­wie­dli­we­go pra­wa.

Za­sad­ni­czą zmia­nę w po­glą­dach na te­mat roli po­dat­ków w go­spo­dar­ce ode­gra­ło dzie­ło Ada­ma Smi­tha pt. Ba­da­nia nad na­tu­rą i przy­czy­na­mi bo­gac­twa na­ro­dów.

W książ­ce tej au­tor przed­sta­wił czyn­ni­ki de­cy­du­ją­ce o sy­tu­acji go­spo­dar­czej pań­stwa. We­dług Smi­tha to ry­wa­li­za­cja mię­dzy jed­nost­ka­mi jest siłą na­pę­do­wą roz­wo­ju kra­ju i spo­łe­czeństw11. Zgod­nie z tą teo­rią in­te­re­sy oso­bi­ste lu­dzi za­chę­ca­ją ich do po­dej­mo­wa­nia dzia­łań, któ­rych re­zul­ta­ty przy­no­szą po­zy­tyw­ne kon­se­kwen­cje im sa­mym oraz ca­łe­mu spo­łe­czeń­stwu, któ­re­go są czę­ścią12. We­dług Smi­tha "każ­dy czło­wiek, czy­niąc wy­sił­ki, by zna­leźć jak naj­lep­sze za­sto­so­wa­nie dla swo­je­go ka­pi­ta­łu i umie­jęt­no­ści ma oczy­wi­ście na wi­do­ku wła­sną ko­rzyść, a nie ko­rzyść spo­łe­czeń­stwa. Ale po­szu­ki­wa­nie wła­snej ko­rzy­ści wie­dzie go w spo­sób na­tu­ral­ny, a na­wet nie­uchron­ny do tego, by wy­brał ta­kie za­sto­so­wa­nie, ja­kie jest naj­ko­rzyst­niej­sze dla spo­łe­czeń­stwa"13. I da­lej "ma­jąc na celu swój wła­sny in­te­res, czło­wiek czę­sto po­pie­ra in­te­re­sy spo­łe­czeń­stwa sku­tecz­niej niż wte­dy, gdy za­mie­rza słu­żyć im rze­czy­wi­ście"14. Po­wyż­sze po­glą­dy wy­ni­ka­ły z prze­ko­na­nia, iż czło­wiek, pra­cu­jąc i bo­ga­cąc się, zwięk­sza za­moż­ność ca­łe­go spo­łe­czeń­stwa - gdyż bo­gac­two jed­nost­ki sta­je się au­to­ma­tycz­nie źró­dłem do­cho­du resz­ty jed­no­stek.

Teo­rie Smi­tha zo­sta­ły sfor­mu­ło­wa­ne w okre­sie, w któ­rym po­li­ty­ka pro­tek­cyj­na państw eu­ro­pej­skich za­czę­ła stwa­rzać ba­rie­ry dla dal­sze­go roz­wo­ju prze­my­słu i han­dlu. Po okre­sie gwał­tow­ne­go po­stę­pu ka­pi­ta­li­zmu, w któ­rym ak­tyw­na po­li­ty­ka pań­stwa zna­czą­co przy­czy­ni­ła się do wzro­stu go­spo­dar­cze­go Eu­ro­py - sta­ło się oczy­wi­ste, iż dal­sza in­ge­ren­cja władz w sto­sun­ki go­spo­dar­cze nie jest ko­rzyst­na. Dzia­ła­nia pań­stwa przy­czy­nia­ją­ce się do stwo­rze­nia do­god­nych wa­run­ków do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści - po­przez na­kła­da­nie wy­so­kich ceł na im­por­to­wa­ne to­wa­ry oraz ochro­nę kra­jo­wej pro­duk­cji przed za­gra­nicz­ną kon­ku­ren­cją - sta­ły się zbyt uciąż­li­we dla przed­się­biorstw15. Po­glą­dy do­ty­czą­ce swo­bo­dy dzia­łal­no­ści i wol­no­ści go­spo­dar­czej zy­ski­wa­ły co­raz więk­szą apro­ba­tę. Pierw­sze lata XIX wie­ku były po­cząt­kiem no­we­go nur­tu w eko­no­mii - po­stu­lu­ją­ce­go li­be­ra­li­za­cję ży­cia go­spo­dar­cze­go w Eu­ro­pie.

Ogra­ni­cze­nie roli pań­stwa i przy­zna­nie więk­szych upraw­nień przed­się­bior­com było jed­nym z głów­nych po­stu­la­tów Ada­ma Smi­tha. Smith gło­sił po­gląd, iż za­ka­zy i na­ka­zy jako głów­ne de­ter­mi­nan­ty roz­wo­ju prze­my­słu nie spraw­dza­ją się w wa­run­kach ryn­ko­wych. Uwa­żał, iż brak in­ge­ren­cji pań­stwa w go­spo­dar­kę jest naj­lep­szym spo­so­bem na roz­wój kra­ju. Sfor­mu­ło­wał czte­ry uni­wer­sal­ne za­sa­dy po­dat­ko­we, któ­re we­dług nie­go ode­gra­ją po­zy­tyw­ną rolę dla­prze­bie­gu pro­ce­sów ryn­ko­wych16. Pod­sta­wo­wy­mi za­sa­da­mi Smi­tha była za­sa­da rów­no­ści, pew­no­ści, do­god­no­ści i ta­nio­ści po­dat­ków17.

Rów­ność opo­dat­ko­wa­nia ozna­cza­ła dla Smi­tha ko­niecz­ność pła­ce­nia po­dat­ków przez wszyst­kich oby­wa­te­li bez fa­wo­ry­zo­wa­nia czę­ści spo­łe­czeń­stwa ze wzglę­du na ich przy­na­leż­ność kla­so­wą (kla­sę spo­łecz­ną) lub po­cho­dze­nie. Li­kwi­da­cja ist­nie­ją­cych przy­wi­le­jów oraz po­wszech­ność opo­dat­ko­wa­nia ozna­cza­ła, iż wszy­scy po­dat­ni­cy uzy­sku­ją­cy taki sam do­chód po­win­ni pła­cić po­da­tek w ta­kiej sa­mej wy­so­ko­ści. Za­sa­da rów­no­mier­no­ści opo­dat­ko­wa­nia ozna­cza­ła rów­nież moż­li­wość zwol­nie­nia z opo­dat­ko­wa­nia osób, któ­rych sy­tu­acja fi­nan­so­wa i ży­cio­wa unie­moż­li­wia­ła po­kry­cie zo­bo­wią­zań fi­skal­nych. Oso­by, któ­rych do­cho­dy za­pew­nia­ły je­dy­nie mi­ni­mal­ne po­trze­by ży­cio­we i któ­rych ma­ją­tek był nie­wy­star­cza­ją­cy do eg­zy­sten­cji po­win­ny być zwol­nio­ne z płat­no­ści po­dat­ku.

Dru­ga za­sa­da - za­sa­da pew­no­ści opo­dat­ko­wa­nia - po­stu­lo­wa­ła obo­wią­zek two­rze­nia pra­wa w spo­sób szcze­gó­ło­wy i zro­zu­mia­ły dla po­dat­ni­ka. Ce­lem wdra­ża­nych prze­pi­sów po­win­no być pre­cy­zyj­ne okre­śle­nie obo­wiąz­ków po­dat­ni­ka, tak aby wy­so­kość pła­co­ne­go po­dat­ku, czyn­no­ści po­wo­du­ją­ce obo­wią­zek po­dat­ko­wy oraz ter­min jego za­pła­ty zo­sta­ły pre­cy­zyj­nie okre­ślo­ne w prze­pi­sach. "Tam gdzie jest in­a­czej każ­de­go po­dat­ni­ka w mniej­szym lub więk­szym stop­niu od­da­je się w moc po­bor­cy po­dat­ko­we­go, któ­ry może bądź do­tkli­wie ob­cią­żyć po­dat­kiem nie­mi­łe­go so­bie po­dat­ni­ka, bądź też pod groź­bą ta­kie­go ob­cią­że­nia wy­mu­sić dla sie­bie ja­kiś po­da­ru­nek"18. W opi­nii Smi­tha nie­ja­sność i skom­pli­ko­wa­nie prze­pi­sów wy­wo­łu­je nie­pew­ność wśród oby­wa­te­li, co do fak­tycz­nych ob­cią­żeń, któ­re będą zo­bo­wią­za­ni po­nieść. Au­to­ma­tycz­nie stwa­rza to moż­li­wość do nad­użyć ze stro­ny urzęd­ni­ków skar­bo­wych "gdyż - w opi­nii Smi­tha nie­pew­ność wzbu­dza zu­chwal­stwo"19.

Trze­cia za­sa­da - za­sa­da do­god­no­ści po­dat­ku - wska­zu­je na moż­li­wość usta­le­nia daty płat­no­ści po­dat­ku przez sa­me­go po­dat­ni­ka. Po­dat­nik sa­mo­dziel­nie po­wi­nien de­cy­do­wać o ter­mi­nie za­pła­ty, re­gu­lu­jąc swo­je zo­bo­wią­za­nie w naj­bar­dziej do­god­nym dla sie­bie mo­men­cie. Płat­ność po­dat­ku po­win­na na­stą­pić w chwi­li, w któ­rej po­dat­nik po­sia­da środ­ki fi­nan­so­we umoż­li­wia­ją­ce po­kry­cie zo­bo­wią­zań, bez oba­wy o uszczu­ple­nie swo­jej sub­stan­cji ma­jąt­ko­wej. Adam Smith wska­zu­je na po­dat­ki po­śred­nie jako naj­bar­dziej do­god­ne dla po­dat­ni­ka. To w przy­pad­ku po­dat­ków po­śred­nich po­dat­nik sa­mo­dziel­nie okre­śla ter­min ich płat­no­ści po­przez wy­bór mo­men­tu na­by­cia okre­ślo­nych dóbr lub usług20.

Ostat­nią za­sa­dą po­dat­ko­wą Smi­tha była za­sa­da ni­skich kosz­tów po­bo­ru po­dat­ków. Za­sa­da ta­nio­ści po­dat­ków wska­zy­wa­ła na pod­sta­wo­we kry­te­ria, ja­kie pro­ces ścią­ga­nia po­dat­ków po­wi­nien speł­niać. Przede wszyst­kim po­dat­ki po­win­ny być eg­ze­kwo­wa­ne przy mi­ni­mal­nych na­kła­dach ze stro­ny ad­mi­ni­stra­cji pań­stwa, tak aby war­tość zgro­ma­dzo­nych do­cho­dów fi­skal­nych w jak naj­mniej­szym stop­niu zo­sta­ła po­mniej­szo­na o po­nie­sio­ne kosz­ty. "Każ­dy po­da­tek po­wi­nien być tak po­my­śla­ny, aby suma, jaką za­bie­ra z kie­sze­ni lud­no­ści lub do tych kie­sze­ni nie do­pusz­cza, w naj­mniej­szym jak tyl­ko moż­na stop­niu prze­kra­cza­ła kwo­tę, jaką po­da­tek ten wno­si do skar­bu pań­stwa". Brak za­cho­wa­nia po­wyż­szej za­sa­dy bę­dzie sty­mu­lo­wać wzrost sta­wek po­dat­ko­wych w przy­szło­ści, gdyż zna­czą­ce kosz­ty po­bo­ru po­dat­ków będą mu­sia­ły zo­stać zni­we­lo­wa­ne pod­wyż­ką po­dat­ków. Ce­lem pań­stwa po­win­no być stwo­rze­nie sys­te­mu po­dat­ko­we­go, któ­re­go kon­struk­cja i kon­tro­la nie bę­dzie wy­ma­ga­ła nad­mier­nej ilo­ści urzęd­ni­ków skar­bo­wych. Dzię­ki nie­wiel­kiej licz­bie pra­cow­ni­ków kosz­ty funk­cjo­no­wa­nia apa­ra­tu skar­bo­we­go, w tym wy­na­gro­dze­nia urzęd­ni­ków, nie będą nad­mier­nie roz­bu­do­wa­ne21. Do­dat­ko­wo wy­so­kość po­dat­ków nie po­win­na de­mo­ty­wu­ją­co wpły­wać na po­dat­ni­ków. Ob­cią­że­nia fi­skal­ne nie mogą być w opi­nii po­dat­ni­ków nie­współ­mier­nie wy­so­kie do na­kła­dów pra­cy, ja­kie po­dat­ni­cy mu­szą po­nieść w celu osią­gnię­cia przy­cho­du. Zbyt duże, nad­mier­nie wy­so­kie staw­ki po­dat­ko­we spo­wo­du­ją ogra­ni­cze­nia w ak­tyw­no­ści go­spo­dar­czej.

Ko­lej­ną waż­ną re­gu­łą w opi­nii Smi­tha była wy­so­kość ewen­tu­al­nych kar fi­nan­so­wych na­kła­da­nych przez or­ga­ny skar­bo­we na nie­rze­tel­nych po­dat­ni­ków. Po­stu­lat Smi­tha spro­wa­dzał się do tego, aby wy­miar na­kła­da­nej sank­cji fi­nan­so­wej nie pro­wa­dził do ta­kich ubyt­ków w ma­sie ma­jąt­ko­wej po­dat­ni­ka, któ­re po­wo­du­jąc po­waż­ne pro­ble­my fi­nan­so­we zmu­szą do ogra­ni­cze­nia ak­tyw­no­ści za­rob­ko­wej22. Smith od­niósł się rów­nież do czę­sto­tli­wo­ści prze­pro­wa­dzo­nych kon­tro­li skar­bo­wych. Ilość oraz dłu­gość kon­tro­li - we­ry­fi­ku­ją­cych pra­wi­dło­wość de­kla­ro­wa­nych przez po­dat­ni­ków przy­cho­dów - może wy­wo­ły­wać wśród po­dat­ni­ków nie­chęć do ujaw­nia­nia ska­li pro­wa­dzo­nej przez sie­bie dzia­łal­no­ści. Czę­ste wi­zy­ty urzęd­ni­ków po­wo­du­ją trud­no­ści w sku­tecz­nym pro­wa­dze­niu i za­rzą­dza­niu przed­się­bior­stwem. Ko­niecz­ność wy­ja­śnia­nia i udo­ku­men­to­wa­nia prze­pro­wa­dza­nych ope­ra­cji utrud­nia sku­tecz­ne go­spo­da­ro­wa­nie, za­chę­ca­jąc po­dat­ni­ków do ukry­wa­nia praw­dzi­wych roz­mia­rów pro­wa­dzo­nej przez sie­bie dzia­łal­no­ści oraz za­chę­ca­jąc do nie­for­mal­ne­go wku­py­wa­nia się w ła­ski urzęd­ni­ków23. Moż­li­wo­ści ko­rup­cji jest tym bar­dziej praw­do­po­dob­na, im częst­sze są kon­tro­le i więk­sza pre­sja ze stro­ny pań­stwa na uzy­ska­nie do­dat­ko­wych środ­ków. "Brak pie­nię­dzy w ka­sie po­wo­du­je, że kraj za­lud­nia się rze­szą urzęd­ni­ków i kon­tro­le­rów. Wszyst­ko się bada i kon­tro­lu­je, nie da­jąc wia­ry ni­ko­mu i ni­cze­mu. Wy­ko­rzy­stu­je się każ­dy pre­tekst, by za­kwe­stio­no­wać za­de­kla­ro­wa­ną kwo­tę po­dat­ku i po­więk­szyć wpły­wy do bu­dże­tu. Wy­wo­łu­je to w po­dat­ni­ku od­ruch obron­ny, po­le­ga­ją­cy na udo­sko­na­le­niu me­tod uciecz­ki przed po­dat­ka­mi i w ten spo­sób wy­cho­wu­je się okre­ślo­ny typ po­dat­ni­ka i oby­wa­te­la24. Nad­mier­ny fi­ska­lizm, wy­ni­ka­ją­cy z ko­niecz­no­ści po­zy­ska­nia przez pań­stwo środ­ków na re­ali­za­cje swo­ich wy­dat­ków, wy­wo­ła więc nie­chęć oby­wa­te­li do rzą­dzą­cych. W przy­pad­ku gdy de­fi­cyt fi­nan­sów pań­stwa jest do­dat­ko­wo na­stęp­stwem błęd­nej po­li­ty­ki ma­kro­eko­no­micz­nej rzą­du, na­kła­da­nie dal­szych po­dat­ków może nie przy­nieść za­kła­da­nych re­zul­ta­tów, gdyż nie­za­do­wo­le­nie po­dat­ni­ków spo­wo­du­je uciecz­kę w sza­rą stre­fę.

Czte­ry po­wyż­sze za­sa­dy po­dat­ko­we Ada­ma Smi­tha nie wy­czer­py­wa­ły ca­ło­ści po­glą­dów po­dat­ko­wych, opu­bli­ko­wa­nych przez szkoc­kie­go fi­lo­zo­fa w Ba­da­niach nad na­tu­rą i przy­czy­na­mi bo­gac­twa na­ro­dów. Smith był rów­nież au­to­rem za­sad, któ­rych treść po­win­na stać się czę­ścią każ­de­go pra­wi­dło­wo skon­stru­owa­ne­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go. Pierw­szą z za­sad była za­sa­da kon­kre­ty­za­cji po­dat­ków. We­dług tej kon­cep­cji po­dat­ki są le­piej od­bie­ra­ne spo­łecz­nie, w przy­pad­ku gdy uzy­ski­wa­ne z ich po­bo­ru kwo­ty po­zo­sta­ją w re­gio­nie, w któ­rym zo­sta­ły wy­ge­ne­ro­wa­ne. Ozna­cza to, iż po­dat­nik bar­dziej bę­dzie skłon­ny do ak­cep­ta­cji po­dat­ków w sy­tu­acji, w któ­rej wpła­co­ne środ­ki po­zo­sta­ją na te­re­nie jego za­miesz­ka­nia i pra­cy. Efek­ty ta­kich po­dat­ków są bar­dziej wi­docz­ne, gdyż wy­ko­rzy­sty­wa­ne przez lo­kal­ną ad­mi­ni­stra­cję będą słu­żyć fi­nan­so­wa­niu in­we­sty­cji zlo­ka­li­zo­wa­nych na da­nym ob­sza­rze. Od­wrot­ną sy­tu­acją bę­dzie do­ko­ny­wa­nie płat­no­ści po­dat­ków na cele ad­mi­ni­stra­cji cen­tral­nej pań­stwa. Brak ko­re­la­cji po­mię­dzy kwo­tą za­pła­co­ne­go po­dat­ku a bez­po­śred­nim efek­tem w re­gio­nie bę­dzie wy­wo­ły­wać nie­za­do­wo­le­nie i chęć uni­ka­nia zo­bo­wią­zań fi­skal­nych. Szcze­gól­nie bę­dzie to wi­docz­ne w przy­pad­ku nad­mier­ne­go fi­ska­li­zmu wła­dzy cen­tral­nej - wy­ni­ka­ją­ce­go z de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go i nie­wła­ści­wie pro­wa­dzo­nej po­li­ty­ki go­spo­dar­czej25.

We­dług dru­giej za­sa­dy - za­sa­dy de­cen­tra­li­za­cji - po­dat­ki po­win­ny być wy­ko­rzy­sty­wa­ne bez­po­śred­nio w re­gio­nie, w któ­rym zo­sta­ły wy­ge­ne­ro­wa­ne. De­cen­tra­li­za­cja prze­pły­wu do­cho­dów pie­nięż­nych ozna­cza­ła­by moż­li­wość ko­rzy­sta­nia z po­dat­ków bez­po­śred­nio przez wła­dzę lo­kal­ną bez za­an­ga­żo­wa­nia i re­dy­stry­bu­cji do­ko­ny­wa­nej przez cen­tral­ne or­ga­ny ad­mi­ni­stra­cyj­ne. Ta­kie po­dej­ście cha­rak­te­ry­zo­wa­ło­by się du­żym prag­ma­ty­zmem i niż­szy­mi kosz­ta­mi re­ali­za­cji pro­wa­dzo­nych in­we­sty­cji. Prag­ma­tyzm ozna­czał­by po­zo­sta­wie­nie wy­pra­co­wa­nych do­cho­dów w miej­scu, w któ­rym po­trze­by i ocze­ki­wa­nia miej­sco­wej lud­no­ści są naj­bar­dziej zna­ne. Re­dy­stry­bu­cja środ­ków by­ła­by do­ko­ny­wa­na przez oso­by bę­dą­ce roz­po­zna­wal­ne wśród lo­kal­nej spo­łecz­no­ści, po­przez co ewen­tu­al­ne mar­no­traw­stwo zo­sta­ło­by ła­twiej za­uwa­żo­ne i na­gło­śnio­ne. Brak ano­ni­mo­wo­ści urzęd­ni­ków ozna­czał­by tak­że więk­szą sta­ran­ność przy wy­ko­ny­wa­niu swo­ich obo­wiąz­ków i dużą tro­skę w wy­dat­ko­wa­niu pu­blicz­nych środ­ków. "Cho­ciaż­by nie wie­dzieć jak wiel­kie wy­da­wa­ły­by się nad­uży­cia, wkra­da­ją­ce się czę­sto do lo­kal­nej i pro­win­cjo­nal­nej ad­mi­ni­stra­cji, to prze­cież są one pra­wie za­wsze nie­mal drob­nost­ką w po­rów­na­niu z nad­uży­cia­mi zda­rza­ją­cy­mi się po­wszech­nie w ad­mi­ni­stra­cji i go­spo­da­ro­wa­niu do­cho­da­mi wiel­kie­go pań­stwa"26.

In­nym zna­nym przed­sta­wi­cie­lem my­śli li­be­ral­nej był Jean Bap­ti­ste Say. Po­dzie­lał on więk­szość po­glą­dów swo­je­go po­przed­ni­ka na te­mat roli po­dat­ków i ich wpły­wu na eko­no­micz­ne aspek­ty funk­cjo­no­wa­nia ryn­ku. Jego do­ro­bek na­uko­wy w wie­lu ob­sza­rach sta­no­wił roz­wi­nię­cie kon­cep­cji Smi­tha - z tego też po­wo­du w li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu czę­sto okre­śla­ny jest mia­nem jego kon­ty­nu­ato­ra27. Say prze­szedł do hi­sto­rii, for­mu­łu­jąc dwie kon­cep­cje przed­sta­wia­ją­ce wpływ po­dat­ków na go­spo­dar­kę i bu­dżet pań­stwa. Pierw­sza z nich gło­si, iż wszyst­kie po­dat­ki są, co do za­sa­dy, złe. Ich de­struk­tyw­ny cha­rak­ter po­wo­du­je po­zba­wie­nie spo­łe­czeń­stwa czę­ści wy­pra­co­wa­ne­go do­cho­du po­przez bez­względ­ny obo­wią­zek jego prze­ka­za­nia do kasy pań­stwa. Rzą­dzą­cy z ko­lei czę­sto wy­ko­rzy­stu­ją po­zy­ska­ne środ­ki w spo­sób sprzecz­ny z in­te­re­sem po­dat­ni­ków - po­przez mar­no­traw­stwo i roz­rzut­ność cha­rak­te­ry­stycz­ną dla ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej. Zgod­nie ze swo­ją dru­gą kon­cep­cją Jean Say po­stu­lu­je mak­sy­mal­ne ogra­ni­cze­nie wy­dat­ków pań­stwo­wych po­przez wy­eli­mi­no­wa­nie zbęd­nych i kosz­tow­nych28. Say uwa­żał, iż bu­dżet pań­stwa po­wi­nien za­wsze być zrów­no­wa­żo­ny, a ce­lem pań­stwa ma być dą­że­nie do za­cho­wa­nia nad­wyż­ki wpły­wów nad wy­dat­ka­mi. Ewen­tu­al­ny de­fi­cyt bu­dże­to­wy może mieć miej­sce wy­łącz­nie w ce­lach pro­ro­zwo­jo­wych, czy­li fi­nan­so­wa­nia przez pań­stwo roz­wo­ju go­spo­dar­ki29.

Obie teo­rie Saya wska­zu­ją, iż au­tor Trak­ta­tu o eko­no­mii po­li­tycz­nej był zwo­len­ni­kiem ni­skich ob­cią­żeń fi­skal­nych po­dat­ni­ków. Po­stu­lo­wał, aby ob­cią­że­nia fi­skal­ne nie ob­cią­ża­ły nad­mier­nie osób pra­cu­ją­cych, gdyż duże kosz­ty pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści wy­wo­ła­ją efekt uciecz­ki przed opo­dat­ko­wa­niem, de­mo­ty­wu­ją­co wpły­wa­jąc na roz­wój go­spo­dar­czy. Z tego też po­wo­du po­dat­ki we­dług Saya po­win­ny być ni­skie i jed­na­ko­wo roz­dzie­lo­ne po­mię­dzy oso­by pra­cu­ją­ce30. Sto­so­wa­nie ulg bądź zwol­nień uwa­żał za złe i szko­dli­we. Say pi­sał: "nie­jed­no­krot­nie za­ob­ser­wo­wa­no upa­dek wie­lu ma­nu­fak­tur wsku­tek zwol­nie­nia tyl­ko jed­nej z nich z po­dat­ku. Uprzy­wi­le­jo­wa­nie jed­nost­ki jest pra­wie za­wsze nie­spra­wie­dli­wo­ścią wo­bec ogó­łu"31. Z tego też po­wo­du przy­zna­wa­nie spe­cjal­nych przy­wi­le­jów wy­bra­nej gru­pie po­dat­ni­ków au­to­ma­tycz­nie spo­wo­du­je po­gor­sze­nie sy­tu­acji wśród ich ryn­ko­wych kon­ku­ren­tów. Say był tak­że prze­ciw­ni­kiem ka­ra­nia po­dat­ni­ków nie­ter­mi­no­wo re­gu­lu­ją­cych swo­je zo­bo­wią­za­nia po­dat­ko­we. W przy­pad­ku gdy za­le­gło­ści wy­ni­ka­ły z trud­nej sy­tu­acji eko­no­micz­nej, do­dat­ko­we ka­ra­nie nie może przy­nieś po­zy­tyw­ne­go re­zul­ta­tu, a wręcz prze­ciw­nie musi do­pro­wa­dzić do ban­kruc­twa. "Nie masz środ­ków na za­pła­ce­nie 10 fran­ków? W ta­kim ra­zie będę się od cie­bie do­ma­gać 12"32.

Zmia­nę w po­glą­dach eko­no­micz­no-spo­łecz­nych na po­li­ty­kę fi­skal­ną pań­stwa przy­niósł w XIX wie­ku nowy nurt fi­lo­zo­ficz­ny zwa­ny li­be­ra­li­zmem so­cjal­nym33. Głów­nym przed­sta­wi­cie­lem po­wyż­sze­go nur­tu był John Stu­art Mill, któ­ry uwa­żał, iż lu­dzie w swo­im ży­ciu dążą przede wszyst­kim do szczę­ścia. Ich za­cho­wa­nie oraz po­sta­wa zde­ter­mi­no­wa­na jest chę­cią re­ali­za­cji swo­ich po­trzeb i pra­gnień. Z tego też po­wo­du sys­tem po­li­tycz­no-go­spo­dar­czy pań­stwa po­wi­nien być w taki spo­sób skon­stru­owa­ny, aby nie prze­szka­dzać spo­łe­czeń­stwu w dzia­ła­niach zmie­rza­ją­cych do wy­zna­czo­ne­go celu. Osią­gnie­cie celu - ja­kim jest szczę­ście - to we­dług Mil­la moż­li­wość za­spo­ko­je­nia swo­ich am­bi­cji i po­trzeb. Te z ko­lei zo­sta­ną speł­nio­ne po­przez od­po­wied­ni do­chód, któ­re­go wy­so­kość za­gwa­ran­tu­je za­spo­ko­je­nie po­trzeb ma­te­rial­nych czło­wie­ka. We­dług Mil­la szczę­ście to od­po­wied­ni ma­ją­tek, któ­ry im więk­szy, tym więk­sze moż­li­wo­ści za­spo­ka­ja­nia po­trzeb i pra­gnień jed­nost­ki34. Uzy­ska­nie do­cho­du na od­po­wied­nim po­zio­mie ozna­cza dla Mil­la re­la­tyw­nie ni­skie po­dat­ki, po­zo­sta­wia­ją­ce po­dat­ni­ka w po­dob­nej sy­tu­acji, w ja­kiej znaj­do­wał się przed za­pła­ce­niem po­dat­ku35. Pre­fe­ru­jąc ni­skie ob­cią­że­nia fi­skal­ne, Mill był prze­ciw­ni­kiem pro­gre­sji po­dat­ko­wej. "Po­bie­rać od do­cho­dów znacz­nych po­dat­ki więk­sze od do­cho­dów mniej­szych, zna­czy to wy­mie­rzać karę tym, któ­rzy gor­li­wiej pra­co­wa­li i wię­cej za­osz­czę­dzi­li"36. Ne­go­wa­nie sto­so­wa­nia pro­gre­sji po­dat­ko­wej sta­ło jed­nak w sprzecz­no­ści z in­nym po­glą­dem Mil­la - do­ty­czą­cym ko­niecz­no­ści wspie­ra­nia przez pań­stwo wie­lu sfer dzia­łal­no­ści. We­dług tej kon­cep­cji rząd po­wi­nien za­pew­nić oby­wa­te­lom nie tyl­ko bez­pie­czeń­stwo we­wnętrz­ne i ze­wnętrz­ne, ale rów­nież eg­ze­kwo­wać po­rzą­dek praw­ny w ob­ro­cie go­spo­dar­czym, a tak­że do­star­czać wszel­kich dóbr i usług, któ­rych oby­wa­tel nie jest w sta­nie sam so­bie za­gwa­ran­to­wać37.

W prak­ty­ce ozna­cza to, iż ka­ta­log czyn­no­ści, któ­re pań­stwo zo­bo­wią­za­ne jest do świad­cze­nia na rzecz swo­ich oby­wa­te­li jest prak­tycz­nie nie­ogra­ni­czo­ny38.

Zwo­len­ni­kiem in­ter­wen­cjo­na­li­zmu pań­stwo­we­go był rów­nież Tho­mas Hob­bes. Uwa­żał, iż głów­nym ce­lem pań­stwa nie jest wy­łącz­nie funk­cja ochron­na - prze­ja­wia­ją­ca się za­pew­nie­niem bez­pie­czeń­stwa każ­de­mu oby­wa­te­lo­wi - ale tak­że świad­cze­nie sze­re­gu czyn­no­ści, któ­re słu­żą nie "tyl­ko do pod­trzy­ma­nia ży­cia, lecz rów­nież dają za­do­wo­le­nie z nie­go"39. W prak­ty­ce pań­stwo po­win­no re­ali­zo­wać sze­ro­ki ka­ta­log za­dań, gdyż spo­łe­czeń­stwo po­zba­wio­ne wspar­cia nie bę­dzie w sta­nie spraw­nie funk­cjo­no­wać40. Hob­bes opo­wia­dał się za do­głęb­ną in­ge­ren­cją pań­stwa we wszyst­kie ob­sza­ry ży­cia swo­ich oby­wa­te­li. Uwa­żał, iż tyl­ko dzię­ki temu moż­li­we jest za­pew­nie­nie po­myśl­no­ści i do­stat­ku lu­dziom. Za­gwa­ran­to­wa­nie wy­so­kie­go po­zio­mu dóbr i usług przez rzą­dzą­cych wy­ma­ga jed­nak po­zy­ski­wa­nia od­po­wied­nich do­cho­dów. Z tego też po­wo­du Hob­bes po­stu­lo­wał ko­niecz­ność rów­no­mier­ne­go opo­dat­ko­wa­nia wszyst­kich oby­wa­te­li, bez ko­niecz­no­ści za­cho­wa­nia jed­na­ko­wej wy­so­ko­ści dla każ­de­go41. Po­glą­dy na go­spo­dar­kę i opo­dat­ko­wa­nie Hob­be­sa zna­czą­co róż­ni­ły się od teo­rii eko­no­micz­nych pre­zen­to­wa­nych przez Ada­ma Smi­tha i Je­ana Bap­ti­ste Saya. Były to dwie prze­ciw­staw­ne so­bie kon­cep­cje pań­stwa, w któ­rych rola opo­dat­ko­wa­nia po­strze­ga­na była w od­mien­ny spo­sób42.

Po­mi­mo iż teo­rie li­be­ral­ne zdo­mi­no­wa­ły myśl eko­no­micz­ną w XIX wie­ku, do od­osob­nio­nych nie na­le­ża­ły po­glą­dy od­mien­ne od po­wszech­nie pro­pa­go­wa­nej wol­no­ści go­spo­dar­czej. Wiek XIX był do­sko­na­łym przy­kła­dem ilu­stru­ją­cym, w jaki spo­sób zmia­ny po­li­tycz­no-go­spo­dar­cze za­cho­dzą­ce w Eu­ro­pie wpły­wa­ły na po­glą­dy do­ty­czą­ce po­li­ty­ki go­spo­dar­czej i fi­skal­nej kra­ju43.

Od­mien­ne od li­be­ra­łów kon­cep­cje na te­mat po­żą­da­nych kie­run­ków roz­wo­ju spo­łecz­no-go­spo­dar­cze­go państw gło­szo­ne były mię­dzy in­ny­mi przez Adol­fa Wa­gne­ra, re­pre­zen­tan­ta szko­ły nie­miec­kiej. We­dług nie­go po­dat­ki nie po­win­ny słu­żyć wy­łącz­nie funk­cji fi­skal­nej - ogra­ni­cza­jąc się je­dy­nie do za­pew­nie­nia rzą­dzą­cym do­cho­dów bu­dże­to­wych. W kon­cep­cji Wa­gne­ra po­dat­ki po­win­ny być na­rzę­dziem ak­tyw­ne­go za­an­ga­żo­wa­nia pań­stwa w po­li­ty­kę so­cjal­ną, po­le­ga­ją­cą na re­dy­stry­bu­cji do­cho­dów, po­mo­cy naj­słab­szym i wspie­ra­niu naj­uboż­szych. Wa­gner roz­po­czął rów­nież dys­ku­sję na te­mat roli po­dat­ku pro­gre­syj­ne­go i jego wpły­wu na po­wsta­nie pań­stwa do­bro­by­tu. Idea par­ty­cy­pa­cji spo­łecz­nej - w któ­rej naj­bo­gat­si, dzie­ląc się swo­im bo­gac­twem umoż­li­wia­ją zmniej­sze­nie dys­pro­por­cji spo­łecz­nej i zni­we­lo­wa­nie nie­rów­no­ści mię­dzy ludź­mi - była jed­nym z jego głów­nych po­stu­la­tów44. Po­mysł za­sto­so­wa­nia pro­gre­sji po­dat­ko­wej jak rów­nież opo­dat­ko­wa­nie do­cho­dów z nie­zna­nych lub spe­ku­la­cyj­nych źró­deł miał przy­czy­nić się do zmian w struk­tu­rze za­rob­ków spo­łe­czeń­stwa. W przy­pad­ku po­dat­ku pro­gre­syw­ne­go po­stu­la­tem szko­ły nie­miec­kiej było za­sto­so­wa­nie wy­so­kiej pro­gre­sji, któ­rej staw­ki spo­wo­do­wa­ły­by uszczu­ple­nie ma­jąt­ku, bez moż­li­wo­ści po­kry­cia zo­bo­wią­za­nia fi­skal­ne­go z wy­ge­ne­ro­wa­ne­go do­cho­du. Ta­kie roz­wią­za­nie mia­ło­by do­ty­czyć w szcze­gól­no­ści do­cho­dów osią­ga­nych z ka­pi­ta­łu i ma­jąt­ku. Prze­ciw­ne po­dej­ście do kon­cep­cji opo­dat­ko­wa­nia za­pro­po­no­wał Wa­gner w sto­sun­ku do do­cho­dów z pra­cy. Ten typ do­cho­du trak­to­wa­ny był w spo­sób uprzy­wi­le­jo­wa­ny, gdyż pra­ca i osią­ga­ne z tego ty­tu­łu ko­rzy­ści nie mo­gły - we­dług Wa­gne­ra - być trak­to­wa­ne na rów­ni z do­cho­dem uzy­ski­wa­nym przez po­dat­ni­ka z po­sia­da­ne­go ma­jąt­ku bądź do­ko­na­nych spe­ku­la­cji45.

Zna­czą­cą zmia­nę w teo­rii wpły­wu po­dat­ków na go­spo­dar­kę wniósł eko­no­mi­sta z Cam­brid­ge, John Key­nes. Jego pra­ca Ogól­na teo­ria za­trud­nie­nia, pro­cen­tu i pie­nią­dza - w la­tach 30. XX wie­ku zo­sta­ła uzna­na za re­wo­lu­cyj­ną ze wzglę­du na pre­kur­sor­skie po­dej­ście au­to­ra do roli go­spo­dar­ki i za­cho­dzą­cych w niej pro­ce­sów46. Teo­ria eko­no­micz­na Key­ne­sa po­wsta­ła w okre­sie, w któ­rym Eu­ro­pa oraz Sta­ny Zjed­no­czo­ne znaj­do­wa­ły się w ol­brzy­mim kry­zy­sie go­spo­dar­czym. Wy­so­kie bez­ro­bo­cie, nie­wy­ko­rzy­sta­ne moce pro­duk­cyj­ne oraz nie­za­do­wo­le­nie spo­łecz­ne po­wo­do­wa­ły, iż rzą­dy po­grą­żo­nych w kry­zy­sie państw szu­ka­ły roz­wią­zań za­pew­nia­ją­cych wzrost go­spo­dar­czy. Na­si­la­ją­ca się re­ce­sja oraz de­ko­niunk­tu­ra były więc po­wo­dem stop­nio­wej re­zy­gna­cji rzą­dzą­cych z dal­sze­go sto­so­wa­nia teo­rii li­be­ral­nych na rzecz ro­dzą­ce­go się in­ter­wen­cjo­na­li­zmu pań­stwo­we­go.

Zgod­nie z teo­rią Key­ne­sa po­wo­dem za­ła­ma­nia go­spo­dar­cze­go był nie­wy­star­cza­ją­cy po­pyt ze stro­ny pry­wat­nych in­we­sto­rów. We­dług Key­ne­sa ni­ski po­pyt przed­się­biorstw po­wi­nien zo­stać za­stą­pio­ny po­py­tem ze stro­ny pań­stwa. W ten spo­sób na ry­nek zo­sta­ła­by do­star­czo­na do­dat­ko­wa pra­ca, któ­ra ge­ne­ru­jąc kon­sump­cję, po­bu­dzi pro­duk­cję. Ten do­dat­ko­wy stru­mień do­cho­dów uru­cho­mił­by dal­szą kon­sump­cję, li­kwi­du­jąc za­mro­żo­ne moce pro­duk­cyj­ne przed­się­biorstw pry­wat­nych47. Key­nes był prze­ciw­ni­kiem li­be­ral­nych po­glą­dów gło­szą­cych, iż pro­duk­cja sama znaj­dzie so­bie ry­nek zby­tu na ofe­ro­wa­ne przez sie­bie to­wa­ry i usłu­gi. Uwa­żał, iż wzrost pro­duk­cji spo­wo­du­je wzrost do­cho­dów tyl­ko w sy­tu­acji, kie­dy pro­duk­cja znaj­dzie zbyt. Brak po­py­tu na wy­twa­rza­ne do­bra bę­dzie ozna­czać stra­tę dla pro­du­cen­ta. Wy­so­kość kon­sump­cji spo­łe­czeń­stwa była we­dług Key­ne­sa de­ter­mi­no­wa­na przez dwa czyn­ni­ki - czyn­ni­ki obiek­tyw­ne oraz czyn­ni­ki su­biek­tyw­ne. Do czyn­ni­ków obiek­tyw­nych Key­nes za­li­czał wy­so­kość osią­ga­nych przez kon­su­men­tów do­cho­dów (za­rów­no obec­nych, jak rów­nież po­ten­cjal­nych/prze­wi­dy­wa­nych do osią­gnię­cia w przy­szło­ści), wy­so­kość sto­py pro­cen­to­wej, de­cy­du­ją­cej o kosz­cie kre­dy­tu, oraz wy­so­kość sta­wek po­dat­ko­wych wpły­wa­ją­cych na wy­so­kość do­cho­du po­zo­sta­ją­ce­go do dys­po­zy­cji kon­su­men­ta po opo­dat­ko­wa­niu. Wy­so­kie do­cho­dy, ni­ska sto­pa pro­cen­to­wa (ozna­cza­ją­ca ni­ski koszt kre­dy­tu) oraz ni­skie po­dat­ki sty­mu­lu­ją wzrost kon­sump­cji. Z ko­lei ni­skie do­cho­dy, wy­so­ka sto­pa pro­cen­to­wa i wy­so­kie po­dat­ki, ogra­ni­cza­ją po­pyt. Do czyn­ni­ków su­biek­tyw­nych Key­nes za­li­czył: ostroż­ność, prze­zor­ność, wy­ra­cho­wa­nie, nie­za­leż­ność, przed­się­bior­czość, dumę i skąp­stwo. Wszyst­kie te czyn­ni­ki w spo­sób ne­ga­tyw­ny mia­ły wpły­wać na po­ziom po­py­tu, ogra­ni­cza­jąc wiel­kość do­ko­ny­wa­nych za­ku­pów. Prze­ci­wień­stwem wy­mie­nio­nych czyn­ni­ków były: uży­wa­nie, lek­ko­myśl­ność oraz szczo­drość - ge­ne­ru­ją­ce po­pyt i kon­sump­cję48.

John Key­nes był au­to­rem no­wa­tor­skiej teo­rii na te­mat krań­co­wej skłon­no­ści do kon­sump­cji49 (tzw. mnoż­ni­ko­we­go dzia­ła­nia in­we­sty­cji) - okre­śla­ją­cej re­la­cję kon­sump­cji do do­cho­du. We­dług tej teo­rii wraz z przy­ro­stem/spad­kiem do­cho­du na­stę­pu­je wzrost/spa­dek kon­sump­cji, przy czym zmia­na po­zio­mu kon­sump­cji jest mniej­sza niż zmia­na do­cho­du. Ozna­cza to, iż "pań­stwo bę­dzie mu­sia­ło wy­wie­rać wpływ na kształ­to­wa­nie się skłon­no­ści do kon­sump­cji czę­ścio­wo po­przez sys­tem po­dat­ko­wy, czę­ścio­wo po­przez usta­le­nie sto­py pro­cen­to­wej, a czę­ścio­wo za po­mo­cą in­nych środ­ków"50. Z tego też po­wo­du pań­stwo może wpły­wać na wiel­kość kon­sump­cji po­przez dłu­gość oraz war­tość przy­zna­wa­nych oby­wa­te­lom za­sił­ków dla bez­ro­bot­nych lub świad­czeń spo­łecz­nych dla naj­uboż­szych.

Po­stu­la­ty Key­ne­sa wska­zy­wa­ły na ko­niecz­ność ak­tyw­ne­go za­an­ga­żo­wa­nia pań­stwa - jako je­dy­nej me­to­dy gwa­ran­tu­ją­cej oży­wie­nie go­spo­dar­ki i wzrost ko­niunk­tu­ry. Po­wyż­szy in­ter­wen­cjo­na­lizm pań­stwo­wy miał być re­ali­zo­wa­ny po­przez in­we­sty­cje pu­blicz­ne z za­cho­wa­niem wy­mo­gu, aby fi­nan­so­wa­ne z bu­dże­tu pań­stwa dzia­ła­nia nie sta­no­wi­ły kon­ku­ren­cji dla przed­się­biorstw pry­wat­nych. Mia­ło to za­po­biec sy­tu­acji, w któ­rej in­we­sty­cje pry­wat­ne zo­sta­ną wy­par­te z ryn­ku w wy­ni­ku dzia­łań po­dej­mo­wa­nych przez pań­stwo. W związ­ku z po­wyż­szym pań­stwo mo­gło po­dej­mo­wać swo­ją ak­tyw­ność we wszyst­kich tych ob­sza­rach, w któ­rych dzia­łal­ność re­ali­zo­wa­na przez pod­mio­ty pry­wat­ne była nie­wy-star­cza­ją­ca lub zni­ko­ma.

W swo­jej teo­rii Key­nes przy­zwa­lał na fi­nan­so­wa­nie in­we­sty­cji pu­blicz­nych po­przez wzrost de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go. Uwa­żał, iż wzrost za­dłu­że­nia pań­stwa nie po­wo­du­je ne­ga­tyw­nych kon­se­kwen­cji, gdyż wzrost ilo­ści pie­nią­dza na ryn­ku pro­wa­dzi do wzro­stu po­py­tu i zwięk­sze­nia ak­tyw­no­ści go­spo­dar­czej przed­się­biorstw. Zda­niem Key­ne­sa wszyst­kie pro­ble­my pro­du­cen­tów były pro­ste do roz­wią­za­nia po­przez sty­mu­la­cje po­py­tu. "W okre­sie de­pre­sji go­spo­dar­czej dla utrzy­ma­nia efek­tyw­ne­go po­py­tu ko­niecz­ny był, jego zda­niem, wzrost wy­dat­ków rzą­do­wych. Po­nie­waż w okre­sie de­pre­sji ma­le­ją wpły­wy bu­dże­to­we z uwa­gi na zmniej­sze­nie pod­sta­wy opo­dat­ko­wa­nia, na­le­ży zwięk­szyć staw­ki po­dat­ko­we lub emi­sję pie­nią­dza kosz­tem zwięk­sze­nia de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go"51. We­dług Mur­ray Ro­th­bard - zgod­nie z teo­rią Key­ne­sa - go­spo­dar­ka może znaj­do­wać się albo w fa­zie wzro­stu go­spo­dar­cze­go, albo w fa­zie re­ce­sji. Wzrost go­spo­dar­czy po­wo­du­je spa­dek bez­ro­bo­cia i wzrost cen. W fa­zie re­ce­sji od­wrot­nie, bez­ro­bo­cie ro­śnie, a ceny ma­le­ją. W sta­dium wzro­stu go­spo­dar­cze­go zgod­nie z po­stu­la­ta­mi Key­ne­sa, rząd po­wi­nien pod­wyż­szyć po­dat­ki, aby zmniej­szyć nad­mier­ną siłę na­byw­czą pro­wa­dzą­cą do wzro­stu cen. W sta­dium de­ko­niunk­tu­ry rząd po­wi­nien zwięk­szyć wy­dat­ki w celu wy­ge­ne­ro­wa­nia bra­ku­ją­ce­go po­py­tu, na­wet je­śli wią­za­ło­by to się ze wzro­stem in­fla­cji i de­fi­cy­tem bu­dże­to­wym52. Po­li­ty­ka fi­skal­na pań­stwa peł­ni więc funk­cję sta­bi­li­za­to­ra go­spo­dar­ki po­przez jej po­bu­dza­nie lub schła­dza­nie - w za­leż­no­ści od ak­tu­al­nie pa­nu­ją­cej ko­niunk­tu­ry i po­trzeb ryn­ko­wych. Po­przez zwięk­sze­nie de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go na­stą­pi wzrost go­spo­dar­czy, po­przez re­stryk­cyj­ną po­li­ty­kę po­dat­ko­wą schła­dza­nie go­spo­dar­ki.

Key­nes uwa­żał, iż pro­wa­dzo­na przez pań­stwo po­li­ty­ka fi­skal­na od­dzia­łu­je na spo­łe­czeń­stwo. Po­przez wy­so­kość de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go lub ob­cią­że­nia po­dat­ko­we pań­stwo mo­gło kształ­to­wać po­ziom bez­ro­bo­cia oraz wy­so­kość do­cho­dów oby­wa­te­li. Wzrost de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go - po­zwa­la­ją­cy zre­ali­zo­wać ro­bo­ty pu­blicz­ne lub sfi­nan­so­wać in­we­sty­cje pań­stwo­we - do­star­czył­by spo­łe­czeń­stwu do­dat­ko­wych środ­ków pie­nięż­nych. Na­pływ więk­szych do­cho­dów na ry­nek spo­wo­do­wał­by zwięk­szo­ną kon­sump­cję, wzrost pro­duk­cji i spa­dek bez­ro­bo­cia. Od­dzia­ły­wa­nie spo­łecz­ne pań­stwa moż­li­we by­ło­by rów­nież po­przez pro­wa­dzo­ną po­li­ty­kę fi­skal­ną rzą­du. We­dług Key­ne­sa za­sto­so­wa­nie pro­gre­sji po­dat­ko­wej umoż­li­wi­ło­by sku­tecz­niej­szą re­dy­stry­bu­cję do­cho­dów i szyb­sze zmniej­sze­nie róż­nic spo­łecz­nych. Ni­ski­mi po­dat­ka­mi po­win­ni zo­stać ob­cią­ża­ni przede wszyst­kim po­dat­ni­cy o ma­łych do­cho­dach, gdyż w prze­ci­wień­stwie do osób za­moż­nych to oso­by ubo­gie pro­por­cjo­nal­nie wię­cej wy­da­ją na kon­sump­cję. Z tego też po­wo­du mniej­sze ob­cią­że­nia fi­skal­ne ubo­gich po­dat­ni­ków po­wo­du­ją - w opi­nii Key­ne­sa - więk­szy wzrost po­py­tu niż w przy­pad­ku, gdy­by iden­tycz­na ob­niż­ka (pro­cen­to­wa) po­dat­ku do­ty­czy­ła po­dat­ni­ków za­moż­nych.

Wy­ko­rzy­sta­nie teo­rii Key­ne­sa mia­ło sze­ro­kie za­sto­so­wa­nie w prak­ty­ce. In­ter­wen­cjo­na­lizm pań­stwo­wy w la­tach 50.-60. XX wie­ku był głów­nym nur­tem sto­so­wa­nym w po­li­ty­ce i go­spo­dar­ce państw roz­wi­nię­tych. Wśród eko­no­mi­stów po­wszech­na była wów­czas opi­nia, iż wszy­scy je­ste­śmy key­ne­si­sta­mi53. Przy­kła­dem prak­tycz­nej re­ali­za­cji po­glą­dów na te­mat in­ge­ren­cji pań­stwa w go­spo­dar­kę po­przez sze­ro­kie wy­ko­rzy­sta­nie in­we­sty­cji pu­blicz­nych były Sta­ny Zjed­no­czo­ne pod­czas pre­zy­den­tu­ry Fran­kli­na Ro­ose­vel­ta. Okres ten na­zy­wa­ny okre­sem no­we­go ładu cha­rak­te­ry­zo­wał się licz­ny­mi ro­bo­ta­mi pu­blicz­ny­mi, któ­rych głów­nym ce­lem było zmniej­sze­nie bez­ro­bo­cia. Na pra­ce zwią­za­ne z bu­do­wą mo­stów, au­to­strad i dróg wy­da­no w la­tach 1933-1939 po­nad 10 mi­liar­dów do­la­rów, za­trud­nia­jąc oko­ło 9 mi­lio­nów lu­dzi54. Okres po II woj­nie świa­to­wej to rów­nież czas, w któ­rym za­an­ga­żo­wa­nie pań­stwa w sfe­rę go­spo­dar­czą cha­rak­te­ry­zo­wa­ło się dużą ak­tyw­no­ścią. Lata 50.-60. XX wie­ku sta­no­wi­ły naj­więk­sze wzmoc­nie­nie obec­no­ści pań­stwa w go­spo­dar­ce. Po­wszech­nie uwa­ża­no, iż za­sto­so­wa­nie pro­gre­syw­ne­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go uchro­ni spo­łe­czeń­stwo przed nad­mier­nym roz­war­stwie­niem, pro­wa­dzą­cym do po­wsta­nia sto­sun­ko­wo licz­nej gru­py lu­dzi za­moż­nych i jesz­cze więk­szej gru­py lu­dzi ubo­gich. Sze­ro­ko sto­so­wa­ny in­ter­wen­cjo­na­lizm pań­stwo­wy miał pro­wa­dzić do zmniej­sze­nia bez­ro­bo­cia - wpły­wa­jąc po­zy­tyw­nie na wy­dłu­że­nie cy­klu ko­niunk­tu­ral­ne­go oraz za­moż­ność oby­wa­te­li55.

Wdra­ża­nie teo­rii po­stu­lu­ją­cych ko­niecz­ność ak­tyw­ne­go an­ga­żo­wa­nia pań­stwa w pro­ce­sy go­spo­dar­cze za­koń­czy­ła się w la­tach 70. XX wie­ku wy­so­ki­mi staw­ka­mi po­dat­ko­wy­mi, ga­lo­pu­ją­cą in­fla­cją, ro­sną­cym bez­ro­bo­ciem oraz spo­wol­nie­niem go­spo­dar­czym. W wy­ni­ku spad­ku wszyst­kich wskaź­ni­ków eko­no­micz­nych - zgod­nie z po­stu­la­ta­mi Key­ne­sa - pod­ję­to sze­reg dzia­łań in­ter­wen­cjo­ni­stycz­nych, któ­re nie przy­no­si­ły jed­nak po­żą­da­nych efek­tów. Koszt po­dej­mo­wa­nych przez rzą­dzą­cych dzia­łań oka­zy­wał się być co­raz wyż­szy, a efekt w po­sta­ci po­pra­wy sy­tu­acji eko­no­micz­nej nie­wi­docz­ny. Pre­zen­tu­jąc dane licz­bo­we, w Sta­nach Zjed­no­czo­nych wy­dat­ki rzą­do­we wy­no­si­ły w 1965 roku 17,9% PKB (tj. 204 mi­liar­dy do­la­rów) i 22,2% PKB (602 mi­liar­dy do­la­rów) w 1980 roku. Ozna­cza­ło to 300% wzrost wy­dat­ków pań­stwo­wych w cią­gu 15 lat. W tym samy okre­sie na­stą­pił 198% wzrost wy­dat­ków pań­stwo­wych na za­kup to­wa­rów i usług oraz 425% wzrost na fi­nan­so­wa­nie po­mo­cy spo­łecz­nej w for­mie za­sił­ków i pro­gra­mów po­mo­co­wych56. "W okre­sie pięć­dzie­się­ciu lat, od po­cząt­ków pre­zy­den­tu­ry Fran­kli­na De­la­no Ro­osvel­ta, do­cho­dy rzą­du fe­de­ral­ne­go wzro­sły 160 razy, a fe­de­ral­ne wy­dat­ki na pro­gra­my spo­łecz­ne 270 razy. Fe­de­ral Re­gi­ster, pu­bli­ka­cja za­wie­ra­ją­ca wszyst­kie re­gu­la­cje i prze­pi­sy fe­de­ral­ne, któ­rej pierw­szy rocz­nik z 1936 roku za­wie­rał 2411 stron, w roku 1980 li­czył już 87 011 stron, i to o wie­le mniej­sze­go dru­ku"57.

Po­li­ty­ka re­ali­zo­wa­na przez rząd Sta­nów Zjed­no­czo­nych nie była od­osob­nio­ną i nie od­bie­ga­ła od prak­tyk sto­so­wa­nych w pań­stwach eu­ro­pej­skich. Kra­je Eu­ro­py Za­chod­niej pro­wa­dzi­ły ak­tyw­ną dzia­łal­ność in­ter­wen­cjo­ni­stycz­ną, skut­ku­ją­cą w kon­se­kwen­cji nie­znacz­nym wzro­stem go­spo­dar­czym, przy du­żym wzro­ście in­fla­cji i bez­ro­bo­cia. Ne­ga­tyw­ne ten­den­cje sta­ra­no się zni­we­lo­wać - w dal­szym cią­gu sto­su­jąc roz­wią­za­nia Key­ne­sa - po­przez do­dat­ko­we na­kła­dy pań­stwa na in­we­sty­cje pu­blicz­ne, zwięk­sza­nie po­da­ży pie­nią­dza oraz wy­pła­ca­nie za­sił­ków so­cjal­nych. Efek­tem po­wyż­szych dzia­łań był nie­pro­por­cjo­nal­ny do na­kła­dów wzrost go­spo­dar­czy, kosz­tem ro­sną­cej in­fla­cji i po­więk­szo­ne­go de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go. Ro­sną­cy wzrost za­dłu­że­nia pań­stwa po­kry­wa­ny był zwięk­sza­niem ob­cią­żeń fi­skal­nych. Pod­wyż­sza­ne staw­ki po­dat­ko­we spo­wo­do­wa­ły, iż w sa­mych Sta­nach Zjed­no­czo­nych war­tość ob­cią­żeń fi­skal­nych wzro­sła w cią­gu 20 lat o 4% PKB, skut­ku­jąc czte­ro­krot­nym wzro­stem li­czeb­no­ści osób pła­cą­cych naj­wyż­sze staw­ki po­dat­ko­we58. Kon­se­kwen­cją nad­mier­ne­go opo­dat­ko­wa­nia było prze­kro­cze­nie pro­gu opła­cal­no­ści pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści59. W re­zul­ta­cie "tem­po wzro­stu go­spo­dar­cze­go spa­dło naj­pierw w la­tach 1960-1970 do oko­ło 2%, a na­stęp­nie w la­tach 1975-1980 prak­tycz­nie do 0%. Na­to­miast wzrost re­al­ne­go do­cho­du na­ro­do­we­go na jed­ne­go za­trud­nio­ne­go spadł w la­tach 70. do 0,1%. W kul­mi­na­cyj­nym okre­sie zja­wisk kry­zy­so­wych, czy­li w la­tach 19751980 bez­ro­bo­cie wzro­sło do po­zio­mu 6,8%, in­fla­cja osią­gnę­ła po­ziom 7,10% (na prze­ło­mie lat 1979/1980 przej­ścio­wo się­gnę­ła 13% w ska­li rocz­nej), a sal­do ob­ro­tów w han­dlu mię­dzy­na­ro­do­wym wy­nio­sło w roku 1980 mi­nus 34,30%. Sta­no­wi­ło to na­ma­cal­ny do­wód, że zwięk­sza­nie ob­cią­żeń po­dat­ko­wych pro­wa­dzi w śle­py za­ułek"60.

1.1.2. Współ­cze­sne teo­rie po­dat­ko­we do­ty­czą­ce wpły­wu opo­dat­ko­wa­nia na sy­tu­ację go­spo­dar­czą kra­ju

W opo­zy­cji do in­ter­wen­cjo­na­li­zmu pań­stwo­we­go - w la­tach 30. i 40. XX wie­ku - zna­leź­li się re­pre­zen­tan­ci szko­ły au­striac­kiej: Lu­dwig von Mi­ses i Frie­drich Hay­ek. Obaj eko­no­mi­ści byli zwo­len­ni­ka­mi dzia­ła­nia ryn­ku i jego me­cha­ni­zmów jako na­rzą­dzi eko­no­micz­nych kształ­tu­ją­cych pro­ce­sy za­cho­dzą­ce w go­spo­dar­ce. Lu­dwig von Mi­ses prze­ciw­sta­wiał się in­ge­ren­cji pań­stwa w ży­cie go­spo­dar­cze. Uwa­żał, iż "in­ter­wen­cjo­na­lizm nie jest sys­te­mem eko­no­micz­nym, to zna­czy nie jest me­to­dą umoż­li­wia­ją­cą lu­dziom osią­ga­nie ce­lów go­spo­dar­czych. Jest on za­le­d­wie zbio­rem pro­ce­dur utrud­nia­ją­cych funk­cjo­no­wa­nie go­spo­dar­ki ryn­ko­wej, a w re­zul­ta­cie nisz­czą­cych ją. Prze­szka­dza on w pro­duk­cji i ogra­ni­cza moż­li­wo­ści za­spo­ka­ja­nia po­trzeb. Nie czy­ni on lu­dzi bo­gat­szy­mi, lecz bied­niej­szy­mi"61. Zgod­nie z za­pre­zen­to­wa­ny­mi przez Mi­se­sa po­glą­da­mi, in­ter­wen­cjo­nizm pań­stwo­wy nie prze­kła­da się na lep­szą sy­tu­ację ma­te­rial­ną ogó­łu spo­łe­czeń­stwa. In­ter­wen­cjo­na­lizm przy­czy­nia się do wzro­stu za­moż­no­ści tyl­ko pew­nej gru­py oby­wa­te­li i to tej, do któ­rej skie­ro­wa­na jest bez­po­śred­nia po­moc. Za­tem wspar­cie udzie­lo­ne przez pań­stwo po­pra­wia po­zy­cję tyl­ko okre­ślo­nej gru­pie przed­się­bior­ców kosz­tem po­zo­sta­łych, funk­cjo­nu­ją­cych na ryn­ku pod­mio­tów. W opi­nii Mi­se­sa bez­rad­ni i nie­udol­ni przed­się­bior­cy do­ma­ga­ją się po­mo­cy pań­stwa w tro­sce o wła­sny in­te­res62. Bez ze­wnętrz­nej in­ge­ren­cji pań­stwa w go­spo­dar­kę - po­wo­du­ją­cej za­kłó­ce­nie ryn­ko­we­go me­cha­ni­zmu po­py­tu i po­da­ży - nie­kon­ku­ren­cyj­ni przed­się­bior­cy nie by­li­by w sta­nie po­pra­wić swo­jej sy­tu­acji. W wy­ni­ku in­ter­wen­cjo­na­li­zmu pań­stwo­we­go i zmia­ny wiel­ko­ści po­py­tu osią­gną po­żą­da­ne efek­ty eko­no­micz­ne, po­mi­mo iż jako pod­mio­ty go­spo­dar­cze nie speł­nia­ją ocze­ki­wań ryn­ku.

Funk­cjo­no­wa­nie kon­su­men­tów w oto­cze­niu przed­się­bior­ców po­win­no po­wo­do­wać, iż to na­byw­cy jako uczest­ni­cy wy­mia­ny będą je­dy­ny­mi de­ter­mi­nan­ta­mi kształ­tu­ją­cy­mi wiel­kość po­py­tu na ryn­ku. Na­byw­cy po­przez swo­je pre­fe­ren­cje po­win­ni de­cy­do­wać o zy­sku lub stra­cie pod­mio­tów go­spo­dar­czych ofe­ru­ją­cych swo­je to­wa­ry i usłu­gi. Za­cho­wa­nie me­cha­ni­zmu ryn­ko­we­go po­cią­gnę­ło­by za sobą wy­pie­ra­nie z ryn­ku jed­no­stek cha­rak­te­ry­zu­ją­cych się ni­ską kon­ku­ren­cyj­no­ścią i małą efek­tyw­no­ścią re­ali­zo­wa­nych przez sie­bie in­we­sty­cji. Za­sto­so­wa­nie me­cha­ni­zmu stra­ty i zy­sku spo­wo­do­wa­ło­by, iż tyl­ko naj­bar­dziej wy­daj­ni i sku­tecz­ni uczest­ni­cy wy­mia­ny wy­trzy­ma­li­by pre­sję kon­ku­ren­cyj­ną63.

Lu­dwig von Mi­ses pod­wa­żał rów­nież sku­tecz­no­ści in­ter­wen­cjo­na­li­zmu pań­stwo­we­go w wal­ce ze zja­wi­skiem bez­ro­bo­cia. Uwa­żał, iż dzia­ła­nia pań­stwa - zmie­rza­ją­ce do wzro­stu za­trud­nie­nia - są nie­sku­tecz­ne, gdyż pań­stwo po­przez swo­je in­ter­wen­cje stwo­rzy nowe/inne miej­sca pra­cy, a nie do­dat­ko­we. Po­wsta­ją­ce miej­sca pra­cy skom­pen­su­ją te utra­co­ne, któ­re w wy­ni­ku zmian w go­spo­dar­ce zo­sta­ły w przed­się­bior­stwach zli­kwi­do­wa­ne. In­ter­wen­cje pań­stwo­we są kosz­tow­ne, a ich fi­nan­so­wa­nie wy­ma­ga środ­ków po­cho­dzą­cych za­zwy­czaj z po­dat­ków64.

Dru­gim re­pre­zen­tan­tem szko­ły au­striac­kiej był pra­cu­ją­cy na uni­wer­sy­te­cie w Wied­niu Frie­drich Hay­ek lau­re­at Na­gro­dy No­bla w dzie­dzi­nie eko­no­mii z 1974 roku65. W książ­ce The road to ser­fdom (Dro­ga do znie­wo­le­nia) opu­bli­ko­wa­nej w 1944 roku Hay­ek przed­sta­wił swo­je po­glą­dy na te­mat ne­ga­tyw­ne­go wpły­wu po­li­ty­ki in­ter­wen­cjo­na­li­stycz­nej pań­stwa na pro­ce­sy za­cho­dzą­ce w go­spo­dar­ce. Głów­nym ar­gu­men­tem prze­ciw­ko in­ge­ren­cji pań­stwa w go­spo­dar­kę był - w opi­nii au­to­ra - ne­ga­tyw­ny wpływ tych dzia­łań na cenę ofe­ro­wa­nych na ryn­ku pro­duk­tów. Frie­drich Hay­ek uwa­żał, iż cena sprze­da­ży po­win­na wy­ni­kać wy­łącz­nie z re­la­cji po­py­tu do po­da­ży, a w sku­tek ini­cja­tyw rzą­dzą­cych ten ryn­ko­wy me­cha­nizm ule­ga za­chwia­niu. In­ge­ren­cja pań­stwa pro­wa­dzi bo­wiem do zmia­ny ceny, któ­rej po­ziom nie jest już efek­tem re­la­cji po­py­tu do po­da­ży. W kon­se­kwen­cji na­stę­pu­je dez­in­for­ma­cja uczest­ni­ków ryn­ku pro­wa­dzą­ca do po­dej­mo­wa­nia przez nich błęd­nych de­cy­zji co do dal­szych kie­run­ków dzia­ła­nia.

Hay­ek uwa­żał, iż in­ter­wen­cjo­na­lizm go­spo­dar­czy pro­wa­dzi w śle­py za­ułek. Po­dej­mo­wa­ne przez pań­stwo de­cy­zje, co do ob­sza­rów, w któ­rych pro­wa­dzo­na jest po­li­ty­ka wspar­cia bę­dzie wy­ma­gać nie­usta­ją­cych in­ge­ren­cji. Wy­ni­ka to z fak­tu, iż pań­stwo, re­gu­lu­jąc je­den pro­ces, wpły­wa na inny - za­kłó­ca­jąc go. Osią­gnię­cie za­mie­rzo­ne­go celu bę­dzie za­tem wy­ma­gać od rzą­dzą­cych od­dzia­ły­wa­nia na ko­lej­ne sfe­ry ży­cia spo­łe­czeń­stwa. We­dług Hay­eka in­ge­ren­cja pań­stwa w go­spo­dar­kę pro­wa­dzi do cał­ko­wi­te­go ubez­wła­sno­wol­nie­nia spo­łe­czeń­stwa. "Róż­nie ro­dza­je ko­lek­ty­wi­zmu nie zga­dza­ją się mię­dzy sobą, co do na­tu­ry celu, ku któ­re­mu chcą skie­ro­wać spo­łe­czeń­stwo. Wszyst­kie one pra­gną zor­ga­ni­zo­wać całe spo­łe­czeń­stwo i ca­łość jego za­so­bów dla osią­gnię­cia owe­go jed­no­li­te­go celu, ja­kie­mu słu­żą oraz od­ma­wia­ją uzna­nia au­to­no­mii sfer uzna­ją­cych, że naj­waż­niej­sze są cele po­szcze­gól­nych jed­no­stek66.

W opi­nii Hay­eka naj­lep­szym me­cha­ni­zmem kształ­to­wa­nia re­la­cji w go­spo­dar­ce jest kon­ku­ren­cja. Moż­li­wość ry­wa­li­zo­wa­nia pro­du­cen­tów o gu­sta klien­tów spra­wia, iż wza­jem­ne re­la­cje po­mię­dzy pod­mio­ta­mi kształ­tu­ją się wy­łącz­nie w opar­ciu o cenę i ja­kość ofe­ro­wa­nych pro­duk­tów. Wy­eli­mi­no­wa­nie przy­mu­su pań­stwo­we­go po­zwa­la na wza­jem­ne do­sto­so­wy­wa­nie się po­py­tu i po­da­ży bez za­kłó­ceń wy­ni­ka­ją­cych z in­ter­wen­cjo­ni­zmu pań­stwo­we­go67. Nie ule­ga wąt­pli­wo­ści, iż w go­spo­dar­ce ryn­ko­wej siła na­byw­cza osób ubo­gich jest znacz­nie mniej­sza od moż­li­wo­ści na­byw­czych osób za­moż­nych. Jed­nak w kra­ju o go­spo­dar­ce wol­no­ryn­ko­wej oso­by ubo­gie po­sia­da­ją więk­szą swo­bo­dę w kształ­to­wa­niu swo­ich de­cy­zji, niż ma to miej­sce w go­spo­dar­ce zdo­mi­no­wa­nej przez pań­stwo. Swo­bod­na kon­ku­ren­cja umoż­li­wia wzbo­ga­ca­nie jed­no­stek bez obaw, iż ar­bi­tral­ne de­cy­zje rzą­dzą­cych za­de­cy­du­ją o po­zio­mie uzy­ski­wa­nych do­cho­dów68. Hay­ek po­rów­nu­je pań­stwo in­ge­ru­ją­ce w go­spo­dar­kę, do pań­stwa opar­te­go na nie­wol­nic­twie. Po­li­ty­cy ma­ją­cy moż­li­wość de­cy­do­wa­nia o kie­run­kach roz­wo­ju spo­łe­czeń­stwa sta­no­wią za­gro­że­nie i nie­bez­pie­czeń­stwo, eli­mi­nu­jąc z ży­cia spo­łecz­ne­go spra­wie­dli­we, tj. jed­na­ko­we wa­run­ki do roz­wo­ju.

Hay­ek nie był zwo­len­ni­kiem cał­ko­wi­te­go wy­co­fa­nia się pań­stwa z ży­cia eko­no­micz­ne­go kra­ju. Uwa­żał, iż pań­stwo może in­ge­ro­wać w go­spo­dar­kę wy­łącz­nie w tych ob­sza­rach, któ­re nie zy­sku­ją uzna­nia wśród pry­wat­nych in­we­sto­rów. Je­śli sek­tor pry­wat­ny nie jest za­in­te­re­so­wa­ny funk­cjo­no­wa­niem w sek­to­rach o klu­czo­wym zna­cze­niu dla po­żyt­ku spo­łecz­ne­go, wów­czas to pań­stwo jest zo­bo­wią­za­ne do wzię­cia na swo­je bar­ki ko­niecz­no­ści ich sfi­nan­so­wa­nia. Tak dłu­go jak pań­stwo sta­wia so­bie za cel do­star­cza­nie pro­duk­tów i usług, któ­re bez pań­stwo­we­go za­an­ga­żo­wa­nia nie by­ły­by do­stęp­ne na ryn­ku, tak dłu­go obec­ność pań­stwa jest uspra­wie­dli­wio­na i po­żą­da­na69.

Kon­ty­nu­ato­rem my­śli Hay­eka był Mil­ton Fried­man - lau­re­at Na­gro­dy No­bla z 1976 roku. W ar­ty­ku­le opu­bli­ko­wa­nym w "Ame­ri­can Eco­no­mic Re­view", Fried­man przed­sta­wił swo­je po­glą­dy na te­mat przy­czyn kry­zy­sów go­spo­dar­czych wy­stę­pu­ją­cych w Sta­nach Zjed­no­czo­nych w pierw­szej po­ło­wie XX wie­ku. W jego opi­nii po­ja­wia­ją­ce się spad­ki ko­niunk­tu­ry nie były efek­tem funk­cjo­no­wa­nia wol­ne­go ryn­ku, lecz kon­se­kwen­cją błęd­nej po­li­ty­ki ma­kro­eko­no­micz­nej pań­stwa70. Fried­man uwa­żał, iż wiel­kość po­da­ży pie­nią­dza jest głów­nym czyn­ni­kiem de­cy­du­ją­cym o tem­pie wzro­stu go­spo­dar­cze­go oraz wy­so­ko­ści in­fla­cji. We­dług nie­go zwięk­sza­nie po­da­ży pie­nią­dza w tem­pie od­po­wia­da­ją­cym wzro­sto­wi pro­duk­tu na­ro­do­we­go brut­to za­pew­ni sta­bi­li­za­cję eko­no­micz­ną oraz uchro­ni kraj przed kry­zy­sa­mi go­spo­dar­czy­mi.

W za­kre­sie opo­dat­ko­wa­nia Fried­man po­stu­lo­wał mak­sy­mal­ne ogra­ni­cze­nie po­dat­ków. Ni­skie po­dat­ki po­win­ny być kon­se­kwen­cją re­ali­zo­wa­nej przez pań­stwo po­li­ty­ki spo­łecz­no-eko­no­micz­nej - opie­ra­ją­cej się na ogra­ni­czo­nej in­ge­ren­cji rzą­dzą­cych w go­spo­dar­kę i ży­cie oby­wa­te­li. W jego opi­nii nad­mier­ne opo­dat­ko­wa­nie po­wo­du­je wzrost biu­ro­kra­cji. Prze­rost ad­mi­ni­stra­cji pu­blicz­nej jest kon­se­kwen­cją dą­że­nia rzą­dzą­cych do cał­ko­wi­te­go kon­tro­lo­wa­nia go­spo­dar­ki, chę­ci cen­tral­ne­go kie­ro­wa­nia za­cho­dzą­cy­mi w niej pro­ce­sa­mi oraz pod­po­rząd­ko­wa­nia so­bie dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej jed­no­stek. Z tego też po­wo­du rząd nie­in­ge­ru­ją­cy w wol­ny ry­nek chro­ni oby­wa­te­la sku­tecz­niej ani­że­li rząd re­ali­zu­ją­cy przy­mus eko­no­micz­ny. Pań­stwo­wa in­ge­ren­cja w go­spo­dar­kę czę­sto skut­ku­je ogra­ni­cze­niem swo­bo­dy kon­ku­ren­cji i wol­no­ści pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej71. Uczest­ni­cy ryn­ku mogą po­peł­niać błę­dy oraz wy­bie­rać nie­ko­rzyst­ne dla sie­bie roz­wią­za­nia, ale dzię­ki wol­ne­mu ryn­ko­wi i ist­nie­niu kon­ku­ren­cji mają za­gwa­ran­to­wa­ną więk­szą ochro­nę swo­ich in­te­re­sów, niż mo­gło­by im za­pew­nić naj­bar­dziej opie­kuń­cze pań­stwo72.

Fried­man uwa­żał, iż pod­mio­ty ryn­ko­we dążą do po­sze­rze­nia gro­na od­bior­ców ofe­ro­wa­nych przez sie­bie pro­duk­tów i usług. Przed­się­bior­stwom za­le­ży na za­do­wo­le­niu klien­tów, gdyż w przy­szło­ści za­pro­cen­tu­je ono po­now­nym wy­bo­rem da­nej fir­my jako ofe­ren­ta okre­ślo­nych dóbr i usług. Dą­że­nie firm do utrzy­ma­nia po­zy­tyw­ne­go wi­ze­run­ku w oczach kon­su­men­tów jest naj­lep­szym za­bez­pie­cze­niem przed nie­uczci­wy­mi prak­ty­ka­mi. W wa­run­kach ry­wa­li­za­cji ryn­ko­wej obec­ność kon­ku­ren­cji po­tę­gu­je dą­że­nie przed­się­bior­cy do za­pew­nie­nia wy­so­kie­go po­zio­mu świad­czo­nych przez sie­bie usług/pro­duk­tów, gdyż ewen­tu­al­ne nie­pra­wi­dło­wo­ści spo­wo­du­ją odej­ście kon­su­men­tów do kon­ku­ren­cji73. Wyż­szość wol­ne­go ryn­ku nad go­spo­dar­ką cen­tral­nie pla­no­wa­ną wy­ni­ka z fak­tu, iż ry­nek po­zba­wio­ny in­ge­ren­cji pań­stwa znacz­nie sku­tecz­niej za­gwa­ran­tu­je współ­pra­cę lu­dzi, niż ry­nek opie­ra­ją­cy się na ad­mi­ni­stra­cyj­nym przy­mu­sie i re­dy­stry­bu­cji74.

Po­dat­ki po­bie­ra­ne od oby­wa­te­li po­wo­du­ją de­gra­da­cję ży­cia spo­łecz­ne­go. Okre­sy w hi­sto­rii ludz­ko­ści cha­rak­te­ry­zu­ją­ce się ni­skim opo­dat­ko­wa­niem sta­no­wią przy­kład naj­więk­sze­go roz­wo­ju spo­łecz­no-eko­no­micz­ne­go75. Wol­na go­spo­dar­ka ryn­ko­wa - prze­ja­wia­ją­ca się ni­skim opo­dat­ko­wa­niem pra­cy i ka­pi­ta­łu - umoż­li­wia wzrost wy­daj­no­ści pra­cy i efek­tyw­no­ści za­rzą­dza­nia. Ce­lem każ­de­go rzą­du po­win­no być mak­sy­mal­ne ogra­ni­cze­nie in­ge­ren­cji pań­stwa w sfe­rę go­spo­dar­ki. Fried­man po­pie­rał Jef­fer­so­na, jed­ne­go z nie­licz­nych pre­zy­den­tów Sta­nów Zjed­no­czo­nych, któ­rzy w prak­ty­ce re­ali­zo­wa­li po­li­ty­kę ta­nie­go pań­stwa - pań­stwa oszczęd­ne­go, sto­su­ją­ce­go ogra­ni­czo­ną in­ge­ren­cję w go­spo­dar­kę. We­dług nie­go rzą­dzą­cy uni­ka­ją­cy od­dzia­ły­wa­nia w go­spo­dar­kę, sto­su­ją stra­te­gię mą­dre­go i oszczęd­ne­go pań­stwa.

Ogra­ni­czo­na wła­dza po­zo­sta­wia jed­nak nie­wiel­kie moż­li­wo­ści wpły­wa­nia na ży­cie oby­wa­te­li, utrud­nia­jąc rzą­do­wi re­ali­za­cję za­mia­rów go­spo­dar­czych. Ten cel ma być osią­ga­ny po­przez wdra­ża­nie dzia­łań skut­ku­ją­cych wzro­stem po­dat­ków, wzro­stem wy­dat­ków oraz ad­mi­ni­stra­cyj­nym ure­gu­lo­wa­niem ko­lej­nych ob­sza­rów ży­cia spo­łecz­no-go­spo­dar­cze­go oby­wa­te­li. Po­sia­da­ją­cy wła­dzę po­li­ty­cy dążą do ob­ję­cia rzą­do­wą kon­tro­lą no­wych dzie­dzin, za­po­mi­na­jąc o tym, iż rząd po­wi­nien wy­łącz­nie peł­nić funk­cję ar­bi­tra - prze­ciw­dzia­ła­ją­ce­go nie­spra­wie­dli­wo­ści i sto­so­wa­niu siły przez moc­niej­szych uczest­ni­ków wy­mia­ny76.

W opi­nii Fried­ma­na rząd ze wzglę­du na po­sia­da­ne przez sie­bie pre­ro­ga­ty­wy dys­po­nu­je na­rzę­dzia­mi upraw­nia­ją­cy­mi do wy­ko­rzy­sta­nia siły w celu na­rzu­ca­nia pew­nych ogra­ni­czeń. Z tego też po­wo­du po­li­ty­cy w swo­ich dzia­ła­niach po­win­ni być jak naj­bar­dziej po­wścią­gli­wy, tak aby nie na­kła­dać na jed­nost­ki no­wych ogra­ni­czeń, unie­moż­li­wia­ją­cych po­dej­mo­wa­nie przez uczest­ni­ków ko­rzyst­nych dla sie­bie de­cy­zji. "Wol­ność eko­no­micz­na jest ści­śle po­wią­za­na z wol­no­ścią po­li­tycz­ną, a na­wet jest jej kon­sty­tu­tyw­nym wa­run­kiem. Rząd in­ge­ru­jąc w pro­ce­sy ryn­ko­we i na­ru­sza­jąc wol­ność jed­no­stek w imię za­sa­dy rów­no­ści, tak na­praw­dę nie jest w sta­nie tej rów­no­ści za­pew­nić. Spo­łe­czeń­stwo pła­ci więc cenę ogra­ni­cze­nia wol­no­ści, nie otrzy­mu­jąc w za­mian ekwi­wa­len­tu w po­sta­ci zwięk­szo­nej rów­no­ści"77.

W la­tach 80. XX wie­ku co­raz więk­sze za­in­te­re­so­wa­nie za­czę­ły bu­dzić po­glą­dy wy­ni­ka­ją­ce z nur­tu eko­no­mii zwa­ne­go eko­no­mią po­da­ży (sup­ply side eco­no­mics). Po­wyż­szy ter­min uży­ty po raz pierw­szy w 1976 roku przez Her­ber­ta Ste­ina stał się obo­wią­zu­ją­cym po­ję­ciem cha­rak­te­ry­zu­ją­cym nową szko­łę my­śli eko­no­micz­nej78. Naj­więk­szą po­pu­lar­ność i wpływ na po­li­ty­kę go­spo­dar­czą kra­ju eko­no­mia po­da­ży ode­gra­ła w Sta­nach Zjed­no­czo­nych za rzą­dów Ro­lan­da Re­aga­na. W swo­jej kon­cep­cji sup­ply side eco­no­mics sta­ła w sprzecz­no­ści do po­glą­dów re­pre­zen­to­wa­nych przez przed­sta­wi­cie­li Key­ne­sa. Głów­ne prze­ci­wień­stwo wy­ni­ka­ło z ogra­ni­cze­nia roli po­py­tu jako czyn­ni­ka de­cy­du­ją­ce­go o wzro­ście go­spo­dar­czym i sile eko­no­micz­nej kra­ju. Zgod­nie z po­glą­da­mi re­pre­zen­tan­tów szko­ły eko­no­mii po­da­ży, po­pyt jest ele­men­tem dru­go­rzęd­nym, w ogra­ni­czo­nym stop­niu de­ter­mi­nu­ją­cym po­daż i pro­duk­cję. Wy­ni­ka­ło to z prze­świad­cze­nia, iż po­pyt w ode­rwa­niu od po­da­ży nie ist­nie­je. Jest on efek­tem wy­stę­po­wa­nia po­da­ży. Jako czyn­nik wtór­ny nie może od­gry­wać de­cy­du­ją­cej roli w pro­ce­sach za­cho­dzą­cych w go­spo­dar­ce. Nie ist­nie­je prze­cież po­pyt na do­bra i usłu­gi nie­zna­ne.

Ana­li­zu­jąc wiel­kość po­py­tu i po­da­ży, tyl­ko w przy­pad­ku po­da­ży moż­na za­sto­so­wać mie­rzal­ne wskaź­ni­ki licz­bo­we. Po­daż jest re­al­nym efek­tem za­cho­dzą­cych pro­ce­sów pro­duk­cyj­nych, od­zwier­cie­dla wiel­kość dóbr ofe­ro­wa­nych przez ry­nek. Po­pyt z ko­lei jest wy­łącz­nie psy­cho­lo­gicz­ną re­ak­cją kon­su­men­tów na do­stęp­ne w sprze­da­ży to­wa­ry. Z tego też po­wo­du - w opi­nii zwo­len­ni­ków eko­no­mii po­da­ży - po­pyt nie może sta­no­wić pod­sta­wy do do­star­cze­nia re­al­nych sum i wiel­ko­ści.

Głów­nym za­ło­że­niem eko­no­mii po­da­ży jest po­gląd, iż za­moż­ność jed­nych sty­mu­lu­je bo­gac­two dru­gich79. Go­spo­dar­ka ka­pi­ta­li­stycz­na opar­ta na pro­duk­cji i sprze­da­ży daje szan­sę do za­rob­ko­wa­nia, umoż­li­wia­ją­ce­go z ko­lei na­by­wa­nie dóbr wy­two­rzo­nych przez in­nych uczest­ni­ków ryn­ku80. Pro­du­ku­jąc, ocze­ku­je­my do­cho­du za­pew­nia­ją­ce­go od­po­wied­nią siłę na­byw­czą. Wza­jem­ność jest pod­sta­wą ży­cia spo­łecz­ne­go81. Za­tem me­cha­nizm wy­mia­ny jest ele­men­tem wtór­nym me­cha­ni­zmu two­rze­nia. Trans­ak­cja wy­mia­ny nie doj­dzie do skut­ku, je­śli nie zo­sta­nie po­prze­dzo­na pro­ce­sem pro­duk­cji. Go­spo­dar­ka wol­no­ryn­ko­wa ozna­cza więc ko­niecz­ność stwo­rze­nia cze­goś, co przy­nie­sie zysk i wy­mia­nę. "W ka­pi­ta­li­zmie każ­dy ro­bot­nik i biz­nes­men do­kład­nie wie, iż jego siła na­byw­cza skła­da się z jego siły po­da­żo­wej. Idzie do skle­pu i ku­pu­je tę książ­kę w grun­cie rze­czy nie za pie­nią­dze, a za pra­cę prze­obra­żo­ną w pie­niądz"82. "Daj a bę­dzie Ci dane. Oto ta­jem­ni­ca nie tyl­ko bo­gac­twa, ale i wzro­stu"83.

Zda­niem teo­re­ty­ków szko­ły po­da­żo­wej ele­men­tar­nym czyn­ni­kiem de­cy­du­ją­cym o suk­ce­sie go­spo­dar­ki ka­pi­ta­li­stycz­nej jest men­tal­ność i oso­bo­wość ludz­ka - od naj­młod­szych lat ży­cia sta­no­wią­ca przy­kład do­sto­so­wa­nia swo­ich za­cho­wań do praw wy­ni­ka­ją­cych z re­la­cji po­py­tu do po­da­ży. "Dziec­ko po­trze­bu­ją­ce czy­stej pie­lusz­ki, go­to­we jest w za­mian za­ofe­ro­wać ci­szę i spo­kój. A mat­ka, by uzy­skać tę ci­szę, go­to­wa jest zmie­nić mu pie­lusz­kę. W ten spo­sób usta­la­ją się wa­run­ki wy­mia­ny. Dziec­ko, któ­re coś chce, wie, że musi dać coś w za­mian"84. W prak­ty­ce ozna­cza to, iż zwo­len­ni­cy teo­rii po­da­ży uwa­ża­li, iż chcąc za­ra­biać pie­nią­dze, na­le­ży coś za­ofe­ro­wać, za co inni będą skłon­ni za­pła­cić.

Dru­gą kon­cep­cją - wy­ni­ka­ją­cą z po­glą­dów teo­rii eko­no­mii po­da­żo­wej - był po­stu­lat dba­nia o wła­sne in­te­re­sy. Pra­cu­jąc dłu­żej i cię­żej, na­le­ży spo­dzie­wać się więk­szych efek­tów i za­rob­ków. Do­cho­dy są zróż­ni­co­wa­ne, gdyż wy­ni­ka­ją z za­an­ga­żo­wa­nia w wy­ko­ny­wa­ną pra­cę oraz sku­tecz­no­ści re­ali­zo­wa­nych za­dań. Oso­by pra­cu­ją­ce z za­pa­łem, po­świę­ca­ją­ce wol­ny czas na do­sko­na­le­nie swo­ich umie­jęt­no­ści, mają więk­sze praw­do­po­do­bień­stwo osią­gnię­cia suk­ce­su fi­nan­so­we­go oraz za­wo­do­we­go. Dą­żąc do sta­bi­li­za­cji fi­nan­so­wej, gwa­ran­tu­ją so­bie bez­pie­czeń­stwo. Z tego też po­wo­du "tro­ska przede wszyst­kim o sie­bie to je­dy­ny spo­sób, aby mieć kie­dyś dość cza­su i bo­gac­twa, żeby za­trosz­czyć się o in­nych"85.

Teo­ria eko­no­mii po­da­żo­wej po­stu­lu­je mak­sy­mal­nie ni­skie ob­cią­że­nia fi­skal­ne. Od­po­wied­nio zmniej­szo­ne po­dat­ki mają zwięk­szyć skłon­ność do pod­ję­cia le­gal­ne­go za­trud­nie­nia, wzrost chę­ci do oszczę­dza­nia i sty­mu­la­cje no­wych in­we­sty­cji. Do­stęp­ność do­dat­ko­wych środ­ków na ryn­ku spo­wo­du­je zwięk­szo­ną po­daż in­stru­men­tów pro­duk­cji, któ­re znaj­dą ła­twiej­szy zbyt w wy­ni­ku re­duk­cji ob­cią­żeń po­dat­ko­wych86. Zwo­len­ni­cy teo­rii eko­no­mii po­da­żo­wej wy­su­nę­li kon­cep­cję, na pod­sta­wie któ­rej spa­dek wzro­stu go­spo­dar­cze­go, wzrost bez­ro­bo­cia oraz wzrost in­fla­cji uza­leż­nio­ny jest od stop­nia in­ter­wen­cjo­na­li­zmu pań­stwo­we­go oraz ska­li ob­cią­żeń fi­skal­nych. Im więk­sze za­an­ga­żo­wa­nie rzą­dzą­cych w go­spo­dar­kę i więk­szy po­ziom fi­ska­li­zmu, tym więk­sze praw­do­po­do­bień­stwo spad­ku pod­sta­wo­wych wskaź­ni­ków eko­no­micz­nych de­cy­du­ją­cych o sile go­spo­dar­czej kra­ju87.

Po­wyż­sze wnio­ski wy­ni­ka­ły z ob­ser­wa­cji go­spo­dar­ki Sta­nów Zjed­no­czo­nych w la­tach 60. oraz 70. XX wie­ku. Ana­li­zu­jąc sy­tu­ację w USA, za­uwa­żo­no, iż tem­po wzro­stu go­spo­dar­cze­go jest sko­re­lo­wa­ne z po­li­ty­ką fi­skal­ną pań­stwa. W la­tach 1960-1980 sto­pień fi­ska­li­zmu ame­ry­kań­skiej go­spo­dar­ki wy­no­sił od 27% do 31% PKB, po­wo­du­jąc, iż opo­dat­ko­wa­nie pra­cy ob­ję­ło 4-krot­nie więk­szą gru­pę oby­wa­te­li, niż mia­ło to miej­sce w la­tach pięć­dzie­sią­tych. Wy­so­kie opo­dat­ko­wa­nie ob­ję­ło rów­nież oso­by praw­ne pro­wa­dzą­ce dzia­łal­ność go­spo­dar­czą. Ob­cią­że­nia od do­cho­dów ka­pi­ta­ło­wych wzro­sły dwu­krot­nie w okre­sie 1964-198088. W ana­lo­gicz­nym cza­sie wy­dat­ki pań­stwo­we wzro­sły o 24%. Ich struk­tu­rę w więk­szo­ści sta­no­wi­ły wy­dat­ki oraz trans­fe­ry so­cjal­ne.

Re­ali­za­cja opie­kuń­cze­go pań­stwa so­cjal­ne­go, z nad­mier­ny­mi ob­cią­że­nia­mi po­dat­ko­wy­mi spo­wo­do­wa­ła spa­dek PKB, wzrost bez­ro­bo­cia oraz wyż­szy po­ziom in­fla­cji. Na tej pod­sta­wie zwo­len­ni­cy eko­no­mi po­da­żo­wej po­stu­lo­wa­li ko­niecz­ność ogra­ni­cze­nia po­dat­ków, któ­rych spa­dek spo­wo­du­je wzrost oszczęd­no­ści, in­we­sty­cji oraz po­bu­dzi chęć do do­dat­ko­wej pra­cy89.

Przed­sta­wi­cie­le eko­no­mi po­da­żo­wej w swo­ich ba­da­niach kon­cen­tro­wa­li się rów­nież na po­za­fi­skal­nych aspek­tach funk­cjo­no­wa­nia go­spo­dar­ki. Po­stu­lo­wa­li ko­niecz­ność ogra­ni­cze­nia in­ter­wen­cjo­na­li­zmu pań­stwa, któ­re - w ich opi­nii - było kosz­tow­ne i nie­sku­tecz­ne. Sek­tor pry­wat­ny wska­zy­wa­li jako naj­lep­sze roz­wią­za­nie, za­pew­nia­ją­ce efek­tyw­ność re­ali­zo­wa­nych in­we­sty­cji. "Po­da­żow­cy" ak­cep­to­wa­li ko­niecz­ność an­ga­żo­wa­nia się pań­stwa wy­łącz­nie w ob­sza­ry o klu­czo­wym zna­cze­niu dla spo­łe­czeń­stwa - bę­dą­cych poza ob­sza­rem za­in­te­re­so­wa­nia pry­wat­nych in­we­sto­rów. Z tego też po­wo­du rolą ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej po­win­no być w głów­nej mie­rze za­gwa­ran­to­wa­nie bez­pie­czeń­stwa we­wnętrz­ne­go i ze­wnętrz­ne­go oraz za­pew­nie­nie prze­strze­ga­nia "świę­te­go" pra­wa wła­sno­ści. Wszyst­ko poza wy­mie­nio­nym ka­ta­lo­giem za­dań po­win­no znaj­do­wać się wy­łącz­nie w ge­stii ryn­ku i jego uczest­ni­ków.

W la­tach 90. XX wie­ku po­ja­wi­ły się nowe, istot­ne dla na­uki eko­no­mii, teo­rie neo­kla­sycz­ne - sta­no­wią­ce do­dat­ko­we źró­dło dla roz­wo­ju my­śli go­spo­dar­czej. Nowo po­wsta­ją­ce kon­cep­cje sta­ły w sprzecz­no­ści z ide­ami pań­stwa in­ter­wen­cjo­na­li­stycz­ne­go. Po­glą­dy zwo­len­ni­ków teo­rii ra­cjo­nal­nych ocze­ki­wań (ra­tio­nal expec­ta­tion the­ory) oraz teo­rii wy­bo­ru pu­blicz­ne­go (pu­blic cho­ice the­ory) sta­ły się fun­da­men­tem no­wej eko­no­mii kla­sycz­nej90.

Przed­sta­wi­cie­le teo­rii ra­cjo­nal­nych ocze­ki­wań - z któ­rych głów­ni przed­sta­wi­cie­le to: John Muth, Ro­bert Lu­cas oraz Tho­mas Sar­gent - po­stu­lo­wa­li po­dat­ki o moż­li­wie mi­ni­mal­nym wy­mia­rze. W ich opi­nii wy­so­kie po­dat­ki skła­nia­ją po­dat­ni­ków do po­szu­ki­wa­nia roz­wią­zań umoż­li­wia­ją­cych zmniej­sze­nie swo­ich ob­cią­żeń fi­skal­nych. Pań­stwo z ko­lei, dys­po­nu­jąc zwięk­szo­ny­mi do­cho­da­mi, bę­dzie skłon­ne roz­sze­rzyć ka­ta­log wy­dat­ków, fi­nan­su­jąc pu­blicz­ny­mi pie­niędz­mi wy­dat­ki o cha­rak­te­rze kon­sump­cyj­nym i so­cjal­nym91. W swo­ich ba­da­niach przed­sta­wi­cie­le teo­rii ra­cjo­nal­nych ocze­ki­wań wska­zy­wa­li wy­so­ką in­fla­cję jako źró­dło ne­ga­tyw­ne­go wpły­wu na za­cho­wa­nia go­spo­dar­cze pod­mio­tów. Uwa­ża­li, iż nad­mier­na de­pre­cja­cja pie­nią­dza przy­czy­nia się do spad­ku tem­pa roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go oraz wzro­stu bez­ro­bo­cia92.

John Fra­ser Muth sfor­mu­ło­wał po­gląd, we­dług któ­re­go jed­nost­ki go­spo­dar­cze uczą się na wła­snych błę­dach. We­dług nie­go błę­dy wy­ni­ka­ją z bra­ku po­sia­da­nia do­sta­tecz­nych in­for­ma­cji. Po­now­ne po­peł­nie­nie błę­du wy­klu­cza wy­stą­pie­nie wa­run­ków zbli­żo­nych do tych, przy któ­rych błąd po­peł­nio­no po raz pierw­szy. Ozna­cza to, iż pod­mio­ty go­spo­dar­cze wy­cią­ga­ją wnio­ski z pro­wa­dzo­nej przez sie­bie dzia­łal­no­ści, wy­klu­cza­jąc ze swo­jej prak­ty­ki czyn­no­ści, któ­re pro­wa­dzą do po­raż­ki93. Lau­re­at Na­gro­dy No­bla z 1995 roku - Ro­bert Lu­cas - sfor­mu­ło­wał po­gląd, we­dług któ­re­go pod­mio­ty go­spo­dar­cze po­dej­mu­ją de­cy­zje co do kie­run­ków pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści w opar­ciu o swo­je do­tych­cza­so­we do­świad­cze­nie, po­sia­da­ne in­for­ma­cje oraz przy­szłe ocze­ki­wa­nia. W opi­nii Lu­ca­sa do­świad­cze­nie sta­no­wią pew­ne oko­licz­no­ści i zda­rze­nia z prze­szło­ści, in­for­ma­cje to po­sia­da­na wie­dza na te­mat te­raź­niej­szo­ści, a ocze­ki­wa­nia sta­no­wią cele, któ­re zo­sta­ną zre­ali­zo­wa­ne w przy­szło­ści. Lu­cas uwa­ża, iż fir­my, po­dej­mu­jąc de­cy­zje, za­kła­da­ją, (...) iż sko­ro w da­nych oko­licz­no­ściach w prze­szło­ści po­dę­te zo­sta­ły ja­kieś de­cy­zje, to je­że­li były one ra­cjo­nal­ne, po­win­ny się one po­wtó­rzyć w tych sa­mych oko­licz­no­ściach w przy­szło­ści. Wy­ni­ka z tego, że po­li­ty­ka go­spo­dar­cza rzą­du może być nie­sku­tecz­na. Po­dat­ni­cy for­mu­łu­ją swo­je prze­wi­dy­wa­nia co do prze­bie­gu pro­ce­sów go­spo­dar­czych i dzia­łań rzą­du i do­sto­so­wu­ją do nich swo­je re­ak­cje i za­cho­wa­nia. Wo­bec tego żad­ne dys­kre­cjo­nal­ne środ­ki po­dej­mo­wa­ne przez rzą­dy nie są sku­tecz­ne. Sta­bi­li­zu­ją­ce dzia­ła­nia rzą­du z po­wo­du ich an­ty­cy­pa­cji przez przed­się­bior­ców są więc de­sta­bi­li­zu­ją­ce (...)94.

Teo­ria wy­bo­ru pu­blicz­ne­go - bę­dą­ca kon­ty­nu­acją teo­rii neo­kla­sycz­nych za­po­cząt­ko­wa­nych w la­tach 90. XX wie­ku - sta­no­wi po­łą­cze­nie nauk po­li­tycz­nych i eko­no­micz­nych95. W wie­lu ob­sza­rach, po­kry­wa­jąc się z teo­rią ra­cjo­nal­nych ocze­ki­wań, kon­ty­nu­uje jej osią­gnię­cia. W opi­nii zwo­len­ni­ków teo­rii wy­bo­ru pu­blicz­ne­go efek­ty dzia­ła­nia każ­dej or­ga­ni­za­cji uza­leż­nio­ne są od in­dy­wi­du­al­nych ce­lów oraz in­te­re­sów jed­no­stek skła­da­ją­cych się na ca­łość da­nej or­ga­ni­za­cji. Zgod­nie z tą teo­rią rząd jest or­ga­ni­za­cją skła­da­ją­cą się z po­li­ty­ków in­dy­wi­du­al­nie dą­żą­cych do re­ali­za­cji oso­bi­stych ce­lów.

Naj­wy­bit­niej­szym przed­sta­wi­cie­lem teo­rii wy­bo­ru pu­blicz­ne­go jest Ja­mes Bu­cha­nan, lau­re­at Na­gro­dy No­bla z 1986 roku. Sfor­mu­ło­wał on tzw. hi­po­te­zę Le­wia­ta­na, zgod­nie z któ­rą po­li­ty­cy spra­wu­ją­cy wła­dzę ste­ru­ją zja­wi­ska­mi go­spo­dar­czy­mi w kie­run­kach dla sie­bie po­żą­da­nych. W głów­nej mie­rze spro­wa­dza się to do po­dej­mo­wa­nia dzia­łań, któ­rych re­ali­za­cja przy­czy­ni się do osią­gnię­cia jak naj­lep­szych wy­ni­ków eko­no­micz­nych w od­po­wied­nim dla sie­bie cza­sie. Ka­den­cyj­ność spra­wo­wa­nych sta­no­wisk spra­wia, iż dą­żąc do za­pew­nie­nia so­bie re­elek­cji, po­li­ty­cy sta­ra­ją się osią­gnąć za­mie­rzo­ne cele w okre­sie przed­wy­bor­czym. Po­wo­du­je to, iż za­so­by ma­ją­ce al­ter­na­tyw­ne, pro­duk­tyw­ne za­sto­so­wa­nie, słu­żą za­spo­ka­ja­niu par­ty­ku­lar­nych in­te­re­sów wy­bra­nej gru­py lu­dzi96.

1.2. Sys­tem po­dat­ko­wy a wy­daj­ność fi­skal­na po­dat­ków

1.2.1. Sys­tem po­dat­ko­wy a ob­cią­że­nia fi­skal­ne w pań­stwach

We współ­cze­snym świe­cie każ­de no­wo­cze­sne pań­stwo chcą­ce zre­ali­zo­wać przy­ję­tą przez sie­bie po­li­ty­kę spo­łecz­no-eko­no­micz­ną zo­bo­wią­za­ne jest zgro­ma­dzić środ­ki fi­nan­so­we słu­żą­ce wy­ko­na­niu przy­ję­tych ce­lów. Źró­dłem po­zy­ska­nia fun­du­szy jest pro­wa­dzo­na przez rząd po­li­ty­ka fi­skal­na, opar­ta na obo­wią­zu­ją­cym pra­wie po­dat­ko­wym i do­stęp­nych in­stru­men­tach ad­mi­ni­stra­cyj­nych. Spo­sób wy­ko­rzy­sta­nia po­sia­da­nych na­rzę­dzi de­cy­du­je o ska­li roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go pań­stwa, sy­tu­acji ma­te­rial­nej oby­wa­te­li i po­żą­da­nych kie­run­kach dzia­łal­no­ści spo­łe­czeń­stwa.

Me­cha­ni­zmem gro­ma­dze­nia za­so­bów fi­nan­so­wych - opi­su­ją­cym czyn­no­ści pod­le­ga­ją­ce opo­dat­ko­wa­niu oraz wska­zu­ją­cym pod­mio­ty zo­bo­wią­za­ne do po­no­sze­nia świad­czeń fi­skal­nych - jest sys­tem po­dat­ko­wy.

W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu sys­tem po­dat­ko­wy jest róż­nie okre­śla­ny. We­dług Eu­ge­niu­sza Woj­cie­chow­skie­go sys­tem po­dat­ko­wy to "ogół po­dat­ków obo­wią­zu­ją­cych jed­no­cze­śnie w da­nym pań­stwie, po­wią­za­ny my­ślą prze­wod­nią, tak by two­rzył ca­łość or­ga­ni­za­cyj­ną za­rów­no pod wzglę­dem praw­nym, jak i eko­no­micz­nym"97. Zbli­żo­ną de­fi­ni­cję przy­ta­cza Wan­da Wój­to­wicz. Sys­tem po­dat­ko­wy to ca­ło­kształt po­dat­ków ob­wią­zu­ją­cych w da­nym pań­stwie w okre­ślo­nym cza­sie. Jest to ogół praw­nych i or­ga­ni­za­cyj­nych form opo­dat­ko­wa­nia, któ­re­go ele­men­ta­mi są po­szcze­gól­ne po­dat­ki98. We­dług Le­onar­da Etel poza pod­sta­wo­wym wy­mia­rem sys­te­mu po­dat­ko­we­go - ja­kim jest aspekt praw­ny - sys­tem po­dat­ko­wy po­sia­da rów­nież swój wy­miar go­spo­dar­czy, po­li­tycz­ny oraz spo­łecz­ny99.

We­dług Ce­za­re­go Ko­si­kow­skie­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go nie moż­na trak­to­wać wy­łącz­nie jako zbio­ru po­dat­ków funk­cjo­nu­ją­cych w da­nym kra­ju. Au­tor uwa­ża, iż jest to pew­na ca­łość, w skład któ­rej wcho­dzą licz­ne ele­men­ty skła­da­ją­ce się na pew­ną lo­gicz­ną kon­struk­cję. Po­wyż­szy­mi ele­men­ta­mi są: okre­ślo­ne ka­te­go­rie po­dat­ków słu­żą­ce re­ali­za­cji za­mie­rzo­nych ce­lów, funk­cji oraz za­sad, jak rów­nież zor­ga­ni­zo­wa­ny apa­rat skar­bo­wy upo­waż­nio­ny do po­bo­ru oraz eg­ze­ku­cji wy­ma­gal­nych zo­bo­wią­zań po­dat­ko­wych100.

Od po­wyż­szych de­fi­ni­cji od­bie­ga de­fi­ni­cja Te­re­sy Lu­biń­skiej. W opi­nii au­tor­ki sys­tem po­dat­ko­wy nie ogra­ni­cza się do sa­mych po­dat­ków. Sys­tem po­dat­ko­wy uwzględ­nia za­rów­no po­dat­ki, jak rów­nież pa­ra­po­dat­ki, do­ty­czą­ce przede wszyst­kim ubez­pie­czeń spo­łecz­nych jak rów­nież skła­dek zdro­wot­nych101. Z po­wyż­szą opi­nią na­le­ży się zgo­dzić, gdyż na wy­so­kość po­no­szo­nych ob­cią­żeń fi­skal­nych nie wpły­wa wy­łącz­nie staw­ka po­dat­ko­wa, ale sze­reg in­nych po­za­po­dat­ko­wych ob­cią­żeń. Re­ak­cje i za­cho­wa­nia po­dat­ni­ków pro­wa­dzą­cych dzia­łal­ność go­spo­dar­czą uza­leż­nio­ne są od sze­re­gu czyn­ni­ków, wśród któ­rych obo­wią­zu­ją­ce po­dat­ki są jed­nym z nich.

Z po­wyż­szych de­fi­ni­cji wy­ni­ka, iż sys­tem po­dat­ko­wy jest kon­struk­cją zło­żo­ną - opar­tą na praw­nych oraz eko­no­micz­nych pod­sta­wach. Obo­wią­zu­ją­ce prze­pi­sy praw­ne, ich przej­rzy­stość oraz jed­no­znacz­ność in­ter­pre­ta­cyj­na skła­da­ją się na czyn­ni­ki praw­ne sys­te­mu po­dat­ko­we­go102. Wy­bór pod­mio­tu opo­dat­ko­wa­nia, sta­wek po­dat­ko­wych, przed­mio­tu opo­dat­ko­wa­nia oraz ter­mi­nu wy­ma­gal­no­ści (w opi­nii au­tor­ki wła­ści­we­go mo­men­tu prze­ję­cia po­dat­ku) za­li­czaj ą się do czyn­ni­ków eko­no­micz­nych sys­te­mu po­dat­ko­we­go103.

Sys­tem po­dat­ko­wy jest efek­tem dzia­łal­no­ści usta­wo­daw­czej rzą­du re­ali­zo­wa­nej w for­mie po­li­ty­ki fi­skal­nej. Kształt pro­wa­dzo­nej po­li­ty­ki jest re­zul­ta­tem ist­nie­ją­cych sto­sun­ków spo­łecz­nych, go­spo­dar­czych oraz po­li­tycz­nych104. Usta­wo­daw­ca, wdra­ża­jąc okre­ślo­ne kon­cep­cje, uza­leż­nio­ny jest od sze­re­gu ze­wnętrz­nych i we­wnętrz­nych czyn­ni­ków. Brak spo­łecz­nej ak­cep­ta­cji dla no­wych idei, uni­ka­nie dia­lo­gu i kon­sul­ta­cji przy pla­nach zmian po­dat­ko­wych spo­wo­du­je nie­za­do­wo­le­nie spo­łecz­ne i spa­dek po­par­cia dla rzą­dzą­cych. Zła sy­tu­acja go­spo­dar­cza kra­ju, spa­dek pro­duk­cji oraz wzrost bez­ro­bo­cia nie bę­dzie do­brym mo­men­tem dla ewen­tu­al­nych pla­nów zwięk­sze­nia ob­cią­żeń po­dat­ko­wych. Ana­lo­gicz­nie w przy­pad­ku czyn­ni­ków po­li­tycz­nych: zbli­ża­ją­ce się wy­bo­ry, sil­na opo­zy­cja par­la­men­tar­na oraz ni­skie po­par­cie spo­łecz­ne będą znie­chę­cać rzą­dzą­cych do mało po­pu­lar­nych dzia­łań w za­kre­sie pla­no­wa­nej po­li­ty­ki fi­skal­nej pań­stwa.

Ma­rian We­ral­ski - w za­kre­sie czyn­ni­ków od­dzia­ły­wu­ją­cych na rzą­dzą­cych - uwa­ża, iż "do­świad­cze­nia wska­zu­ją, że wy­mo­gi co­dzien­ne­go ży­cia wy­wie­ra­ją wszę­dzie sta­ły i po­waż­ny wpływ na kształ­to­wa­nie się sys­te­mów po­dat­ko­wych"105.

Dla okre­śle­nia czyn­ni­ków we­wnętrz­nych oraz ze­wnętrz­nych - funk­cjo­no­wa­nia sys­te­mu po­dat­ko­we­go - moż­na po­słu­żyć się kla­sy­fi­ka­cją Eu­ge­niu­sza Woj­cie­chow­skie­go106. Au­tor do czyn­ni­ków we­wnętrz­nych, wpły­wa­ją­cych na kształt pro­wa­dzo­nej po­li­ty­ki fi­skal­nej, za­li­cza: wa­run­ki spo­łecz­no-go­spo­dar­cze da­ne­go pań­stwa, ustrój spo­łecz­no-eko­no­micz­ny oraz rolę i za­kres dzia­łal­no­ści pań­stwo­wej. Czyn­ni­ka­mi ze­wnętrz­ny­mi są: sy­tu­acja go­spo­dar­cza na świe­cie oraz rola da­ne­go pań­stwa w go­spo­dar­ce świa­to­wej.

Ze wzglę­du na zło­żo­ność sys­te­mu po­dat­ko­we­go, ce­lem usta­wo­daw­cy po­win­no być wdro­że­nie sys­te­mu cha­rak­te­ry­zu­ją­ce­go się ra­cjo­nal­no­ścią swo­jej kon­struk­cji i efek­tyw­no­ścią za­kła­da­nych ce­lów. W li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu "ra­cjo­nal­ny sys­tem po­dat­ko­wy" de­fi­nio­wa­ny jest jako "ze­spół róż­ne­go ro­dza­ju po­dat­ków, któ­re łącz­nie są wy­star­cza­ją­co wy­daj­ne (tzn. za­pew­nia­ją na­gro­ma­dze­nie do­cho­dów pu­blicz­nych w wy­so­ko­ści po­zwa­la­ją­cych po­kryć - przy uwzględ­nie­niu in­nych poza po­dat­ka­mi do­cho­dów pu­blicz­nych i uzna­ne­go za do­pusz­czal­ny de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go - wszyst­kie uzna­ne za ce­lo­we wy­dat­ki pu­blicz­ne), ela­stycz­ne (tzn. dają się ła­two do­sto­so­wać do zmie­nia­ją­cych się z okre­su na okres wy­dat­ków pu­blicz­nych), ta­nie (tzn. cha­rak­te­ry­zu­ją się nie­wiel­kim udzia­łem kosz­tów po­bo­ru w su­mie wy­mie­rzo­nych po­dat­ków), trud­ne do omi­ja­nia przez po­dat­ni­ków i do upra­wia­nia oszustw po­dat­ko­wych łącz­nie z ko­rup­cją, wresz­cie sto­sun­ko­wo pro­ste i ła­twe dla po­dat­ni­ków (nie­skom­pli­ko­wa­na tech­ni­ka po­dat­ko­wa)"107.

Przy­miot­nik "ra­cjo­nal­ny" po­cho­dzi od ła­ciń­skie­go sło­wa ra­tio­na­lis (roz­sąd­ny), ozna­cza ro­zum­ny, uza­sad­nio­ny, opar­ty na wie­dzy, roz­sąd­nie po­my­śla­ny108. We­dług Ja­nu­sza Osta­szew­skie­go sys­tem po­dat­ko­wy opar­ty na ra­cjo­nal­no­ści ce­chu­je się naj­lep­szym z moż­li­wych spo­so­bów za­spo­ka­ja­nia okre­ślo­nych po­trzeb spo­łecz­nych fi­nan­so­wa­nych ze środ­ków pu­blicz­nych. Przyj­mu­jąc po­wyż­sze kry­te­rium za pod­sta­wo­wą ce­chę ra­cjo­nal­ne­go sys­te­mu po­dat­ko­we­go, na­le­ży uznać, iż za­sad­ni­czą funk­cją po­dat­ków jest funk­cja fi­skal­na, po­le­ga­ją­ca na po­zy­ski­wa­niu środ­ków ce­lem sfi­nan­so­wa­nia wy­dat­ków pu­blicz­nych. Wszyst­kie po­zo­sta­łe funk­cje po­dat­ków są dru­go­rzęd­ne i moż­li­we do zre­ali­zo­wa­nia je­dy­nie wów­czas, gdy funk­cja fi­skal­na po­zo­sta­nie ce­lem prio­ry­te­to­wym109.

Na­ta­lia Gajl de­fi­niu­je ra­cjo­nal­ny sys­tem po­dat­ko­wy jako sys­tem umoż­li­wia­ją­cy pro­ste ob­li­cze­nie wy­ma­gal­ne­go zo­bo­wią­za­nia po­dat­ko­we­go, nie­wpły­wa­ją­cy oraz nie­de­ter­mi­nu­ją­cy pro­wa­dzo­nej przez po­dat­ni­ka dzia­łal­no­ści, cha­rak­te­ry­zu­ją­cy się ni­ski­mi ob­cią­że­nia­mi fi­skal­nym. Po­wyż­sze de­ter­mi­nan­ty sys­te­mu po­dat­ko­we­go mają - w opi­nii au­tor­ki - gwa­ran­to­wać jego neu­tral­ność110. "Ma­jąc na uwa­dze ra­cjo­nal­ność sys­te­mu po­dat­ko­we­go, cho­dzi głów­nie o za­cho­wa­nie pro­por­cji mię­dzy funk­cją re­dy­stry­bu­cyj­ną a funk­cją sta­bi­li­za­cyj­ną fi­nan­sów pu­blicz­nych. Je­że­li wy­dat­ki i za­bez­pie­cze­nie so­cjal­ne są na zbyt wy­so­kim po­zio­mie, wów­czas ule­ga osła­bie­niu ak­tyw­ność za­wo­do­wa grup spo­łecz­nych ko­rzy­sta­ją­cych z tej po­mo­cy, a tak­że mo­ty­wa­cja do pod­no­sze­nia do­cho­dów grup spo­łecz­nych nad­mier­nie ob­cią­żo­nych świad­cze­nia­mi na rzecz pań­stwa"111