Pisać o Sztuce dla narodu, który ani muzeów ani pomników,
właściwie mówiąc nie ma; pisać dla publiczności która zaledwo
biernie albo wypadkowo obznajmiona jest z tym przedmiotem; jest to
nie pisać o Sztuce, ale objawić ją.
Niemniej - pisać o sztuce dla Polaków i po polsku w
chwili, kiedy bardzo niedawno część ta intencyi i pracy obwołaną
została za niewłaściwą, szkodliwą i osławienia godną; owszem, tak
poniżonemu przedmiotowi obywatelską godność zyskać; jest to nie
pisać o sztuce ale uzasadnić ją i postanowić. Trudność ta druga, gdyby nie była z braku rozwiązania onej
wstępnej i pierwszej pochodzącą, byłaby może nie do zwalczenia dla
współczesnych. Skoro zatem okaże się możebność korzystnego obcowania z
taką publicznością w takim przedmiocie, znikną przez to samo
osławienia i wyklinania owe, albowiem okażą się być czem są -
niewczesnemi! - Okazanie pogodnie - (po-nad-panfletystyczne) -
niewczesności zarzutów, bywa zagładzeniem onych wszędzie a jest
nieodzowne w tym przedmiocie. Gdyby Polska-naród nie wyczekiwała i mogła nie wyczekiwać
nic od Polski-spółeczeństwa, jak n p. w kwestyi włościańskiej dziś
się dzieje, owszem, gdyby bez obrazy majestatu Cywilizacyi mogła
Polska-naród uważać Polskę-społeczeństwo za wynik tylko
geograficzno-strategicznych widoków i planów swoich; zaiste że ten
promień intencyi i pracy, który się sztuką zowie, mógłby być dla
niej obojętnym jak też z nim poczynali sobie wielcy nawet pisarze
nasi - co wspomniało się indziej. Kiedy albowiem naród dopiero
uzasadnia się, a ważność społeczeństwa nietylko że wyrównywać mu
nie może ale zupełnie jest wypadkową i podrzędną i do dalszych
poruczeń zostawioną; wtedy zaiste że jedyna tylko sztuka obchodzić
go zwykła - inżynierja - lub wyłączniej sama sztuka-wojskowa,
jakkolwiek i ta jeszcze niestety - jest sztuką! Owszem - dostrzedz się daje iż wyłączenie pierwiastku
sztuki z pośród licznych darów znamienujących wodza - owszem,
ograniczenie się na heroizmie nagim bez udziału tej historycznej
estetyki, która epopeję tworzy - dawać zwykło, wiele bitew
szczęśliwych, wiele przegranych wojen. - Tak, i w oddalonej ze
wszech miar na pozór sztuce lekarskiej bynajmniej niepłonnym jest
przydatkiem: iż umiejętność ta i ta możność, sztuką się zowie. Nie
tylko albowiem wśród licznych szczęśliwego lekarza darów, mile
witaną bywa jeżeli jest odgadującym bystro; ale, jak dalece
rzeźbiarskiego prawie ukształcenia chirurgia wymaga? - o tem nie
można wątpić - co zaś fizyonomiki się dotycze: jak naprzykład
szanowne dzieła Lavatera, o tych zawyrokować nawet trudno czyli są
dla artystów, czyli dla lekarzy sporządzone? Mamże i o umiejętności
zkądinąd ścisłej, to jest o Matematyce nie przepomnieć, iż tam,
gdzie Astronomii się oddaje i usługi jej pełni, powielekroć opiera
się ona na prawach profetyzmem natchnienia otrzymanych i te za
posadę sobie bierze, sama indziej wszech zasadniczą będąc, tak, iż
nie skłamię jeźli powiem iż skrzydłom owdzie cerkiel zdąża. - Prawo
z czemże obcuje jeźli bezprawiem nie jest? - jawność, sąd
przysięgłych i obrońcy do ileż bez oratorstwa obejść się mogą? -
Historyi, potrafiłżebym archeologię i paleografię i właściwą nawet
monumentalną-sztukę odjąć, bez powalenia jej na ziemię? - Jeżeli więc wojskowa sztuka, Medycyna, Matematyka, Prawo i
Historja zdanie swoje o sztuce wiekami całemi zapisawszy, do
nierozdzielnego onąż współudziału stanowczo przypuściły, nie
pozostaje nam zaiste poszukiwać, gdzie jest ów głos zaprzeczny tak
niepobłażliwie z istotą sztuki obchodzący się, ale raczej
pominąwszy go, wejrzeć jeszcze w dwie najpoważniejsze sfery bytu: w
naturę i w życie; czyli czasem w tych dwóch nie jest sztuki-istota
więcej niźli w powyższych i ostatecznie uprawnioną? Poczem już,
gdyby tak być miało i tak okazało się, religijnego tylko jeszcze
spytać należałoby się namaszczenia czyli i to nie jest sztuce
odmówionem.