O stylu późnym. Muzyka i literatura pod prąd - Edward W. Said

-
Proszę czekać
?

POSŁOWIE

JACEK GUTOROW

W stronę stylu późnego

(...)

Znamienne, że zagadnienia ciągłości kultury, języka czy dzieła przedstawiane są często przez Saida za pomocą pojęć i kategorii zapożyczonych z teorii muzyki. Istotne okazały się zwłaszcza idee kontrapunktu i inwencji. Pierwsza z nich ma bodaj kluczowe znaczenie dla argumentacji rozwijanej w Kulturze i imperializmie, gdzie urasta do rangi zasadniczej przesłanki metodologicznej; tak zwana interpretacja kontrapunktyczna (contrapuntal reading) to jedno z najbardziej w tej książce wyrazistych sformułowań[1]. Z kolei pojęcie inwencji pozwoliło Saidowi przejść od rozważań nad znaczeniem genealogii krytycznego myślenia do idei ciągłości dzieła, a także tkwiącego w nim potencjału spekulatywnego. Kategoria ta pojawiła się u niego po raz pierwszy w poruszających, chwilami mocno osobistych tekstach poświęconych postaci Glenna Goulda, kanadyjskiego pianisty i niezrównanego (choć dla wielu obrazoburczego) interpretatora Bacha. Wspomnijmy choćby o napisanym w 1983 roku szkicu The Music Itself: Glenn Gould's Contrapuntal Vision. Można chyba przyjąć, że ten krótki artykuł, jeden z pierwszych tekstów muzykologicznych Saida, stanowi intelektualne credo teoretyka, który w pogłębionych refleksjach nad nieskończonym kombinatorycznym potencjałem kontrapunktu i wynikającym zeń etosem inwencji jako procesu krytycznego otwarcia myślenia odnalazł sens późnej nowoczesności[2].

Pozwalam sobie przywołać terminologię muzykologiczną nie tylko dlatego, że kwestia stylu późnego jawi się jako naturalny efekt zainteresowania Saida (koncertującego pianisty i recenzenta muzycznego) historią i filozofią europejskiej muzyki ostatnich dwóch stuleci. Chodzi również o kapitalne znaczenie, jakie dla palestyńskiego myśliciela miała podjęta przez Adorna dyskusja nad późnymi kompozycjami Beethovena. Niemiecki filozof i teoretyk muzyki jest w książce Saida stałym i bezsprzecznie najważniejszym punktem odniesienia. W licznych tekstach poświęconych kompozytorowi autor Teorii estetycznej definiował styl późny jako rezultat odejścia od organicznej koncepcji utworu artystycznego i jednoczesnego zakwestionowania takich kategorii jak jedność, ciągłość czy kompletność dzieła. Adornowski Spätstil to styl, który wyróżnia się pogłębioną świadomością wyczerpania dotychczasowych narracji życiowych i krytycznych. Warto dodać, że w odczuciu Adorna retoryka stylu późnego nie oznacza porzucenia konwencji. Wręcz przeciwnie, pojawia się ona w momencie największej formalizacji języka artystycznego jako jego absolutyzacja, a zarazem demaskacja (to jedynie pozorny paradoks). Jeśli przyjmujemy tezę, że w swoich ostatnich kompozycjach Beethoven jest jednocześnie tradycyjny i obrazoburczy, a w takim duchu interpretuje je Adorno, to właśnie z uwagi na fakt, iż niemiecki kompozytor z jednej strony dokonuje w nich reaktywacji klasycznych form muzycznych, z drugiej zaś pozwala nam odczuć ich niewystarczalność. Tym samym w dziele późnym spotykają się, a do pewnego stopnia nawet rozbrajają, tropy spełnienia, wyczerpania i przeinaczenia[3].

Podobnie u Saida, który w esejach poświęconych late style zastanawia się nad charakterystycznym dla późnych dzieł paradoksem twórczego niespełnienia, wynikającego ze świadomości dojścia do kresu możliwości konwencji i konwencjonalnej reprezentacji, a także z dojmującego odczucia ich ubóstwa (również ze świadomości nadchodzącej śmierci). W zasadzie każdy tekst pomieszczony w książce, którą trzymają Państwo w rękach, opowiada z jednej strony o pragnieniu spełnienia, z drugiej o towarzyszącym mu dramacie niemożności. Saida najbardziej interesuje sztuka dochodząca własnych granic, a zarazem świadoma tego, że niepodobna ich przekroczyć. Na zapleczu tych tekstów pojawia się retoryka transgresji, nie jest to jednak transgresja spod znaku (powiedzmy) Bataille'a czy Artauda, wyrażająca się w hasłach (na przykład) ekstatycznego wydatkowania energii życiowej czy zerwania z całą historią literatury europejskiej. W arcydziełach stylu późnego tradycja ulega rozbiciu, rozerwaniu i rozprzężeniu, to prawda. Ale dzieje się tak z uwagi na niemożliwe do urzeczywistnienia marzenie o całości. I właśnie z poczucia niespełnienia wyrasta przekonanie o konieczności problematyzacji tradycji, pozostającej jednak podstawowym wyznacznikiem dzieła. Taki właśnie charakter ma w odczuciu Saida styl późny. To styl nieprawomyślny, wychodzący poza konwencję, a nawet usiłujący z nią zerwać, czyniący to jednak, jakże paradoksalnie, w jej ramach.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki