O kotach - Charles Bukowski

Kup ebooka

30.00 zł
24.00 zł (16,50 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać
?

S

nie zawsze nienawidzę kota, który zabija ptaka;

nienawidzę tylko tego,

który zabija mnie...

bracie księżycu, bracie kocie, nie prosicie o litość, fuchy ani fanty,

tylko o lulu i lawendę, i domy, głaski, ruch

jak w misce.

o młodzieńcy z Princeton dymiący z faj

o młodzieńcy z Harvardu dymiący

drapiący książki dla pewności,

no bo bracie księżycu, bracie kocie

nie ma dla was usprawiedliwienia

wy to tylko różowe dymki i pastelowe

chmurki

do niczego jak majtki mojej dziewczyny na podłodze

albo jak moja dziewczyna na podłodze

dymiąca przed wybuchem

jak Pinie rzymskie Ottorina Respighiego.

...drzewo pełne ptaków czyni sprawiedliwość.

albo ziemia pełna robali.

albo ludzie pełni ziemi.

usprawiedliwienie.

chodzimy po śródnocnym dywanie

ni pijani ni wyśnieni ni zaćpani.

a gdy okno się zatrzaśnie

z pychą i pierdem armaty

albo klakson zadmie w róg jak fallus

lub nosorożec ryknie przez sen o lodach,

ryknie jak włosy na twojej ręce

kładącej igłę na Komediantach Kabalewskiego,

gdy dyszą już miedziaki,

a Biedna Stara Dolores Costello

nawinięta na starą szpulę leży w szafie

jak żyłka wędkarska.

jestem z wami... bracie księżycu i kocie:

nadstawiamy ucha, oka,

spokojni w ich fabule, po czym

idziemy dalej, księżyc i kot

obok

płonącej starej panny,

obok van Goghów i Rembrandtów

wiszących jak liście...

na szczyt dachu, dziś w nocy;

na kontynenty precyzji,

przy dźwiękach, które kręcą światem.