Nowenna pompejańska -

Kup ebooka

9.90 zł
7.72 zł (9,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wprowadzenie

Jak paciorki różańca przesuwają się chwile,

nasze smutki, radości i blaski.

A ty Bogu je zanieś połączone w różaniec,

Święta Panno Maryjo, pełna łaski!

"Różaniec jest moją ulubioną modlitwą" - wyznał przed laty św. Jan Paweł II. Ten, który całkowicie oddał się pod opiekę Maryi (Totus Tuus), nie mógł nie usłyszeć Jej słów wypowiadanych niemal wszędzie, gdzie zeszła na ziemię. "Odmawiajcie różaniec" - to stała prośba Matki Bożej. Wybrzmiała ona w różnych językach świata i zawsze jest niezmienna. Maryja wskazuje na różaniec jako na ostatnią deskę ratunku. Wiemy, że ta pomoc jest dziś nam koniecznie potrzebna. W dziejach świata znamy takie historie, kiedy właśnie ta modlitwa, krucjaty różańcowe ratowały narody.

Nie jest to jednak nic nowego. Wszak już w Księdze Koheleta czytamy: "Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi, a ziemia trwa po wszystkie czasy. Słońce wschodzi i zachodzi, i na miejsce swoje śpieszy z powrotem, i znowu tam wschodzi. Ku południowi ciągnąc i ku północy zawracając, kolistą drogą wieje wiatr i znowu wraca na drogę swojego krążenia. Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze wcale nie wzbiera; do miejsca, do którego rzeki płyną, zdążają one bezustannie. Każde mówienie jest wysiłkiem: nie zdoła człowiek wyrazić [wszystkiego] słowami. Nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho napełni słuchaniem. To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie, więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. Jeśli jest coś, o czym by się rzekło: "Patrz, to coś nowego" - to przecież istniało to już w czasach, które były przed nami" (Koh 1,4-10).

Historia zna czasy, kiedy Kościół był atakowany. W takim okresie żył między innymi św. Bartolo Longo. To właśnie jemu zawdzięczamy słynne sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, do którego tak wielu pielgrzymuje. Tam też znajdują się obecnie doczesne szczątki świętego.

Bartolo Longo (1841-1926) przez lata był spirytystą. Nawrócił się i stał się wielkim propagatorem różańca świętego, tworząc Nowennę pompejańską, którą dziś nie bez powodu nazywamy "nowenną nie do ­odparcia". Świadczyć może o tym wiele świadectw. W tym miejscu przytoczę jedno, które otrzymałam na początku listopada 2020 roku. Pani Halina napisała:

"O Nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przy okazji szukania katolickich stron internetowych w celu pogłębienia wiary. Odmówiłam Nowennę pompejańską sześć razy, każdą w innej intencji. Intencje czterech z nich zostały już spełnione. Głęboko wierzę, że dwie pozostałe zostały wysłuchane, ale nie nastał jeszcze odpowiedni czas na ich spełnienie. Chciałabym przedstawić świadectwo jednej z nich.

Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej