Niuanse kobiecości - Agnieszka Symber

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Kolejny raz zaznaję przyjemności zagłębienia się w poezję Agnieszki Symber. To już trzeci tomik tej autorki, trzeci klejnot.

Agnieszka, bo postrzegam ją jako podmiot kobiecości w całym znaczeniu tego stwierdzenia, to człowiek mieszczący w sobie dziecko, przepełnione nadzieją i wiarą w miłość. Już w pierwszym wierszu, który przeczytałam, zobaczyłam tę małą dziewczynkę, której niestety brakuje u większości z nas. Nasze wewnętrzne dzieci zasnęły bardzo głęboko, jakaż szkoda. Jednak moi drodzy, nie wszystko stracone. Zagłębiając się w poezję Autorki, pozwalając, aby ten magiczny przekaz zapukał do naszych serc, mamy szansę obudzić w sobie dziecko, które sprawi, że i my dostrzeżemy światełko w tunelu. Lektura "Niuansów kobiecości" może sprawić, że nabierzemy silniejszej wiary w lepsze jutro, że damy sobie kolejną szansę.

Ale zaraz, czy ten tomik nie jest przypadkiem mdły, może nawet infantylny? Nie, nie jest!

Agnieszka Symber nie unika tematów trudnych, przykrych. Nie żyje jedynie w świecie swoich marzeń. Porusza sprawy głębokie, problemy egzystencjonalne. Pisze o tym, jaki jest ten świat, a przecież często jest zły i Autorka bynajmniej tego nie wypiera. Widzi to i tego doświadcza, ale... nie pozwala, aby zło wzięło nad nią górę. Niezwykle ujęły mnie słowa zawarte w miniaturce "Empatią":

pomilcz ze mną

na skraju pustki

echem słów

z zaszłej rozmowy

zagłusz ten gwar

ludzkiej słabości

jak możesz

obrysuj empatią

każdą z granic

możliwości

byśmy do końca

nie zatracili

człowieczeństwa ...

Książka "Niuanse kobiecości" nie bez powodu nosi taki tytuł. Wszystkie wiersze, nawet te, które wywołały we mnie wspomniane wyżej refleksje, mają drugą twarz. Czytelnik nie będzie miał najmniejszych wątpliwości, że Autorka jest kobietą dojrzałą, silną i mądrą. Zdecydowanie ma świadomość swojej seksualności, co przewija się wielokrotnie między wersami. Mówi o tym choćby tytułowy wiersz, który jest prawdziwym majstersztykiem.

Aga zna swoją siłę, a przy tym emanuje niezwykłym ciepłem i czułością.

Agnieszka Symber jest poetką posługującą się niebanalnym słownictwem oraz intrygującymi metaforami. Czytając każdy następny wers, każdy następny wiersz, nabierasz przekonania - słusznego, że masz do czynienia z nieprzeciętnie inteligentną kobietą.

Czy warto włączyć ten tomik do swojego zbioru? Warto! Ta pozycja nie jest tylko dla kobiet, to jest tomik dla każdej wrażliwej duszy. Polecam

Agnieszka Dyszak

Vladimir Volegov

Niuanse kobiecości

niewątpliwie jestem

przedstawicielką płci

tak zwanej pięknej

są ku temu powody

przesłanki i pewne

zaokrąglone miejsca

charakterny styl życia

miliony posklejanych

powodów do miłości

i ta bezpretensjonalna

empatia ...

(...)

jakieś tam metamery

zaprzątają głowę

a przecież być kobietą

w metroseksualnym świecie

nie należy do najłatwiejszych

ot co dylematem może

to nie jest

jednakże dźwiganie problemów

całego świata przysłania prawdziwy

obraz rzeczywistości

no i tej kobiecości niepowtarzalnej ...

Anielski orszak

nie żałując napotkanych ( nie )przypadkiem

aktorów jednego spektaklu

spoglądam w szanowną niebieskość

wypatrując iskier spadających gwiazd

wsłuchuję się w wiatr trajkoczący

przechadzają się obojętnie f(r)azy

podszeptów półbogów

inicjując zniekształconą rzeczywistość

(...)

opatrzność zastygła pomiędzy

pędzącym czasem a dojrzałością(...)

zwalniając klepsydra puszcza mimowolnie

bezlitosny tryb degeneracji

wyłania się z grzesznych omamów

orszak anielski ponad krawędzie snu

bądź jawy

zdmuchując pył ścierpniętej tęsknoty

wznoszę toast

za wieczną młodość ...

Dusz korytarze

rozdrapując stygmaty

(zalęgły się bestialsko pod skórą)

przepraszam za błędy niczyje

fruwają gdzieniegdzie nienaruszone

splamione krwią przelaną

w obronie zmysłów wszelakich

podtrzymując oddech nienarodzonych słów

wzdycham już za życia

by dać wzrost zniekształconym

(pseudo) skrzydłom

ze świadomą wiedzą przeglądam tomy

modlitewników w poszukiwaniu zaklęć

na odtrucie ( zatrucie ) juchy skażonej

klątwą faraonów

(...)

obrzezana stoję na bezdrożu sponiewieranych

wyobrażeń

pulsują tylko subtelnie odłamy pustych ścian

tworząc (nie)milczących dusz korytarze

z hieroglifami zapisanymi w wierszach ...