Rozdział 1 - Definicja sukcesu
Palący żar egipskiego słońca zalewa tętniący życiem targ. Charakterystyczna woń aromatycznych przypraw unosi się ponad niezliczonymi rzędami kupców, chwalących swe wyroby i skarby przywiezione zewsząd. W tłumie dostrzec można barwny tłum ludzi: tancerzy, muzyków, złodziei, zapracowane gospodynie domowe, kieszonkowców oraz zamożnych właścicieli ziemskich. Zgromadzeni na zakupach targują się i przeglądają liczne przedmioty na wystawach, począwszy od misternych wyrobów z metali szlachetnych, po żywy inwentarz, z których każdy ma swą cenę. Niewolnik może być twój za dwadzieścia sztuk srebra. Tutaj nie istnieją zasady uczciwej wymiany. Najwyższa oferta cenowa zapewni ci to, czego pragniesz. Przy niższej - odejdziesz z niczym.
Pośród tego zgiełku na głównym placu przy fontannie stoi młody mężczyzna. Ma około siedemnastu lat, a jego szyja i dłonie skrępowane są szorstkimi linami. Sądząc po palących śladach na nadgarstkach i wokół szyi, kupcy nie obeszli się z nim łagodnie, spiesząc na targ, by przedstawić cenę. Usłyszeli pogłoski, że Potifar, wysoki rangą urzędnik z dworu Faraona, planuje dziś zakup.
Młody mężczyzna jest otępiały po wielu dniach wędrówki. Nogi uginają się pod nim, ramiona zmęczone od nieustannego ciągnięcia ciężaru, usta spieczone przez suche, pustynne wiatry. Jest na obcej ziemi, gdzie ludzie mówią niezrozumiałym językiem. Odarty ze wszystkiego, nawet z przepaski na biodra, skrępowany i wystawiony na pokaz, kompletnie nagi. Za chwilę zostanie zmuszony do poddania się oględzinom jak zwierzę i sprzedany do dożywotniej niewoli.
Niemniej jednak sam Bóg mianuje tego młodego mężczyznę o imieniu Józef człowiekiem sukcesu!
Zastanów się nad tym przez chwilę i wyobraź sobie siebie w tej scenie na egipskim targu. Gdybyś był tam, na głównym placu, wśród licznych, zaciekawionych gapiów, czy pomyślałbyś o tym młodym mężczyźnie, który zaraz zostanie sprzedany do niewoli, jako o "człowieku sukcesu"?
Oczywiście, że nie!
Jednak dla Boga Józef właśnie nim był.
Józef został uprowadzony do Egiptu. I kupił go od Izmaelitów, którzy go tam przyprowadzili, Egipcjanin Potifar, urzędnik Faraona, dowódca straży przybocznej. Pan był z Józefem i dlatego wiodło mu się dobrze i był w domu swego pana, Egipcjanina.
1 Księga Mojżeszowa 39:1-2, BT
Sukces jest wynikiem tego, kogo posiadasz
Boża definicja sukcesu jest sprzeczna z tą, którą uznaje świat. Korporacyjna Ameryka mierzy sukces na podstawie tego, co ty zrobiłeś, co ty osiągnąłeś oraz tego, co tobie udało się zgromadzić. Sukces zależy całkowicie od ciebie - koncentrującego cały swój czas, energię i środki na zdobywaniu osiągnięć i tytułów wzbudzających uznanie.
Jesteśmy świadkami tego, jak zaspokajanie nagromadzonych, własnych potrzeb doprowadziło do kryzysu na rynku tanich kredytów hipotecznych, zdziesiątkowania banków inwestycyjnych i rozległego krachu finansowego.
Mój przyjacielu, chciałbym, żebyś zobaczył, jak niestabilny jest światowy model sukcesu, zbudowany na chwiejnych fundamentach. Może on stwarzać pozory dobrego życia, ale to chwilowe. Wszyscy staliśmy się świadkami tego, jak ulotny dobrobyt na świecie może rozproszyć się jak mgła i przemieszczać jak ruchome piaski pustyni.
To obecność Boga w twoim życiu czyni cię człowiekiem sukcesu!
Począwszy od Księgi Rodzaju 39:2 jasne jest, że sukces nie jest tym, co posiadasz, lecz Kogo posiadasz! Józef nie miał dosłownie żadnych dóbr materialnych, ale jednocześnie miał wszystko, ponieważ był z nim Pan. Majątek, który zgromadziłeś lub gorączkowo próbujesz posiąść, nie przyniesie ci sukcesu. To obecność Boga w twoim życiu może być jego źródłem!
Musimy nauczyć się przestać dążyć do dobrobytu i zacząć podążać za Nim. Dla Boga jedyną rzeczą, jakiej potrzebujesz w życiu, by osiągnąć sukces, jest twoja relacja z Nim. Nie potrafię wyobrazić sobie gorszego punktu wyjścia, niż ten, w którym znalazł się Józef. Był kompletnie nagi. Nie miał nic! Ani kont bankowych, ani wykształcenia, żadnych znajomości z wpływowymi ludźmi, nic. Dzięki Bogu, w Biblii zachowany został obraz Józefa, który zaczął od zera, dlatego ty i ja możemy mieć dziś nadzieję. Jeśli uważasz, że - tak jak Józef - nie masz nic, zacznij wierzyć w moc obecności Pana w twoim życiu. Zacznij dostrzegać Jezusa i uwierz, że ta biblijna obietnica dotyczy ciebie!
Pozwól, że pokażę Ci, w jaki sposób możesz nadać jej osobisty charakter. Wpisz do niej swoje imię:
"Pan jest z _______________ i jestem człowiekiem sukcesu".
A teraz przeczytaj ją na głos. Jeśli to konieczne, powtórz głośno setki razy i zacznij traktować ją jako prawdę. Przyklej tę obietnicę na lustrze i codziennie rano, myjąc zęby, pamiętaj, że dzisiaj, kiedy wychodzisz do pracy, do szkoły, zaczynasz dzień opiekując się dziećmi w domu (czy też robisz cokolwiek innego, co masz do zrobienia), Pan jest z tobą. A ponieważ On jest z tobą, JUŻ JESTEŚ JEDNYM WIELKIM SUKCESEM! Od momentu, gdy Jezus pojawi się w twoim życiu, koniec ze staraniami o szczęście - już je posiadasz!
Zadaniem Boga jest ocalenie ciebie
Chciałbym podzielić się z tobą przejmującą prawdą związaną z przyjściem Jezusa na świat. Kiedy Maria była zaręczona z Józefem, zanim doszło między nimi do małżeńskich, intymnych relacji, została pobłogosławiona potomkiem za sprawą Ducha Świętego. Józef, jako zwykły i prosty człowiek, nie chciał, by Maria stała się widowiskiem, więc chciał ją "potajemnie oddalić"8.
Pamiętaj, że wówczas Józef nie wiedział jeszcze, iż nienarodzone dziecko zostało poczęte za sprawą Ducha Świętego. Myślał, że Maria popełniła cudzołóstwo. Ten prawy człowiek nie chciał wystawić jej na widok publiczny. W tamtych czasach, gdy odkryto, że ktoś dopuścił się przedmałżeńskich kontaktów seksualnych, kamienowano go na śmierć. Takie były ówczesna kultura i prawo narodu żydowskiego. Jednakże Józef kochał swą przyszłą żonę, Marię, i chciał ochronić jej godność oraz życie najlepiej, jak potrafił.
Gdy rozmyślał nad tymi sprawami, Anioł Pański objawił mu się we śnie i rzekł: "Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Marii, twojej żony; bowiem co w niej zostało poczęte, jest z Ducha Świętego. A urodzi syna, i Jego Imię nazwiesz Jezus; bowiem On zbawi swój lud od ich grzechów."9. Imię "Jezus" po hebrajsku brzmi Yeshua i zawiera skrót od Yahweh, imienia Boga. Zatem "Jezus" dosłownie oznacza "Yahweh jest naszym Zbawicielem" lub "Pan jest naszym Zbawicielem"! Jakże piękne jest to imię!
Zawsze, gdy wzywasz imię Jezus, będące ponad wszelkimi innymi, wzywasz samego Boga, by cię ocalił. Twoje zbawienie jest Jego zadaniem! Bez względu na zmagania czy okoliczności, załamanie, którego doświadczasz - fizyczne, finansowe lub emocjonalne - możesz wezwać imię Jezusa, a wszechmogący Bóg ocali cię!
Mój przyjacielu, możesz poświęcić czas na poznanie imion Boga, które ujawnił w Starym Przymierzu, takie jak Elohim, El Shaddai, El Elyon, Jehovah-Jireh, Jehovah-Rophe i Jehovah-Nissi. Możesz skrupulatnie je przestudiować. Nie mam nic przeciwko. Ja również nauczam o nich w swoim Kościele, ale wszystkie te imiona nie znaczą nic, jeśli nie rozumiesz, że sam wszechmogący Bóg, Jezus, chce ocalić cię od wszystkich twoich grzechów i zmagań.
Bóg jest wszechmocny, ale jeśli nie jesteś pewien, że zależy Mu na twoim powodzeniu, Jego moc nie będzie mieć dla ciebie żadnego znaczenia. Zatem nie musisz zapamiętać wszystkich Jego imion ze Starego Przymierza. Wszystko, czego ci potrzeba, to absolutna wiara w to, że Jezus w Nowym Przymierzu jest twoim Zbawicielem! Co przyniosło sławę Tigerowi Woodsowi? Golf! Co dało ją Davidowi Beckhamowi? Piłka nożna! (Nie, reklamy produktów przecież!) A z czego słynie Jezus? Z ocalania ciebie!
Jezus jest twoim Zbawicielem!
To nie wszystko, mój przyjacielu. Biblia mówi dalej: "A to wszystko się stało, aby się spełniło słowo Pańskie, wypowiedziane przez proroka: Oto panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię Emmanuel, co się wykłada: Bóg z nami"10. Dlatego, co ciekawe, imię Zbawiciela to nie tylko Jezus. To również Emmanuel, co oznacza, że wszechmogący Bóg jest z nami.
Jezus jest Emmanuelem, wszechmogącym Bogiem z nami
Pewien drogi brat powiedział mi, że nawet jako wierzący wiele lat temu miał problem z alkoholem. Co wieczór wychodził i upijał się do tego stopnia, że następnego dnia nie pamiętał, jak dostał się do domu. Próbował wszystkiego, by przestać pić, ale na próżno.
Pewnego dnia umówił się z przyjaciółmi na squasha i po grze położył się na podłodze, by odetchnąć. Kiedy tak odpoczywał, poczuł nagle obecność Jezusa nad sobą i dokładnie w tamtym momencie Pan przełamał jego uzależnienie od alkoholu, i całkowicie wyzwolił go z nałogu!
Dziś ten sam brat, którego Pan wyciągnął z alkoholizmu, jest czołowym przywódcą w moim Kościele. Czy to nie właśnie Bóg przemienia słabości tego świata w siłę a głupotę w mądrość?
Wszystkie nasze zmagania, siła woli, dyscyplina i starania nie uczynią tego, co w jednej chwili czyni obecność Boga. Kto zaprzeczy, że gdy teraz rozmawiamy o Jezusie, Jego obecność może wyzwolić cię od niszczycielskiej siły w twoim życiu? Zrozum, doświadczasz przemiany nie poprzez walkę, lecz właśnie poprzez Jego obecność i wiarę w to, że cię kocha i chce cię ocalić.
Co znaczą słowa "Bóg z nami"? Musimy zrozumieć to dokładnie tak, jak pojmowali to Hebrajczycy. Jest w tym coś pięknego - to właśnie sekret Emmanuela! Żydzi wiedzą, że kiedy Pan jest z tobą, każde twoje staranie kończy się sukcesem. Nie musisz wierzyć mi tylko na słowo. Spójrz na kroniki dziejów żydowskich. W Biblii napisane jest, że kiedykolwiek Pan był z nimi w walce, dzieci Izraela nigdy nie zostały pokonane, a każde działania zbrojne kończyły się ogromnym zwycięstwem.
Rzeczywiście, w bitwie o Jerycho zdobyli miasto jednym skinieniem11! Dlaczego? Pan był z nimi. Nawet w walkach, w których stanowili mniejszość, triumfowali, ponieważ On był. Nie istnieje żadna różnica we współczesnym kontekście. Kiedy Biblia mówi, że Jezus jest z tobą, On jest, by ci pomóc, obrócić wszystko na twoją korzyść i sprawić, by otaczało cię dobro. On nie jest przy tobie po to (jak mylnie sądzą niektórzy), aby cię potępić, osądzić, uznać winnym! Gdy wszechmogący Bóg jest z tobą, pozytywne zmiany następują w tobie, wokół ciebie i dzięki tobie. Widziałem to wiele razy!
Gdy wszechmogący Bóg jest z tobą, pozytywne zmiany następują w tobie, wokół ciebie i dzięki tobie.
Poznałem, co to znaczy mieć Boga przy sobie już wcześniej, kiedy byłem nastolatkiem. Jedna z pierwszych prawd, jakich nauczył mnie Duch Święty, znajduje się w Księdze Rodzaju 39:2 (BT) - "Pan był z Józefem i dlatego wiodło mu się dobrze...". I wiesz co? Uwierzyłem w to i zacząłem codziennie powtarzać ten werset na głos: "Jezus jest ze mną, więc we wszystkim, co robię odniosę sukces". Wyznawałem obecność Jezusa. Jedną rzeczą jest zgodzić się, że Chrystus jest z tobą, a drugą zacząć być świadomym Jego obecności. Możesz zacząć wyznawać Jego obecność, mówiąc to głośno.
Wyznawaj Jego obecność i dostrzegaj Jego siłę
Czy wiesz, że najlepszy moment na podziękowanie Jezusowi za Jego obecność jest wtedy, gdy jej nie "czujesz"? Jeśli chodzi o obecność Jezusa, nie kieruj się swoimi uczuciami. Mogą być zwodnicze. Podążaj za Jego obietnicą, że jest Emmanuelem!
Słyszałeś historię pewnego pana młodego, który zaraz po ceremonii ślubnej podszedł do pastora i powiedział: "Pastorze, czy możemy zamienić słowo?".
"Oczywiście" - odpowiedział pastor.
Pan młody rzekł: "Chodzi o to, że ja nie czuję, że jestem żonaty".
Pastor chwycił go za kołnierz i warknął: "Posłuchaj, chłopcze. JESTEŚ żonaty, czy to czujesz, czy nie, zrozumiałeś? Przyjmij to przez wiarę!".
Uczucia nie są oparte na prawdzie. Słowo Boże jest prawdą!
Widzisz, mój przyjacielu, nie możesz podążać za swoimi uczuciami. Podążaj za prawdą, a prawdą jest to, co obiecał Bóg: "Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę"12. Zatem najlepszy czas na wyznawanie Jego obecności jest dokładnie wtedy, gdy czujesz, jakby Jezus był oddalony od ciebie o sto tysięcy mil. Pamiętaj, że uczucia nie są oparte na prawdzie. Słowo Boże jest prawdą!
Wkrótce po tym, jak ukończyłem szkołę średnią, podjąłem pracę na niepełny etat jako nauczyciel w szkole podstawowej, gdzie powierzono mi klasę dziesięciolatków. Pamiętam, jak pewnego dnia, kiedy wyznawałem Jego obecność, uklęknąłem w salonie i modliłem się: "Panie, dziękuję Ci za to, że zawsze jesteś przy mnie". Kiedy klęczałem, Pan powiedział mi, abym szczególnie modlił się za jedną z dziewczynek w mojej klasie, która tamtego dnia była nieobecna w szkole.
Dzieci od czasu do czasu opuszczają zajęcia z różnych powodów i nigdy wcześniej Bóg nie poprowadził mnie, abym modlił się w szczególności za którekolwiek z nich. Ta dziewczynka była pierwsza! Powiedział mi bardzo wyraźnie, abym modlił się o to, by Bóg ją chronił i obmył swą szlachetną krwią.
Następnego dnia w szkole zastałem ogromne zamieszanie i dowiedziałem się, że ta dziewczynka została porwana przez seryjnego mordercę tego samego popołudnia, gdy Pan powiedział mi, abym modlił się o nią. Zabójca, Adrian Lim, uprowadził kilkoro dzieci, by złożyć je w ofierze diabłu. Wierzył, że w zamian za krew tych dzieci szatan obdarzy go mocą.
W ciągu następnych kilku dni wiadomość o dziewczynce z mojej klasy obiegła wszystkie krajowe media, ponieważ cudem ją uwolniono. Niestety, jako jedyną. Wszystkie pozostałe porwane dzieci zostały brutalnie zamordowane.
Kiedy dziewczynka wróciła do klasy, zapytałem ją, jak to się stało, że ją wypuszczono. Powiedziała mi, że porywacz śpiewał coś nad nią monotonnie, nagle zatrzymał się i powiedział do niej: "Bogowie cię nie chcą". Została szybko uwolniona tamtego wieczoru. Oczywiście, ty i ja wiemy, dlaczego "bogowie" jej nie chcieli - chroniła ją krew Jezusa!
Posłuchaj. We współczesnej Ameryce i na całym świecie diabeł próbuje zniszczyć nowe pokolenie, ponieważ obawia się, że młodzi ludzie nowego tysiąclecia zawładną światem w imię Syna Bożego. Oto dlaczego musimy oddawać nasze dzieci pod opiekę Jezusa.
Dzielę się tym wszystkim z tobą, ponieważ chcę, żebyś zrozumiał znaczenie i siłę, jaka płynie z wyznawania Jego obecności. Jako nauczyciel w tamtym czasie byłem odpowiedzialny za moją klasę, tak samo jak dziś za moich wiernych. Zastanówmy się razem: Posiadam ograniczoną wiedzę i intelekt, więc skąd mogłem wiedzieć, że jedna z moich uczennic była w śmiertelnym niebezpieczeństwie? To niemożliwe! Jednak Bóg, który wie wszystko, był ze mną i uczynił mnie skutecznym nauczycielem.
Podobnie, bez względu na to, jaka jest twoja rola lub powołanie, czy jesteś szkolnym nauczycielem, liderem w biznesie albo zajmujesz się domem, chcę, żebyś wiedział, że Jezus jest z tobą i pragnie twojego szczęścia. Pamiętaj, że to wszystko przytrafiło mi się, zanim zostałem pastorem, więc nie myśl, proszę, że ta niezasłużona przychylność Jezusa przysługuje tylko pastorom. Mój drogi, ona jest dla ciebie. Pan, Emmanuel jest z tobą.
Bez względu na to, jaka jest twoja rola, Jezus jest z tobą i pragnie twojego szczęścia.
Widzisz, to nie my; to On. Gdy Jezus jest z nami, sprawia, że odnosimy sukces we wszystkim, co robimy i dzięki łasce Boga powodzi się nam w każdej sferze życia. Jeśli Bóg mógł to uczynić dla Józefa, młodego mężczyzny sprzedanego do niewoli, może zrobić to także dla ciebie! Niech to będzie twoją prawdą:
"Pan jest z ___________________ i jestem człowiekiem sukcesu".
Kiedy uświadomisz sobie, że Jezus jest z tobą, zobaczysz, jak prowadzi cię do zwycięstwa we wszystkim, co robisz!