Fale wzburzone
Fale na wzburzonym morzu są,
jak myśli w mojej głowie.
Nieprzewidywalne, pełne energii i niepokoju.
W jednym momencie unoszą się wysoko,
W drugim toną w głębinach otchłani.
Ich rytm jest nieokiełznany, jak moje emocje,
Wzloty i upadki, nieustanne wahanie się na granicy.
Niosą ze sobą historie, tajemnice i pragnienia,
Niczym fale, które rozbijają się o skały.
Czasami są spokojne,
jak złociste promienie słońca na wodzie,
Przenikają mnie ciszą i harmonią,
kojąc burzę wewnętrzną.
Ale mogą przemienić się w chaos,
Zmiatając z drogi wszystko, co stoi na ich drodze.
Fale na wzburzonym morzu są,
jak moje myśli, które nigdy nie milkną,
Próbując znaleźć swoje miejsce.
Jak stado ptaków w locie, unoszą się w przestrzeni,
Zawieszone między niebem a ziemią.
Fale na wzburzonym morzu są,
jak myśli w mojej głowie.
Justyna Walter - Niewypowiedziane
Twoje oczy
Chcę patrzeć w Twoje błękitne oczy,
głębokie jak morze,
Tam skrywasz tajemnice,
które rozpalają moje serce.
Twoje spojrzenie jest jak promień światła,
który mnie oślepia,
W nim odnajduję magię, która mnie zachwyca.
Twoje oczy są oknem do Twojej duszy,
pełne miłości i czułości.
W nich widzę odzwierciedlenie piękna,
jakiego świat nigdy nie poznał.
Każde spojrzenie to niepowtarzalny gest,
wyraz niewypowiedziany,
W nich odkrywam prawdę, bez słów,
zrozumienie w pełni zawarte.
Chcę patrzeć w Twoje błękitne oczy,
zanurzyć się w ich głębinach,
Odczytywać historie, które są w nich zamknięte,
jak ukryte skarby.
Justyna Walter - Niewypowiedziane
Ostoja
Chcę być Twoją ostoją,
miejscem bezpiecznym i bliskim.
Budować twierdzę naszych snów,
która będzie niezniszczalna,
Otoczona miłością,
pełną spokoju i zrozumienia.
Chcę być Twoją ostoją,
W której odnajdziesz ukojenie,
Gdy świat stanie się trudny,
a serce pełne zmartwień.
Będę Twoją skałą,
o którą się oprzesz w chwilach słabości,
Twoją tarczą,
chroniącą przed burzami
i przeciwnościami losu.
Będę Twoim schronieniem,
gdy deszcz spadnie na Twoje ramiona,
Twoim ogniem,
który rozjaśnia ciemność
w najtrudniejszych chwilach.
Justyna Walter - Niewypowiedziane
Moje słowa
Moje słowa płyną jak włosy na wietrze,
Lekkie i delikatne, unoszące się w przestrzeni.
Tańczą w rytmie powiewów,
Dotykają duszy, jak promienie słońca na skórze.
Niczym chmury na niebie,
Moje słowa unoszą się wysoko.
Przenikają granice, dotykając serc,
Rozświetlając umysły,
jak gwiazdy na niebie.
Czasem unoszą się bardzo szybko i wysoko,
Wielobarwne, pełne energii i emocji.
Innym razem lekko się kołyszą
na końcach długich wątków,
Każde z nich pełne znaczeń i treści,
niepowtarzalnych jak ślady.
Moje słowa, jak włosy na wietrze, niezależne,
Nieugięte, niosące w sobie magię.
Rozpuszczające się w przestrzeni,
jak muzyka w ciszy.
Niech tańczą swobodnie w przestrzeni,
By dotrzeć tam,
gdzie są najbardziej potrzebne.
Justyna Walter - Niewypowiedziane
Bądź silna
Bądź silna, jak drzewo mocnych korzeni,
Które przetrwa burze i nawałnice dni.
Niech wiatr nie złamie Twej wewnętrznej siły,
Bo w Tobie płonie ogień, który nieustannie bije.
Bądź silna, jak fala morska, niezłomna i dumna,
Która napotyka na swej drodze
przeszkody w chmurach.
Unosząc się wysoko, rozbijasz się o skały,
Ale zawsze odnajdujesz moc,
by wznieść się na nowo.
Bądź silna, jak gwiazda na nocnym niebie,
Która świeci nieustannie,
niezależnie od przeciwności.
Choć ciemność próbuje zatrzeć jej blask,
Ona trwa w swoim blasku, nieustannie wdzięczna.
Bądź silna, jak ptak w swobodnym locie,
Który przemierza przestworza, nie znając granic.
Niech nic nie powstrzymuje Twojego wzlotu,
Bo Twój potencjał jest jak niebo bez granic.
Bądź silna, jak natura, nieodparcie piękna,
Która nieustannie zachwyca i inspiruje.
Niech Twój wewnętrzny blask rozjaśnia świat,
Byś była mocą i nadzieją dla innych, które otacza.
Bądź silna, bo w Tobie tkwi siła niezgłębiona.
Justyna Walter - Niewypowiedziane
Demony nocy
W nocy czają się demony, ciche jak cień,
Przychodzą po zmroku,
by zatrwożyć mnie w ciszy.
Ich oczy pełne żądz i niepokoju,
Podglądają mnie z ukrycia,
podsycając moje lęki i zmartwienia.
Każdy szept niesie mroczną melodię,
Drżę, czując ich obecność,
jak zimny wiatr na skórze.
W myślach malują obrazy najgorszych koszmarów,
Budząc strach, który w sercu rośnie, jak czarna róża.
Zmrożone dusze zataczają kręgi wokół,
Nadziejami karmią, by wiarę we mnie stłumić.
Lecz wiem, że mam moc,
by stawić czoła tym demonom,
Wznieść się ponad mroczną otchłań.
By pokonać ciemność, i ocalić moją duszę.
W nocy czają się demony,
to prawda niezaprzeczalna,
Lecz ja nie pozwolę,
by mroczne sny mnie opanowały,
Demony są tylko iluzją, moim wyobrażeniem
Justyna Walter - Niewypowiedziane