"Będzie cierpieć sama
Nie zobaczysz jak cierpi,
jak jest rozsypana na kawałki.
Nie pokaże Ci już tęsknoty,
bólu i tego ogromu uczyć,
które były tylko dla Ciebie.
Będzie cierpieć sama.
Będzie żyć nadzieją, że nadejdzie dzień, w którym
staniesz w jej drzwiach i powiesz,
że zrozumiałeś swój błąd.
Ona nie pozwoli Ci wtedy odejść.
Padniecie sobie w ramiona,
zniknie cały świat, bo Ty będziesz przy niej.
Znikną złe sny i ból po stracie,
bo Twoja obecność wszystko zmieni.
Jej ciało odżyje na nowo,
dusza zacznie tańczyć,
czarne chmury znikną,
na niebie zaświeci dla Was słońce.
Próbowała wszystkiego byś zrozumiał,
że jest Twoim światem,
Twoją nadzieją.
Zrozumiesz, na wszystko przyjdzie czas."
Everything my
"Podjechał samochód, ona czekała
Tam Cię ujrzała, była noc.
Burza hormonów nie dawała się skupić.
Naciśnięty hamulec, obce miejsce, On niby obcy,
a tak dobrze znany.
W pośpiechu zdejmowane ubrania, rozerwana bluzka.
Zapach potu w powietrzu.
Wzdycha on, krzyczy ona.
Tak długo czekali by znów spleść swe ręce,
by ich języki tańczyły w rytm bicia ich serc.
Oboje poczuli spełnienie,
opadli bez sił, zagmatwani w tej fizycznej miłości.
jej serce pełne szczęścia, przysięgła mu że tylko on.
Do końca życia już tylko on,
nikt nie zdobędzie jej.
Każda chwila była idealna.
Taka jaka była w jej marzeniach.
Rozstanie bolało jak wbity sztylet w serce.
Łzy niczym krew lały się strumieniami.
Do końca życia będzie czekać, aż on pojmie kim była."
Everything my
"Zwariowała przy nim, czuła dreszcz i podniecenie
Czy tak wogóle można??
Czy można tak czuć pożądanie???
Nigdy do nikogo tak nie czuła, takiej chemii,
takiej nieokreślonej żądzy.
Uwielbiała gdy energicznym ruchem łapał ją za rękę,
przyciągał do siebie.
Gdy przesuwał jej dłoń wzdłuż swojego ciała...
coraz niżej i niżej,
aż napotykała na gotowość do ponownych igraszek.
Pochylał się nieznacznie,
spojrzeniem mówił wszystko.
Jego diabelski uśmiech inspirował ja do działania.
Jego uwodzicielski wzrok mówił...
mam dla Ciebie tej nocy całe
ciało przepełnione podnieceniem i ekstazą.
Śledził ją swymi pięknymi, lśniącymi oczami,
gdy siadała na łóżku.
Próbowała zsunąć z siebie ramiączka biustonosza.
Nie pozwolił na to, stanowczym ruchem odwrócił ją,
zerwał z niej całą bieliznę,
która zawisła na huśtającym się żyrandolu.
Nie przypuszczała nawet, że to co zaraz się wydarzy
zmieni wszystko, jej życie na zawsze,
da jej na chwile dar, dar który w sercu zostanie z nią
aż do śmierci.
Wstydziła się się tego co czuła, ale tak bardzo chciała
pokazać mu jak jest jej dobrze,
jak jest cudowny w tym co robi.
Ich wspólne uniesienia nie miały końca,
oboje spełnieni leżeli obok siebie wpatrzeni
w swe oczy.
Jednak każde z nich myślało
o czymś innym, i tą noc odczuwało zupełnie inaczej."
Everything my
"Jej żądza
budziła się powoli,
z każdym spojrzeniem, z każdym jego dotykiem.
Aż wybuchła falą nieznanych uczuć i pragnień.
Ich igraszki za każdym razem były odważniejsze.
Był stanowczy i pewny siebie,
gdy kolejny raz z wielką przyjemnością
wchodził pomiędzy jej rozchylone pośladki,
a ona delikatnie jęcząc dawała mu na to przyzwolenie.
On czuł, że ma władzę, a ona tak bardzo chciała
być mu uległa.
Nigdy nie czuła tak potężnej żądzy, takiego pragnienia,
uwielbiała po wszystkim dotykać...
jego wspaniałego torsu,
który z każdym ich spotkaniem był bardziej męski
i dojrzały.
Uwielbiała patrzeć na mimikę jego twarzy,
gdy już był u granic swojej satysfakcji.
I znów oparta na rękach, wypinała się kusząco
w jego kierunku, by zawładną nią ponownie.
By znów mogła wbić paznokcie w jego uda.
Mogłaby być jego niewolnicą na co dzień,
ale los zawrotny jest, okrutny i daje jej tylko przez
chwilę być szczęśliwą."
Everything my