Nieład - Justyna Taranek

Kup ebooka

35.00 zł
26.25 zł (15,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać
?

Krzyczałam kłamiąc

kto pomyślałby

że tak to się zmieni

malejąc

i nie kontrolując

kto pomyślałby

że zacznę to wszystko

chwytając

w dłoń pióro

kto pomyślałby

że toczę taką walkę

nieustającą

i trwającą nadal

kto pomyślałby

że się boję

żyjąc

w ciągłym spokoju

kto pomyślałby

nikt by nie pomyślałby

bo nawet ja

nie chcę w to wierzyć

38

Poczułam coś

czekałam

na jakiekolwiek słowo

byle jaki gest

spojrzenie mówiące wszystko

czy nawet jeden

głupi esemes

ale by ł a tylko cisza dwojga serc

39

Spojrzałam głębiej

zamykam oczy

i widzę ten świat

wsłuchuję się

w melodię

jaką nam gra

wszystko nabiera

sensu i barw

a ja

otwieram oczy

i zatrzymuję ten świat

w pamięci

na kilka dobrych lat

40

Pozwoliłam się karmić

wszystkie słowa

zostawiam za sobą

jak ślady na śniegu

zimne i widoczne

ale one znikną

przecież na wiosnę...

41

Marzyłam

jeśli twoje drzwi do marzeń

są zamknięte - otwórz je

dalej zamknięte - rozwal

42

Robiłam to codziennie

le żę

wsłuchując się w tykanie zegara

który odmierza czas

godziny minuty sekundy

z każdą chwilą coraz starsi

ale tak samo głupi

s ł ysz ę

krople lecące z zepsutego

proszącego się o wymianę kranu

kapią nieustannie

w innych krajach panuje susza

a my ślepniemy na potrzeby innych

zamykam

zmęczone oczy

ciemność hałas

wszystko podwoiło swoją siłę

43

w zmroku widać twarze

ich okropny śmiech

stoją nade mną jak katy

które czekają aż się potknę

polują wypatrując ofiarę

zmiana sceny

widz ę siebie

błądzącą w labiryncie

który nie wiadomo

gdzie prowadzi

i się kończy

biegn ę

wielki mur przede mną

skręcam i ogromne lustro

zmora mojej samooceny

rozbijam je w drobny pył

i idę po kawałkach szkła

ból nie istnieje

44