Dziękuję, że trzymacie w rękach moją kolejną książkę...
Nazywam się Svetlana Ovsyankina. Jestem zawodową tancerką i ponad 15 lat pracuję w Warszawie w Teatrze Wielkim - Opera Narodowa.
Prowadzę profile na portalach społecznościowych, które cieszą się dużą popularnością. Jestem również autorką dwóch bestsellerów: Fit przepisy od baletnicy oraz Fit przepisy od baletnicy. Sezonowo.
Okres pracy nad tą książką był dla mnie wyjątkowy, ponieważ każdy przepis przygotowywałam razem z moją córeczką, która towarzyszyła mi i pomagała w gotowaniu, będąc w moim brzuchu :) I oczywiście kosztowała ze mną każdą potrawę.
Ta książka jest również zupełnie inna od poprzednich, bo... Bo nie jest FIT!
Pomysł na jej wydanie podsunął mi kiedyś mój mąż i przyznam się, że na początku byłam sceptycznie nastawiona... Co prawda niedługo, bo jak często powtarzam w moich mediach społecznościowych: Czasem można, a nawet trzeba! I nie popieram ograniczeń. Dodam też, że niemal każdy przepis nie fit, który ukazuje się na moich profilach, cieszy się dużą popularnością! Przede wszystkim to zasługa tego, że te receptury są raczej niespotykane w Polsce, a okazują się być zaskakująco smaczne i proste w przygotowaniu. Być może zapytacie: jak to?! Dlaczego osoba, która propaguje zdrowe odżywianie, wydaje właśnie taką książkę?
Odpowiedź jest bardzo prosta :) Zasada, którą uwielbiam i polecam wszystkim to 80/20, więcej napisałam o niej w pierwszej książce - Fit przepisy od baletnicy. W skrócie oznacza to, że w 80% jemy zdrowo, a 20% pozostawiamy sobie na zachcianki, czyli właśnie na to, co jest zakazane. Zdrowe odżywianie to nie spożywanie wyłącznie produktów odchudzonych, ale przede wszystkim zdrowa głowa, zdrowe podejście do jedzenia i zachowanie rozsądku. Jeśli zaczynamy się ograniczać we wszystkim, to prędzej czy później przyjdzie moment, w którym rzucimy się właśnie na te niedozwolone produkty. Tymczasem zdrowe odżywianie ma nam wejść w nawyk, stać się dla nas normalnością. Dlatego 20% odstępstwa od zdrowej diety jest, moim zdaniem, bardzo pomocne. Poza tym umówmy się, że każdy z nas od czasu do czasu sięga po tłuste potrawy czy tradycyjne wypieki. I to jest absolutnie normalne! Nie wspomnę już o świętach i innych okazjach.
Co znajdziesz w książce?
Przepisy w wersji wytrawnej i na słodko. Dania kuchni rosyjskiej, tatarskiej, gruzińskiej, mołdawskiej, białoruskiej, ukraińskiej, a nawet włoskiej... Smaki mojego dzieciństwa, z moich rodzinnych stron.
Zapewniam, że dania, na które przepisy znajdziecie w tej książce, przypadną wam do gustu, odkryjecie mnóstwo nowych i pysznych smaków.
Wartości odżywcze
Kto obserwuje mnie w mediach społecznościowych, ten wie, że w przeciwieństwie do przepisów w wersji zdrowej, dla tych, które nie są fit, nigdy nie obliczam wartości odżywczych oraz kalorii... i w książce też ich nie podaję. Jednak nauczę was, jak to robić w możliwie najprostszy sposób :)
Wystarczy zainstalować dowolną aplikację do obliczania wartości odżywczych, do wyboru jest ich mnóstwo i w większości są one darmowe. Wybierzcie taką, która będzie dla was najwygodniejsza. W aplikacji należy wybrać opcję "stwórz przepis", wprowadzić wszystkie składniki, ich dokładną wagę i liczbę porcji czy sztuk. Na koniec otrzymamy informację, ile kalorii ma np. jeden kawałek danej potrawy czy jedno ciastko. Aplikacja oblicza nam również makroskładniki. To bardzo proste!