Wstęp
Życie wędrownego kaznodziei, które prowadzę od kilkunastu lat, ma to do siebie, że więcej jest w nim wyjść niż powrotów. Szczególnie w Adwencie lub w Wielkim Poście, gdy rekolekcje ciągną się jedne za drugimi, zdarzyło mi się wyjść z mojej klasztornej celi na początku danego okresu liturgicznego, a wrócić do niej dopiero tuż przed świętami. Jeżdżenie od miasta do miasta, od parafii do parafii, od wspólnoty do wspólnoty powoduje, że czasem znikam z klasztoru na kilka lub kilkanaście tygodni, co oznacza, że choć po skończonych jednych, drugich, trzecich... rekolekcjach wychodzę skądś, to dopiero za którymś razem naprawdę wracam do domu.
Gdy myślę sobie o tej dziwnej właściwości naszego dominikańskiego życia, przypomina mi się przepiękny fragment z Księgi Proroka Izajasza: Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa (Iz 55,10-11)*. A może wędrowne kaznodziejstwo w swej formie ma coś ze Słowa, któremu służy? Bo przecież Słowo Boże tak w nas żyje, że choć wielokrotnie wychodzi z ust Bożych, by ożywić nasze serca, nie wraca do Boga, póki nie spełni swojego zadania - póki nie przemieni naszych dusz, póki nie ożywi tego, co umarłe, nie nawodni tego, co suche, nie oczyści tego, co brudne, i nie wleje światła tam, gdzie panują w nas ciemności.
Książka, którą trzymasz w ręku, to kolejny tom komentarzy do niedzielnych czytań, tym razem na rok C. W większości są to spisane homilie, które wygłosiłem w ramach internetowej serii "CNN" ("Słowo na niedzielę") opublikowanej na youtube'owym kanale "Langusta na palmie". Każda z tych homilii zrodziła się z wiary, że Słowo, które Pan Bóg daje nam co tydzień w liturgii, jest żywe, aktualne i podobnie jak woda zapewniająca urodzaj ma ono moc przynieść wszelką obfitość w naszej codzienności.
Zapraszam Cię, byś na ten kolejny rok Twojego życia wziął Słowo dane nam przez Pana Boga w liturgii. Mocno wierzę, że jeśli zaczniesz je czytać, rozważać i wprowadzać do swojej codzienności, prawdziwie stanie się w Tobie źródłem Życia, które nigdy się nie kończy. Jak zawsze, pozostaje tylko jedno pytanie: czy Mu uwierzysz i otworzysz swoje uszy?
Z modlitwą
Adam Szustak OP
* Wszystkie cytaty biblijne (o ile nie zostało to zasygnalizowane w przypisie) pochodzą z: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Wydawnictwo Pallottinum, wyd. 5, Poznań 2003.