Niebo jest wspanialsze niż myślisz - Sir Roth, Lonnie Lane

Kup ebooka

29.90 zł
25.22 zł (24,82 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

PRZEDMOWA

Pamiętam, że jako młody żydowski chłopak byłem kiedyś sam w domu późną nocą. Leżałem w łóżku, a w mojej głowie ciągle pojawiało się dziwne pytanie: Co się ze mną stanie, kiedy umrę? My, Żydzi, oczywiście wierzymy w życie po śmierci, ale moi rodzice nigdy ze mną na ten temat nie rozmawiali.

Moje myśli układały się w taką logiczną sekwencję: Jeśli umrę, przestanę istnieć. Potem próbowałem sobie wyobrazić, jak to będzie, kiedy przestanę istnieć. Im bardziej ćwiczyłem moją bujną wyobraźnię, tym większy sprzeciw budziły we mnie moje myśli. Czymkolwiek było moje "ja", nie chciałem, aby zostało ono unicestwione. Zrobiłem więc jedyną sensowną rzecz, jaką mogłem uczynić. Przestałem o tym myśleć - i na wiele lat usunąłem tę kwestię z mojego umysłu.

Kiedy miałem 29 lat, przeszedłem przez wczesny kryzys wieku średniego; śmierć wydawała mi się wtedy bardziej atrakcyjną opcją niż moje życie. W chwili wielkiego kryzysu zrobiłem jedyną rzecz, jaka mi pozostała: zawołałem do Boga o pomoc. I nagle poczułem, że On tam jest! W jednej chwili zrozumiałem, że On jest rzeczywisty i że to, co Biblia mówi o Niebie i o piekle, jest prawdą.

Jak dotąd, nigdy nie byłem w Niebie. Jednak rozmawiałem z wieloma osobami, które odbyły wizyty zarówno w Niebie, jak i w piekle. Szczerze mówiąc, nie uważam, aby w moim przypadku było to konieczne, niemniej jednak chciałbym móc odwiedzić Niebo i zobaczyć je, zanim umrę. Ci, których Bóg wybrał, aby stali się żyjącymi na ziemi świadkami chwały Nieba, budzą moją zazdrość.

Pamiętam, jak na początku lat 70-tych rozmawiałem z doktorem Richardem Eby. Był lekarzem medycyny, który umarł, poszedł do Nieba, a potem znów żył, aby o tym opowiadać. Dzięki swojej niezwykłej pamięci sprawił, że poczułem, jakbym sam także doświadczył Nieba. W ciągu kolejnych lat rozmawiałem z wieloma innymi ludźmi, którzy odbyli wizyty w Niebie. Ich historie miały ze sobą wiele wspólnego - i żaden z nich nie chciał wracać na ziemię. Wszyscy pragnęli zostać w Niebie.

W ciągu ostatnich lat liczba takich wizyt dramatycznie wzrosła. Dlaczego? Mesjasz szykuje się do przyjścia na ziemię. Wierzę, że po przeczytaniu tej książki staniesz się bardziej skupiony na sprawach Nieba niż na tych ziemskich. Pozwoli ci ona dostrzec, że Boża miłość do Ciebie daleko przekracza wszelkie twoje dotychczasowe wyobrażenia. Da ci ona także cudowny obraz twojej wspaniałej i wiecznej przyszłości. Obdarzy cię takim nadprzyrodzonym pokojem, że każdego dnia będzie się on stawał coraz głębszy - ten pokój pokona wszelkie troski twojego życia.

Zostałeś stworzony po to, by zakosztować niezwykłej atmosfery Nieba, nawet będąc jeszcze tutaj, na ziemi.

Szalom i wyrazy miłości,

SID ROTH

WSTĘP

Witaj w naszym świecie, w którym to, co naturalne, jest w naturalny sposób ponadnaturalne! Sid i ja mamy wspólne pragnienia, aby każdy człowiek - Żyd czy poganin - poznał cudowność życia z Mesjaszem Jezusem (po hebrajsku Jeszua), nie tylko w tym życiu, ale aż po wieczność! Czy masz pewność, że twoim przeznaczeniem jest wieczność? Przeczytaj te historie i pozwól, by twoje wyobrażenia o Niebie eksplodowały fajerwerkami chwały i wspaniałości - dzięki prawdzie, jaka jest w nich ukazana. Zapewniam, że odtąd nigdy już nie będziesz postrzegał życia, zwłaszcza swojego wiecznego życia, w taki sam sposób.

Historie te dają ci możliwość dotknięcia królestwa niebieskiego i być może nawet głębszego zrozumienia - zarówno Nieba, jak i Jezusa jako Pana wszystkiego, co istnieje - niż mieli to w swoich czasach Jego uczniowie. Dziś przecież dysponujemy dużo większą wiedzą o wszechświecie niż oni wtedy. Być może nasze pokolenie jest najbardziej uprzywilejowane ze wszystkich, bo wiemy, co czeka nas w wieczności. Cóż to takiego?

W swoim programie telewizyjnym It's supernatural! Sid przeprowadził rozmowy z wieloma ludźmi, którzy byli w Niebie i w piekle, i wrócili stamtąd, aby o tym opowiedzieć. Jeden z nich, Bruce Allen, opowiedział o tym, jak w niebie spotkał zmarłą siedem lat wcześniej ciotkę. Powiedziała mu ona, że w Niebie panuje poruszenie i ekscytacja, spowodowane kulminacją wszystkich nadchodzących wydarzeń, oraz że wiele osób odwiedza teraz Niebo, po czym są odsyłane z powrotem, aby opowiedzieć ludziom na ziemi, że Niebo naprawdę istnieje, a Pan już bardzo niedługo powróci na ziemię. Jak niedługo jest to "bardzo niedługo"? To wie tylko Bóg, ale my jesteśmy wezwani, by przygotować się na spotkanie z Nim, kiedykolwiek nadejdzie. Bóg uświadomił nam także, iż piekło jest tak samo prawdziwe jak Niebo, ale nie jest Jego wolą, by ktokolwiek tam poszedł. Jak sam przeczytasz w niektórych z poniższych historii, wybór należy do nas.

Mamy nadzieję, że po przeczytaniu tej książki dostrzeżesz, że wyzwania, jakie życie stawia przed nami tu, na ziemi, są tylko chwilowymi, niewielkimi utrapieniami, w porównaniu do chwały, jaka czeka na nas w Niebie - "niewielkie bowiem utrapienia naszego obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku" (2 Kor 4,17). Kiedy wiemy, że wspaniałość i chwała są naszym wiekuistym przeznaczeniem, jesteśmy w stanie wytrzymać wszystko, co nas spotyka, jednocześnie cierpliwie oczekując na dzień, kiedy my także dostąpimy Nieba i naszej wiecznej radości w obecności Pana.

Kiedy będziesz czytać historie o tym, czego doświadczyli ich bohaterowie, wsłuchuj się w to, co być może Bóg będzie chciał ci objawić o sobie, albo w to, co być może On będzie chciał do ciebie powiedzieć. Mógłbyś mieć nawet pod ręką notatnik, by zapisywać rzeczy, przy których poczujesz, że Bóg kieruje to właśnie do ciebie, albo aby zapisywać myśli, które być może będziesz chciał zapamiętać. Nie traktuj tej książki jako czegoś, co można tylko przeczytać, ale jako twoją własną okazję, by, będąc tu, na ziemi, doświadczyć smaku Nieba.

Błogosławieństwa dla ciebie!

LONNIE LANE

Rozdział 1

WSPANIAŁOŚĆ NIEBA

dr Gary Wood

Działo się to dwa dni przed Świętami Bożego Narodzenia. Była ciemna noc. Gary jechał do domu samochodem, słuchając, jak jego siostra cicho śpiewa Cichą Noc, gdy nagle usłyszał jej przerażony krzyk. Na poboczu drogi stała nieprawidłowo zaparkowana ciężarówka i nie było sposobu, by w nią nie uderzyć. Gary usłyszał eksplozję i poczuł ostry, palący ból w dolnej części twarzy, a potem - tak samo nagle - ból całkowicie ustąpił.

Zobaczyłem jak w ciągu milisekundy całe życie przebiega mi przed oczami w migawkach różnych zdarzeń. Nie miałem wątpliwości co do tego, co się przed chwilą wydarzyło. Nie czułem nic poza absolutnym pokojem, wyciszeniem i brakiem jakiegokolwiek bólu.

Początkowo czułem, że jestem na samochodzie, potem znalazłem się już poza nim. Wtedy wchłonęła mnie chmura mająca kształt lejka, który robił się coraz szerszy i szerszy. Zacząłem iść po ruchomej ścieżce w chmurze - przypominała ona ruchomą kładkę na lotnisku, która pomaga pasażerom łatwiej się przemieszczać. Z każdą chwilą byłem coraz wyżej. Zostałem otoczony olśniewającym światłem. Pokój i wyciszenie nie przestawały spływać na mnie. Idąc ścieżką, instynktownie wyczuwałem, że kieruję się na północ.

Później wirująca masa lejkowatej chmury otworzyła się szeroko i moim oczom ukazał się ogromy złoty satelita zawieszony na niebie. Wszystkie ziemskie rzeczy są zbudowane na czymś, ale to miasto zostało przez Boga zawieszone w Niebie, ponieważ na ziemi nie ma niczego, co byłoby w stanie je unieść. Zbliżyłem się do Nieba, a anioł uzbrojony w miecz pozwolił mi wejść do środka. Wtedy rzeczywiście znalazłem się przed tym miastem, na bujnym, zielonym dywanie z trawy, pokrywającym wzgórze. Zacząłem wchodzić na to wzgórze. Trawa przenikała przez moje stopy; kiedy się obejrzałem, nigdzie nie dostrzegłem śladu moich kroków. W Niebie nic nie ulega uszkodzeniu.

Otoczył mnie dźwięk najpiękniejszego śpiewu. To aniołowie wyśpiewywali: "Godzien chwały jest Baranek, który został zabity, który godzien jest przyjąć władzę i moc na wieki wieków. Mądrość i moc dla Ciebie, o Panie. Amen, amen". Jeśli nie słyszałeś miliardów aniołów śpiewających Panu, to nigdy nie słyszałeś śpiewu. Tamten śpiew był dla mnie szczególnie ważny, ponieważ na ziemi odebrałem edukację muzyczną. Bycie otoczonym dźwiękiem anielskich pieśni robiło na mnie tak przemożne wrażenie, że nie jestem w stanie znaleźć ludzkich słów, by to opisać.

KONSTRUKCJA NIEBA

Niebo rozciąga się na 1500 mil w każdym kierunku. Jego podstawa ma 250 000 mil kwadratowych, jest wysokie na 780 000 pięter. Jest tam wystarczająco dużo miejsca, by pomieścić 100 miliardów ludzi. Kolory kamieni składających się na fundament są takie same jak tych na napierśniku noszonym przez arcykapłana żydowskiego. Widziałem dwanaście kamieni węgielnych miasta, ułożonych jeden na drugim, jak ogromne kamienie szlachetne. Najniższa część fundamentu była z jaspisu, który był w romby. Jaspis symbolizuje chwałę. To kamień węgielny miasta. Pozostałe warstwy składały się z szafirów, sardów, beryli, topazów, szmaragdów, rubinów - o różnych, pięknych kolorach, każda warstwa była cennym kamieniem szlachetnym. Później wykwalifikowany ekspert powiedział mi, że aby obrobić jeden z kamieni, które widziałem w fundamencie, trzeba by zebrać całkowite bogactwo świata i pomnożyć razy siedem. Zobaczyłem tam także dwanaście bram - każdą dla jednego z pokoleń Izraela i każdą wykonaną z jednej perły.

Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej