Niebieski kwiat wiary. Wizje i proroctwa bł. Anny Katarzyny Emmerich - Vincenzo Noja


Reflow text when sidebars are open.
Wprowadzenie
Ta książeczka dostarczająca informacji o siostrze Emmerich to nieśmiała próba przedstawienia jej postaci i dzieł. Zasługi jej pokutnego poświęcenia dla ludzkości, a także całego jej życia poświęconego dziełu Bożemu, były tak ogromne, że ludzkie słowa nie wystarczą, by oddać zasłużoną cześć.
Clemens Brentano, który spisał znaczną część widzeń Anny Katarzyny, zanotował na końcu tekstu Bolesnej Męki Pana Naszego, Jezusa Chrystusa, według widzeń Anny Katarzyny Emmerich:
"Kościół jest Ciałem Chrystusa; teraz pojmuję, jak nieskończony jest skarbiec łask i dobra, które Kościół otrzymuje od Boga. Jest to skarb, który można otrzymać tylko w Nim i poprzez Niego".
W czasopiśmie "Segno del Soprannaturale" (w numerach 93 i 94, które ukazały się w styczniu i lutym 1996 roku) opublikowałem krótki tekst biograficzny mistyczki z Dülmen, Anny Katarzyny Emmerich.
Czytelnicy zareagowali na ten artykuł niezwykle pozytywnie. Wielu zwróciło się do mnie z pytaniem o możliwość uzyskania dalszych informacji dotyczących Służebnicy Bożej Anny Katarzyny lub z prośbą o święte obrazki z jej wizerunkiem.
Niektórzy zawiadomili mnie później, że modlitwa w intencji jej beatyfikacji, umieszczona na odwrocie obrazków, zapisana była w języku oryginalnym - po niemiecku. Rzeczywiście, nie przetłumaczyłem jej wcześniej. Aby uzupełnić ten brak i spełnić, choć w części, prośby czytelników, przygotowaliśmy niniejszą książkę, przedstawiającą informacje o tej pobożnej siostrze. Staraliśmy się ukazać w niej zwłaszcza charyzmaty oraz niektóre aspekty ascezy Widzącej z Dülmen.
Pozostaje nam mieć nadzieję, że co roku będziemy mogli publikować dalsze informacje dla czytelników czasopisma "Segno del Soprannaturale", a zwłaszcza dla tych spośród nich, którzy są czcicielami Anny Katarzyny Emmerich.
Książka ta zaprasza nas do świata pobożnej stygmatyczki. Niektóre fragmenty zostały zaczerpnięte z "Emmerickblätter" ["Stron Siostry Emmerich"], które ukazują się co pół roku, przygotowane przez "Ligę Siostry Emmerich" z Dülmen.
Na zakończenie znajdzie czytelnik antologię kilku spośród niezliczonych widzeń pobożnej siostry augustianki.
W czasach niepokoju związanego z plagami konsumpcjonizmu, materializmu i zniewolenia faustowską etyką siły wszystko, co nas otacza, emanuje zepsuciem i zniszczeniem, a wszelkie światło wydaje się przygasać, my natomiast przechowujemy pamięć o tej niepozornej błogosławionej z Dülmen, aby nieść świadectwo o nieskończonych możliwościach Bożego Ducha działającego poprzez człowieka.
Wydanie tej książki nie służy uprzedzeniu oceny Świętej Matki - Kościoła Katolickiego1. Jedynym naszym celem jest oddanie należnej czci świątobliwej Annie Katarzynie Emmerich, a także przekazanie duchowej inspiracji tym, którzy pragną poświęcić swoje życie wierze.
Vincenzo Noja
Hamburg, 30 lipca 1996
Biografia siostry Emmerich2
Jezus Chrystus przywiódł do wezgłowia Anny Katarzyny Emmerich wiele sławnych, współczesnych jej osób. Ludzi przyciągały nie tylko jej widzenia i stygmaty, które zresztą wolałaby utrzymywać w tajemnicy, ale przede wszystkim niezwykła charyzmatyczność jej postaci, u której szukali zrozumienia, a ona ukazywała im prawdę o Niebieskiej Nieskończoności.
Widząca z Dülmen stała się znana z powodu swoich mistycznych darów, jakimi były święte stygmaty. Szczególne zainteresowanie wzbudzał krwawiący krzyż, który pojawił się na jej klatce piersiowej 28 sierpnia 1812 roku.
Służebnica Boża Anna Katarzyna Emmerich urodziła się w 1774 roku w miejscowości Flamschen koło Coesfeld (Westfalia). Otrzymała niezliczone widzenia Niebios, Kościoła tryumfującego i cierpiącego, wspólnoty świętych i aniołów. W swych wizjach ujrzała życie Jezusa i Jego Bolesną Mękę, a także życie Maryi, którą obdarzała wielką czcią, żywot Anny i Joachima, Magdaleny oraz społeczności Esseńczyków.
W podróżach po czyśćcu często towarzyszył Annie Katarzynie Anioł Stróż. W pełnych cierpień pokutach natomiast były przy niej, starając się jej ulżyć, Klara z Montefalco, Juliana z Brabancji, św. Ryta z Cascii i jej zmarła współsiostra - Klara z Söntgen. Siostra Emmerich uczyła się mądrości od św. Ignacego i św. Augustyna. Jej wyjątkowa misja odnowienia Kościoła i wypełnienia pokuty za dusze czyśćcowe oraz za wszystkich cierpiących na ziemi zostałauwieńczona przez Pana Jezusa najwyższą łaską stygmatów.
Członkowie komisji kościelnych analizujących to, co spotkało siostrę Annę Katarzynę, zamierzali wydać negatywną opinię na temat jej mistycznych darów. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań musieli jednak przyznać, że jej "Święte Znaki Boże", czyli stygmaty, są autentycznymi objawieniami Nadnaturalnego.
Clemens Brentano3, niemiecki poeta romantyczny, który nawrócił się na katolicyzm, przez około sześć lat niemal nieustannie przesiadywał u wezgłowia pobożnej siostry Emmerich i spisał część widzeń, które otrzymała. W lecie 1823 roku Anna Katarzyna była już u kresu swoich sił. Jej życie gasło wśród mistycznych cierpień. 9 lutego 1824 roku oddała je w ręce Pana. Data jej narodzin, 8 września, zbiegła się - z pewnością był to znak Boży - ze świętem Narodzenia Maryi. Anna Katarzyna tak bardzo kochała Najświętszą Maryję Pannę, że starała się żyć Jej wzorem i być Jej głęboko oddaną w duchu.
W ostatnich dniach życia pobożnej siostry jej kontakt z Maryją był jeszcze bardziej ożywiony niż wcześniej: "Kto oddaje cześć Najwyższej Matce Bożej, zazna Jej pomocy. Będzie się Ona wstawiać za swoimi czcicielami u swojego Boskiego Syna. Kiedy doznajemy kuszenia, powinniśmy położyć sobie na piersi obrazek z Jej wizerunkiem"4.
W ostatnich latach życia siostry Anny Katarzyny miłosierny Bóg ukazał jej duchowe zasady dotyczące "przycinania winorośli".
Przycinanie winorośli
"Przycinanie winorośli opiera się na ścisłych zasadach: trzeba usunąć tylko te gałązki, które są zbędne; przycięcie zbyt wielu byłoby poważną krzywdą dla rośliny. Jezus Chrystus jednoczy Niebiosa z ziemią, Boskość z człowieczeństwem i właśnie to, co ludzkie, powinno zostać usunięte, by mogło wzrastać Boskie".
"Kiedy winogrono dojrzewa, musi być chronione. Dobrzy ludzie, którzy pielęgnują winorośl, muszą walczyć, są dręczeni, cierpią prześladowania. Trzeba zbudować płot, aby dojrzałe winogrona nie zostały zniszczone przez złodziei ani dzikie zwierzęta symbolizujące kuszenie i prześladowanie".
Boska świadomość Widzącej z Dülmen
MISTYCZNE DARY:
Widzenia niebieskie, poznanie ludzkich serc, zjednoczenie ze wszystkimi świętymi i męczennikami, rozpoznawanie prawdziwości relikwii świętych, łączność z biednymi duszami czyśćcowymi, mistyczne zaślubiny z naszym Panem Jezusem Chrystusem, proroctwa o niektórych papieżach, przeżywanie zjednoczenia ze światem pozaziemskim, czynna obecność w sercach osób cierpiących i wierzących, uzdrowienie chorych na odległość, duchowa mądrość i widzenie przyszłych wydarzeń z Bożego natchnienia, rozpoznawanie dobrych i złych ziół, żywe i pełne pasji relacje duchowe oraz głębokie poznanie biblijnego świata, zarówno Starego, jak Nowego Testamentu mimo braku lektur na ten temat.
Myśli Anny Katarzyny Emmerich
"Nie mogę powiedzieć, kto mnie tego nauczył, ale wiem, że jest to część mojego zadania. Zawsze rozumiałam, że Jezus Chrystus jest Ciałem nas wszystkich oraz że wszyscy nosimy w sobie cierpienia innych ludzi. Odkąd pamiętam, prosiłam Jezusa, by dał mi wiele cierpień, abym mogła odkupić kary i cierpienia bliźnich".
"Od dobrego Boga pochodzi nieskończona łaska błogosławieństwa kapłańskiego; to ono może z nieograniczoną niemal mocą uzdrawiać i zbawiać. Ale wielu "urzędników" Pańskich nie docenia tej wspaniałej możliwości przyznanej im przez Jezusa".
Do dziekana Resinga: "Gorąco proszę o zachęcanie ludzi podczas spowiedzi, aby często się modlili za biedne dusze czyśćcowe, one bowiem w swojej wdzięczności niewątpliwie modlić się będą także za nas. Modlitwa za biedne dusze czyśćcowe jest doceniana przez Boga, przybliża je do Niego".
"Nasze czasy są naprawdę straszne, nikt nie może od nich uciec, gęsta mgła win wisi nad całym światem. Najbardziej tragiczne jest widzieć, jak ludzie kroczą ścieżką perwersji, zniszczenia i zepsucia z chłodną obojętnością".
"Niewiele modlę się za siebie; wiele natomiast za tych, którzy zawierzają moim modlitwom, oraz za grzeszników, którzy jeszcze nie dostrzegli swojego nieszczęścia".
O zbędnych troskach wielu osób siostra Anna Katarzyna mówiła: "Ludzie zajmują się mnóstwem ziemskich spraw i bardzo cierpią z ich powodu; często niszczą sami siebie, gdyż nie znają prawdziwych wartości. Ja natomiast nie odczuwam aż tak mocno ciężaru moich cierpień, ponieważ wiem, jaki jest ich cel".
6 kwietnia 1813 roku: "Nie powinno się przystępować do Komunii, chowając w sercu urazę wobec bliźnich".
4 maja (o Bogu): "Jego sprawiedliwość jest wielka, ale Jego miłosierdzie jeszcze większe. Skazani zostają tylko ci, którzy uparcie nie chcą się nawrócić; a ci wszyscy, którzy zachowują w swoich sercach choćby małą iskierkę dobrej woli, mogą być pewni zbawienia".
"Zostałam ukarana za błąd pokazania publicznie moich ran; pragnęłam ukazać je ludziom, oni jednak nie chcieli dowiedzieć się tego, co towarzyszy ranom, byli po prostu ich ciekawi. Zmuszona byłam do pokazywania samej siebie, robienia z siebie "przedstawienia". A przecież mogłam o wiele lepiej przysłużyć się bliźnim, jeśli zostawiono by mnie w spokoju. Wiele osób zmuszało mnie do pokazywania zewnętrznych znaków moich cierpień".
Na kilka dni przed śmiercią, 2 lutego 1824 roku:
"Matka Boża dała mi tak wiele, osiem dni byłam chora, prawda? Nie wiem już nic o świecie. Tak wiele uczyniła dla mnie Matka Boża! Zabrała mnie ze sobą i pokazała mi wielką światłość; chciałam Ją poprosić, bym mogła z Nią zostać, a Ona, kładąc palec na wpółprzymkniętych ustach, dała mi do zrozumienia, że muszę pozostać w ciszy".
9 i 11 stycznia: "Nie mogę przyjmować kolejnych zadań pokutnych za innych, dotarłam do granic moich możliwości, do kresu życia. Dotychczas cierpiałam za innych, teraz cierpię za siebie".
W ostatnich dniach pobożna siostra Katarzyna Emmerich słabym głosem wymawia już tylko imię Jezusa.