Cmentarz rzymskokatolicki w Pęczniewie
(pow. poddębicki)
Z historii Pęczniewa
Już w okresie wczesnej epoki żelaza okolice dzisiejszego Pęczniewa były zamieszkane, ale pierwsza wzmianka pisana o wsi pochodzi z roku 1400, gdy był własnością szlachecką rodu Pęczniewskich herbu Korab. Z czasem wieś przeszła w ręce Kossowskich. Franciszka i Tomasz ufundowali w 1761 roku istniejący do dziś kościół pod wezw. św. Katarzyny. Fundatorzy kościoła spoczywają na cmentarzu przykościelnym. Cmentarz grzebalny znajduje się kilkaset metrów od świątyni.
Nauczyciel zamordowany w Katyniu
Na wielu polskich cmentarzach można spotkać epitafia oficerów polskich zamordowanych przez Rosjan w Katyniu, Charkowie, Miednoje i innych miejscach. Podobnie jest na pęczniewskiej nekropolii. Na współczesnym pomniku umieszczono fotografię oficera w mundurze i inskrypcję poświęconą Ignacemu Piechowiakowi (20 stycznia 1909 - ?16 kwietnia 1940) - "zamordowanemu w Katyniu".
Ignacy Piechowiak ukończył w latach 20. XX wieku seminarium nauczycielskie. Wysłano go do pracy w szkołach na Wołyniu w okolicach Kostopola. W 1939 roku, jako podporucznik rezerwy, trafił do Włodzimierza Wołyńskiego, w którego okolicach brał udział w walkach i 20 września dostał się do sowieckiej niewoli. Został więźniem Kozielska i ofiarą Katynia.
W dniu 13 kwietnia 1940 roku żona Ignacego Piechowiaka, Maria, wraz z dziećmi została wysiedlona przez Rosjan i zesłana. Trafiła do Kazachstanu. Do kraju wróciła w 1946 roku. Córka Teresa została, jak tata, nauczycielką. Skierowano ją do pracy w szkołach w Drużbinie i w Pęczniewie. Na cmentarzu w Pęczniewie pochowano panią Marię, a na jej grobie umieszczono epitafium katyńskie męża Ignacego.
Ziemiańskie grobowce
Przy alei głównej w centrum cmentarza usytuowano dwa grobowce ceglane z neobarokowymi frontonami. Grobowiec otynkowany posiada tabliczkę inskrypcyjną, według której spoczął tu:
Stanisław Skórzewski (l. 33 - ? 1915) - właściciel majątku Kłoniszew, który "padł ofiarą zbrodni w Rudnikach 21 sierpnia w pamiętnym roku wojny 1915".
Rudniki sąsiadują z Pęczniewem przez miedzę. Trudno stwierdzić, czy dziedzic Kłoniszewa padł ofiarą zbrodni kryminalnej, czy wojennej. Walk w tym rejonie, co prawda, w tym okresie nie toczono, ale być może jest związek między tą śmiercią, a niemieckimi wojskami okupacyjnymi, na co w pewnym sensie może wskazywać odwołanie się w inskrypcji do toczącej się wówczas wojny. Być może sprawę zbrodni na dziedzicu Skórzewskim wyjaśniłaby kwerenda ówczesnej prasy.
Na grobowcu pana S. Skórzewskiego umieszczono tablicę z białego marmuru z napisem: "Grób Rodziny Mikorskich". (Mikorscy byli właścicielami dóbr Rudniki).
Spoczął tu Mieczysław Mikorski (l. 88 - ? 19 XII 1937). Tablicę ufundował jego syn.
Obok grobowca Skórzewskich i Mikorskich znajduje się nieotynkowany grobowiec z czerwonej cegły stykający się ścianą z grobowcem S. Skórzewskiego i M. Mikorskiego. Pochowana została w nim Paulina ze Skoroszewskich Mikorska (l. 90 - ? 13 I 1902) - "opatrzona św. Sakramentami zakończyła żywot doczesny".
Echa Wojen Światowych
Na krańcu cmentarza znajduje się współczesny nagrobek z inskrypcją dotyczącą żołnierza poległego w czasie I Wojny Światowej oraz tablicą upamiętniającą żołnierzy poległych w walce o niepodległość w czasie ... I Wojny Światowej.
Prawdopodobnie mogła istnieć w tym miejscu niemiecka kwatera wojenna, która z czasem przestała istnieć, a dane żołnierza zachowały się ponieważ miał polskie nazwisko. Pochowano tu Wiktora Crynkiewicza, żołnierza "Art. Br., 4 Btl, Iager 40" poległego 15 lutego 1914 roku.
Prócz epitafium pro memoria zamordowanego w Katyniu ppor. rez. I. Piechowiaka, na cmentarzu znajduje się jeszcze kilka pomników i nagrobków związanych z II Wojną Światową. Pod pomnikiem z orłem w koronie spoczął żołnierz 1939 roku noszący prawdopodobnie nazwisko Kazimierz Cendrowski (l. 24 - ? IX 1939) - strzelec 6 Pułku Strzelców Konnych z Żółkwi, Kresowej Brygady Kawalerii Armii "Łódź", który zmarł w wyniku odniesionych ran. Przy głównej alei znajduje się podobny stylistycznie pomnik (takie pomniki, powstałe według jednolitego projektu, spotkać można na wielu cmentarzach powiatów sieradzkiego i wieluńskiego). Upamiętniono na nim siedmiu nieznanych żołnierzy 6 Pułku Strzelców Konnych z Żółkwi, Kresowej Brygady Kawalerii Armii "Łódź" poległych 5 września 1939 roku w Popowie. U dołu pomnika umieszczono tabliczkę z nazwiskiem strzelca Chojnowskiego z plutonu łączności 6 Pułku Strzelców Konnych z Żółkwi.
Na prywatnym, współczesnym nagrobku zapisano tragiczne losy Tadeusza Przespolewskiego (l. 18 - ?7 września 1939) - chłopaka "rozstrzelonego" przez Niemców.
Ponadto na pęczniewskim cmentarzu spoczął Roch Czart (1887 - 1950) - Obrońca Ojczyzny w latach 1918 - 1920.
Sztuka cmentarna
Niewiele jest na pęczniewskiej nekropolii prac rzeźbiarskich. Najciekawsza z nich, to wykonany metodą metaloplastyki portret w miedzianej blasze przedstawiający twarz młodej kobiety. Podobiznę umieszczono na grobie Wiloletty z Bzdurskich Patuszczyk (l. 34 - ?2004). Plakieta nie jest sygnowana.
Równie skromnie prezentuje się poezja cmentarna. Jedyny interesujący wiersz umieszczono na pomniku Józefa Jaszczaka (1936 - 1979):
O Serce szlachetne Duchu wielki
Najlepszy mężu żyłeś krótko
Przeżyłeś wiele
Duch twój rwał się do czynu
Ciało twe słabe nie wytrzymało
Serce czułe nigdy nie zapomni o tobie
*
Ponadto na cmentarzu warto obejrzeć pomnik wykonany z piaskowca i zwieńczony żeliwnym, ozdobnym krzyżem, ustawiony na grobie Teodora Jaroszewskiego (1866 - 1894) - jest to najstarszy, zachowany pomnik na cmentarzu; współczesny pomnik zmarłego śmiercią tragiczną plut. pchor. Wojska Polskiego Mariana Pajora (l. 21 - ?1972) oraz pomnik ze znikającą inskrypcją na grobie Alojzego Ryby (?1927?) - Ślązaka, ucznia Szkoły Rolniczej w Popowie, zmarłego w nieszczęśliwym wypadku "szlachetnego charakteru, dobrego ucznia i kolegi".
Pęczniew. Brama cmentarna.
Pęczniew. Epitafium katyńskie ppor. rez. I. Piechowiaka.
Pęczniew. Fotografia nagrobna ppor. rez. I. Piechowiaka.