nic na własność - Kinga Morawska

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (17,16 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

tam

stamtąd przyszły ze mną i kwiaty i owoce

stamtąd lew z jagnięciem śpiące razem idą

tam rano kawę się parzy

wódka już w lodzie się chłodzi

pod wielką czereśnią śmiech słychać

serdeczni się śmieją sąsiedzi

tam wiśnia cały rok kwitnie

i grusza cały rok rodzi

biegają tam dzieci nasze

i psy i koty i żywe są i wszystkie

a czerwiec tam jest

do wieczora

(bo w czerwcu przecież najlepiej

wieczorem w ogrodzie się siedzi)

zaś nocą tam lipce gęste się schodzą

z nieb miód się sączy dojrzały

i szepty nasze tak ufnie suną

w przyjaciół schować się dłoniach

tam nasze mamy plotkują na schodkach

tam magisterium ciągle jest przed obroną

tam gruba ciotka cienko nam masłem grube pajdy chleba smaruje

Ty na skromnym cieście czerwone układasz porzeczki

białe są tam tylko zimy i wiersze

jak w drżącym Bajora zaśpiewie

i ta miłość tam jest co w myślach pięknieje

bo nie wie jeszcze czy czyjaś jest i czy ja

wszystko tam nietknięte jest takie

a rajskie jabłko do dzisiaj na rajskiej wisi jabłoni