Gołąb
W Polsce i w krajach sąsiednich żyje pięć gatunków gołębi: grzywacz (Columba palumbus), siniak (Columba oenas, dziś bardzo rzadki), turkawka (Streptopelia turtur), synogarlica lub sierpówka (Streptopelia decaocto), która przybyła z południa dopiero w połowie XX wieku, oraz "gołąb jako taki", czyli ten zwyczajny (Columba livia), który występuje w dwóch wariantach, jako ptak hodowany lub jako zdziczały gołąb miejski. Niewykluczone, że część przodków gołębi miejskich nie zdziczała u nas, ale przybyła do nas samodzielnie z południa, gdzie żyje ich dzika populacja - podobnie jak później zrobiły to synogarlice. Tak czy inaczej gołębie są ptakami od tysiącleci blisko towarzyszącymi ludziom.
Głębia gołębia
O gołębiach, gołąbkach zastanawiająco często śpiewa się w ludowych pieśniach, jakby ten ptak przykuwał szczególną uwagę ludzi. Tak jest w Polsce, ale jeszcze częściej i uporczywiej u naszych wschodnich słowiańskich sąsiadów: w Ukrainie, na Białorusi, w Rosji. Ich ludowe pieśni są wręcz zauroczone gołębiami. Gołębie przynoszą wiadomości od zagubionych kochanków. Gdy przyleci gołąb i usiądzie (koniecznie) na dębie, to wtedy jakby świat zmieniał się i nabierał mistycznej głębi... głębi - gołębi. Słychać w tym aliterację, podobieństwo brzmienia słów, i tym śladem warto pójść. Jeszcze bardziej uderza ta aliteracja po rosyjsku, gdzie słowa gołub, głubokij i gołuboj znaczą: gołąb, głęboki i niebieski - czyli mający kolor nieba. Kiedy przylatuje gołąb, błękitne niebo staje się głębiną. Wtedy wystarczy zanurkować, by wyłowić gwiazdę!
Ta zbieżność istnieje i w innych językach. Po łacinie gołąb nazywa się columba, a w starożytnej grece było słowo kolymbos - brzmiące prawie tak samo i pochodzące od wspólnego, indoeuropejskiego rdzenia - ale oznaczało ono nie gołębia, lecz ptaka nurkującego, w rodzaju perkoza lub nura. W dawnej Europie, na Syberii i wśród Indian Północnej Ameryki opowiadano mity o tym, jak powstała ziemia: otóż wyłowił ją wodny ptak, który zanurkował i wyniósł z głębiny piasek, który dalej rozmnożył się i rozrósł, usypując wyspy i lądy. Ten ptak, który potrafi nurkować zarówno w głębinach nieba, jak i pramorza, to właśnie nasz magiczny gołąb.
Ta zbieżność gołębia i nurkowania pojawia się w nieoczekiwanych miejscach: po angielsku gołąb to dove (czyt. 'daw'), a słowo znaczące "nurkował" pisze się tak samo: dove, chociaż czyta inaczej: 'deuw'.
Francuski pisarz Claude Aveline napisał baśń (którą Ludwik Jerzy Kern przetłumaczył na polski) o ptaku, który raz chciał sprawdzić, co się stanie, gdy pofrunie w dół, w głąb morza - i okazało się, że tam pod wodą tak samo może latać! Ta bajka to kolejna odsłona archetypu gołębia nurkującego w głębinę.
Ptak w języku naszej podświadomości wyraża myśl, umysł, jego powietrzną lotność i wyobraźnię. Oznacza umysłową umiejętność przekraczania myślą i wyobraźnią ograniczeń materii i przestrzeni, podobnie jak przekracza je ptak - daleko lecąc i widząc świat z wysoka. Z kolei głębia wody to, w obrazowym języku duszy, głębia umysłu, czyli podświadomość. "Głębinowy gołąb" jako obraz naucza nas, że myślą i wyobraźnią jesteśmy zdolni zgłębić to, co nieświadome i tajemnicze.
Gołąb jako symbol osi świata
Gołąb jako symboliczne zwierzę mocy - a raczej ptak mocy - ma właściwość łączenia góry (nieba) z dołem (głębiną). Mimo swej niepokaźnej postaci czyni to samo, co pnie gigantycznych kosmicznych drzew i zwały kosmicznych gór: łączy i spina w jedno Ziemię i Niebo, materię i ducha, świat ludzi i świat bogów. Gołąb jest obrazem osi świata - pionowej linii łączącej najniższe z najwyższym, linii będącej pniem, kolumną lub kręgosłupem wszechświata. Nieprzypadkowo, kiedy - w chrześcijańskim micie - Jezus brał chrzest w Jordanie, z nieba zstąpił Duch (Duch Święty, Pneuma) pod postacią właśnie gołębia. Marek Ewangelista pisze: "przyszedł Jezus z Nazaretu Galilejskiego, a ochrzczony jest od Jana w Jordanie. A zarazem wystąpiwszy z wody, ujrzał rozstępujące się niebiosa, i Ducha jako gołębicę na niego zstępującego" (Mk 1,9 - 10, Biblia Gdańska 1632).
Nazywa się tego ptaka gołębicą, ponieważ w języku greckim, w którym spisano Ewangelię, gołąb - peristerá - był rodzaju żeńskiego. Tak samo - columba - po łacinie.
Kiedy się objawia
Gdy jako zwierzę mocy pojawia się w snach, wizjach i w "dziwnych przypadkach" na jawie, czyli w synchronicznościach, gołąb przynosi następujący przekaz: To wszystko, twój świat, nie jest taki nieznośnie realny i ciężki, jak ci się wydaje. Od kłopotów możesz się oderwać, problemy się rozwiążą. Tak naprawdę, w istocie, jesteś wolny! Jesteś ponad to, ponad materialno-ziemskie okowy, i możesz spojrzeć na swoje sprawy "z lotu ptaka" - możesz zyskać dystans, a wraz z nim wewnętrzny spokój.
Obraz gołębia przynosi też powietrzne cnoty: intuicję, fantazję, lotność umysłu, zachwyt nad życiem.
Prócz swojej natury powietrzno-głębinowej gołąb jest zwierzęciem bogini (i planety) Afrodyty (Wenus), symbolem miłości, wszelkiej zgody i pojednania oraz patronem połączenia kochanków po rozstaniu. Wyraża brak agresji i wyciszenie wrogich emocji, dlatego stał się symbolem, gołębiem pokoju.
Realne gołębie są aktywne w gorące południe, kojarzą się więc z sytą, zapraszającą do miłości porą sjesty - oto związek z Wenus i jej dziedziną.
Kolejne skojarzenie z tym ptakiem to gołąb pocztowy, nosiciel listów i wiadomości od bliskich przebywających daleko, więc także istota, która koi rozłąkę, zaradza samotności, łączy rozdzielonych, kładzie subtelne, eteryczne mosty poprzez nieznośnie dzielącą przestrzeń i ponad nią. Zamienia przestrzeń/odległość z czegoś, co dzieli, w coś, co łączy.
Ekwiwalencje
ŻYWIOŁ: Powietrze z domieszką Wody.
PLANETY: Wenus i Neptun.
ZNAKI ZODIAKU: Waga, Ryby.
SZCZEGÓLNY PUNKT W ZODIAKU: 4°17' Ryb - punkt siedmiokrotny powietrzny w Rybach.
KARTY TAROTA: Piątka Mieczy (mówiąca o oderwaniu od niebezpiecznej ziemi), Dziewiątka Mieczy (wielkoduszność), XVII-Gwiazda (symbol powrotu do źródeł i odradzania się wraz z nowym cyklem).
KIERUNEK: południe.
TYP ENNEAGRAMU: Dwójka Dawca.
Droga Gołębia
Droga Gołębia jest drogą wizjonera, który - będąc mocno osadzony w codziennych realiach lub nawet drobiazgach niby gołąb w swoim gnieździe-dziupli lub na poddaszu, - potrafi oderwać się od nich i wylecieć twórczą wyobraźnią zarówno w przyszłość, jak i w szeroką przestrzeń świata, gdzie jego rodzima dziupla jest tylko jednym z mnóstwa podobnych punktów. Idący Drogą Gołębia potrafi uogólniać i dokonywać abstrakcji, wyciągać ogólne, dotyczące przyszłości wnioski z otaczających go szczegółów. Pozostaje w sympatycznej więzi z tym, co bliskie, i ze swoimi bliskimi, a jednocześnie umie wzlotem ducha przenieść się w krainy dalekie, abstrakcyjne, przyszłe i duchowe, boskie. Umie uwagą swego umysłu przebywać w wielu miejscach naraz. Odrywa się od codziennych, niskich kłopotów i bólów, by skierować swoją energię ku zwróconym w dal ideom.
Tam, gdzie Droga Gołębia dotyczy ziemskiej codzienności, interferuje z wpływem Wenus, dlatego idący tą drogą częściej bywa poetą, lub szerzej: artystą - niż umysłem ścisłym.
Ciekawostki
Nazwisko od gołębia nosił Krzysztof Kolumb, w ojczystym włoskim Cristoforo Colombo, po łacinie Christophorus Columbus. We współczesnym włoskim słowo na gołębia jest już z innej linii: piccione. Jak nurkujący ptak z "gołębią" nazwą - kolymbos - Kolumb wyłowił skutkiem swoich odkrywczych wypraw cały nowy ląd, nowy świat, nową ziemię - Amerykę. Żeby magii stało się zadość, jego imię Krzysztof (Chrystofor, czyli "nosiciel Chrystusa") pochodzi od mitycznego świętego, który trudnił się jako przewoźnik, a raczej przenosiciel, dźwigający podróżnych na drugi brzeg granicznej rzeki. Kolumb jako przewoźnik - tym razem po raz pierwszy z Europy na drugą stronę światowego oceanu - sprawdził się idealnie.
Z kolei nur - ptak kolymbos - po rosyjsku nazywa się gagara. Pilot noszący nazwisko od tego ptaka, Jurij Gagarin, pierwszy poleciał w kosmos w 1961 roku.
Słowo gołąb w języku słowiańskim (dziś w jego językach potomkach) należy do serii par słów o tym samym lub bliskim znaczeniu, gdzie jedno słowo jest rdzennie słowiańskie, a drugie jest starą pożyczką z języka pokrewnego łacinie, należącego do rodziny italskiej. Możemy uznać, że językiem tym mówił lud nazywany przez starożytnych Wenetami. Wenetowie aż do okresu rzymskiego zamieszkiwali dużą część ziem obecnej Polski, a później wraz ze swoim językiem zostali wchłonięci przez Słowian. Drugie słowiańskie słowo na gołębia to gorlica (po rosyjsku synogarlica lub turkawka), zawarte też w naszym "synogarlica" i być może w "garłacz" - nazwach ras gołębi.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
.