Naród i regiony. Tradycje regionalizmu literackiego w perspektywie nowoczesności (XIX-XXI wiek) - praca zbiorowa

Kup ebooka

29.00 zł
23.78 zł (13,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Od redakcji

Literatura współtworzy tak narodowe, jak i regionalne "wspólnoty wyobrażone" - wiemy o tym przynajmniej od czasów Herdera oraz romantyków. Popularność zyskało wówczas myślenie o kulturze w kategoriach etnicznych i geograficznych (terytorialnych). Powiązanie twórczości literackiej z istnieniem każdej z tych wspólnot oraz poczuciem identyfikacji jej reprezentantów nie budzi na ogół wątpliwości, pojawiają się one natomiast w kontekście relacji narodu do regionu oraz nacjonalizmu - zwłaszcza w jego wąskim rozumieniu, dominującym w postkomunistycznej części Europy1 - do regionalizmu. I wówczas zasadnym staje się pytanie o rolę literatury w modelowaniu, kwestionowaniu czy utrwalaniu określonego kształtu tej relacji.

Narodziny nowoczesnego regionalizmu w połowie XIX wieku zazwyczaj uznajemy za rezultat ówczesnych napięć centroperyferyjnych2, zbliżony w swej genezie do sto lat późniejszego postkolonializmu. Wówczas zauważamy, że upodmiotowienie regionu istotnie wchodzi w kolizję z fenomenem narodu, już na poziomie gramatyki zdania, ponieważ podważa jego dotychczasową wszechwładzę (jedynowładztwo). Ale kolizja ta pochodzi z epoki silnych ruchów narodotwórczych i umocnienia narodowych wspólnot. W proponowanym zbiorze artykułów sięgamy - w kilku tekstach - historycznie głębiej, do początków XIX wieku i romantycznej krytyki literackiej, kiedy pojęcia narodu i literatury narodowej dopiero się kształtowały, zderzając ówczesną nieostrość tych kategorii, oraz pojęcia regionu, z dzisiejszym renegocjacjowaniem ich znaczeń. Czynimy tak nie tylko dla oddania sprawiedliwości romantycznym prekursorom regionalizmu, ale i po to, by przypomnieć mniej oczywiste konfiguracje, podważające zarówno rzekomo naturalny charakter myślenia o kulturze w kategoriach narodowych, jak i biegunowość regionalizmu i nacjonalizmu (w znaczeniu szerokim, anglosaskim ostatniego z pojęć).

Związek literatury z geografią i miejscem odnotowano, rzecz jasna, przed XIX wiekiem, a w owym stuleciu narodzin regionalizmu można znaleźć przykłady paralelnego, nie zaś antagonistycznego pojmowania relacji regio i natio. Wystarczy może wspomnieć, że w 1842 roku Leszek Dunin-Borkowski uznawał regionalizm literacki za radykalizację idei literatury narodowej, na przeciwległym zaś biegunie umieszczał jej uniwersalizm3. Z kolei Seweryn Goszczyński miał Mickiewicza - który zrównał literaturę romantyczną z narodową4 - za uosobienie naśladownictwa obcych wzorów, rodzimość reprezentowała w jego oczach jedynie twórczość "prowincjonalna", poezja ludowa. W rezultacie sytuowania po tej samej stronie regionalizmu i nacjonalizmu (zwanego niekiedy w Polsce, dla odróżnienia od jego formy zideologizowanej - patriotyzmem), niejeden raz w tej książce okaże się, że interesujące ujęcia literatury regionalnej odnajdziemy w tekstach teoretyków i praktyków kultury narodowej, i na odwrót5. Skojarzenie separatyzmu z regionalizmem nie potwierdza się w niniejszym zbiorze artykułów. Natomiast wynika z niego, że wspomniane podobieństwo (i potrzeba) uczuciowego związku człowieka z miejscem - kreowane i zaświadczane również w literaturze oraz krytyce literackiej - a napotykane tak w koncepcjach regionalistycznych, jak i nacjonalistycznych, ma swoją ciemniejszą stronę. Może bowiem ułatwiać ideologizację, maskować ją, utrudniając dostrzeżenie politycznego wykorzystania, często przez aktorów zewnętrznych, identyfikacji z własnym kątem (geograficznym) i jego kulturą.

Pośrednie potwierdzenie tego zjawiska, choć nieuwzględniające wprost aspektu regionalistycznego, odnajdujemy ostatnio w dobrze udokumentowanej pracy Olgi Linkiewicz Lokalność i nacjonalizm, która przynosi opis obserwowanego u podstaw procesu radykalnego unarodowienia (etnocentryzmu) - polskiego i ukraińskiego - postaw członków galicyjskich wspólnot wiejskich w okresie dwudziestolecia. Autorka najpierw opisuje codzienne bytowanie różnoobrządkowych (grekokatolickich i rzymskokatolickich) oraz wielojęzykowych społeczności, ich poczucie swojskości, bazujące na podzielaniu obowiązujących wartości grupowych, "popularnej religijności i numinotycznym doświadczaniu rzeczywistości"6, małżeństwach mieszanych, wzajemnym uczestnictwie w obchodach świątecznych Cerkwi i Kościoła. Następnie pokazuje zmianę sytuacji, przy czym najbardziej fundamentalnej dokonała szkoła powszechna, dekretująca wybór języka i promująca modernizację, potem, "za pośrednictwem instytucji państwowych, partii politycznych oraz organizacji kulturalnych i gospodarczych do mieszkańców docierały idee zakładające interpretację świata społecznego wedle kryteriów etnicznych, a nie kulturowych (cywilizacyjnych)"7. Udział w owym konfliktowaniu społeczności miała przede wszystkim inteligencja, polska i ukraińska. Jak zauważa Linkiewicz - "ukraiński przekaz bazował na wiedzy lokalnej, w tym na wartościach związanych z ziemią i rodziną oraz na symbolice funkcjonującej w świadomości społecznej (. . .). Równie skuteczne było propagowanie idei politycznych w kształcie zbliżonym do lokalnej opowieści na temat przeszłości"8. Z kolei nacjonalizm centrum odwoływał się do innych narracji niż nacjonalizm peryferii, również jednak spacjalnych - "Polacy nawiązywali do mitu odzyskanej niepodległości i walk o granice, trwając w poczuciu oblężonej twierdzy"9.

Pierwszą część monografii, zatytułowaną Literatura - naród - region - nowoczesność. Teorie i relacje (przełom XIX i XX wieku) otwiera tekst Małgorzaty Mikołajczak Naród - region - literatura: miejsca wspólne, omawiający związki pomiędzy trzema konstytutywnymi dla całego tomu kategoriami: regionem, narodem i literaturą, przy czym literaturę regionalną badaczka definiuje jako "praktykę kulturową, w ramach której artykułują się i renegocjują idee narodowe i regionalistyczne". Na takim rozumieniu zjawiska opiera się najważniejsza teza artykułu, dotycząca podobieństwa pomiędzy regionalizmem i nacjonalizmem, oraz związanych z tym możliwości przenoszenia idei powstałych na jednym gruncie na obszar drugiego. To z kolei pozwala na stały przepływ wartości pomiędzy literaturą narodową i regionalną, ze wskazaniem na większą ich przyswajalność po stronie regionu. Mikołajczak, inspirując się badaniami Edwarda Tiryakiana i Neila Nevitta, pokazuje i omawia na przykładach trzy typy nacjonalizmów funkcjonujące w twórczościach regionalnych: nacjonalizm centrum, antymodernizacyjny nacjonalizm własny peryferii, nacjonalizm własny peryferii konkurujący z centrum (ponowoczesny). Autorka zwraca też uwagę na udział współczesnej literatury regionalnej w debacie o problemach ponadlokalnych, a dotyczących na przykład obowiązującej formuły narodu, społeczeństwa i obywatelskości czy konsekwencji procesów globalizacyjnych.

Eugenia Prokop-Janiec natomiast w artykule Pisarz - literatura narodowa - region. Koncepcje krytyki nacjonalistycznej tytułową relację narodu, regionu i literatury omawia na przykładzie wypowiedzi krytyków nacjonalistycznych z przełomu XIX i XX wieku: Jana Ludwika Popławskiego i Zygmunta Wasilewskiego, tekstów powstających nierzadko w odpowiedzi na projekty regionalistyczne dwudziestolecia międzywojennego. Z tej analizy wyłania się obraz regionalizmu włączonego w teorię narodu, której ważnym aspektem okazało się "przypisanie przestrzenne" i - jak pisał Wasilewski w odniesieniu do regionu - "kultura uczuć gniazdowych" oraz "geo-psychika", co badaczka odnosi do współczesnych koncepcji "geo-body". W opisywanej przez Prokop-Janiec optyce naród jest współtworzony przez regiony, jak części tworzą całość, różnorodność składa się w jedność, a historycznie wcześniejsza tożsamość regionalna nie kłóci się z narodową - Gemeinschaft poprzedza Gesellschaft. Region jednak nie stanowi przestrzeni administracyjnie wydzielonej, lecz subiektywnie przeżywaną, jest, zdaniem Wasilewskiego, "człowieka widnokręgiem", o otwartych granicach. Charakterystyczne, że w perspektywie obu krytyków nacjonalistycznych regionami o największym znaczeniu narodotwórczym były Wielkopolska, Małopolska i Mazowsze, najmniej istotne okazywały się etnicznie "nieczyste" krainy kresowe.

W kolejnym artykule tej części (Tworząc spójny naród. Dolne Łużyce i Podlasie w dyskursie społeczno-kulturowym w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku) Aleksandra Kmak-Pamirska opisuje właśnie procesy narodotwórcze w regionach peryferyjnych na przykładzie polskiego Podlasia i niemieckich Dolnych Łużyc, poddanych wpływom ich centrów, odpowiednio: Warszawy i Berlina. Wykorzystując perspektywę komparatystyczną, autorka pokazuje, że relacje pomiędzy centrum i peryferiami są w dużej mierze powtarzalne, to znaczy niezależne od specyfiki politycznej i kulturowej państwa. Światopogląd narodowy i wyobrażenie regionów peryferyjnych wytwarzane są mianowicie w centrum i przyswajane przez aktywistów regionalnych. Dla określenia osób szczególnie zaangażowanych w działania na styku tych przestrzeni Kmak-Pamirska używa terminu "aktorzy" (elity), przez co nasuwa się rozumienie takich inicjatyw w kategoriach pewnej społecznej gry potrzebnej obu przestrzeniom. Autorka, sięgając po narzędzia analizy historycznej, dowodzi, że przestrzenie centrum i peryferii - by istnieć - potrzebują siebie nawzajem, choć nie łączy ich wymiana o charakterze symetrycznym.

W tekście Literatura poczekalni. O podlaskości, pod-lackości i modernizacji Danuta Zawadzka opisuje widoczny w piśmiennictwie podlaskim "skomplikowany stan zawieszonej i nienazwanej tożsamości regionalnej w kontekście polskiej tożsamości narodowej, oraz to, w jaki sposób się wyraża". Badaczka na przykładach podlaskich utworów XX i XXI wieku (związanych z cezurami historycznymi: 1918/1919, 1945, 1989) przedstawia koncepcję twórczości regionalnej jako "literatury poczekalni". Autorka wykorzystuje metaforę "wyobrażonej poczekalni historii" Dipesha Chakrabarty'ego oraz - jako jej polski wariant/realizację - pieśń Jacka Kaczmarskiego Poczekalnia. Okazuje się, że tym, na co czekają mieszkańcy regionów peryferyjnych, jest włączenie się w procesy modernizacyjne i przynależność do nowoczesnego państwa narodowego. Dzięki tym inspiracjom oraz analizie historyczno-kulturowej toponimu Podlasie, który przechowuje w interpretacji Zawadzkiej pamięć "pod-lackości", badaczka charakteryzuje "nietożsamość" z polskością (lackością), a więc identyfikowanie wspólnoty regionalnej w relacji podrzędności wobec tożsamości narodowej, i wyprowadza z niej wiele cech, motywów, poetyk literatury Podlasia.

Pierwszą część monografii zamyka artykuł Elżbiety Dąbrowicz Najeźdźcy i sąsiedzi. Drang nach Osten w optyce terytorialnej historii literatury. Punkt wyjścia dla rozważań autorki nad przemianami wyobrażenia Niemców w literaturze podlaskiej, z cezurami 1945 i 1989 roku, stanowi koncepcja terytorialnej historii literatury polskojęzycznej (w odróżnieniu od polskiej literatury narodowej), opisująca związki piśmiennictwa z terytorium, zwłaszcza takim, które często zmieniało przynależność państwową. Za przedmiot porównania obiera Dąbrowicz obraz Niemców w literaturze lubuskiej, odtworzony przez Małgorzatę Mikołajczak w tekście Do czego literaturze regionalnej potrzebny jest Niemiec (na przykładzie twórczości lubuskiej) ("Teksty Drugie" 2016, z. 3).

Część druga niniejszej monografii (Dziewiętnastowieczne tradycje i projekcje) to cztery teksty odwołujące się - w mniejszym lub większym stopniu - do dziewiętnastowiecznego regionalizmu. Marta Ruszczyńska w artykule Michał Grabowski - szkoła ukraińska. Dylematy pisarza i krytyka poddaje analizie rozumienie regionalizmu zawarte w twórczości Michała Grabowskiego, przedstawiciela szkoły ukraińskiej, a zarazem jednego z ważnych reprezentantów romantycznej krytyki literackiej. Autorka zajmuje się prozą Grabowskiego z lat 1838-1861, którą czyta pod kątem koncepcji regionalistycznych - estetycznoliterackich i artystycznie zrealizowanych - formułowanych w jego epoce. Ruszczyńska dostrzega w twórczości Grabowskiego z jednej strony symptomy uniwersalizowania regionu i opisywania go przez pryzmat "powieści narodowej", z drugiej natomiast - traktowania regionalnej przestrzeni jako prywatnej, najbliższej podmiotowi, stanowiącej tło jego biograficznych doświadczeń.

Marcin Lul z kolei (Naród i regiony w polistopadowej krytyce literackiej. Wstępne rozpoznania) na podstawie powieści Aleksandra Tyszyńskiego Amerykanka w Polsce, a szczególnie jej niebeletryzowanych fragmentów, omawia znaczenie wyodrębnienia "szkół" literackich i "uczelni" oraz ich powiązania z geografią, czyli regionami w piśmiennictwie polskim kształtującym się w realiach porozbiorowych. Analizując opinię tytułowej "Amerykanki" na temat szkół literackich, pokazuje, jak wielką wagę w kreowaniu (spajaniu i różnicowaniu) wyobrażonej wspólnoty narodu miał dorobek kulturowo-literacki poszczególnych prowincji, ale także język (polski). Głos Tyszyńskiego - oraz jego krytycznoliterackie echa, na przykład w pracach Edwarda Dembowskiego czy Romualda Podbereskiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego, a być może także oddźwięki poetyckie (u Słowackiego) - poczytuje badacz za ważny w dziedzictwie romantyzmu, zdominowanym w odbiorze ówczesnym i dzisiejszym przez dyskurs narodowy.

Daniel Kalinowski w artykule Państwo kaszubskie w medium literatury. Mity przeszłości i utopie przyszłości skupia się na sytuacji tożsamościowo-identyfikacyjnej Kaszub, a szczególnie na jednym z jej motywów, występującym w kaszubskim piśmiennictwie od XIX wieku, jakim jest projekcja tego regionu jako odrębnego państwa. Autor eksponuje także różnicę w literackim przedstawianiu tego motywu przed i po roku 1989. Do czasów transformacji państwową autonomię Kaszub traktowano jako mit przeszłości (rozwijany od połowy XIX wieku), starając się historycznie uprawomocnić ten rodzaj myślenia (w publicystyce, ale też powieściach i utworach scenicznych), natomiast w najnowszej literaturze kaszubskiej motyw ten funkcjonuje w formie projektu-utopii przyszłości i znaleźć go można przede wszystkim w fantastyce. Kalinowski pokazuje, jak wiele potrzeb tożsamościowych Kaszubów jest spełnianych już na poziomie regionu - i w zasadzie tylko tutaj (pomiędzy centrami: polskim i niemieckim), na terytorium jego literatury. Tłumaczy to oddolną potrzebą autonomizacji i nacjonalizacji ziemi kaszubskiej, która w wyobraźni najmłodszego pokolenia twórców regionalnych znajduje mocne oparcie w "Europie narodów".

Jeszcze szerszą perspektywę czasową obiera Zbigniew Chojnowski w artykule Mazurzy pruscy, Polacy i Niemcy w piśmiennictwie tych pierwszych, przedstawiając relacje Mazurzy-naród polski i niemiecki. Autor rozpoczyna wywód od analizy siedemnastowiecznego tekstu Tomasza Molitora, by skupić się na utworach dziewiętnastowiecznych, które wyszły spod pióra Gustawa Gizewiusza, Wojciecha Kętrzyńskiego, Jana Karola Sembrzyckiego czy Michała Kajki. Ostatecznie badacz formułuje wniosek, że przemiany tożsamościowe Mazurów zostały zdeterminowane ich aktualną w danym momencie historycznym przynależnością państwową (polską lub niemiecką) i nigdy nie udało im się uformować odrębnego dyskursu narodowego.

Kolejną - najobszerniejszą - część monografii (część III zatytułowaną Antynomie i przepływy. Regionalizacje, nacjonalizacje, uniwersalizacje) otwiera tekst Arkadiusza Kalina Naród, państwo, rasa, Drohobycz - Bruno Schulz w perspektywie regionalnej i narodowej, poświęcony na równi samemu dziełu Brunona Schulza, jak i dynamice jego recepcji. Autor artykułu pokazuje wpływ wielopoziomowej tożsamości artysty na odbiór jego dzieł i legendy biograficznej oraz to, jak istotne dyskusje owe style lektury otwierają. Badacz odnotowuje zmiany we współczesnym (tj. po 1989 roku) czytaniu i tożsamościowym identyfikowaniu Schulza. Wraz ze wzrostem zainteresowania wątkami żydowskimi i ukraińskimi w twórczości i życiu pisarza osłabieniu uległo interpretowanie go jako twórcy-Polaka. Analizując nie tylko teksty poświęcone Schulzowi, ale też działalność instytucji kultywujących pamięć o nim (często konkurujących ze sobą), Kalin formułuje tezę, że recepcja dorobku i samej biografii Schulza zatoczyła koło, powracając do stanu sprzed drugiej wojny, to znaczy ponownie została uwikłana w kwestie nacjonalizmu, regionalizmu oraz przynależności państwowej i rasowej.

Elżbieta Dutka w artykule Jak Ślązak z Bułgarem i jak Czeczen ze Ślązakiem, czyli o topicznym i atopicznym doświadczeniu regionu zajęła się poszukiwaniem specyfiki Śląska w dwu tekstach interlokucyjnych: wywiadzie-rzece Jerzego Szymika z Aliną Petrową-Wasilewicz i Szczepana Twardocha z Mamedem Khalidovem. Autorka dobrała teksty, w których rozmówcami Ślązaków silnie związanych z regionalną tożsamością są zasymilowani obcokrajowcy (Bułgarka i Czeczen), a perspektywa poznawcza pytających jest odmienna niż interlokutorów. Istotny okazuje się też dystans czasowy, dzielący obie publikacje (2005 i 2017 rok). Pozwala to pokazać istotne różnice w przeżywaniu i opisywaniu tej samej przestrzeni, uwarunkowane kulturowo, przy czym ważne wydają się tu nie tylko rozbieżności zdeterminowane etnicznie czy też te związane z poczuciem obcości/przynależności do danego miejsca w punkcie wyjścia, ale też przemianami samego modelu spacjalnego - od doświadczenia topicznego (Szymik) do atopicznego (Twardoch). Tematyka śląska znajduje swoją kontynuację w tekście Ślady z miejsca urodzenia. O poemacie Pod Akropolem Tadeusza Kijonki Ewy Bartos, zawierającym interpretację poematu Pod Akropolem. Autorka zwraca szczególną uwagę na środki, za pomocą których Kijonka mitologizuje rodzinny pejzaż, włączając do jego opisu zarówno elementy realistyczne, typowe dla Śląska, jak i figury oraz motywy zaczerpnięte ze starożytności.

Dwa kolejne artykuły - Joanny Szydłowskiej (Co widać z mazurskiego ganku, czyli o separatyzmie narracji narodowych i regionalnych. Refleksje na marginesie prozy Kazimierza Orłosia) oraz Joanny Chłosty-Zielonki (Kształtowanie poczucia tożsamości regionalnej i narodowej przez czasopisma ukazujące się po 1945 roku na Warmii i Mazurach) - przynoszą rozwinięcie rozważań na temat sytuacji tożsamościowej Mazurów i związków zamieszkiwanego przez nich regionu z polskością i niemieckością, tyle że na przykładach z piśmiennictwa XX i XXI wieku. Szydłowska bada wątki narodowe i regionalne w powieści Kazimierza Orłosia Dom pod Lutnią (2011) oraz jego zbiorze opowiadań Dziewczyna z ganku (2006), odnajdując w ujęciu przez pisarza tej tematyki oryginalne podejście do relacji centro-peryferyjnych. Chłosta-Zielonka natomiast opracowuje olsztyńskie czasopisma ukazujące się po 1945 roku pod kątem ich wpływu na poczucie tożsamości mieszkańców Okręgu Mazurskiego. W większości analizowanych przez autorkę periodyków tematyka regionalna podporządkowana była polskiej, centralnej narracji, co współgrało z wytycznymi ówczesnej polityki państwa, zmierzającej do kulturowego scalenia Ziem Odzyskanych z Polską.

W artykule Tradycja literacka i historia regionalna w Mniejszej epopei Marka Jurgońskiego Kamila Gieba poddaje analizie zapoznany w ogólnopolskiej recepcji tekst Jurgońskiego, traktujący o tak zwanych "wydarzeniach zielonogórskich", czyli proteście mieszkańców Zielonej Góry przeciwko władzy ludowej w maju 1960 roku. Jak zauważa Gieba, była to jedna z większych manifestacji tego typu, tymczasem nie zapisała się w zbiorowej pamięci Polaków. Wykorzystanie przez Jurgońskiego epopei - gatunku kojarzącego się z wielką tradycją narodową - do opowiedzenia historii regionalnej skłania autorkę do refleksji nad relacjami między optyką narodową i lokalną oraz historią i pamięcią.

Przedostatnia, czwarta część tomu (Świat - region. Emigranci, pisarze mniejszościowi, uchodźcy) poszerza spojrzenie na region, naród i państwo o perspektywę ludzi "spoza" - emigrantów, migrantów, uchodźców, pisarzy mniejszości. Jednym z nich jest Florian Śmieja, debiutujący już po wyjeździe z rodzinnego Śląska, jednak stale łączący swoją twórczość z miejscami autobiograficznymi. Jego poezją w artykule Śląsk utracony. O poezji Floriana Śmiei zajmuje się Katarzyna Niesporek. Autorka w swojej lekturze utworów Śmiei zwraca uwagę na to, że Śląsk funkcjonuje w nich z jednej strony jako niepodważalne centrum świata, a z drugiej - jako miejsce utracone, stając się przestrzennym i aksjologicznym punktem odniesienia wszelkich doświadczeń poety. Artykuł Violetty Julkowskiej Zapamiętany krajobraz kulturowy rodzinnych stron w świetle twórczości emigracyjnego pisarza Adama Tomaszewskiego (1918-2002) wzbogaca monografię o spojrzenie historyka. Autorka omawia prozę emigracyjnego twórcy pochodzącego z Kościana, Adama Tomaszewskiego, obierając za podstawowe kategorie metodologiczno-interpretacyjne "miejsce autobiograficzne" oraz "krajobraz kulturowy". To ostatnie pojęcie badaczka poszerza (w tej i wcześniejszych swoich pracach) o stanowisko historyczne, łączące pamięć z przestrzenią. Przy okazji Tomaszewskiego Julkowska prowadzi także refleksję nad dziejami i specyfiką regionalizmu wielkopolskiego, który w jej przekonaniu jest "z gruntu polski, przez swą dawność", jednocześnie zaś "bardziej wsobny i bardziej niezależny od innych regionalizmów, ale także od przemijających, politycznie zmiennych sposobów definiowania polskości".

Artykuł Anny Sakowicz Problem sacrum w prozie lirycznej poety pogranicza polsko-białoruskiego Jerzego Geniusza (Hienijusza) poświęcony jest twórczości Jurki Geniusza, poety polsko-białoruskiego, który - zdaniem autorki - stara się w swoim pisarstwie podtrzymać godność białoruskiej tożsamości. Sakowicz zwraca szczególną uwagę na różnice pomiędzy jego poezją a pisarstwem innych twórców pogranicza polsko-białoruskiego, które wynikają w jej opinii z faktu, że Geniusz spędził dzieciństwo w czeskiej Pradze. Izolacja od takich kultur dominujących, jak polska czy rosyjska, miała mu pomóc w zachowaniu białoruskiej tożsamości. Inną poetką białoruską - Mirą Łukszą - zajmuje się Katarzyna Sawicka-Mierzyńska (O poetyckim zamieszkiwaniu miasta przez Mirę Łukszę). Autorka analizuje jej twórczość w kategoriach literatury migracyjnej, będącej zapisem procesu udomowiania nowej przestrzeni, przy jednoczesnym zachowaniu i manifestowaniu pierwszej - w tym wypadku białoruskiej - tożsamości. Sawicka-Mierzyńska wykorzystuje "obcą" perspektywę literackiego poznawania i opisywania Białegostoku przez Łukszę, by przedstawić specyficzny, niedostępny polskim autochtonom, a zawarty w tej twórczości obraz miasta. Tę część książki zamyka artykuł Anety Prymaki-Oniszk Bieżeństwo 1915. Doświadczenie "światowe", opowieść regionalna, którego autorka, reprezentująca historyczno-reporterską perspektywę, przypomina o historii bieżeńców - uchodźców 1915 roku z terenów na wschód od Wisły. Reporterka pokazuje, w jaki sposób historia milionów może zostać "przykryta" narracją zgodną z polityką państwową oraz jak trudne jest jej przywrócenie.

W ostatniej, piątej części tomu (Nieoczywistości: wędrujące centrum, nie całkiem lokalność) znalazły się dwa teksty. W pierwszym z nich, zatytułowanym Poza stolicą czy w cieniu stolicy - tożsamość podwarszawska, Agnieszka Szurek porównuje spojrzenie na "podwarszawskie prowincje" z perspektywy centrum-stolicy i literatury ogólnopolskiej z oglądem miejscowych, którzy jednak - co istotne - nierzadko przybyli tu z Warszawy. Autorka podejmuje także próbę uchwycenia procesów budowania tożsamości mikroregionu przez jego mieszkańców, wykorzystując do tego celu metodologię Kennetha Burke'a (pojęcia działania, sceny i aktora). Osobną uwagę poświęca obrazowi Warszawy, jaki wyłania się z twórczości pisarzy podmiejskich. Książkę wieńczy tekst Łukasza Żurka Problematyzowanie centrum - przemycanie "ja". O wybranych artykułach Stefana Szymutki z lat 1982-1992, który przynosi analizę wypowiedzi dyskursywnych i artykułów śląskiego filologa Stefana Szymutki, autora niesłychanie ważnego dla współczesnego regionalizmu. Autor sprawdza, w jaki sposób regionalna tożsamość ujawnia się w tekstach naukowych oraz jakie znaczenie dla prowadzonych badań ma pozycja badacza usytuowanego.

1 O kłopotach z definiowaniem "nacjonalizmu" por. np. A. Walicki, Słowo wstępne, w: Idee i koncepcje narodu w polskiej myśli politycznej czasów porozbiorowych, red. J. Goćkowski, A. Walicki, Warszawa 1977, s. 15-16.

2 Por. antologię Regionalizm literacki w Polsce. Zarys historyczny i wybór źródeł, red. Z. Chojnowski, M. Mikołajczak, wstęp M. Mikołajczak (Kraków 2016, s. 33), gdzie pojawia się ta cezura, oraz tekst Małgorzaty Mikołajczak w niniejszym tomie, w którym mowa o stowarzyszeniu Felibrów (1862), poetów z Prowansji, jako początku europejskiego ruchu regionalistycznego.

3 Pisał o "śmiesznych w sztuce, a szkodliwych w życiu politycznym zasadach owych narodowych radykalistów literackich, którzy wolą raczej przypuścić poezję żytomirską, płocką, lwowską itd., aniżeli zgodzić się z psychologami, że dusza ludzka u wszystkich narodów jednakowa jest siłą ogólną, jednakowe ma przymioty i zdolności (. . .)". Por. L. Dunin-Borkowski, Uwagi ogólne nad literaturą w Galicji, w: Polska krytyka literacka (1800-1918). Materiały. T. II, red. Z. Szmydtowa, Warszawa 1959, s. 148.

4 W rozprawie O krytykach i recenzentach warszawskich, szerzej o tym zob. M. Inglot, Narodowość a literatura w polskiej krytyce literackiej okresu romantyzmu, w: Idee i koncepcje narodu..., s. 62.

5 W oświeceniu pisano o "narodach polskich", określając tym mianem Wielkopolan, Małopolan i Litwinów, por. J. Maciejewski, Pojęcie narodu w myśli republikanów lat 1767-1775, w: Idee i koncepcje narodu polskiego..., s. 27.

6 O. Linkiewicz, Lokalność i nacjonalizm. Społeczności wiejskie w Galicji Wschodniej w dwudziestoleciu międzywojennym, Kraków 2018, s. 10.

7 Tamże, s. 11.

8 Tamże, s. 306.

9 Tamże.

Małgorzata Mikołajczak

Uniwersytet Zielonogórski

Naród - region - literatura: miejsca wspólne1

Wielostronne, złożone, historycznie zmienne; uwikłane w historię, politykę, ekonomię. Związki między regionem, narodem i literaturą to temat, który uruchamia różnokierunkową interdyscyplinarną refleksję i z pewnością nie pozwala się wyczerpać w ramach pojedynczego artykułu. Mając świadomość, że każda próba zmierzenia się z tak ujętym zagadnieniem będzie oferować niepełny, wycinkowy ogląd, myślę zarazem, że warto ją podjąć, dotyczy bowiem tego, co dla twórczości regionalnej źródłowe i konstytutywne.

W swoich rozważaniach zatrzymam się na dwóch wzajemnie powiązanych kwestiach. Pierwsza z nich to splot idei regionalnej i narodowej oraz jego oddziaływanie na twórczość regionalną i rozwój regionalizmu literackiego (I). Druga skupia się na literaturze regionalnej jako takiej, pytając o jej udział w tworzeniu narodowej narracji (II). Obie te kwestie otwierają szeroki krąg problemów, z których wybieram tylko kilka. Zamierzam pokazać, że sytuując literaturę regionalną w relacji do tego, co dzieje się na styku "region-naród", można - po pierwsze - zaproponować nowe ujęcie linii rozwojowej tej twórczości oraz - po drugie - na nowo przemyśleć jej przesłanie, pozornie tylko ograniczające się do spraw lokalnych.

I jeszcze jedno konieczne wyjaśnienie na początek: sięgając po kategorie narodu i regionu, znaczeniowo pojemne i nieostre, odnoszące się do zjawisk różnorodnych i złożonych, traktuję je - w nawiązaniu do popularnej koncepcji wspólnot wyobrażonych Benedicta Andersona - jako "szczególnego rodzaju artefakty kulturowe"2 i układy znaczeń przynależne do symbolicznego uniwersum, konstruowane przez system dyskursów, wśród których znajduje się literatura. W tej optyce regionalna twórczość literacka, kwalifikowana tak przede wszystkim ze względu na jej związek z miejscem3, lokuje się między kulturą a polityką i może być rozpatrywana - co tu proponuję - z jednej strony jako narzędzie interpretacji świata, z drugiej - jako rodzaj praktyki kulturowej, w ramach której artykułują się i renegocjują (spotykając się ze sobą bądź rozchodząc) idee narodowe i regionalistyczne.

I

Regionalizm zrodził się, jak wiadomo, z oporu przeciw centralizmowi, którego składową była wizja zintegrowanego i jednolitego pod względem językowym i kulturowym narodu. Statut Felibrów (1862), stowarzyszenia poetyckiego, za którego sprawą - jak zwykło się uważać - powstał dziewiętnastowieczny europejski ruch regionalistyczny, zawierał postulat, by "zachować na długo w Prowansji jej język, jej charakter, jej wolną postawę, narodową godność"4. I choć działania Felibrów miały ukierunkowanie literackie, to "wolna postawa", o której tu mowa, stanowiła kwestię sporną. Podczas uroczystości przyjęcia Fryderyka Mistrala, założyciela związku, do Akademii Marsylskiej, Eugeniusz Rostand stwierdzał:

Niedawno jeszcze uprzedzone umysły widziały w ruchu Felibrów rozerwanie jedności narodowej, jak gdyby jedność koniecznie objawiać się miała w jednakowy sposób, jak gdyby ta jedność nie była raczej harmonią, zrodzoną z połączenia rozmaitych tonów, jak gdyby w wolnym plemieniu galskim odmienne języki i narzecza ludów nie służyły do utrzymania zbiorowego życia5.

Problem "rozrywania jedności narodowej" powracał na różnych etapach rozwoju literackiego regionalizmu, stanowiąc jedną z charakterystycznych dlań konstant. Niezależnie od tego, jakie intencje przypisywano idei zrodzonej w kręgu prowansalskich poetów, jej losy nierozerwalnie splotły się z historycznie zmienną ideą narodu, a linia rozwojowa myśli regionalistycznej oscylowała, najogólniej rzecz biorąc, pomiędzy buntem wobec państwowego nacjonalizmu6 a jego afirmacją czy - wyostrzając to inaczej - pomiędzy Scyllą separatyzmu a Charybdą identyfikacji regionu i państwa.

Przywołana sytuacja stanowi jeden z czynników modelujących charakter literatury regionalnej. Twórczość ta od początku została wprzęgnięta w działania, które wzmacniały bądź osłabiały dominującą w danym czasie i miejscu wizję narodu, była także angażowana w wytwarzanie dla owej wizji alternatyw. Podstawową ramą tych działań stał się układ centralno-peryferyjny "region-państwo". Dlatego w badaniach nad wpływem idei regionalistycznej i narodowej na regionalną twórczość literacką warto sięgnąć do przywołanej przez Antoninę Kłoskowską w książce Kultury narodowe u korzeni typologii Edwarda Tiryakiana i Neila Nevitta, którzy analizują zjawiska narodowe w kategoriach elit, czyli centrum i społecznych peryferii7. Komentując typologię zaproponowaną przez badaczy, Kłoskowska zwraca uwagę na możliwość jej aplikowania w różnego typu studiach nad ruchami narodowymi i zjawiskami kultury narodowej8. Sądzę, że może ona być płodna poznawczo także w badaniach nad regionalizmem literackim. Zastosowanie znajdują tu trzy spośród czterech wyróżnionych przez Tiryakiana i Nevitta typów nacjonalistycznych zasad działania i działalności praktycznej: nacjonalizm peryferii, ich identyfikacja z państwem narodu dominującego (1), nacjonalizm własny peryferii, ich wycofanie się z nowoczesności (2), nacjonalizm własny peryferii zmierzających do wyprzedzenia w rozwoju zacofanego centrum i odrodzenia własnej kultury etnicznej (3). W odwołaniu do tych rozróżnień można zadać pytanie o to, w jaki sposób każdy z owych nacjonalizmów przenika do literatury, znajdując uzasadnienie w regionalnej narracji czy przemawiając przez obrazowanie. Można też podjąć próbę zrekonstruowania charakterystycznych dla nich motywów i wątków, stylów i gatunków. Biorąc to pod uwagę, proponuję rozpatrzyć trzy przypadki, które dotyczą zjawisk pod wieloma względami niewspółmiernych, uwarunkowanych odmienną sytuacją historyczną, polityczną, kulturową, podlegających jednak pod wspólny mianownik: literatury regionalnej.

(1) Pierwszy przypadek dotyczy twórczości uprawomocniającej nacjonalizm pierwszego typu, której modelowym przykładem jest piśmiennictwo powstające w regionach nowo utworzonych w Polsce po 1945 roku. Uprzywilejowanymi gatunkami, produktywnymi zwłaszcza w pierwszych powojennych dziesięcioleciach (lata 50., 60. i 70.), były tu opowiadanie historyczne i legenda, osnute wokół mitu piastowskiego. Można je znaleźć zarówno w Kartkach z Ziemi Lubuskiej Eugeniusza Paukszty (1954), a także w późniejszych zbiorach opowiadań Tadeusza Jasińskiego zatytułowanych Dymy wyższe nad dęby (1964) czy Mieczem i krzyżem (1967), jak i w zbiorze baśni i legend lubuskich Złota dzida Bolesława (1970). Najważniejszy z mitów założycielskich przedwojennej endecji stał się w tym okresie oficjalną narodową narracją, legitymizującą przyłączenie Ziem Zachodnich do Polski. Zarazem wpisywał się w tożsamościową legendę miejsca, odpowiadając na potrzeby przesiedlonej społeczności - konsolidował tę społeczność w odniesieniu do wyobrażenia narodowej wspólnoty, która dała początek państwu. Stąd brały się hasła głoszące, że właśnie w regionie lubuskim stworzonym po wojnie "zaczyna się Polska", identyfikujące nacjonalizm peryferii z państwem. Stąd wzięła się także koncepcja Ziemi Lubuskiej jako "najprawdziwszej Polski".

Literatura regionalna angażowała się w propagowanie wizji jednolitego etnicznie narodu oraz - w tym samym stopniu - w kształtowanie wspólnoty regionalnej jako jej integralnego elementu, sięgając między innymi do wielu "motywów dyżurnych", takich jak: gniazdo, kolebka, Itaka itp. Towarzyszyły temu temat powrotu (na ziemie przodków, do utraconej ojczyzny) i wątek "jednej rodziny" projektowany na regionalną społeczność, a także obrazowanie, w którym region ukazywany był jako "miejsce szczęśliwe" - na podobieństwo Ziemi Obiecanej czy arkadii. Te kwestie były w ostatnim czasie parokrotnie analizowane9, dlatego w tym miejscu, by nie powtarzać wcześniejszych rozpoznań, warto jedynie zauważyć, że mimo wyczerpania się w latach 70. mitu piastowskiego nie wygasła tendencja do identyfikowania lubuskiej społeczności regionalnej z narodową. Utożsamienie oparte na unifikującej koncepcji narodu znajdowało oddźwięk w preferowaniu takich tematów, motywów, gatunków, w których osłabieniu ulegała sygnatura lokalna (wyróżniki miejsca i jego odrębność, a także zróżnicowanie istniejące wśród mieszkańców regionu) i dzięki którym literatura regionalna mogła uniwersalizować doświadczenie regionu. Działał tu dodatkowo czynnik ambicjonalny, wspomagający sterowanie lokalną narracją - regionalizm nie mieścił się w nowoczesności, traktowano go jako przeszkodę w pożądanym procesie zbliżania się do "postępowego" centrum.

(2) Odwrotny przypadek, gdy twórczość regionalna angażuje się w nacjonalizm drugiego typu, czyli gdy nacjonalizm własny peryferii, oponujący przeciw nowoczesności, staje się podstawą nacjonalizmu państwowego i przejmuje funkcje narodowej narracji, najlepiej ilustruje sytuacja literatury niemieckiej, określanej mianem "ojczyźnianej"10. Głównymi tematami twórczości, która zaczęła się rozwijać pod koniec XIX wieku jako reakcja na kosmopolityczny nurt literatury Młodych Niemiec, stały się: wieś i "zdrowe" wiejskie życie, ukazywane na zasadzie antytezy "zdrowe-wiejskie" i "zepsute-miejskie". Centralną postacią utworów powstających w tym nurcie był chłop, teren akcji stanowiły wieś i małe miasteczko, a najbardziej produktywnymi gatunkami stały się tu powieść i nowela wieśniacza. Twórcy tych gatunków - Karl Immermann, Jeremias Gotthelf, a przede wszystkim Berthold Auerbach, autor reprezentatywnych dla noweli wieśniaczej Opowiadań ze Szwarcwaldu - podkreślali swój związek z regionem ojczystym, wskazywali na siłę witalną i "zdrową prostotę" chłopskiej części społeczeństwa, wiążąc z nią przyszłość niemieckiego narodu. Z czasem "literatura ojczyźniana" przekształciła się w Heimatliteratur - prąd kulturowy o konserwatywnych tendencjach, zwalczający literaturę postępową i dążący do politycznego wzmocnienia Niemiec. Była to odpowiedź na oczekiwania oficjalnej niemieckiej polityki, i od okresu Republiki Weimarskiej, a następnie III Rzeszy można już mówić o identyfikacji nacjonalizmu peryferii z państwem narodu dominującego. W tym okresie z literatury ojczyźnianej wyłaniają się nowe kierunki - literatura krwi i ziemi, tak zwana Blut-und-Boden Literatur, oraz literatura pogranicza (Grenzlandliteratur), które eksploatują motywy nierozerwalnych związków z "historycznie niemiecką ziemią", "nieskażonej rodzimości", "germańskiej krwi" i "heroizmu" w walce z siłami przyrody, a przede wszystkim głoszą nienawiść do elementów obcych etnicznie.

Oczywiście na popularność tych haseł w niemieckiej literaturze złożyło się wiele czynników. Jednym z nich były badania spod znaku geografii kulturowej, które zaczęły się rozwijać w Europie na przełomie XIX i XX wieku. Przedstawicielem, a zarazem twórcą tego kierunku był niemiecki geograf i etnograf Friedrich Ratzel, który w dwutomowej Antropogeografii (1882) wyłożył podstawy nowej nauki, kontynuowanej później w dziele zatytułowanym Geografia polityczna (1897). Definiował tam państwo jako żywy organizm, który wzrasta i rozwija się poprzez zdobywanie tak zwanej przestrzeni życiowej, dowodząc, że "tak jak walka w świecie roślin i zwierząt zawsze koncentruje się na problemie zdobycia dla siebie przestrzeni, tak konflikty między narodami są w dużej części walką o terytorium"11. Na gruncie literaturoznawstwa pod wpływem podobnych orientacji badawczych ukształtował się w tym okresie nurt geograficzno-nacjonalny, reprezentowany przez Ericha Schmidta, Augusta Sauera oraz Józefa Nadlera. Ten ostatni w Historii niemieckich plemion prowincji (1912) postulował opracowanie historii literatury niemieckiej opartej na koncepcji plemiennej, która - wzmacniając przesłanie "literatury krwi i ziemi" - miała podkreślić znaczenie "związków krwi" i ziemi ojczystej dla życia duchowego Niemiec12. Z zasilającej te poglądy "nieuchwytnej mistyki niemieckiego egzystencjalizmu"13, jak nazwała ją Skwarczyńska, przenikającej tak do filozofii, literatury, jak i do życia społecznego, wyrastał narodowy socjalizm, czyli faszyzm. Konsekwencje nazistowskiej ideologii przyczyniły się do traktowania po wojnie regionalizmu literackiego jako zjawiska politycznie niebezpiecznego, a płynące stąd obawy formułowane są także i dzisiaj. Roberto M. Dainotto, pisząc o współczesnym regionalizmie literackim, stwierdza, że naśladuje on i przedrzeźnia nacjonalizm w swoim waloryzowaniu etnicznej czystości, sięgając po ten sam język i te same pragnienia - zarazem niewinne i groźne, jak je określa - czystości i autentyczności. Zdaniem badacza, kategorie regionu i narodu są do siebie na tyle podobne, że regionalizm może sięgać po nacjonalistyczne ideały, forsując je jako regionalistyczne hasła14.

(3) Trzeci wreszcie moment - gdy literatura afirmuje "nacjonalizm własny peryferii", wspierając tendencje do odrodzenia regionalnej kultury oraz do wyprzedzenia w rozwoju zacofanego centrum - można obserwować w Polsce po 1989 roku. Ten przypadek jest jednak nieco bardziej złożony, trzeba bowiem wziąć pod uwagę kolejne etapy rozwojowe polskiej literatury regionalnej następujące od lat 90., a także przemiany w zakresie wartościowania i oceny tekstów literackich. Wkrótce po transformacji ustrojowej, za której sprawą polskie regiony odzyskały podmiotowość, regionalizm literacki związał się z tak zwaną prozą małych ojczyzn, charakteryzującą się nastawieniem antymodernizacyjnym. Już sama nazwa, aluzyjnie kojarzona z Heimatliteratur, manifestowała odwrót od nowoczesności kojarzonej z centrum. Można by zresztą wskazać wiele miejsc wspólnych między niemiecką literaturą ojczyźnianą a twórczością tego nurtu, takich przede wszystkim jak: osadzenie akcji w przestrzeni uświęconej tradycją, podkreślanie związków z ziemią i najbliższą okolicą, traktowaną jako "mała ojczyzna", kult przodków i przywiązanie do przeszłości, a także posiłkowanie się tradycyjną formą narracji, brak eksperymentów formalnych. Wymienione cechy unaoczniają, że w odniesieniu do tego okresu (w przybliżeniu obejmującego lata 1989-2000) należałoby mówić raczej o nacjonalizmie peryferii pielęgnujących własną regionalną tradycję i wycofujących się z nowoczesności (co można interpretować jako opór wobec skompromitowanego politycznie centrum).

Dopiero późniejszy rozwój literackiego regionalizmu nabrał tempa i wskazał kierunek zmian, które sprawiły, że na początku XXI wieku twórczość uprawiana w regionach, wyrastająca z lokalnego doświadczenia, zaczęła z powodzeniem konkurować z literaturą "centrum", a jej peryferyjne usytuowanie stało się atutem. Wiązało się to z przemodelowaniem narracji korzennej z jednej strony, z drugiej natomiast - z estetycznym przewartościowaniem, które zaowocowało rozmyciem dychotomicznych podziałów na literaturę wysoką i niską, ambitną i popularną, a także z redefinicją tego, co postępowe i nowatorskie. Na tej fali wysoką rangę zyskał przykładowo kryminał - jak najbardziej nowatorski, jak się okazało, w wydaniu regionalnego kryminału retro - reprezentują go osadzone w realiach regionu powieści Marcina Wrońskiego, Ryszarda Ćwirleja, Krzysztofa Koziołka. Literatura regionalna stała się atrakcyjna również za sprawą innych pojawiających się na jej gruncie gatunków, takich choćby jak powieść postosadnicza, uprawiana przez Ingę Iwasiów, Zytę Oryszyn, Stanisława Srokowskiego, czy reportaż gonzo w wydaniu Ziemowita Szczerka, a także dzięki takim zjawiskom, jak na przykład: proza sudecka Olgi Tokarczuk, czarny realizm magiczny Daniela Odiji czy eksperymenty z formą narracyjną i językiem w śląskich opowieściach Szczepana Twardocha. Paradoksalnie najlepszym potwierdzeniem sukcesu tej literatury jest zakwestionowanie jej regionalnej kwalifikacji. "Bez przesady można by stwierdzić, że ostatnie dwadzieścia pięć lat w regionalnej prozie należało do Olgi Tokarczuk, gdyby nie fakt, że w obliczu jej literackiego talentu i popularności kryteria regionalistyczne są bezużyteczne" - pisze Wojciech Browarny15. Bezużyteczne będą one jednak tylko wówczas, gdy przyjmiemy wąskie rozumienie tej twórczości jako ograniczonej do kręgu odbiorców regionalnych i skupionej na problemach regionalnej społeczności. Tymczasem współczesna literatura regionalna wyprzedza tak zwaną literaturę ogólnokrajową między innymi z tego względu, że proponuje takie konceptualizacje regionalnej wspólnoty, które znoszą rozróżnienie na "centrum" i "peryferie", zastępując je opozycją "homogeniczne narodowo-wieloetniczne", "monokulturowe-wielokulturowe", "polskie-śląskie/kaszubskie/pomorskie" itd. "Wyprzedzić centrum" to przekroczyć ograniczenia etnocentrycznej historii i nowoczesnego projektu polskości, przedstawić wizję społeczeństwa, która kwestionuje oficjalną politykę narodowościową i obowiązujące wyobrażenia narodu. Dlatego na przykład zbiór opowiadań Dom dzienny, dom nocny (1998) Tokarczuk, w którym pojawia się metafora "nieskończonego pogranicza" i wielonarodowe (niemieckie, czeskie i polskie) doświadczenie miejsca, a także ufundowany na tym obraz społeczności jako takiej, w której przenika się wiele języków i kultur - oferuje regionalny wariant literatury, odzwierciedlającej procesy społeczno-kulturowe zachodzące w świecie i odpowiadającej na wyzwania wielokulturowości, a w tym sensie "postępowej" względem centrum.

Omówione przykłady nie wyczerpują oczywiście zastosowań typologii Tiryakiana i Nevitta w badaniach nad twórczością regionalną, a proponowane przez nich rozróżnienia z powodzeniem można odnieść do historii regionalizmu i z tej perspektywy opowiedzieć przykładowo dzieje literatury regionalnej w Polsce (wprowadzając tu jeszcze jedną kategorię, a mianowicie nacjonalizm peryferii, traktowany jako substytutywny wobec nacjonalizmu nieistniejącego państwa, występujący w pierwszej, przedprogramowej fazie rozwojowej rodzimego regionalizmu). Taka opowieść mogłaby być przyczynkiem do badań nad problematyką zróżnicowania kulturowego istniejącego w obrębie nowoczesnych społeczeństw, przede wszystkim nad problemem "wewnętrznej kolonizacji" i manifestującym się w kulturze "nacjonalizmem upośledzonych" czy "nacjonalizmem antykolonialnym"16. Bardziej interesująca i płodna poznawczo wydaje się jednak inna możliwość: interpretacji utworów regionalnych jako wypowiedzi włączających się w społeczną dyskusję na temat narodu i regionu, a zarazem takich, które mają w tej dyskusji wyjątkowy - nieporównywalny z innymi tekstami kultury - status ze względu na to, że rozpisują relację między regionalnym i narodowym nie tylko na pewne formuły symboliczne, ale również na formę gatunkową, świat przedstawiony, fabułę, styl i obrazowanie.

II

Warto zatrzymać się na kwestii uczestnictwa literatury regionalnej w wyżej wspomnianej społecznej debacie, gdyż to w dużej mierze za jej sprawą dokonuje się dziś przewartościowanie literackiej regionalistyki jako dziedziny badawczej. Twórczość regionalna okazuje się interesująca dla współczesnych badaczy właśnie w związku z przemianą relacji "literatura regionalna-literatura ogólnokrajowa" i naruszeniem tradycyjnego, asymetrycznego układu, ufundowanego na opozycjach: zamknięte-otwarte, partykularne-uniwersalne, prywatne-obywatelskie. To dychotomiczne ujęcie deprecjonowało twórczość regionalną jako skupiającą w sobie pierwsze człony przywołanych opozycji i waloryzowało ją negatywnie w relacji do ogólnokrajowej, między innymi ze względu na stosunek do spraw dotyczących narodu i państwa. Tymczasem wyobrażenie literatury regionalnej jako pisarstwa, które zamyka się w kręgu spraw lokalnych i nie angażuje się w problemy większej wagi (istotne w skali państwa, Europy czy świata), wyobrażenie - dodajmy - bazujące na rozłączności tego, co regionalne i narodowe, jest dziś coraz częściej kwestionowane. Współczesne badania literackie spod znaku zwrotu przestrzennego kierują się w stronę lokalności oraz literatury, która ze względu na peryferyjne usytuowanie była dotąd marginalizowana, i znoszą tradycyjne przeciwstawienie utworów powstających w regionach i w centrum. Proponują też nowe spojrzenie na twórczość regionalną, wynikające z przemyślenia jej udziału i roli w podejmowaniu narodowego tematu.

Ta tendencja jest najsilniej widoczna w badaniach prowadzonych w Stanach Zjednoczonych, które ze względu na swoją historię i podział administracyjny kraju są szczególnie otwarte na nowe myślenie regionalistyczne (nie bez powodu nowy regionalizm w badaniach literackich zrodził się właśnie w Ameryce). Przywołajmy kilka charakterystycznych stanowisk badawczych.

Już w 1991 roku Philip Fisher, pisząc we wprowadzeniu do książki The New American Studies: Essays from Representation o życiu kulturalnym Ameryki, stwierdził, że rozwija się ono w rytmie wahadła: z jednej strony wychyla się ku regionalnemu zróżnicowaniu zjawisk kulturowych, z drugiej - w stronę projektu narodowej jedności. Literatura, pisze badacz, staje się uczestnikiem swego rodzaju wojny domowej na polu reprezentacji, ścierają się w niej bowiem dwie wykluczające się wzajemnie koncepcje: reprezentacji narodu jako skonstruowanego ze słabo powiązanych regionów oraz reprezentacji narodu ujednoliconego centralnie17. Ów konflikt ma konsekwencje dla statusu literatury narodowej, bo czy można mówić o twórczości amerykańskiej jako takiej? Czy nie stanowi ona po prostu zbioru regionalnych literatur?

Te pytania powracają we wstępie do książki wydanej przeszło dziesięć lat później - A Companion to The Regional Literatures of America, zbierającej najważniejsze artykuły na temat amerykańskiej literatury regionalnej powstałe pod koniec XX i na początku XXI wieku. Jej redaktor, Charles L. Crow, stwierdza, że "trudno zrozumieć ważne problemy amerykańskiej kultury i literatury bez zrozumienia literatury regionów"18. Zwraca też uwagę, że zagadnienia regionalistyczne, którymi zajmują się autorzy książki, mimo że poświęcone są odrębnym częściom kraju, poruszają sprawy skupione wokół narodowej historii i dla tej historii istotne, takie jak: niewolnictwo, prawa kobiet, wzrost znaczenia miast, doświadczenia granicy itp. Okazuje się przy tym, że perspektywa regionalistyczna może oferować unikatowe, konkurencyjne wobec ogólnokrajowego spojrzenie na pewne kwestie narodowe, i w niektórych przypadkach kwestionuje sens zgłębiania tych spraw na podstawie literatury reprezentującej ogólnokrajową narrację.

W pracach takich badaczy jak: Tom Lutz, Judith Fetterley i Marjorie Pryse, Jason Arthur, Philip Joseph, Stephanie Foote regionalizm odnoszony jest do współczesnej dyskusji na temat amerykańskiego społeczeństwa obywatelskiego, a literaturę regionalną traktuje się jako ważną uczestniczkę tej debaty - występuje w niej już nie tylko jako równoprawny partner literatury tak zwanej ogólnokrajowej, ale w roli protagonisty i moderatora, pokazującego nowe obszary problemowe19. Jej rewelatorska funkcja polega przede wszystkim na tym, że odsłania nieuwzględniane dotąd sposoby myślenia na temat społeczeństwa i narodu. Główna teza, na której zasadza się myśl zawarta w książce Josepha traktującej o roli literackiej regionalistyki w dobie globalizmu, głosi, że regionalizm, zanurzony w konkretnej rzeczywistości i drążący problemy lokalnej przynależności, wnosi istotny, frapujący wkład w budowanie narodu (nation-building). Tylko z pozoru, pisze badacz, materiał literatury regionalnej skupiony jest na pewnej grupie lokalnej; w rzeczywistości uczestniczy w kreowaniu jednej bądź kilku narodowych społeczności czytelniczych, dzieląc z nimi miejsce pochodzenia i historię. Literatura regionalna właśnie ze względu na swą więź z lokalnością skłania czytelników do myślenia na temat narodu w kategoriach wspólnego dobra i społecznej solidarności, a jako taka jest szczególnym rodzajem pedagogiki, oddziałującej na współczesnych odbiorców20.

Inną funkcję - "demistyfikowania myślenia narodowego", kwestionowania przyjętych sposobów rozumienia narodu - przypisuje tej literaturze Stephanie Foote. Zdaniem autorki artykułu The Cultural Work of American Regionalism, twórczość regionalna oferuje współczesnym literaturoznawcom idealną perspektywę do badania literatury narodowej, stanowi bowiem swoiste laboratorium pozwalające testować, jak jest skonstruowana ta twórczość, a także oceniać, jakie miejsce zajmuje wiedza lokalna w wytwarzaniu narodowej tradycji. Studiowanie pisarstwa regionalnego prowadzi do odkrywania tego, co zostało zapamiętane, a co zapomniane i wymazane w oficjalnej metahistorii oraz w jaki sposób uczestniczą w jej tworzeniu (poprzez włączanie lub odrzucanie) lokalna społeczność i lokalne miejsca. Rozwijający się w zapomnieniu i dlatego dopominający się o pamiętanie nurt literackiej regionalistyki stanowi obiektywną lekcję tego, jak ideologicznie uwarunkowany mechanizm włączania i wyłączania oddziałuje na konstruowanie tradycji literackich. Wiąże się z tym sposób funkcjonowania regionalnych fikcji, który polega na transformacji politycznej różnicy w różnice kulturowe. Badaczka dowodzi, że regionalne pisarstwo, będące ekspresją interesów nienormatywnych grup mniejszościowych lub marginalizowanych, pomaga w rozumieniu i wartościowaniu społecznych różnic i pozwala wyobrazić sobie naród jako skomponowany z poszczególnych, kompleksowych subkultur. Zawartą w tytule jej artykułu "the cultural work" należy rozumieć jako "pracę" regionalizmu na rzecz reprezentacji wszystkich form społecznego zróżnicowania, które jako dynamiczne kulturowe warianty mogą być włączone w ideę amerykańskości. W myśl tej logiki literatura regionalna podważa i komplikuje ideę narodu. Sprzyja temu, zauważa Foote, wytworzenie się w latach 90. szczególnego rodzaju wiedzy lokalnej, która pomaga propagować pęknięcie, złamanie monolitycznej narracji amerykańskiej literatury i tożsamości. Krótko mówiąc, regionalna twórczość jest tym typem pisarstwa, które próbuje zrozumieć naród sam w sobie jako ideologicznie sprofilowany kulturowy konstrukt i które usiłuje zakwestionować oficjalną historię Ameryki, dostarczając odbiorcom nieoficjalne opowieści poszczególnych grup reprezentujących naród21.

Referując te stanowiska, łatwo dostrzec, że jednym z głównych czynników decydujących o współczesnym przewartościowaniu literatury regionalnej jest jej zaangażowanie w problemy, które - mimo że dotyczą społeczności lokalnej - są istotne w skali kraju. Tom Lutz, a za nim Jason Arthur, pisząc w tym kontekście o regionalnej literaturze amerykańskiej, zwracają uwagę, że to właśnie ona najżywiej zareagowała na radykalną transformację amerykańskiego społeczeństwa w okresie bezpośrednio poprzedzającym wojnę secesyjną i następującym po niej, gdyż uczyniła głównym tematem utworów literackich problemy dotyczące skonfliktowanych interesów różnych grup społecznych. Także współcześnie narracja regionalna włącza się w debatę dotyczącą społeczeństwa amerykańskiego, a jej głos, który zmusza do refleksji na temat interakcji między tym, co lokalne, narodowe i globalne, jest szczególnie cenny w dyskursie na temat współzależności centralno-peryferyjnych22.

Przedstawione propozycje, choć odnoszą się do specyficznej sytuacji, w jakiej znajduje się kultura amerykańska, mogą stanowić zachętę do relektury polskiej literatury regionalnej, zwłaszcza tej, która po 1989 roku w przyspieszony sposób nadrabia zobowiązania wobec miejsca i regionalnej społeczności. Pokazują one, jak odświeżające może być przekierowanie poznawczego wektora z twórczości ogólnokrajowej na literaturę regionów i spojrzenie na sprawy narodowe poprzez lokalne mikronarracje, przełamujące monolityczność oficjalnej metahistorii.

***

Znaczenie literatury regionalnej nie sprowadza się tylko do tego, że dostarcza ona szczególnego rodzaju wiedzy na temat społeczeństwa i narodu oraz stanowi - posłużę się nośną we współczesnych badaniach literackich metaforą - rodzaj laboratorium, w którym idee regionalistyczne i narodowe poddawane są konkretyzacji, symbolizacji, rozmywaniu bądź wzmacnianiu, ale też - obserwacji i diagnozie. Równie ważny jest "pedagogiczny" wymiar tej twórczości.

Regionalizm literacki był od samego początku czymś więcej niż tylko prądem estetycznym. W Liście o regionalizmie Stefana Żeromskiego, opublikowanym w 1928 roku na łamach "Kuriera Wileńskiego", promotor literackiego regionalizmu przenikliwie stwierdza, że zainicjowana przezeń w Snobizmie i postępie idea regionalistyczna "mogłaby nie tylko wzbogacić nas o całą summę "wiedzy o nas i naszym jestestwie" (. . .), lecz rozstrzygnąć wiele krwawych wrzodów naszego państwowego istnienia"23. I w tym samym miejscu dopowiada:

Któż wie, czy straszliwe spory polsko-czerwono-ruskie i polsko-białoruskie nie dadzą się jakoś jeśli nie zmitygować, to złagodzić pracą regionalistów polskich i ruskich, o ile ich wykopiemy z band, partii, obozów i dziczy rezunów. Coś trzeba w tej materii zrobić, gdyż możemy znowu pójść w niewolę, a w niewoli stworzyć sobie znowu jakiś romantyzm, mesjanizm i inny izm polski. Wierzę mocno, że ta praca wydać może dobre owoce24.

Losy polskiego regionalizmu pokazują jednak, że z postulowaną tu misją budowania sąsiedzkiej wspólnoty bywało w przeszłości różnie. Niektóre działania, w które wprzęgana była idea regionalistyczna, powodowały skutek wręcz odwrotny - czego nie omieszkał wypomnieć regionalizmowi Czesław Miłosz, nazywając go "oliwą mającą łagodzić tarcia narodowościowe na Kresach"25. Także obok regionalizmu, który pragnie wychowywać czytelnika w duchu obywatelskim i zasługuje na miano społecznej pedagogiki, istnieje taka jego wersja, która - jak pisze o niej Philip Joseph - karmi się fantazją o hermetycznej wspólnocie, zaimpregnowanej przeciwko wpływom modernizmu i która przemawia nostalgicznie do nowoczesnego czytelnika26. Regionalizm w tym wydaniu może się stać rodzajem antypedagogiki, lekcją zamknięcia, ksenofobii. Najbardziej pouczający przykład stanowi wspomniana wcześniej literatura "krwi i ziemi", powiązana z ideologią narodowego socjalizmu w Niemczech. Ów przypadek unaocznia również, że regionalizm i nacjonalizm to nurty w gruncie rzeczy do siebie podobne: z pozoru zachowawcze i konserwatywne, zawierają rewolucyjną siłę, która wyzwala energię społeczną i spełnia się w konkretnym działaniu. Od iskry regionalistycznej mogą się z jednej strony na cały świat rozprzestrzenić niszczące płomienie, a z drugiej "lokalny pożar"27 - jak pisze o tym poeta - może doprowadzić do tego, że "runie imperium".

To wprawdzie oczywistość, ale na koniec warto raz jeszcze stwierdzić, że lektura literatury regionalnej może być bardzo przydatna. Zdobyta w ten sposób wiedza daleko wykracza poza kwestie estetyczne i wyposaża w szczególnego rodzaju kompetencje, a problemy rodzące się na styku trójkąta "naród-region-literatura" okazują się istotne nie tylko z punktu widzenia współczesnych badań literackich - ważny jest również ich wydźwięk społeczny.

STRESZCZENIE

Naród - region - literatura: miejsca wspólne

Związki między narodem, regionem i literaturą - wielostronne, złożone, historycznie zmienne - można rozpatrywać z wielu różnych perspektyw. W artykule skupiam się na dwóch kwestiach. Pierwsza z nich to splot idei narodowej i regionalistycznej oraz jego oddziaływanie na rozwój regionalizmu literackiego. Druga dotyczy literatury regionalnej jako takiej i jej udziału w tworzeniu narodowej narracji. W artykule dowodzę, że przywołanie narodowego kontekstu pozwala na nowo prześledzić rozwój literackiego regionalizmu, a także na nowo czytać utwory regionalne. Łączy się to ze współczesnym przewartościowaniem regionalnej twórczości i traktowaniem jej jako ważnego głosu w debacie na temat społeczeństwa obywatelskiego i narodu.

SUMMARY

Nation - region - literature: common places

The multilateral, complex, and historically variable relationships between nation, region, and literature could be considered from many different perspectives. This article focuses on two selected issues. The first of these is a combination of national and regionalist ideas and its impact on the development of literary regionalism. The second concerns regional literature as such and its participation in the national narrative. Recalling the national context allows us to re-examine the development of literary regionalism, as well as re-read regional works. It is connected with the contemporary revaluation of regional creativity and treating it as an important voice in the debate on civil society and the nation.

1 Pierwotna wersja artykułu została opublikowana w czasopiśmie "Postscriptum Polonistyczne" 2019, nr 1.

2 B. Anderson, Wspólnoty wyobrażone. Rozważania o źródłach i rozprzestrzenianiu się nacjonalizmu, tłum. S. Amsterdamski, Kraków 2008, s. 18.

3 Literatura regionalna nie ma jednej ściśle określonej definicji, zazwyczaj jednak za jej główny wyróżnik uznaje się osadzenie tematyki w realiach regionu, a także szczególną relację wobec miejsca i lokalnego środowiska. Dodatkowym czynnikiem wyróżniającym jest relacja tej twórczości do literatury powstającej w centrum. Biorąc pod uwagę te elementy, można zestawiać ze sobą zjawiska ufundowane na odmiennych podstawach historycznych, kulturowych, społecznych i na zróżnicowanym doświadczeniu regionu oraz szukać analogii między literaturą regionalną uprawianą w różnych miejscach i czasie. W niniejszym artykule posługiwać się będę takim właśnie ogólnym i szerokim rozumieniem tego terminu i odnosić pojęcie literatury regionalnej do twórczości uprawianej w różnych okresach historycznych w Stanach Zjednoczonych, w Niemczech oraz w Polsce.

4 Cyt. za: A. Patkowski, Idee przewodnie regionalizmu, w: Regionalizm literacki w Polsce. Zarys historyczny i wybór źródeł, wstęp M. Mikołajczak, red. Z. Chojnowski, M. Mikołajczak, Kraków 2016, s. 114.

5 E. Rostand, cyt. za: Kronika paryska, 1884, "Biblioteka Warszawska" 1884, t. II, s. 270-292.

6 Nacjonalizm to pojęcie różnorodnie konceptualizowane, mające wiele definicji, dlatego w tym artykule, pisząc o "nacjonalizmie", przyjmuję najogólniejsze rozumienie tego leksemu, zawarte w Wielkim słowniku języka polskiego (red. P. Żmigrodzki), według którego nacjonalizm to "ideologia głosząca, że własny naród jest wartością najwyższą", http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=29370&ind=0&w_szukaj=nacjonalizm [dostęp: 18.12.2018].

7 Por. A. Kłoskowska, Kultury narodowe u korzeni, Warszawa 1996, s. 83.

8 Sama autorka potwierdza płodność tej koncepcji, a także możliwość jej aplikowania na gruncie badań nad literaturą, odnosząc nacjonalizm określony przez badaczy jako nacjonalizm peryferii identyfikujących się z państwem narodu dominującego do sytuacji panującej w Pierwszej Rzeczpospolitej wśród "szlacheckich konwertytów i osadników z centrum, których literackimi portretami były zaścianki Dobrzyńskich i Bohatyrowiczów" (tamże, s. 300).

9 Por. K. Gieba, Lubuska literatura osadnicza jako narracja założycielska regionu, Kraków 2018; M. Mikołajczak, "Szli na Zachód osadnicy...". Rola metaforyki przestrzennej w tworzeniu mitologii Ziemi Lubuskiej, w: Od poetyki przestrzeni do geopoetyki, red. E. Konończuk, E. Sidoruk, Białystok 2012; M. Mikołajczak, Geografia wyobrażona w służbie powojennej polityki miejsca. Przypadek arkadii lubuskiej, w: Geografia wyobrażona regionu. Literackie figury przestrzeni, red. D. Kalinowski, A. Kuik-Kalinowska, M. Mikołajczak, Kraków 2014.

10 Przedstawiając charakterystykę "literatury ojczyźnianej", korzystam z opracowania Józefa Zapruckiego Geneza i charakter pojęcia "Heimat". Rys historyczny niemieckiej literatury ojczyźnianej, w: tegoż, Kultura reminiscencji - reminiscencje kultury. Motyw małej ojczyzny w twórczości Siegfrieda Lenza, Horsta Bienka i Johannesa Bobrowskiego, Jelenia Góra 2006, s. 6-19.

11 F. Ratzel, cyt. za: D. Gregory, Antropography, w: The Dictionary of Human Geography, ed. D. Gregory, R. Johnston, G. Pratt et al., Oxford 2009, s. 30.

12 S. Skwarczyńska, Kierunek geograficzny (kierunek naukowy i regionalistyczny), w: Regionalizm literacki w Polsce..., s. 285.

13 Tamże.

14 R.M. Dainotto, "All the Regions Do Smilingly Revolt": The Literature of Place and Region, "Chicago Journals" 1996, vol. 22, no. 3, Spring, s. 500-501. Te poglądy Dainotto rozwija w książce Place in Literature. Region. Culture. Communities, Ithaca 2000.

15 W. Browarny, Historie odzyskane. Literackie dziedzictwo Wrocławia i Dolnego Śląska, Wrocław 2019, s. 208.

16 Pierwszy z tych terminów ("nacjonalizm upośledzonych") przywołuje Antonina Kłoskowska, omawiając poglądy Michaela Hechtera (A. Kłoskowska, Kultury narodowe..., s. 83), drugi ("nacjonalizm antykolonialny"), autorstwa Anthony'ego D. Smitha, wymienia Eugenia Prokop-Janiec, pisząc o postkolonialnej, nie-europocentrycznej perspektywie w badaniach nad nacjonalizmem, traktowanym z tej perspektywy jako program autoemancypacyjny, wyzwoleńczy i rewindykacyjny (E. Prokop-Janiec, Literatura i nacjonalizm. Twórczość krytyczna Zygmunta Wasilewskiego, Kraków 2004, s. 29). O "wewnętrznej kolonizacji" w kontekście polskich regionów pisze Tomasz Zarycki (Polska i jej regiony a debata postkolonialna, w: Oblicze polityczne regionów Polski, red. M. Dajnowicz, Białystok 2008, s. 31-48).

17 Por. P. Fisher, Introduction, w: The New American Studies: Essays from Representation, ed. P. Fisher, Berkeley-Los Angeles-Oxford 1991, s. XII, XIV.

18 C.L. Crow, Introduction, w: A Companion to The Regional Literatures of America, ed. C.L. Crow, Hoboken 2003, s. 2.

19 Por. T. Lutz, Cosmopolitan Vistas. American Regionalism and Literary Value, Ithaca-London 2004; J. Fetterley, M. Pryse, Writing out of Place. Regionalism, Woman, and American Literary Culture, Urbana-Chicago 2003; J. Arthur, Violet America. Regional Cosmopolitanism in U.S. Fiction Since the Great Depression, Iowa City 2013; P. Joseph, American Literary Regionalism in a Global Age, Baton Rouge 2007; S. Foote, Regional Fictions: Culture and Identity In Nineteenth-Century American Literature, Madison 2001.

20 Por. P. Joseph, American Literary Regionalism..., s. IX-X.

21 Por. S. Foote, The Cultural Work of American Regionalism, w: A Companion to The Regional Literatures of America, ed. C.L. Crow, Hoboken 2003, s. 25-41.

22 Por. T. Lutz, Cosmopolitan...; J. Arthur, Violet...

23 S. Żeromski, List o regionalizmie, "Kurier Wileński" 1928, nr 60, s. 2.

24 Tamże.

25 C. Miłosz, Sens regionalizmu, w: Regionalizm literacki w Polsce..., s. 158.

26 P. Joseph, American Literary..., s. 3.

27 Tą metaforą posłużył się Zbigniew Herbert w Przemianach Liwiusza, czyniąc aluzję do ruchu NSZZ "Solidarność", zainicjowanego w regionach (Z. Herbert, Wiersze zebrane, oprac. R. Krynicki, Kraków 2008, s. 538).

Eugenia Prokop-Janiec

Uniwersytet Jagielloński

Pisarz - literatura narodowa - region. Koncepcje krytyki nacjonalistycznej

Naród i sztuka

"Przeklęte - jak pisał Morris Dickstein - rozdroże sztuki, polityki i zaangażowania społecznego"1, które od połowy XIX wieku budziło rozterki i niepokoje w obozie nowoczesnych krytyków literackich, przez jego nacjonalistyczne skrzydło traktowane było jako naturalna pozycja narodowego intelektualisty. Zdaniem Zygmunta Wasilewskiego - jednego z najaktywniejszych i najdłużej czynnych autorów tego kręgu - wyobraźnia estetyczna, myśl narodowa i działanie polityczne stanowiły całość ugruntowaną w naturze władz psychicznych2, a myślenie o sztuce i narodzie oraz wspólnotowe zaangażowanie powinny ściśle się ze sobą łączyć3. Idea zespolenia tego, co estetyczne i narodowe, należała do rudymentów nacjonalistycznego rozumienia literatury. Narodowość uznawana była zarówno za jej źródłowy pierwiastek, jak i konieczną i naturalną cechę, a odpowiedzialność za jej zagwarantowanie ponosił pisarz reprezentujący typ narodowy4. W ten sposób tożsamość literatury okazywała się funkcją i ekspresją tożsamości twórcy. Pisarzowi i współpracującemu z nim krytykowi przypadała w związku z tym rola kogoś w rodzaju - by zacytować inne sformułowanie Dicksteina - "podwójnego agenta"5, wypełniającego jednocześnie misję wobec sztuki i narodu.

Przywołuję ten zespół przeświadczeń, by nakreślić najbardziej ogólny kontekst dla opisu sposobu, w jaki krytyka nacjonalistyczna włączała w pole swego zainteresowania zagadnienia związane z regionem, regionalnością i regionalizmem. W artykule skupię się na tym splocie problemów w pracach dwu autorów należących do starszego, pionierskiego pokolenia krytyków wywodzących się ze środowiska wszechpolaków: Jana Ludwika Popławskiego (1854-1908) i wspomnianego już Zygmunta Wasilewskiego (1865-1948). Mocniej problemy te dochodzą do głosu w twórczości drugiego z nich, zaangażowanego w rozmaite formy działalności regionalistycznej6 i wypowiadającego się na temat regionalizmu w różnych epokach życia polskiego - zaborów i niepodległości, przekształcania społeczności wieloetnicznej monarchii we wspólnotę nowoczesnego narodowego państwa7, w czasach tworzenia wyobrażonych map przyszłej Niepodległej i działania w geopolitycznej rzeczywistości II Rzeczypospolitej. Znaczenie Popławskiego jako inicjatora nacjonalistycznego stylu myślenia o tych kwestiach jest jednak bezsporne. Dodam, że wątki związane z regionem, regionalnością, regionalizmem odnajdujemy u obu krytyków już w ich wczesnych tekstach (u Popławskiego w latach 80., u Wasilewskiego w latach 90. XIX wieku), Wasilewski zaś podejmował je po swe ostatnie prace pisane w okresie okupacji.

Już na wstępie należy zaznaczyć, że zagadnienia te pojawiały się u nich najczęściej jako problematyka niesamodzielna. Wasilewski szerzej komentować zaczął je dopiero w swej publicystyce międzywojennej, w reakcji na programy regionalistyczne rozwijane wówczas przez różne ideowe środowiska8. Obaj włączali je też w teorię narodu, traktując jako element takich kwestii jak jego formowanie się i terytorialny wymiar oraz droga do unifikacji i jedności. Ich koncepcja zakładała skorelowanie przypisania narodowego, kulturowego i przestrzennego9. Podkreślane jest ono również przez wielu wybitnych współczesnych teoretyków narodu. Stanowisko takie zajmują między innymi Stanisław Ossowski i Anthony D. Smith, uznający narody za "odczuwane i przeżywane wspólnoty, których członkowie dzielą ze sobą ojczystą ziemię i kulturę"10.

Triada naród-kultura-przestrzeń przybierała w koncepcjach krytyków literackich również postać triady pisarz-literatura narodowa-region, relacja region-literatura natomiast przekształcała się w bardziej rozbudowaną konfigurację, rozszerzoną o takie elementy jak praca i twórczość narodowa, narodowi autorzy i odbiorcy. Podobnie jak literatura narodowa, której wyróżnikiem nie miał być patriotyczny temat, lecz ekspresja narodowości twórcy, sztuka regionu nie miała epatować kolorytem lokalnym czy folklorystycznymi akcentami, ale być dziełem autorów związanych z regionem, reprezentujących jego swoistość a nawet - jak uważał Wasilewski - regionalny typ psychiczny11. W charakterystykach pisarzy Popławski zwracał uwagę na "patriotyzm rodowy, prowincjonalny, oparty na umiłowaniu swego otoczenia"12, Wasilewski - na ich przywiązanie do "małej ojczyzny"13. Ten typ uczuć bywał nazywany przez niego "uczuciami gniazdowymi"14 i ujmowany w kategoriach psychologicznych jako rodzaj koniecznej i naturalnej więzi ze środowiskiem, wyraz pochodzenia, solidarności i przynależności, stanowiący "potężny czynnik spójni społecznej, (. . .) twórczości"15. Charakteryzował je jako "naturalny sentyment historyczno-geograficzny", "oparcie uczuć o jakieś przywiązanie konkretne"16. Za naturalne i powszechne zjawisko uznawał również regionalizm, który jako psychologiczna dyspozycja przejawiająca się w postaci "kultury uczuć gniazdowych" - "w krajach cywilizowanych istniał zawsze jako praktyka, choćby tej nazwy nie nosił"17.

W latach 30. Wasilewski projektował nawet badanie "geo-psychiki"18 lub "psychologii krajobrazu" jako zadanie dla krytycznoliterackiego wariantu antropogeografii i rozwijał rodzaj "psychologii etnograficznej"19. Spośród psychologicznych typów regionalnych interesowały go przede wszystkim typy mazurski, kujawski i litewski. Szczególną estymą darzył ten pierwszy, który stanowić miał najdojrzalszą formę typu polskiego i odznaczać się aktywizmem, wytrwałością, związkiem z naturą, poczuciem rzeczywistości, "wyobraźnią pracy", witalistycznym "zmysłem życia"20.

Manifestujący się w pomysłach Wasilewskiego psychologizm był w naukach humanistycznych podzielany ówcześnie przez uczonych różnych szkół i orientacji. Warto pamiętać, że w odniesieniu do relacji narodu i terytorium wagę czynników psychologicznych podkreślał na przykład Stanisław Ossowski, który definiował "ojczyznę prywatną" jako obszar wyróżniony przez bezpośredni, osobisty stosunek jednostki do środowiska, przywiązanie, "przeżycia jednostki względem ojczystego terytorium i wytworzone przez te przeżycia nawyki"21.

Region a terytorium narodowe

Analizując znaczenie terytorium ojczystego jako czynnika integrującego wspólnotę, Ossowski przyznawał mu funkcję wyobrażenia zbiorowego22. Współcześnie teoretycy narodu i nacjonalizmu rolę tę określają jako tworzenie przestrzennego kontekstu dla formowania się więzi narodowej (Tim Edensor), dopełnianie obrazu narodowej wspólnoty wyobrażonej (Benedict Anderson) czy też uznają terytorium za figurę narodowego dyskursu (Michael Billig)23. Zespół odniesionych do terytorium identyfikacji, wartości i praktyk ujmowany bywa za pomocą pojęcia "geo-body", geo-ciała. Jego twórca, Thongchai Winichakul, podkreśla także funkcję map - i samego mapowania jako metody poznawczej24 - w procesie budowania narodu.

Nacjonalistyczny dyskurs nigdy nie funkcjonuje zatem poza geografią25, a w jego polu lokują się zarówno różne typy narracji konstytuujących narodową wspólnotę wyobrażoną, jak i rozmaite reprezentacje narodowego miejsca26. Anthony Smith dowodzi, że nacjonalistyczna wizja przestrzeni spaja element geograficzny i historyczny. Grupowe mity, wspomnienia, wartości, symbole muszą być bowiem osadzone w kontekście przestrzennym, a opowieści powiązane z narodowymi krajobrazami27. Thongchai Winichakul uważa, że identyfikacja z narodową przestrzenią jest rodzajem identyfikacji konkretnej, a zarazem dyskursywną kreacją28. Znaczenie "zakorzenienia w konkretnym rodzaju miejsca" akcentuje także Michael Billig29, zaznaczając, że wyobrażone ojczyste terytorium obejmuje jednak również obszary nieznane jednostce z osobistego doświadczenia. Podobne wątki odnajdujemy w koncepcji Stanisława Ossowskiego, który rozróżnia "węższą zbiorowość terytorialną o więzi spontanicznej i zbiorowość szerszą"30, ojczyznę prywatną i ojczyznę ideologiczną.

Przez Miroslava Hrocha bliskość konkretnej części terytorium i więź z jego całością interpretowana jest jako różnica patriotyzmu regionalnego i patriotyzmu terytorialnego31. Pierwszy uznawany jest przez badacza za postawę historycznie wcześniejszą, ale niesprzeczną z późniejszymi postawami narodowymi. "Tożsamość regionalna w zasadzie nie wykluczała się wzajemnie z późniejszą tożsamością narodową i nieraz się w nią przekształcała (. . .). Podstawową różnicę można by ująć aforystycznie, że region ma mieszkańców, podczas gdy naród ma członków" - twierdzi Hroch32. Jego zdaniem regionalna tożsamość nie jest konkurencyjna wobec narodowej, ponieważ uznaje swe "prowincjonalne położenie" i albo liczy się z nim, albo "nie nadaje mu żadnego znaczenia"33. Podobnie kultura regionalna akceptuje swój status jako część "wyższej kulturalnej całości"34. W historycznej perspektywie, jaką proponuje Hroch, to, co regionalne, i to, co narodowe, można interpretować zatem nie tylko w kategoriach części i całości, ale też różnych stadiów rozwojowych, między innymi przejścia od więzi typu Gemeinschaft do więzi typu Gesellschaft.

Właśnie temu modelowi bliski wydaje się opis relacji pomiędzy regionalnymi częściami i narodową całością, jaki przedstawia Popławski w jednym ze swoich najważniejszych szkiców zatytułowanym Polska współczesna. Relacjonuje tu dzieje narodu i przemiany jego terytorium, ewolucję społeczności od plemion do nowoczesnej wspólnoty tworzonej dzięki politycznemu imperatywowi "wszechpolskości". Operując kategoriami plemiennymi, kreśli zarys - by posłużyć się terminem Anthony'ego Smitha - "etnicznych źródeł" narodu: szczegółowo rekonstruuje geografię pierwotnych etni (Kurpiowie), opowiada o ich historycznych przekształceniach (Wielkopolanie i Kujawiacy jako potomkowie Polan), przedstawia aktualne rozmieszczenie pomiędzy zaborami. Terytorium polskie opisywane jest jako jedność, a zarazem różnorodność narodowego "geo-body", a odrębności regionalne łączone są zarówno z warunkami przyrodniczymi, jak i "rozmaitością etnograficzną"35. Co znamienne, etnograficzność oznacza w słowniku Popławskiego residuum tradycji plemiennych i odrębności szczepowych:

(. . .) każdy wielki naród składa się z różnych plemion, często odmiennych pochodzeniem, językiem i religią. Te plemiona, części składowe wielkiego narodu, zachowują w mniejszym lub większym stopniu swoją indywidualność etnograficzną, swoje tradycje odrębne, zatarte lub nawet wyraźne wspomnienia swojej niegdyś niezależności politycznej36.

Różnorodność taka bynajmniej "nie szkodzi jedności narodu, ale nadaje mu szczególną barwność i rozmaitość"37. Szkicując więc etnograficzną panoramę, Popławski podkreśla, że zewnętrzne kulturowe zróżnicowanie idzie w parze z wewnętrzną jednolitością narodu, który "inny w formach zewnętrznych swego bytu, pozostaje w istocie swej niezmiennym"38. Na niestabilnym, zmieniającym się narodowym terytorium - pomniejszanym przez utratę i wycofanie, powiększanym przez zdobycze i ekspansję - obszary plemienne zachowują trwałość jako "odrębne historyczno-etnograficzne i terytorialne całości"39, podczas gdy granice polityczne i administracyjne mają niepewny, a po części także narzucony charakter40.

Przenosząc na grunt literatury ten rodzaj etnograficznego (czytaj: plemiennego) mapowania, Popławski deklaruje się jako kontynuator stylu myślenia Bronisława Chlebowskiego i jego koncepcji "wpływu różnych czynników etnograficzno-społecznych na przebieg rozwoju umysłowości polskiej"41. Przypominając, iż Chlebowski interpretował romantyzm jako epokę "wejścia do życia duchowego narodu żywiołów kresowych litewsko-mazowieckich"42, sam wskazuje ekspresję i reprezentację "rozmaitości etnograficznej"43 na różnych poziomach tekstów. W poezji Kasprowicza odkrywa echa rogów, "którymi nawoływali się w puszczach nadgoplańskich starzy Polanie, kiedy szli gromadą przeciw Popielom i Niemcom"44. Orzeszkową obwołuje reprezentantką Litwy45. U Dygasińskiego z kolei dostrzega wrażliwość i sumienność etnograficzną46, dzięki którym zauważał on, że "mazur ma trochę odmienną duszę, aniżeli kujawiak albo krakowiak"47. Regionalizm w literaturze traktuje jako zjawisko powiązane z ekspresją narodowości przekonany, że pisarze - sami będąc reprezentantami regionów, ale też reprezentując regiony w swej twórczości - wzbogacają w ten sposób narodowy dorobek.

Mapy regionów

Zdaniem Michaela Billiga, nowoczesna narodowa wyobraźnia eksponuje znaczenie granic: "(. . .) jedno narodowe terytorium nie przechodzi łagodnie w następne. Państwa kończą się oraz zaczynają raptownie na wytyczonych granicach"48. Posługiwanie się terytoriami plemiennymi, obszarami etnograficznymi czy regionami jako podstawowymi jednostkami konstrukcyjnymi mapy wiąże się z inną konceptualizacją. Strategia Popławskiego, który na pytanie: "Co to jest Polska?", odpowiadał, że to: "kraj leżący na wschodzie Europy i niemający ustalonych granic"49, polega na przedstawianiu terytorium narodowego jako federacji krain historycznych, otwartego obszaru odniesionego do granic naturalnych. Punktem wyjścia jest tu przeświadczenie, że:

Nie ma w świecie cywilizowanym ani jednego państwa, którego granice polityczne zbiegałyby się z narodowymi. (. . .) Na wielkiej równinie środkowo-europejskiej już w czasach historycznych zmieniały się niejednokrotnie granice narodów, a tym bardziej granice państw, znikały dawne, a powstawały nowe ugrupowania etnograficzne i polityczne. Ani granic narodowości polskiej, ani granic przyszłego państwa polskiego nie można dziś zakreślać (. . .)50.

Jak widać, perspektywa przeszłości zgodna jest tu z perspektywą przyszłości. Uznawszy, iż trudno wytyczyć polityczne granice niepodległej Polski, Popławski orientuje jej terytorium wobec granic naturalnych i wzywa do "owładnięcia obszarów stanowiących jej dziedzictwo przyrodzone, określonych granicami naturalnymi"51. Taka konceptualizacja narodowej przestrzeni przypomina raczej mapy przednowoczesne, na których "[w]iększe terytoria są ogólnikowo przypisane królestwom i imperiom, bez nieodpartego przymusu zaznaczania, w którym miejscu kończy się jedno królestwo, a zaczyna drugie"52.

Podobny styl mapowania pojawia się również u Wasilewskiego, u którego wiąże się on z myśleniem organicystycznym i wyobrażeniem "ciała ojczyzny" jako organizmu. Rozbudowany obraz tego typu odnajdujemy w Lwowie przodującym, pracy pisanej w czasie okupacji. Terytorium narodowe przedstawiane jest tu jako całość, w obrębie której krąży energia narodowa, skupiająca się i ujawniająca w różnych geograficznych punktach i obszarach. Model ten służy również do wyjaśniania procesu narodowego odrodzenia w jego geograficznym wymiarze: "(. . .) energia psychiczna narodu pod koniec XIX stulecia tak już była silna, że wywołała odruchy w uśpionym ciele jednoczesne w różnych punktach ziem polskich"53.

Wykreślając swoją małoskalową mapę Polski jako jej regionalne części, wskazywał Popławski krainy historyczne. Wasilewski projektował również mapy wielkoskalowe, wyodrębniając, oprócz ziem historycznych, przestrzenie wzmożonej pracy i twórczości narodowej (usamodzielniał w ten sposób jako region Galicję Wschodnią), obszary ustanawiane przez "solidarną wspólnotę mieszkańców urodzenia"54 (Siedleckie, Kieleckie), a także "małe ojczyzny" czy "najściślejsze ojczyzny"55 artystów (Świętokrzyskie, Kujawy). Wątki regionalistyczne stanowiły u niego ważny element dociekań biograficznych skupionych na "związku tajemnym z ziemią", "związku historycznym z duchem Ziemi", "natchnieniach ziemi"56 czy "wkorzenieniu" pisarzy. Nie tylko życiorysy poetów, ale też krytyków i historyków literatury miewały w związku z tym u niego aspekt, który dziś nazwać by można bio-geograficznym. Jako patrona swego zainteresowania przestrzennymi wymiarami literatury i kultury oraz zagadnieniami zróżnicowania regionalnego również on przywoływał Bronisława Chlebowskiego57.

Szczególnie często wypowiadał się Wasilewski na temat regionalizmu w latach 30., komentując ówczesne programy i publikacje regionalistyczne reprezentujące oficjalne państwowe stanowisko lub regionalistyczny ruch europejski58. W szkicu Zagadnienie "regionalizmu" pisał w 1932 roku:

(. . .) co to jest region? Pojęcie geograficzne - nieprawdaż? Ale czy ono sięga do geografii fizycznej? (. . .) Nie, nam bowiem chodzi o ludzi, o ich motywy twórcze w stosunku do ziemi. (. . .) Region jako pojęcie życiowe, bo takie nas interesuje, jest czymś ruchomym, jak widnokrąg. W przekładzie na konkret geograficzny jest sprawą subiektywną, miara objęcia jest psychiczna tak, jak miara widnokręgu wzrokowa. (. . .) Region, jako czynnik psychiczny w życiu, jest kwestią stosunku uczuciowego człowieka do jego środowiska geograficznego59.

Określał ten sposób rozumienia regionu jako "podmiotowy" i przeciwstawiał go "regionalizmowi przedmiotowemu"60. Akcentując związek regionu z całością narodowego terytorium i kultury, pozostawał w sporze z takimi programami, które uznawał za przejaw regionalistycznych tendencji separatystycznych, odśrodkowych61. Do tego rozróżnienia pomiędzy regionalistycznym separatyzmem a "regionalizmem twórczym w znaczeniu pracy lokalnej dla dobra całości"62 powracał wielokrotnie. Jak widać, jego zdaniem różnorodność mogła mieć charakter pozytywny lub negatywny, różnica regionalna zaś służyć wzbogaceniu i jednoczeniu lub odrębności i separacji. W napięciu czynnika separatystycznego i unifikującego upatrywał zresztą swoistej dialektyki regionalizmu:

Regionalizm, obliczony na separatyzm, w każdym razie na różność, stał się faktycznie hasłem pracy organicznej, zmierzającej ku jedności. (. . .) będzie (. . .) cywilizacja tym bogatsza, im bardziej urozmaicone motywy złożą się na jej tkaninę63.

Wspierał stanowisko, według którego region - "kąt geograficzny" - miał stanowić "placówkę w systemie ogólnym cywilizacji narodowej", element "ciągle budującej się całości"64:

Nasz regionalizm jest antropogeograficzny, a potem humanistyczny - deklarował. - Jest to mała ojczyzna konkretnie ludziom znana, związana ściśle z przeżyciami naszymi od dzieciństwa, jednym słowem miejscowość, która staje w wyobraźni ilekroć naciśniemy pojęcie: kraj. Region to człowieka widnokrąg (. . .)65.

Przestrzeń staje się więc, jego zdaniem, regionem w doświadczeniu ludzkim, angażując czynnik psychologiczny, subiektywny. To, co lokalne, przekształca się w regionalne przez "przeżycie", "pierwiastek osobisty", "stosunek uczuciowy"66. Nie może być natomiast regionem lokalna przestrzeń wyodrębniona wyłącznie na zasadach administracyjnych czy politycznych. Przeciwnie: region jako przestrzeń doświadczana "bezpośrednio", "konkretnie", "osobiście" unieważnia wszelkie mapy konstruowane na podstawie czynników abstrakcyjnych.

Interpretując rozbieżności pomiędzy mapami uwzględniającymi obszary ustanawiane spontanicznie i mapami odwzorowującymi podziały administracyjne, Donald Davidson dostrzega w tym rozdźwięku kolizję porządku organicznego i instytucjonalnego67. W tym kierunku prowadził również swoją argumentację Wasilewski, zestawiając słowniki regionalizmu narodowego, operującego pojęciami narodu i ziemi, oraz regionalizmu państwowego, posługującego się pojęciami państwa i terytorium. W komentarzach przedstawiał psychologiczne związki z otoczeniem jako istniejące nie tylko na płaszczyźnie świadomej i indywidualnej, ale też nieświadomej i zbiorowej. Punktem wyjścia był tu region w rozumieniu antropogeograficznym - traktowany jako rodzaj kształtującego człowieka środowiska. Zdaniem Wasilewskiego, "gniazda" pisarzy - Kujawy i Szymborze Kasprowicza, Puszcza Jodłowa i Łysica Żeromskiego, Ponidzie i Dolina Prądnika Dygasińskiego - były otoczeniem formującym również ich instynktowny, nieuświadomiony "związek historyczny z duchem ziemi", a zwłaszcza z jej plemienną przeszłością. Akcentując - podobnie jak Popławski - ów splot czynnika regionalnego i plemiennego, w interpretacjach indywidualności artystycznych uwzględniał pierwiastek kolektywny i włączał do analiz biograficznych charakterystyki plemienne oraz rasowe, wskazujące linię "dziedziczenia przez nieskończony łańcuch pokoleń, żyjących według tradycji i stale w tych samych warunkach"68. W takim ujęciu pisarze regionalni okazywali się więc czerpać energię nie tylko z "ziemi", ale i z "krwi".

Regionalizm nacjonalistyczny

Jeśli potraktować enuncjacje i praktyki krytyczne Popławskiego i Wasilewskiego jako sui generis projekt regionalistyczny, na plan pierwszy wybija się kilka jego cech.

Po pierwsze, angażuje on rozmaite współczesne im obu style myślenia o geograficznym wymiarze literatury i kultury, przede wszystkim wątki teorii Taine'a, koncepcję terytorializmu Bronisława Chlebowskiego69 i idee antropogeografii70. Jego centralnym elementem jest przeświadczenie o "wpływie warunków geograficznych i usposobień plemiennych"71 na kształt twórczości. Ów model eksplanacyjny - stosowany ówcześnie również przez innych krytyków i historyków literatury (nie tylko przez Chlebowskiego, ale też Aleksandra Brücknera72) - pod piórem Popławskiego i Wasilewskiego nabiera wyraźnie zideologizowanego charakteru73.

Po drugie, krytycy wykreślali mapy regionów w duchu geografii ideologicznej i nie tyle odwzorowywali przestrzenne układy zjawisk, ile tworzyli modele genealogii i historii narodu, narodowej kultury i literatury. Regionami były dla nich zarówno krainy historyczne, jak i terytoria polityczne, koncentrowali się jednak głównie na poszukiwaniu obszarów będących pierwotnym źródłem i późniejszymi ważnymi "ogniskami życia narodowego".

W centrum kulturowo-literackiej mapy Polski - jako kolebkę narodowej kultury i ośrodek nowoczesnej literatury - umieszczali Wielkopolskę. Popławski nazywał ją "ziemią gniazdową"74, podobnie też określał jej znaczenie Wasilewski. "Okolica Gopła i Kruszwicy, skąd Kasprowicz jest rodem, z ciążeniem duchowym do pobliskiego Gniezna, to owo gniazdo, z którego wzniósł skrzydła biały orzeł naszych dziejów"75 - pisał. Nad Gopłem lokował też "kolebkę polskiego języka literackiego", który - utrzymywał - bynajmniej "nie pochodzi z Małopolski, choć tam najpierw stosowany był w druku (Kraków), ale wytworzył się w Wielkopolsce"76. Małopolska pozostawała jednak ważnym historycznym "regionem rdzennym"77; Mazowsze z kolei zyskiwało na znaczeniu jako dawny i współczesny region narodowej pracy, będący rodzajem klucza do całości ziem polskich. Wasilewski przyznawał mu zresztą szczególną rolę jako regionowi otwierającemu "dzieje nowoczesne Polski wielkiej, głęboko sięgającej na wschód, Polski nowej opartej na fundamencie mazurskim"78. (Warto przypomnieć, że wątki mazurskie pojawiały się również u Bronisława Chlebowskiego, który gotów był wiązać twórczość Skargi i Sarbiewskiego właśnie z ich mazurskim pochodzeniem). Marginalizowane były natomiast przez krytyków nacjonalistycznych obszary oceniane jako narodowo nietwórcze (u Wasilewskiego była to Galicja Zachodnia), plemiennie nieczyste i zdominowane przez inne grupy, czyli przede wszystkim kresowe79.

Po trzecie, "praca twórcza regionalna"80 miała być czynnikiem narodowotwórczym, różnice regionalne zaś mieścić się w tym, co ogólnonarodowe.

Wszelkie osobliwości lokalne, czy odrębności (. . .) są wartością, którą wola twórcza regionu dobywa z ukrycia i wznosi na wyższy szczebel użytkowania i wartościowania cywilizacyjnego. Do tej kategorii należą w rzędzie osobliwości przyrody i jej darów - odrębności etniczne, które zbogacają cywilizację narodu - pisał Wasilewski81.

Dowodząc, że to, co lokalne, odrębne, stanowi wzbogacający całość wariant, a "styl zasadniczy" narodowej kultury realizuje się poprzez rozmaite "prowincjonalne odmiany"82, krytycy usuwali jednak z pola widzenia wszystko, co oceniali jako zagrażające owej stylowej jedności. W rezultacie dokonywali albo etnicznego "oczyszczania" obrazu regionów (tak na przykład interpretował prehistorię Wielkopolski w pracach o Janie Kasprowiczu Wasilewski), albo eksponowali znaczenie w nich żywiołu polskiego (tak opisywał Galicję Wschodnią Popławski). Regiony charakteryzowane i wartościowane były zatem przez nich również pod kątem narodowej czystości, rodzimości i autochtonizmu. Służąc narodowej unifikacji, nacjonalistyczny regionalizm nie mógł obyć się więc ostatecznie bez strategii ekspulsji tego, co uważano za narodowo obce.

STRESZCZENIE

Pisarz - literatura narodowa - region. Koncepcje krytyki nacjonalistycznej

W artykule analizowane jest stanowisko, które wobec regionalizmu zajmowali dwaj nacjonalistyczni krytycy starszego pokolenia: Jan Ludwik Popławski (1854-1908) i Zygmunt Wasilewski (1865-1948). Ich poglądy zostały przedstawione w odniesieniu do szerszych kontekstów ideologicznych: koncepcji narodu i jego związków z terytorium, natury twórczości narodowej oraz roli narodowego pisarza. Obaj krytycy pojmowali przywiązanie do regionu jako rodzaj instynktownej więzi uczuciowej i powszechne zjawisko psychologiczne wyrażające się w literaturze. Zróżnicowanie regionalne uznawali w związku z tym za niesprzeczne z jednością narodową. Rozwijając pomysły nacjonalistycznego regionalizmu i geografii literatury, obaj nawiązywali do idei Hippolyte'a Taine'a, antropogeografii, zwłaszcza zaś do koncepcji terytorializmu Bronisława Chlebowskiego, który akcentował znaczenie "różnic terytorialnych i etnograficznych" dla badań nad historią literatury i kultury. W okresie międzywojennym Wasilewski polemizował z formułowanymi wówczas państwowymi i europejskimi programami regionalistycznymi, zwalczając szkodliwe - w jego opinii - tendencje regionalizmu separatystycznego rozbijającego jedność narodową.

SUMMARY

Writer - national literature - region. Concepts of nationalist criticism

This article discusses the attitude towards regionalism characteristic of two nationalistic literary critics representing the older generation of nationalists, namely Jan Ludwik Popławski (1854-1908) and Zygmunt Wasilewski (1865-1948). Their nationalistic regionalism is presented in a broader ideological context, i.e., the concept of a nation and a nation's territory, a national creativity and a national writer. Both critics considered the regional sentiments to be a kind of an instinctive emotional bond and a general psychological phenomenon expressed by literature. Thus they interpreted regional differences as phenomena not contradictory to a national unity. Their ideas of nationalistic regionalism and geography of literature drew inspiration from Hippolyte Taine's theory, anthropogeography, and the concept of territorialism by Bronisław Chlebowski, who pointed to the importance of "territorial and ethnic differences" for the literary and cultural studies. In the years between the two world wars Wasilewski commented on the other Polish and European programmes of regionalism and polemicized with them since he saw them as a manifestation of separatist regionalism tendencies aimed at destroying a national unity.

1 M. Dickstein, Double Agent. The Critic & Society, Oxford 1992, s. 8. Opinia ta jest aluzją do sformułowania Lionela Trillinga o "przeklętym rozdrożu sztuki i polityki", zob. tamże, s. IX.

2 Z. Wasilewski, Na widowni, "Myśl Narodowa" 1930, nr 50.

3 Zob. tenże, Lwów przodujący. Szkice z dziejów kultury umysłowej w Polsce 1895-1914, rękopis, Biblioteka Jagiellońska, sygnatura 180/78, s. 9: "Myśl narodowa [zwana nacjonalistyczną] nie wyczerpuje się w zagadnieniach filozoficznych i socjologicznych, dążnością jej bowiem jest realizacja, a tą w ostatecznym wyniku jest polityka".

4 Szerzej pisałam o tym w pracy Literatura i nacjonalizm. Twórczość krytyczna Zygmunta Wasilewskiego, Kraków 2004, s. 285-287.

5 M. Dickstein, Double Agent..., s. XIV.

6 O działalności regionalistycznej Wasilewskiego zob. A. Lubczyńska, Zygmunt Wasilewski - od etnografii do nacjonalizmu, w: Zygmunt Wasilewski. Polityk - krytyk - regionalista, red. M. Meducka, Kielce 2002; S. Cygan, Ludoznawcze zainteresowania kieleckiej inteligencji, w: Z tradycji i dorobku inteligencji kieleckiej XIX i XX wieku, red. M. Meducka, Kielce 2005.

7 Jako fazy formowania narodu uznaje te etapy Miroslav Hroch. Zob. tegoż, Małe narody Europy, tłum. G. Pańko, Wrocław 2003.

8 Z. Wasilewski, Na widowni, "Myśl Narodowa" 1934, nr 45; Na widowni, "Myśl Narodowa" 1939, nr 24.

9 Pisałam o tym szerzej w artykule Przestrzeń, mapa, geografia kultury narodowej, w: Nacjonalizm polski do 1939 roku: wizje kultury polskiej i europejskiej, red. K. Stępnik, M. Gabryś, Lublin 2011.

10 A.D. Smith, Nacjonalizm. Teoria, ideologia, historia, tłum. E. Chomicka, Warszawa 2007, s. 24. O narodach terytorialnych i terytorializmie zob. także tegoż, Etniczne źródła narodów, tłum. M. Głowacka-Grajper, Kraków 2009, s. 200-208.

11 Zob. E. Prokop-Janiec, Literatura i nacjonalizm..., s. 112-113.

12 J.L. Popławski, Z tysiąca i jednej nocy, w: tegoż, Naród i polityka. Wybór pism, wybór i wstęp P. Koryś, Kraków 2012, s. 75.

13 Z. Wasilewski, Pamiętnik Świętokrzyski, "Myśl Narodowa" 1931, nr 44.

14 Tenże, Kultura uczuć gniazdowych, "Kurier Poznański" 1927, nr 408. Zagadnienie "gniazdowości" podnosił już wcześniej Popławski.

15 Tamże.

16 Tamże.

17 Tamże.

18 Tenże, Na widowni, "Myśl Narodowa" 1935, nr 4.

19 Terminu tego na określenie stanowiska etnopsychologii używał Gustaw Bychowski. Zob. tegoż, Słowacki i jego dusza, Warszawa 1930, s. 419.

20 Z. Wasilewski, Na widowni, "Myśl Narodowa" 1930, nr 11.

21 S. Ossowski, Analiza socjologiczna pojęcia ojczyzny, Warszawa 1946, s. 11.

22 Tamże, s. 15.

23 Zob. T. Edensor, Tożsamość narodowa, kultura popularna i życie codzienne, tłum. A. Sadza, Kraków 2004; B. Anderson, Wspólnoty wyobrażone. Rozważania o źródłach i rozprzestrzenianiu się nacjonalizmu, tłum. S. Amsterdamski, Kraków 1997; M. Billig, Banalny nacjonalizm, tłum. M. Sekerdej, Kraków 2008.

24 T. Winichakul, Siam Mapped: A History of the Geo-Body of a Nation, Honolulu 1994.

25 M. Billig, Banalny nacjonalizm..., s. 143.

26 Tamże, s. 270.

27 A.D. Smith, Etniczne źródła narodów..., s. 276-286.

28 T. Winichakul, Siam Mapped..., s. X.

29 M. Billig, Banalny nacjonalizm..., s. 143.

30 S. Ossowski, Analiza socjologiczna pojęcia ojczyzny..., s. 13.

31 M. Hroch, Małe narody Europy..., s. 122.

32 Tamże.

33 Tamże, s. 123.

34 Tamże.

35 J.L. Popławski, Z tysiąca i jednej nocy, w: tegoż, Naród i polityka..., s. 75.

36 Tenże, Polska współczesna, w: tegoż, Szkice literackie i naukowe, Warszawa 1910, s. 265.

37 Tamże, s. 307.

38 Tamże, s. 314.

39 Tenże, Żywioł polski w Galicji Wschodniej, w: tegoż, Naród i polityka..., s. 147.

40 Tenże, Polska współczesna..., s. 308.

41 Tenże, O modernistach, w: tegoż, Szkice literackie i naukowe..., s. 174. Przywoływał tu, jak widać, pracę Chlebowskiego Znaczenie różnic etnograficznych, terytorialnych i związanej z nimi odrębności ekonomiczno-społecznych, politycznych i umysłowych stosunków dla naukowego badania dziejów literatury ("Archiwum do dziejów literatury i oświaty w Polsce" 1886, t. 5), uznawaną za jeden z założycielskich tekstów polskich badań regionalistycznych.

42 J.L. Popławski, O modernistach..., s. 174.

43 Tenże, Z tysiąca i jednej nocy..., s. 75.

44 Tenże, Jan Kasprowicz. Poezje, w: tegoż, Szkice literackie i naukowe, Warszawa 1910, s. 74.

45 Tenże, Dwa światy, w: tegoż, Szkice literackie i naukowe..., s. 55.

46 Tenże, Powieść szlachecka, w: tegoż, Szkice literackie i naukowe..., s. 112, 113.

47 Tamże, s. 114.

48 M. Billig, Banalny nacjonalizm..., s. 144.

49 J.L. Popławski, Polska współczesna..., s. 201.

50 Tenże, Zadania polityki narodowej na kresach, w: tegoż, Pisma, wybór, wstęp i oprac. T. Kulak, Wrocław 1998, s. 161.

51 W ten sposób konstruuje Popławski również serię historycznych map Polski w pracy Zadania polityki narodowej na kresach.

52 M. Billig, Banalny nacjonalizm..., s. 55.

53 Z. Wasilewski, Lwów przodujący..., s. 8.

54 A.D. Smith, Etniczne źródła narodów..., s. 202.

55 Z. Wasilewski, Wspomnienia o Janie Kasprowiczu i Stefanie Żeromskim, Warszawa 1927, s. 115.

56 Tamże, s. 6.

57 Pochwałę studiów Chlebowskiego odnaleźć można na przykład w artykule Młodość ogniska warszawskiego. (Pogadanka wigilijna), "Gazeta Warszawska" 1929, nr 372. Sam Chlebowski zaliczał Wasilewskiego do grupy krytyków, którzy dążyli do "pogłębienia i umocnienia świadomości narodowej" i ujmowali "coraz pełniej i jaśniej zadania bytu narodowego". Por. B. Chlebowski, Literatura polska porozbiorowa jako główny wyraz życia narodu po utracie niepodległości, z rękopisu wydał i przedm. poprzedził M. Kridl, red. L. Płoszewski, Lwów 1935, s. 493.

58 Należy wspomnieć, że krytykę stanowiska regionalizmu państwowego obóz nacjonalistyczny prowadził już od lat 20. XX wieku, zob. M. Piszczkowski, Przedwczesność regionalizmu, "Myśl Narodowa" 1928, nr 10.

59 Z. Wasilewski, Zagadnienia "regionalizmu", "Wici Wielkopolskie" 1932, nr 4, s. 27. Wątki z tego szkicu powracają też w innych pracach: zob. tegoż, Na widowni, "Myśl Narodowa" 1932, nr 22.

60 Tenże, Pamiętnik Świętokrzyski, "Myśl Narodowa" 1931, nr 44.

61 ""Regionalizm" w znaczeniu separatystycznym jest u nas absurdem, a nawet zbrodnią polityczną (. . .)" - twierdził. Por. Z. Wasilewski, Zagadnienia "regionalizmu", "Wici Wielkopolskie" 1932, nr 3, s. 17.

62 Tenże, Regionalizm a całość, "Kurier Poznański" 1932, nr 394.

63 Tenże, Kultura narodowa i inteligencja, "Kurier Poznański" 1938, nr 426.

64 Tenże, Zagadnienia "regionalizmu", "Wici Wielkopolskie" 1932, nr 4, s. 27.

65 Tenże, Pamiętnik Świętokrzyski, "Myśl Narodowa" 1931, nr 44.

66 Tenże, Na widowni, "Myśl Narodowa" 1932, nr 22.

67 D. Davidson, Regionalism and Nationalism in the United States: The Attack on Leviatan, Abington 2017.

68 Z. Wasilewski, Wspomnienia o Janie Kasprowiczu i Stefanie Żeromskim..., s. 17.

69 O koncepcji tej zob. M. Mikołajczak, Teoria terytorialności Bronisława Chlebowskiego - niewykorzystany potencjał polskich badań regionalistycznych, "Ruch Literacki" 2017, z. 5.

70 Wasilewski i Popławski rozdzielali zazwyczaj te stanowiska, współcześnie badacze skłonni są jednak wskazywać związki pomysłów Chlebowskiego z antropogeografią. Jerzy Starnawski uważa z kolei, że to teoria Chlebowskiego oddziałała na badania europejskie: "(. . .) zebrał Chlebowski laury, których nawet nie przeczuwał, poza granicami kraju. Przyjął jego tezy germanista austriacki, wykładający we Lwowie w latach 1879-1882 i stąd znający język polski, August Sauer. W 1907 r. jako profesor niemieckiego uniwersytetu w Pradze wygłosił słynną mowę rektorską, w której wyraził solidarność z poglądami głoszonymi przez Chlebowskiego. Pogląd swój streścił w zdaniu "Die Landschaft ist die Grundmauer für die geistigen Bildungen über ihr". Uczniem Sauera był Josef Nadler, autor dzieła Literaturgeschichte der deutschen Stämme und Landschaften (1912-1928), uzasadniający znaczenie momentów geograficznych w rozwoju dziejowym literatury niemieckiej". Por. J. Starnawski, Bronisław Chlebowski, Warszawa 1986, s. 138.

71 Tak charakteryzuje metodę krytyczną Chlebowskiego Piotr Chmielowski: P. Chmielowski, Dzieje krytyki literackiej w Polsce, Warszawa 1902, s. 405.

72 Brückner był zdania, że historia literatury powinna rozważać także znaczenie "różnic etnograficznych, narodowych, społecznych. (. . .) Należy (. . .), chcąc zbadać dokładnie literaturę, zważać na jej związek z ziemią polską i narodowością polską". Zob. A. Brückner, O najważniejszych postulatach historii literatury polskiej. Odczyt wygłoszony na I. zebraniu miesięcznym Towarzystwa Literackiego im. A. Mickiewicza we Lwowie, Lwów 1900, s. 11.

73 Ideologiczna reinterpretacja popularnych idei należała do podstawowych mechanizmów dyskursu nacjonalistycznego. Zob. E. Prokop-Janiec, Literatura i nacjonalizm..., s. 212-224.

74 J.L. Popławski, Jan Kasprowicz..., s. 66.

75 Z. Wasilewski, Jan Kasprowicz. Zarys wizerunku, Warszawa 1923, s. 73.

76 Tamże, s. 75.

77 Tenże, Na widowni, "Myśl Narodowa" 1939, nr 24.

78 Tenże, Młodość ogniska warszawskiego. (Pogadanka wigilijna), "Gazeta Warszawska" 1929, nr 372.

79 Kategoria kresów była przez nich znamiennie rozumiana. Popławski uważał, że nie ma ona treści czysto geograficznej, ale przede wszystkim narodową: "Nazwą kresy obejmujemy te prowincje, w których żywioł polski tuziemczy lub zwykle napływowy znajduje się w znacznej mniejszości, tak również te ziemie nawet etnograficznie polskie, gdzie ludność nie jest narodowo w znaczeniu politycznym uświadomiona". Por. J.L. Popławski, Zadania polityki narodowej na kresach..., s. 160. W związku z tym nie uznawał za kresy na przykład Galicji Wschodniej.

80 Z. Wasilewski, Zagadnienia "regionalizmu", "Wici Wielkopolskie" 1932, nr 4, s. 28.

81 Tamże.

82 Tenże, O potrzebie organizowania myśli narodowej. Zapowiedź nowego wydawnictwa, "Gazeta Warszawska" 1925, nr 245.

Spis treści

Od redakcji 5

I. Literatura - naród - region - nowoczesność. Teorie i relacje (przełom XIX i XX wieku)

Małgorzata Mikołajczak

Naród - region - literatura: miejsca wspólne

Eugenia Prokop-Janiec

Pisarz - literatura narodowa - region. Koncepcje krytyki nacjonalistycznej

Aleksandra Kmak-Pamirska

Tworząc spójny naród. Dolne Łużyce i Podlasie w dyskursie społeczno-kulturowym w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku

Danuta Zawadzka

Literatura poczekalni. O podlaskości, pod-lackości i modernizacji

Elżbieta Dąbrowicz

Najeźdźcy i sąsiedzi. Drang nach Osten w optyce terytorialnej historii literatury

II. Dziewiętnastowieczne tradycje i projekcje

Marta Ruszczyńska

Michał Grabowski - szkoła ukraińska. Dylematy pisarza i krytyka

Marcin Lul

Naród i regiony w polistopadowej krytyce literackiej. Wstępne rozpoznania

Daniel Kalinowski

Państwo kaszubskie w medium literatury. Mity przeszłości i utopie przyszłości

Zbigniew Chojnowski

Mazurzy pruscy, Polacy i Niemcy w piśmiennictwie tych pierwszych

III. Antynomie i przepływy. Regionalizacje, nacjonalizacje, uniwersalizacje

Arkadiusz Kalin

Naród, państwo, rasa, Drohobycz - Bruno Schulz w perspektywie regionalnej i narodowej

Elżbieta Dutka

Jak Ślązak z Bułgarem i jak Czeczen ze Ślązakiem, czyli o topicznym i atopicznym doświadczeniu regionu

Ewa Bartos

Ślady z miejsca urodzenia. O poemacie Pod Akropolem Tadeusza Kijonki

Joanna Szydłowska

Co widać z mazurskiego ganku, czyli o separatyzmie narracji narodowych i regionalnych. Refleksje na marginesie prozy Kazimierza Orłosia

Joanna Chłosta-Zielonka

Kształtowanie poczucia tożsamości regionalnej i narodowej przez czasopisma ukazujące się po 1945 roku na Warmii i Mazurach

Kamila Gieba

Tradycja literacka i historia regionalna w Mniejszej epopei Marka Jurgońskiego

IV. Świat - region. Emigranci, pisarze mniejszościowi, uchodźcy

Katarzyna Niesporek

Śląsk utracony. O poezji Floriana Śmiei

Violetta Julkowska

Zapamiętany krajobraz kulturowy rodzinnych stron w świetle twórczości pisarza emigracyjnego Adama Tomaszewskiego (1918-2002)

Anna Sakowicz

Problem sacrum w prozie lirycznej poety pogranicza polsko-białoruskiego, Jerzego Geniusza (Hienijusza)

Katarzyna Sawicka-Mierzyńska

O poetyckim zamieszkiwaniu miasta przez Mirę Łukszę

Aneta Prymaka-Oniszk

Bieżeństwo 1915. Doświadczenie "światowe", opowieść regionalna

V. Nieoczywistości: wędrujące centrum, nie całkiem lokalność

Agnieszka Szurek

Poza stolicą czy w cieniu stolicy - tożsamość podwarszawska

Łukasz Żurek

Problematyzowanie centrum - przemycanie "ja". O wybranych artykułach Stefana Szymutki z lat 1982-1992

Indeks nazwisk