Napędzany marzeniami. Twórz własną przyszłość zamiast słuchać innych - Andrzej Pawlica


Reflow text when sidebars are open.
Książki o marzeniach są mi szczególnie bliskie.
Książki wspierające zmiany i pomagające podnosić jakość swojego życia, czytam z wielką przyjemnością. Kiedy przewozimy innego człowieka na drugi brzeg, to sami też tam dopływamy. Podobnie jest z takimi książkami, jak ta Andrzeja Pawlicy.
Autor z autentyczną pasją wynikającą z chęci dzielenia się swoim doświadczeniem przewozi czytelnika w miejsce, gdzie sam chętnie dopływa. Do świata działania a nie narzekania, poszukiwania a nie gotowych rozwiązań, przyciągania a nie czekania na to, co samo się wydarzy. To świat, który również z wielką przyjemnością odkrywam. Dlatego polecam książkę: "Napędzany marzeniami. Twórz własną przyszłość, zamiast słuchać innych".
Jacek Walkiewicz – psycholog, mówca
www.pelnamoc.pl
W dzisiejszym świecie wielu ludzi latami marzy, by odnieść sukces. Zapominają jednak, że sukces powinien być wielowymiarowy, co oznacza, że musi spowodować w tobie trwający stan spełnienia, który jak wszyscy wiemy wymaga poświęceń.
Osobiście polecam książkę Andrzeja, jeśli poświęcasz dużo czasu na myślenie o własnych marzeniach, o tym jakby wyglądał świat po ich zrealizowaniu, jeśli w tych momentach czujesz te wszystkie pozytywne uczucia związane z ich realizacją i osobistym spełnieniem, koniecznie sięgnij po tę lekturę.
Ta publikacja będzie dla ciebie jak podręcznik chodzenia dla małych dzieci, przeprowadzi cię krok po kroku, po drodze przekucia napędzającej cię siły marzenia w jego realizację. Jak sam Andrzej wspomniał w książce, jeśli nie zrealizujesz swoich marzeń, to jesteś zmuszony do realizacji marzeń innych ludzi.
Paweł Szymków – trener biznesu, coach, przedsiębiorca
www.pawelszymkow.pl
Życie jest za krótkie, by tkwić w rutynie, schematach z dzieciństwa i utartych stereotypach.
Aby ruszyć z miejsca musimy być świadomi, zmotywowani, mieć odwagę, wiarę, wiedzę, oraz dysponować narzędziami niezbędnymi do zmiany.
Książka "Napędzany marzeniami. Twórz własną przyszłość, zamiast słuchać innych" to fantastyczny zbiór przemyśleń autora na temat zmiany osobistej, wyjścia ponad przeciętność i osiągania sukcesu.
Tę książkę warto przeczytać, ponieważ Andrzej podpowiada w niej konkretne, ujęte krok po kroku metody, techniki i ćwiczenia, oparte na jego osobistym wieloletnim doświadczeniu. Polecam tę pozycję każdemu, kto chce zmienić swoje podejście do życia, szuka inspiracji i chce pomóc sobie w realizacji swoich marzeń, planów i drodze do sukcesu.
Marcin Książak – Life & Business Coach, trener rozwoju osobistego, przedsiębiorca, twórca i właściciel Magazynu Ludzi Sukcesu, współpracownik Johnny Wimbreya w firmie WorldVentures.
Wiele jest możliwości poznawania i rozwijania pasji do życia. Samo w sobie jest cudem, darem, który otrzymaliśmy, aby najlepiej wykorzystać dany nam czas, tutaj na Ziemi. Tylko od nas zależy jak piękne i bogate będzie nasze życie. Prawdziwa wartość człowieka przejawia się w służeniu innym. Kawałek, po kawałku i ciągle od nowa.
Andrzej z niezwykłą pasją i zaangażowaniem, przybliża czytelnikowi fragment swojej historii. Poznajemy młodego, utalentowanego, pełnego ciekawości człowieka, który przemierza drogę do poznania samego siebie.
Z pewnością odnajdziesz swoją własną opowieść wśród licznych przemyśleń i spostrzeżeń autora. "Napędzany marzeniami. Twórz własną przyszłość, zamiast słuchać innych" to pozycja, którą polecam wszystkim poszukującym...
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Zrodziła je tęsknota życia za życiem
Przychodzą przez Was, ale nie od Was pochodzą.
Przebywają z Wami lecz nie do Was należą.
Możecie dać im swą miłość,
ale nie myśli.
Gdyż własne myśli mają.
Możecie dać dom ich ciałom,
ale nie duszy.
Bo ich dusza zamieszkuje dom jutra,
dokąd Wy nawet w snach pójść nie możecie.
Możecie próbować być jak one,
ale nie czyńcie ich podobnymi sobie,
Bo życie się nie cofa,
I nie wikła we wczoraj.
Jesteście niczym łuk co wysyła w przyszłość strzały życia.
Łucznik wybiera cel na tarczy wieczności i napina Was z całą mocą,
By strzały mknęły gładko i daleko.
Poddawajcie się dłoni łucznika z radością,
Bo jak wielce miłuje mknącą strzałę
Tak mocno ukochał łuk za jego stałość
Khalil Gibran
Edyta Bednarczyk – trener personalny i biznesowy, coach, specjalista od inwestowania w nieruchomości
www.edytabednarczyk.com
Kiedy coś kończysz, zaczyna się coś nowego. Tak jest i z tą książką. Kiedy autor zakończył książkę, postawił ostatnią kropkę, przyszło większe, głębsze zrozumienie. Kiedy dochodzisz do końca pewnego etapu, zazwyczaj już nie pamiętasz, że zaczynając ten go, nie było pewności, że go ukończysz a jedynie wiara, że tak może się stać. Wtedy okazuje się, że to co zostało zrobione nie było tak trudne jak nam się wydawało i przychodzi większe, głębsze zrozumienie, które trwa do kolejnego momentu, w którym wyznaczasz sobie kolejne zadanie, kolejny cel, którego nie jesteś pewien.
Kiedy 6 lat temu poznawałem rozwój osobisty na o wiele głębszym poziomie, nigdy nie zakładałem, że znajdę się w miejscu, w którym jestem. Zakładałem dużo mniej i co więcej, nie zdawałem sobie sprawy, że to co jest teraz jest w ogóle możliwe. Zaczynając więc myślałem o tym, co było możliwe dla tamtej wersji mnie, w tamtym momencie, gdyż to co jest w stanie wytworzyć ludzki mózg jest związane bardzo mocno z tym czego doświadczył, co tworzy swego rodzaju pole możliwości i pole ograniczeń. Jak pisałem na tamten moment wiele rzeczy nie było możliwych i wciąż wiele rzeczy wydaje mi się, że nie jest. Choć teraz w porównaniu z początkiem wiem, że to co określam jako niemożliwe jest tylko i wyłącznie myślą. Nie wiem, czy to jest możliwe czy nie dopóki nie podejmę działań związanych z realizacją tego co chcę.
Początki są jednak fascynujące, dostrzegasz mocno inny świat, niż do tej pory ci się wydawało, zaczynasz czuć, że rozwój osobisty to pewnego rodzaju przygoda. Wchodzisz coraz mocniej i głębiej co może prowadzi do pułapek typu: "kiedy będzie ze mną dobrze", albo "kiedy to już wszystko się skończy" lub "ile historii mam jeszcze do przerobienia" – nie zdając sobie sprawy z najważniejszego.
Większość ludzi nie potrzebuje przerabiać nieustannie coraz to nowych historii i zapętlać się w swoim jestestwie szukając drogi oświecenia. Większość ludzi może już w tej chwili skoncentrować się i cieszyć się życiem jakie prowadzi, tym co ma i kim jest. Zamiast tego roztrząsają coraz to nowe aspekty zapominając przy tym by po prostu żyć i cieszyć się tym co jest wokół. Dlatego w drodze do twojego rozwoju zatroszcz się o to by mieć ludzi, którzy czujnie są w stanie cię wesprzeć, doradzić czy odradzić pewnych rzeczy. Dzięki temu łapiesz balans między zmianą a status quo, dzięki temu zmieniasz to co jest ci potrzebne chcąc uzyskać zamierzone efekty a nie sprawdzasz jaki jeszcze aspekt może własnej osoby musisz poprawić aby być...
Historia opisywana przez Andrzeja, bo ta książka jest historią, jest pełna przemyśleń osoby, która uczy się, szuka i odnajduje własne odpowiedzi. Staje się coraz bardziej świadoma siebie i tego, że wyznacza swoją ścieżkę, której tak bardzo ludzie w życiu szukają. Jeżeli już ją znalazłeś nie czytaj tej książki. Jeżeli natomiast jej szukasz zajrzyj na jej strony, bo odnajdziesz wiele wskazówek, przemyśleń, które sprawią, że poczujesz swego rodzaju towarzysza na własnej drodze.
Drogę do rozwoju przebywasz sam, jednakże nie przebędziesz jej bez innych osób. Od nich się uczymy, od nich czerpiemy informację odnośnie siebie samych i odwrotnie. Stąd jeżeli chcesz zajrzeć na strony tej książki i poznać perspektywę odnośnie potrzeb ludzi, przekonań, które pomagają oraz mogą być również przeszkodą w zdobyciu tego czego chcesz, usłyszeć i sprawdzić co należy do twojej drogi, a co na niej znalazło się być może przez przypadek, to dobry wybór.
Autor zachęca by wejść na własną ścieżkę rozwoju, zwiększyć samoświadomość podejmowanych działań, opowiadając przy tym o wielu doświadczeniach z własnego życia i metaforach, które w ciekawy sposób pokazują głębsze przemyślenia i wartości. Kładzie nacisk na działanie, które jest efektem myśli na co mamy przeogromny wpływ, choć może nam się często wydawać, że tak nie jest. Wielka zmiana zaczyna się od małych kroków, w które trzeba włożyć odrobinę wysiłku. Nawet trochę więcej niż odrobinę, przełamując swoje dotychczasowe schematy działania.
Kiedy dotrzesz już do końca, okaże się, że rozpoczynasz również w swoim życiu nowy rozdział a nawet rozdziały. Okaże się również, że tak naprawdę masz większą kontrolę nad tym, jak te rozdziały się potoczą. Staniesz się autorem, a przynajmniej tego ci życzę, aby z większą świadomością patrzeć na swoje życie mogąc z zadowoleniem zapisywać nowe karty i całe jego rozdziały.
Przemek Huminiecki
Business Coach,
Trener Biznesu i Rozwoju Osobistego
Wykorzystuj swój potencjał i wzrastaj bez stawiania sobie jakichkolwiek barier, a odnajdziesz obfitość.
Właśnie przeżyłem jeden z ciekawszych momentów w życiu – oznajmiłem swojemu dotychczasowemu szefowi, że wraz z bliskimi mi osobami stworzyliśmy coś własnego i niestety będę musiał zrezygnować z pracy na etacie. Muszę przyznać, że poszło całkiem gładko, a rozmowa przebiegła w miłej i spokojnej atmosferze. Co więcej, okazało się, że szef już wcześniej zaczął coś podejrzewać, jednak nie chciał z własnej inicjatywy rozpoczynać ze mną rozmowy. Tak czy inaczej, wykazał się pełnym zrozumieniem. Zatem wraz z bliskimi mi osobami powołaliśmy do życia nasze wspólne przedsięwzięcie – firmę produkującą artykuły dekoracyjne.
Niewiarygodne jest to, że jeszcze nie tak dawno przeglądaliśmy na papierze jedynie rzuty lokali, w których planowaliśmy rozpoczęcie prowadzenia biznesu, oraz pracowaliśmy nad stworzeniem niepowtarzalnego wystroju dla sklepów sygnowanych naszą marką. Jeszcze nie tak dawno, bo około roku temu, postanowiłem, że po raz pierwszy spotkam się ze swoim obecnym mentorem oraz przyjacielem, który już poprzez samo "bycie" uwolnił mój uśpiony potencjał i dostrzegł moje zdolności. Ponieważ jak dotąd nie zdobyłem się jeszcze na tego typu wyznanie, pozwolisz, że uczynię to właśnie na tym końcowym etapie pisania, w którym obecnie się znajduję. Mój Przewodniku, pod wpływem wszystkich napływających pozytywnych wspomnień, których stałeś się częścią i które właśnie w chwili obecnej odtwarzam w pamięci – z całego serca chciałbym podziękować Ci za pokazanie mi lepszej strony rzeczywistości. Doprawdy, niedawno zdałem sobie w pełni sprawę z tego, jak wspaniałym jesteś człowiekiem w rzeczywistości. Jestem pewien, że razem uda się nam dokonać wielu "niemożliwych" rzeczy oraz wznieść się na kolejne, wyższe poziomy obfitości. Wracając pamięcią do przeszłości, stwierdzam, że nie zdążyło upłynąć wiele czasu, od kiedy mój wspaniały brat wymusił na mnie, przeczytanie pierwszej książki biznesowo-psychologicznej. W zasadzie to ona stała się zalążkiem, a zarazem początkiem całego mojego procesu przemiany. Tobie również, Braciszku, dziękuję za okazywane mi wsparcie. Byłeś pierwszym odczuwalnym przejawem Wszechświata, który po raz pierwszy dał mi wyraźny znak oraz odnalazł drogę prowadzącą do mojej osoby. Mam nadzieję, że ty również niebawem docenisz to, że teraz to ja wymuszam twój dalszy rozwój na tobie. Doprawdy to wspaniałe uczucie móc ewoluować we własnym rozwoju mentalnym z sezonowego pracownika śmietniska na obczyźnie do stanowiska prezesa fantastycznego przedsięwzięcia, którego sam stałem się częścią. Wreszcie mogę śmiało powiedzieć, że wszystko zaczęło się układać, tak jak tego pragnąłem i nadal pragnę.
Wyznając zasadę, że wszystko, co pojawia się w naszym życiu, ma związek z tym, co nosimy w sobie, miałem dziś okazję zobaczyć i wymienić mój pierwszy uśmiech z pewną dziewczyną, która zafascynowała mnie swoją osobą. Miała w sobie to coś, co emanowało na zewnątrz – widziałem to bardzo wyraźnie i bardzo się ucieszyłem z faktu, że coraz częściej spotykam na swojej drodze takich właśnie ludzi jak ona. Pewnie doświadczyłeś już kiedyś tej przezabawnej sytuacji, kiedy starasz się wyminąć z osobą idącą z naprzeciwka w twoim kierunku i oboje zaczynacie kierować się dosłownie w tę samą stronę, zagradzając sobie nawzajem drogę przejścia i unikając w ostatnim momencie zderzenia. Tak czy inaczej sądzę, że był to bardzo chytry przejaw Wszechświata na przypomnienie mi o sobie oraz wymianę ze mną ciepłego uśmiechu. Cóż, następnym razem nie zawaham się już zapytać o numer.
Pragnę również przekazać niski ukłon w stronę wszystkich nietuzinkowych ludzi, których miałem okazję poznać: Kamila Cebulskiego – twórcy szkoły "Asbiro", Daniela Woźniaka – trenera NLP oraz przedsiębiorcy. Kolejne osoby, które pragnę wyróżnić za dane mi wsparcie to: Jacek Walkiewicz – psycholog, mówca, autor wspaniałej książki: Pełna moc życia, Marcin Książak – trener rozwoju osobistego, przedsiębiorca, Artur Szczyrbowski – artysta, grafik, oraz osoby, z którą byłem blisko realizacji mojego pierwszego pomysłu na biznes, a która, prawdę mówiąc, od pierwszego naszego spotkania zainspirowała mnie do napisania owej książki – Tobiaszowi Malińskiemu, autorowi książek o tematyce inwestowania na giełdzie papierów wartościowych. Wspaniale było was wszystkich poznać, a także móc doświadczać waszego "bycia" aż po dzień dzisiejszy. Na koniec kieruję również ciepłe myśli w stronę moich rodziców, którzy mimo początkowo niesamowicie dużego oporu, w końcu w tej znaczącej części zaakceptowali moją przemianę i w swoich "lepszych momentach" nazywają mnie nawet Rockefellerem. Zabawne, jak moja zmiana jednocześnie udzieliła się wszystkim po trochu z mojego otoczenia. Z tego miejsca pozdrawiam również ciepło wszystkich moich znajomych, którzy w bardziej lub mniej świadomy sposób stali się, podobnie jak mój brat, przejawami wspaniałej energii Wszechświata, którą nadal poznaję i której zgłębianiu poświęciłem właśnie tę książkę.
Na zakończenie tego krótkiego wstępu, podzielę się z tobą własną refleksja na temat tego, jak radziłbym ci rozpocząć własne poszukiwanie siebie na kartkach tej książki. Pomimo że owa lektura nie należy do łatwych z mojego punktu widzenia, ponieważ wymaga od czytelnika zmiany lub chociaż tymczasowego zaniechania obecnego sposobu myślenia – a to przychodzi ludziom najtrudniej – wierzę, że będzie miała na ciebie tak samo pozytywny wpływ, jak miała na moją osobę podczas jej tworzenia i doświadczania opisywanych w niej wydarzeń. Zapewniam cię, że jestem w stanie wyobrazić sobie własny wyraz twarzy, gdybym nie mając pojęcia o jej wielkości, miał wcześniej przeczytać tego rodzaju dzieło – ponieważ każdy z nas nieustannie tworzy własną prawdę. Inną sprawą jest uzmysłowienie sobie, czy chcemy być utożsamiani z naszymi produktami i już samo to zdanie powinno skierować twoją uwagę na odpowiednie tory myślowe. Nie przejmuj się zatem, jeśli od razu czegoś nie będziesz w stanie zrozumieć. Jeśli napotkasz opór z twojej strony, będzie to najlepszy sygnał, że twój proces przemiany właśnie się rozpoczął. Moja osobista rada na wstępie jest następująca – nie zamykaj się w świecie, który cię ogranicza, ale uformuj sobie swój własny, w którym w pełni uwolnisz własny geniusz. Na zakończenie tej krótkiej przedmowy, pragnę zacytować słowa wybitnego człowieka, boksera Muhammada Alego, które przed dziesięcioma minutami miałem przyjemność przeczytać w książce Paula McKenna Grunt to pewność siebie:
To brak wiary w siebie sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania. Ja w siebie wierzę1.
Z tym właśnie przesłaniem chciałbym, byś teraz rozpoczął ze mną podróż i dotarł do tego, co będzie ci przydatne w tym, by odnieść w życiu sukces. Jeśli czegoś nie zrozumiesz, daj sobie więcej czasu na przyswojenie i usystematyzowanie poznanych zagadnień. Spróbuj ponownie, po kilku dniach, wrócić do wcześniejszych tematów – nie przechodź od razu do kolejnego rozdziału. Zachowaj w umyśle te fragmenty, które uznasz za najwłaściwsze dla twojego dalszego samorozwoju. Zapewne możesz się nawet nie zgadzać z niektórymi poruszanymi w tej książce tezami, bądź uważać to za ciekawą historyjkę opowiadaną na dobranoc – wiedz, że szanuję twoje zdanie. Każdy ma własny punkt widzenia różnych zjawisk, dlatego też naświetliłem ci wyłącznie swoje odczucia oraz wizje otaczającego mnie świata. Czy wyniesiesz z tego coś dla siebie, pozostawiam tylko i wyłącznie twojej decyzji. Wiele razy na kartkach tej książki zauważysz pewne przesłanie, na które chciałbym, byś zwrócił szczególną uwagę: tylko ty potrafisz dokonać najlepszego wyboru dla siebie i tylko ty potrafisz od zaraz wcielić go w swoje życie. Tak, to ty decydujesz o całym swoim życiu. Życzę ci, drogi czytelniku, byś odnalazł swoją wizję i podążył w kierunku jej spełnienia.
1 P. McKenna, Grunt to pewność siebie, BPM, Warszawa 2006.