Najlepsze żarty o kochankach - Praca zbiorowa

Kup ebooka

24.90 zł
19.92 zł (12,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

1.

Mąż zdradza żonę z kochanką. Po nie lada wyczynach ubiera się i polewa alkoholem, aby żona nie poczuła zapachu perfum kochanki. Gdy wchodzi do domu, żona od razu go bije i mówi:

– Myślisz, że jak się spryskałeś perfumami, to wódki nie wyczuję.

 

2.

Wraca pijany facet z kumplem do domu. Niestety, jeszcze mają ochotę się napić. Facet mówi więc do kumpla:

– Wiesz co, stary, idź do mojej sypialni, tam na parapecie stoi jeszcze jedna flaszka wódki. Przynieś ją!

– Dobra, pójdę.

Kumpel wchodzi do pokoju, a tam na łóżku leży żona gospodarza z jakimś facetem. Bierze szybko wódkę i wychodzi. Po opuszczeniu pokoju mówi do gospodarza:

– Wiesz co, tam w sypialni leży twoja żona z jakimś obcym facetem.

– Cicho, to jego wódka.

 

3.

Mąż przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji jednoznacznej. Wzburzony krzyczy:

– Ty z tym panem w łóżku... Jestem zaskoczony!

– Mylisz się kochanie! – tłumaczy spokojnie żona. – Ty jesteś tylko zdziwiony. To my jesteśmy zaskoczeni!

 

4.

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:

– Wiesz, jaką sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!

Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:

– Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki na miesiąc.

No problem – mówi tamten.

Po miesiącu się spotykają.

– I jak?

– Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś... W łóżku nie jest lepsza od twojej żony.

 

5.

Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.

– Po co pani arszenik? – pyta aptekarz.

– Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza.

– Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku, gdy sypia z inną kobietą.

Na to kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.

– Oooo! – mówi aptekarz. – Nie wiedziałem, że ma pani receptę!

 

6.

Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochającą sekretarkę.

– Co się stało? – pyta.

– Dyrektor zwalnia mnie z pracy!

– Pani Marysiu, myli się pani! Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami do jakiegoś nieporozumienia?

– Nie, ale przed chwilą z jego gabinetu wynieśli kanapę.

 

To jest bezpłatna wersja demonstracyjna ebooka. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji publikacji.