Ty wnosisz kolory
Nawet wówczas, gdy szczęścia
Wciąż na próżno szukam
Gdy szary i ponury
Staje się cały świat
Ty wnosisz kolory
Do mojego życia
I chociaż wciąż jeszcze nie wiem
Co dalej się stanie
Choć póki co jeszcze przede mną
Dalsze oczekiwanie
Wiem, że łatwiej, byłoby nam razem
Chciałabym zadzwonić do ciebie nocą
Gdy tak pięknie na niebie gwiazdy migocą
I nawet tak ciężka, już nie wydaje się samotność
Bo wiesz, że ten kto cię kocha
Jest gdzieś tam obok
I na zawsze, pragnie być tylko z tobą
I choć jeszcze nie wiem
Jak wiele dla ciebie znaczę
Jeśli pozwolisz
Ja szybko ci wytłumaczę
Że zawsze łatwiej iść w parze
A najlepiej będzie nam razem
Dlatego chwyć mnie za rękę
I prowadź mnie dokąd tylko chcesz
Porozmawiajmy o naszych uczuciach
Tobie z miłości ofiaruję cały świat
Tylko pomóż mi
Tylko ulecz mnie
Tylko daj mi jakiś znak
Który sprawi, że przestanę miłości, już się bać
Będę miała pewność, że mogę ci zaufać
Nie chcę rozdrapywać starych ran
Nie chcę, już się bać zranienia
Lecz choć jesteś blisko
Wciąż jestem ostrożna
Pomimo upływu lat
Jeszcze nie zdążyłam na powrót poskładać swojego serca
Ty jeden wiesz, jak odgonić strach
Porozmawiajmy o naszych uczuciach
Miłość to jedyne z uczuć
Którego wciąż mi brak
Choć potrzebny mi jeszcze czas
Może z twoją pomocą
Dowiem się, co znaczy kochać
Pomimo strachu jestem pewna
Że, to na ciebie całe życie czekałam
Czy tak już zawsze będzie musiało być
Że, choć miłość w sercu będzie się tlić
To i tak, nie będzie nam wystarczyć, aby razem być
I tak miłość, będzie przyćmiewał strach
A może jednak, przy tobie nareszcie będę pewna
Że, mogę zaufać, mogę pokochać
Puste przestrzenie mojego serca
Gdy na co dzień mnie wspierasz.
Zapełniasz dotychczas puste przestrzenie mojego serca
Dzięki tobie powoli się zmieniam.
Powoli uczę się kochać.
Swoją uwagą po raz kolejny zmniejszasz między nami dystans.
Czy także potrafisz dostrzec, jak dla ciebie się staram.
Usilnie próbując się nie cofnąć i z lęku, przed odtrąceniem
Nie zamknąć, po raz kolejny swojego serca.
Jeśli spróbuję.
Proszę nie odchodź, nigdy mnie nie odtrącaj.
Nawet nie wiesz, jak bardzo samotność potrafi być bolesna.
Gdy nagle ukochana osoba przestaje o tobie pamiętać.
Szkarłatne serce i błękitne łzy.
A w każdej z nich jesteś ty.
Czy to płacz, a może szczęścia łzy.
Choć jesteś przy mnie teraz.
Nie wiem jak wiele jeszcze przeczekasz chwil w niepewności.
Zaczekaj jeszcze chwilę, nie podchodź bliżej
Gdy kłują mnie przeszłości ciernie.
Lęk przed przyszłością
Pomimo przeszkód, pomimo ran.
Wiedz mój kochany
Nigdy nie jesteś sam
Możemy chorować, możemy się starzeć
Lecz nie przestaniemy, przez życie nieść naszych marzeń
Chociaż na co dzień na twarz maskę wkładasz
Wciąż cię poznaję i gdy to wszystko się skończy
Tylko z tobą pragnę podziwiać piękno tego świata
Chwycić za rękę, ponownie odnaleźć
Aby tak jak dawniej było nam razem wspaniale
Im więcej dostaje od ciebie szczęścia,
Tym więcej pragnę ci dawać w zamian
Przynajmniej w snach na twoich ustach
Gorące pocałunki składać.
Nadzieja nigdy nie znika
Nigdy nie odchodzi
Jeśli nadal będziemy żyć dla siebie
Lęk przed przyszłością nas nie dogoni.