Na skrawku - Jarosław Mikołajewski

Kup ebooka

19.90 zł
15.52 zł (11,94 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

Karta redakcyjna Na skrawku falowanie dioskur korowód linneusz

Punkty orientacyjne

Spis treści Okładka Strona tytułowa Początek tekstu

Lista stron

28 29 30 31 32

falowanie

budzę się i mnie nie ma

nie budzę się i mnie nie ma

nie ma mnie bardziej i więcej

nie ma mnie rozleglej

niż tutaj

nie ma mnie pomiędzy światami

tak śmiertelnie i wiecznie

że sam nie wiem gdzie jestem

kiedy nigdzie mnie nie ma

a na każde wezwanie gotowy jestem

powiedzieć że jestem

lecz nawet wtedy nie wiem

gdzie jestem

ani co we mnie to mówi

.

dioskur

idę ciepłym piaskiem

widzę w kontrze chłopca

idę ciepłym morzem

na granicy plaży

ma lat jedenaście

nie wiem nie pytałem

to wiersz nie o chłopcu

tylko o tym że kiedy

byłem chłopcem i miałem

może jedenaście

nie miałem skóry jak ten morski chłopiec

nawet w najlepszym wcieleniu

chłopczyka

który mieszkał we mnie

wstydziłem się ciała innego niż chłopca

co właśnie pod słońce zastąpił mi drogę

właśnie teraz

on właśnie

właśnie we wcieleniu

w którym żyć pragnąłem

od arche i logii mojego płomienia

taką skórę miał mirek

mój brat z dobrej stali

spojoną z mięśniami siatką mocnych włókien

ja na mięśniach miałem warstwę morskiej piany

co przy każdym biegu drgała w brzydkim tańcu

tęsknoty za chłopcem

co stanął na brzegu

by przypomnieć mi ciało

w którym żyć pragnąłem

.

korowód

poważna staruszka z niepoważną nogą

biały senegalczyk czarny pod księżycem

młody piegowaty anglik srebrny w słońcu

sprzedawca krojonych słodkowodnych kokosów

wołający gereb z akcentem w końcówce

jak rimbaud czy jak gainsbourg

wszyscy przed drzwiami baru w którym siedzę

schodzą do morza

ja zamykam pochód

za mną

sprawdziłem kilkakrotnie jak zamek

lub jak kurki gazu

nikogo już nie ma

nie ma po co wracać

.

linneusz

przejęła mnie rano nieśmiertelność roślin

których imiona poznaję na nowo

i myślę tym razem że w poprawnej formie

przejęła i trzyma w gałązkach miłości

ale kwiat odrzuca imię z chrztu człowieka

i trwa pod imieniem które znaczy wieczność

i trwa pod przezwiskiem które znaczy

chwila

wieczność

przedwieczność

odwieczność

nawieczność

jak bez wieka

wieko

trwa jak dzika trawa

trawi swoim trwaniem

i na wieka wieków

żywot wieczny amen

jest u pawła fragment o jękach stworzenia

co czeka na nowe

prawdziwe dzieciństwo

i oto się zjawiam jak niedoczekanie

włókienko figowca nieśmiertelnie

śmiertelne

jak matka

jak ojciec co jest w niebie

bo umarł

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki