Myśli szalone i wyleczone - Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch

-
Proszę czekać

Spis treści

Karta redakcyjna Od wydawcy Teodor Tomasz Jeż Lew Tołstoj Frédéric Mistral Wojciech Gerson Wilhelm Dilthey Deotyma Dmitrij Mendelejew

Punkty orientacyjne

Spis treści Okładka Strona tytułowa Początek tekstu

Lista stron

5 7 8 9 10 11 12 13 14

TEODOR TOMASZ JEŻ

1824-1915; właśc. Zygmunt Miłkowski; polski powieściopisarz, publicysta; działacz polityczny, żołnierz

Pieniądz jest nerwem wojny. Miłość nazwał ktoś ospą. Ospa, w czas i we właściwy sposób zaszczepiona, dobre sprowadza następstwa, pozostawiona naturze przyprawia często, jeżeli nie o śmierć, to o kalectwo. Z więzień wychodzą prądy wywrotne; z Syberii wioną ciągi burzliwe; z grobów przemawiają głosy niebezpieczne... Ażeby do celu pewnego dojść, przede wszystkim do onego iść zacząć potrzeba. Zdemokracieliśmy okrutnie, zwłaszcza od czasu jakeśmy się spostrzegli, że nie byliśmy nigdy czym innym, jak demokratami najczystszymi za Iwana Groźnego... Muzyka przejmuje mnie do najgłębszych głębin jestestwa mego, artystów atoli wyłączam z ogółu człowieczego: są to istoty wyższe może od nas, zwyczajnych śmiertelników i dlatego właśnie odrębne... są to instrumenty przedziwne, zasługujące na poszanowanie, na uwielbienie, ale z daleka... w perspektywie... w przezroczu... Patriotyzm ma język swój osobny, który na poszanowanie zasługuje... Morderstwo, tak czy owak, zawsze jest zbrodnią, obrzydliwością i głupstwem, wówczas nawet kiedy je zadaje ramię sprawiedliwości... Wszelka przemoc, podająca się za prawą władzę, jest warsztatem, na którym urabiają się narzędzia, posuwające zepsucie moralne do stopnia artyzmu skończonego... Trzeba warsztaty te precz wyrzucać! Historia, w pochodzie swoim, napotyka przepaści, których ludzkości obejść nie sposób... trzeba je przejść, a przechodzić nie można inaczej, jak tylko napełniając je gruzami i trupami... Potęga państwowa jest rzeczą bardzo względną - trwa czas jakiś - krócej, dłużej - i przemija, pozostawiając jeno po sobie wspomnienie na kartach historii, narody zaś przeobrażają się, ale nie przemijają, zmieniają formy, jak człowiek pojedynczy zmienia suknie, gdy się zestarzeją, i pozostają nie tylko w historii, ale na gruncie w tych gniazdach, w których się narodziły, wychowały i wzrosły, jedne szczęśliwe i spokojne, drugie w ujarzmieniu oczekujące lepszej doli i zarabiające na takową za pomocą kreciego podkopywania gruntu pod budowlą państwową.

LEW TOŁSTOJ

1828-1910; rosyjski powieściopisarz, dramaturg, krytyk literacki, myśliciel; hrabia

Muzyka jest stenografią uczuć. Nauka - to pokarm dla rozumu. Wątpliwości nie rujnują wiary, lecz wzmacniają ją. Każdy wie i musi wiedzieć, że przede wszystkim wojny, rozbudzając najgorsze namiętności zwierzęce, psują i rozbestwiają ludzi. Żadna przemoc nie poskramia, lecz rozdrażnia człowieka. Jakież zadziwiające szaleństwo: zabijać ludzi dla ich dobra. Rządów nie należy zwalczać poprzez rewolucje i powstania - straszniejszy jest dla nich opór bierny. Bezpieczeństwo i dobro zapewniają społeczeństwu tylko moralność jego członków; podstawą zaś jej jest miłość wykluczająca przemoc. Zło, od którego cierpią ludzie współcześni, pochodzi stąd, że większość ich żyje bez jedynego rozumnego drogowskazu dla działalności ludzkiej - bez religii. Nie tej religii, która polega na wierze w dogmaty, na spełnianiu obrządków, dających przyjemną rozrywkę, pociechę, pokrzepienie, ale tej religii, która ustanawia stosunek człowieka do Wszechistnienia, do Boga, a przeto daje powszechny, wyższy kierunek całej działalności ludzkiej. Bez tej religii ludzie stoją na poziomie zwierząt, a nawet niżej od nich. Czas jest poza nami i przed nami, przy nas go nie ma. Kiedy ciało słabnie, silniej czuje się duszę. Dobro rodzi się wtedy, gdy człowiek zapomina o sobie. Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. Złej myśli nie można odpędzić, gdy przyjdzie do głowy, ale można zrozumieć, że jest zła. Kapłani zakryli przed ludźmi słońce, a dali im świeczkę. Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce. Ludzie myślą zwykle, że wszelki konserwatyzm jest przywilejem starości, a każdy nowator musi być młodym. Nie zawsze to prawda. Konserwatyści najczęstszego typu - to z reguły młodzi ludzie. Młodzi, którzy pragną żyć, ale którzy nie myślą i nie mają czasu myśleć o tym, jak trzeba żyć i dlatego wzorują się na dawnym trybie życia.

FRÉDÉRIC MISTRAL

1830-1914; francuski poeta, filolog, leksykograf; laureat Literackiej Nagrody Nobla (1904)

Ból twardszy niż pigwa. Zło jest brzydkie - ale kusi, ciało piękne - a zgnić musi, fala gorzka - a chcę pić. W błędnym lesie umrzeć chce się, a i żyć. Bez mej dziewczyny, zdaje mi się, że jestem, jak dąb, z którego odarto korę! Woda pluskiem płacze w ścieku. Mówi: Wszystko tu - płynienie; dzisiaj jesteś tu, człowieku, jutro: wieczne odpocznienie...

WOJCIECH GERSON

1831-1901; polski artysta malarz, rysownik-ilustrator, historyk sztuki, tłumacz, pedagog, krytyk sztuki; ojciec pisarki, malarki i rzeźbiarki Marii Gerson-Dąbrowskiej

Niechaj uczeń umie nawet mniej, ale niechaj to będzie umiejętność jego własna. Przypomnijmy sobie, co zwiemy fantazją w życiu. Fantazja - jest to pewien stan niezdrowy, gorączkowy wyobraźni, skutkiem którego człowiekowi dotkniętemu tym stanem wydaje się, iż jest czymś więcej, niż to ma miejsce w rzeczywistości, zdaje mu się, iż jest ósmym cudem świata, że dla okazania tej mniemanej wyższości wystarcza butnie nastrojona mina, kapelusz na ucho ukośnie włożony, głos podniesiony, ruchy gwałtowne. Niewątpliwie twórczość nie jest stanem normalnym wszystkich, ale gdzie jest istotna, tam nie potrzebuje sztucznych podniecań; idzie w parze z potęgą umysłu i uczuć, z podniosłością dążeń, z charakterem tęgim, gdyż te właśnie dążności i uczucia zapładniają wyobraźnią twórczą, która jest organem rozwijającym i doprowadzającym do dojrzenia ziarna idei i uczuć. Zasadniczą istotą malarstwa jest barwa. Barwa w świetle, jasności, o wielkiej, nieprzebranej mocy zestawień. Czystość języka polega na określaniu pojęć i rzeczy właściwymi wyrazami. Ile razy spotykamy wyraz źle użyty, twierdzić możemy, że używający go nie rozumie znaczenia jego albo nie dba o jasność mowy.

WILHELM DILTHEY

1833-1911; niemiecki filozof, teolog, historyk, wykładowca uniwersytecki

Filozofia to jeden z systemów kultury społeczeństwa ludzkiego. Życie w niezliczonych formach obecne jest w naszej wiedzy, wszędzie jednak ujawnia te same cechy wspólne. Spośród jego różnorodnych form uwypuklam jedną [...]. Wszelkie myślenie, wszelkie wewnętrzne albo zewnętrzne działanie występuje jako zwarte i rozwija się. Przedmiot, z którym przede wszystkim ma do czynienia historia literatury lub poetyka, jest czymś innym niż procesy zachodzące w psychice poety lub czytelników. Realizowany jest tu związek duchowy, który wkracza w świat zmysłowy, ale rozumieć go możemy, tylko wycofując się z tego. Poeta różni się od wszystkich innych klas ludzi bardziej, niż skłonni jesteśmy przypuszczać. A więc wbrew filisterskiemu mniemaniu, opartemu na zacnej przeciętności w zakresie poetyckiego rzemiosła, będziemy musieli przyzwyczaić się do tego, by impulsy wewnętrzne i zachowanie się tych demonicznych natur ujmować z perspektywy ich szczególnej organizacji, a nie na miarę przeciętności normalnego człowieka.

DEOTYMA

1934-1908; właśc. Jadwiga Łuszczewska; polska poetka, powieściopisarka

Najtrwalsze takie szczęście, o którym nikt nie wie. Dusza u kobiet bardzo młodych, jeszcze jak wosk miękka, łatwo przyjmuje wszelką pieczęć, zwłaszcza jeśli ta pieczęć jest wyciśnięta przez gorące i silne serca. Sztuka porzuca gościniec ubity; dotyka tylko otchłani lub szczyty. Poezja przyszła z nieszczęściem na ziemię.

DMITRIJ MENDELEJEW

1834-1907; rosyjski chemik, odkrywca prawa okresowości pierwiastków chemicznych

Gmach nauki potrzebuje nie tylko materiału, ale i planu. Nie znamy substancji materialnej bez ruchu, choćby ukrytego, lub bez energii, przy czym podobnie jak i siła, ruch i energia nie dadzą się zrozumieć i indukcyjnie badać w oderwaniu od substancji. Fizyka i chemia są nie do pomyślenia jedna bez drugiej, mimo że pierwsza zajmuje się przeważnie zjawiskami lub siłami, a druga substancjami lub cząstkami. Służba nauce uczy zarówno skromności, jak i wytrwałości. Ostrożność w ogłaszaniu "ostatniego słowa nauki" należy łączyć z odwagą w kroczeniu jeszcze niezdeptaną ścieżką poszukiwań.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki