Myśl właściwie, żyj szczęśliwie. 365 refleksji na każdy dzień z abp Fultonem J. Sheenem - Bert Ghezzi

Kup ebooka

49.90 zł
38.92 zł (25,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Ksiądz Fulton J. Sheen był pierwszym kaznodzieją, który zdobył sławę jako telewizyjny ewangelizator. Było to w latach pięćdziesiątych XX wieku. Jako dziecko zawsze oglądałem jego programy nadawane we wtorki o godzinie 20.00. W 1951 roku kanał telewizyjny DuMont po raz pierwszy wyemitował jego audycję z cyklu "Life Is Worth Living" ("Warto Żyć"). Nikt nie miał w związku z tym wielkich oczekiwań, jako że jednocześnie na innych kanałach emitowano występy Miltona Berle i Franka Sinatry. Niemniej programy ks. Sheena, które cechowały się poczuciem humoru, prostym przekazem i brakiem moralizatorstwa, szybko odniosły wśród widzów ogromny sukces.

Już w pierwszym roku ich nadawania ks. Sheen (który w 1969 roku został arcybiskupem) - stając w szranki ze sławami takimi jak Lucille Ball, Arthur Godfrey, Jimmy Durante i Edward R. Murrow - zdobył nagrodę Emmy w kategorii Najwybitniejsza Osobowość Telewizyjna. Gdy odbierał statuetkę, mówił: "Przede wszystkim dziękuję moim scenarzystom - Mateuszowi, Markowi, Łukaszowi i Janowi". W roku 1954 oglądalność jego programów dorównywała audycjom największej gwiazdy ówczesnej telewizji - Miltona Berle. Berle, znany jako "Wujek Miltie", bardzo się zresztą z biskupem zaprzyjaźnił. Nazywał go "Wujkiem Fultie", a raz zażartował nawet, że sam także lubi czasem "sięgać po starożytne materiały". W 1956 roku cykl "Life Is Worth Living" ("Warto Żyć") został przeniesiony na antenę telewizji ABC. Programy ks. Sheena transmitowane w 187 stacjach przyciągały w każdym tygodniu aż 30 milionów widzów.

Nie ma wątpliwości, że abp Sheen był najwybitniejszym katolickim kaznodzieją medialnym XX wieku. W latach trzydziestych i czterdziestych minionego wieku miliony odbiorców wsłuchiwały się w jego cotygodniowe katechezy radiowe emitowane w ramach "The Catholic Hour" ("Katolickiej Godziny"). Odkąd w 1919 roku został wyświęcony na kapłana, przez ponad 60 lat wygłosił tysiące kazań skierowanych do różnorodnych grup odbiorców zarówno w USA, jak i innych krajach. W tym czasie opublikował także ponad 60 bestsellerowych książek. Były to głównie praktyczne poradniki dotyczące różnych aspektów rozwoju duchowego. W latach 1925-1950 wykładał filozofię setkom studentów Amerykańskiego Uniwersytetu Katolickiego. Papież Pius XII wyznaczył go w 1950 roku na przewodniczącego amerykańskiego oddziału Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Przez 30 lat, w ramach tej organizacji, ks. Sheen ewangelizował tysiące ludzi i pozyskiwał miliony dolarów na realizację dzieł miłosierdzia na całym świecie.

W swych audycjach, wywiadach i książkach abp Sheen zawsze wypowiadał się w sposób przykuwający uwagę odbiorców. Słynął z poczucia humoru wyrażanego w anegdotach, takich choćby jak: "Gdy wysłuchuję spowiedzi sióstr zakonnych, mam wrażenie, że jestem atakowany popcornem" albo: "Ateista to człowiek, który nie posiada niewidzialnego źródła wsparcia". Niemniej, jak czytelnik przekona się, czytając tę książkę, miał on również talent do formułowania sentencji zapadających głęboko w ludzkie serca.

Arcybiskup Sheen był przekonany, że jeśli człowiek ukształtuje swe myśli prawdą, to będzie szczęśliwy, miły Bogu i osiągnie świętość. Niniejsza książka jest zbiorem cytatów na każdy dzień odnoszących się do głównych tematów, jakie ten kapłan poruszał w swych naukach. Wśród nich znalazły się następujące zagadnienia:

- krzyż, będący w centrum zbawczego zamysłu Boga, i niesienie krzyża jako chrześcijański model życia;

- niezwykła prawda o tym, że Jezus uniżył się, przyjmując ludzką postać, po to, by wywyższyć człowieka i dać mu udział w swym boskim życiu;

- moc, jaką w sobie wyzwalamy, czyniąc wszystko z miłości do Boga i bliźniego,

- służba innym - zwłaszcza ubogim, poprzez osobiste zaangażowanie i hojność w dawaniu.

Arcybiskup Sheen żył prawdami, które głosił. Przez całe życie cierpliwie niósł krzyż krytyki, wrogości, a nawet szyderstwa. Codziennie przez ponad 60 lat spędzał godzinę dziennie na adoracji Najświętszego Sakramentu. Niezliczone rzesze ludzi opowiadają historie o jego miłości do innych, trosce i hojności. Nigdy nie przywiązywał się do pieniędzy, rozdając jałmużnę każdemu, kto o to prosił, i zrzekając się wszelkich zysków ze swych książek na rzecz organizacji charytatywnych. Często oddawał swoje płaszcze czy swetry biedakom, których spotykał na ulicy. Tego rodzaju świadectw jest bardzo wiele.

Moja ulubiona historia o ks. Sheenie bardzo dobrze oddaje jego współczucie dla innych ludzi. Swego czasu zaprzyjaźnił się z człowiekiem tak bardzo zdeformowanym przez trąd, że odtrąciła go nawet najbliższa rodzina. Trędowaty spotkał arcybiskupa w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku i wyznał: "Nie mam żadnych przyjaciół". "Teraz już masz" - odparł kapłan, po czym załatwił mu mieszkanie, znalazł dla niego pracę i raz w tygodniu zapraszał na obiad, osobiście serwując mu jedzenie. Wiele lat później, gdy ks. Sheen otrzymywał urząd biskupa Rochester, posadził swego trędowatego przyjaciela jako gościa na honorowym miejscu w sanktuarium.

Mam nadzieję, iż czytelnik usłyszy w tej książce głos abp. Sheena zapewniający, że warto żyć. Zgodnie z jego przesłaniem - jeśli będziesz odpowiednio myśleć, osiągniesz szczęście.