3. Dalsze rozważania
Dlaczego równowaga poprzez palce?
Początkowe i końcowe punkty meridianów znajdują się głównie na głowie, na palcach dłoni oraz stóp. Meridiany jelita grubego, tarczycy, jelita cienkiego zaczynają się na palcach dłoni. Z kolei meridiany płuc, układu krążenia i serca mają tu swoje zakończenie.
Podsumowując, prawie połowa naszych kanałów energetycznych zaczyna się bądź kończy na dłoniach.
Z tego wynika, że każdy meridian jest przypisany jednemu z pięciu elementów, a każdy palec reprezentuje jeden z tych pięciu elementów, czyli ziemia, metal, woda, drzewo, ogień. Dlatego też trzymanie poszczególnych punktów na palcach może mieć wpływ na zbalansowanie energii w całym organizmie.
Początkowe i końcowe punkty meridianów na palcach
Droga od nierozpoznanego zaburzenia równowagi do schorzenia
Meridiany akupunktury naszego ciała mają bardzo ważne zadanie, jakim jest zaopatrzenie określonych grup mięśniowych i organów w energię. Meridiany będące w równowadze energetycznej gwarantują doskonałą współpracę między organami. Każdy meridian ma także emocjonalny odpowiednik. Np. gdy jesteśmy emocjonalnie rozstrojeni, nasz organizm wyłącza z użycia poszczególny meridian. Początkowo to nie jest bolesne ani nie jest to w jakikolwiek sposób zauważalne. Podświadomie wypracowujemy sobie schemat zachowań, z którymi można dobrze żyć - jednak nasza wewnętrzna bomba zegarowa już tyka.
Co się dzieje? W tym momencie, gdy dany meridian jest wyłączony, połączone z nim grupy mięśni i organów otrzymują niewystarczającą ilość energii. Dla organizmu oznacza to, że te obszary funkcjonują dzięki zasilaniu awaryjnemu. To również nie boli, ale bomba zegarowa wciąż tyka.
Pewnego dnia mamy wypadek. Prozaiczny. Potykamy się o kępę trawy. Jednakże z jakim skutkiem dla nas? Np. naderwanie lub pękniecie więzadła w kostce - bomba eksplodowała.
Grupa mięśni, która działała dzięki zasilaniu awaryjnemu, była na tyle słaba, że nie obroniła się przy większym niż zwykle nacisku zewnętrznym.
Wskutek takich obrażeń cierpimy niekiedy tygodniami, a nawet miesiącami. Główna przyczyna, która nasuwa nam się na myśl, to wypadek. Rzadko kiedy bierzemy pod uwagę fakt, że to energetyczny niedobór, kumulujący się latami, doprowadził do tego stanu.
Kiedy meridiany przez dziesięć, piętnaście czy dwadzieścia lat znajdują się w stanie nierównowagi energetycznej, oznacza to, że poszczególne organy również są niestabilne. Nie jest to jednak równoznaczne z wystąpieniem choroby danego organu. Objawem tej nierównowagi może być także alergia, migrena czy wrażliwość na zmianę warunków atmosferycznych, które występują coraz częściej, a które są trudne do leczenia.
Przyczyny należy szukać m.in. w przepływie energii w naszym organizmie, ponieważ z czasem te objawy przeistoczą się w choroby.
Aktywacja naszej wewnętrznej energii a działanie leków
Lekarz na podstawie obserwacji symptomów choroby może postawić diagnozę. Następnie przepisuje odpowiednie leki. Jak to jest jednak możliwe, że u jednego pacjenta dany lek jest skuteczny, a u drugiego, z taką samą diagnozą, nie działa?
Jest oczywistym, że w każdym organizmie energia działa w zróżnicowany sposób. Pomimo to, przy zaburzeniu równowagi energetycznej prowadzi do podobnych objawów choroby.
Przykład: dwie osoby mają podobną chorobę, ze wszystkimi rozpoznanymi symptomami. Ten sam lek u jednego pacjenta działa szybko i skutecznie, a u drugiego nie zauważono poprawy.
Z energetycznego punktu widzenia możemy stwierdzić, że pacjent A ma wahania energetyczne w meridianie pęcherzyka żółciowego, a pacjent B ma niestabilność energetyczną w meridianie serca. Jednak obaj pacjenci mają podobne objawy chorobowe, ale każdy z nich ma w innym obszarze zaburzoną równowagę. Podany lek przypadkowo aktywuje energię meridianu pęcherzyka żółciowego.
Pacjent A wyzdrowiał.
Pacjent B przyjął ten sam medykament, jednak to lekarstwo nie miało wpływu na meridian serca i dlatego nie nastąpiła poprawa zdrowia.
Wszyscy wiemy, jak niekorzystny wpływ na gospodarkę energetyczną może mieć źle dobrany lek bądź jego skutki uboczne. Gdy przy zaistniałej niestabilności energetycznej zastosujemy odpowiednie mudry, uaktywnimy przepływ energii, który zadziała jak dobrze dobrany lek. Ta energia zostanie w nas wytworzona, jest to nasza własna energia. Zaletą tego zjawiska jest brak jakiegokolwiek ryzyka wystąpienia skutków ubocznych.
Mudry nie zastąpią lekarstw
Przy wszelkich zaburzeniach równowagi energetycznej oraz występujących bólach zawsze najpierw powinniśmy się udać do lekarza. Balans energetyczny dzięki mudrom to istotna pomoc w każdej terapii. Jednak nie mogą one być substytutem dla leczenia farmakologicznego, mogą je skutecznie wesprzeć.
Rozważny pacjent zapoznaje się z dolegliwościami, które u niego występują, wsłuchuje się w swój organizm. Najpierw idziemy do lekarza, przestrzegamy jego rad, poświęcamy więcej uwagi naszemu organizmowi. A stosując regularnie mudry, wspieramy nasze ciało w powrocie do zdrowia i wzrastamy w tej dyscyplinie, biorąc świadomie odpowiedzialność za nas samych i nasze zdrowie.
Choroba a nierównowaga energetyczna
Fakt, że nie jesteśmy chorzy, nie oznacza, że jesteśmy zdrowi. Powinniśmy nieprzerwanie dbać o nasze zdrowie. Biernie czekając, aż choroba nas uświadomi i zmusi do przemyśleń oraz zmiany zachowań, przegapiamy sens naszego życia.
Mudry możemy stosować także zapobiegawczo, gdy nie jesteśmy chorzy, zanim wewnętrzna bomba zegarowa eksploduje, a choroba się ujawni.
Mudry w procesie leczenia wymagają dłuższego czasu ich stosowania
Gdy przewlekłe cierpienie utrzymuje się albo następuje nawrót choroby, oznacza to, że w organizmie już od dłuższego czasu zaburzona jest równowaga energetyczna. Nie musimy jednak latami czekać, aż ten stan ustabilizuje się, aczkolwiek powinniśmy uzbroić się w cierpliwość i częściej stosować przedłużone serie trzymania mudr.
Żadna choroba nie pojawia się z dnia na dzień, jednocześnie też nie zniknie w ciągu jednej nocy. Ale czas powrotu do energetycznego balansu jest krótszy niż cała historia powstawania choroby. Ta wskazówka powinna nam pomóc zrozumieć, że w procesie uzdrawiania potrzebna jest cierpliwość, samodyscyplina oraz regularność.
Istotna jest również dieta, powinniśmy szczególnie uważać na to, co jemy, tak, żeby nasze odżywianie również dostarczało nam energii. Wtedy stosowane mudry są jeszcze skuteczniejsze. Ważne jest, żebyśmy postrzegali jedzenie jako naturalny medykament.
Wyobraźmy sobie, że jeśli nieprawidłowo odżywiamy się, to aplikujemy sobie niewłaściwe lekarstwo. Z biegiem czasu prowadzi to do problemów zdrowotnych. Jeśli chciałbyś lepiej zapoznać się z tematem odżywiania się z energetycznego punktu widzenia, zapraszam do lektury mojego autorstwa "Richtig essen zur richtigen Zeit".
Dalsza część książki dostępna w wersjipełnej