Msza święta. 100 pytań, 100 odpowiedzi - Mike Aquilina

Kup ebooka

29.90 zł
23.32 zł (14,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Tytuł oryginału

Understanding the Mass: 100 Questions, 100 Answers 

 

Original edition published by Servant, an imprint of Franciscan Media 28 W. Liberty St. Cincinnati, OH 45202; www.FranciscanMedia.org

Copyright ? 2011, Mike Aquilina. All rights reserved

 

? Copyright for this edition by Wydawnictwo W drodze, 2022

Redaktor prowadząca - Justyna Olszewska

Redakcja - Agnieszka Czapczyk

Korekta - Lidia Kozłowska, Agnieszka Czapczyk

Redakcja techniczna - Józefa Kurpisz

Projekt okładki i layoutu - Krzysztof Lorczyk OP

Grafika (strona przedtytułowa) - Anonim, Two Alternate Design for a Church Facade, ze zbiorów Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku | www.metmuseum.org.

 

ISBN 978-83-7906-592-9

 

Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze sp. z o.o.

Wydanie I

ul. Kościuszki 99

61-716 Poznań

tel. 61 850 47 52

sprzedaz@wdrodze.pl

www.wdrodze.pl

 

Przygotowanie wersji elektronicznej Epubeum

Wstęp

Dla katolików nie ma nic bardziej powszechnego od mszy świętej. Jest ona czymś zwyczajnym, rutynowym. To jedyny obrzęd, w którym - jak uczy Kościół - należy regularnie uczestniczyć, co czyni z niej dobrze znane, rodzinne wydarzenie.

Zarazem jednak msza jest także czymś enigmatycznym - nawet dla katolików, gdy zdobywają się na chwilę refleksji. Kapłani noszą niezwykłe ubrania, które zwracałyby uwagę, gdyby były noszone publicznie w innych okolicznościach. Uczta jest serwowana w staroświeckich naczyniach wykonanych z cennych metali. Ludzie wykonują rytualne gesty i przybierają postawy, które byłyby nieodpowiednie w pracy czy domu. Mówią językiem niezwykle symbolicznym, odnoszącym się do historycznej osoby jako Baranka.

Dlaczego katolicy robią to, co robią? Co oznaczają te praktyki? Pytania te pojawiają się teraz nawet wśród katolików, gdy w świecie anglojęzycznym został wprowadzony nowy mszał, księga liturgiczna zawierająca teksty poszczególnych części mszy. Recytujemy stare modlitwy w lekko zmienionej formie i nagle wydają się one dla nas nowe. Teksty użyte w tej księdze zostały zatwierdzone przez Watykan dla mszału, z którego korzystanie od Adwentu 2011 roku stało się normą.

Msza może być rutyną i może być powszechną własnością milionów katolików, ze wszystkich narodów, ze wszystkich klas społecznych - od ponad dwóch tysięcy lat. Nie jest jednak praktyką prostą. Jest czymś głębokim. Bogatym. Pełnym symbolizmu. Jej teologia dotyka drobnych szczegółów zwyczajnego życia, jakie wiedziemy w domu, w pracy, w czasie wolnym, tymczasem jej wizja sięga wysoko aż do nieba, a jej moc dotyka głębi czyśćca. Przekrój wiernych rozciąga się od tych najbogatszych do bezdomnych, obejmując również niezliczone zastępy aniołów i świętych. Słowa, postawy i gesty używane podczas mszy mają historyczne korzenie i dogłębne znaczenie mistyczne.

Ta książka odpowiada na najbardziej powszechne pytania dotyczące mszy - i uprzedza tuziny innych, które słyszy się rzadziej, choć są równie fascynujące; niektóre niezwykle wysublimowane, inne trywialne - przynajmniej w umysłach ludzi, którzy boją się je zadać. Zajmiemy się praktycznymi i doktrynalnymi pytaniami dotyczącymi mszy, przechodząc od podstawowych do bardziej teologicznych. Poznamy różnych uczestników dramatu (duchowieństwo, laikat i Boga) i odpowiednie "wyposażenie", takie jak naczynia i szaty liturgiczne. W ostatnim rozdziale przejdziemy przez mszę krok po kroku, opisując cały rytuał dramatu, jego słowa i gesty.

Idź więc za swoją ciekawością i wyczuciem cudu. Jeśli jesteś katolikiem, możesz być zaskoczony, jak wiele elementów mszy pomijałeś albo jak wiele uważałeś za oczywistość. Jeśli nie jesteś katolikiem, otrzymasz przebłysk chwały, która zniewala katolików, tak że nawet jeśli sam nie będziesz mógł tego przyjąć, to przynajmniej zrozumiesz, dlaczego katolicy nie są w stanie z tego zrezygnować.

2. Jakich innych nazw używamy na określenie mszy?

Często nazywamy ją liturgią, od greckiego słowa oznaczającego "służbę publiczną", choć technicznie słowo "liturgia" oznacza także wszystkie określone przepisami ryty Kościoła, w tym te, które często odbywają się poza mszą. W tradycji wschodniej msza nazywana jest często Boską Liturgią.

Czasami mówimy też o Eucharystii, co bardziej konkretnie odnosi się do części mszy, podczas której sprawowany jest sakrament Eucharystii.

Mówimy również, że uczestniczymy w ofierze mszy świętej, ponieważ Eucharystia uobecnia na ołtarzu ofiarę Jezusa Chrystusa na krzyżu (zob. pytanie 6: Dlaczego msza jest ofiarą?).

Nazywamy też mszę wieczerzą Pańską, ponieważ powraca do ostatniej wieczerzy i wybiega ku uczcie weselnej (Godom) Baranka (zob. Ap 19).

Istnieje wiele konkretnych stylów mszy, które wywodzą się z różnych kultur chrześcijańskich i różnych czasów i mają swoje szczególne nazwy. Novus Ordo (Nowy Porządek) to nazwa używana niekiedy wobec formy mszy, która została adaptowana przez Zachodni Kościół Katolicki po Soborze Watykańskim II. Ponieważ niektórzy schizmatyccy tradycjonaliści używali nazwy Novus Ordo pejoratywnie, wielu katolików nie lubi tego terminu i woli nazywać ją "zwyczajną formą" rytu rzymskiego.

Msza trydencka była powszechną formą mszy stosowaną na Zachodzie od Soboru Trydenckiego w połowie XVI wieku aż do Soboru Watykańskiego II. Nadal może być wykorzystywana przez wszystkich księży rzymskokatolickich (zob. pytanie 44: Czym jest msza trydencka albo nadzwyczajna forma rytu rzymskiego?).

Kościoły wschodnie celebrują mszę według różnych form rytualnych, zależnie od tradycji ich kultury pochodzenia - bizantyńskiej, ukraińskiej, chaldejskiej, koptyjskiej i tak dalej.

Mimo że istnieje wiele form i stylów mszy, i wiele jej nazw, to jest tylko jedna msza. Może zmieniać szaty, gdy przechodzi z kraju do kraju albo z wieku w wiek, ale msza fundamentalnie jest zawsze ta sama, z tymi samymi elementami i tym samym cudem spotkania z Chrystusem twarzą w twarz jako jej istotą.

5. Dlaczego msza odnosi się do Jezusa jako Ofiary i Baranka?

Nazywamy Jezusa ofiarą, ponieważ złożył się w ofierze za nasze grzechy. Ofiara jest składana Bogu przez kapłana. W czasach Starego Testamentu Izraelici składali wiele różnego rodzaju ofiar Bogu w rozmaitych celach. Głównym przesłaniem ofiary jest jednak zawsze to samo - uznanie, że Bóg włada całym stworzeniem i że wszystko, co mamy, tak naprawdę należy do Niego.

Śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu stanowi ofiarę doskonałą i ostateczną. Oczywiście ludzie, którzy Go zabili, nie zamierzali składać ofiary. Ich celem było zabicie wędrownego kaznodziei, który zaczął ich drażnić. Lecz Jezus, najwyższy Kapłan, sam złożył siebie w ofierze. "Z punktu widzenia mordu popełnionego na Chrystusie przez tych, którzy Go zabili - wyjaśnia św. Tomasz z Akwinu - męka Chrystusa była zbrodnią, lecz rozpatrywana jako przejaw miłości u Tego, który został umęczony, była ofiarą".

W czasach Starego Testamentu ofiarą składaną podczas Paschy, święta niekwaszonego chleba (zob. Wj 12 i pytanie 48: Dlaczego Kościół używa chlebów niekwaszonych?), był baranek. Gdy Jezus przyszedł nad Jordan, aby zostać ochrzczony, Jan Chrzciciel natychmiast rozpoznał, kim On jest, i zawołał: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata" (J 1,29).

Chrystus jest naszym paschalnym Barankiem, jak wyraźnie powiedział to św. Paweł do Koryntian: "Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz - przaśnego chleba czystości i prawdy" (1 Kor 5,7-8).

Święty Piotr także o tym mówi, odnosząc to do nas: "Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy" (1 P 1,18-19).

W widzeniu św. Jana zapisanym w Apokalipsie Chrystus znowu pojawia się jako Baranek: "I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego" (Ap 5,6). Chociaż Baranek tutaj jest "zabity", to jednak żyje. I Jan widzi przygotowania do uczty weselnej: "I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu i jakby głos mnogich wód, i jakby głos potężnych gromów, które mówiły: "Alleluja, bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący. Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła, i dano jej oblec bisior lśniący i czysty" - bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych. I mówi mi: "Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!" I mówi mi: "Te prawdziwe słowa są Boże"" (Ap 19,6-9).

Oblubienicą jest Kościół, a ucztą weselną jest wieczna chwała oddawana Bogu w niebie. Uczestniczymy w tej uroczystości, gdy bierzemy udział we mszy.