Mózg. Co każdy powinien wiedzieć - Gary L. Wenk

Kup ebooka

64.00 zł
51.20 zł (41,60 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

WSTĘP

WSTĘP

Nasz mózg mieści się w głowie. Na pierwszy rzut oka to fatalne miejsce na siedzibę tak delikatnego organu. Skąd więc taka lokalizacja? Przecież mózg byłby o wiele bezpieczniejszy głęboko w klatce piersiowej. Jednak, poza bardzo nielicznymi wyjątkami, mózgi zawsze znajdują się na przednim zakończeniu układu pokarmowego, rozciągającego się od jamy gębowej do odbytu zwierzęcia. Owady, robaki, ryby, ptaki, gady, psy i ludzie są prostymi przewodami karmiącymi z "mózgiem" umieszczonym z przodu, zwykle blisko oczu, uszu i nosa - umożliwia to więc znajdowanie pożywienia za pomocą wzroku, słuchu lub zapachu i takie organizowanie zachowania, żeby przedni koniec układu pokarmowego mógł zbliżyć się do potencjalnego pokarmu na odległość pozwalającą przed konsumpcją "posmakować" go i sprawdzić, czy jest bezpieczny. Kiedy pożywienie znajdzie się w układzie pokarmowym, zawarte w nim składniki odżywcze są wchłaniane i udostępniane komórkom w całym ciele. Kalorie z posiłku nie są jednak rozdzielane w organizmie po równo. Przypuśćmy, że zjedzony przez ciebie przed chwilą posiłek kosztował złotówkę. Różne elementy trawiące układu pokarmowego zużywają prawie 70 groszy z tej kwoty, więc na codzienne potrzeby mózgu i ciała zostaje jedynie 30 groszy. Około 22 z tych pozostałych groszy zużywają mózg i inne narządy (w tym mięśnie i kości), które odpowiadają za rozmnażanie i poruszanie się w otoczeniu. Na resztę zadań ciała zostaje więc już bardzo niewiele. Ta struktura wydatków daje nam pojęcie o tym, jakie priorytety - myślenie, seks i ruch - wyznaczyły naszemu mózgowi i ciału miliardy lat ewolucji (zob. ryc. 1).

RYCINA 1

Mózg jest ośrodkiem dowodzenia układu nerwowego i ciała. Odbiera informacje - "meldunki" - z narządów zmysłów i wysyła informacje - "rozkazy" - do mięśni. Mózg człowieka ma takie same podstawowe struktury jak mózgi innych ssaków, ale w stosunku do wielkości ciała jest proporcjonalnie większy niż mózg jakiegokolwiek innego ssaka. Mózg to około 2% masy ciała. Jego największą częścią jest kresomózgowie, które dzieli się na dwie półkule. Poniżej znajduje się pień mózgu, z tyłu zaś móżdżek. Zewnętrzna warstwa kresomózgowia to kora mózgu, która składa się z czterech płatów: czołowego, ciemieniowego, skroniowego i potylicznego. Kora mózgu odpowiada za złożone procesy myślowe, przetwarzanie sensoryczne oraz kontrolę ruchową. Przetwarzanie wzrokowe zachodzi w płacie potylicznym, w tylnej części głowy. Płat skroniowy przetwarza dźwięki oraz język i obejmuje hipokamp oraz ciało migdałowate, które odgrywają ważną rolę odpowiednio w pamięci i emocjach. Płat ciemieniowy integruje informacje z różnych zmysłów i jest istotny dla orientacji przestrzennej.

Mózg człowieka zużywa mnóstwo energii. W normalnych warunkach wykorzystuje energię głównie w postaci cukru: ekwiwalent około dwunastu pączków dziennie! (Teraz rozumiesz, dlaczego po drodze do pracy mijasz tak wiele sklepów z pączkami.) Nasz organizm zużywa prawie jedną czwartą swoich zasobów pokarmowych na sam mózg - to pięć razy tyle, ile przeznacza na mózg większość innych ssaków. Większość tej energii ludzki mózg zużywa na organizowanie zachowania służącego znajdowaniu pokarmu, unikaniu niebezpieczeństw i utrzymywaniu kontaktów społecznych w celu znalezienia partnera do reprodukcji. Jednym z przejawów tego imperatywu jest umawianie się na randki, a sukces w tej dziedzinie wymaga bardzo dużego i złożonego mózgu. Jedzenie i seks to doskonałe połączenie, jeśli naszym celem jest zachowanie i rozpowszechnianie własnego gatunku, i tak się szczęśliwie składa, że nasz mózg świetnie sobie radzi z wykonywaniem obu tych zadań.

Ewolucja energochłonnych większych mózgów, takich jak nasze, zależała od wykształcenia dłuższych przewodów pokarmowych, które pozwoliły zoptymalizować pozyskiwanie większych ilości energii z tego, co trafia do przedniego otworu układu pokarmowego. Nic dziwnego zatem, że długość tego układu, jak dowodzą badania porównawcze wśród wielu różnych gatunków, koreluje z wielkością mózgu. Jednak w miarę, jak mózgi stawały się większe, siły ewolucji zmieniły strategię (w końcu długość przewodu pokarmowego można zwiększać tylko dopóty, dopóki starcza na to miejsca w ciele); zwierzęta wykształciły wydajniejszy i krótszy przewód pokarmowy przystosowany do przyswajania wysokojakościowej diety bogatej w składniki odżywcze. W rezultacie mamy dzisiaj układ pokarmowy, który wydajnie pozyskuje energię dla siebie i swoich dwóch głównych klientów, czyli układu rozrodczego i mózgu. Wysokie zapotrzebowanie energetyczne mózgu i układu rozrodczego doprowadziło jednak w trakcie ewolucji do zaskakującego kompromisu: wraz ze wzrostem wielkości mózgu zmalał sukces reprodukcyjny ludzi. Teraz rozumiesz, dlaczego ludzie nie wydają potomstwa w miotach. Mogłoby się wydawać, że posiadanie większego mózgu oznaczać będzie większy sukces reprodukcyjny. Oczekiwalibyśmy przecież, że zwierzęta z większymi mózgami będą znajdować więcej pożywienia, skuteczniej unikać drapieżników i znajdować więcej partnerów seksualnych. Oczekiwanie wynika z założenia, że większe mózgi zawsze są inteligentniejsze, ale tak nie jest. Zwierzęta o mniejszych mózgach i ciałach, takie jak ptaki, często przejawiają imponujące zdolności poznawcze w przeciwieństwie do gatunków z wielkimi mózgami, takich jak wieloryby czy słonie.

Mózgi, zarówno duże, jak i małe, złożone i proste, wyewoluowały po to, by realizować jedno podstawowe zadanie: przetrwanie jednostki i gatunku. Przetrwanie zależy od znajdowania pokarmu i schronienia, sukcesu reprodukcyjnego i unikania drapieżników, a to wszystko wymaga zdolności do nauczenia się, jak porozumiewać się i współpracować z innymi, do zapamiętywania dźwięków i zapachów zwiastujących rychłe pojawienie się drapieżników, jak również zapamiętania informacji, czy lepiej walczyć, czy uciekać. Jak stwierdził hiszpański reżyser Luis Bu?uel, "[...] pamięć stanowi nasze życie. Życie bez pamięci jest niczym [...]. Pamięć jest naszym spoiwem, powodem istnienia, wrażliwością, nawet naszym działaniem. Bez niej jesteśmy niczym"*. Dlatego zacznę od tego, jak powstają i giną wspomnienia.