Motywator dietetyczny - Barbara Lech

Kup ebooka

20.49 zł
17.42 zł (5,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

 

PRZEDMOWA

 

Gdy podczas sesji coachingowych rozmawiam z moimi klientami o tym, co jest dla nich najważniejsze w życiu, deklarują, że są to rodzina, miłość i zdrowie. Być może Ty też myślisz podobnie.

 

Im dalej zmierza nasza rozmowa, tym bardziej okazuje się, że to, co dla nich najważniejsze, odsuwają na sam koniec listy zadań do zrobienia...

 

Żyjemy w zadziwiających czasach. Mamy dostęp do najnowocześniejszych odkryć naukowych. Zrobiliśmy ogromny postęp techniczny. Potra?my polecieć na księżyc i zbadać dokładnie inne planety. Osiągnęliśmy spektakularne sukcesy w medycynie. Wymyśliliśmy lekarstwa i szczepionki na niemal wszystkie choroby. Potra?my klonować zwierzęta. Rozpoczęliśmy badania nad komórkami macierzystymi. Zaszliśmy tak daleko.

 

Jednocześnie z każdym rokiem, z każdym dniem, jako populacja "zabijamy się" poprzez banalną rzecz... nasze odżywianie.

 

Czy kiedykolwiek zastanawiało Cię, dlaczego wchodząc do hipermarketu znajdujesz w nim tylko jedną półkę z napisem "zdrowa żywność"? Co znajduje się na pozostałych?

 

Czy zauważasz, że reklamy telewizyjne promują okazywanie dzieciom troski i miłości poprzez wręczanie słodkich batoników? Że zamiast zdrowych warzyw i owoców zachęcają Cię do podawania dziecku słodzonych, przetworzonych produktów?

 

Czy zauważasz, że jedzenie chipsów, picie napojów gazowanych i spożywanie słodyczy przedstawiane jest jako objaw radości, szczęścia i zabawy?

 

Tymczasem zdrowe odżywianie wciąż postrzegane jest jako nudne i drogie. Jakie są reakcje ludzi, którzy właśnie dowiedzieli się, że ktoś nie pije coca - coli, nie słodzi herbaty, nie jada słodyczy, spożywa tylko zdrowe, pełnoziarniste pieczywo, pije szklankę wody z rana lub w ogóle MYŚLI o tym co je i o której godzinie? Usłyszysz wiele negatywnych stwierdzeń: "cóż to za fanaberia", "biedaczek", "po co się tak katować?", "wszystko jest dla ludzi"...

 

Czyżby?

 

Czy naprawdę troska o swój organizm i spożycie pięciu posiłków dziennie jest fanaberią? Czy naprawdę stwierdzenie "wszystko jest dla ludzi", musi usprawiedliwiać każdy szkodliwy posiłek?

 

Czy przypadkiem nie jest większym "katowaniem się", obciążanie swojego organizmu przetworzonymi produktami, które mają śladową ilość składników odżywczych?

 

Kiedy w towarzystwie powiesz, że nie znasz się na polityce, historii, czy geogra?i lub że nie znasz słowa w obcym języku, narazisz się na łatkę ignoranta lub nieuka. Swobodnie jednak możesz powiedzieć, że nie znasz się na zdrowym odżywianiu i raczej nie spotka Cię z tego powodu żadna uwaga.

 

Czy to nie jest zastanawiające?

 

Zastanów się... Dlaczego tak wielu z nas stosuje wymówki i wkłada do ust szkodliwe dla siebie produkty deklarując jednocześnie, że zdrowie i rodzina jest dla nich najważniejsza na świecie?

 

Pomyśl, dlaczego Ty tak robisz i rozpocznij proces zmiany. Dla siebie, dla swojego zdrowia i z troski o swoją rodzinę. Będąc zdrowymi, będziecie mogli długo cieszyć się wspólnymi chwilami. Jak bardzo tego pragniesz?

 

Dbaj o siebie najlepiej jak potra?sz!

 

Z pozdrowieniami,

Kamila Rowińska

 

Autorka książek pt. "Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale", "Kobieta Niezależna".

 

www.kobietaniezalezna.pl

 

 

WSTĘP

 

Któż z nas nie był na diecie? W zasadzie spośród osób, które znam, są takie, które nigdy nie były i nie będą, bo nie muszą (działają niczym świetna maszyna, która na bieżąco przetwarza to, co zjedzą w energię). Znam też osoby, które są, były i będą. W sumie całe ich życie kręci się wokół tego tematu (niestety ich ciała działają na zasadzie spiżarni. Odkładają co się da na później).

 

Znam też ludzi, którzy nawet jeżeli nie mają nadwagi i tak nie są zadowoleni ze swojego wyglądu i ciągle coś kombinują. Ciągle są na "jakiejś" diecie.

 

Sama byłam świetnym przykładem osoby nieustająco będącej "na diecie". Moim rekordem były dwa tygodnie, w czasie których trzymałam dietę. Tylko dwa tygodnie!

 

Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak jest. Doszłam do wniosku, że wszystkiemu winna jest motywacja, a raczej jej brak! To również wina złego podejścia do diety i siebie. Przede wszystkim do siebie.

 

Tak powstała ta książka. Po jej przeczytaniu, Drogi Czytelniku, uświadomisz sobie:

 

- Co powinieneś wiedzieć o sobie, zanim zaczniesz odchudzanie.

- Czy chcesz się odchudzać.

- Dlaczego nieustająco się odchudzasz albo o tym myślisz.

- Dlaczego rezultaty tych zmagań są marne (przeskok z diety na dietę).

- Czemu nie cieszą Cię drobne rezultaty.

- Jak to zrobić, jak powinieneś podejść do diety.

- Jakie są trzy kroki do stworzenia dobrego planu.

- Jak odchudzać się efektywnie.

- Jak wyznaczać cele.

- Jak zwiększyć swoją motywację.

- Jak wielka siła drzemie w pozytywnym myśleniu i wizualizacji.

- Jak ćwiczyć umysł.

- Jak kochać siebie i jak pokochać siebie.

 

Do tego spora dawka ćwiczeń, dzięki którym bez problemu rozprawisz się ze swoimi problemami.

 

 

 

To tylko przykład, ale wypełniając nawet tak prostą tabelkę i tworząc z niej swój notes, szybko poznasz swoje nawyki żywieniowe.

 

PRZYKŁADOWA TABELA POMIARÓW

 

 

INSTRUKCJA: Mierz się raz w tygodniu, w tym samym dniu, o tej samej porze.

 

 

Data

 

 

 

 

 

 

Łydka

 

 

 

 

 

 

Udo

 

 

 

 

 

 

Biodra

 

 

 

 

 

 

Brzuch

 

 

 

 

 

 

Talia

 

 

 

 

 

 

Kl. piersiowa

 

 

 

 

 

 

Biceps

 

 

 

 

 

 

Waga